Dodaj do ulubionych

Zarodek to NIE jest dziecko

24.03.07, 01:57
Zarodek to nie jest dziecko. Zarodek to zlepek komorek, a nie zadne dziecko.
Aborcja to nie jest zadne zabijanie dzieci, tylko usuwanie zarodka. Czy jak
jecie jajko to tez dokonujecie zabijania dziecka kury? Spowiadacie sie z tego?
(to pytanie do antyaborcyjnych oszolomow).

Oczywiscie, nikt nie namawia, zeby stosowac aborcje jako srodek
antykoncepcyjny, ale trzeba byc niedorozwinietym lub chorym umyslowo, zeby
twierdzic, ze usuniecie zarodka to jest zabicie niewinnego dziecka.
Obserwuj wątek
    • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 12:20
      pyorunochron napisał:

      > Zarodek to nie jest dziecko. Zarodek to zlepek komorek, a nie zadne dziecko.
      > Aborcja to nie jest zadne zabijanie dzieci, tylko usuwanie zarodka.

      Typowe zakłamanie na poziomie języka.

      > Czy jak
      > jecie jajko to tez dokonujecie zabijania dziecka kury? Spowiadacie sie z tego?

      Nie spowiadam się z zabijania zwierząt.A zarodek,nawet jeśli to tylko zarodek,
      jest stadium życia człowieka.

      > trzeba byc niedorozwinietym lub chorym umyslowo, zeby
      > twierdzic, ze usuniecie zarodka to jest zabicie niewinnego dziecka.

      No więc wytłumacz mi niedorozwiniętemu,choremu umysłowo jaka jest
      wina "zarodka",że można pozwolić mu się nie urodzić a Tobie na przykład na
      przykład pozwolono.W czym byłeś lepszy?

      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 13:06
        michael.corleone napisał:
        > No więc wytłumacz mi niedorozwiniętemu,choremu umysłowo jaka jest
        > wina "zarodka",że można pozwolić mu się nie urodzić a Tobie
        > na przykład na przykład pozwolono.W czym byłeś lepszy?

        Ani lepszy ani gorszy. Kwestia przypadku.
        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 13:17
          Kwestią przypadku byłoby, gdyby nie ingerencja "Osoby trzeciej". W innym
          przypadku jest kwestią wyboru - w tym przypadku selekcji NIEnaturalnej,
          dokonanej przez Osobę trzecią.
          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 14:06
            Ze strony kobiety - wybór czy chce mieć dziecko czy nie.
            Ze strony zarodka/dziecka - przypadek.
            • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 15:28
              xtrin napisała:

              > Ze strony kobiety - wybór czy chce mieć dziecko czy nie.
              > Ze strony zarodka/dziecka - przypadek.

              Czy obecne prawo antyaborcyjne odbiera kobietom wybór?
              • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 16:39
                michael.corleone napisał:
                > Czy obecne prawo antyaborcyjne odbiera kobietom wybór?

                Tak, odbiera im prawo wyboru.
                • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 16:44
                  xtrin napisała:

                  > michael.corleone napisał:
                  > > Czy obecne prawo antyaborcyjne odbiera kobietom wybór?
                  >
                  > Tak, odbiera im prawo wyboru.

                  Nie rób z kobiet idiotek,które nie wiedzą czym się może skończyć uprawianie
                  seksu.Kobiety mają wybór.Mogą nie uprawiać seksu,mogą uprawiać seks
                  bezpieczny.Moment na dokonanie wyboru kończy się z momentem poczęcia,gdyż wtedy
                  sytuacja dotyczy dwóch istnień.Dlatego moim zdaniem obecne prawo doskonale
                  ogranicza moment na dokonanie wyboru.
                  • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:25
                    Znasz stuprocentowo skuteczny środek antykoncepcyjny? Jeżeli tak to pędem do
                    urzędu patentowego! Będziesz miliarderem i pomożesz milionom osób na świecie!

                    Ale póki co taki nie istnieje. A kwestia niespodziewanej ciąży to tylko jeden z
                    elementów. Może także być ciąża zaplanowana i wymarzona, ale okazać się jednak
                    niechciana - np. ze względu na wady płodu czy nagłą zmianę sytuacji kobiety.
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:36
                      Moze Dziecko oddać, nie zabić... ale tak prościej, prawda? I powiedzieć
                      sobie"to nie był Człowiek, tylko zlepek komórek"
                      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:40
                        Jeżeli byłaby możliwość wyjąć zarodek z macicy i oddać bez zabijania - w
                        zasadzie czemu nie. Ale decyzja czy ma ona zamiar przez kolejne 9 miesięcy nosić
                        toto w swoim brzuchu poświęcając sporo swojego życia "zlepkowi komórek" powinna
                        należeć do kobiety.
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:42
                          TOTO... gratulacje... mam nadzieję, ze Twoja Mamcia też myślała o Tobie TOTO,
                          nosząc Cię pod sercem.
                          Odczłowieczenie na maksa. Tyle.
                          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:52
                            Tak, pokrzycz jeszcze głośniej, jeszcze bardziej się naburmusz i jeszcze więcej
                            emocjonalnych pseudoargumentów z siebie wypluj - staniesz się jeszcze bardziej
                            przekonywująca...
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:54
                              Podkreślając konkretne słowo - nie krzyczę. Nie kombinuj.
                              • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:57
                                Nie kombinuję, to Ty zamiast spokojnie dyskutować napinasz się i przechodzisz na
                                emocjonalne pseudoargumenty.
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:01
                                  Nie... kieruję Ciebie na tor, z którego widać nie tylko jedną stację.
                                  • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:03
                                    Hehe, dobre... może sama spróbuj z takiej perspektywy spojrzeć?
                                    I daruj sobie argumentacje w stylu "Ty, Twoja, Ciebie" - nie działa to na mnie.
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:05
                                      Dzieła - właśnie dałaś tego dowód:)
                                      Patrzę... napisałam: daję wybór. Jak dla mnie, może sobie mordować, Kto chce -
                                      nie potępię Go, bo to nie moja broszka.
                                      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:10
                                        Jeżeli Twoim celem było zniesmaczenie mnie i zniechęcenie do dalszej dyskusji -
                                        to rzeczywiście działa...

                                        Pozostaje pogratulować.
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:13
                                          Dziękuję. Właśnie działa to, co napisałam... nie chodzi wcale o danie/niedanie
                                          wyboru, ale o to, zeby ten wybór był z góry usprawiedliwiony tym, ze się ładnie
                                          i leciutko nazywa :usunięciem niechcianej ciąży (zarodka), a nie zamordowaniem
                                          poczętego Człowieka w osobniczej fazie rozwoju, zwanej zarodkiem.
                                          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:26
                                            Tak samo jak dla prolifeowców zarodek jest człowiekiem więc aborcja jest złem
                                            dla osób z drugiej strony barykady (choć nie wszystkich) zarodek nie jest
                                            człowiekiem więc aborcja złem nie jest.
                                            Nie myl proszę kolejności, bo to źle świadczy o Tobie, o Twojej nieumiejętności
                                            przyjmowania cudzego punktu widzenia.
                                            • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:30
                                              Nie mylę kolejności:) Bo, zeby być "za", NAJPIERW trzeba pomyśleć o zarodku,
                                              jak o NIEczłowieku, nie odwrotnie:)
                                              • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 20:05
                                                Ponowie z góry zakładasz swoją wersję. Jeżeli zarodek nie jest człowiekiem nie
                                                trzeba o nim myśleć najpierw :).
                                          • Gość: mar 58 Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.gdynia.mm.pl 24.03.07, 21:26
                                            Osobniczy rozwój człowieka to okres od urodzenia do smierci. Okreslenia rozwoj
                                            zarodkowy uzywa sie do 3 miesiaca ciązy i plodowy od trzeciego miesiaca ciazy
                                            do urodzenia. Mówienie o rozwoju osobniczym od poczęcia jest totalna bzdura.
                          • wdakra Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:21
                            zielonooka_bez_tyja napisała:

                            > TOTO... gratulacje... mam nadzieję, ze Twoja Mamcia też myślała o Tobie TOTO,
                            > nosząc Cię pod sercem.
                            > Odczłowieczenie na maksa. Tyle.

                            Odczłowiecznie nieczłowieka, to po prostu realizm.
                        • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:53
                          xtrin napisała:

                          > Jeżeli byłaby możliwość wyjąć zarodek z macicy i oddać bez zabijania - w
                          > zasadzie czemu nie. Ale decyzja czy ma ona zamiar przez kolejne 9 miesięcy
                          nosi
                          > ć
                          > toto w swoim brzuchu poświęcając sporo swojego życia "zlepkowi komórek"
                          powinna
                          > należeć do kobiety.

                          Ona tę decyzję podejmuje decydując się na współżycie.Oczywiście trzeba
                          zakładać,że mamy do czynienia z człowiekiem odpowiedzialnym.
                          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:57
                            Zdecydowała się na współżycie, nie na dziecko. Na dziecko decyduje się dokonując
                            wyboru utrzymania ciąży.
                            • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:05
                              Decydując się na współżycie odpowiedzialny człowiek decyduje się ponieść
                              wszystkie konsekwencje swojego czynu.To jest kwestia odpowiedzialności.Ale
                              jeśli ktoś jest nieodpowiedzialny no to cóż.Tylko czy trzeba taką
                              nieodpowiedzialność tolerować i ją sankcjonować?
                              • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:11
                                michael.corleone napisał:

                                > Decydując się na współżycie odpowiedzialny człowiek decyduje się ponieść
                                > wszystkie konsekwencje swojego czynu.To jest kwestia odpowiedzialności.

                                Zgadam się. Jedną z tych konsekwencji jest poddanie się aborcji.
                                • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:16
                                  xtrin napisała:

                                  > michael.corleone napisał:
                                  >
                                  > > Decydując się na współżycie odpowiedzialny człowiek decyduje się ponieść
                                  > > wszystkie konsekwencje swojego czynu.To jest kwestia odpowiedzialności.
                                  >
                                  > Zgadam się. Jedną z tych konsekwencji jest poddanie się aborcji.

                                  Nie zaklinaj rzeczywistości.To jest metoda na uniknięcie odpowiedzialności.
                                  • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:29
                                    Sam w tym momencie ją starasz się zaklinać. Z marnymi skutkami.
                                    Aborcja jest jednym ze sposobów na podjęcie tej odpowiedzialności.
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:34
                                      Konsekwencją współzycia jest ew. poronienie - bo jest dalszym procesem
                                      fizjologicznym. Jest nim też rozwijanie się ciązy.
                                      NIE jest nim w żadnym razie aborcja - która jest sztuczną ingerencją Osób
                                      trzecich, nie zadną konsekwencją... teraz to już zaczynasz bredzić, wybacz:/
                                      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 20:07
                                        Ty w tym miejscu bredzisz. Nie ma konsekwencji jeżeli jest udział osób trzecich?
                                        No nie bądźmy śmieszni...
                                      • zofijkamyjka Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 13:45
                                        zielonooka_bez_tyja napisała:

                                        > > NIE jest nim w żadnym razie aborcja - która jest sztuczną ingerencją Osób
                                        > trzecich, nie zadną konsekwencją... teraz to już zaczynasz bredzić, wybacz:/

                                        Nie osób trzecich,tylko "żywiciela" ciąży
                                        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 15:12
                                          Osób trzecich - żywiciela tylko, gdy jest to poronienie - bo tylko wtedy nie
                                          jest to ingerencja, a fizjologiczne odrzucenie przez żywiciela.
                                    • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:34
                                      To bardzo ciekawe podejście.Rozbiłem szybę i zamiast zapłacić uciekam.Ot mi
                                      odpowiedzialność.Bardzo ciekawe.
                                      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 20:10
                                        Od ciąży nie da się uciec :).
                                        • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 20:37
                                          Dosłownie nie.Ale aborcja jest takim samą próbą uniknięcia odpowiedzialności
                                          jak ucieczka po rozbiciu szyby.Nie zrozumiałaś analogii?
                                          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 20:54
                                            Nie ma analogii, bo uciec się nie da.
                                            Aborcja to zlecenie wstawienia nowej szyby.
                                            • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 20:59
                                              Jednak nie rozumiesz.
                                              Uniknięcie odpowiedzialności=ucieczka=aborcja
                                              Wzięcie odpowiedzialności=wstawienie szyby=urodzenie dziecka.
                              • zofijkamyjka Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 13:42
                                Decydując się na współżycie odpowiedzialny człowiek decyduje się ponieść
                                > wszystkie konsekwencje swojego czynu
                                Ciąża jest konsekwencja zapltdnienia a nie współżycia seksualnego.
                                • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 13:44
                                  zofijkamyjka napisała:

                                  > Decydując się na współżycie odpowiedzialny człowiek decyduje się ponieść
                                  > > wszystkie konsekwencje swojego czynu
                                  > Ciąża jest konsekwencja zapltdnienia a nie współżycia seksualnego.

                                  A zapłodnienie jest konsekwencją współżycia seksualnego.Chyba,że ktoś jest
                                  wiatropylny.
                                  • zofijkamyjka Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 13:53
                                    michael.corleone napisał:

                                    > > > Ciąża jest konsekwencja zapltdnienia a nie współżycia seksualnego.
                                    >
                                    > A zapłodnienie jest konsekwencją współżycia seksualnego.Chyba,że ktoś jest
                                    > wiatropylny.

                                    1. Zapłodnienie nie musi byc konsekwencja współżycia seksualnego. Słyszałeś o
                                    sztucznych metodach zapłodnienia?
                                    2.Nie jest to taka prosta konsekwencja: współżycie - ciąża, jaka Ty próbujesz
                                    tu pokazać - to znaczy nie współżyje sie z reguły po to żeby się lub kogoś
                                    zapłodnić /chociaż czasem tak/ oraz żeby doszło do zapłdnienia to musi jeszcze
                                    byc spełnione wiele warunków oprócz współżycia.
                                    • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 14:50
                                      zofijkamyjka napisała:
                                      > 1. Zapłodnienie nie musi byc konsekwencja współżycia seksualnego. Słyszałeś o
                                      > sztucznych metodach zapłodnienia?

                                      Ludzie,którzydecydują się na sztuczne zapłodnienie raczej nie decydują się na
                                      aborcję.

                                      > 2.Nie jest to taka prosta konsekwencja: współżycie - ciąża, jaka Ty próbujesz
                                      > tu pokazać - to znaczy nie współżyje sie z reguły po to żeby się lub kogoś
                                      > zapłodnić /chociaż czasem tak/ oraz żeby doszło do zapłdnienia to musi
                                      jeszcze
                                      > byc spełnione wiele warunków oprócz współżycia.

                                      Ale każdy jest świadomy do czego może prowadzić współżycie seksualne.Należy
                                      domniemywać,że odpowiedzialny człowiek podejmując decyzję o współżyciu
                                      seksualnym godzi się na konsekwencje wynikające z tego faktu.Nie można zjeść
                                      ciastka i mieć ciastko.
                                      • mama303 Re: Zarodek to NIE jest dziecko 26.03.07, 08:14
                                        michael.corleone napisał:

                                        >
                                        > Ludzie,którzydecydują się na sztuczne zapłodnienie raczej nie decydują się na
                                        > aborcję.

                                        No i co z tego, czy ja to powiedziałam? Czytaj dokładnie. Pisze tylko o tym że
                                        to nie jest taka prosta relacja - współzycie = ciąża
                                        >

                                        > Ale każdy jest świadomy do czego może prowadzić współżycie seksualne.Należy
                                        > domniemywać,że odpowiedzialny człowiek podejmując decyzję o współżyciu
                                        > seksualnym godzi się na konsekwencje wynikające z tego faktu.Nie można zjeść
                                        > ciastka i mieć ciastko.

                                        Odpowiedzilny człowiek moze miec ochote współzyc i jednoczesnie nie miec ochoty
                                        na posiadanie dziecka - zapeniam Cię
                                        • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 26.03.07, 10:14
                                          mama303 napisała:

                                          > michael.corleone napisał:
                                          >
                                          > >
                                          > > Ludzie,którzydecydują się na sztuczne zapłodnienie raczej nie decydują si
                                          > ę na
                                          > > aborcję.
                                          >
                                          > No i co z tego, czy ja to powiedziałam? Czytaj dokładnie. Pisze tylko o tym że
                                          > to nie jest taka prosta relacja - współzycie = ciąża

                                          Zazwyczaj współżycie może spowodować ciążę.I trudno sobie wyobrazić,żeby ludzie
                                          nie zdawali sobie z tego sprawy.

                                          > > Ale każdy jest świadomy do czego może prowadzić współżycie seksualne.Nale
                                          > ży
                                          > > domniemywać,że odpowiedzialny człowiek podejmując decyzję o współżyciu
                                          > > seksualnym godzi się na konsekwencje wynikające z tego faktu.Nie można zj
                                          > eść
                                          > > ciastka i mieć ciastko.
                                          >
                                          > Odpowiedzilny człowiek moze miec ochote współzyc i jednoczesnie nie miec
                                          ochoty
                                          >
                                          > na posiadanie dziecka - zapeniam Cię

                                          Nie musisz mnie zapewniać.Sam wiem,że takie sytuacje są możliwe.Chodzi o
                                          stosunek do skutków swych działań.Odpowiedzialny człowiek nawet jeśli nie
                                          chciał mieć dziecka będzie wiedział,że po poczęciu jego wola nie ma znaczenia i
                                          jeśli chce być przyzwoitym człowiekiem musi wziąć odpowiedzialność za to co
                                          zrobił.Wcale nie takie skomplikowane.
                    • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:50
                      xtrin napisała:

                      > Znasz stuprocentowo skuteczny środek antykoncepcyjny? Jeżeli tak to pędem do
                      > urzędu patentowego! Będziesz miliarderem i pomożesz milionom osób na świecie!

                      Te,które są znane są skuteczne wysokoprocentowo.Ile procent ciąż jest wynikiem
                      braku skuteczności środków antykoncepcyjnych?

                      > Ale póki co taki nie istnieje. A kwestia niespodziewanej ciąży to tylko jeden
                      z
                      > elementów.Może także być ciąża zaplanowana i wymarzona, ale okazać się jednak
                      > niechciana - np. ze względu na wady płodu

                      Wtedy aborcja jest legalna.

                      > czy nagłą zmianę sytuacji kobiety.

                      Jak niewielkie procentowo są to przypadki?

                      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:02
                        michael.corleone napisał:
                        > Te,które są znane są skuteczne wysokoprocentowo.Ile procent ciąż
                        > jest wynikiem braku skuteczności środków antykoncepcyjnych?

                        Całkiem sporo.

                        > Wtedy aborcja jest legalna.

                        Teoretycznie.

                        > Jak niewielkie procentowo są to przypadki?

                        A jakie to ma znaczenie? Występują i powinny być respektowane.
                        Podziemie aborcyjne w Polsce szacuje się na kilkadziesiąt do kilkuset tysięcy
                        rocznie.
                        • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:08
                          xtrin napisała:

                          > michael.corleone napisał:
                          > > Te,które są znane są skuteczne wysokoprocentowo.Ile procent ciąż
                          > > jest wynikiem braku skuteczności środków antykoncepcyjnych?
                          >
                          > Całkiem sporo.

                          To jest ryzyko.Akurat poczęte dziecko nie jest temu winne,by mu odbierać
                          możliwość rozwoju i nrodzenia się.

                          > > Wtedy aborcja jest legalna.
                          >
                          > Teoretycznie.

                          To już jest inna kwestia.

                          > > Jak niewielkie procentowo są to przypadki?
                          >
                          > A jakie to ma znaczenie? Występują i powinny być respektowane.
                          > Podziemie aborcyjne w Polsce szacuje się na kilkadziesiąt do kilkuset tysięcy
                          > rocznie.

                          I co z tego?Nie powinno się ułatwiać życia ludziom nieodpowiedzialnym,zwłaszcza
                          czyimś kosztem.
                          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:15
                            michael.corleone napisał:
                            > To jest ryzyko.Akurat poczęte dziecko nie jest temu winne,
                            > by mu odbierać możliwość rozwoju i nrodzenia się.

                            Te "poczęte dzieci" są bardzo często naturalnie ronione.
                            Dziewięć miesięcy ciąży i wszelakie za tym idące konsekwencje (nawet już
                            pomijając kwestię wychowania dziecka) to zdecydowanie zbyt wysoka "kara" za
                            jeden nieodpowiedzialny stosunek.

                            > I co z tego? Nie powinno się ułatwiać życia ludziom nieodpowiedzialnym

                            Aborcja to też pewna konsekwencja. Całkiem poważna, w sam raz pasująca do
                            przewinienia.

                            > zwłaszcza czyimś kosztem.

                            Kosztem kilku komórek, które czystym przypadkiem nie poleciały do ścieków same z
                            siebie.
                            • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:22
                              xtrin napisała:

                              > michael.corleone napisał:
                              > > To jest ryzyko.Akurat poczęte dziecko nie jest temu winne,
                              > > by mu odbierać możliwość rozwoju i nrodzenia się.
                              >
                              > Te "poczęte dzieci" są bardzo często naturalnie ronione.

                              No i co z tego?

                              > Dziewięć miesięcy ciąży i wszelakie za tym idące konsekwencje (nawet już
                              > pomijając kwestię wychowania dziecka) to zdecydowanie zbyt wysoka "kara" za
                              > jeden nieodpowiedzialny stosunek.

                              Ale wymaganie,by kobieta urodziła dziecko,poza przypadkami przewidzianymi w
                              obecnej ustawie,nie jest wymaganiem wygórowanym ani też zmuszeniem do jakiegoś
                              heroizmu.
                          • zofijkamyjka Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 13:56
                            michael.corleone napisał:

                            > Nie powinno się ułatwiać życia ludziom nieodpowiedzialnym,zwłaszcza
                            >
                            > czyimś kosztem.

                            No jasne. Nie ratujmy ofiar wypadków jak ktos lekkomyślnie przekroczył
                            dozwolona prędkość.
                            • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 14:52
                              zofijkamyjka napisała:

                              > michael.corleone napisał:
                              >
                              > > Nie powinno się ułatwiać życia ludziom nieodpowiedzialnym,zwłaszcza
                              > >
                              > > czyimś kosztem.
                              >
                              > No jasne. Nie ratujmy ofiar wypadków jak ktos lekkomyślnie przekroczył
                              > dozwolona prędkość.

                              Ciąży nie można porównywać ze skutkiem wypadku,który jest zagrożeniem dla
                              zdrowia albo życia.Z tego co mi wiadomo jeśli ciąża zagraża zdowiu lub życiu to
                              aborcja jest legalna.
                              • mama303 Re: Zarodek to NIE jest dziecko 26.03.07, 08:09
                                Ciąży nie można porównywać ze skutkiem wypadku,który jest zagrożeniem dla
                                > zdrowia albo życia.
                                A kto Ci mówi że ja porównuje ciążę do wypadku? Ja tylko idę tokiem Twojego
                                myslenia- czyli nie ułatwiać życia ludziom nieodpowiedzialnym.
                                • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 26.03.07, 10:09
                                  mama303 napisała:

                                  > Ciąży nie można porównywać ze skutkiem wypadku,który jest zagrożeniem dla
                                  > > zdrowia albo życia.
                                  > A kto Ci mówi że ja porównuje ciążę do wypadku? Ja tylko idę tokiem Twojego
                                  > myslenia- czyli nie ułatwiać życia ludziom nieodpowiedzialnym.

                                  A ja mówię,że od każdej zasady są wyjątki.Nie ułatwić życia ludziom
                                  niedpowiedzialnym jeśli skutki ich niedpowiedzialności nie zagrażają ich życiu
                                  lub zdrowiu.Normalnie ciąża takim skutkiem nie jest a jeśli jest to aborcja
                                  jest legalna.
        • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 15:27
          xtrin napisała:

          > michael.corleone napisał:
          > > No więc wytłumacz mi niedorozwiniętemu,choremu umysłowo jaka jest
          > > wina "zarodka",że można pozwolić mu się nie urodzić a Tobie
          > > na przykład na przykład pozwolono.W czym byłeś lepszy?
          >
          > Ani lepszy ani gorszy. Kwestia przypadku.

          Skoro nie ma lepszych ani gorszych to albo narodzeni powinni się zabić albo
          pozwolić nienarodzonym się urodzić.
          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 16:38
            michael.corleone napisał:
            > Skoro nie ma lepszych ani gorszych to albo narodzeni powinni się
            > zabić albo pozwolić nienarodzonym się urodzić.

            A gdzieś Ty się tutaj takiego wynikania dopatrzył?
            Prokreacja rządzi się przypadkiem i nie ma w tym nic złego ani dobrego, po
            prostu tak jest i tyle.
            • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 16:40
              xtrin napisała:

              > michael.corleone napisał:
              > > Skoro nie ma lepszych ani gorszych to albo narodzeni powinni się
              > > zabić albo pozwolić nienarodzonym się urodzić.
              >
              > A gdzieś Ty się tutaj takiego wynikania dopatrzył?
              > Prokreacja rządzi się przypadkiem i nie ma w tym nic złego ani dobrego, po
              > prostu tak jest i tyle.

              Celowe działanie człowieka to nie jest przypadek.
              • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:37
                Tak? Celowo wybierasz do zapłodnienia ten a nie inny plemnik? :)
                • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:39
                  Nie. Ale idąc do łóżka albo:
                  1. jesteś normalnym, średnio choćby inteligentnym Człowiekiem, który wie, że...
                  EUREKA!! może się tym samym zakończyć ta wizytacja ciążą.
                  2. jesteś ignorantem, albo kompletnym kretynem i udajesz, że nie wiesz:)
                  • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:41
                    Może się zakończyć, ale nie musi. Przypadek :).
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:45
                      Ale może, a konsekwencje tego, ze może, poniesie nic niewinne życie, nie Ty, bo
                      Ty się "odkurzysz" i dalej będziesz gzić, jak Ci się zachce:)
                      Skoro Ktoś nie chce mieć Dziecka - niech nie robi tego, co do powstania Jego
                      prowadzi... polecam szachy - tak się w ciązę nie zajdzie na bank:)
                      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:59
                        Żadne "niewinne życie", a kilka komóreczek, które mają jakąś tam szansę na
                        stanie się kiedyś człowiekiem.

                        A seks nie ma wyłącznie znaczenia reprodukcyjnego, tak dla Twojej informacji.
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:04
                          Ale ma TEŻ - i nie biorąc tego pod uwagę, zaprzecza się własnej inteligencji.

                          Zarodek, komóreczki, i jak to jeszcze dla wygody postanowisz trywializować, to
                          w dalszym ciągu życie, nie martwa natura. Przestaje żyć, jak Go wyskrobiesz.
                          Tak, jak Człowiek przestanie zyć, gdy mu odetniesz źródła podtrzymujące pracę
                          jego organizmu - np. dusząc, wyciągając serce, miażdżąc mózg, ect.
                          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:06
                            To ja zadam takie pytanie: czy Twoim zdaniem człowiek ma prawo do samobójstwa?
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:08
                              Oczywiście, że ma. Dlaczego ma nie mieć?
                              • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:16
                                No to drugie pytanie: czy kobieta w ciąży ma prawo do samobójstwa?
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:19
                                  Ma - a tym samym do zabójstwa Dziecka.
                                  Ja Ci już trzy razy powiedziałam: wybór masz we wszystkim... tylko nazywaj
                                  rzeczy po imieniu, zamiast spłaszczać Człowieka do roli zlepku komórek, zeby
                                  wybór był łatwiejszy. Dorosły Człowiek, to też zlepek komórek - tylko jest ich
                                  więcej:)
                                  • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:33
                                    zielonooka_bez_tyja napisała:

                                    > Ma - a tym samym do zabójstwa Dziecka.

                                    Czyli jednak przyznajesz kobiecie prawo do dysponowania życiem tego czegoś, co w
                                    jej brzuchu siedzi, tak? I o to wyłącznie chodzi.
                                    A to jak ona sobie to usprawiedliwia, z czego jej decyzja wynika i czy sumienie
                                    będzie ją gryzło - to jest jej osobista sprawa i Tobie za przeproszeniem g.. do
                                    tego.

                                    > Ja Ci już trzy razy powiedziałam: wybór masz we wszystkim... tylko
                                    > nazywaj rzeczy po imieniu, zamiast spłaszczać Człowieka do roli
                                    > zlepku komórek, zeby wybór był łatwiejszy.

                                    Nie zakładaj, że wszyscy podzielają Twoje zdanie i sami siebie oszukują.

                                    > Dorosły Człowiek, to też zlepek komórek - tylko jest ich więcej:)

                                    Dorosły człowiek nie ogranicza wolności swojej matki (chyba, że sama taki wybór
                                    podejmie). Nie jest od niej biologicznie uzależniony.
                                    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:37
                                      Z tym, ze jeśli oszukują siebie sami i w dodatku kręcą, ze chodzi tylko o prawo
                                      wyboru, a nie chodzi - bo chodzi głównie o przyklaśnięcie Im, ze nie mordują,
                                      tylko sprzątają macicę, dokonując aborcji - to... ja mam prawo o tym mówić, tak
                                      samo jak Oni:)
                                      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 20:13
                                        zielonooka_bez_tyja napisała:

                                        > Z tym, ze jeśli oszukują siebie sami

                                        Taaaak... Ty lepiej wiesz czy ktoś siebie oszukuje czy nie...
                      • zofijkamyjka Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 14:01
                        zielonooka_bez_tyja napisała:

                        > Ktoś nie chce mieć Dziecka - niech nie robi tego, co do powstania
                        Co Ty za bzdury piszesz? - sugerujesz że wszyscy któży maja ochote współżyć
                        powinni chcieć miec dziecko???
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 15:13
                          Nie... że powinni się liczyć z tym, że to Dziecko się jednak może pojawić.
                • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:54
                  Ale decyzja o przerwaniu CZYJEGOŚ życia nie jest przypadkowa.
                  • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:03
                    Tak samo jak decyzja o nieprzerwaniu :).
                    I właśnie o możliwość tej decyzji chodzi.
                    • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:11
                      xtrin napisała:

                      > Tak samo jak decyzja o nieprzerwaniu :).
                      > I właśnie o możliwość tej decyzji chodzi.

                      Nie.Odpowiedzialny człowiek nie podejmie decyzji o przerwaniu czyjegoś życia.To
                      nie jest dal niego kwestia decyzji tylko świadomość,iż należy ponieść
                      konsekwencje swego czynu.A jak ktoś nie jest odpowiedzialny no to trzeba
                      wymusić to na nim jakieś minimum środkami przymusu na przykład prawnymi.
                      • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 24.03.07, 22:38
                        czy np 14-latka, ktora "wpadła" ma ponosić tę odpowiedzialność?
                        • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 23:49
                          Jeśli poziom edukacji seksualnej jest w danym kraju wysoki to tak
                          • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 25.03.07, 13:20
                            U nas akurat nie żadnej edukacji seksualnej.
                            Poza tym, gdyby w tym wieku popelniła przestępstwo - nie poniosła by
                            odpowiedzialności karnej - ustawodawca uznał, ze 14 lat to za mało, żeby zdawać
                            sobie sprawę z wagi i znaczenia czynu. Więc dla mnie oczywistym jest, że i
                            takiej odpowiedzialności też nie powinna ponosić, bo sama jest jeszcze
                            dzieckiem.
      • snajper55 Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 14:03
        michael.corleone napisał:

        > No więc wytłumacz mi niedorozwiniętemu,choremu umysłowo jaka jest
        > wina "zarodka",że można pozwolić mu się nie urodzić a Tobie na przykład na
        > przykład pozwolono.W czym byłeś lepszy?

        Nie jemu, tylko zarodkowi, który się w niego przekształcił. A zadecydowali o tym
        jego rodzice, którzy decydują o tym, kiedy mieć dziecko, a kiedy nie mieć.

        S.
      • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 24.03.07, 14:39
        W tym lepszy, że był CHCIANY
        • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 15:30
          Czyli jak Ty nie będziesz chciana przez nkogo to będę mógł Cię zabić?
          • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 24.03.07, 22:19
            Ja jestem czlowiekiem, a zarodek nim nie jest, dopiero moze byc z niego człowiek
            • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 23:52
              A jaka to różnica?Nie jesteś chciana,nie jesteś potrzebna i Twoje
              człowieczeństwo nie ma nic do rzeczy.Nikomu nie jesteś potrzebna,nikt Cię nie
              chroni,nikt za Ciebie nie odpowiada,więc co za różnica czy będziesz żyła.
              • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 25.03.07, 13:27
                Różnica jest zasadnicza - zarodek nie jest samodzielnym i niezależnym bytem.

                Nie jest tak źle, ja jestem chciana i potrzebna :-)
                • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 13:32
                  Gość portalu: Nina napisał(a):

                  > Różnica jest zasadnicza - zarodek nie jest samodzielnym i niezależnym bytem.

                  To w końcu co jest Twoim zdaniem kryterium decydującym?Samodzielność bytu czy
                  chcienie?

                  > Nie jest tak źle, ja jestem chciana i potrzebna :-)

                  A jeśli ocena nie należałaby do Ciebie?
                  • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 25.03.07, 16:42
                    Różnica jest zasadnicza - zarodek nie jest samodzielnym i niezależnym byt
                    > em.
                    >
                    > To w końcu co jest Twoim zdaniem kryterium decydującym?Samodzielność bytu czy
                    > chcienie?

                    Skoro zarodek nie jest samodzielnym i wyodrębnionym bytem, to oczywiste, że to
                    kryterium odpada.

                    > Nie jest tak źle, ja jestem chciana i potrzebna :-)
                    >
                    > A jeśli ocena nie należałaby do Ciebie?

                    Tak się składa, ze to nie jest moja ocena, tylko moich bliskich
                    • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 17:36
                      Gość portalu: Nina napisał(a):
                      > > Nie jest tak źle, ja jestem chciana i potrzebna :-)
                      > >
                      > > A jeśli ocena nie należałaby do Ciebie?
                      >
                      > Tak się składa, ze to nie jest moja ocena, tylko moich bliskich

                      Więc jeśli Twoi bliscy stwierdzą,że nie jesteś przez nich chciana ani im
                      potrzebna to będą mogli Cię zabić?
                      • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 26.03.07, 17:24
                        :)
                        Człowiek "niechciany" zawsze może odwrocić się na pięcie i powiedzieć "pa pa"
                        bez gmatwania życia innym. Zarodek NIE.
    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 12:22
      Na takiej samej zasadziemożna powiedzieć, że i dorosły Człowiek jest tylko...
      zlepkiem komórek.
      • pyorunochron Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 16:36
        zielonooka_bez_tyja napisała:

        > Na takiej samej zasadziemożna powiedzieć, że i dorosły Człowiek jest tylko...
        > zlepkiem komórek.

        Nie, nie mozna.
        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 17:55
          Tak, można.
          Jesteś nieomylny, czy jedynie wszechwiedzący???:)))
    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 12:24
      btw: mam rozumieć, że spowiadanie się ze zjadanych kur, jest dla Ciebie normą...
      • pocoo Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 12:36
        Z zarodka może powstać człowiek taki lub siaki ale zarodek nie może
        samodzielnie żyć.Dlaczego nikt nie wrzeszczy ,kiedy w Ameryce Pld strzela się
        do dzieci na ulicy uznając je za szkodliwe ścierwo.No wlaśnie,nas to gó..
        obchodzi.Pełną gębą zaklamanie.
        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 12:42
          Nie... z zarodka (formy rozwoju osobniczego Człowieka - nie jakiejś tam
          rzodkiewki, bo albo jest się Człowiekiem od poczęcia, albo rzodkiewką), który
          jest Człowiekiem niesamodzielnym, jak i noworodek, niemowlę, itd. rozwija się
          Człowiek samodzielny. Zostaw niemowlę same sobie - zobaczymy, czy sobie poradzi
          i przeżyje. Więc, idąc tym tropem... powinieneś dodać, że nimowlę też nie jest
          Człowiekiem, a dopiero moze z niego powstać Człowiek "taki lub siaki".
          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 13:13
            zielonooka_bez_tyja napisała:
            > Zostaw niemowlę same sobie - zobaczymy, czy sobie poradzi i przeżyje.

            Istnieje zasadnicza, nieprzekraczalna (przynajmniej - póki co) różnica pomiędzy
            niemowlęciem a płodem - niemowlę może zostać otoczone opieką przez kogokolwiek,
            płód jest w pełni uzależniony od jednej jedynej, niezmiennej osoby.
            • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 13:15
              Czyli jedno i drugie potrzebuje opieki i "pielęgnacji", by przeżyło.
              • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 14:24
                Nie. Niemowlę potrzebuje opieki i pielęgnacji, dostarczonej przez kogokolwiek do
                tego zdolnego (choćby małpę czy wilka :)). Nie ma biologicznej konieczności, by
                dostarczała jej matka - nawet karmienie piersią można z powodzeniem zastąpić
                innymi środkami. Jeżeli matka umrze nie oznacza to automatycznie śmierci
                niemowlęcia.
                Zarodek jest w pełni biologicznie uzależniony od jednej jedynej istoty. Śmierć
                matki jest równoznaczna ze śmiercią zarodka.
                • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 17:49
                  Wiesz, co Ci powiem, nie pie***** kotka za pomocą młotka i nie mierząc
                  zawartości procentowej cukru w cukrze?:)))
                  Jak Ktoś chce - niech zabija życie, które się w Nim rozwija. Jego (Jej
                  konkretnie) wolna wola i wybór. Ale niech nie szuka rozgrzeszenia i świętego
                  spokoju dla swojego sumienia w tym, że ODCZŁOWIECZA LUDZKI ZARODEK:)) Bo tylko
                  po to są tego typu dyskusje:) To jest ich "trzecim dnem", nic więcej:)
                  Wszystko na temat:)
                  • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:48
                    zielonooka_bez_tyja napisała:
                    > Jego (Jej konkretnie) wolna wola i wybór

                    I o to właśnie chodzi, o wolną wolę i o wybór. O nic innego. A "odczłowieczanie
                    ludzkiego zarodka" niech każdy sobie we własnym sumieniu rozważa.
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 18:56
                      Każdy, kto dąży do uznania zarodka za NIEczłowieka.
                      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:04
                        Każdy co?
                    • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:01
                      xtrin napisała:

                      > I o to właśnie chodzi, o wolną wolę i o wybór.

                      Kobieta ma wybór.Przed poczęciem.Potem może go mieć tylko w takich sytuacjach
                      jak przewiduje obecna ustawa.

                      • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:05
                        Nie leczmy ofiar wypadków! Mieli przed wypadkiem wybór wsiąść do auta albo nie.
                        Dokonali go - trudno!
                        • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:14
                          No jeśli uważasz swoje istnienie(w okresie życia płodowego)za coś
                          porównywalnego do skutku wypadku no to można Ci współczuć.
                          • xtrin Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:28
                            Nie, zarodek uważam za coś zdecydowanie mniej ważnego od ludzkiego zdrowia.
                            Podobnie zresztą jak obowiązująca ustawa stawiająca (przynajmniej w teorii)
                            zdrowie matki ponad życie zrodka.
                            Ale poprzednia uwaga nie nosiła w sobie żadnego wartościowania tego, była
                            jedynie przełożeniem zaprezentowanej zasady (podjąłeś ryzyko - podejmij
                            najostrzejsze jego konsekwencje) do zupełnie innej sytuacji.
                            • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:40
                              Ok żarodek to nie jest już urodzony człowiek.Pod tym mogę się podpisać.Ale
                              zarodek to też nie jest skutek wypadku.Dobro człowieka urodzonego,matki,kobiety
                              powinno być chronione kosztem dziecka poczętego wtedy tylko jeśli jest
                              obiektywnie zagrożone a(patrz okoliczności przewidziane w ustawie)a nie
                              wtedy ,gdy jedyną przesłanką jest zachcianka kobiety.
                              • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:43
                                Zastanawiam się ponadto, jakie to RYZYKO podjął zarodek, ze musi PONIEŚC JEGO
                                NAJOSTRZEJSZE KONSEKWENCJE, czyli przestać istnieć...
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:17
                          Ofiarą w przypadku aborcji jest Dziecko, nie Mamusia, która się dla łatwizny
                          skrobie.
                  • Gość: jdbad Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.03.07, 19:05
                    A po co rozgrzeszenie osobie niewierzącej?
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:11
                      Nie chodzi o rozgrzeszenie w sensie wiary.
                      Pytanie w drugą stronę: po co walka o nazywanie poczętego Człowieka TYLKO
                      zarodkiem (z podkreślaniem często, gęsto, że TYLKO)??
                      • Gość: jdbad Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 24.03.07, 19:19
                        'Nie chodzi o rozgrzeszenie w sensie wiary.'
                        Rozgrzeszenie ma wiele wspólnego z wiarą.A w zasadzie wszystko.
                        Ja nie walczę o to by nazywac zarodek człowiekiem, bo tak po prostu jest. Wię
                        po co walczyc.
                        • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:27
                          Pytanie było w drugą stronę - nie kapuję odpowiedzi.

                          GRZECH, to "chybienie celu" - takie jest jego znaczenie, jeśli idzie o
                          definicję. Nie jest tylko powiązany z wiarą. Przykład: Para jest ze sobą i chce
                          być sobie wierna. Jednak jedna z Osób ulega pokusie, idąc "na bok". Chybiła wię
                          celu, jaki sobie wspólnie z Partnerem ustalili. Męczy ją ten fakt tak dalece,
                          ze własne myśli odbierają sen, bo zadra, ze się oszukało, wbija się coraz
                          głębiej. Więc, zeby uleczyć ludzkie sumienie i nie mieć poczucia, ze jest się
                          całkowitą świnią, wyznaje się Drugiej Osobie wszystko. Wtedy doznaje się ulgi,
                          swoistego rozgrzeszenia, bo winy zostały przedstawione i ta druga Osoba
                          może "ukarać". Niejako przerzuca się na nią odpowiedzialność... O takie
                          rozgrzeszenie mi chodzi. W przypadku aborcji - jeśli odgórnie przerzuci się
                          odpowiedzialnośc za uważanie zarodka za NIEczłowieka, sama aborcja jest mniej
                          obciązająca wewnętrznie. Z morderstwa następuje degradacja do... poodkurzania
                          macicy ze zlepku komórek.
                          • jdbad Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:33
                            Grzech jest pojęciem ściśle religijnym. nic na to nie poradzę. A wuna, to coś
                            innego. Jeśli Ty nie pójdziesz do kościoła, to z Twojego punktu widzenia
                            popełniasz grzech, bo w to wierzysz, ale ja do kościoła nie chodzę i nie
                            odczuwam żadnego dyskomfortu z tego powodu. Tak jest ten świat zbudowany. Na
                            szczęście.
                            Nie wymagaj ode mnie, abym odczuwała winę z powodu aborcji, bo i tak mnie nie
                            przekonasz. Zarodek, to nie człowiek.
                            • jdbad Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:33
                              Miało byc wina.'A wuna, to coś '
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:40
                              Zajrzyj do słownika - to tyle. I nie przywołuj argumentów o KK, bo ten z wierą
                              nie ma kompletnie nic wspólnego, jak i z sumieniem.
                              • jdbad Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:42
                                Do slownika zaglądac nie będę, ale może Ty spróbuj.A czy ja gdzieś pisałam o KK?
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 19:53
                                  Pisałeś o kościele - dobra, wsio jakim.
                                  Sumienie mam i nie jest ono powiązane z wiarą, a z tym, ze jestem Człowiekiem,
                                  co już w teorii, różni mnie od zwierząt. Podałam Ci przykład, o co mi chodzi.
                                  To, ze chcę być Komuś wierna jest moją decyzją, nie narzutką kościółka. Więc,
                                  jeśli zdradzę, sumienie będzie mnie gryzło dlatego, ze to ja, jakoCzłowiek,
                                  skopałam sprawę. I będę czuć potrzebę rozgrzeszenia przez tą drugą Osobę mojej
                                  winy, albo świadomie odczuwać wyrzuty nierozgrzeszonego sumienia.
                                  W dalszym ciagu polecam słownik. Widocznie wychowałeś się w domu, który do
                                  kościółka jednak biegał, jako taki, dlatego masz problem z uwierzeniem, ze
                                  słowo "grzech" nie ma tylko znaczenia powiązanego z religią. Ja się kłócić nie
                                  zamierzam, jedynie polecam słownik, a przekonasz się, że tak właśnie jest. Bez
                                  złośliwości to piszę.
                                  • Gość: jdbad Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.89-161.tel.tkb.net.pl 25.03.07, 07:52
                                    A ja również bez złośliwości polecam poczytanie na temat grzechu. Beż wiary o
                                    grzechu się nie mówi. Wiary w jakieś bóstwo. I jeszcze drobiazg - jestem
                                    kobietą.
                          • Gość: misiunia Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 24.03.07, 22:49
                            trzeba byc głupim nieskończenie, zeby się przyznac do zdrady
                            • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 15:16
                              Wystarczy być uczciwym wobec siebie. Chyba, ze Ktoś woli być szmatą i kłamcą
                              dodatkowo... na szczęście Każdy ma wybór:)
            • mg2005 Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 14:41
              xtrin napisała:

              > Istnieje zasadnicza, nieprzekraczalna (przynajmniej - póki co) różnica
              pomiędzy
              > niemowlęciem a płodem - niemowlę może zostać otoczone opieką przez
              kogokolwiek,
              > płód jest w pełni uzależniony od jednej jedynej, niezmiennej osoby.


              A teraz udowodnij, że z tego logicznie wynika, iż płód nie jest człowiekiem...


          • Gość: wanda wasilewska Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 13:17
            zielonooka_bez_tyja napisała:

            Więc, idąc tym tropem... powinieneś dodać, że nimowlę też nie jest
            > Człowiekiem, a dopiero moze z niego powstać Człowiek "taki lub siaki".

            Dokładnie tak- dzieci to podgatunek ;)
            • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 17:51
              Niektórzy pozostają w tej konwencji do starości > patrz nasz Rząd;))
          • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 24.03.07, 14:44
            Niemowlęciem moze się zaopiekować każdy, jego życie nie jest juz związane z
            życiem matki, gdy tymczasem życie zarodka jesti wplywa na jakość życia matki.
            Jak ciąża jest chciana, albo stanie się chciana, to ok, nawet dolegliwości
            zdrowotne matki czy np utrata pracy wydaję się drobiazgiem, ale gdy ciąża jest
            niechciana, to kobieta powinna mieć wybór. Dlatego uważam, ze nie na zakazy
            powinien być połóżony nacisk, tylko na działania edukacyjno-psychologiczne - bo
            one mogą sprawić, ze niechciana ciąża stanie się chcianą
            • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 17:53
              Ależ ja nic o wyborze nie mówiłam - tylko niech świadomie usunie ZARODEK
              NIEODCZŁOWIECZONY, nie szuka spokoju sumienia w dążeniu do zdefiniowania owego
              zarodka, jak... no właśnie, czego? Bo przecież nie Człowieka, więc łatwo
              posprzątać w macicy i mieć spokojne myśli:)
              • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 24.03.07, 22:52
                ZARODEK
                NIEODCZŁOWIECZONY

                To jakaś nowomowa ?
                • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 15:17
                  Twoja - bo odczłowieczasz zarodek. Pewnie jest... cebulą?
                  • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 25.03.07, 16:44
                    Nie muszę odczłowieczać, bo dla mnie zarodek nie jest jeszcze człowiekiem.
                    Dopiero moze się nim stać, przy sprzyjających okolicznościach.
                    • zielonooka_bez_tyja Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 17:53
                      A może się stać gołębiem?
                      • Gość: Nina Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.chello.pl 26.03.07, 17:26
                        :)
                        NIe, podobnie jak jajko nie może stać się człowiekiem.
                        I co z tego ?
        • Gość: jaa Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: 195.245.213.* 24.03.07, 13:01
          zarodek nie może
          > samodzielnie żyć.


          noworode też nie może samodzielnie żyć....
          • Gość: m Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 13:41
            Dlaczego założyciel kolejnego głupiego w jego wykonaniu wątku nie dokonał usunięcia się z macicy własnej matki, gdy był w fazie zarodkowej??????
            • mahadeva Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 13:53
              bo wtedy nie byl jeszcze czlowiekiem :D
    • mahadeva Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 13:51
      to powinna byc decyzja matki (rodzicow)

      czy zarodek jakos strasznie cierpi, gdy sie go zabija? nie! wiec prawo nie musi
      go chronic

      zreszta na zachodzie nie chroni i jakos nic zlego sie nei dzieje

      najczesciej to faceci sa zdania, ze czlowiek to czlowiek, nawet zarodek i nie
      wolno go zabijac, a to, ze kobieta ma urodzic i sie nim zajac to juz ich nie
      obchodzi

      niesprawiedliwoscia natury jest to, ze tylko kobieta moze zajsc w ciaze i nigdy
      nie moze miec komfortu, zawsze musi sie tym martwic

      ja chce miec jakas droge wyjscia, gdyby nie udalo mi sie uchronic przed ciaza,
      a moj kochanek mnie olal - to porzadny czlowiek i jestem mu wierna, ale nie mam
      pewnosci, czy bedzie chcial ze mna zalozyc rodzine - nie ma takiego obowiazku,
      jest wolny

      strasznie mi nie odpowiada ten zakaz aborcji, mam nadzieje, ze dzieki
      swiadomosci spolecznej to sie zmieni jak najszybciej
      • michael.corleone Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 15:37
        > niesprawiedliwoscia natury jest to, ze tylko kobieta moze zajsc w ciaze i
        nigdy
        >
        > nie moze miec komfortu, zawsze musi sie tym martwic

        Jaka ta natura niesprawiedliwa!!!Zapewne jest to wina tego "zarodka",że Ty
        musisz rodzić,więc możesz go spokojnie za to zabić.
        Swoją drogą musisz mieć ogromne poczucie winy z powodu dyskomfortu w jaki
        wprowadziłaś swoją matkę pojawieniem się w jej macicy.


        > ja chce miec jakas droge wyjscia, gdyby nie udalo mi sie uchronic przed ciaza,
        > a moj kochanek mnie olal - to porzadny czlowiek i jestem mu wierna, ale nie
        mam
        >
        > pewnosci, czy bedzie chcial ze mna zalozyc rodzine - nie ma takiego obowiazku,
        > jest wolny

        No z takim podejściem do odpowedzialności zarówno swojej jak i swojego partnera
        to trzeba Cię chyba ubezwłasnowolnić.I Twojega partnera tak samo jeśli ma
        równie nonszalanckie podejście do życia jak Ty.

        > strasznie mi nie odpowiada ten zakaz aborcji, mam nadzieje, ze dzieki
        > swiadomosci spolecznej to sie zmieni jak najszybciej

        Obecne prawodawstwo w zakresie aborcji jest idealne.Jednak jak mawiali
        Rzymianie dobre prawo rodzi się ze złych obyczajów.Na przykład jak
        zaprezentowana wyżej skłonność ludzi do unikania odpowiedzialności za swoje
        czyny.
    • asidoo Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 14:06
      Zgadzam się.
    • seth.destructor Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 14:24
      Zarodek to nie jest dziecko. Zarodek to zlepek komorek, a nie zadne dziecko.

      Dziecko w stanie prenatalnym. Ja tam jestem za nadaniem plodowi statusu
      prawnego, pesela i co tam.

      > Aborcja to nie jest zadne zabijanie dzieci, tylko usuwanie zarodka. Czy jak
      > jecie jajko to tez dokonujecie zabijania dziecka kury?

      Naturalnie. Ale mi zabijanie czegokolwiek nie przeszkadza.
    • mg2005 Re: Zarodek to NIE jest dziecko 24.03.07, 14:37
      pyorunochron napisał:

      > Zarodek to nie jest dziecko. Zarodek to zlepek komorek, a nie zadne dziecko.
      > Aborcja to nie jest zadne zabijanie dzieci, tylko usuwanie zarodka. Czy jak
      > jecie jajko to tez dokonujecie zabijania dziecka kury? Spowiadacie sie z tego?
      > (to pytanie do antyaborcyjnych oszolomow).


      Dokształć się, oszołomiony dewiancie...

      • Gość: kix Ignorant z plebanii nawołuje do nauki, hahahahaha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 15:47
        >Dokształć się, oszołomiony dewiancie...

        A może ty się dokształcisz, nawiedzony duchem świętym człowieczku?))))) Tylko wybierz książki, a nie Nasz Dziennik.
        • pocoo Re: Ignorant z plebanii nawołuje do nauki, hahaha 24.03.07, 17:21
          A po tych uprzejmościach napiszę to co wiem napewno-tragiczny jest los dzieci
          niechcianych.Każda osoba dorosła,która była niechcianym dzieckiem mówi ,że
          gdyby je matka wyskrobała to nie musiałaby przechodzić gehenny.W wieku nastu
          lat marzenia o lepszym świecie powodują,że samobójstwo odsuwa się na dalszy
          plan.Bardzo proszę mądrali aby troche spuścili z tonu.
          • zielonooka_bez_tyja Re: Ignorant z plebanii nawołuje do nauki, hahaha 24.03.07, 20:24
            To niech dokonają wyboru i się zabiją... sami. Teraz już na dalszy plan nic nie
            odsuwa niczego. Trudno zabić siebie, ale życie w sobie, to już łatwizna.
            I, skoro każdy ma prawo decydować o sobie, to nie przytaczaj takich przykładów,
            bo żadne z Nich nie było usunietym zarodkiem.
            • pocoo Re: Ignorant z plebanii nawołuje do nauki, hahaha 25.03.07, 12:42
              zielonooka_bez_tyja napisała:

              > To niech dokonają wyboru i się zabiją...sami
              > Czy nie jest ci wstyd za takie stwierdzenie?Bronisz zarodka nie mając
              zielonego pojęcia o prawdziwym życiu.Twoje wypowiedzi będę omijać z daleka.Co
              za cynizm i zakłamanie.

              • zielonooka_bez_tyja Re: Ignorant z plebanii nawołuje do nauki, hahaha 25.03.07, 15:19
                A Ty masz pojęcie o tym, jakie ja mam pojęcie o prawdziwym życiu:)))
                Ale... dobra odpowiedź, jak się nie ma argumentów do rozmowy, fakt:) Gratuluję:)
          • mg2005 Re: Ignorant z plebanii nawołuje do nauki, hahaha 25.03.07, 14:09
            pocoo napisała:

            > Każda osoba dorosła,która była niechcianym dzieckiem mówi ,że
            > gdyby je matka wyskrobała to nie musiałaby przechodzić gehenny.


            Lubię ten szczególnie przewrotny argument: zabijmy dziecko dla jego dobra...
    • hymen Oczywiście, ze to nie jest dziecko 24.03.07, 19:14
      To człowiek w stadium zarodka. Dzieckiem stanie się po urodzeniu.
      • pyorunochron Zarodek to nie czlowiek, jajko to nie kura! 24.03.07, 19:25
        hymen napisał:

        > To człowiek w stadium zarodka. Dzieckiem stanie się po urodzeniu.

        Z zarodka dopiero rozwinie sie czlowiek. Ta struktura to jest zarodek czlowieka,
        ale nie czlowiek. Tak jak lezace obok siebie plemnik i komorka jajowa to nie
        jest czlowiek, mimo, ze sie z nich rozwinie czlowiek. I tak jak jajko to nie
        jest kura!
        • hymen Re: Zarodek to nie czlowiek, jajko to nie kura! 24.03.07, 19:27
          pyorunochron napisał:

          > hymen napisał:
          >
          > > To człowiek w stadium zarodka. Dzieckiem stanie się po urodzeniu.
          >
          > Z zarodka dopiero rozwinie sie czlowiek. Ta struktura to jest zarodek
          czlowieka
          > ,
          > ale nie czlowiek. Tak jak lezace obok siebie plemnik i komorka jajowa to nie
          > jest czlowiek, mimo, ze sie z nich rozwinie czlowiek. I tak jak jajko to nie
          > jest kura!

          Powtarzasz się i piszesz to samo co w wielu innych wątkach. Jajko to nie jest
          kura. W zapłodnionym jajku jest zarodek, który jest początkowym stadium kury.
          • pyorunochron Re: Zarodek to nie czlowiek, jajko to nie kura! 24.03.07, 19:49
            hymen napisał:

            > pyorunochron napisał:
            >
            > > hymen napisał:
            > >
            > > > To człowiek w stadium zarodka. Dzieckiem stanie się po urodzeniu.
            > >
            > > Z zarodka dopiero rozwinie sie czlowiek. Ta struktura to jest zarodek
            > czlowieka
            > > ,
            > > ale nie czlowiek. Tak jak lezace obok siebie plemnik i komorka jajowa to
            > nie
            > > jest czlowiek, mimo, ze sie z nich rozwinie czlowiek. I tak jak jajko to
            > nie
            > > jest kura!
            >
            > Powtarzasz się i piszesz to samo co w wielu innych wątkach. Jajko to nie jest
            > kura. W zapłodnionym jajku jest zarodek, który jest początkowym stadium kury.

            Bzdura! Takie samo jest zaplodnione jajo ludzkie! Roznica jest taka, ze zoltko
            jest o wiele wieksze w zaplodnionym jajku kury a zoltko w zaplodnionym jajku
            ludzkim jest o wiele mniejsze. Zarodek jest początkowym stadium kury, jak
            napisales, tak samo zarodek czlowieka jest poczatkowym stadium czlowieka, a nie
            czlowiekiem!.
            • hymen Re: Zarodek to nie czlowiek, jajko to nie kura! 24.03.07, 19:58
              pyorunochron napisał:

              > Bzdura! Takie samo jest zaplodnione jajo ludzkie! Roznica jest taka, ze zoltko
              > jest o wiele wieksze w zaplodnionym jajku kury a zoltko w zaplodnionym jajku
              > ludzkim jest o wiele mniejsze. Zarodek jest początkowym stadium kury, jak
              > napisales, tak samo zarodek czlowieka jest poczatkowym stadium czlowieka, a
              nie
              > czlowiekiem!.

              Następny mądrala. Nie pisz bzdura pisząc bzdury. Nie będę prostować tego, co o
              jaju kurzym napisałeś, ale pojęcie początkowe stadium oznacza, że jest to ten
              sam organizm, który przekracza kolejne stadia rozwoju.
              • pyorunochron Re: Zarodek to nie czlowiek, jajko to nie kura! 24.03.07, 20:03
                hymen napisał:

                > pyorunochron napisał:
                >
                > > Bzdura! Takie samo jest zaplodnione jajo ludzkie! Roznica jest taka, ze z
                > oltko
                > > jest o wiele wieksze w zaplodnionym jajku kury a zoltko w zaplodnionym ja
                > jku
                > > ludzkim jest o wiele mniejsze. Zarodek jest początkowym stadium kury, jak
                > > napisales, tak samo zarodek czlowieka jest poczatkowym stadium czlowieka,
                > a
                > nie
                > > czlowiekiem!.
                >
                > Następny mądrala. Nie pisz bzdura pisząc bzdury. Nie będę prostować tego, co o
                > jaju kurzym napisałeś, ale pojęcie początkowe stadium oznacza, że jest to ten
                > sam organizm, który przekracza kolejne stadia rozwoju.

                To niewazne, najwazniejsze to to, ze spokojnie poczatkowe stadium mozna usunac,
                czyli dokonac aborcji. Nie jest to zadne zabojstwo.
                • hymen Re: Zarodek to nie czlowiek, jajko to nie kura! 24.03.07, 20:05
                  pyorunochron napisał:

                  > To niewazne, najwazniejsze to to, ze spokojnie poczatkowe stadium mozna
                  usunac,
                  > czyli dokonac aborcji. Nie jest to zadne zabojstwo.

                  Nie rozmawiamy tu o aborcji, więc zapomnij o niej na chwilę.
            • mg2005 Re: Zarodek to nie czlowiek, jajko to nie kura! 25.03.07, 14:16
              pyorunochron napisał:

              > zarodek czlowieka jest poczatkowym stadium czlowieka, a nie
              > czlowiekiem!.

              Stadium człowieka nie jest człowiekiem ?... :)
        • Gość: omnipotentny Re: Zarodek to nie czlowiek, jajko to nie kura! IP: *.cn.com.pl 24.03.07, 20:59
          > Tak jak lezace obok siebie plemnik i komorka jajowa to nie
          > jest czlowiek, mimo, ze sie z nich rozwinie czlowiek


          Dopóki plemnik i komórka jajowa ''leżą obok siebie'', to nie są człowiekiem.
          Człowiek powstaje w wyniku zapłodnienia, bo w wyniku zapłodnienia komórka
          jajowa przestaje być komórką jajową i plemnik przestaje być plemnikiem.
          Czy wy macie na serio takie braki w podstawowych wiadomościach z biologii, czy
          znowu dajecie upust swemu masochizmowi robiąc z siebie głupków?
      • Gość: Majka Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 19:33
        A powiedz mi hymen swoją definicję człowieka, czym wg ciebie charakteryzuje się
        istota ludzka? No słucham.
        • hymen Re: Uhm 24.03.07, 19:42
          Gość portalu: Majka napisał(a):

          > A powiedz mi hymen swoją definicję człowieka, czym wg ciebie charakteryzuje
          się
          > istota ludzka? No słucham.

          Człowiek to przedstawiciel gatunku ludzkiego, którego życie rozpoczyna się w
          momencie powstania zarodka a kończy śmiercią. Nie słuchaj, tylko czytaj :)))
          • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 19:51
            Bzdura :)) To nie jest zadna definicja człowieka. Zanim, zaczniesz się
            wypowiadać co jest a co nie jest człowiekiem to się nieco zorientuj.
            • hymen Re: Uhm 24.03.07, 19:53
              Gość portalu: Majka napisał(a):

              > Bzdura :)) To nie jest zadna definicja człowieka. Zanim, zaczniesz się
              > wypowiadać co jest a co nie jest człowiekiem to się nieco zorientuj.

              Spytałaś się o moją definicję. Pisanie w takim kontekście bzdura, jest co
              najmniej niegrzeczne. Podaj z czym nie zgadza się ta definicja.
              • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.03.07, 20:27
                Człowiek to przedstawiciel gatunku ludzkiego - taa, a świnia świńskiego a pies
                psiego :)) To jest masło maslane i nic nie mówi sensownego.
                • hymen Re: Uhm 24.03.07, 20:37
                  Gość portalu: Majka napisał(a):

                  > Człowiek to przedstawiciel gatunku ludzkiego - taa, a świnia świńskiego a pies
                  > psiego :)) To jest masło maslane i nic nie mówi sensownego.

                  To nie jest masło maślane, tylko zdefiniowanie człowieka w kontekście gatunku
                  ludzkiego. Jest gatunek i jest jego przedstawiciel. Przedstawiciel gatunku
                  został precyzyjnie opisany. Przytoczyłaś jedynie fragment wpisu, co jest czystą
                  manipulacją.
                  • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 01:06
                    Nie osiołku, nie potrafisz nawet podac najprostrzej definicji kim jest człowiek,
                    jakimi cechami się charakteryzuje i co swiadczy o tym że jest człowiekiem, a nie
                    np kijanką. I zero więcej pytań mam :)))) Nie masz prawa głosu bo nie wiesz o
                    czym gadasz.
                    • hymen Wypowiedziała się blondynka 25.03.07, 11:25
                      Gość portalu: Majka napisał(a):

                      > Nie osiołku, nie potrafisz nawet podac najprostrzej definicji kim jest
                      człowiek
                      > ,
                      > jakimi cechami się charakteryzuje i co swiadczy o tym że jest człowiekiem, a
                      ni
                      > e
                      > np kijanką. I zero więcej pytań mam :)))) Nie masz prawa głosu bo nie wiesz o
                      > czym gadasz.


                      Masz zero pytań, bo jesteś głąb zwykły. Zajrzyj gdziekolwiek, gdzie opisany
                      jest gatunek i organizm, sprawdź co oznacza przypisanie do gatunku i wreszcie
                      na koniec weź słownik ortograficzny i zobacz jak wygląda ortografia przy
                      stopniowaniu przymiotników. Z głupkami zwykle tak wygląda rozmowa, niestety.
                      Bez odbioru.
                      • Gość: Majka Wypowiedział się myslący inaczej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 12:19
                        Wiesz co to ty masz zero do powiedzenia, kompletne zero :))))) Nie jesteś nawet
                        partnerem do dyskusji za to wrzeszczysz o czymś o czym nie masz zielonego
                        pojęcia. Nie potrafisz sklecić kilku sensownych zdań na zadany prosty temat, za
                        to mądralujesz sie o tym kto/co jest a kto nie jest człowiekiem. Jesteś po
                        prostu żalosny :)) I tak nalezy traktowac twoje wypowiedzi.
                        • hymen Brak treści, brak odpowiedzi. 25.03.07, 12:30
            • Gość: omnipotentny Re: Uhm IP: *.cn.com.pl 24.03.07, 21:01
              Gość portalu: Majka napisał(a):

              > Bzdura :)) To nie jest zadna definicja człowieka. Zanim, zaczniesz się
              > wypowiadać co jest a co nie jest człowiekiem to się nieco zorientuj.


              Jak to nie? Człowiek rozumny powstaje w momencie połączenia ludzkiego plemnika
              i ludzkiej komórki jajowej, tak jak każdy inny gatunek na świecie.
              • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 01:08
                Ale ja pytam o coś innego, nie jak powstaje tylko kim jest, czym się
                charakteryzuje, jakie ma cechy odróżniające go od inych organizmów itd. Czy to
                pytanie naprawdę przerasta możliwości rozumienia przeciętnego..osobnika
                ludzkiego?:D
                • hymen Re: Uhm 25.03.07, 11:27
                  Gość portalu: Majka napisał(a):

                  > Ale ja pytam o coś innego, nie jak powstaje tylko kim jest, czym się
                  > charakteryzuje, jakie ma cechy odróżniające go od inych organizmów itd. Czy to
                  > pytanie naprawdę przerasta możliwości rozumienia przeciętnego..osobnika
                  > ludzkiego?:D

                  Kodem DNA, który decyduje o tym, co z konkretnego organizmu wyrośnie. Z zarodka
                  żaby z kodem genetycznym żaby nie wyrośnie koń, choćby nie wiem jak blondynka
                  się starała.
                  • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 12:20
                    A jak się wszczepi geny ludzkie świni to to będzie już człowiek? Dla ciebie jak
                    widzę tak, moje gratulacje :)))))))))))
                    • hymen Re: Uhm 25.03.07, 12:31
                      Gość portalu: Majka napisał(a):

                      > A jak się wszczepi geny ludzkie świni to to będzie już człowiek? Dla ciebie
                      jak
                      > widzę tak, moje gratulacje :)))))))))))

                      Wszczep geny ludzkie świni i zobacz co z tego wyjdzie. Wiesz chociaż, co
                      chciałaś przez to powiedzieć?
                      • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 12:40
                        Można wszczepić dowolnemu gatunkowi dowolne geny, takie eksperymenty się robi
                        matołku (tylko że nie z ludzkimi genami bo to jest zabronione ale jak
                        najbardziej możliwe). Wtedy taki gatunek posiada również kod genetyczny innego
                        organizmu :) Ale to nie dowodzi że jest tym organizmem, hehe. I tu upada
                        argument o DNA.
                        • hymen Re: Uhm 25.03.07, 12:46
                          Gość portalu: Majka napisał(a):

                          > Można wszczepić dowolnemu gatunkowi dowolne geny, takie eksperymenty się robi
                          > matołku (tylko że nie z ludzkimi genami bo to jest zabronione ale jak
                          > najbardziej możliwe). Wtedy taki gatunek posiada również kod genetyczny innego
                          > organizmu :) Ale to nie dowodzi że jest tym organizmem, hehe. I tu upada
                          > argument o DNA.

                          Nie tylko, że nie upada, ale dowodzi, że kod genetyczny determinuje
                          przynależność do gatunku. Jakakolwiek ingerencja powoduje, że efekcie
                          otrzymujemy hybrydę a nie przedstawiciela gatunku.
                          • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 13:35
                            Kod genetyczny nie determinuje niczego. Mój kod genetyczny posiadają moje
                            paznokcie, naskórek i włosy. Czy to znaczy że one sa ludzmi?:) Dla ciebie zdaje
                            sie że tak.
                            • hymen Re: Uhm 25.03.07, 13:40
                              Gość portalu: Majka napisał(a):

                              > Kod genetyczny nie determinuje niczego. Mój kod genetyczny posiadają moje
                              > paznokcie, naskórek i włosy. Czy to znaczy że one sa ludzmi?:) Dla ciebie
                              zdaje
                              > sie że tak.

                              Tylko ci się zdaje. Czy włos spełnia wymogi definicji organizmu?
                              • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 13:43
                                Nie, podobnie jak zarodek, morula czy blastula czy tam inne stadia :)
                                • mg2005 Re: Uhm 25.03.07, 14:18
                                  Gość portalu: Majka napisał(a):

                                  > Nie, podobnie jak zarodek,

                                  W czym zarodek nie spełnia definicji organizmu ?...
                                  • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 15:19
                                    Organizm:
                                    istota żywa charakteryzująca się procesami życiowymi (przede wszystkim przemianą
                                    materii).
                                    Procesy życiowe - przemiany zachodzące w organizmie żywym. Do procesów życiowych
                                    zaliczamy:

                                    * odżywianie
                                    * oddychanie
                                    * wydalanie
                                    * rozmnażanie
                                    * wzrost i rozwój
                                    * ruch
                                    * pobudliwość
                                    * przemiana materii
                                    Metabolizm, przemiana materii i energii - całokształt przemian biochemicznych i
                                    towarzyszących im przemian energii, zachodzących w komórkach żywych organizmów i
                                    stanowiących podłoże wszelkich zjawisk biologicznych.

                                    Na metabolizm składają się tysiące różnych reakcji chemicznych, które tworzą
                                    szereg powiązanych z sobą cykli biochemicznych.

                                    Weźcie wy się nauczcie korzystać z encyklopedii czy internetu. Nie chce mi się
                                    robić za nauczyciela niedoinformowanych.
                                    • mg2005 Re: Uhm 25.03.07, 22:12
                                      Gość portalu: Majka napisał(a):

                                      > Organizm:
                                      > istota żywa charakteryzująca się procesami życiowymi (przede wszystkim
                                      przemian
                                      > ą
                                      > materii).

                                      Ponawiam pytanie, bo nie odpowiedziałaś: w czym zarodek nie spełnia definicji
                                      organizmu ?
                                • hymen Re: Uhm 25.03.07, 16:15
                                  Gość portalu: Majka napisał(a):

                                  > Nie, podobnie jak zarodek, morula czy blastula czy tam inne stadia :)

                                  To nie ja uzależniam bezmózga gąsiennico przynależność do konkretnego gatunku
                                  na podstawie stopnia rozwoju konkretnego osobnika. To właśnie tobie potrzebne
                                  są rączki, nóżki i działanie mózgu, żeby to stwierdzić.
                                  • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:36
                                    Tak, i większośći myślących ludzi. Ty nie odróżniasz słonia od małpy :D
                                    • hymen Re: Uhm 25.03.07, 17:46
                                      Gość portalu: Majka napisał(a):

                                      > Tak, i większośći myślących ludzi. Ty nie odróżniasz słonia od małpy :D

                                      To jest zwyczajne wciskanie dziecka w brzuch. To tobie potrzebna jest trąba do
                                      tego, żeby mieć pewność, że ze słoniem masz do czynienia. Ja wiem, że większość
                                      ludzi myśli, ale postaraj się dołączyć do tej większości.
                                      • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:24
                                        Sorry ale nie chce mi się już czytac twoich bzdur.
                                        • hymen Re: Uhm 26.03.07, 10:46
                                          Gość portalu: Majka napisał(a):

                                          > Sorry ale nie chce mi się już czytac twoich bzdur.

                                          OK. Poczytaj swoje i zapiej do nich z zachwytu.
                        • mg2005 Re: Uhm 25.03.07, 14:39
                          Gość portalu: Majka napisał(a):

                          > I tu upada
                          > argument o DNA.

                          Jak zwykle się mylisz. Rzecz w tym, że człowiek rozwija sie wg ludzkiego DNA,
                          a świnia wg. świńskiego.
                          • Gość: Majka Re: Uhm IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 15:16
                            Ty się jak zwykle mylisz. Nie wszystko co ma ludzkie DNA jest człowiekiem :)
                            • mg2005 :))) 26.03.07, 13:42
                              Gość portalu: Majka napisał(a):

                              > Ty się jak zwykle mylisz.

                              A więc człowiek NIE rozwija się wg ludzkiego DNA ??...
                              To nie DNA powoduje, że człowiek jest człowiekiem ?...

                              Chcesz pobić rekord głupoty na tym Forum ?... :))))
                  • Gość: Majka Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 12:27
                    Współcześnie występuje tylko jeden gatunek z tego rodzaju:
                    człowiek rozumny (Homo sapiens). Człowiek wyróżnia się znaczną zmiennością,
                    która dotyczy różnych cech zewnętrznych i wewnętrznych
                    Jedną z cech wyróżniających ludzi od innych ziemskich istot jest wrodzona
                    zdolność do opanowania umiejętności przekazywania informacji za pomocą
                    artykułowanych dźwięków i pisma, emocji i potrzeb wyższych również za pomocą
                    muzyki instrumentalnej, śpiewu, tańca. Człowiek jest jedynym rodzajem na Ziemi,
                    który dzięki przekazowi informacji pozagenetycznej wytworzył kulturę, a poprzez
                    nią sztuczne środowisko, w którym żyje. Według współczesnej antropologii głównym
                    czynnikiem pozwalającym człowiekowi na tworzenie świata kultury była i jest o
                    wiele bardziej niż u innych gatunków pofałdowana kora mózgowa.
                    Poza tym poczytaj sobie o anatomii człowieka, jakie układy i narządy posiada.
                    Zarodek nie ma żADNYCH cech ludzkich poza kodem DNA. To za mało aby "coś" uznac
                    że jest JUŻ człowiekiem.
                    I tyle.
                    • hymen Pomyślała koza i napisała ;))))))) 25.03.07, 12:33
                      Gość portalu: Majka napisał(a):

                      > Współcześnie występuje tylko jeden gatunek z tego rodzaju:
                      > człowiek rozumny (Homo sapiens). Człowiek wyróżnia się znaczną zmiennością,
                      > która dotyczy różnych cech zewnętrznych i wewnętrznych
                      > Jedną z cech wyróżniających ludzi od innych ziemskich istot jest wrodzona
                      > zdolność do opanowania umiejętności przekazywania informacji za pomocą
                      > artykułowanych dźwięków i pisma, emocji i potrzeb wyższych również za pomocą
                      > muzyki instrumentalnej, śpiewu, tańca. Człowiek jest jedynym rodzajem na
                      Ziemi,
                      > który dzięki przekazowi informacji pozagenetycznej wytworzył kulturę, a
                      poprzez
                      > nią sztuczne środowisko, w którym żyje. Według współczesnej antropologii
                      główny
                      > m
                      > czynnikiem pozwalającym człowiekowi na tworzenie świata kultury była i jest o
                      > wiele bardziej niż u innych gatunków pofałdowana kora mózgowa.
                      > Poza tym poczytaj sobie o anatomii człowieka, jakie układy i narządy posiada.
                      > Zarodek nie ma żADNYCH cech ludzkich poza kodem DNA. To za mało aby "coś"
                      uznac
                      > że jest JUŻ człowiekiem.
                      > I tyle.

                      Z całego tego wywodu wynika, że ani płód, ani dziecko, ani zniedołężniały
                      starzec do gatunku ludzkiego nie należą.
                      • Gość: Majka Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 12:38
                        Matołku, płód od 3 miesiąca posiada już takie cechy i tak rozwiniete układy i
                        organy a przede wszystkim mózg, że można go uznac za człowieka. Coś co wyglada i
                        ma stopień rozwoju i skomplikowania kijanki nie da się uznac za człowieka, tylko
                        własnie za zarodek, który kiedyś stanie się człowiekiem.
                        Zniedożężnienie na starość jest po prostu zniedołężnieniem, teraz poczytaj
                        trochę o geriatrii dla odmiany. A w ogóle to wróć do podstawówki :DDDD Takiego
                        matoła to dawno nie widzialam.
                        • michael.corleone Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) 25.03.07, 12:44
                          Pieprzycie jakieś bzdury.Wygłaszacie jakieś mądre,uczone zdanka,a zapominacie o
                          istocie problemu.O odpowiedzialności.Może i zarodek nie jest człowiekiem ale to
                          nie zwalnia mnie to z odpowiedzialności za jego spłodzenie.Ja też byłem
                          zarodkiem i ktoś wziął za mnie odpowiedzialność.Teraz ja NIE MAM PRAWA nie
                          wziąć odpowiedzialności za swoje czyny.I tyle.Tu chodzi o odpowiedzialnośc a co
                          za tym idzie o zwykłą ludzką przyzwoitość.

                          Pewnie jestem zbyt staroświecki.

                          • hymen Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) 25.03.07, 12:49
                            michael.corleone napisał:

                            > Pieprzycie jakieś bzdury.Wygłaszacie jakieś mądre,uczone zdanka,a zapominacie
                            o
                            >
                            > istocie problemu.O odpowiedzialności.Może i zarodek nie jest człowiekiem ale
                            to
                            >
                            > nie zwalnia mnie to z odpowiedzialności za jego spłodzenie.Ja też byłem
                            > zarodkiem i ktoś wziął za mnie odpowiedzialność.Teraz ja NIE MAM PRAWA nie
                            > wziąć odpowiedzialności za swoje czyny.I tyle.Tu chodzi o odpowiedzialnośc a
                            co
                            >
                            > za tym idzie o zwykłą ludzką przyzwoitość.
                            >
                            > Pewnie jestem zbyt staroświecki.

                            Nie do końca się z tym zgadzam. Oczywiście nie z tą staroświeckością ale z
                            odpowiedzialnością. Postawienie sprawy w ten sposób, że mamy do czynienia ze
                            zbliżej nie zdefiniowanym zlepkiem komórek jest właśnie zwolnieniem od tej
                            odpowiedzialności. To mniej więcej tak, jakby ponosić odpowiedzialność za
                            rozdeptanie muchy, niby dlaczego? Więc za zniszczenie zlepka komórek, tym
                            bardziej.
                            • michael.corleone Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) 25.03.07, 12:55
                              hymen napisał:
                              > Nie do końca się z tym zgadzam. Oczywiście nie z tą staroświeckością ale z
                              > odpowiedzialnością. Postawienie sprawy w ten sposób, że mamy do czynienia ze
                              > zbliżej nie zdefiniowanym zlepkiem komórek jest właśnie zwolnieniem od tej
                              > odpowiedzialności. To mniej więcej tak, jakby ponosić odpowiedzialność za
                              > rozdeptanie muchy, niby dlaczego? Więc za zniszczenie zlepka komórek, tym
                              > bardziej.

                              Tylko,że z tego co wiem żaden człowiek nie był wcześniej muchą a "zlepkiem
                              komórek" tak.
                              • hymen Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) 25.03.07, 13:01
                                michael.corleone napisał:

                                > hymen napisał:
                                > > Nie do końca się z tym zgadzam. Oczywiście nie z tą staroświeckością ale
                                > z
                                > > odpowiedzialnością. Postawienie sprawy w ten sposób, że mamy do czynienia
                                > ze
                                > > zbliżej nie zdefiniowanym zlepkiem komórek jest właśnie zwolnieniem od te
                                > j
                                > > odpowiedzialności. To mniej więcej tak, jakby ponosić odpowiedzialność za
                                >
                                > > rozdeptanie muchy, niby dlaczego? Więc za zniszczenie zlepka komórek, tym
                                >
                                > > bardziej.
                                >
                                > Tylko,że z tego co wiem żaden człowiek nie był wcześniej muchą a "zlepkiem
                                > komórek" tak.

                                Chodzi o zrównanie pojęć w kontekście odpowiedzialności.
                              • mg2005 Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) 25.03.07, 14:11
                                michael.corleone napisał:


                                > żaden człowiek nie był wcześniej muchą a "zlepkiem
                                > komórek" tak.

                                Czy Ty też jesteś "zlepkiem komórek" ?...
                          • Gość: Majka No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 13:38
                            No ok i co z tego? Jeśli nauczymy się keidyś kontrolowac płodność w 100% to
                            można brac za wszystko odpowiedzialnośc bo nie będzie w ogóle problemu. Póki
                            sobie z tym nie radzimy aborcja też jest KONSEKWENCJĄ i wzięciem
                            odpowiedzialności za własne czyny czy też raczej własną biologię.
                            • mg2005 Re: No właśnie 25.03.07, 14:25
                              Gość portalu: Majka napisał(a):

                              > No ok i co z tego? Jeśli nauczymy się keidyś kontrolowac płodność w 100% to
                              > można brac za wszystko odpowiedzialnośc bo nie będzie w ogóle problemu. Póki
                              > sobie z tym nie radzimy aborcja też jest KONSEKWENCJĄ i wzięciem
                              > odpowiedzialności za własne czyny czy też raczej własną biologię.

                              Brawo! Szatan by lepiej tego nie napisał ! :)
                              Gratuluję pokrętności myślenia...
                              • Gość: Majka Re: No właśnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 15:20
                                Uhuuuu uważaj bo mam rogi :))))
                                Co za ciemnota..
                        • hymen Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) 25.03.07, 12:54
                          Gość portalu: Majka napisał(a):

                          > Matołku, płód od 3 miesiąca posiada już takie cechy i tak rozwiniete układy i
                          > organy a przede wszystkim mózg, że można go uznac za człowieka. Coś co
                          wyglada
                          > i
                          > ma stopień rozwoju i skomplikowania kijanki nie da się uznac za człowieka,
                          tylk
                          > o
                          > własnie za zarodek, który kiedyś stanie się człowiekiem.
                          > Zniedożężnienie na starość jest po prostu zniedołężnieniem, teraz poczytaj
                          > trochę o geriatrii dla odmiany. A w ogóle to wróć do podstawówki :DDDD Takiego
                          > matoła to dawno nie widzialam.

                          Może jednak kozo głupia napiszesz mi w jaki sposób trzymiesięczny płód
                          ma "możliwość przekazywania informacji za pomocą artykułowanych dźwięków i
                          pisma, emocji i potrzeb wyższych również za pomocą muzyki instrumentalnej,
                          śpiewu, tańca"? Nie spotkałem osoby, która w tak beznadziejny sposób mieszałaby
                          różne pojęcia.
                          • Gość: Majka Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 13:41
                            Ma możliwość odbierania bodźców, słyszy, czuje, w którymś tam miesiącu też
                            kontaktuje sie z otoczeniem np. kopie. Poczytaj sobie trochę o ciąży też, czeka
                            cię stos lektury. Nie spotkałam dotąd takiego ciemniaka któremu trzeba tłumaczyć
                            jak w przedszkolu :) Pewne rzeczy trzeba brac trochę ogólnie, ja jakoś nie mam
                            problemu z rozróżnieniem kim jest człowiek i jakie cechy go charakteryzują, ty
                            najwyraźniej masz.
                            • mg2005 Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) 25.03.07, 14:31
                              Gość portalu: Majka napisał(a):

                              > Ma możliwość odbierania bodźców, słyszy, czuje, w którymś tam miesiącu też
                              > kontaktuje sie z otoczeniem np. kopie.

                              Oczywiście płód zwierzecia nie czuje, nie słyszy, nie kopie ?... :))


                              > Nie spotkałam dotąd takiego ciemniaka

                              Pocieszę cię - takiego ciemniaka jak ty też trudno znaleźć... :)

                              > Pewne rzeczy trzeba brac trochę ogólnie, ja jakoś nie mam
                              > problemu z rozróżnieniem kim jest człowiek i jakie cechy go charakteryzują,

                              Jak udowodniłaś swoją pisaniną - masz z tym zasadniczy problem...
                              • Gość: Majka Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 15:23
                                No i co bredzisz? Zarodek konia też nie jest koniem i swini też nie jest świnią.
                                Nie ma to jak dwa ciemniaki naraz :)))) Załóz jakąś partię z hymenem. Albo
                                najlepiej własne forum.
                            • hymen Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) 25.03.07, 16:07
                              Gość portalu: Majka napisał(a):

                              > Ma możliwość odbierania bodźców, słyszy, czuje, w którymś tam miesiącu też
                              > kontaktuje sie z otoczeniem np. kopie. Poczytaj sobie trochę o ciąży też,
                              czeka
                              > cię stos lektury. Nie spotkałam dotąd takiego ciemniaka któremu trzeba
                              tłumaczy
                              > ć
                              > jak w przedszkolu :) Pewne rzeczy trzeba brac trochę ogólnie, ja jakoś nie mam
                              > problemu z rozróżnieniem kim jest człowiek i jakie cechy go charakteryzują, ty
                              > najwyraźniej masz.

                              Co za skrzyżowanie kozy z osłem?? Każda z tych cech osiągana jest na konkretnym
                              etapie rozwoju. To, że noworodek zaczyna kopać, nie oznacza, według
                              wywnętrzania się ciemnej masy komórek, że jest człowiekiem, bo nie ma
                              możliwości i cech przynależnych człowiekowi, które tu przywołało nie wiadomo
                              co, a co nazywa samo siebie Majką.
                              • Gość: Majka Re: Pomyślała koza i napisała ;))))))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:37
                                Coś bredzisz, nie moge wyłowić nic sensownego. Idź może na spacer bo już ci się
                                mózg przepalił ;)
                                • hymen Sama idź na ten spacer i przewietrzyj się :)))) 25.03.07, 17:43
                                  Gość portalu: Majka napisał(a):

                                  > Coś bredzisz, nie moge wyłowić nic sensownego. Idź może na spacer bo już ci
                                  się
                                  > mózg przepalił ;)

                                  Może wentylacja mózgu pozwoli Ci napisać coś, co od biedy można by uznać za
                                  definicję przedstawiciela gatunku. Jak na razie, bredzisz.
                                  • Gość: Majka Re: Sama idź na ten spacer i przewietrzyj się :)) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:47
                                    Wymysl coś własnego a nie powtarzaj po mnie. Cóz za zabawny hymen ;) Papa.
                                    • hymen Re: Sama idź na ten spacer i przewietrzyj się :)) 25.03.07, 17:49
                                      Po co? Jeśli uznaję, że coś z sensem jest napisane, to z jakiej racji mam
                                      wymyślać coś własnego? Potrafisz choć przez chwilę zastanowić się?
                        • mg2005 Re: :))) 25.03.07, 14:34
                          Gość portalu: Majka napisał(a):

                          Takiego
                          > matoła to dawno nie widzialam.


                          To zabawne , gdy matoł wymyśla innym od matołów... :)))
                    • mg2005 Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) 25.03.07, 14:22
                      Gość portalu: Majka napisał(a):

                      > Współcześnie występuje tylko jeden gatunek z tego rodzaju:
                      > człowiek rozumny (Homo sapiens). Człowiek wyróżnia się znaczną zmiennością,
                      > która dotyczy różnych cech zewnętrznych i wewnętrznych
                      > Jedną z cech wyróżniających ludzi od innych ziemskich istot jest wrodzona
                      > zdolność do opanowania umiejętności przekazywania informacji za pomocą
                      > artykułowanych dźwięków i pisma, emocji i potrzeb wyższych również za pomocą
                      > muzyki instrumentalnej, śpiewu, tańca.


                      A teraz wykaż, że noworodek spełnia te kryteria... :))
                      • Gość: Majka Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 15:27
                        Noworodek ma 2 ręce i 2 nogi, głowe z mózgiem, centralny ukłąd nerwowy, czuje,
                        myśli, uśmiecha się, obserwuje, komunikuje się z otoczeniem nieartykułowanymi
                        dźwiękami (dopóki nie zacznie mówić), matka go rozumie doskonale, ma wszystkie
                        ukłądy i narządy które swiadczą o tym że jest człowiekiem, może doskonale żyć
                        samodzielnie (pod opieką dorosłych) - bo sam oddycha, sam trawi, sam wydala,
                        porusza się, po jakimś zcasie podnosi głowę, zaczyna siadać, w końcu chodzi. I
                        więcej nie chce mi sie tłumaczyc.
                        Żadnej z tych cech nie posiada zarodek.
                        • hymen Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) 25.03.07, 16:02
                          Gość portalu: Majka napisał(a):

                          > Noworodek ma 2 ręce i 2 nogi, głowe z mózgiem, centralny ukłąd nerwowy, czuje,
                          > myśli, uśmiecha się, obserwuje, komunikuje się z otoczeniem nieartykułowanymi
                          > dźwiękami (dopóki nie zacznie mówić), matka go rozumie doskonale, ma wszystkie
                          > ukłądy i narządy które swiadczą o tym że jest człowiekiem, może doskonale żyć
                          > samodzielnie (pod opieką dorosłych) - bo sam oddycha, sam trawi, sam wydala,
                          > porusza się, po jakimś zcasie podnosi głowę, zaczyna siadać, w końcu chodzi. I
                          > więcej nie chce mi sie tłumaczyc.
                          > Żadnej z tych cech nie posiada zarodek.

                          Wszystko to zlepku komórek, są to cechy ogólne, z których żadna nie wskazuje na
                          to, że mamy do czynienia z człowiekiem a nie ze słoniem czy małpą. Cechy typowe
                          dla człowieka są już zdeterminowane w zarodku i jest tylko kwestią rozwoju, w
                          jakim czasie się one wykształcą. Tego zlepek komórek pojąć nie jest w stanie.
                          • Gość: Majka Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:34
                            Małpa różni się od nas tylko 1 parą chromosomów matołku :)) Dorosły szympans
                            osiąga stadium rozwoju 4 letniego dziecka. Więc owszem, do pewnego wieku
                            niewiele się od niego różnimy :)
                            Natomiast od słonia się różnimy już bardzo. Tego tez nie widzisz?:D Hłe hłe.
                            Jełśi coą MA się rozwinąć to tego jeszcze NIE MA co jest bardzo logiczne - ale
                            jak widac nie dla wszystkich.
                            • hymen Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) 25.03.07, 17:41
                              Gość portalu: Majka napisał(a):

                              > Małpa różni się od nas tylko 1 parą chromosomów matołku :)) Dorosły szympans
                              > osiąga stadium rozwoju 4 letniego dziecka. Więc owszem, do pewnego wieku
                              > niewiele się od niego różnimy :)

                              Niewiele, to zupełnie coś innego, niż w ogóle, bezkształtna maso komórkowo.

                              > Natomiast od słonia się różnimy już bardzo. Tego tez nie widzisz?:D Hłe hłe.
                              > Jełśi coą MA się rozwinąć to tego jeszcze NIE MA co jest bardzo logiczne - ale
                              > jak widac nie dla wszystkich.

                              Zatem nie ma problemu z odróżnieniem zarodków przedstawicieli różnych gatunków
                              i nie ma potrzeby czekania do czasu, aż jakiś organ się odpowiednio wykształci.
                              • Gość: Majka Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 17:56
                                Właśnie w tym sek że jest problem :)))))))))) Obejrzyj sobie stadia rozwoju
                                zarodka ludzkiego, do pewnego momentu niczym nie różni sie od zarodka małpy,
                                psa, czy innego ssaka. Nawet ogon ma :) Polecam dobry atlas anatomiczny.
                                Dopiero w 8 tygodniu:
                                Tworzy się układ nerwowy i układ pokarmowy.
                                Formuje się szkielet w postaci chrząstek; palce u rąk i nóg.
                                Serce bije, przepływa krew w naczyniach krwionośnych. Można zidentyfikować oczy
                                i inne elementy twarzy."
                                • zielonooka_bez_tyja Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) 25.03.07, 17:59
                                  Fajna sprawa:) To może Ty pozostań tą bezkształtną masą, a ja, jako Człowiek,
                                  pozwolę zarówno sobie, jak i Tym, którzy widzą Człowieka w człowieku od samego
                                  Jego początku istnienia, być tymże Człowiekiem od pierwszego dnia zawiązku
                                  komórkowego:))
                                  • Gość: Majka Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:26
                                    No i co bredzisz? Jak się nie ma nic sensownego do napisania to się nie pisze nic.
                        • mg2005 Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) 25.03.07, 22:24
                          Gość portalu: Majka napisał(a):

                          > Noworodek ma 2 ręce i 2 nogi, głowe z mózgiem, centralny ukłąd nerwowy, czuje,
                          > myśli, uśmiecha się, obserwuje, komunikuje się z otoczeniem nieartykułowanymi
                          > dźwiękami (dopóki nie zacznie mówić),

                          :))) Zaplątałaś się we własne brednie... Pokazałaś, że noworodek nie spełnia
                          kryteriów człowieczeństwa, które sama podałaś - a więc nie jest człowiekiem :)

                          > ukłądy i narządy które swiadczą o tym że jest człowiekiem,

                          6-tygodniowy zarodek też.

                          > może doskonale żyć
                          > samodzielnie (pod opieką dorosłych)

                          A co to ma do rzeczy ?


                          • Gość: Majka Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.03.07, 23:28
                            Nic podobnego, noworodek ma wszystkie cechy ludzkie. Zarodek poza DNA żadnych.
                            Oczywiście, 6 tygodniowy tak, ale nie 1 dniowy, nie jednosekundowy i nawet nie 2
                            tygodniowy - co usiłuje nam się wciskać.
                            To am do rzeczy że jest odrębną i samodzielnie żyjącą istotą a nie morulą czy
                            blastulą.
                            • hymen Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) 26.03.07, 10:29
                              Gość portalu: Majka napisał(a):

                              > Nic podobnego, noworodek ma wszystkie cechy ludzkie. Zarodek poza DNA
                              żadnych.
                              > Oczywiście, 6 tygodniowy tak, ale nie 1 dniowy, nie jednosekundowy i nawet
                              nie
                              > 2
                              > tygodniowy - co usiłuje nam się wciskać.
                              > To am do rzeczy że jest odrębną i samodzielnie żyjącą istotą a nie morulą czy
                              > blastulą.

                              Mylisz się. Morula i blastula jest samodzielnie żyjącą istotą. Bruzdkowanie to
                              jedynie sposób rozwoju zarodka, sam rozwój zainicjowany zapłodnienim odbywa się
                              samoczynnie. Morula w odpowiednim momencie (odpowiednia ilość blastomerów)
                              rozpoczyna wędrówkę do macicy. Samodzielność pełną, czyli sytuację, w której
                              odżywianie i wydalanie pokarmu jest czynnością wykonywaną bez bezpośredniego
                              udziału matki organizm uzyskuje dopiero w momencie porodu. Rolą matki jest
                              wyłącznie zagwarantowanie odpowiedniego środowiska, które w wyniku ewolucji dla
                              organizmów na wyższym szczeblu ewolucji jest osadzone wewnątrz matki.
                              • Gość: Majka Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.03.07, 11:30
                                Ale to nie jest człowiek. Człowiekiem staje się wtedy gdy tak jak już napisalam
                                (ileż to mozna powtarzać) ma wszystkie niezbędne do życia układy i narządy
                                charakterystyczne dla człowieka, samodzielnie myslący mózg, dwie ręce i dwie
                                nogi, jedną głowę. I koniec.
                                • hymen Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) 26.03.07, 11:33
                                  Gość portalu: Majka napisał(a):

                                  > Ale to nie jest człowiek. Człowiekiem staje się wtedy gdy tak jak już
                                  napisalam
                                  > (ileż to mozna powtarzać) ma wszystkie niezbędne do życia układy i narządy
                                  > charakterystyczne dla człowieka, samodzielnie myslący mózg, dwie ręce i dwie
                                  > nogi, jedną głowę. I koniec.

                                  Czyli osoby niepełnosprawne wyłączyłaś z kategorii człowieka.
                                  • mg2005 Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) 26.03.07, 13:52
                                    hymen napisał:

                                    > Czyli osoby niepełnosprawne wyłączyłaś z kategorii człowieka.

                                    No właśnie: jak ktoś się urodzi bez rąk ,to dla Majki nie jest człowiekiem :)))
                                • mg2005 Re: Defunicja dla (ciężko myslącego) hymenka :) 26.03.07, 13:50
                                  Gość portalu: Majka napisał(a):

                                  > Ale to nie jest człowiek. Człowiekiem staje się wtedy gdy tak jak już
                                  napisalam
                                  > (ileż to mozna powtarzać) ma wszystkie niezbędne do życia układy i narządy
                                  > charakterystyczne dla człowieka, samodzielnie myslący mózg, dwie ręce i dwie
                                  > nogi, jedną głowę. I koniec.

                                  I znów się zaplątałaś. Wcześniej podałaś inne kryteria człowieczeństwa :))
                            • mg2005 Do ciężko myślącej Majki... :) 26.03.07, 14:04
                              Gość portalu: Majka napisał(a):

                              > Nic podobnego, noworodek ma wszystkie cechy ludzkie.

                              Te same cechy, które podałaś ,ma noworodek małpy. Też jest człowiekiem ?...:)))
                              Pogadaj sobie z lewakiem Zapatero - macie zbieżne poglądy...:)


                              > To am do rzeczy że jest odrębną i samodzielnie żyjącą istotą

                              Zarodek też jest odrębną istotą. Czy jajko jest kurą , skoro może przeżyć
                              poza organizmem matki ?... :))
                              • mg2005 Re: Do ciężko myślącej Majki... :) 26.03.07, 14:44
                                Czy noworodek potrafi mówić,pisać, śpiewać, tańczyć, grać na instrumentach itd.?
                                - bo takie kryteria człowieczeństwa podałaś... :))))
    • Gość: omnipotentny ten temat wałkowaliśmy już ze 100 razy IP: *.cn.com.pl 24.03.07, 20:54
      pyorunochron napisał:

      > Zarodek to nie jest dziecko. Zarodek to zlepek komorek, a nie zadne dziecko.


      Ludzki zarodek jest człowiekiem, to jest oczywiste. Nie ma sensu znowu próbować
      udowadniać, że jajko kurze jest kurą, bo omocznia nie jest człowiekiem.
      • Gość: mar 58 Re: ten temat wałkowaliśmy już ze 100 razy IP: *.gdynia.mm.pl 24.03.07, 22:02
        Kiedy czytam takie dyskusje to przypominają mi sie zajecia na studiach wiele
        lat temu. Cwiczenia polegaly na wybijaniu na spodek jaj kurzych wyjetych z
        inkobunatora w kazdym kolejnym dniu rozwoju zeby zaobserwowac poszczegolne
        zmaiany zachodzace w strukturze jaja. Jak wiadomo wiekszosc jaj jakie spozywamy
        to jaja z tarczka zarodkowa, czyli zaplodnione. niczym sie one nie roznia od
        niezaplodnionych. Czy ktokolwiek zjadajac te jaja chocaz przez moment mysli ze
        zjada kurczę,czesto zywe, czy ma smak kurczęcia?Nie, więc nie jest
        kurczęciem,chociaz potencjalnym jest. Obroncy zycia powinni przyjrzec sie
        dokladnie tej malej nieco ciemniejszej plamce wyraznie widocznej na zółtku,
        może dostrzegą w niej kurczaka, ja go nie widze chociaz wiem ze w odpowiednich
        warunkach kurcze z tego powstanie. Po 4 dniach inkubowania juz widac pajaczek
        czerwonych naczynek krwionosnych, ale nadal to tylko czerwone niteczki. Do
        kurczecia nadal daleko.
        • vertebrata Re: ten temat wałkowaliśmy już ze 100 razy 24.03.07, 22:22
          > Czy ktokolwiek zjadajac te jaja chocaz przez moment mysli ze
          > zjada kurczę,czesto zywe, czy ma smak kurczęcia?Nie, więc nie jest
          > kurczęciem


          Czy zjadając człowieka czujemy smak człowieka? Jeśli nie, nie jest człowiekiem.
          • Gość: mar 58 Re: ten temat wałkowaliśmy już ze 100 razy IP: *.gdynia.mm.pl 25.03.07, 16:59
            Nie jem ludzi,wiec nie wiem co masz na mysli. Ja chciałam tylko wykazac roznice
            miedzy zarodkiem (zaplodnione jajo) a uksztaltowanym organizmem (
            kurczakiem).Jajo nie jest kurczakiem, tak jak zarodek czlowiekiem ( oczywiscie
            na etapie rozwoju zarodkowego).A tak w ogole jako kobieta, ktorej ciaza juz nie
            grozi i matka trojki dzieci zaczynam sie czuc winna, ze tylu ludziom moglam dac
            zycie a nie dalam. bylam zdrowa, z ciazą zadnych problemow, wiec praktycznie
            moglam rodzic jedno dziecko w roku, czyli jakies 15-20 istnien, wiec wszystkich
            tych potencjalnych ludzi ( moich dzieci?) pozbawilam szansy na zycie.To tylko
            moja egoistyczna decyzja, ze nie ma ich na swiecie.W koncu unikajac ciazy tez
            pozbawiamy potencjalnego życia
      • Gość: lsm I bedzie jeszcze walkowany ente razy:D IP: *.lublin.mm.pl 25.03.07, 10:48
        Zreszta tak samo jak o homoseksualiźmie
    • Gość: lsm Ale jestes debil:D IP: *.lublin.mm.pl 25.03.07, 10:47
      A czy spowiadasz sie z zabijania juz doroslej kury, krowy, cielaka, swinki,
      indyczka, rybek i innych zwierzatek? Takim argumentem to robisz z siebie
      wielkiego oszoloma.
      • pyorunochron Ale jestes wariatka 29.03.07, 23:36
        Gość portalu: lsm napisał(a):

        > A czy spowiadasz sie z zabijania juz doroslej kury, krowy, cielaka, swinki,
        > indyczka, rybek i innych zwierzatek? Takim argumentem to robisz z siebie
        > wielkiego oszoloma.

        Oczywiscie, ze wiekszym grzechem jest zabicie doroslego ssaka niz ludzkiego zarodka.
    • nadau Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 13:55
      To dlaczego pani Giertych żąda za aborcję kary dożywocia?
      • pyorunochron Re: Zarodek to NIE jest dziecko 29.03.07, 23:35
        nadau napisał:

        > To dlaczego pani Giertych żąda za aborcję kary dożywocia?

        Bo to wariatka.
    • pavlisco Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 14:56
      pewnie że zarodek nie jest dzieckiem- wszak młode mamy mówią:

      "o, zarodek mnie kopnął"

      albo pieszczotliwie "mój zarodeńku, mój płodziku słodki"

      :D
      • Gość: Echo Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.03.07, 16:19
        Dziecko to nie dorosly. To przeciez oczywiste. Tyle zarodek, dziecko i dorosly
        to ten sam CZLOWIEK na rozych etapach zycia.
      • hymen Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 16:31
        pavlisco napisał:

        > pewnie że zarodek nie jest dzieckiem- wszak młode mamy mówią:
        >
        > "o, zarodek mnie kopnął"
        >
        > albo pieszczotliwie "mój zarodeńku, mój płodziku słodki"
        >
        > :D

        Tak, tak ;) I te młode mamy, jak już przeprowadzą sobie test ciążowy mówią, o
        niedługo będę w ciąży :)))) Dodam też, że mówią pieszczotliwie mój dzidziuś,
        moje dziecko mimo, że to co w ich brzuchu się znajduje jest jeszcze zarodkiem
        • Gość: Echo Re: Zarodek to NIE jest dziecko IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 25.03.07, 18:38
          > Tak, tak ;) I te młode mamy, jak już przeprowadzą sobie test ciążowy mówią, o
          > niedługo będę w ciąży :)))) Dodam też, że mówią pieszczotliwie mój dzidziuś,
          > moje dziecko mimo, że to co w ich brzuchu się znajduje jest jeszcze zarodkiem

          Zgadza sie: nie mozna byc "troche" w ciazy. Albo sie jest albo nie. Albo nowy
          czlowiek zaczal zycie w lonie matki albo nie.
      • clockwork.orange Re: Zarodek to NIE jest dziecko 25.03.07, 23:09
        pavlisco napisał:

        > pewnie że zarodek nie jest dzieckiem- wszak młode mamy mówią:
        >
        > "o, zarodek mnie kopnął"
        >
        > albo pieszczotliwie "mój zarodeńku, mój płodziku słodki"
        >
        > :D

        nie, no jasne, to jest najlepszy dowod na to ze zarodek jest dzieckiem.
        niektore matki mowia na swoje plody "moja fasolka"- zgodnie z twoja logika maja
        w brzuchu nasiona fasoli. powalajace.
      • Gość: Pawel pavlisko co ty bredzisz? Ruchy sa odczuwane okolo IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.03.07, 23:18
        5 miesiaca. To zaden zarodek. Zadna matka napewno nie powie o swoim dziecku:
        zarodek, albo plodziku...
    • Gość: Pawel Kazdy z nas jest zlepkiem komorek, ty tez IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 25.03.07, 23:03
      • hymen Jeśli zarodek jest takim samym zlepkiem komórek 26.03.07, 10:34
        Jeśli zarodek jest takim samym zlepkiem komórek jak ja, to należą mu się
        identyczne prawa jak mnie. Jak ja nie mam prawa do życia, zarodek też nie ma,
        lub jeśli prawo gwarantuje mi ochronę życia, to w takim samym stopniu powinno
        gwarantować zlepkowi komórek zwanym płodem czy zarodkiem.
        • wdakra Re: Jeśli zarodek jest takim samym zlepkiem komór 26.03.07, 11:22
          > Jeśli zarodek jest takim samym zlepkiem komórek jak ja, to należą mu się
          > identyczne prawa jak mnie.

          Jesteś takim samym zlepkiem komórek, jak zarodek? To prawdziwy fenomen, zeby nie
          powiedzieć cud, ze potrafisz się wypowiadać na forum.
          • hymen Re: Jeśli zarodek jest takim samym zlepkiem komór 26.03.07, 11:28
            wdakra napisała:

            > > Jeśli zarodek jest takim samym zlepkiem komórek jak ja, to należą mu się
            > > identyczne prawa jak mnie.
            >
            > Jesteś takim samym zlepkiem komórek, jak zarodek? To prawdziwy fenomen, zeby
            ni
            > e
            > powiedzieć cud, ze potrafisz się wypowiadać na forum.

            Dlaczego każesz mi reagować na tak banalne sprawy??? Na początku zdania jest
            JEŚLI a tekst jest odpowiedzią na konkretny post:
            "Kazdy z nas jest zlepkiem komorek, ty tez"
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=59619619&a=59703620

            • wdakra Re: Jeśli zarodek jest takim samym zlepkiem komór 26.03.07, 11:43
              Wiem. Postawiłam tylko kropkę nad i. :)))
              • hymen Re: Jeśli zarodek jest takim samym zlepkiem komór 26.03.07, 12:14
                wdakra napisała:

                > Wiem. Postawiłam tylko kropkę nad i. :)))

                To nie była kropka nad i, ale jeśli już stwierdziłaś, że taki zlepek komórek
                jak ja potrafi coś tam skleciś na forum, niech Ci będzie :))))))
    • tomekjot podobnie 100 letni staruszek 26.03.07, 16:36
      to już wysychajacy zlepek komórek i powinno się takich usuwac z otoczenie. Czyz
      nie?
      • pyorunochron Re: podobnie 100 letni staruszek 29.03.07, 23:34
        tomekjot napisał:

        > to już wysychajacy zlepek komórek i powinno się takich usuwac z otoczenie. Czyz
        >
        > nie?

        Nie. 100 letni staruszek moze byc bardziej sprawny intelektualnie od ciebie.
        Zarodek jest zawsze glupszy - nawet od ciebie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka