15.12.06, 14:56
Pomóżcie mi ocenic sytuację,,,
przy załózeniu, ze oboje sie kochaja, ale ona/on nie jest w typie fizycznym
tej drugiej osoby, poznali sie przez net, spotkali kilkanascie razy i strona,
ktora jest akceptowana fizycznie w 100% walczy ze soba z powodu "niebycia w
jej typie" osoby partnera.
Dodatkowe zalozenie:oboje sa wrazliwi i szlachetni, gleboko i silnie zwiazani
sklonni do powiecen ale takze lekko cyniczni.
Jakie są szanse?
Obserwuj wątek
    • Gość: bozia Re: Hipoteza IP: *.chello.pl 23.12.06, 22:51
      Na to żeby być przyjaciółmi duże.Czas tylko może pokazać co będzie dalej.W
      związku przyjażń to nie wszystko,potrzeba troszkę chemi,zauroczenia drugą
      osobą.Z kumplem trudno iść do łóżka.No warto byłoby mieć pewność,że jest osoba
      na całe życie.CZEŚĆ!
    • Gość: Majka Re: Hipoteza IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.12.06, 23:00
      Hmmmm. Nie bardzo rozumiem. Skoro się kochają to w czym problem?? Raczej nie da
      się zakochac w kimś, kto nie odpowiada nam fizycznie więc ta osoba jednak musi
      sie podobac tej drugiej :) Co z tego że w typie kobiety jest Geogre Clooney
      skoro wybrała Jaśka z Pcimia Dolnego ;) Na Clooneya może sobie popatrzyć w tv a
      żyć będzie z Jaśkiem. Trzeba odróżnić życie od marzeń i ideałów. Do tego aby z
      kims byc wystarczy akceptacja fizyczna, zakochujemy się i tak w czyimś wnętrzu i
      osobowości a nie w obrazku.
      • dynamika Re: Hipoteza 23.12.06, 23:04
        oczywiscie ze mozna sie zkaochac w kims kto CIe pierwotnie nie pociagal
        ale osoba ktora kochasz z zasady juz CI sie podoba:)
        tak jak wszystkie moje kolezanki sa piekne i madre z racji tego ze sa moimi dobrymi kolezankami- czysta psychologia

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka