Dodaj do ulubionych

Pederasta na studniówce

    • Gość: jacek kobieto-lecz sie???? IP: 213.77.80.* 11.01.07, 21:56
      gwalcic??? czy ty wiesz co piszesz kobieto??? po pierwsze sa lepsze slowa niz
      pederasta - gej lub homoseksualista! po drugie - to ze jest gejem nie znaczy ze
      gwalci innych mezczyzn! po trzecie - wolny kraj, kazdy przychodzi na studniowke
      z kim chce! przeciez jak przyjdzie ze swoim chlopakiem to sie nic nie stanie.
      albo ten tekst, ze zacznie podrywac innych chlopakow. skoro ma chlopaka to
      pewnie nie zacznie - a jesli poderwie - to co z tego? czy hetero chlopcy nie
      podrywaja dziewczyn na studniowkach. sam pamietam jak to bylo? kazdy ma prawo
      przyjsc na studniowke ze swoja druga polowka!!!!!!! nie wyobrazam sobie by
      zabronic chlopakowi przyjscia ze swoim chlopakiem. a na pewno nie zabraniac im
      pokazywania sie?? czy pani chcialaby by ktos zabranial pani pokazywac sie z
      mezem albo odradzal przyjscie z ukochanym na wazna impreze? jak pani by sie
      czula? niech postawi sie pani w jego sytuacji. rzeczywiscie nauczyciele nie
      potrafia wychowywac.
      • Gość: wuwu Re: kobieto-lecz sie???? IP: *.icm.edu.pl 11.01.07, 22:11
        Porównujesz mężą z jamimś homosiem?
        Dla ciebie to to samo?
        To tak jakby porównywać chleb z gównem.
        Wprawdzie to i to można jeść, ale chlem jest oficjalnym pożywieniem i
        akceptowanym przez wszystkich, a gó.. nie.
    • Gość: chp Re: Pederasta na studniówce IP: *.chello.pl 11.01.07, 22:01
      cieciem moglabys byc a nie wychowawca klasy. szkoda slow, a szkoda, bo bym ci
      powiedzial, jak mi ciebie szkoda. szkoda, prawda, ze szkoda?
      • Gość: wuwu Re: Pederasta na studniówce IP: *.icm.edu.pl 11.01.07, 22:12
        Ty homosiu
    • Gość: Wolnosc Re: Pederasta na studniówce IP: 203.185.255.* 11.01.07, 23:45
      Nauczycielka i taki prymityw. W jakim Swiecie Wy ludzie w tej Polsce zyjecie. A
      komu to przeszkadza ,ze chlopak przyjdzie z chlopakiem. To jest tak samo jego
      swieto jak i innych. Nie robcie problemu dopoki go nie ma.
    • Gość: Adiamo Re: Pederasta na studniówce IP: 217.116.102.* 12.01.07, 19:11
      Jezeli pani nauczycielka albo dyrektor szkoly zabronia mu przyjsc na
      studniowke, to mam tylko nadzieje ze ten chlopak nie pozostawi tego tak sobie i
      zglosi sie gdzies po pomoc. Ja osobiscie pomoglbym mu zaskarzyc taka decyzje
      dyrekcji ze wzgledu na dyskryminacje. Poniewaz zyjemy w Panstwie prawa a nie w
      panstwie gdzie swiatopoglad jest wyznacznikiem norm, nikt nie ma prawa
      zabraniac komukolwiek przychodzic na jakakolwiek impreze z partnerem tej samej
      lub przeciwnej plci. Musimy pamietac ze obowiazuja nas mimo wszystko dyrektywy
      antydyskryminacyjne a tu mamy do czynienia z jawna dyskryminacja. Poza tym
      prosze pamietac, ze studniowka to dla mlodych ludzi wydarzenie na
      miare "wesela" kiedy dziewczyny szyja sobie drogie sukienki a panowie szukaja
      szykownego garnituru lub fraka.... na milosc boska jezeli orientacja jest
      jedynym wyznacznikiem kto ma sie bawic w tak waznym dniu to przeraza mnie to
      tym bardziej. Nie bede prawil frazesow pod tytulem "milosc homoseksualna jest
      taka sama miloscia jak kazda inna" bo dla mnie to tak oczywiste jak to ze 3+3
      rowna sie 6. Mnie pozostaje podziwiac tego chlopca ze nie pozwolil sie osaczyc
      wszechobecnej homofobii.... Gratuluje chlopaku.
    • Gość: beber Re: Pederasta na studniówce IP: *.ztpnet.pl 12.01.07, 22:34
      jak to "gwałcic"??? ile ty masz lat?
    • wychowawczyniklasy Chyba znaleźlismy sposób 14.01.07, 17:32
      Nauczyciel od matematyki wpadł na genialne rozwiązanie. Otóż w naszej szkole
      jest również lesbijka. Porozmawiałam z nią szczerze i powiedziała, że również
      chciałaby przyjść z dziewczyną, ale się wstydziła powiedzieć. Zrobimy więc tak:
      ona oficjalnie przyjdzie z chłopakiem, tym od pederasty, a on przyjdzie z jej
      dziewczyną. Wszystko więc formalnie będzie w porządku. Musimy tylko wymóc na
      nich oświadczenie, że nie będą ze sobą utrzymywać publicznie kontaktów cielesnych.
      • mike.recz Re: Chyba znaleźlismy sposób 14.01.07, 17:36
        wychowawczyniklasy napisał:
        Wszystko więc formalnie będzie w porządku. Musimy tylko wymóc na
        nich oświadczenie, że nie będą ze sobą utrzymywać publicznie kontaktów
        cielesnych
        A tak z ciekawości, to razie złamania warunków umowy przewidzieliście kary
        pieniężne czy jakieś inne?
        • wychowawczyniklasy Re: Chyba znaleźlismy sposób 14.01.07, 17:41
          mike.recz napisał:

          > wychowawczyniklasy napisał:
          > Wszystko więc formalnie będzie w porządku. Musimy tylko wymóc na
          > nich oświadczenie, że nie będą ze sobą utrzymywać publicznie kontaktów
          > cielesnych
          > A tak z ciekawości, to razie złamania warunków umowy przewidzieliście kary
          > pieniężne czy jakieś inne?

          Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo pan katecheta zobowiązał się do
          sprawowania pieczy nad nimi. Ale zawsze można nie dopuścić do matury.
          • mike.recz Re: Chyba znaleźlismy sposób 14.01.07, 17:50
            > Mam nadzieję, że do tego nie dojdzie, bo pan katecheta zobowiązał się do
            > sprawowania pieczy nad nimi. Ale zawsze można nie dopuścić do matury.
            Tak oczywiście , a może ich nawróci przy okazji:)
          • Gość: k Re: Chyba znaleźlismy sposób IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 19:28
            Marna prowokacja ale trzeba przyznac sporo osób się na nią nabrało!!!
            • mike.recz Re: Chyba znaleźlismy sposób 14.01.07, 19:41
              Gość portalu: k napisał(a):

              > Marna prowokacja ale trzeba przyznac sporo osób się na nią nabrało!!!
              I co z tego, temat jednak wart rozmowy.
            • xtrin Re: Chyba znaleźlismy sposób 14.01.07, 19:44
              > Marna prowokacja ale trzeba przyznac sporo osób się na nią nabrało!!!

              A kto niby się nabrał? Większość chyba dyskutujących w temacie jest świadoma
              tego, że autor wątku nie przedstawił rzeczywistej sytuacji. I co z tego? Jest
              ona wysoce prawdopodobna, a zdania - jak widać z dyskusji - podzielone.
      • xtrin Re: Chyba znaleźlismy sposób 14.01.07, 19:42
        To jest klasyczny przykład zamiatania problemu pod dywan.

        Takie "rozwiązanie" nikogo nie zadowoli. Chłopak wciąż nie może oficjalnie
        przyjść na studniówkę z partnerem i z nim się bawić. A ci, którzy wiedzą co i
        jak i tak nie będą zadowoleni, że wogóle pozwolono partnerowi się na studniówce
        pokazać.
    • Gość: Fi. Re: Pederasta na studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:36
      "Pani nauczycielka" jest nie konsekwentna w swoich wypowiedziach.
      Raz pisze, ze ten chłopak się brzydzi kobiet i z żadną nie pójdzie a potem
      twierdzi, że licealista jednak zgodzi się przyjść z jakąś dziewczyną. Tak
      szybko zmienił zdanie?

      Na początku wychowawczyni napisała również, że powiedziała mu by nawet zapłacił
      jakiejś dziewczynie by z nim poszła (nie dokładnie te słowa ale znaczenie
      właśnie takie) Bardzo ciekawe rozwiązanie ciekawe co na to by powiedziało
      kuratorium zwłaszcza, że pomysł ten podsunęła wychowawczyni!
      A poza tym co to za śmieszne rozwiązanie? Przecież, nie chodziło o przyjście a
      o potańczenie. Z kim ma tańczyć jak nie ze swoją sympatią? Na nic innego się
      nie zgodzi. Tańcząc ze swoim chłopakiem zwróci dokładnie taką samą uwagę
      znajomych i nauczycieli jak gdyby razem ze swoim chłopakiem wszedł na salę
      trzymając się za rękę. Dlatego to żadne rozwiązanie.
      Każdy ma prawo przyjść na studniówkę, z kim chce a jeżeli komuś nie odpowiada
      towarzystwo może iść do innego lokalu!
      PS. Chłopak może pozwać szkołę (zwłaszcza, że jeżeli idzie ze swoim chłopakiem
      na bal oznacza to, ze rodzina i znajomi oficjalnie o nim wiedzą więc nie ma
      problemu z tym, ze ktoś się o nim dowie) i ma ogromne szanse na wygraną. Gdzieś
      już nawet podobna sprawa była zakończona po myśli ucznia!

      • Gość: Fi jeszcze coś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.01.07, 20:44
        Jeszcze coś!
        Co oznaczają "kontakty cielesne" bo jeżeli wchodzi w to także tańczenie
        (również wolnych tańców) to oni nigdy na to nie pójdzie bo jak sama pani
        twierdzi chłopakowi chodzi o potańczenie!
    • zloteslonko Znam sytuacje. 14.01.07, 20:50
      Dziewczyna w pewnej klasie w liceum ma teraz studniówkę. Jest lesbijką i wszyscy
      o tym wiedzą. Nikt jej nie zabronił przyjsc samej badz z chłopakiem. Na
      połowinkach tez była z dziewczyna. Fakt upiła się i dziewczeta zaczely sie
      obsciskiwac w toalecie. To jednak nie doszło do nauczycieli lecz rozniosło sie
      po szkole. Nikt jednak nie ma prawa zabraniac komus przychodzic z wybrana osoba.
      Jesli ten chlopak przyjdzie z innym chlopakiem niech bedzie. Porozmawiajcie
      jednak wczesniej. Homoseksualisci sa inteligentni, przynajmniej Ci których znam
      ja. Powiedz jaka jest sytuacja, postaw kawe na ławe. Rozmawiaj z nim jak z
      czlowiekiem a nie jak z dzieckiem. To liceum a nie gimnazjum.
      • xtrin Re: Znam sytuacje. 14.01.07, 21:25
        > Nikt jednak nie ma prawa zabraniac komus przychodzic z wybrana osoba.

        Czy ja wiem... nie ma to niewątpliwie większego sensu, ale prawo do tego szkoła
        ma. To ona jest organizatorem imprezy i ma prawo wprowadzić dowolnie absurdalne
        zasady w niej uczestnictwa, choćby zakazać wstępu w trampkach czy
        biało-czerwonym krawacie.
        • mike.recz Re: Znam sytuacje. 14.01.07, 21:31
          Bo nie jest to impreza otwarta.
        • zloteslonko Re: Znam sytuacje. 16.01.07, 15:02
          No dobrze, rozumiem. Chodzi mi jednak o grzeczne osoby, nie sprawiajace
          kłopotów, zachowujące sie kulturalnie i "normalnie" bez zastrzeżeń.
      • homo-seksualista Re: Znam sytuacje. 14.01.07, 21:41
        Wszystko fajnie tylko ja nie widze powodu aby zabraniano mi pokazywania się z
        moim chłopakiem gdziekolwiek. I to jest problem w Polsce, dlaczego konieczne są
        tu aż tak dalekie kompromisy i akcje w stylu on przyjdzie z koleżanką, a jego
        chłopak z jej samotna przyjaciółką... To jest nienormalne! Dlaczego oni niby
        nie mogą po prostu pójść tam razem?
      • Gość: gosc Re: Znam sytuacje. IP: *.abnamro.nl 15.01.07, 15:58
        Ja tez bylam na studniowce z moja dziewczyna. Fakt, bylo to liceum spoleczne
        gdzie klimat tolerancji byl zapewne zdecydowanie wyzszy niz smutna polska
        przecietna.

        W kazdym razie nikt nie mial z tym probleu: ani nauczyciel, ani rodzice, ani
        tym bardziej uczniowie. Mysle, ze budowac spoleczenstwo obywatelskie i pelne
        akceptacji i poszalowania dla innych mozna na wiele sposobow. Pojscie na
        studniowke z wlasna dziewczyna kiedy jest sie lesbijka jest jednym z nich.

        Szalalysmy z reszta studniowkowiczow do rana i naprawde nie zaluje z
        perspektywy lat )
    • s-k-i-n Re: Pederasta na studniówce 15.01.07, 20:53
      a niech przejdzie niech go wiara wyśmieje.. to moze zrozumie ze jest z nim coś
      nie tak i podejmie leczenie.. z tego mozna wyjść!
      • xtrin Re: Pederasta na studniówce 17.01.07, 23:21
        > i podejmie leczenie.. z tego mozna wyjść!

        Poproszę w takim razie o wskazanie udokumentowanego przypadku "wyleczenia" z
        homoseksualizmu. Od razu zaznaczę - przypadku, w którym nie zachodziła silna
        motywacja religijna.
    • Gość: pedzio_medzio Re: Pederasta na studniówce IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.01.07, 09:59
      Ty głupis c*i*p*o. wymysliłas taki temat do sciemy. ale jest dobry . up
      • Gość: ktuś a wogóle to PO CO iść na studiówkę? IP: 217.153.205.* 16.01.07, 16:37
        Moja studiówka odybła się już jakie 15 lat temu. Nie miałem problemu takich
        problmów jak ów homo, ale i tak olałem studiówkę. W mojej klasie była grupa
        osób, ktore trzymały sie razem i niespecjalnie miały ochotę na bliższe kontakty
        towarzyskie z resztą. Ja i jeszcze ktoś pojawiliśmy się na studiówce z prawie 2
        godzionnym opóźnieniem, napiliśmy się herbaty czy kawy - już nie pamiętam,
        wymieniliśmy kurtuazyjne parę słów z WYBRANYMI nauczycielami i po 30 minutach
        wyszliśmy pobawić się gdzie indziej. Było dużo ciekawiej i swobodniej.

        I panu z problemem homo też zalecam rezygnację z "zabawy" studniówkoewej i
        spedzenie czau z przyjacielem w dużo bardziej przyjaznej atmosferze GDZIE
        INDZIEJ.
    • 444a Re: Pederasta na studniówce 17.01.07, 00:52
      Po pierwsze to jeżeli ma płacić dziewczynie za przyjście to czemu ze swojej kasy?

      Po drugie, problem jednak jest nie ma co udawać, że nie. Może faktycznie
      zrobienie spotkania klasowego byłoby dobre? Trzeba by położyć nacisk na to, że
      agresja nie może się pojawić.
    • halev Re: Pederasta na studniówce 17.01.07, 10:31
      Wow! Podziwiam chłopaka, wielka odwaga!

      wychowawczyniklasy napisał:
      > co jak sobie wypiją i zaczną sie obściskiwać na środku sali, całować albo
      > gwałcić?

      A nie wolno im się obściskiwać i całować? Wolny kraj. I co to znaczy "zaczną się
      gwałcić"?

      Jeśli ich zachowanie przekroczy dopuszczalne normy (ucierpi ktoś trzeci),
      zachować powinno się tak samo, jak w przypadku heteroseksualnych osób. I nie
      robić jakiejś szopki. Nie wiem, czemu ludzi oburza coś, co nie czyni nikomu krzywdy.

      Chłopaki, brawo! Dzięki takim jak Wy, mamy szansę na przełamanie polskiego
      zacofania!
    • Gość: nietolerancyjny Re: Pederasta na studniówce IP: *.telpol.net.pl 17.01.07, 18:38
      a co rodzice tego pedała na to , może nawet nie wiedzą że maja pedała w domu,
      na zebraniu rodziców daj temat czy pozostali sie na to zgodzą bo ja bym nie
      wysłał swojego dziecka na pedalską studniówkę,zrobic osobno studniówke dla
      pedałów,potem lament jak z Simonem z Camerunu..nigdy w zyciu zreszta moje
      dzieci tez by dobrowolnie nie poszli aby byc pośmiewiskiem dla mnie to dewiacja
      i koniec kropka.
      • Gość: ktuś ale Simon z Camerunu to był hetero! IP: 217.153.205.* 17.01.07, 18:47
        Co ma do tego Simon? PRzecież ani on maturzysta, ani pedał...
    • sutraserca Re: Pederasta na studniówce 17.01.07, 18:41
      Co za zacofanie w tym kraju...
    • wychowawczyniklasy Stanęło na tym: 19.01.07, 19:20
      Pederasta pójdzie na studniówkę z koleżanką tej lesbijki. Na szczęście okazało
      się, że ona również chodzi do tej szkoły, tylko obie wstydziły się przyznać. Nie
      będzie więc musiał chłopak ponosić dodatkowych kosztów, bo każdy płaci za siebie.
      Katecheta oczywiście zobowiązał się pilnować przestrzegania moralności i oni o
      tym wiedzą, że mają nie robić głupstw. Jestem dumna, że świetnie to rozegrałam.
      Nawet dyrektor mnie pochwalił.
      Studniówka już jutro.
      • Gość: z Re: Stanęło na tym: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.01.07, 21:41
        hahahahahahahaha
        Szkoda słów "nauczycielko" prowokatorko
    • Gość: marek Re: Pederasta na studniówce IP: *.icm.edu.pl 20.01.07, 11:48
      I ty sie uwazasz za nauczycielke?
      Wstyd!
    • wychowawczyniklasy I po studniówce 22.01.07, 13:17
      Kamień spadł mi z serca.
      Odbyło się bez żadnych sekscesów, przynajmniej oficjalnie.
      Bo pan katecheta mi mówił, że oni poszli razem to męskiego WC i przebywali tam
      ponad 15 minut, ale czego oczy nie widzą...
      Poza tym, to dośc szybko się upili i potem juz tylko siedzieli przy stole i
      spali, więc nie mieli okazji gwałcić sie publicznie ani nawet tańczyć.
      Ogólnie jestem dumna z siebie jak to rozwiązałam.

      • mike.recz Re: I po studniówce 22.01.07, 13:23
        wychowawczyniklasy napisał:

        > Kamień spadł mi z serca.
        > Odbyło się bez żadnych sekscesów, przynajmniej oficjalnie.
        > Bo pan katecheta mi mówił, że oni poszli razem to męskiego WC i przebywali tam
        > ponad 15 minut, ale czego oczy nie widzą...
        > Poza tym, to dośc szybko się upili i potem juz tylko siedzieli przy stole i
        > spali, więc nie mieli okazji gwałcić sie publicznie ani nawet tańczyć.
        > Ogólnie jestem dumna z siebie jak to rozwiązałam.

        Tak,są powody do mruczenia:) Dziękuję Pani za relację i proszę o przedstawianie
        kolejnych nietypowych przypadków funkcjonowania wspólnoty szkolnej.
      • cicuta.virosa Re: I po studniówce 24.01.07, 16:52
        Wiadomo powszechnie, że homoseksualisci w żaden sposób nie są w stanie
        powstrzymać swojego chorego popędu i groźba, że będą się gwałcić pośrodku
        studniówkowego stołu jest bardziej niż realna. Oczywiscie jesli to samo chce
        robić para hetero przeciwwskazań nie ma, bo to 'normalne' i 'naturalne'.
        Faktycznie, powinna być pani z siebie dumna. Tylko potem na świecie wstyd się
        przyznać do narodowosci.
      • Gość: @ Re: I po studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 14:34
        Ta ... katecheta pilnował...Fajna podpucha...a ilu dało sie nabrać.
        • mike.recz Re: I po studniówce 25.01.07, 14:43
          Gość portalu: @ napisał(a):

          > Ta ... katecheta pilnował...Fajna podpucha...a ilu dało sie nabrać.

          Raczej większość internautów traktowała wątek z przymrórzeniem ucha.
    • camel_3d o..gajowy znow w akcji:)) 22.01.07, 16:41

    • Gość: somea Re: Pederasta na studniówce IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.07, 23:34
      To jest studniówka, czy bal gimnazjalisty ?...
      Czy ludzie dorośli samowolnie wystawiają się na śmieszność? Ja przynajmniej nie
      znam takich
    • Gość: nabucha mógł przyjść z Romkiem G. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.07, 11:33
      • gabrielle Re: mógł przyjść z Romkiem G. 27.01.07, 13:38
        O boziu! Czy autorka wątku miała ten problem naprawdę, czy to podpucha.
        Poprawiłaś mi humor na resztę dnia:))))

        GWAŁCIĆ? Kochana! Czy ten uczeń przez ostatnie lata dał chociaż raz powód, by
        przypuszczać, że zgwałci kogoś na środku sali w trakcie studniówki? To ty masz
        w tej klasie potencjalnych przestępców?

        Ty się lepiej zastanów ile par heteroseksualnych przebywało w toaletach więcej
        niż 15 minut!:) Dlaczego nikt nie obawia się, że chłopcy, którzy przyprowadzą
        swoje dziewczyny będą się obściskiwać na środku sali i robić różne wygibaśne
        rzeczy w toaletach? Czego oczy nie widzą, tego sercu nie żal? Pfff! Też mi
        merytoryczny argument pedagoga.

        Popili? A od kiedy na studniówkę można wnosić alkohol? Dlaczego nikt im tego
        nie skonfiskował? Aż tak w ciągu ostatnich czterech lat zmieniły się szkolne
        zasady?

        Ktoś jeszcze ma równie ciekawe podejście?:)
        • rixa Re: mógł przyjść z Romkiem G. 27.01.07, 14:30
          Ale problem... no to chłopak przyjdzie z przyjacielem, zatańczą i wzniosą toast.
          Większość homoseksualistów, podobnie jak większość hetero, umie się powstrzymać
          od gwałacenia wszystkiego, co sie rusza;). Chyba, że twoja klasa należy do
          gwałcącej się non-stop mniejszości- wtedy zastanawiałabym się nad sensem
          studniówki w ogóle;)

          Jeśli uczeń przyznaje się do homoseksualizmu, to najwyraźniej dobrze czuje się w
          szkole, ufa przynajmniej części kolegów i n-czycieli. Rozumiem, że dyrekcja może
          się bać kuratorium, ale pozwolenie mu na przyjście z partnerem byłoby sygnałem,
          że 1.-szkoła na to zaufanie zasługuje, 2.- Polska nie składa się li tylko z
          Młodzieży Wieśpolskiej.

          Ogólnie całkowicie zgadzam się z przedmówczynią...
          • swobodny_kwark Re: mógł przyjść z Romkiem G. 27.01.07, 15:56
            Problem nie polega na uczniu homo, problem to nauczycielka idiotka i homofobka.
            To jest prawdziwy problem !
    • lavinka Re: Pederasta na studniówce 27.01.07, 17:19
      A jak zacznie gwałcić koleżanki to będzie wszystko w porządku?
      lav
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka