jagoda9939
16.03.07, 13:22
boże co za babsztyle siedza w tych urzedach państwowych! Niekompetentne,
niekulturalne, wyniosle itp.itd.
Chcialam zlozyc dokumenty, pani nie przyjeła bo cos wymysliła sobie, że nie
może
ok nie orientowalam się aż tak, więc wyszłam
adwokat powiedział, że nie miała zadnych podstaw do tego by nie przyjac
dokumentów, poza tym ona nie jest od osadzania czy są odpowiednie czy nie, ma
tylko przyjac i juz!
więc poszłam znowu i znowu powiedziała że nie przyjmie, gdy ja jej
uświadomiłam, że ta jej niby podstawa do nieprzyjecia jest błędna,
powiedziała, że ona nie wie, i ze musze przyjsc w poniedziałek jak bedzie
kierowniczka bo ona nie wie...
boze szlag czlowieka trafia
jak mozna posadzic za biurkiem babe która nie zna podstawowych przepisów,
wprowadza ludzi w błąd , naraza na dodatkowe koszty (adwokat) i stracony
czas!!!
Jestem strasznie wciekła, a w dodatku ten babsztyl powiedział do mojego męża
który śmiał zabrac głos w sprawie, że sprawa nie dotyczy jego i żeby się nie
odzywał!!!
Mam ochote złożyc jakas skarge na te babe!
doradzcie co robic!