Dodaj do ulubionych

Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmiesza.

21.10.06, 15:02
W Szwecji mezczyzna podal do sadu wlascicielki jednego z klubow, bo nie
chcialy go wpuscic go na impreze lesbijek:))
Poczul sie dyskryminowany:))
Bardzo dobrze-takie absurdy pokazuja debilizm politycznie poprawnych ustaw i
przepisow prawnych.
Obserwuj wątek
    • xtrin Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 21.10.06, 15:34
      Ale masz rewelacje :).
      Nie trzeba szukać aż w Szwecji. Nie tak dawno w Polsce facet pozwał do sądu
      babską knajpę za to, że facetom nakazuje się tam zakładać peruki.
      Sprawa wcale nie jest taka łatwa, bo ścierają się tutaj dwa podstawowe prawa:
      prawo do zarządzania swoją włanością i prawo do niedysktyminacji. Osobiście
      uważam, że powinno się to jednak rozstrzygać na korzyść tego pierwszego. Miejsca
      tylko dla kobiet/homoseksualistów, a co za tym idzie także tylko dla
      mężczyzn/heteroseksualistów. Oczywiście obowiązuje to wyłącznie w przypadku
      własności prywatnej, a nie państwowej, a i to być może w ograniczonym zakresie
      (knajpy czy hotele - tak, kliniki - niekoniecznie).
      • magnusg Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 21.10.06, 15:38
        Rozumiem-czyli n.p. znak "Pederastom wstep wzbroniony" jest w takim razie na
        prywatnym hotelu, basenie czy klubie calkiem w porzadku.?
        • xtrin Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 21.10.06, 15:49
          Nie. Natomiast "Wstęp wyłącznie dla heteroseksualistów" - tak. Niby to samo, ale
          jakże ładniej :). Inna sprawa, że to akurat dość ciężko sprawdzać na bramce.

          Oczywiście, sprawa jest dość delikatna, ale to kwestia czasu. To tak samo, jak w
          kwestiach rasowych - klub tylko dla czarnych będzie wyrazem wspólnoty rasowej, a
          tylko dla białych siedliskiem rasizmu. To oczywista niekonsekwencja, ale mająca
          swoje historyczne podstawy.
          W każdym przypadku takie coś powinno mieć rozsądne uzasadnienie. Np. w klubie
          można uznać, że miejsce to ma być punktem schadzek dla par hetero i stąd
          niewpuszczanie osób o orientacji homo jest zabezpieczeniem dla gości, że osoba
          którą poderwą ma odpowiednią orientację. I dokładnie tak samo w klubie dla homo.
          Ale ponownie - to akurat śliska sprawa, bo nie sposób tego sprawdzać na wejściu
          :). Natomiast klub tylko dla lesbijek czy tylko dla kobiet, gdzie mogą sobie
          poplotkować bez udziału mężczyzn - to akurat dość proste w realizacji. Zresztą
          kluby "men only" mają długą tradycję. Wszelaka segregacja w takich miejscach to
          zresztą codzienność, choćby wszelakie bramki do modnych klubów wybierające gości
          po wyglądzie. Wysoka opłata za wstęp to przecież także rodzaj dyskryminacji.
          Ale ponownie - tutaj wymagana jest pewna delikatność i swoista polityka. Nie
          można uzasadniać np. zakazu wstępu dla kobiet tym, że są głupsze, dla gejów tym,
          że są nienormalni czy dla mężczyzn tym, że to agresywne bydlęta.
          • magnusg Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 21.10.06, 15:59
            Przepraszam- czy to "ladniej" jest gdzies ujete w normach prawnych?.Skoro jak
            slusznie zauwazyles "wstep wylacznie dla hetero" i "Zakaz wstepu dla
            pederastow " to to samo(biseksualistow i lesbijki mozna by tam jeszcze tez
            uwzglednic), to nie widze problemu w pozytywnym badz negatywnym ograniczeniu
            klienteli.
            Chcialbym ci przypomniec, ze na sklepach nie pisze"Wstep dozwolony
            chomikom,krolikom,zabom,szczurom itd"-tylko "zakaz wstepu dla psow".

            To samo odnosi sie do zakazu palenia czy spozywania alkoholu.
            • xtrin Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 21.10.06, 16:05
              Zapytałeś czy to jest "całkiem w porządku" to i odpowiedziałam. Nie jest, bo nie
              jest kulturalne. Jakkolwiek to oczywiście bardzo indywidualna sprawa, mnie
              akurat słowo "pederasta" drażni. To tak jakby zamiast "zakaz wstępu dla psów"
              było "zakaz wstępu dla zawszonych kundli".
              • magnusg Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 21.10.06, 16:07
                Nie-to nie prawda.Slowo pederasta jest w jezyku polskim poprawnym okresleniem
                homoseksualisty.Pedal albo ciota moglbys uznac za obrazliwe.
                • xtrin Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 21.10.06, 16:27
                  Wybacz, ale nie będziesz mi mówił co za obraźliwe uważam, a co nie. Napisałam
                  wyraźnie - mnie to słowo drażni. Być może ze względu na podobieństwo do słowa
                  "pedał". Słowo "homoseksualista" uważam za bardziej neutralne.

                  A tak już będąc bardzo poprawnym to wg PWN mamy:
                  pederastia «utrzymywanie stosunków płciowych między mężczyznami»
                  homoseksualizm «pociąg seksualny do osób tej samej płci»
                  To nie to samo :).
                  • Gość: omnipotentny Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie IP: *.cn.com.pl 22.10.06, 14:05
                    > Wybacz, ale nie będziesz mi mówił co za obraźliwe uważam, a co nie. Napisałam
                    > wyraźnie - mnie to słowo drażni.


                    to, że kogoś drażni jakieś słowo nie jest uzasadnioną przesłanką do tego, żeby
                    zabronić używania publicznie tego słowa komuś innemu.


                    > A tak już będąc bardzo poprawnym to wg PWN mamy:
                    > pederastia «utrzymywanie stosunków płciowych między mężczyznami»
                    > homoseksualizm «pociąg seksualny do osób tej samej płci»
                    > To nie to samo :).


                    a może on nie chce widzieć w swojej knajpie tylko pederastów, a
                    homoseksualistów jakoś zniesie? nie wziąłeś tego pod uwagę?
          • mg2005 Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 24.10.06, 17:51
            xtrin napisała:

            >Tak samo, jak
            > w
            > kwestiach rasowych - klub tylko dla czarnych będzie wyrazem wspólnoty
            rasowej, tylko dla białych siedliskiem rasizmu. To oczywista niekonsekwencja,
            ale mająca
            > swoje historyczne podstawy.


            Czy historyczne podstawy dla uprzywilejowania katolików ( ew. katolickiej etyki)
            w Posce - akceptujesz w równym stopniu, co uprzywilejowanie murzynów ?...
            • xtrin Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 26.10.06, 14:39
              Nie widzę takowych podstaw.
              • mg2005 Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 27.10.06, 13:50
                xtrin napisała:

                > Nie widzę takowych podstaw.


                Podstawą jest fakt, że nasza kultura i cywilizacja jest oparta na etyce
                katolickiej, a 90% Polaków to katolicy.

                A jakie widzisz podstawy dla uprzywilejowania murzynów ?...
                • xtrin Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 27.10.06, 13:57
                  > Podstawą jest fakt, że nasza kultura i cywilizacja jest oparta na etyce
                  > katolickiej, a 90% Polaków to katolicy.

                  To nie jest żadna podstawa.
                  Cywilizacja i "etyka" katolicka zawierają też palenie na stosach i nawracanie
                  mieczem. To też powinniśmy wpisać do prawa?

                  > A jakie widzisz podstawy dla uprzywilejowania murzynów ?...

                  Jakiego uprzywilejowania?
                  • mg2005 Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 27.10.06, 20:59
                    xtrin napisała:

                    > Cywilizacja i "etyka" katolicka zawierają też palenie na stosach i nawracanie
                    > mieczem. To też powinniśmy wpisać do prawa?

                    A ktoś chce wprowadzenia takich metod w oparciu o etykę katolicką ??...
                    Czy jesteś cofnięta w czasie o kilkaset lat?
                    Z której zasady etyki katolickiej one winikają? Bo musisz wiedzieć, skoro tak
                    twierdzisz...
                    Czy GUŁAG, ludobójstwo Czerwonych Kmerów, 'rewolucja kulturalna' w Chinach
                    - to była realizacja etyki ateistycznej ?...


                    >
                    > Jakiego uprzywilejowania?

                    Choćby tego o czym pisałaś: "Tylko dla czarnych" - to integracja wspólnoty,
                    "Tylko dla Białych" - to rasizm.
                    Także przywileje rasowe przy naborze na studia i zatrudnieniu.
                    • xtrin Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 27.10.06, 21:56
                      > A ktoś chce wprowadzenia takich metod w oparciu o etykę katolicką ??...

                      Po prostu chciałam wskazać dlaczego to, że coś jest/było częścią tzw. "kultury
                      chrześcijańskiej" nie oznacza wcale, że to coś jest dobre i winno być
                      kontynuowane. Owa kultura chrześcijańska niesie z sobą zarówno dobro jak i zło i
                      powinna być poddawana krytyce i weryfikacji.

                      > Choćby tego o czym pisałaś: "Tylko dla czarnych" - to integracja wspólnoty,
                      > "Tylko dla Białych" - to rasizm.
                      > Także przywileje rasowe przy naborze na studia i zatrudnieniu.

                      Nigdy nie pisałam, że takowe przywileje są dobre. Wręcz przeciwnie, uważam, że
                      nie powinno ich być.
                      Natomiast kwestię tego jak odbieramy "tylko dla czarnych/białych" także uważam
                      za kuriozum i staram się z tym walczyć. Tym niemniej rozumiem skąd to się bierze
                      i akceptuję to, że przez pewien czas taka sytuacja być musi.
                      • mg2005 Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 28.10.06, 19:35
                        xtrin napisała:

                        > Po prostu chciałam wskazać dlaczego to, że coś jest/było częścią tzw. "kultury
                        > chrześcijańskiej" nie oznacza wcale, że to coś jest dobre i winno być
                        > kontynuowane. Owa kultura chrześcijańska niesie z sobą zarówno dobro jak i
                        zło
                        > i
                        > powinna być poddawana krytyce i weryfikacji.

                        I zostało poddane - nie zauważyłaś?... Dlaczego myslisz ahistorycznie ?

                        Natomiast uciekłaś od uzasadnienia swojej tezy, że palenie na stosie zawiera
                        się w etyce katolickiej...

                        Czy GUŁAG itp zawiera się w etyce ateistycznej ?


                        >
                        > Tym niemniej rozumiem skąd to się bierz
                        > e
                        > i akceptuję to, że przez pewien czas taka sytuacja być musi.


                        Czy akceptujesz, że po długim czasie terroru ateistycznego i walki z religią
                        - przez pewien czas "wahadło" musi wychylic się w drugą stronę ?
                        • xtrin Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 28.10.06, 20:37
                          > I zostało poddane - nie zauważyłaś?... Dlaczego myslisz ahistorycznie ?

                          Ależ oczywiście, że zostało, wciąż zostaje. To nie ja cały czas powołuję się na
                          "argument" "bo to jest w naszym dziedzictwie".

                          > Natomiast uciekłaś od uzasadnienia swojej tezy, że palenie na stosie zawiera
                          > się w etyce katolickiej...
                          > Czy GUŁAG itp zawiera się w etyce ateistycznej ?

                          A to ateizm był powodem powstania Gułagu? Natomiast na stosach palono dlatego,
                          że katolicka "etyka" tego wymagała.

                          > Czy akceptujesz, że po długim czasie terroru ateistycznego i walki z religią
                          > - przez pewien czas "wahadło" musi wychylic się w drugą stronę ?

                          Jeżeli kiedykolwiek nastąpi terror ateistyczny to oczywiście.
                          • mg2005 Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 28.10.06, 22:00
                            xtrin napisała:

                            > To nie ja cały czas powołuję się na
                            > "argument" "bo to jest w naszym dziedzictwie".

                            Ja również nie - chyba ,że przez dziedzictwo rozumiemy tradycję (nie mylic z
                            historią).


                            >
                            > > Natomiast uciekłaś od uzasadnienia swojej tezy, że palenie na stosie zawi
                            > era
                            > > się w etyce katolickiej...
                            > > Czy GUŁAG itp zawiera się w etyce ateistycznej ?
                            >
                            > A to ateizm był powodem powstania Gułagu?

                            Tak jak etyka katolicka była powodem palenia ludzi na stosach.

                            • xtrin Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 29.10.06, 01:24
                              > Ja również nie - chyba ,że przez dziedzictwo rozumiemy tradycję (nie mylic z
                              > historią).

                              Innymi słowy - to co Tobie odpowiada jest ok, a co nie - nie ok :).

                              > Tak jak etyka katolicka była powodem palenia ludzi na stosach.

                              Palono ludzi na stosach, bo uznawano ich za wcielenie diabła, czarownice czy
                              inne bzdury. Religijne bzrudy.
    • 0golone_jajka Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 21.10.06, 15:47
      no to ja powinienem podać do sądu Kaczyńskiego bo jego ochrona mnie nie wpuściła na wiec poparcia dla niego (miałem antykaczkowy transparent)
    • xtrin A tak wogóle to w którym miejścu "ośmiesza"? 21.10.06, 15:52
      Chciałbyś zakazać istnienia klubów tylko dla lesbijek czy pozwolić im
      funkcjonować bez narażania się na takie pozwy?
      • magnusg Re: A tak wogóle to w którym miejścu "ośmiesza"? 21.10.06, 16:05
        Zgodnie z werbalna i konsekwentna wykladnia przepisow antydyskryminujacych w UE
        nie mialy prawa wlascicielki tego klubu odmowic mu wstepu.
        Tak wiec wlasciciele klubow homo powinni zgodnie z propagowana przez nich
        tolerancja wpuszczac na swoje imprezy bez wyjatku wszystkich.

        Ten przyklad jest przydatny, bo pokazuje do czego prowadzi slepa i bezgraniczna
        polityczna poprawnosc.Ale problem jest dosyc powazny.Bo n.p. w Niemczech po
        wprowadzeniu nowych przepisow o antydyskryminacji dyskutuje sie teraz nad tym
        czy pracodawca moze zadac od ubiegajacego sie o prace zdjecia??Albo czy
        wlasciciel mieszkania ma prawo odmowic podpisania umowy narkomanowi czy
        alkoholikowi??
        • xtrin Re: A tak wogóle to w którym miejścu "ośmiesza"? 21.10.06, 16:23
          Wciąż nie pojmuję co chcesz tym przykładem udowodnić. Pisałeś o tolerancji,
          która w żaden sposób tutaj się nie "ośmiesza".

          Sam problem natomiast wcale nie jest śmieszny, jest całkiem poważny. Dość łatwo
          chyba wyczuć gdzie co jest ok, a gdzie nie, ale bardzo ciężko ująć to w prawa.
          Tak jak na przykład w kwestii zatrudnienia. Jeżeli nie zatrudnimy księgowej ze
          świetną znajomością tematu dlatego tylko, że jest brzydka to jest to oczywista
          niesprawiedliwość. Z drugiej strony sadzając kogoś w recepcji wybierzemy
          panienkę atrakcyjną i nic w tym złego, że z kwitkiem odeślemy maszkarony. Osoby
          jąkającej się nie zatrudnię jako sprzedawcy, ale dlaczego ma nie być
          magazynierem? Obkolczykowanej dziewczyny z zielonymi włosami nie posadzę w
          eleganckim butiku, ale bez problemu może być kelnerką w pubie.
          Trochę ciężej w przypadku wynajmu mieszkania, bo bycie alkoholikiem nie oznacza
          od razu, że z mieszkania będzie pijacka melina. Ale rodzi to pewne zrozumiałe
          obawy, związane nie z naszą do tej osoby niechęcią, ale racjonalną troską o
          swoją własność. Natomiast nie ma racjonalnych podstaw by nie wynająć go parze
          gejów czy wielbicielce RM.
          I to wszysto do tego w zasadzie się sprowadza - tam gdzie istnieją racjonalne
          przesłanki tam jest ok. Natomiast gdy powodem odmowy jest zwykła niechęć tam
          jest dyskryminacja.
          • Gość: omnipotentny Re: A tak wogóle to w którym miejścu "ośmiesza"? IP: *.cn.com.pl 22.10.06, 14:10
            > tam gdzie istnieją racjonalne
            > przesłanki tam jest ok. Natomiast gdy powodem odmowy jest zwykła niechęć tam
            > jest dyskryminacja.


            czy to, że kogoś drażni słowo ''pederasta'' jest racjonalną przesłanką do
            zakazania wywieszania taliczek ''pederastom wstęp wzbroniony'' czy jest może
            zwykłą niechęcią (do słowa!!!).
            • xtrin Re: A tak wogóle to w którym miejścu "ośmiesza"? 23.10.06, 21:40
              Kultura osobista jest jak najbardziej racjonalną przesłanką.

              A słowo "pederasta" drażni nie tylko mnie, właśnie podano kogoś do sądu za jego
              użycie :).
              • mg2005 Pederasta nie jest pederastą ?... ))) 24.10.06, 09:34
                xtrin napisała:

                >
                > A słowo "pederasta" drażni nie tylko mnie, właśnie podano kogoś do sądu za
                jego
                > użycie :).


                Rzeczywiście, jakiś pederasta obraził się ,że został nazwany po imieniu... )))
              • Gość: Magnus no i pederasta przegral przed sadem IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.06, 17:12
                "Gdański sąd odrzucił wniosek Czerwińskiego. Uznał, że Sielatycki nie zawarł w
                blogu nieprawdziwych informacji. Zdaniem sędziego Krzysztofa Soleckiego,
                określenie "pederasta" jest bowiem tożsame z homoseksualistą i nie sposób jest
                przyjąć "tak daleko idącej interpretacji", że pederastia to kontakty seksualne
                z małoletnimi chłopcami."

                Pederasta - czy mu sie to podoba czy nie.
                • xtrin Re: no i pederasta przegral przed sadem 25.10.06, 09:19
                  Co nijak nie zmienia faktu, że niektórzy ów wyraz uważają za nieodpowiedni.
                  • Gość: Magnus Re: no i pederasta przegral przed sadem IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.06, 16:01
                    A to juz twoj osobisty problem.Niejeden otyly sie moze poczuc obrazony
                    n.p.slowem "puszysty".Nie zmienia to faktu, ze powinno sie uzywac slownictwa
                    zgodnego z zasadami jezyka polskiego.
                    • xtrin Re: no i pederasta przegral przed sadem 27.10.06, 13:58
                      "k.rwa", "ku.as" czy "pojeb.ny idiota" też sa zgodne z zasadami języka polskiego.
                      • Gość: omnipotentny Re: no i pederasta przegral przed sadem IP: *.cn.com.pl 27.10.06, 18:52
                        xtrin napisała:

                        > "k.rwa", "ku.as" czy "pojeb.ny idiota" też sa zgodne z zasadami języka
                        polskieg
                        > o.


                        tak, są słowami języka polskiego, ale są słowami uznanymi za obelżywe (k.rwa,
                        k.tas, pojeb.any), które ponadto niosą ze sobą wyraźny ładunek wartościujący:
                        poniżający kobietę - prostytutkę, wolgarnie określający penisa oraz obraźliwy
                        dla idioty. słowo ''pederasta'' zaś nie niesie ze sobą żadnego ładunku
                        wartościującego ani emocjonalnego - jest fachowym określeniem na kontakty
                        seksualne mężczyzny z mężczyzną. Co innego np. ''rozj.bany pedał''
                        • xtrin Re: no i pederasta przegral przed sadem 27.10.06, 19:13
                          Jak widać dla niektórych niesie.
                        • xtrin Re: no i pederasta przegral przed sadem 27.10.06, 21:43
                          Wiele osób uznaje słowo "pederasta" za obraźliwe. Tak ciężko się do tego
                          dostosować? Istnieją w pełni neutralne słowa "gej" i "homoseksualista", nie
                          widzę powody, by upierać się przy "pederaście" jeżeli kogoś to razi.

                          Nie odpowiadają Ci porównania do słów wulgarnych to rozważ słowo "kundel".
                          Oznacza ono ni mniej ni więcej tylko "pies nierasowy" (PWN). A mimo tej
                          słownikowej definicji jest odczuwane przez większość jako słowo o ładunku
                          negatywnym i niewielu miłośników czworonogów lubi, gdy o ich ukochanym piesku
                          mówi się "kundel". Zgodzisz się chyba, że zupełnie inaczej brzmi "proszę zabrać
                          tego kundla" niż "proszę zabrać tego psa". A przecież jeżeli pies nie jest
                          rasowy to powinno być to dokładnie to samo.
                          • Gość: omnipotentny Re: no i pederasta przegral przed sadem IP: *.cn.com.pl 28.10.06, 00:38
                            to, że ktoś obraża się za słowo ''kundel'' to już problem tego, kto się obraża.
                            można wyobrazić sobie sytuację, w której właściciel rasowego championa jedzie z
                            nim autobusem, i jegomość, który nie cierpi psów, żąda: ''proszę zabrać tego
                            kundla''. w tym wypadku mamy do czynienia z wypowiedzią nacechowaną
                            emocjonalnie i ocennie - próbą zdeprecjonowania ''wartości'' championa. tak
                            samo, gdy ktoś do męża i ojca czwórki dzieci, powie : ''ty pederasto''. będzie
                            to stwierdzenie co najmniej nieprawdziwe.
                            wszystko zależy więc od kontekstu: sformułowania "ale ładny kundel'', ''moja
                            sąsiadka ma kundla'' - dla określenia psa nierasowego są po prostu
                            stwierdzeniami o rzeczywistości i nie ma tu mowy o jakimś obrażaniu
                            kogokolwiek, podobnie, jak stwierdzenia: ''mój sąsiad to pederasta'' - to po
                            prostu stwierdzenie faktu.
                            jeżeli ktoś uprawia seks ze zwierzętami, to powiemy: ''ten człowiek to
                            zoofil''. nie musimy od razu czynić mu z tego zarzutu - po prostu to słowo
                            określa takie a nie inne zachowanie.
                            • xtrin Re: no i pederasta przegral przed sadem 28.10.06, 01:10
                              > to, że ktoś obraża się za słowo ''kundel'' to już problem tego, kto się obraża.

                              Są też tacy, których wyzwanie od najgorszych ch.. i k.. nie obraża.

                              > i jegomość, który nie cierpi psów, żąda: ''proszę zabrać tego kundla''.
                              > w tym wypadku mamy do czynienia z wypowiedzią nacechowaną emocjonalnie

                              A może po prostu facet nie zna się na rasach i chempiona uznał za bezrasowca?

                              > tak samo, gdy ktoś do męża i ojca czwórki dzieci, powie : ''ty pederasto''.
                              > będzie to stwierdzenie co najmniej nieprawdziwe.

                              Mąż i ojciec nawet dziesiątki wciąż może być "pederastą".
                              Swoją drogą czy powiedzenie "ty heteryku" do geja również uznasz za rówie
                              "nacechowane emocjonalnie"?

                              > podobnie, jak stwierdzenia: ''mój sąsiad to pederasta'' - to po
                              > prostu stwierdzenie faktu.

                              Ale dlaczego nie można powiedzieć "mój sąsiad to gej"? Dlaczego tak cholernie
                              bronicie tego słowa, co? Jeżeli się ono niektórym nie podoba, a ma
                              niewzbudzające kontrowersji odpowiedniki to co za problem ich używać?

                              > jeżeli ktoś uprawia seks ze zwierzętami, to powiemy: ''ten człowiek to
                              > zoofil''. nie musimy od razu czynić mu z tego zarzutu - po prostu to słowo
                              > określa takie a nie inne zachowanie.

                              "ten człowiek to morderca" to też nie jest zarzut? :)
                              • mg2005 Re: no i pederasta przegral przed sadem 28.10.06, 19:58
                                xtrin napisała:

                                > > to, że ktoś obraża się za słowo ''kundel'' to już problem tego, kto się o
                                > braża.
                                >
                                > Są też tacy, których wyzwanie od najgorszych ch.. i k.. nie obraża.


                                No, tu zjechałaś do poziomu tutejszego "końskiego filozofa"...
                                Zestawianie słów wulgarnych z neutralnymi to gruba demagogia...


                                >
                                > Ale dlaczego nie można powiedzieć "mój sąsiad to gej"? Dlaczego tak cholernie
                                > bronicie tego słowa, co? Jeżeli się ono niektórym nie podoba, a ma
                                > niewzbudzające kontrowersji odpowiedniki to co za problem ich używać?

                                Wiem, że tego nie lubisz, ale znowu sie mylisz...))
                                1. "Gej" to nie to samo ,co "pederasta". To pederasta, który ze swojej dewiacji
                                robi ideologię.

                                2. "Gej" jest określeniem potocznym,nie oficjalnym - jak "pederasta",
                                nie jest używany w terminologii fachowej.

                                3. "Gej" nie jest określeniem neutralnym, jak "pederasta". Ma konotację
                                pozytywną, akceptującą.

                                4. Czy wiesz,że "pederastę" wymyślili...pederaści ?...))) Wcześniej nazywano
                                ich sodomitami.


                                Na koniec odwrócę pytanie: czy kulturalne jest narzucanie rozmówcy jakich słów
                                nie powinien używać, tylko dlatego , że cierpisz na logofobię ?...
                                • xtrin Re: no i pederasta przegral przed sadem 28.10.06, 20:50
                                  > No, tu zjechałaś do poziomu tutejszego "końskiego filozofa"...
                                  > Zestawianie słów wulgarnych z neutralnymi to gruba demagogia...

                                  Czytaj ze zrozumieniem.
                                  A ocenianie poziomu przez osobą notorycznie powołującą się na "nekrofilię za
                                  zgodą parntera" uznaję za zabawne.

                                  > 1. "Gej" to nie to samo ,co "pederasta". To pederasta, który ze swojej
                                  > dewiacji robi ideologię.

                                  A to niezwyle ciekawa definicja.
                                  Wg słownika PWN:
                                  gej, gay [wym. gej] «homoseksualista»
                                  Jeżeli już więc chcesz się tak bardzo trzymać definicji słownikowych to bądź
                                  konsekwentny.

                                  > 2. "Gej" jest określeniem potocznym,nie oficjalnym - jak "pederasta",
                                  > nie jest używany w terminologii fachowej.

                                  "Gej" jest określeniem jak najbardziej oficjalnym.
                                  W terminologii fachowej natomiast używa się głównie słowa "homoseksualista".

                                  > 3. "Gej" nie jest określeniem neutralnym, jak "pederasta". Ma konotację
                                  > pozytywną, akceptującą.

                                  No widzisz, dla mnie słowo "gej" jest jest całkowicie neutralne, a "pederasta"
                                  negatywne.
                                  Natomiast "homoseksualista" jest chyba neutralny dla wszystkich, więc może
                                  najlepiej tego właśnie słowa używać.

                                  > 4. Czy wiesz,że "pederastę" wymyślili...pederaści ?...)))

                                  Ależ całkiem możliwe. Pederaści, nie homoseksualiści.
                                  Słowo "pederastia" natomiast pochodzi od greckiego słowa oznaczającego "miłość
                                  do chłopców" i po dziś dzień nosi w sobie skojarzenia z pedofilią.

                                  > Wcześniej nazywano ich sodomitami.

                                  Sodomia we współczesnym języku oznacza zoofilię. Ze względu na biblijne
                                  pochodzenie jest zapewne to określenie młodsze od greckiego "pederasta".

                                  > Na koniec odwrócę pytanie: czy kulturalne jest narzucanie rozmówcy jakich słów
                                  > nie powinien używać, tylko dlatego , że cierpisz na logofobię ?...

                                  Jak najbardziej kulturalne jest zwrócenie rozmówcy uwagi, że używa słów
                                  obraźliwych. I jeżeli będzie wciąż ich używał to świadczy to jedynie o jego
                                  braku kultury i różnorakich "fobiach".
                              • Gość: omnipotentny Re: no i pederasta przegral przed sadem IP: *.cn.com.pl 28.10.06, 20:22
                                > Ale dlaczego nie można powiedzieć "mój sąsiad to gej"? Dlaczego tak cholernie
                                > bronicie tego słowa, co? Jeżeli się ono niektórym nie podoba, a ma
                                > niewzbudzające kontrowersji odpowiedniki to co za problem ich używać?


                                a nie wzięłaś pod uwagę tego, że może mojemu sąsiadowi nie podoba się
                                słowo ''gej''. może nie podoba mu się również słowo ''homoseksualista''? Czy w
                                związku z tym mam go nazywać ''panem, który bierze do gardła penisa innego
                                mężczyzny i połyka z niemałą satysfakcją porcje gorącego ejakulatu"? bez
                                przesady - komu chciałoby się wypowiadać tak długie zdanie..
                  • mg2005 Logofobia ?... )) 27.10.06, 13:53
                    xtrin napisała:

                    > Co nijak nie zmienia faktu, że niektórzy ów wyraz uważają za nieodpowiedni.
                    >
                    • Gość: *** Język życia publicznego to szambo - jak to Forum IP: *.escom.net.pl 27.10.06, 14:08
                      Czy użycie słowa "katol" jest odpowiednie?

                      Życie publiczne winna cechować kultura osobista. I tak na określenie katolików nie winno używać się określenia "katol", na określenie osób puszystych "grubas" a na homoseksualistów "pederasta" czy "pedał". To po prostu niegrzeczne.

                      I tylko o to chodzi.

                      koń
                      • xtrin Re: Język życia publicznego to szambo - jak to Fo 27.10.06, 14:57
                        Dokładnie.
                        • Gość: omnipotentny nie dokładnie IP: *.cn.com.pl 27.10.06, 18:55
                          nie każdy homoseksualista jest pederastą. pederasta to po prostu stwierdzenie
                          pewnego obiektywnego, zastanego w świecie faktu: jakiś facet uprawia seks z
                          innym facetem. a więc jest pederastą. to słowo nie niesie ze sobą żadnego
                          ładunku wartościującego ani emocjonalnego i jako takie nie jest obraźliwe.
                          • Gość: *** Znowu bredzisz IP: *.escom.net.pl 27.10.06, 19:40
                            >nie każdy homoseksualista jest pederastą. pederasta to po prostu stwierdzenie
                            >pewnego obiektywnego, zastanego w świecie faktu: jakiś facet uprawia seks z
                            >innym facetem. a więc jest pederastą. to słowo nie niesie ze sobą żadnego
                            >ładunku wartościującego ani emocjonalnego i jako takie nie jest obraźliwe.

                            Primo: odnoszę wrażenie, że nie znasz znaczenia słowa "pederasta". Bo oznacza ono ni mniej ni więcej, uprawiającego homoseksualny seks mężczyznę z młodym chłopcem.

                            Secundo: słowo "pederasta" w ostatnich latach nabrało pejoratywnego znaczenia na określenie mężczyzny uprawiającego homoseksualny seks.

                            Tertio: niesie ze sobą ładunek wartościujący, bo potoczne znaczenie "pederasty" ma owo pejoratywne zabarwienie.

                            I na koniec - wypisujesz bzdury, jak zwykle zresztą, by obronić jakieś niesłuszne racje. Nikt nie lubi być nazywany "grubasem", "katolem" czy "pedałem" albo "pederastą". Te wszystkie terminy nie są eufemizmami, wprost przeciwnie.

                            A jeśli tego nie pojmujesz, to przykro mi.... katolu (dla zwrócenia uwagi jakie to przyjemne wyzywać kogoś).

                            koń
                            • Gość: omnipotentny Re: Znowu bredzisz IP: *.cn.com.pl 28.10.06, 00:52
                              > nie znasz znaczenia słowa "pederasta". Bo oznacza o
                              > no ni mniej ni więcej, uprawiającego homoseksualny seks mężczyznę z młodym
                              chło
                              > pcem.


                              pederasta: mężczyzna uprawiający pederastię (uprawianie stosunków płciowych
                              między mężczyznami) - PWN Słownik Języka Polskiego

                              to, o czym piszesz, to pedofilia


                              > Secundo: słowo "pederasta" w ostatnich latach nabrało pejoratywnego znaczenia
                              n
                              > a określenie mężczyzny uprawiającego homoseksualny seks.


                              jakoś tego nie zauważyłem. sąd i językoznawcy też nie.



                              > Nikt nie lubi być nazywany "grubasem", "katolem" czy "pedałem" albo "
                              > pederastą".


                              pedał - wulg. pederasta (PWN S.J.P)

                              jeżeli chodzi zaś o ''katoli'', to jest to twór językowy, rzekłbym, ludzi
                              cierpiących na katolikofobię, mający za zadanie ośmieszyć i znieważyć wyznawców
                              religii katolickiej (wystarczy spojrzeć na kontekst użycia).


                              > A jeśli tego nie pojmujesz, to przykro mi.... katolu

                              nie ma to jak mocne zakończenie ad personam. ulżyło ci? czujesz wewnętrzną
                              radość z prowadzenia swoich niskich gierek?
                        • mg2005 Re: Język życia publicznego to szambo - jak to Fo 27.10.06, 21:48
                          xtrin napisała:

                          > Dokładnie.

                          Co dokładnie ?... ))
                          • xtrin Re: Język życia publicznego to szambo - jak to Fo 27.10.06, 22:50
                            > Co dokładnie ?... ))

                            Jak łatwo się domyślić - to co napisał poprzednik. "Życie publiczne winna
                            cechować kultura osobista". I jeżeli pewne określenie, które dla mnie jest
                            neutralne jest przez innych uznawane za obelżywe to staram się go zastąpić mniej
                            kontrowersyjnymi synonimami, chyba że mam intencje obrażenia danej osoby.
                            Jeżeli komuś nie będzie odpowiadało, że o katolikach mówię "owieczki boże" to w
                            kulturalnej dyskusji powstrzymam się od używania tego określenia, nawet jeżeli
                            dla mnie jest ono sympatyczne.
                            • mg2005 Re: Język życia publicznego to szambo - jak to Fo 28.10.06, 22:14
                              xtrin napisała:

                              > > Co dokładnie ?... ))
                              >
                              > Jak łatwo się domyślić - to co napisał poprzednik.


                              Poprzednik napisał, że niegrzeczne jest nazywanie homoseksualisty 'pederastą',
                              nawet gdy rozmówcy to nie przeszkadza. Ty też tak uważasz ?


                              • xtrin Re: Język życia publicznego to szambo - jak to Fo 29.10.06, 01:27
                                Poprzednik napisał:
                                > Życie publiczne winna cechować kultura osobista. I tak na określenie katolików
                                nie winno używać się określenia "katol", na określenie osób puszystych "grubas"
                                a na homoseksualistów "pederasta" czy "pedał". To po prostu niegrzeczne.<
                                I zgadzam się z tym w pełnej rozciągłości. Jeżeli Ty nie to nie mamy chyba co
                                ciągnąć wątku.
                      • mg2005 Komiczny koń... )))) 27.10.06, 21:47
                        Gość portalu: *** napisał(a):

                        > Czy użycie słowa "katol" jest odpowiednie?

                        A czy istnieje słowo (poza slangiem zdegenerowanych katofobów) ?
                        A czy odpowiedniejsze jest "obsrany katolik", bo takiego zwrotu użyłeś
                        w dyskusji ?...

                        >
                        > Życie publiczne winna cechować kultura osobista.

                        Jesteś zabawny, a raczej tragikomiczny... Ty masz takie samo prawo rozprawiania
                        o kulturze osobistej, jak esesman o zasadach humanitaryzmu...


                        > a na homoseksualistów "pederasta" czy "pedał".

                        Zestawienie tych dwóch słów świadczy o twojej ignorancji.
                        Pederasta jest określeniem oficjalnym, więc jak może być obraźliwe?


                        >To po prostu niegrzeczne.

                        Jesteś żałosny w swojej hipokryzji...


          • mg2005 Dyskryminacja... 24.10.06, 09:57
            xtrin napisała:

            > Natomiast nie ma racjonalnych podstaw by nie wynająć go parze
            > gejów czy wielbicielce RM.
            > I to wszysto do tego w zasadzie się sprowadza - tam gdzie istnieją racjonalne
            > przesłanki tam jest ok. Natomiast gdy powodem odmowy jest zwykła niechęć tam
            > jest dyskryminacja.


            Chciałbym Cię dobrze zrozumieć - czy akceptujesz prawny zakaz takiej
            "dyskryminacji" ?...

            I druga sprawa 'techniczna': jak rozstrzygnąć , kiedy przyczyna jest racjonalna,
            a kiedy dyskryminuje ?
            Czy zakaz używania słowa "pederasta" jest dyskryminacją ?
            • xtrin Re: Dyskryminacja... 25.10.06, 09:22
              > Chciałbym Cię dobrze zrozumieć - czy akceptujesz prawny
              > zakaz takiej "dyskryminacji" ?...

              Pewne prawne zakazy dyskryminacji istnieją i istnieć muszą.

              > I druga sprawa 'techniczna': jak rozstrzygnąć , kiedy przyczyna jest
              > racjonalna, a kiedy dyskryminuje ?

              Napisałam przecież wyraźnie, że sprawa jest równie prosta w 'wyczuciu' co trudna
              w sformalizowaniu.

              > Czy zakaz używania słowa "pederasta" jest dyskryminacją ?

              Głupie pytanie.
              Pisałam wyżej wyraźnie - to nie kwestia praw czy dyskryminacji, a po prostu
              kultury osobistej.

              Coś jeszcze mam powtórzyć? :)
              • mg2005 Re: Dyskryminacja... 26.10.06, 12:34
                xtrin napisała:

                > > czy akceptujesz prawny
                > > zakaz takiej "dyskryminacji" ?...
                >
                > Pewne prawne zakazy dyskryminacji istnieją i istnieć muszą.

                "Udało" Ci się nie odpowiedzieć na moje pytanie...))
                Pytałem o konkretny, opisany przez Ciebie przypadek "dyskryminacji"
                (odmowa wynajmu mieszkania homoseksom)- a więc ?...

                Czy właściciel prywatnej firmy powinien mieć prawo odmowy zatrudnienia:
                1. jawnego homoseksualisty ,2. transwestyty ?

                Czy szkoła może zwolnić nauczyciela, bo:
                1. w sposób jawny żyje w homo-związku,
                2. jest transwestytą i poza szkołą chodzi przebrany za kobietę,
                3. po pracy dorabia sobie jako prostytutka w domu publicznym,
                4. publicznie ujawnia swoje skłonności nekrofilne i walczy o legalizację
                nekrofilii (za zgodą 'partnera')


                >
                > > I druga sprawa 'techniczna': jak rozstrzygnąć , kiedy przyczyna jest
                > > racjonalna, a kiedy dyskryminuje ?
                >
                > Napisałam przecież wyraźnie, że sprawa jest równie prosta w 'wyczuciu' co
                trudna
                > w sformalizowaniu.

                A więc - czy należy ją formalizować ?



                > > Czy zakaz używania słowa "pederasta" jest dyskryminacją ?
                >
                > Głupie pytanie.

                ?...))

                > Pisałam wyżej wyraźnie - to nie kwestia praw czy dyskryminacji, a po prostu
                > kultury osobistej.

                I znów "udało" Ci się nie odpowiedzieć na pytanie...
                Nie pytałem o 'kulturę osobistą', ale o zakaz.
                Np. zakaz napisu "Pederastom wstęp wzbroniony", tak jak "Białym wstęp
                wzbroniony", "Mężczyznom wstęp wzbroniony" .

                >
                > Coś jeszcze mam powtórzyć? :)

                Wystarczy odpowiedzieć...))
              • mg2005 Re: Dyskryminacja... 26.10.06, 12:34
                xtrin napisała:

                > > czy akceptujesz prawny
                > > zakaz takiej "dyskryminacji" ?...
                >
                > Pewne prawne zakazy dyskryminacji istnieją i istnieć muszą.

                "Udało" Ci się nie odpowiedzieć na moje pytanie...))
                Pytałem o konkretny, opisany przez Ciebie przypadek "dyskryminacji"
                (odmowa wynajmu mieszkania homoseksom)- a więc ?...

                Czy właściciel prywatnej firmy powinien mieć prawo odmowy zatrudnienia:
                1. jawnego homoseksualisty ,2. transwestyty ?

                Czy szkoła może zwolnić nauczyciela, bo:
                1. w sposób jawny żyje w homo-związku,
                2. jest transwestytą i poza szkołą chodzi przebrany za kobietę,
                3. po pracy dorabia sobie jako prostytutka w domu publicznym,
                4. publicznie ujawnia swoje skłonności nekrofilne i walczy o legalizację
                nekrofilii (za zgodą 'partnera')


                >
                > > I druga sprawa 'techniczna': jak rozstrzygnąć , kiedy przyczyna jest
                > > racjonalna, a kiedy dyskryminuje ?
                >
                > Napisałam przecież wyraźnie, że sprawa jest równie prosta w 'wyczuciu' co
                trudna
                > w sformalizowaniu.

                A więc - czy należy ją formalizować ?



                > > Czy zakaz używania słowa "pederasta" jest dyskryminacją ?
                >
                > Głupie pytanie.

                ?...))

                > Pisałam wyżej wyraźnie - to nie kwestia praw czy dyskryminacji, a po prostu
                > kultury osobistej.

                I znów "udało" Ci się nie odpowiedzieć na pytanie...
                Nie pytałem o 'kulturę osobistą', ale o zakaz.
                Np. zakaz napisu "Pederastom wstęp wzbroniony", tak jak "Białym wstęp
                wzbroniony", "Mężczyznom wstęp wzbroniony" .

                >
                > Coś jeszcze mam powtórzyć? :)

                Wystarczy odpowiedzieć...))
                • xtrin Re: Dyskryminacja... 26.10.06, 14:45
                  > "Udało" Ci się nie odpowiedzieć na moje pytanie...))

                  Być może trzeba było lepiej je sformuować.

                  > Pytałem o konkretny, opisany przez Ciebie przypadek "dyskryminacji"
                  > (odmowa wynajmu mieszkania homoseksom)- a więc ?...

                  Nie jestem w stanie tutaj odpowiedzieć tak/nie.

                  > Czy właściciel prywatnej firmy powinien mieć prawo odmowy zatrudnienia:
                  > 1. jawnego homoseksualisty ,2. transwestyty ?

                  Zależy.

                  > Czy szkoła może zwolnić nauczyciela, bo:
                  > 1. w sposób jawny żyje w homo-związku,

                  Nie.

                  > 2. jest transwestytą i poza szkołą chodzi przebrany za kobietę,

                  Nie.

                  > 3. po pracy dorabia sobie jako prostytutka w domu publicznym,

                  Nie.

                  > 4. publicznie ujawnia swoje skłonności nekrofilne i walczy o legalizację
                  > nekrofilii (za zgodą 'partnera')

                  Nie.

                  > A więc - czy należy ją formalizować ?

                  Nie jestem prawodacą ani nawet prawnikiem. Uważam, że powinno państwo zapewniać
                  obronę przed dyskryminacją.
                  • Gość: omnipotentny dewiacja... IP: *.cn.com.pl 28.10.06, 20:29
                    > > Czy szkoła może zwolnić nauczyciela, bo:
                    > > 1. w sposób jawny żyje w homo-związku,
                    >
                    > Nie.
                    >
                    > > 2. jest transwestytą i poza szkołą chodzi przebrany za kobietę,
                    >
                    > Nie.
                    >
                    > > 3. po pracy dorabia sobie jako prostytutka w domu publicznym,
                    >
                    > Nie.
                    >
                    > > 4. publicznie ujawnia swoje skłonności nekrofilne i walczy o legalizację
                    > > nekrofilii (za zgodą 'partnera')
                    >
                    > Nie.



                    nie wierzę własnym oczom. czy ty znasz w ogóle pojęcie ''szkoła''?


                    > Nie jestem prawodacą ani nawet prawnikiem. Uważam, że powinno państwo
                    zapewniać
                    > obronę przed dyskryminacją.


                    przepraszam bardzo - państwo powinno przede wszystkim zapewnić ochronę przed
                    wszelkiego rodzaju dewiantami, przestępcami i zboczeńcami. nauczycielka, która
                    jest mężczyzną w damskich fatałaszkach i po godzinach dorabia przy użyciu ust,
                    gardła i odbytu, nie ma prawa wychowywać czyichkolwiek dzieci.
                    • xtrin Re: dewiacja... 28.10.06, 20:54
                      > nie wierzę własnym oczom. czy ty znasz w ogóle pojęcie ''szkoła''?

                      A co powyższe mają wspólnego z merytorycznym przygotowaniem nauczyciela?

                      > przepraszam bardzo - państwo powinno przede wszystkim zapewnić ochronę przed
                      > wszelkiego rodzaju dewiantami, przestępcami i zboczeńcami. nauczycielka, która
                      > jest mężczyzną w damskich fatałaszkach i po godzinach dorabia przy użyciu ust,
                      > gardła i odbytu, nie ma prawa wychowywać czyichkolwiek dzieci

                      Z wszelakich dewiacji i zboczeń chorobliwa niechęć do inności jest chyba
                      najobrzydliwszą.
                      Co kogo obchodzi co nauczyciel robi po szkole, gdzie co komu wsadza, co gdzie
                      bierze i z kim sypia? Ma być odpowiednim nauczycielem w szkole i tyle.
                      • mg2005 Re: dewiacja... 28.10.06, 22:29
                        xtrin napisała:

                        > > nie wierzę własnym oczom. czy ty znasz w ogóle pojęcie ''szkoła''?
                        >
                        > A co powyższe mają wspólnego z merytorycznym przygotowaniem nauczyciela?

                        :))) Praca w burdelu ? Damskie przebranie? - faktycznie niewiele...)))



                        > Z wszelakich dewiacji i zboczeń chorobliwa niechęć do inności jest chyba
                        > najobrzydliwszą.

                        Np. twoja niezrozumiała niechęć do koprofagii i nekrofilii (za zgodą 'partnera')
                        Naprawdę obrzydliwe...))


                        > Co kogo obchodzi co nauczyciel robi po szkole, gdzie co komu wsadza, co gdzie
                        > bierze i z kim sypia? Ma być odpowiednim nauczycielem w szkole i tyle.

                        To co piszesz jest tragikomiczne. Ale jednocześnie 'podziwiam' twoją
                        konsekwencję w poglądach liberalnych. Jesteś wspaniałym przykładem
                        (i przestrogą) do czego prowadzi światopogląd liberalny...
                        • xtrin Re: dewiacja... 29.10.06, 01:30
                          > :))) Praca w burdelu ? Damskie przebranie? - faktycznie niewiele...)))

                          Dokładnie nic.

                          > Np. twoja niezrozumiała niechęć do koprofagii i nekrofilii
                          > (za zgodą 'partnera')

                          Śmieszny jesteś. Czy raczej byłeś, robisz się nużący. Mam dość rozważania
                          "nekrofilii za zgodą partnera".

                          > To co piszesz jest tragikomiczne. Ale jednocześnie 'podziwiam' twoją
                          > konsekwencję w poglądach liberalnych. Jesteś wspaniałym przykładem
                          > (i przestrogą) do czego prowadzi światopogląd liberalny...

                          No rzeczywiście do potwornej rzeczy - oceniania nauczycieli po merytorycznym
                          przygotowaniu, a nie sposobie spędzania wolnego czasu. Przerażające!
                  • mg2005 Re: Dyskryminacja... 28.10.06, 21:45
                    xtrin napisała:

                    > > "Udało" Ci się nie odpowiedzieć na moje pytanie...))
                    >
                    > Być może trzeba było lepiej je sformuować.

                    Było sformułowane jednoznacznie, więc nie wydziwiaj...


                    >
                    > > Pytałem o konkretny, opisany przez Ciebie przypadek "dyskryminacji"
                    > > (odmowa wynajmu mieszkania homoseksom)- a więc ?...
                    >
                    > Nie jestem w stanie tutaj odpowiedzieć tak/nie.

                    A więc dopuszczasz zmuszenie właściciela mieszkania do wynajęcia go homoseksom?
                    Oczywiście w imię tolerancji ?... )) To właśnie lewacka "tolerancja", czyli
                    odwrotna dyskryminacja...


                    >
                    > > Czy właściciel prywatnej firmy powinien mieć prawo odmowy zatrudnienia:
                    > > 1. jawnego homoseksualisty ,2. transwestyty ?
                    >
                    > Zależy.

                    j.w.



                    > > jest transwestytą i poza szkołą chodzi przebrany za kobietę,
                    >
                    > Nie.

                    A jeśli przychodzi do szkoły przebrany za kobietę?


                    Znów "udało" Ci się nie odpowiedzieć co z zakazem używania słowa "pederasta"...
                    • xtrin Re: Dyskryminacja... 29.10.06, 01:21
                      > A więc dopuszczasz zmuszenie właściciela mieszkania do wynajęcia go homoseksom?
                      > Oczywiście w imię tolerancji ?... )) To właśnie lewacka "tolerancja", czyli
                      > odwrotna dyskryminacja...

                      Dlatego właśnie napisałam, że nie jestem w stanie odpowiedzieć "tak/nie".
                      Zderzają się tutaj dwa prawa i ciężko mi określić które jest ważniejsze.
                      Może sam napisz jak to widzisz. Czy niewynajęcie mieszkania komuś /
                      niezatrudnienie kogoś tylko dlatego, że jest katolikiem nie byłoby dla Ciebie
                      przejawem "terroryzmu ateistycznego"?

                      > A jeśli przychodzi do szkoły przebrany za kobietę?

                      A niech sobie przychodzi.

                      > Znów "udało" Ci się nie odpowiedzieć
                      > co z zakazem używania słowa "pederasta"...

                      To, że moje odpowiedzi Ci się nie podobają to jeszcze nie oznacza, że ich nie ma.
    • Gość: omnipotentny muszę podtrzymać dyskusję IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 23.10.06, 20:17
      by ukazać jak zniszczyłem xtrin jej własną bronią.
      • xtrin Re: muszę podtrzymać dyskusję 23.10.06, 21:40
        Możesz wskazać w którym doładnie miejscu niby? :)
        • Gość: omnipotentny Re: muszę podtrzymać dyskusję IP: *.cn.com.pl 28.10.06, 00:56
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=50719647&a=50756701
          w związku z wczesniejsza argumentacja, plus beznadziejna wymijajaca odpowiedź
          • Gość: omnipotentny Re: muszę podtrzymać dyskusję IP: *.cn.com.pl 28.10.06, 00:56
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=50719647&a=50756533
            plus brak odpowiedzi na to
      • 33qq Re: muszę podtrzymać dyskusję 23.10.06, 21:44
        też chętnie to zobaczę, omniimpotentny
      • 666kgb a może ty nie jesteś "omni" ??? 23.10.06, 22:05
        tylko "mini" lub "nic" lub "nihil" potetny ??
        • Gość: *** Myślę że inna wersja jest najbardziej prawdopodbna IP: *.escom.net.pl 24.10.06, 01:56
          Żadne "nihil", żadne "mini", tylko.... "IM (potentny)". I stąd te wieczne frustracje i majaczenia.
    • 666kgb Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie 23.10.06, 21:50
      magnusg napisał:

      > W Szwecji mezczyzna podal do sadu wlascicielki jednego z klubow, bo nie
      > chcialy go wpuscic go na impreze lesbijek:))
      > Poczul sie dyskryminowany:))

      to tak jakby w polsce ksiądz poczuł sie urażony, że nie dopuszczono go do
      głosowania w wyborach,(bo nie powinien byc dopuszczony jako agent obcego
      państwa watykanu)
      mógłby byc urazony, ale w Polsce istnieje na razie tolerancja, która jak mam
      nadzieję w tym wypadku skończy się wreszcie.
      :))
    • Gość: tommy Re: Lewacka Tolerancja i Ideologia sama sie osmie IP: 82.115.76.* 23.10.06, 21:55
      Ja uważam że w przypadku takich miejsc jak kluby czy knajpy właściciel powinien
      mieć pełną swobodę odnośnie tego kogo chce wpuszczać. Jak prowadzi się knajpę
      dla studentów to nie chce się tam wpuszczać wydziaranych dresiarzy i lokalnej
      recydywy, jak ktoś prowadzi klub gdzie mile widziana jest tylko biała albo
      czarna klientela(powód nieistotny) powinien mieć do tego prawo. Nakazywanie
      komuś wpuszczania do własnej nieruchomości kogokolwiek(poza oczywiście
      stosownymi służbami i urzędnikami państwowymi) jest łamaniem praw człowieka.
      • mg2005 Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolerancji" 24.10.06, 09:27
        Niedawno w Szkocji oddział straż pożarnej został ZMUSZONY do uczestnictwa
        w imprezie pederastów - nie w celu ochrony ppoż, ale w ramach 'akcji
        afirmatywnej' dla tej dewiacji.
        Strażacy, którzy odmówili, zostali ukarani degradacją i karą finansową...

        Homo-faszyzm ?...
        • maryla_figlarska Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 24.10.06, 17:21
          Niedawno w Szkocji oddział straż pożarnej został ZMUSZONY do uczestnictwa
          > w imprezie pederastów - nie w celu ochrony ppoż, ale w ramach 'akcji
          > afirmatywnej' dla tej dewiacji.
          > Strażacy, którzy odmówili, zostali ukarani degradacją i karą finansową...
          >
          > Homo-faszyzm ?...



          Żartujesz?
          To tylko uznanie, że dyskryminowana przez wieki bez żadnej racjonalnej
          przyczyny mniejszość [sprawy religijne trudno uznać za racjonalne] ma takie
          same prawa jak inni obywatele. Geje płacą podatki, a mają być gorzej od reszty
          traktowani?
          • magnusg Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 24.10.06, 17:26
            Bigamisci tez placa podatki-a sa przesladowani.Dorosle osoby zyjace w zwiazkach
            kazirodczych(w tym rowniez homoseksualnych)tez placa podatki-i tez sie ich
            przesladuje.
            Chcesz nam powiedziec twoim postem, ze wyrocznia w temacie karalnosci zboczen
            ma byc fakt, czy zboczency placa podatki??
            • maryla_figlarska Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 24.10.06, 17:57
              Bigamisci tez placa podatki-a sa przesladowani.Dorosle osoby zyjace w zwiazkach
              >
              > kazirodczych(w tym rowniez homoseksualnych)tez placa podatki-i tez sie ich
              > przesladuje.
              > Chcesz nam powiedziec twoim postem, ze wyrocznia w temacie karalnosci zboczen
              > ma byc fakt, czy zboczency placa podatki??




              To bez sensu dyskutować z Tobą. Ja o ludziach, którzy nie robią nikomu niczego
              złego i nie są żadnymi zboczeńcami, a prawo ich nie ściga, a Ty swoje - o
              kazirodcach i bigamistach, którzy krzywdzą innych, a nawet jeśli nie - to i tak
              robią rzeczy zabronione przez prawo.

              • Gość: Magnus Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera IP: *.dip.t-dialin.net 24.10.06, 20:37
                A kogo krzywdza bigamisci albo dorosle osoby zyjace w zwiazkach kazirodczych???
                To, ze robia rzeczy zabronione prawem to wlasnie absurd ustawodastwa krajow UE,
                bo albo sciga sie wszystkie zboczenia albo zadnych.Tymczasem w UE niektore
                zboczenia sie toleruje(homoseksualizm), a inne sciga.
                Ja oczywiscie opowiadam sie zasciganiem wszystkich.
          • mg2005 Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 24.10.06, 18:00
            maryla_figlarska napisała:

            > Geje płacą podatki, a mają być gorzej od reszty
            > traktowani?

            Na czym polega to 'gorsze traktowanie' w tym wypadku ?...

            A tak w ogóle: wiesz do czego służy straż pożarna ?... )))
        • xtrin Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 27.10.06, 18:16
          mg2005 napisał:

          > Niedawno w Szkocji oddział straż pożarnej został ZMUSZONY do uczestnictwa
          > w imprezie pederastów - nie w celu ochrony ppoż, ale w ramach 'akcji
          > afirmatywnej' dla tej dewiacji.
          > Strażacy, którzy odmówili, zostali ukarani degradacją i karą finansową...
          >
          > Homo-faszyzm ?...

          Zostali ukarani za niewykonanie polecenia służbowego. Nie ma to nic wspólnego z
          powyższym tematem.
          • mg2005 Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 27.10.06, 21:21
            xtrin napisała:

            > Zostali ukarani za niewykonanie polecenia służbowego. Nie ma to nic wspólnego
            z
            > powyższym tematem.


            Czyżby?... A z czego wynikało to polecenie służbowe, jeśli nie z lewackiej
            ideologii? A z czego wynikała kara, jeśli nie z lewackiej "tolerancji"? Hę ?...
            • xtrin Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 27.10.06, 22:44
              > Czyżby?... A z czego wynikało to polecenie służbowe, jeśli nie z lewackiej
              > ideologii? A z czego wynikała kara, jeśli nie z lewackiej "tolerancji"?

              Nie rozumiem słowa "lewacka". Tolerancja jest jedna. I jest ważną wartością.
              Ukarani zostali za niewykonanie polecenia służbowego. Polecenia, które mieściło
              się w zakresie ich obowiązków i nie mieli podstaw by odmówić jego wykonania.
              Jeżeli do moich obowiązków należałoby rozdawanie firmowych ulotek i przełożony
              wydał mi polecenie rozdawania ich w kościele to poszłabym tam to robić bez
              względu na to jak to miejsce mnie drażni. Na koncert Ich Troje również, choć
              jest to dla mnie odrażająca kpina z muzyki.
              A z czego wynikało polecenie przełożonego strażaków? Cóż, zapewne uznał, że
              spora impreza to dobre miejsce na rozpowszechnianie wiedzy o bezpieczeństwie
              przedciwpożarowym. I że informacje takie powinny docierać do wszystkich bez na
              ich orientację seksualną. To jest to osławione "lewactwo"? To nic w tym złego
              przecież, hę?
              • mg2005 Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 28.10.06, 19:12
                xtrin napisała:

                > Nie rozumiem słowa "lewacka". Tolerancja jest jedna.

                Czy wiesz jaka była różnica między 'demokracją' a 'demokracją socjalistyczną'?
                Podobnie jest z lewacką tolerancją: tolerujemy wszystkie poglądy - pod
                warunkiem, że są zbieżne z naszymi...
                Jeśli ktoś nie akceptuje dewiacji - to ma problem...

                Dlaczego zakładasz, że pederaści to debile (pogadanki ppoż robi się dzieciom
                w szkole podstawowej)? Czy przypadkiem nie jesteś homofobem ?...)))

                • xtrin Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 28.10.06, 19:34
                  > Podobnie jest z lewacką tolerancją: tolerujemy wszystkie poglądy - pod
                  > warunkiem, że są zbieżne z naszymi...

                  Innymi słowy lewacka tolerancja jest równoważna tolerancji katolickiej? :)

                  > Jeśli ktoś nie akceptuje dewiacji - to ma problem...

                  Jak rozumiem pod nazwą "dewiacja" rozumiesz homoseksualizm (wberew nauce i
                  autorytetom).
                  Co to znaczy "nie akceptuje"? Nikt nikomu nie każde być homoseksualistą. Nikt od
                  nikogo nie wymaga przyjaźnienia się z gejami bądź uznawania homoseksualnej
                  miłości za piękną. Ale "nieakceptacja" polegająca na tym, że homoseksualistów
                  uznajemy za istoty niższe, nie chcemy mieć z nimi nic wspólnego, odbieramy im
                  pewne prawa tylko ze względu na ich orientację, etc etc - to już jest
                  nietolerancja. A dla nietolerancji tolerancji nie ma.

                  > Dlaczego zakładasz, że pederaści to debile (pogadanki ppoż robi się dzieciom
                  > w szkole podstawowej)? Czy przypadkiem nie jesteś homofobem ?...)))

                  Czy przypadkiem nie jesteś idiotą?
                  • mg2005 Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 28.10.06, 22:51
                    xtrin napisała:

                    > Innymi słowy lewacka tolerancja jest równoważna tolerancji katolickiej? :)

                    Jeśli katolicyzm porównujesz z dewiacją hmoseksualną - to...bez komentarza...

                    >
                    > > Jeśli ktoś nie akceptuje dewiacji - to ma problem...
                    >
                    > "nieakceptacja" polegająca na tym, że homoseksualistów
                    > uznajemy za istoty niższe, nie chcemy mieć z nimi nic wspólnego, odbieramy im
                    > pewne prawa tylko ze względu na ich orientację, etc etc - to już jest
                    > nietolerancja

                    Jakie prawa chcieli odbierać ukarani strażacy?

                    Powiedz mi, które z tych zdań jest prawdziwe:
                    1. Jesteś nietolerancyjna.
                    2. Nie czujesz niechęci do uczestniczenia w imprezie nudystów, nekrofilów,
                    koprofagów, kanibali (połącznej z konsumpcją).


                    > A dla nietolerancji tolerancji nie ma.

                    To też hasło lewackiej łże-tolerancji...


                    > Czy przypadkiem nie jesteś idiotą?

                    Staram się dostosować do twojego poziomu...))
                    • xtrin Re: Lepszy przykład lewackiej ideologii i "tolera 29.10.06, 01:34
                      > Jeśli katolicyzm porównujesz z dewiacją hmoseksualną - to...bez komentarza...

                      Gdzie niby go porównywałam? To zupełnie odrębne kwestie.
                      Natomiast "tolerancja tak, ale tylko jeżeli nam się to podoba" - takie podejście
                      bardzo kojarzy mi się właśnie z "katolickim" podejściem.

                      > Jakie prawa chcieli odbierać ukarani strażacy?

                      Nie wykonali polecenia służbowego nie mając ku temu żadnych podstaw. O czym
                      tutaj wogóle dyskutować?

                      > Powiedz mi, które z tych zdań jest prawdziwe:
                      > 1. Jesteś nietolerancyjna.
                      > 2. Nie czujesz niechęci do uczestniczenia w imprezie nudystów, nekrofilów,
                      > koprofagów, kanibali (połącznej z konsumpcją).

                      A co ma piernik do wiatraka?

                      > To też hasło lewackiej łże-tolerancji...

                      Jesteś w stanie wyjaśnić co oznacza "lewacka", czy będziesz wciąż używać tego
                      słowa-wytrychu bez ładu i składu?

                      > Staram się dostosować do twojego poziomu...))

                      Cóż.. więcej nie musisz, żegnam Pana.
    • katrina_bush A saune w dzien dla kobiet to jeszcze wolno miec ? 24.10.06, 17:57
      A saune w dzien dla kobiet to jeszcze wolno miec ?

      Moze to tez "lewacki" wymysl ?

      Czy bedzie proces o dyskryminacje mezczyzn ?
    • taus Odnośnie nie wpuszczania do klubów. 26.10.06, 19:47

    • taus Odnośnie nie wpuszczania do klubów, jak to jest.. 26.10.06, 19:51
      w przypadku osób w wieku 18-21 lat?? Bo w niektórych klubach jeżeli nie
      posiadasz legitymacji studenckiej to mówia ci ze jesteś za młody, a jeśli ja
      masz to jest ok.

      Swoją droga, to w różnych klubach są selekcjonerzy, więc to nawet nie kwestia
      ideologi, bo równie dobrze można by mówic na tej podstawie o smiesznosci pseudo-
      prawicowych ideologi kiedy nie wpuszcza sie np do KIK'u jakiegoś homo...
    • Gość: ca wagral? IP: 81.19.200.* 27.10.06, 15:02
      :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka