sculos
08.08.06, 16:03
Witam. Chciałem poruszyć problem pewnego, być może mało istotnego niuansu w
naszym życiu publicznym i prywatnym, ale mnie skutecznie podnoszącego
ciśnienie i jeżącego włosy na głowie. Wszędzie, w TV, radiu, na ulicy, w
rozmowach prywatnych ze znajomymi... słyszę akcentowane: BYliśmy,
przeczyTAliśmy, pojeCHAliśmy. W metrze słysze: stacja poliTEchnika. DO jasnej
cholery! ByliŚMY! przeczytaLIśmy! politechNIka! Skąd się to bierze?? Skąd ten
durny akcent? Czy to jakas moda? Naleciałość? Gwara? Szczyty osiągnęła pewna
moja znajoma która chwaliła sie pobytem na UkrAinie. Niech mi ktoś to
wyjaśni....:-(