gumowy_kaczor
13.08.06, 12:01
Rozlokowani po redakcjach, obecni w polityce, bardzo aktywni. Łatwo ich
poznać po bardzo emocjonalnym stosunku do wszystkiego, co pachnie choć trochę
homoseksualizmem. Zwalczają parady równości, działaczy gejowskich itd. W
gronie znajomych, o ile się przyznają do swoich skłonności, to jednocześnie
zaznaczają, że dawno się z nich wyleczyli. Szukają żon, żenią się
niespodziewanie, często w wieku mocno średnim. Nierzadko inteligentni i
odnoszący spore sukcesy (szczególnie przy sprzyjających warunkach
politycznych).
Jaki jest Wasz stosunek do tego zjawiska?