black_pudding
12.12.06, 23:29
Tak sobie oglądałem dziś Sekielskich i Morozowskich i najgłębsza z refleksji,
jaka mnie dopadła podczas oglądania, to ta, że pani Sandra L zdecydowanie nie
jest kobietonem :)
Lol, ja słyszałem, że ta panna jest konkretna, ale... okazuje się, że ona
naprawdę jest konkretna:)
Niestety nie pamiętam, co mówiła, możecie mi streścić.