betka801
21.08.06, 07:14
Mieszkam w wieżowcu,a piętro wyżej mieszka mamuśka z dwoma dorosłymi"synkami"
Od kilku lat synkowie umilaja na życie,tupią,skaczą,rzucają czyms o pdłogę.
Nie pomagaja grożby,ani prośby.
Synkowi reka się osuneła z materaca/mamuśka tłumaczy/
Sp-nia wysłała dwa pismo i ma problem z głowy.
Policja też nie bardzo chce się mieszać.
Błagam co robić?