alberto4
23.11.06, 23:24
Poznałem młodą wdowę, posiadającą dorosłą pasierbicę. Z wdową ożeniłem się
wkrótce ja, z pasierbicą mój ojciec. W ten sposób moja żona została świekrą
swego teścia, moja pasierbica moja macochą, mój ojciec zaś moim pasierbem.
Macocha moja, pasierbica mojej żony, powiła syna, przybył mi zatem brat, jako
syn mego ojca i macochy, ale ponieważ był on jednocześnie synem mojej
pasierbicy, żona moja została babką, a ja dziadkiem mego przyrodniego brata.
Ponieważ i mnie wkrótce urodził się syn, macocha moja, przyrodnia siostra tego
chłopca, została nadto jego babką, gdyż był on synem jej pasierba, a ojciec
nasz został szwagrem naszego dziecka, jako mąż jego siostry. Jestem przeto
bratem mego własnego syna i szwagrem mojej matki, moja żona jest ciotką
własnego syna, a ja swoim własnym dziadkiem.