andzialipka
25.12.06, 22:35
Mam pewien problem. Otóż jako przykładna studentka kilka razy robiołam w domu imprezy. Sąsiadka jednak stracila cierpliwość, i od pewnego momentu zaczęła notorycznie dzwonić na policję, nawet minutę po dziesiątej jak słyszała muzykę. Dodam ze mieszkam w bloku z wielkiej płyty, więc niemożliwe jest utrzymanie calkowitej ciszy chyba że idzie się spać. Moje imprezy nie były częste- raz dwa razy do roku, ale sąsiadka zaczęła dzwonić zawsze!Na początku policjanci śmiali się razem ze mną, ale ponieważ mamy ich bardzo dużo co raz przychodzili inni no i nie można się spodziewać że zawsze trafi się na tych miłych. Raz nawet nie było muzyki tylko staliśmy we czwórkę na balkonie, sąsiadka pomyślała że impra i heja po telefon!Przyjechała policjantka z policjantem i przyznala ze nie ma muzyki. Na drugi dzień dowiedziałam się że w raporcie napisała że była głośna muzyka i mam do podpisania mandat albo sprawę w sądzie!W sumię zapłaciłam już dwa razy po 200 zl!Ale najlepsze imprezy to robi ta własnie sąsiadka ze swoim synkiem. Latają po korytarzu, drą się i chyba meblami rzucają bo huk bywa niesamowity.Teraz właśnie ledwo po spłacie kol mandatu muszę wysłuchiwać 3 dzień hałasu bo sąsiadka ma gości.Nie dzwonię po policję bo to dla mnie nie jest sposób. Nie zniżę się do jej poziomu. Rozpaczliwie szukam jednak sposobu aby szanowna pani sąsiadka przestała przeginać, bo ją to wyraźnie bawi!Dzisiaj gdy mama zwróciła jej uwagę, przyszła pijana i oburzona ze ona ma prawo sie bawić. Chcę jej dać nauczkę, zrobić na złość, odegrać sie, cokolwiek! Jeśli zna ktoś jakiś sposób na dobry kawał to czekam!
Proszę o same odpowiedzi na temat, odpowiadające na moje ostatnie pytanie. Bez komentarzy mojego zachowania, czepiania się słówek itp gdyż zauważyłam że na tym forum jest plaga wyśmiewania wypowiedzi innych. Nie podoba mi się to, forum służy do rozmowy na temat a nie kłótni pomiędzy forumowiczami!Jeśli uważasz że zemsta się jej nie należy, nie odpisuj bo po co.