squirrel22
27.07.06, 18:40
Co myślicie o jeżdżeniu autostopem i czy uważacie, że jest to niebezpieczne?
Moja 21-letnia siostra podróżuje w ten sposób już od dawna, i twierdzi, że
jest bardzo fajnie, kierowcy mili, choć żadko mówi o szczegółach i odnoszę
wrażenie, że mówi tylko o pozytywnych przypadkach koloryzując je dodatnio
jeszcze. Siostra opowiadała, że bardzo mili są zwłaszcza kierowcy tirów,
którzy czasami nawet kupują jej i jej koleżance/koleżankom bułki, ustawiają
przez CB radio następnych kierowców dla nich, jeśli im nie po drodze itp.
Siostra nie jest jakąś super laską, nawet przeciwnie, puszysta, sympatyczna,
dziewczyna na luzie, z wyglądu dziecko kwiat :) Zawsze miałam ją za osobę
odpowiedzialną, jest bardzo kontaktowa, śmiała, ludzie darzą ją sympatią,
jest taką osobą, która w każdej sytuacji da sobie radę, dlatego kiedy
dowiedziałam się, że czasami jeździ stopem, uznałam, że sobie poradzi,
zresztą jak twierdziła nigdy nie jeździ sama. Parę dni temu znowu wyjechała,
na Woodstock, jak zapewniała, z koleżanką i jej chłopakiem, pociągiem.
Dzisiaj włączam jej komputer, chciałam skorzystać z internetu, a tu wyskakuje
wiadomość z gg. Nie chciałam włączać, ale przeszkadzała mi na monitorze, więc
kliknęłam, aby ją schować, miałam zamiar oczywiście nie czytać, ale mignęło
mi imię kolegi, który miał z nią jechać na Woodstock, czyli teoretycznie nie
powinno być go przy kompie, bo siostra już na Woodstocku.. Wstyd mi było, ale
przeczytałam, przeczytałam też ich wcześniejsze rozmowy i rozmowy z innymi
osobami. I czego się dowiedziałam, oczywiście siostra cały czas oszukiwała
mnie i rodziców. Okazało się, że rzeczywiście pojechała stopem sama, pomimo
obaw, bo jak pisała temu koledze, zdażyła się jej niedawno "krzywa jazda
stopem", cokolwiek to znaczy i że, na szczęście nic się stało. Wiem, że to
dorosła osoba, ale jej zachowania chyba nie można określić jako normalnego?
Siostra często podróżuje po Polsce, zdarzyło się i za granicą, ma wielu
znajomych praktycznie w każdym większym mieście w Polsce. Zawsze zapewniała,
że jedzie pociągiem albo autobusem, po jakimś czasie dopiero przyznała się
mi, rodzicom nie i miałam nie mówić, że czasami jeździ stopem, ale zawsze z
kimś. To ciekawe ile jest w stanie poświęcić człowiek, który w desperacji
poszukuje wrażen i rozrywki, zaczynam uważać, że moja siostra jest
niezrównoważona. Nie wiem co z tym zrobić, pogadać z nią po powrocie czy to
zostawić, bo i tak będzie robiła po swojemu.