Dodaj do ulubionych

Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie ?

01.09.06, 05:20
Nie chodzi mi tu o matki z dzieckiem na ręku, tylko zdrowe 6-8 latki.
Tak się pytam, bo wczoraj wracałam w zatłoczonym autobusie z takim dzieckiem,
które na wstępie zaczeło krzyczeć, że on chce usiąść bo nóżki bolą. Może bym
nawet o tym nie wspominała, gdyby nie słowa babci ( pani po 50-tce) o
dzisiejszej kulturze i braku obyczajów...
Obserwuj wątek
    • znj2 Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 01.09.06, 05:52
      Jeszcze trochę i zacznie krzyczeć, że ma ochotę dać komuś po gębie. Niektóre
      mamusie pragną wychowywać dzieci bez stressu , zapewniając przy okazji
      maksymalną wygodę. Rodzi się zdziwienie, gdy dzieciątko dorośnie i mamusię ma
      za przysłowiowe "psie gó.." lub da czasami po gębie.

      • Gość: Paskal Ustepowac nie musisz, ale zamknij dziob IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:19
        Ciebie napewno ma sie ochote walic po tej glupiej i bezmyslnej makowie.
    • raveness1 Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 01.09.06, 06:38
      To powazna sprawa. Z nozkami nie ma zartow.
      • Gość: Paskal Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:20
        Jasne zarty sa z nozkami rozwalonej na siedzeniach , rozpasanej mlodziezy...
    • Gość: hell Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.bemowo.waw.pl 01.09.06, 11:09
      nie ustepuje absolutnie.
      • Gość: Paskal Nie ustepuj absolutnie, twojemu gowniarzowi IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:22
        rowniez nikt nie ustapi. Tylko oznacz go jakos aby byla pewnosc, ze bedzie
        smierdziel stal cala droge.
    • spacecoyote Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 01.09.06, 11:11
      No cos ty. Po moim trupie. Rozwydrzone bachory!

      Denerwujace jest tez, kiedy ustepujesz miejsca mamie czy babci, a ona sama
      stoi, a sadza dziecko. Jakbym wiedziala, to bym nie ustepowala.

      Ale to tak z moich wspomnien licealnych... Ani w Polsce nie mieszkam, ani
      autobusami juz nie jezdze.
      • Gość: maga Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.devs.futuro.pl 01.09.06, 12:47
        takiemu dziecku zdecydowanie nie ustepuje
        ustepuje: osoba starszym, kobieta w ciąży i rodzica które tzymaja dziecko na
        rekach
        dziecko powyżej 6 lat niech stoi ja mam 27 lat wiec wg niego jestem stara
        wniosek z tego jeden to ono mi powinno ustępować a nie ja jemu :)
        • Gość: Paskal maga nie plec IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:03
          Ty rowniez maga pleciesz bez sensu.27 lat to szczyt formy fizycznej. Sadzisz ze
          w wieku 6 lat mialas takie same sily i sprawnosc aby sie utrzymac w pozycji
          pionowej w autobusie?
          • Gość: mada Re: maga nie plec IP: *.devs.futuro.pl 04.09.06, 16:02
            6 latek który przy wejści do autobusu trze bużie ze chce usiaść tak jakby to
            było w moim obowiażku od razu wstać to wybacz ale takiemu dziecku nie ustąpie
            miejsca jeżeli do tego widze miejsca. W autobusie sa wyznaczone miejsca dla
            takich osob jak np matka z dzieckiem i wtedy prosze bardzo. )Jak wspomniałam
            pewne osoby nie podlegaja dyskusji i ustępuje bez żadnego ale)
            Kiedys była taka sytuacja że siedziałam w autobusie bo żle się czułam
            (zazwyczaj nie siadam ), weszła matka z dzieckiem i zaproponowałam ze wezme jej
            dziecko na kolana ale ku mojemu zdziwnienu uslyszałam ze jestem nie wychowana
            bo całkiem powinnam ustąpić miejsca od tamtej pory przepraszam bardzo ale jak
            nie ma tłoku a ja sie żle czuje nie widze obowiązki ustapienia w takich
            przypadkach miejsca, Jedynie co to dalej proponuje ze dziecko wezme na kolana.
            Pozatym jak jeżdzimy komunikacją miejska to nie liczmy na cuda ze bedzie lużno
            a miejsce czekało do naszej dyspozycji.
          • skiadler 6-latek chodzi już do szkoły!!!!! 05.09.06, 12:18
            Więc przestańcie opowiadac bzdury, że dziecko, cwiczące na wf ma problem z
            utrzymaniem pozycji pionowej w komunikacji miejskiej.
            To nie 3-latek!!!!
            Na plecach do szkoły tony książek, a w tramwaju nie ustoi????
      • Gość: Paskal Totalne bzdury wypisujesz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:00
        Od razu widac ze dzieci nie masz.Totalne bzdury wypisujesz dziewczyno. Dziecko
        6-8 lat to ciagle male dziecko. Nie ma ani tyle sily ani wzrostu aby trzymac
        sie skutecznie w takim autobusie.A matka jesli czuje sie dobrze miejsca nie
        potrzebuje podobnie jak ty. Po co ja wiec na sile zmuszac do dzwigania na
        kolanach okolo 20 kilogramow? Chcialabys siedziec na sile z ciezarem 20 kg. na
        nozkach?
        • kadfael Re: Totalne bzdury wypisujesz 01.09.06, 20:10
          Dziecko
          > 6-8 lat to ciagle male dziecko. Nie ma ani tyle sily ani wzrostu aby trzymac
          > sie skutecznie w takim autobusie.

          No bez przesady. Pomijam sytuacje ekstremalne, jakiś straszny tłok albo chore
          dziecko. Normalny 6-8 latek doskonale znosi kilku- kilkunastpminutową podróż
          komunikacją miejską stojąc. Przecież nie mówimy tu o kilkugodzinnej podróży !
          Inna sprawa, że oczywiście trzeba przypilnować żeby dziecko się trzymało i
          asekurować.
          • Gość: Paskal Re: Totalne bzdury wypisujesz IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:26
            A coz ma do tego straszny tlok, albo wielogodzinna podroz???? Nikt i tak
            takiemu dziecku nie pomoze , zeby nawet mialo skonac na miejscu. Wystarczyloby
            jedynie nieco szacunku i rownego traktowania jak doroslych, Nic wiecej.
            Wystarczyloby aby obok siedzacego w autobusie dziecka nie ustawiali sie w
            pierwszej kolejnosci wszyscy "bardziej" potrzebujacy siedziec. Wystarczyloby
            aby staneli obok silnego, zdrowego mlodzienca.
            • bez.wyksztalcenia Re: Totalne bzdury wypisujesz 05.09.06, 11:00
              Paskal glupoty piszesz: sama wielokrotnie stalam w komunikacji miejskiej a moja
              mama siedziala, i ani jej, ani mi nie przyszlo do glowy, ze to ja (majac te 6-8
              lat) powinnam usiasc.
              moja siostra od 3 roku zycia jezdzi zawodniczo na nartach, wiec tym bardziej
              mogla w wieku 6 lat stac w autobusie (skoro miala sile cwiczyc po kilka godzin
              dziennie)
        • coldfusion Re: Totalne bzdury wypisujesz 06.09.06, 17:58
          a ja bym gó..arza nastraszył tak żeby dostał histerii, a później przywiązał do
          poręczy ;D
    • Gość: Matylda Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 13:36
      Ostatnio w autobusie doznałam szoku. Staruszką nie jestem i na taką nie
      wyglądam ale miałam ze trzy torby z zakupami i nie mogłam się niczego złapać.
      Nagle podniósł się z siedzenia chłopak, taki około 17 lat i grzecznie poprosił,
      żebym usiadła. Przyznam się, że mnie zamurowało. Autobusami jeżdzę sporadycznie
      ale tyle się nasłuchałam o zachowaniu w nich młodzieży, że nie liczyłam na taki
      gest, a tu niespodzianka. Ale tego chłopaka z pewnością mamusia w dzieciństwie
      nie sadzała jak stali starsi.
      • Gość: Paskal Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:07
        Mam nadzieje nikt juz nigdy nie ustapi miejsca w autobusie takiemu
        bezwzglednemu , egoistycznemu i glupiemu babsku.Tobie sie miejsce nalezalo, bos
        ty zmeczona i objuczona ale dziecko niech sie wali na zeby i roztrzaska czaszke.
        • sir.vimes Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 02.09.06, 22:03
          Babska z siatami to plaga - jedna stała kiedyś nad moim stojącym także w
          autobusie dzieckiem i - szarpiąc siatę uderzyła je w głowę, dobrze że nie miała
          słoików czy konserw. Nie przeprosiła, musiałam przeprosiny wyegzekwować. Pchała
          się pewnie na miejsce siedzące.
    • boykotka Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 01.09.06, 14:15
      Ja w wieku 7 lat stałam sama w kolejkach po mięso
      • Gość: Paskal Ciebie rozumiem, bo sie mscisz za nieudane poczatk IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:11
        To podaj starych do sadu. Dziecko 7 letnie za miechem stac nie powinno . Nawet
        w mrocznych czasach.
        • Gość: camel_3d a ty tak sam/a??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 10:32
          co ty za bzdury pleciesz? to ze dzieci staly w kolejce to norma. a teraz nie
          stoja? np w mc donaldzie??? :)))
          • Gość: ag. Re: a ty tak sam/a??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 10:41
            W makdonaldzie stoją, bo chcą, wtedy stały, bo rodzice kazali.
            • Gość: ag. Re: a ty tak sam/a??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 10:42
              Ups, nie zauwazyłam, ze to był żart.
              • Gość: Paskal Re: a ty tak sam/a??? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 06.09.06, 23:57
                Ale z ciebie cekaem.....naprawde wzielas to powaznie??? Ha ha ha
    • myszeks24 Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 01.09.06, 14:31
      ja także ustępuję tylko osobom starszym, ciężarnym i z dzieckiem na ręku.mialam
      kiedys przypadek taki; jechalam z moją chrześnicą (wtedy miała3-4 lata) i takze
      chciala usiąść, niestety wszystkie miejsca były zajęte.Moja mała modnisia juz
      marudziła,wiec kazałam jej usiąść na podłodze bo dużo miejsca było, zaczeła ze
      mną dyskutować ze się pobrudzi itd.. Babki sie na mnie patrzyły jak na wariatke
      ale żadna nie wstała, więc i my od tamtej pory nie wstajemy,a moja panienka już
      nie marudziła więcej i dzielnie znosiła wszelkie podróże komunikacja miejską.
      • Gość: Paskal Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:13
        Dobrze ze masz juz takie doswiadczenie. Latwiej ci bedzie z wlasnymi dziecmi.
    • echtom Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 01.09.06, 19:28
      Absolutnie bym nie ustąpiła. Widok babci stojącej obok siedzącego wnusia jest
      dla mnie zbyt denerwujący.
      • mika9930 Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 01.09.06, 19:58
        Jeszcze trohcę i wnusiu będzie zabierał babci rentę na proch.
        • Gość: Paskal Rozwalona na siedzeniach mlodziez to jest problem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:16
          Coz jest tak zlego w tym ze zdrowa i na silach babcia stoi, a male dziecko ,
          ktore moze sie latwo przewrocic siedzi? Aaaa.... powinna go dzwigac na
          kolanach. Wowczas wszystko by wam pasowalo.
          • echtom Re: Rozwalona na siedzeniach mlodziez to jest pro 01.09.06, 20:41
            Jest to po prostu niewychowawcze - dziecko powinno być od małego nauczone, że
            ustępuje się starszym. A z tym dźwiganiem nie przesadzaj - sześciolatek nie
            waży tak dużo. Gdy miałam małe dzieci, pakowałam się z całą trójką na jedno
            miejsce siedzące - najstarsze sadzałam obok przy oknie, a młodsze po jednym na
            każdym kolanie. Kolana mam zdrowe, a moje dzieci, dziś już nastoletnie, bardzo
            ładnie ustępują miejsca starszym.
            • Gość: Paskal Re: Rozwalona na siedzeniach mlodziez to jest pro IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:49
              Niewychowawcze piszesz?????To dlaczego siadalas z wlasnymi dziecmi zamiast
              kazac im stac? Od kiedy wiec zaczynalas wychowywac wlasne dzieci bo
              najwyrazniej widac ze nie od malego ??? Ile wazy wedlug ciebie dziecko 6-8
              letnie?
              • echtom Re: Rozwalona na siedzeniach mlodziez to jest pro 01.09.06, 21:09
                Ale ja wcale nie uważam, że dzieci muszą stać dla zasady. Niech siedzą razem z
                opiekunem albo nawet same, jeżeli w pobliżu nie ma osób, którym powinno się
                ustąpić miejsca. Kiedy wsiadałam z dziećmi do tramwaju, w którym było sporo
                wolnych miejsc, siadały osobno, a gdy pojawiał się ktoś starszy, mówiłam, żeby
                wstały i przyszły do mnie. Potem wstawały same bez zwracania uwagi, a gdy
                podrosły, nie chciały już siadać na kolanach, tylko wolały stać obok.
                Nie pamiętam, ile dokładnie waży dziecko 6-8 letnie, ale takie niezatuczone
                fastfoodami to chyba 20-25 kilo, szybki przyrost wagi następuje dopiero w
                okresie dojrzewania.
                • Gość: Paskal Re: Rozwalona na siedzeniach mlodziez to jest pro IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 21:33
                  No wlasnie, dokladnie tyle mniej wiecej wyceniam wagowo dzieci w tym wieku. 20
                  kilogramow, nikt nie chcialby dzwigac na kolanach jesli nie istnialaby taka
                  potrzeba. Zdrowa i silna matka, czy babcia wola stac i martwic sie tylko o
                  siebie.A tu ciagle ludzie pisza ze powinna dzwigac to dziecko na kolanach albo
                  ustapic miejsca jakiejs 20 latce.To piekne co piszesz i zgadzam sie z toba, ale
                  nie sadze, ze w razie braku miejsc powinno sie wywalac wlasnie takie mlode
                  dzieci zamiast zdrowych i silnych doroslych.Tak wlasnie dziala polskie
                  spoleczenstwo. A wlasciwie to dlaczego ty nie ustepowalas w pierwszej
                  kolejnosci miejsca starszym ,a twoje dzieci? przeciez kolana cie nie bolaly...i
                  bylas mloda, silna????
                  • echtom Re: Rozwalona na siedzeniach mlodziez to jest pro 01.09.06, 22:34
                    Ale mieszasz. Jak to nikt by nie chciał, skoro wcześniej pisałam, że dźwigałam
                    na kolanach 2x20 kg? Co ty wymyślasz z ustępowaniem miejsca 20-latce? Miejsca
                    ustępuje się ludziom starym, inwalidom i kobietom w ciąży lub z dzieckiem na
                    ręku, przecież nie każdemu, kto ma więcej lat niż dziecko. Co do mnie, to chyba
                    czegoś nie doczytałeś, bo wyraźnie pisałam o ustępowaniu miejsca przez dzieci -
                    dodam, że gdy do tramwaju wsiadał ktoś bardziej "uprzywilejowany", to ja też
                    wstawałam. Kiedyś, będąc w ósmym miesiącu ciąży, ustąpiłam miejsca inwalidzie -
                    uważam, że w tamtym tramwaju zebrało się jakieś wyjątkowe chamstwo, bo zwykle,
                    gdy wsiadałam w ciąży, od razu wstawało kilka osób i aż przykro mi było, że nie
                    mogłam skorzystać z uprzejmości wszystkich. Dziś mam 42 lata i problemy z
                    kręgosłupem, więc jak tylko zwalnia się miejsce w tramwaju, od razu siadam, ale
                    oczywiście staruszce itp. zawsze ustąpię miejsca. Masz więcej pytań?
                    • Gość: pASKAL Re: Rozwalona na siedzeniach mlodziez to jest pro IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 22:55
                      Mam. Czy jestes pewna, ze twoje dobrze wychowane dzieci ustepuja zawsze miejsca
                      potrzebujacym , rowniez gdy cie tam nie ma i czy w kategorii osoby
                      potrzebujacej moze znalezc sie chore, albo zmeczone dziecko? Jesli nie, to czy
                      jest to dobre wychowanie? Nastepne pytanie: dlaczego wolalas dzwigac na swoich
                      kolanach 20kg. + 20kg.? zamiast posadzic dzieci same i postac spokojnie obok
                      nich? Sadzisz, ze cale to twoje dobre wychowanie diabli by wzieli wowczas? Ale
                      to twoje kolana i TWOJA wylacznie decyzja. Inni nie maja moze tak mocnych
                      kolan, czy kregoslupow jak ty za mlodu i wola postac.Ja do nich naleze. Nie
                      lubie jak mi ktos rozkazuje siadac, bo jedzie ze mna dziecko. Uzalezniac zas
                      siadanie dziecka od tego czy usiadzie opiekun uwazam za totalny absurd.Ps.
                      ustepowanie miejsca 20 latce wiaze sie z postem 20 latki ponizej, nie posadzam
                      cie o to oczywiscie.A swoja droga gdyby ta 20 latka byla w potrzebie to czemu
                      nie?
                      • echtom Re: Rozwalona na siedzeniach mlodziez to jest pro 01.09.06, 23:22
                        Jestem już trochę zmęczona tą dyskusją, ale odpowiem. Nie mam pewności, że moje
                        dzieci zawsze ustępują miejsca potrzebującym, kiedy jadą same, ale mam
                        nadzieję, że mają to dość mocno zakodowane. Chore, zmęczone dzieci nie jeżdżą
                        same tramwajem, a ja powtórzę raz jeszcze: miejsce dziecka w komunikacji
                        miejskiej jest na kolanach opiekuna - takie jest moje zdanie i mam do niego
                        prawo. Jeżeli ktoś woli postać przy siedzącym dziecku, też ma do tego prawo,
                        tylko j a nie muszę mu w tym pomagać i tyle. Jeżeli ktoś inny zechce ustąpić,
                        nie będę się wtrącać. Co do 20-latki w potrzebie - jeżeli ta "potrzeba" nie
                        jest widoczna gołym okiem, to pech, ale może spróbować asertywności. Moja
                        koleżanka miała we wczesnej ciąży potworne mdłości i mogła przetrwać podróż
                        autobusem tylko z głową między kolanami. Wsiadała, stawała koło jakiegoś
                        mlodzieńca (nie dziecka) i mówiła: "Ustąp mi, bo jestem w ciąży". Działało.
                        • Gość: Paskal Dziecko tez czlowiek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 23:48
                          Oczywiscie ze male dzieci same nie jezdza. Ale dlaczego nie maja prawa do
                          samodzielnego miejsca skoro placa oddzielny bilet? Dlaczego na siedzeniu musi
                          usiasc combo opiekun-dziecko aby bylo to akceptowane przez polskie
                          spoleczenstwo??? Za combo placi sie jeden bilet a nie dwa. Dlaczego opiekun
                          jest zmuszany do siadania i dzwigania jesli dziecko potrzebuje usiasc a on
                          nie? Do ilu wedlug ciebie lat czy kilogramow trzeba dziecko dzwigac na
                          kolanach??? Jest to jakos sensownie okreslone, czy tak raczej wedlug widzi mi
                          sie, na oko...Jak myslisz czy w samolocie, albo w pociagu obowiazuje ta sama
                          zasada? Jesli nie to dlaczego? Oczywiscie nie spodziewam sie odpowiedzi, bo
                          naruszyloby to z pewnoscia jedynie znany ci porzadek rzeczy, nielogiczny, bez
                          sensu, niesprawiedliwy, rasistowski ale zawsze jedyny ci znany, wiec
                          prawidlowy...
                          • echtom Re: Dziecko tez czlowiek 02.09.06, 00:09
                            A jednak Ci odpowiem - dobranoc.
                            • Gość: Paskal Re: Dziecko tez czlowiek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 02.09.06, 00:17
                              A to bardzo ladnie z twojej strony. Dobranoc, dobranoc, milych snow i dobrego
                              odpoczynku zycze.
                          • Gość: echtom Re: Dziecko tez czlowiek IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.09.06, 09:02
                            OK. teraz się ustosunkuję merytorycznie. Zauważ, że w tramwaju czy autobusie na
                            ogół jest więcej ludzi niż miejsc siedzących, więc część i tak musi stać, a
                            bilet płaci się za samą jazdę, a nie za jej komfort. Dziecko można trzymać na
                            kolanach, dopóki nie jest na tyle duże, że samo zaczyna się tego wstydzić. Nie
                            lubię się powtarzać, ale z tym dźwiganiem to duże przegięcie - zdarzało Ci się
                            chyba widzieć faceta trzymającego na kolanach swoją dorosłą dziewczynę - ok. 50
                            kg. Argument z samolotem jest bez sensu - tam wszystkie miejsca są rezerwowane,
                            w niektórych pociągach też. Nie musisz ironizować z tym jedynie mi znanym
                            porządkiem rzeczy - znam różne porządki rzeczy, ale nie wszystkie muszą mi się
                            podobać. Zauważ, że pytanie wątku jest sformułowane personalnie, nie
                            problemowo, zatem autorka oczekuje wyrażenia własnego zdania, a nie
                            formułowania prawd ogólnych. A moje jest właśnie takie, a Ty nie musisz z nim
                            się zgadzać, bo to jest forum dyskusyjne i każdy może pisać, co chce.
                            Przeczytałam w którymś z Twoich postów o zmęczonym dziecku, które wraca z
                            przedszkola. Strach pomyśleć, jaki poligon im tam robią w tych przedszkolach. A
                            tak poważnie - 6-8 lat to świetny wiek, by zacząć uczyć dziecko, że "życie nie
                            je bajka" - czasem trzeba poczekać na spełnienie zachcianki, znieść trochę
                            niewygody, wstać do szkoły, kiedy chce się spać, i usiąść do lekcji zamiast do
                            gry komputerowej. W ciągu kilkunastu lat dobrobytu i wychowania bezstresowego
                            wyrosło nam chyba najsłabsze psychicznie pokolenie w dziejach, ale to już temat
                            na osobny wątek.
                            • skiadler Re: Dziecko tez czlowiek 05.09.06, 10:57
                              Pascal zakłada, że 6-8 latek w przedszkolu/szkole przerzuca ciężary [może węgiel
                              zwala z hałdy?], że jest tak zmęczony, że musi siedzieć.
                              Chyba nigdy nie jechał padnięty po 12-godzinach pracy [jak trzeba było zostać po
                              godzinach]... Stąd sie wymądrza...
                              Albo? sam ma lat "naście"...
                              • sir.vimes Re: Dziecko tez czlowiek 05.09.06, 10:59
                                A gdzie pracujesz? W kopalni?
                                • skiadler Re: Dziecko tez czlowiek 05.09.06, 11:03
                                  Nie pracuję w kopalni, ale nie przesadzajmy z tym "zmęczonym" 7-latkiem!!!
                                  Pare godzin w przedszkolu/szkole i już zmęczony??? To co będzie, jak do pracy
                                  pójdzie na 8 godzin???
                                  A wracający z pracy dorosły jest chyba bardziej zmęczony, niż kilkulatek...
                          • skiadler Re: Dziecko tez czlowiek 05.09.06, 11:13
                            > naruszyloby to z pewnoscia jedynie znany ci porzadek rzeczy, nielogiczny, bez
                            > sensu, niesprawiedliwy, rasistowski

                            Dowiedz się dziecino, co to znaczy kindersztuba, bo piszesz takie bzdury, że
                            czytac wstyd.
                            • Gość: Paskal Dowiedz sie stary byku, ze... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:06
                              Pewnie pracujesz jako klawisz w wizieniu, albo trep w wojsku i wszystko ci sie
                              miesza w glowce.
                              • Gość: skiadler Czytaj komu odpisujesz matołku IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 15:13
                                kobiety pracują jako klawisze i trepy??

                                Naprawde mam dośc odpisywania na debilizmy :-)
                  • skiadler Re: Rozwalona na siedzeniach mlodziez to jest pro 05.09.06, 10:55
                    20-latce się nie ustępuje!!!
                    Tylko dlaczego ja moge wstać i ustąpić miejsce babci o lasce [mam już grubo
                    ponad 30], a obok rozwalony na siedzeniu 7-latek udaje, że jej nie widzi...
                    • Gość: Paskal 30 letni biedak i 7 letni mlody byk... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:02
                      Eeee, skoro walnela ci juz 30 to nawet nie probuj nikomu miejsca ustepowac...za
                      stary jestes na takie wyczyny.
                      • Gość: cabron Medicus cura te ipsum - Paskal IP: *.toya.net.pl 07.09.06, 01:10
                        Czytam Twoje posty i niechybnie odnoszę wrażenie że mnóstwo jadu wyziera z
                        Twoich słów niezależnie od tego że podzielam Twoje zdanie, to forma i ton jaki
                        nadajesz swoim wypowiedziom nie przysparza Tobie zwolenników. No chyba że jest
                        to umyślne.
                        Nie każdy musi się z Tobą zgadzać i tyle.
    • Gość: 20-latka Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.09.06, 20:26
      Ja zawsze ustępuję osobom starszym - uważam, że tego nakazuje kultura, że tak
      po prostu trzeba.

      Dzieciom - a niby z jakiej racji? Nigdy.
      Kiedyś zobaczyłam babcię z ok. 7-letnim wnuczkiem. Ustąpiłam oczywiście
      staruszce, a ona posadziła na tym miejscu dziecko, a sama stała obok. Idiotyzm.
      Nie wytrzymałam i powiedziałam dziecku słodkim głosem czy mogłoby na momencik
      wstać. Dziecko oczywiście wstało, a ja usiadłam na swoim miejscu, bo nie
      ustępowałam smarkaczowi, tylko staruszce.
      • Gość: Paskal Dlaczego bylas taka podla i bezmyslna? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 20:33
        Postapilas bardzo zle i zaraz ci powiem dlaczego. Ta pani napewno byla ci
        bardzo wdzieczna, ze jej ulzylas, bo nie musiala juz asekurowac dziecka i
        martwic sie czy w czasie podrozy sie przewroci. Sama zas mogla spokojnie stac
        i myslec o wlasnym bezpieczenstwie. Jednoczesnie nie musiala dzwigac 20-30
        kilogramow wagi na kolanach. Dziecko jak widac bylo grzeczne i dobrze wychowane
        bo wstalo na twoja prosbe. Ty jednak pokazas mu jak podli i podstepni potrafia
        byc dorosli. Szczerze ci wspolczuje, bo jak widac wyobraznia i zrozumienie
        innych nie jest twoja mocna strona.
        • Gość: Janka Bachorom nigdy IP: *.enterpol.pl 01.09.06, 20:50
          miejsca nie ustępuję.
          • Gość: agrest Re: Bachorom nigdy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 20:57
            to i bachory ci na starość nie ustąpią
          • Gość: Paskal Janeczko kiedys bylas tym bachorem IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 22:01
            Nikt cie o to Janeczko nie podejrzewa, ze mamusia nauczyla cie wspolczucia dla
            slabszych i bardziej potrzebujacych.
        • skiadler Ustępuję - max 5-latkom 05.09.06, 10:50
          Starszym [6-8 lat]? A niby z jakiej paki???
          Jak mamusia zapomniała dziecko wychować, albo wychowała rozpuszczonego bachora,
          to dlaczego inni maja ponosić tego konsekwencje?
          Mnie uczono, że ustępuje sie osobom starszym, małym dzieciom [do 5 lat], kalekom...
          • Gość: Paskal Re: Ustępuję - max 5-latkom IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:09
            Nikomu nie ustepuj i nie oczekuj tego rowniez od dzieci, ktore placa za
            przejazd jak kazdy inny pasazer.
            • Gość: skiadler Pomyśl troch smarkaczu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 15:15
              Taaaak?
              Tylko, że 6-latek płaci za bilet i sie mu wmawia, że ma prawo siedzieć.
              A potem sie jęczy, że na fotelu rozwala sie 15-latek i nie ma ochty dźwignąc
              dupy na widok starej babci. No bo on płaci za bilet :-)

              Skoro dla ciebie 30-latek to "staruch" to od razu widac, że jestes gó..arzem.
      • Gość: ant popieram !!! :) IP: *.adsl.inetia.pl 08.09.06, 16:03
        tępic głupotę !!
    • Gość: agrest Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 20:56
      Teraz jest najwyraźniej moda na to, zeby obnosic się z niechęcią do dzieci.
      Pewnie to taka przeciwwaga dla polityki prorodzinnej. Ale nie prszesadzajcie.
      Po pierwsze, skąd wiesz, czy dziecko jest zdrowe? Wielu chorób nie da sie
      zauważyc na pierwszy rzut oka. Po drugie, to co Pascal pisze o asekuracji, jest
      bardzo istotne - przekonałam się wiele razy, że siedmiolatek często nie potrafi
      sprostac sile bezwładności. W takich sytuacjach JEST MI WYGODNIEJ posadzic
      dziecko i stac obok, niz tłoczyc się z nim na kolanach na małym siedzeniu,
      przecież mam jeszcze torbę, której muszę pilnować.



      • Gość: Paskal Nie ustepujcie i nie stojcie nad dziecka glowa. IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 21:18
        Ciesze sie, ze napisalas. Jak widac ludzie nie posiadajacy dzieci w tym wieku,
        badz posiadajacy je dawno temu nic nie rozumieja. Niechec i brak szacunku do
        dzieci w Polsce istnialy duzo wczesniej niz dzisiejsza polityka prorodzinna.
        Nikt nie chce, ani nie spodziewa sie nawet, ze ustapicie takiemu dziecku
        miejsca, NIKT, ale nie stawajcie obok niego jak siedzi z tym swoim biletem w
        rece, w pierwszej kolejnosci. Stancie obok silnego i zdrowego mlodzienca, albo
        gigloczacej i migdolacej sie pary nastolatkow i mlodych doroslych.
        • echtom Re: Nie ustepujcie i nie stojcie nad dziecka glow 01.09.06, 21:32
          Tu akurat masz rację - zdrowy młodzieniec powinien ustąpić w pierwszej
          kolejności, o ile ktoś go wcześniej tego nauczył. No bo skąd ma wiedzieć, że
          tak trzeba, skoro zawsze siedział, a starsi stali?
          • Gość: Paskal Re: Nie ustepujcie i nie stojcie nad dziecka glow IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 21:41
            No wlasnie dlatego nie ustepuje bo odreagowuje brak szacunku i traktowanie jak
            smiec w wieku przedszkolnym. Gdyby byl uczony wspolczucia dla bardziej
            potrzebujacych a nie tylko sztucznej zasady dziecko-stoi, badz ustepuje miejsca
            jako pierwsze, wowczas napewno umialby sie znalezc.
            • skiadler Re: Nie ustepujcie i nie stojcie nad dziecka glow 05.09.06, 10:52
              Guzik prawda!
              Rozwalony na krześle młody byczek podczas gdy obok stoi staruszka o lasce - to
              efekt tego, że jak miał 6-8 lat, to mamusia/babcia otwierała buzię na wszystkich
              że jej dziecięciu mają ustapić.
              Dlatego teraz uważa, że się mu należy.
              • sir.vimes Re: Nie ustepujcie i nie stojcie nad dziecka glow 05.09.06, 10:59
                A potrafisz odróżnić 5 latka od 6 latka czy legitymujesz? A może ustępujesz
                tylko tym niższym? Ja znam 7 latkę o wzroście, jaki moja córka osiągnęła mając
                3 lata. I nie jest bynajmniej upośledzona tylko niska.
                • skiadler Re: Nie ustepujcie i nie stojcie nad dziecka glow 05.09.06, 11:04
                  Bzdury pleciesz...
                  Kolejna - zwolenniczka bezstresowego wychowania, - tylko pytanie - dzieci czy
                  bachorów?
                  • sir.vimes Re: Nie ustepujcie i nie stojcie nad dziecka glow 05.09.06, 11:15
                    Nie, to ty pleciesz bzdury. Z całą pewnością nie masz dzieci, żadnych nie
                    znaszych - i nie ustępujesz rodzicom z dziećmi, bo inaczej zastanowiłbyś się
                    chwilę nad tym co napisałam. A zapytałam wyrażnie: skąd ta cezura 5 lat? Jak
                    odróżniasz 5 od 6 latka?
                    Nie jesteś w stanie odpowiedzieć bo g. cię to obchodzi. Po prostu chcesz sobie
                    uzasadnić, że rozwalanie tyłka na miękkim krześle kiedy obok ktoś męczy się z
                    bachorem jest etyczne. A nie jest.
                    Wiele osób pisze,że ustępuje kobietom w ciąży. To nieprawda - często jeżdżę
                    tramwajami i widzę jak to wygląda. Najgorsi są właśnie kolesie po 30,35 - robią
                    łaskę, wstają z ociąganiem, jak najdłużej udają, że nie widzą. W tym przypadku
                    nawet łysi w glanach są szybsi i bardziej kulturalni. Ale dotyczy to i tak
                    tylko kobiet z ogromnym brzuchem. Te we wczesnej ciąży , jak poproszą o miejsce
                    muszą się liczyć z wulgarną odprawą. Bo przecież kobieta w ciąży od pierwszego
                    dnia powinna mieć metrowy brzuch, inaczej kłamie. A że zaraz zemdleje, jej
                    problem.
                    • skiadler Re: Nie ustepujcie i nie stojcie nad dziecka glow 05.09.06, 12:06
                      > A zapytałam wyrażnie: skąd ta cezura 5 lat? Jak
                      > odróżniasz 5 od 6 latka?
                      Ty chyba nie masz oczu, bo rozumku niewiele...
                      > uzasadnić, że rozwalanie tyłka na miękkim krześle kiedy obok ktoś męczy się z
                      > bachorem jest etyczne. A nie jest.
                      Jadąc po 12 godzinach pracy, głodna, zmęczona, a gdy mam okres - z bolącym jak
                      cholera brzuchem - mam ustępować miejsca 7-latkowi??? Bo nie usiądzie u opiekuna
                      na kolanach? A sama sie przewrócić???
                      Jestes nienormalna!! Żegnam! Z bezmyślną idiotką dyskutować nie zamierzam!
                      • Gość: Paskal skiadler IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:15
                        Cala twoja "kultura" wyszla na wierzch. Wiesz ile moze innych obchodzic
                        twoj ;glod, zmeczenie, 12 godzin i miesiaczka??? Tyle samo ile ciebie obchodza
                        inni czyli ZERO.
                        • Gość: skiadler nie chce mi sie z tobą gadać żałosny prostaku... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 15:18
                          idź sie lecz dzieciaku :-/
                          Bo dla ciebie powinni szkołe zlikwidować
                          uprościć ortografie
                          nie brac do woja
                          i odstrzelić wszystkich powyżej 30-tki...
                          Nędzny prowokator z ciebie i tyle...
                          Nie mam ochoty z tobą dyskutować :/
      • Gość: Beata Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 17:06
        > Po pierwsze, skąd wiesz, czy dziecko jest zdrowe? Wielu chorób nie da sie
        > zauważyc na pierwszy rzut oka.

        czyli u dzieci niektórych chorób, złego stanu zdrowia nie da sie zauwazyć na
        pierwszy rzut oka, a u innych młodzieży już tak? gdy się psioczy na młode
        osoby, które nie ustąpiły miejsca, ma się pewność, że dziewczyna nie jest w
        ciąży/nie ma silnych bólów menstruacyjnych? albo - bez względu na płec - że
        młody człowiek nie ma białaczki czy innej paskudnej choroby?
    • znj2 Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 01.09.06, 21:31
      Jak to dobrze, że na świecie są tacy jak niejaki PASCAL. Chłop - filozof.
      Maksymalna , chłopaka mądrala.
      • Gość: Paskal znj2 kobita niesamowita , obroncy praw dzieci IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 21:49
        mile widziani...Jasne wszyscy musza mowic jednym baranim, przepraszam...
        owczym glosem jak ty....
    • taka-sobie-mysz Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 01.09.06, 21:39
      Uważam, że matki powinny sadzać sobie dzieci na kolanach, a nie stać obok nich z
      prostej przyczyny - w takim dziecku kształtuje się nawyk szacunku dla matki.
      Wydaje mi się, że dziecko, nad którym matka stoi, zaczyna z biegiem czasu
      uważać, że jemu się wszystko należy. Najpierw należy mu się miejsce siedzące
      (matka ma stać), potem zacznie mu się zdawaćm że należy mu usprawiedliwiać
      wagary i tak dalej, będzie szło tym tokiem myślenia - Matka gó.. znaczy,
      najważniejszy jestem ja i moja wygoda!
      • Gość: Paskal Nie ustepuj i nie oczekuj tego od innych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 21:52
        Wrecz przeciwnie. Uczenie dziecka nie polega na sztucznej zasadzie :im jestes
        mlodszy tym mniej ci sie nalezy. Bo to wlasnie prowadzi wprost do wniosku: jak
        bede starszy bede siedziec i nic mnie z miejsca nie ruszy, jak bede starszy to
        wam pokaze, jak bede starszy to sobie odbije...
        • taka-sobie-mysz Re: Nie ustepuj i nie oczekuj tego od innych 01.09.06, 22:08
          Nie zgodzę się z Toba. Według mnie sadzanie dziecka na siedzeniu, gdy rodzic nad
          nim stoi, prowadzi do wytworzenia się w dziecku myślenia typu: "Matka niech
          sobie stoi, najważniejsze, że ja siedzę."
          • Gość: Paskal Re: Nie ustepuj i nie oczekuj tego od innych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 22:19
            Masz prawo do swoich opinii , nawet jesli sa bledne.
            • Gość: Paskal Wspolczucie i szacunek bez wzgledu na wiek IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 22:28
              Ps. po pierwsze nikt nie sadza mechanicznie dziecka, sam zawsze stojac. Po
              drugie nikt tu nie twierdzi, ze dziecko wsiadajac do autobusu powinno krzyczec
              przy wejsciu, ze chce siedziec, bo wiadomo ze odnosi to skutek odwrotny i jest
              niegrzeczne w stosunku do innych. Po trzecie trzeba dziecko uczyc : szacunku i
              wspolczucia dla bardziej potrzebujacych , slabszych itp. Czy w tej kategorii
              moze znalezc sie rowniez male , zmeczone dziecko???? TAK. Ale jesli zgodnie z
              tym co pisza tu niektorzy jest to tylko bachor i smiec to napewno nie jest to
              dobre wychowywanie. I takie dziecko umie rowniez dostrzec ze ci sami ludzie
              ktorzy wymagaja dla siebie szacunku i wspolczucia nie daja go innym.
              • echtom Re: Wspolczucie i szacunek bez wzgledu na wiek 01.09.06, 22:41
                Ja wcale nie chcę, żeby małe, zmęczone dziecko stało. Niech mama czy babcia
                usiądzie i weźmie je na kolana. Sama wzięłabym na kolana czyjeś zmęczone
                dziecko. A co do pierwszego zdania, to się mylisz - wiele osób tak robi i
                właśnie dlatego z zasady i konsekwentnie nie ustępuję miejsca dorosłym z
                dziećmi w tym wieku.
                • Gość: Paskal Nie ustepuj absolutnie, to by cie zdegradowalo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 23:16
                  Dziecko jest przywiazane do matki wylacznie w jej lonie.... i w tramwaju????
                  Nie mozesz sobie za nic wyobrazic ze dziecko i opiekun to dwie rozne osoby?
                  Dziecko ma potrzebe usiasc, a opiekun nie. Dziecko nie ma prawa siedziec jesli
                  opiekun nie chce go dzwigac(po co??????????????)? Jesli za nic w swiecie nie
                  mozesz sobie wyobrazic,ze dziecko to oddzielny, potrzebujacy, zmeczony, czy
                  chory czlowiek i ze nie mozna zmuszac opiekuna do dzwigania ciezarow bez
                  potrzeby to zrob tak.Wez sobie taki 20-30 kilogramowy pakunek i zastanow sie
                  czy wolalabys z nim siedziec trzymajac na kolanach, czy tez wolalabys postawic
                  go na fotelu sama swobodnie stac.Oczywiscie pomijam wersje postawic pakunek na
                  podlodze, bo zalozmy ze jest to cos co mogloby sie wowczas rozbic.Nie chce mi
                  sie nawet wierzyc, ze ci to tlumacze. Tak ciezko ci zrozumiec ze moje dziecko i
                  moje kolana nie ida w parze? Ono moze samo siedziec, a ty nie zmuszaj innych do
                  siadania i dzwigania. Ono chce siedziec , a ja nie. Ono nie jest mna, ja nie
                  jestem nim.Zrozumialas w koncu? Ustapienie dziecku miejsca jako najwyzsza forma
                  ponizenia???? Absurdalne wychowanie. Niech juz chociaz opiekun z nim
                  usiadzie, bo inaczej wychodze na osla i glupka????? Oj wychodzisz ,
                  wychodzisz...
                  • karus100 [...] 04.09.06, 21:52
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • skiadler Re: Wspolczucie i szacunek bez wzgledu na wiek 05.09.06, 11:01
                Jeśli wchodzi do tramwaju/autobusu bachor z wielkim pyskiem że "chce siedzieć",
                od razu odwracam głowę.
                A parę razy mamusię smarkacza spuściłam po brzytwie...
                Bo chciała, żebym ustąpiła, a nie raczyła dostrzec, że mam noge w bandażu...
                • Gość: Paskal starucha skiadler IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:25
                  To ty jestes jakas lumpiara z polswiadka...Yyyyy
                  • Gość: skiadler dzieciuch IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 15:20
                    > To ty jestes jakas lumpiara z polswiadka...Yyyyy
                    A ty żałosny gó..arz
                    Z noga w bandażu mam ustępować miejsca gó..arzowi???
                    No chyba synku masz nie po kolei w głowie...

                    A określenie "starucha" do osoby po 30-tce o drazu cie zdradza.
                    Ze smarkaczem, co ma mleko pod nosem, nie chce mi sie gadac.
          • klara_k5 Re: Nie ustepuj i nie oczekuj tego od innych 01.09.06, 22:26
            zawsze najpierw sadzam moje zdrowo wyglądające dziecię ale niestety z wadą serca
            wiem że jest bezpieczne wolę to niż zbierać je z podłogi gdy zasłabnie a głupie
            komentarze na temat wychowania mam gdzieś tylko ja wiem ile wysiłku kosztuje
            mnie i mojego męża wychowanie naszych pociech nie zrozumie tego nikt kto tego
            nie doświadczył
            • Gość: Paskal Ustepuj innym , jesli chcesz aby i tobie ustapiono IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 22:35
              Dzieki za twoj post Klaro. Ludzie ktorzy krzycza najglosniej o dobrym
              wychowaniu, maja najmniej szacunku dla innych.Szacunek i wspolczucie dla
              bardziej potrzebujacych nie wyklucza przeciez chorego, czy zmeczonego malego
              czlowieka. Nie trzeba wowczas pouczac innych jak maja wychowywac swoje male
              dzieci, bo nie wiadomo jak zachowuja sie ich duze i "dobrze" wychowane pociechy
              jak jada same .Pozdrawiam Ciebie i twoje dzieciaki.
              • skiadler Słowa kindersztuba chyba nigdy nie słyszałeś!!! 05.09.06, 11:09
                Bo to takie trudne słowo!!
                I rośnie nam pokolenie bezstresowych bachorów, którym wszystko wolno!
                • Gość: Paskal lumpiara po kindersztubie IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:27
                  Spusc sie po brzytwie( cytuje po tobie, strasznie smieszne)
                  • Gość: skiadler co wolno wojewodzie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 15:21
                    ... to nie tobie smrodzie...
    • Gość: ja107 Re:oczywiscie... IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.09.06, 23:02
      ustepuje miejsca zmeczonym 6 latkom..im glosniej sie dra tym szybciej ustepuje:-
      )))))
      • Gość: Paskal dziecko to szmata , miejsce mu sie nie nalezy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 01.09.06, 23:28
        Domagajacy sie miejsca 6 latek nigdy go napewno nie dostal. I slusznie. A co z
        tymi ktorzy ledwie stoja ale sie nie upomna? Zdarzylo ci sie zauwazyc
        kiedykolwiek zmeczonego , czy chorego dzieciaka? Co wowczas zrobiles? Dalej
        siedziales rozwalony w fotelu czytajac gazete? Napewno rowniez nie zauwazyles
        ze starszy czlowiek stoi obok ciebie, albo inna ciezarna? Nie , zartuje z tymi
        starszymi i ciezarnymi... oni maja szanse usiasc bo przeciez tak cie mama
        nauczyla jak stales zmeczony wracajac z przedszkola....Zreszta w Polsce nikt
        dzieciom nie ustepuje miejsca jak sie dowiaduje powyzej. Ustepuje sie miejsca
        duetowi opiekun-dziecko. Inaczej won i wara od miejsca.. A swoja droga to nie
        chodzi nawet o to aby w tym zapyzialym, zaklamanym, zle wychowanym
        spoleczenstwie ustepowac malemu czlowiekowi miejsca, lecz o to aby sie od niego
        odwalic jak juz na nim siedzi trzymajac swoj bilet w rece.
        • skiadler Re: dziecko to szmata , miejsce mu sie nie nalez 05.09.06, 11:20
          Czy ty jadąc zmęczony po 12 godzinach pracy ustępujesz miejsca dzieciom???
          Ty bojowniku o wolności i prawa dzieci???
          • Gość: Paskal Re: dziecko to szmata , miejsce mu sie nie nalez IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:29
            Wiesz ile mnie obchodzi twoje zmeczenie? Tyle samo co ciebie czyjes ...
            • Gość: anty-troll zmęczony 6-latek? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 15:22
              tym, że mu inni bajki opowiadają???
              żałosny szczyl-prowokator...
    • mary_elx nie macie pojęcia o problemach dzieci! 02.09.06, 12:27
      Przyjmijcie do wiadomości, że dzieci też mogą mieć problemy zdrowotne.
      Płaskostopie i kłopoty z kregosłupem powodują, że stanie jest męczarnią dla
      dziecka. Tych kłopotów nie widać i wydaje się, że dziecko jest zdrowe, ale po
      takim staniu potwornie bolą nogi - nawet nie od razu, ale wieczorem lub w nocy
      tępy ból staje się nie do wytrzymania, a skrzywienie kregosłupa się pogarsza.
      Szczególnie szkodliwe jest stanie przy płaskostopiu na nierównej powietzrchni i
      z nierównym obciązeniem nóg - pojawia się koślawośc i szpotawość....
      • Gość: gosc Re: nie macie pojęcia o problemach dzieci! IP: *.iwacom.net.pl 03.09.06, 21:34
        Niezłe, naprawdę niezłe. Redagujesz nowe Szpilki? Jeżeli tak to cię informuję że tytuł ma już swojego właściciela.
        • Gość: Paskal Re: nie macie pojęcia o problemach dzieci! IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:31
          Sama jestes jak szpilka.Rownie bezmysna i ostra.
    • Gość: oja83 Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.09.06, 12:36
      nie gdyz nie uwazam tego za cos dobrego
      owszem zawsze ustępuje kobietom wciąży, starszym ludziom, chorym(np z laskami)
      raz kiedys jechalam tramwajem -siedzialam obok mnie stala mloda(bardzo!)
      mamusia z ok.4-5 letnia corka
      corka- mamo, kaz tej pani wstać!(choddzilo o mnie)
      spojrzalam sie na te kobiete wymownie-ona chybaoczekiwala ze wstane!
      corka-mamo no kaz tej pani wstac!( w tym momencie dzieciak zaczal tupac tak ze
      trzesla sie podloga)
      nie wstalam a mausia lekko zarzenowana poszla stac w inne miejsce

      watpiezeby takie dziecko pomyslalo za klika lat ze trzeba ustepowac miejsca
      starszym
      a mamusia naet nie zwrocila corce uwagi
      • rainha_demonessa Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 02.09.06, 12:54
        a skąd, w życiu! Mam taką metodę: ładuję na kolana wszystkie kurtki, torby i
        pakunki jakie mam pod reką, żeby wygladało, że jest tego dużo i robię zbolałą
        minę. Albo rano udaję,że śpię, a że mam słuchawki w uszach, to wrażenie jest dobre.
        life is brutal, nie można sie katowac miłosierdziem :P
      • sir.vimes Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 02.09.06, 21:59
        Ja też oczekiwałabym, że wstaniesz - szczególnie jeżeli siedziałaś na miejscu
        oznakowanym specjalnym piktogramem (matka z dzieckiem).
        • skiadler Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 05.09.06, 11:11
          Tylko siedząc na takim miejscu mam obowiązek wstać - choć też niekoniecznie.
          Miałam po wypadku noge w bandażach, to siedziałam...
          A przemądrzałą mamusię, która chciała mnie zgonić, spuściłam po brzytwie -
          mówiąc, że wstane, jak mi ktoś ustąpi miejsce dla inwalidy :D A nie widze, aby
          jej dziecię miało chore nózki :D
    • sir.vimes Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 02.09.06, 21:57
      Z moich doświadczeń wynika, że niewiele osób ustępuje osobom z dziećmi 2,3,4
      letnimi (absolutnie powinno się - ze względu na rozwój kręgosłupa i
      bezpieczeństwo dziecka) więc po co dyskutować o 8-latkach?
    • Gość: kasia_ia Zagramanicą ustępują, byłam w szoku! IP: *.crowley.pl 03.09.06, 09:31
      W Polsce od dawna nie jeżdżę autobusami, wiec nie znam zwyczajów i w zasadzie
      nigdy nie spotkałam się z ustępowaniem miejsca kilkuletnim dzieciom, ale
      ostatnio kilka razy jeździłam metrem w krajach europejskich i nie mogłam się
      nadziwić (naprawdę byłam megazaskoczona), że naszym dzieciom ustępowano
      miejsca. W pierwszym momencie nawet nie wiedziałam o co chodzi, czemu np.
      uśmiechnięta babcia pokazuje dzieciakom, żeby siadały!
      • echtom Re: Zagramanicą ustępują, byłam w szoku! 03.09.06, 10:47
        Podobno w Rosji jest to normą. Tylko ta nasza Polska taka wredna i antydzietna,
        ale to się zmieni. Niedługo 6-latki poznają swoje prawa, tak jak już świetnie
        je znają uczniowie w szkołach, i bezwzględnie wyegzekwują fundamentalne prawo
        do miejsca siedzącego w autobusie. I dobrze.
    • yagiennka Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 03.09.06, 11:44
      Nie bo nie jeżdzę autobusami :D Ale jakbym jeżdziła to nie widzę powodu, ustapię
      matce z dzieckiem na ręku ale na pewno nie dziecku w wieku szkolnym, niby
      dlaczego. Nóżki je na pewno nie bolą, nie ma obawy :)
    • Gość: WybulGator Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: 193.17.14.* 03.09.06, 12:01
      Tak,nóżki bolą...hahaha! a CO MA POWIEDZIEĆ O BÓLU PANI PO-50-ce???? Ja jeszcze bym szczeniaka poczęstował cytrynką :)))))
      • beti222 Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 03.09.06, 15:04
        Dziecku nie ustąpię. Ja jak byłam mała stałam i znosiłam to. Teraz wiem że
        starszym ludziom, kobietom w ciąży czy osobom o kulach należy się miejsce
        siedzące i tego się trzymam, ale czemu dziecku mam ustąpić ?? Czyżby było na
        tyle zmęczone ciężkim dniem w przedszkolu, że jego obolałe nóżki po rytmice
        mają większe prawo niż moje zmęczenie po całym dniu w pracy lub na uczelni ??
        Bez paranoi przecież dziecko to nie jajko i się nie stłucze. Takim tokiem
        myślenia niedługo dojdziemy do obowiązku dawania dzieciom kasy za to, że
        biedactwa muszą rano wstać do szkoły i się uczyć. Coraz gorzej jest. Dzieciaki
        maltretują nauczycieli, swoich kolegów bo rodzice im wpoili, że wszystko im się
        należy, a na starość Paskal zapomnij o miejscu siedzącym bo już dorosłe obecnie
        dzieci będą wiedziały, że najpierw oni a później reszta świata. Oczywiście są
        wyjątki typu że matka prosi o miejsce dla dziecka bo jest chore i wtedy ustąpię
        bez mruknięcia, ale to są wyjątkowe sytuacje a nie norma.
        • Gość: jaija Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.09.06, 00:15
          I się dziwić potem, że gnojki na oko 11-letnie nie ustępują staruszkom...
          przecież to im mamusie i babcie usłużnie usuwały się z siedzeń.
          • sir.vimes Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 04.09.06, 10:48
            Bzdura. Najczęściej nie ustępują, nawet nie uciekając się do brzydkiego triku z
            książką, zdrowi m, wyrośnięci, sportowo odziani młodzieńcy. Nauczeni przez
            rodziców , że silniejszy i większy ma rację i prawo do miejsca siedzącego.

            Starsze panie zaś często ustępują młodym matkom i ojcom - bo większość jeszcze
            pamięta jaką "przyjemnością" jest podróż z dzieckiem.
            • Gość: jaija Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie IP: *.elblag.dialog.net.pl 04.09.06, 23:14
              I tu się mylisz. Wiadomo, drechy nie ustąpią, ale kilkunastoletnie gnojki też
              patrzą ci się bezczelnie w oczy, kiedy uginasz się pod siatami i stoisz. Babcia
              i mamusia sadzała, to co, mają teraz stać? Niby z jakiej paki ;)
              Żebyśmy się dobrze zrozumieli - widzę, kiedy dziecko jest malutkie, chore, itp.
              Ale zdrowy 6-latek i wyżej może postać. Ja ustępowałam w tym wieku miejsca
              starszym osobom i nie przypominam sobie, żebym cierpiała.
              • sir.vimes Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 05.09.06, 10:36
                Kilkunastoletnie gnojki (i gnojówy) o których wspominasz to też drechy,
                wychowane przez tych starszawych karczychów.
                Nie zawsze widać od razu, kiedy kilkuletnie dziecko jest chore. Ja np jak
                miałam gorączkę byłam niepokojąco grzeczna, ale jedna znajoma 7latka staje się
                aroganckim potworem, im gorzej się czuje. Ja dla pewności ustępuję wszystkim z
                dzieckiem do około 8 lat. I dlatego, że szkoda mi opiekunów, i ze względu na
                dzieciaki - bo 8 latek jednak jeszcze jest małym dzieckiem.
                • skiadler Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 05.09.06, 11:07
                  Ja stałam mając lat 5!!!
                  A chore dziecko idzie grzecznie za rączke, a nie sprint do wolnych miejsc, ledwo
                  sie otworzą drzwi!
                  Nie pitol kobieto, bo robi się to coraz bardziej żenujące.

                  Prawda jest taka, że dzisiejsze bachory nie mają pojęcia o kindersztubie!!!
                  • sir.vimes Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 05.09.06, 12:25
                    Bzdet, żenująca egocentryczko, żal mi cię , musisz być maksymalnie
                    zgorzkniałą , smętną osobą.
                    TY stałaś mając 5 lat, więc niech sobie wszystkie bachory stoją.
                    • skiadler słodka idiotka 05.09.06, 12:29
                      Jak mam okres, a brzuch mnie boli jak cholera, to ruszanie sie z fotela mam
                      daleko i głęboko :D A jak mi jakaś mamusia ględzi nad uchem, to może usłyszeć -
                      wyjątkowo nieprzyjemnego!
                      6-latek ćwiczy na wf, nosi tony ksiązek, a 5 minut w autobusie to musi siedziec???
                      Sorry, ale idź sie zbadaj, bo ci kobieto logika szwankuje!
                      Oczywiście ty spełniasz każdą zachcianke swojego bachorka. Bo nie wolno
                      dzieciątka stresować...
                      • Gość: Paskal niekochany bachor skiadler IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 01:07
                        mam to gdzies czy masz akurat bolacy bebech czy nie...won z miejsca wyrosnieta
                        znajdo
                        • Gość: co prosze??? Re: niekochany bachor skiadler IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 15:23
                          > mam to gdzies czy masz akurat bolacy bebech czy nie...won z miejsca wyrosnieta
                          > znajdo
                          bolący bebech, noga w gipsie???
                          Masz spie..ć z miejsca, bo gó..arz chce siedzieć???
                          Idź do psychiatry gó..arzu!!!
    • jot-23 "nie kop pana bo sie zmeczysz" 03.09.06, 21:49

    • yoma Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 04.09.06, 16:19
      Będzie wycieczka osobista :)

      Uwaga zagadka:
      Co mają wspólnego Echo i Paskal poza IP i narąbaniem do głowy?
      • camel_3d Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 05.09.06, 10:37
        yoma napisała:

        > Będzie wycieczka osobista :)
        >
        > Uwaga zagadka:
        > Co mają wspólnego Echo i Paskal poza IP i narąbaniem do głowy?

        komputer? ;)
        • kol.3 Re: Czy ustępujecie miejsca dzieciom w autobusie 05.09.06, 19:22
          No więc niedawno byłam w autobusie świadkiem następującej scenki. Tłok. Mala 3
          latka siedzi, obok stoi mama, mała jest bardzo niezadowolona ,bo chce siedzić
          przy oknie. Glośno to zaznacza i wierzga kopiąc kogo się da. Pani lat ok. 40
          która siedzi przy oknie nie ustępuje jej jednak swojego miejsca. Mała zaczyna
          wrzeszczeć że nie lubi tej pani. Wrzeszczy coraz bardziej agresywnie. Mama nie
          reguje uśmiecha się boleśnie. Nikt się nie odezwał.
          Dziś, autobus tłok jak diabli, zwalnia się miejsce, mama wpycha swoją 4 latkę.
          Sama nie siada, a mogłaby bo byłoby luźniej. Na zwróconą uwagę, że ustępuje się
          mamie z dzieckiem, reaguje agresywnie, twierdzi, że boli ją noga, ale jednak
          siada w końcu z dzieckiem. Charakterystyczne, że 2 starsze panie wystąpiły w
          obronie sadzanego dziecka podczas gdy matka stoi.
          Najpierw jest brak wychowania, a potem zdziwienie, że młodzież chamowata. Bo i
          rodzice chamowaci.
    • camel_3d nie...nie ni nie... 05.09.06, 10:40
      ustapuje ludziom strszym lub osobom, po ktorych widac, ze stanie moze im
      stprawiac trudnosc, np z noga w gipsie itd, kobietom z malymi dziecmi,
      kobietom ciezarnym...
      ale dzieciom? to chyba lekka przasada. Fakt bywaja dzieci chore, ale ogolnie 5-
      6 letnie dziecko nie ma problemow z postaniem 10 minut w autobusie.
      • sir.vimes Re: nie...nie ni nie... 05.09.06, 10:50
        A skąd wiesz, że jedzie tylko 10 minut? I chyba ty masz jeszcze mniejsze
        problemy z postaniem w autobusie?
    • kon_by_sie_usmial Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 11:13
      Cóż, wydaje mi się że to kwestia kultury narodowej (nie najwyższej) i zrozumienia istoty zjawiska polegającego na ustępowaniu dzieciom miejsca.

      Jak jest np. w Japonii? Dziecko jest tam najważniejsze, dorośli ludzie zwracają baczną uwagę na ich los, niewygody itd. Dzieciom więc ustępuje się miejsca. Uczy to dzieci, by w przyszłości ustępować miejsca starszym.

      Jak jest w Polsce? Dzieciom nie pozwala się siadać w środkach komunikacji miejskiej, wskutek czego jako bardziej dorośli ludzie nie potrafią odwzajemnić gestu, którego przecież nie doświadczyli.

      Kwestia pragmatyki jak widać.

      Tak więc USTĘPOWAĆ, USTĘPOWAĆ I JESZCZE RAZ USTĘPOWAĆ, bo tylko w ten sposób możemy nauczyć dzieci i młodzież prawidłowych odruchów, a nie poprzez ZMUSZANIE dziecka i młodych ludzi do ustępowania miejsca starszym. Gdy będziemy ustępować miejsca dzieciom, w dorosłym życiu będą sami ustępowali miejsca innym osobom, tym potrzebującym. A dzisiaj dzieci zgania się z siedzeń co wzbudza naturalny bunt. Ja nie siedziałem jak byłem dzieckiem, to i nikt nie będzie siadał na moim miejscu jak będę trochę bardziej dorosły.

      koń
      • skiadler koń to koń kindersztuba mu obca 05.09.06, 11:19
        Dziecko, któremu robiono miejsce gdy tylko rozwarło buzię, że chce siedzieć,
        jako dorosły nie ustępuje miejsca.
        A popatrz DOKŁADNIE na całą sytuację - zawsze tak samo:
        wejście do autobusu
        mamo chce siedzieć
        nie, nie ma miejsca
        mamo, nogi mnie bolą, jestem zmęczony
        Od dzieciństwa uczy sie kłamstwa i bezczelności...
        A dlaczego ja mam ustąpić? Jade zmęczona po 12 godzinach pracy, głodna jestem,
        jeszcze do tego mam okres, brzuch mnie boli jak nie wiem co, że zaraz sie
        przewróce...
        A mam ustapić miejsca wypasionemu 8-letniemu byczkowi co właśnie wylazł z
        MCDonaldsa? Bo co? Bo 5 minut nie ustoi??? Bo dupcia za ciężka??
        A może w imie szacunku do dzieci ma ustąpić babcia o lasce? Czy inwalida o kuli???
        Puknij sie koniu w swój wielki łeb :-)
        • kon_by_sie_usmial Re: koń to koń kindersztuba mu obca 05.09.06, 17:09
          Wyjątkowo samolubny głupek z Ciebie, nie umiejący logicznie pomyśleć.

          koń
          • skiadler Re: koń to koń kindersztuba mu obca 06.09.06, 09:31
            Tak jak i ty :-)
            Psycholog???
            Koń by sie rzeczywiście uśmiał...
            Z manią prześladowczą i agresywnym językiem żula spod budy z piwem...
            Rzeczywiście "psycholog"...
            Na tym forum jestem nowa i gó.. mnie obchodzi synku, że masz jakies urojenia i
            wszędzie widzisz jakąś wredną...
            Jak masz problem, to idź sie zbadaj...

            Dla ciebie każdy, co wyrazi sie troszke "ostrzej" to "wredna"??? To może i ty
            sam nią jesteś, bo twoja kultura jest mocno wątpliwa. Rzekomo mgr psychologii, a
            co drugie słowo to "dupa", jak żul...
            Dajesz co kawałek dowód na to, że nawet nie czytasz, komu odpisujesz :-)
            Wg ciebie wredna to tępe grube babsko, zdeczka starawe... I raptem "tępe babsko"
            byłoby w stanie wymyśleć taki nick jak mój :-) Jestes po prostu śmieszny i
            dziecinny.

            Żegnam, nie mam ochoty dyskutować z kretynem, co ma obsesje i zwidy w delirium.

            PS - jak masz wątpliwości, gdzie wcześniej pisywałam i na jakie tematy, to sobie
            sprawdź mój alternatywny mail.
      • sir.vimes Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 11:38
        Dokładnie tak, ale zauważ jak wiele osób na tym forum widzi w dzieciach jakieś
        piekielne monstra, których celem istnienia jest odebrać miejsce ciężko
        pracującej (za biurkiem) osobie. Złośliwe i z gruntu złe, kłamstwem i intrygą
        zdobywające wszystko czego zapragną.
        Mogli by kiedyś spróbować pojeżdzić w autobusie kucając na podłodze i policzyć
        ile razy dostaną w łeb czyjąś siatką.
        • skiadler Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 12:02
          > piekielne monstra, których celem istnienia jest odebrać miejsce ciężko
          > pracującej (za biurkiem) osobie.
          Puknij się w główkę :-)
          I zacznij myśleć, o ile zacietrzewienie nie odebrało ci resztek rozumu.
          Czy tylko osoby pracujące za biurkiem jadą tramwajem/autobusem???
          Może to jedzie murarz, co 12 godzin pracował na budowie? Może pielęgniarka, po
          nocnym dyżurze?
          Ale nie, to oni mają ustąpić twojemu tłustemu bachorowi, co wylazł z McDonaldsa
          i nie będzie stał bo nogi już nie moga unieść jego tłustego dupska.
          I nie mówimy tu o małych dzieciach, tylko o dzieciakach, co chodzą już do szkoły!
          Na wsi 8-latek jeździ szkolnym busem, gdzie czasem musi stać [bo jedzie więcej
          dzieci], w mieście - bachorek MUSI siedziec...
          • sir.vimes Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 12:16
            Może to ty obżerasz się w fast foodach i cholesterol padł ci na mózg,
            fanatyczko. Wisi mi ciężka praca murarza, dużo bardziej obchodzi mnie, jak
            widzę babkę z brzuchem czy z bachorem ledwie stojącą nad wyfiokowanymi
            sekretareczkami, prosto z lunchowni czy chłoptasiami zmęczonym meczem kosza na
            szkolnym boisku.
            Teraz piszesz o 8 latkach a wcześniej pisałaś o 6 latkach, czyli
            przedszkolakach , że już takie duże i silne że sobie mogą postać. Postój sobie,
            z głową na wysokości 1 metra, w tłoku, pomiędzy słoikami w siatach babsztyli a
            podręcznikami w plecakach licealistów. Tu nie chodzi o ciężkie dupsko.
            • skiadler Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 12:21
              6-latek tępa pało chodzi do szkoły!!!
              > fanatyczko. Wisi mi ciężka praca murarza,
              No pięknie, wisi!

              Jeśli mam okres i brzuch mnie boli jak cholera, to też mi wszystko wisi i nie
              łudź sie głupia krowo, że ustąpię twojemu bachorowi.
              Ja nie mam ochoty sie przewrócić, wyjąc z bólu! Bo twój bachor musi siedzieć, bo
              ma słabe nózki!!!

              Jesteś beznadziejnie głupia peenda, szkoda na ciebie klawiatury!
              Żegnam, z bezmózgą idiotką nie mam ochoty przerzucac sie gównem.
              • sir.vimes Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 12:31
                Musisz być maksymalną dresiarą i wierzę, że wykonujesz pracę fizyczną, bo z
                takim umysłem trudno aspirować do innej.
                I nikt nie pisał, że chora czy żle się czująca osoba ma komukolwiek ustępować
                miejsca.
                • skiadler Nie chce mi sie gadac z tępą blond idiotką 05.09.06, 12:37
                  > Musisz być maksymalną dresiarą i wierzę, że wykonujesz pracę fizyczną, bo z
                  > takim umysłem trudno aspirować do innej.
                  Kretynka :(
                  I to dośc mocno ograniczona - zwłaszcza te uwagi o wyfiokowanych lalach z
                  lunchowni :-) Takowe - blond tępoto - nie jeżdżą autobusem, tylko własnym
                  autkiem z klimatyzacją.
                  I - skoro argumentów brakuje - to zaczynasz bluzgi. Żałosne...
                  > I nikt nie pisał, że chora czy żle się czująca osoba ma komukolwiek ustępować
                  > miejsca.
                  ???
                  Czytając twoje wypociny i paru podobnych tobie kretynek, ma sie wrażenie, że
                  ledwo smarkacz wejdzie i wrzaśnie "chce siedzieć", to mam natychmiast podrywać
                  sie z miejsca.
                  Żegnam, bo nie mam czasu na dyskusje z kretynką :-)
                  • sir.vimes Re: Nie chce mi sie gadac z tępą blond idiotką 05.09.06, 12:45
                    Jasne,twoim zdaniem sekretarki zazwyczaj jeżdżą mercedesami i mieszkaja w
                    apartamentach. Chyba normalną pracę znasz tylko z seriali (Moda na sukces?)
                    a bluzgasz ty, ja nie nazwałam cię kretynką ani krową. Dodatkowo próbowałaś
                    obrazić parokrotnie moje dziecko, co uważam za dowód prostactwa i dresiarstwa.
                    Myślę, że tak naprawdę jesteś mocno smarkata i dlatego tak bardzo się
                    zdenerwowałaś. Nie martw się, dziecinko. Kiedyś może zmądrzejesz. Albo
                    przynajmniej nauczysz się normalnie rozmawiać ;)
                    • skiadler Re: Nie chce mi sie gadac z tępą blond idiotką 05.09.06, 12:52
                      > Jasne,twoim zdaniem sekretarki zazwyczaj jeżdżą mercedesami i mieszkaja w
                      > apartamentach. Chyba normalną pracę znasz tylko z seriali (Moda na sukces?)
                      Żałosna kura domowa :-/
                      Tylko sie uśmiechnąć z politowaniem.
                      Ty pewnie znasz ten serial na wylot, ja widziałam może jeden odcinek.
                      Firmy z lunchownią - to nie byle firemki, a tam sie dostaje wypłatę, a nie jałmużnę.

                      > Myślę, że tak naprawdę jesteś mocno smarkata i dlatego tak bardzo się
                      > zdenerwowałaś. Nie martw się, dziecinko.
                      Ty myślisz? Oj, to jakies nowum.

                      Mówisz o obrażaniu - mnie wkurzyło, jak napisałaś, że ci "wisi" ciężka praca
                      murarza i pielęgniarki - dałas rzeczywiście pokaz - tylko nie wiem czego?
                      Prymitywizmu? Żałosności? Wyszła z ciebie taka mała wredna, żałosna peenda,
                      której największym skarbem jest jedynie jej dziecko i wszyscy jej rozwydrzonemu
                      bachorowi mają sie w pas kłaniac!

                      Ja znam jeszcze słowo "kindersztuba", w przeciwieństwie do ciebie.
                      A ty - bezstresowo wychowana nowoczesna mamusia... Ty zmądrzejesz dopiero wtedy,
                      jak twoje dziecko ci przyłoży, bo mu nie kupiłaś samochodu na 18 urodziny.
                      Żegnam - bez odbioru i NIE POZDRAWIAM!
                • portugalia4 Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 12:49
                  A Ty myslisz, ze osoby wykonujace prace fizyczna maja jakis specyficzny,
                  umysl??? I czy wydaje Ci sie, ze ludzie wykonujacy prace biurowe lub naukowe sa
                  bardziej inteligentni i lotni? Bo moim zdaniem za bardzo w tym zdaniu
                  uogolnilas.
                  • sir.vimes Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 12:51
                    Masz rację, trochę mnie poniosło. Ale ty też nie przesadzaj - myślę, że
                    statystyczny naukowiec jest inteligentniejszy od statystycznego układacza na
                    pólkach.
                    • skiadler Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 12:54
                      Żałosna krowo - tam gdzie jest duże bezrobocie - ci "układacze" to czasem
                      dziewczyny z wyższm wykształceniem - tuż po studiach!
                      Obraża innych a potem jęczy że ktoś po niej "pojedzie" z grubej rury!
                      • sir.vimes Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:36
                        Nie napisałam jeszcze o nikim, że jest krową ani p.i.ndą. I nie jęczę -
                        wprzeciwieństwie do ciebie. Bo twoje posty to takie jęczenie - ojej , mam okres
                        a tu bachory w tramwaju, weżcie je ode mnie...

                        Statystyczny układacz nie jest dziewczyną z wyższym wkształceniem, moja droga
                        frustratko. Jak mniemam - bez studiów, bez pracy, bez dzieci, za to z ogromnym
                        ego.
                        • skiadler Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:42
                          Że co????
                          Tam ktoś napisał, że babon z bachorem wymusił ustąpienie dziecka na dziewczynie
                          obstawionej bagażami - ode mnie babon usłyszałby, dokąd ma spłynąć, skoro nie
                          widzi, że mam bagaże...
                          A ty obrażasz ludzi prymitywnymi porównaniami, wyzywasz [pierwsza mnie krowo
                          nazwałas dresiarą], a potem masz pretensje, że się do ciebie odzywają po chamsku.
                          > Statystyczny układacz nie jest dziewczyną z wyższym wkształceniem, moja droga
                          > frustratko. Jak mniemam - bez studiów, bez pracy, bez dzieci, za to z ogromnym
                          > ego.
                          Mniemam, myślę - jednak to dla ciebie za ciężkie...
                          Źle trafiłaś - pracuję od lat w statystyce.
                          Więc - daruj sobie takie pierdooły dziewczyneczko...

                          Sama jestes sfrustrowana, bo jedyne co ci sie w życiu udało, to dac sobie zrobić
                          dziecko, które jest dla ciebie największym skarbem i pozwalasz mu na wszystko.
                          To widać w twoich postach.
                          A każdego, komu to wisi, że twoje dziecko to największy skarb i należy sie mu
                          kłaniać, traktujesz jak wroga.
                          -
                          • sir.vimes Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:50
                            Babon? I ty piszesz, że ktokolwiek jest prymitywny. Ciekawe...
                            Ostatnio modna jest niechęć do dzieci, jak widzę, jesteś po prostu trendy.
                            Nie odpowiedziałaś na żadne moje konkretne pytania, właściwie mam wrażenie, że
                            po prostu chcesz się na kimś wyżyć. Wiesz, mi na przykład nie przychodzi do
                            głowy nazywanie innej kobiety - torbą, kurą czy p.i.ndą. Tak robią mizoginiczne
                            dresiary próbujące udowodnić, że są świetnymi ziomalami. Z twoich postów wieje
                            nienawiścią do kobiet, i tyle.
                            • skiadler Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:56
                              > Wiesz, mi na przykład nie przychodzi do
                              > głowy nazywanie innej kobiety - torbą, kurą czy p.i.ndą.
                              Ale nazwanie "dresiarą" jakoś przychodzi - ten sam kaliber obelg :-)

                              > Tak robią mizoginiczne
                              > dresiary próbujące udowodnić, że są świetnymi ziomalami.
                              Mówisz o sobie, czy o swoich dzieciach?
                              Do szkoły przemądrzałku to chodziłam w mundurku, podczas gdy ty siusiałaś w
                              pieluchę, albo dopiero byłas w planach swoich rodziców.
                              Więc... żegnam...
                              • sir.vimes Patriarchat z butów 05.09.06, 14:18
                                ci wyłazi. Jak matka to kura domowa, jak urzędniczka to torba itp,itd.

                                • skiadler bezmyślność 05.09.06, 14:38
                                  a kto jak nie gospodyni domowa może oglądać "Mode na sukces" - a to ty pierwsza
                                  o tym pisałaś.
                                  Logika ci szwankuje dziecino.
                                  • sir.vimes Mizoginko 05.09.06, 14:45
                                    a czy gospodyni domowa jest gorszym człowiekiem? Czepiasz się tego, co
                                    napisałam o murarzu , bo powinnam szanować jego ciężką pracę. A o kobiecie
                                    tyrającej w domu masz prawo wypowiadać się pogardliwie? Bo murarz - męski
                                    macho, niech sobie posiedzi. A baby - niech stoją, czy w ciąży, czy z
                                    dzieciakiem - w końcu to torby, kury i krowy.
                                    • skiadler Bezczelna chamka, na dodatek tępa 05.09.06, 15:01
                                      Tyrająca w domu kobieta ma czas na oglądanie "Mody na sukces"???

                                      Gdzie napisałam tępoto, że nie ustepuję kobiecie w ciąży????
                                      Gdzie napisałam, że nie ustąpię kobiecie z dzieckiem?
                                      Ale jak ona nie usiądzie, tylko posadzi dziecko [starsze niż 5 lat], to ją
                                      ochrzanię!

                                      Jestes bezczelna wmawiając innym, że napisali to, co ty sobie uroiłaś!!
                                      Jak ty pracujesz z naukowcami??? Kto zatrudnił takiego prymitywa??
                                      Chyba że za ładne nogi i duuży biust :-) Bo mój szef bałby się dac ci
                                      jakiekolwik pismo do napisania.
                                      • sir.vimes Re: Bezczelna chamka, na dodatek tępa - to ty 05.09.06, 17:17
                                        Laluniu, to ty wmawiałaś, że ktoś każe ci wstawać kiedy żle się czujesz a nikt
                                        nic takiego nie napisał. I napisałaś, że nie tylko nie ustąpiłabyś matce z
                                        dzieckiem ale nawet nie zdjęłabyś bagaży z wolnego miejsca obok. Więc o co ci
                                        chodzi, prymitywna mizoginko?
                                        • kon_by_sie_usmial Przecież Skiadler to Wredna, widać tego trolla... 05.09.06, 17:20
                                          .......gołym okiem.

                                          Moja rada - wdałaś się w jałową polemikę z największym żeńskim trollem niniejszego Forum (w dodatku wulgarnym), ukrywającym się pod nickami: Wredna, Skiadler, Pani od polskiego, lowca.debili etc. etc. Długo by wymieniać te nicki, których ów żeński prostak tutaj używa dla zdobycia poklasku.

                                          Najlepiej nie dawać pożywki trollom, co i ja niniejszym czynię i Tobie proponuję.

                                          pzdr.
                                          koń
                                          • sir.vimes Re: Przecież Skiadler to Wredna, widać tego troll 05.09.06, 17:23
                                            Dzięki, kon_by_sie_usmial. Rzeczywiście, trochę już mi szkoda czasu, marnowanie
                                            urlopu. Pozdrawiam.
                                            • kon_by_sie_usmial Re: Przecież Skiadler to Wredna, widać tego troll 05.09.06, 17:28
                                              sir.vimes napisała:

                                              > Dzięki, kon_by_sie_usmial. Rzeczywiście, trochę już mi szkoda czasu, marnowanie
                                              > urlopu. Pozdrawiam.

                                              W takim razie odpoczywaj sobie i odpuść sobie tę "dyskusję". Poczytaj w wolnej chwili to co spłodziła pod nickami wspomnianymi przeze mnie powyżej, a przekonasz się z kim miałaś do czynienia (aż nieprzyjemnie mi pomyśleć, że tacy ludzie chodzą gdzieś obok mnie). I tak podziwiam za spokój przy tych inwektywach, które skierowała dzisiaj pod Twoim adresem.

                                              miłego urlopiku :)
                                              koń
                                              • sir.vimes Re: Przecież Skiadler to Wredna, widać tego troll 05.09.06, 17:30
                                                :) Z natury jestem spokojna. Pozdr.
                                          • skiadler Kto to jest "wredna"??? Bo ja tu jestem nowa... 06.09.06, 09:23
                                            Zarejestrowałam sie tutaj dopiero w zeszłym tygodniu, ale widze, że tu jest
                                            więcej świrów niż na onecie.
                                            Czy ty człowieku w każdym "nowym" na forum widzisz jakąś "wredną"????
                                            To obsesja/mania prześladowcza, jak podajesz sie za psychologa, to powinieneś to
                                            wiedzieć...
                                            I jak ty jestes psychologiem, to ja sie ide wyświęcić na księdza. Psycholog,
                                            posługujący się tak agresywnym i ordynarnym językiem???
                                            Sorry chłoptasiu, ale na taką bajeczkę to mnie nie nabierzesz...
                                            Swoje obsesje lecz gdzie indziej.
                                            • Gość: Paskal nikt cie nie kochal w dziecinstwie i teraz tez... IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:55
                                              Dlatego tak tu swirujesz...
                                              • Gość: skiadler Ty sie dobrze czujesz? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 13:24
                                                Czy przejawem kochania dzieci jest spełnianie każdej zachcianki dziecka???
                                                Czy może jednak od pewnego momentu powinno sie uczyć, że życie to nie bajka...
                    • portugalia4 Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:06
                      Skoro Cie ponioslo, to czemu za chwile sie usprawiedliwiasz? Mysle ze tu w tym
                      akurat temacie Twoja rozmowczyni z ktora sie klocisz ma racje, bo nie wolno
                      oceniac ludzi po pracy jaka wykonuja a przyklad jaki Ci podala o dziewczynach
                      po studiach (ukladaczkach) jest bardzo dobry. Poza tym co ma do tego
                      inteligencja? Ludziom roznie uklada sie w zyciu i nie wszystkim dane bylo
                      skonczenie dobrych szkol, a jeszcze wiekszej liczbie ludzi nie dane bylo dostac
                      pracy zgodnej z ich wyksztalceniem. A to czy ktos skonczyl szkole, czy ma dobra
                      prace nie swiadczy o jego inteligencji. Inteligencja tez nie idzie w parze z
                      byciem dobrym czlowiekiem, bo sa ludzie prosci, a dobrze wychowani i sa rowniez
                      ludzie tzw. inteligentne chamy.
                      • skiadler Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:14
                        > prace nie swiadczy o jego inteligencji. Inteligencja tez nie idzie w parze z
                        > byciem dobrym czlowiekiem, bo sa ludzie prosci, a dobrze wychowani i sa rowniez
                        > ludzie tzw. inteligentne chamy.
                        Coś mi się widzi, że większośc "nowoczesnych mam", co bezstresowo wychowują
                        dzieci, nalezy do tej drugiej kategorii... Wykształcenie - czasem i nawet z
                        doktoratem, a kultura - rynsztok, że tylko ręce załamać.
                        W dyskusji o biciu dzieci, jakaś "przeciwniczka klapsa" obiecywała "zwolenniczce
                        klapsów "sklepanie ryja" w realu [za poglądy oczywiście].

                        A nasza "yntelygentna" sir.vimes - nawet nie podjęła wątku o kindersztubie.
                      • emmanuella Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:17
                        Moze ja przytocze taki przykład: niecale 2 tygodnie temu wsiadam do autobusu -
                        nie ma wolnych miejsc. Stanelam wiec obok dziewczyny siedzacej na pojedynczym
                        fotelu obladowanej duza torba i jeszcze wieksza walizka. Na nastepnym
                        przystanku wsiada mamusia z dzieckiem okolo 5-6 lat. Nie wnosi dziecka do
                        autobusu tylko szarpie je za reke. Rozglada sie, podchodzi do owej dziewczyny i
                        mowi "przepraszam", dziewczyna przesuwa walizke, myslala pewnie ze pani chodzi
                        o odrobine wiecej miejsca. Po czym mamusia w tym momencie juz wrzaskiem NO
                        PRZEPRASZAM!!!! Dziewczyna wstala z tymi walizami a pani zajela miejsce. Dodam
                        tylko ze naprzeciw dziewczyny na podwojnych fotelach jechalo dwoch mezczyzn w
                        wieku okolo 25 lat. Pytanie dlaczego to ich pani nie poprosila o ustapienie
                        miejsca? Przeciez im łatwiej wstac niz dziewczynie obladowanej bagazem.
                        • skiadler Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:22
                          Wolała się wydrzeć nad młodą dziewczyną, bo od tych "dżentelmenów" mogłaby
                          usłyszeć wiązankę zaczynającą się od "zjeżdzaj ku.."...
                        • sir.vimes Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:39
                          A ja bym poprosiła dresiarza o ustąpienie miejsca. Zawsze , także jeszcze
                          prosiłam o miejsce mężczyzn, chociaż to kobiety ruszają się z miejc nieproszone
                          (są lepiej wychowane). Na pewno łatwiej uzyskać pomoc od kobiety.


                      • sir.vimes Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:32
                        Usprawiedliwiam się bo jestem przyzwoitym człowiekiem i umiem przyznać, że
                        przesadziłam. Twoje pytanie jest nielogiczne. Gdyby mnie nie poniosło nie
                        musiałabym się usprawiedliwiać, prawda? W pracy mam do czynienia z naukowcami -
                        dobrze wiem, że wykształcenie nie wyrokuje o wartości człowieka ani o jego
                        kulturze osobistej. Jednak Oczywiście, że ludziom różnie się układa w życiu ale
                        uważajcie z sofistyką bo zaraz wyjdzie na to, że najgłupsi na świecie są
                        doktorzy habilitowani a najmądrzejsi - absolwenci szkół specjalnych.
                        • skiadler I dalej obraża ludzi... 05.09.06, 13:37
                          Ales ty prymitywna kobieto, że ręce opadają :-/
                          Absolwentów szkół specjalnych nikt nie zatrudnia, więc daruj sobie te wywody...

                          Od razu widac kim jesteś - głupia torba z dziekanatu, odreagowująca swoje
                          frustracje na studentach. Ojj, opowiadało sie o was dowcipy na studiach,
                          opowiadało :-)
                        • portugalia4 Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:38
                          nielogiczne? Skoro sie zagalopowalas to wystarczylo to napisac, po co zaraz
                          usprawiedliwiania ? Teraz tez niby piszesz ze rozumiesz a drugie zdanie juz
                          mentorskim tonem "uwazajcie". Nikt tu nie pisze o tym ze najglupsi na swiecie
                          sa doktorzy habilitowani. To juz Ty nadinterpretowujesz czyjs tekst.

                          Masz tendencje do pisania o skrajnosciach. My tu rozmawiamy o pracownikach
                          fizycznych - biurowych i naukowych, a Ty wyskakujesz z najbardziej skrajnym
                          przykladem doktora habilitowanego, ktorych jest w Polsce znikomy procent. Poza
                          tym ja tez obracam sie w tym srodowisku i powiem tak, Ci ludzie maja wiedze
                          odnosnie danego zagadnienia, ktorym sie zajmuja, ale z kultura osobista jest
                          bardzo roznie tak roznie jak w kazdej innej grupie spolecznej.
                          • skiadler Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 13:44
                            To jest typowa krowa dziekanatowa...
                            Że podaje dziekanowi indeksy do podpisu to uważa, że wszelkie rozumy pozjadała...
                            • sir.vimes Typowa antykobieca frustratka. 05.09.06, 14:29
                              ...
                              • skiadler Na czym polega "kobiecość"??? 05.09.06, 14:40
                                Na tym, że każdemu sie każę zachwycac swoim dzieckiem??? I traktuję je jak pępek
                                świata???
                                A potem dostanie pstryczka w nos to będzie sie mazgaić?
                                Troszke masz mylne pojęcie o życiu dziecinko.
                                • Gość: Paskal Re: Na czym polega podlosc niekochanych IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:53
                                  Mamusia cie nie kochala? Chcesz odreagowac teraz, swoje nieudane dziecinstwo i
                                  to ze cie nikt nigdy nie kochal?
                                  • Gość: skiadler Przylazłes sie tu kłócić? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.06, 13:27
                                    zafajdany trollu???
      • echtom Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 05.09.06, 17:34
        Eee... Ja ustępowałam w dzieciństwie i do dziś ustępuję.
        • off-line Re: Ustępować, ustępować, ustępować !!! 06.09.06, 18:09
          Mnie mama uczyła od małego, że starszym się ustępuje.:) Zawsze kiedy jako
          dziecko ustąpiłam miejsca w autobusie napawało mnie to niesłychaną dumą.:)
          Dzisiaj też ustępuję, chyba że ktoś jest chamski.
          • Gość: Paskal Re: Ustępować starszym od siebie czy slabszym? IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 01:00
            Starszym o ile? Co mama mowila na ten temat?
            • off-line Re: Ustępować starszym od siebie czy slabszym? 07.09.06, 10:58
              O 22 lata 3 miesiące i 12 dni. Młodsi się nie kwalifikują.
    • Gość: dirgone A mi kiedyś ustąpili jak byłam mała :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.09.06, 14:55
      W wieku 7 lat rozwaliłam sobie udo straszliwie zjeżdżając na rowerze z górki.
      Założono mi chyba z 5 szwów (dzisiaj trudno mi policzyć, bo się to nieładnie
      porozrastało). Wracałam ze szpitala autobusem, bo zepsuł sie nam samochód. Kiedy
      weszłam z mamą, od razu połowa babć leciała, żeby sobie dziecko usiadło (był
      czerwiec, a ja w krótkiej kiecce). Strasznie dumna byłam, że jestem w centrum
      zainteresowania, szczególnie że dostałam od kilku cukierki i jeszcze na cały
      głos opowiadałam, jaka to straszna tragedia i że te krzaki to tak wyrosły
      niespodziewanie. No ale wakacje miałam przechlapane, niestety...
      • Gość: skiadler Re: A mi kiedyś ustąpili jak byłam mała :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 05.09.06, 15:08
        Bo miałaś bandaż na nodze :-) A mama pewnie cie niosła na rękach...
        Nikt nie jest kretynem...

        Gdybyś weszła i ryknęla na pół autobusu "Chce siedziec" to nie wiem, czy
        ktokolwiek by podniósł tyłek.
        • Gość: ja### Re: A mi kiedyś ustąpili jak byłam mała :) IP: *.chello.pl 05.09.06, 15:14
          popieram. Kiedys jechałam autobusem i zwróciłam uwagę siedzącej obok mnie mamie
          z dzidzią około lat 4, że dzidzia kopie nie tylko w moje siedzenie, ale również
          brudzi mi płaszcz( była jesień). I cóż odpowiedziała Matka Polka? " pani
          podwinie ten płaszczyk, to się nie pobrudzi!!!" Dać się zapłodnić to nie sztuka
          i nie osiągnięcie, ani też żadna świętosć. Trzeba jeszcze wiedzieć co dalej z
          tym zrobić!!!!
          • Gość: Juraszek Re: A mi kiedyś ustąpili jak byłam mała :) IP: *.enterpol.pl 05.09.06, 16:50
            Bachorom w autobusie mówimy - nie!
            • Gość: Paskal Bachor-Juraszek won z autobusu. Mowimy ci -NIE IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 00:48
              Wlasnie, won wstretny wyrosniety bastardzie.
          • Gość: Paskal I wyrosl zaplodniony potwor ja######yyyyyyyy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 07.09.06, 01:03
            Wlasnie, wlasnie , zobacz co ta twoja matka-polka z tym zaplodnieniem
            zrobila...yyyyy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka