Dodaj do ulubionych

Kultura dla tolerancji !

29.03.07, 22:03
www.tolerancja.org.pl/festiwal.html?strona=program
-> Warsztaty cross-dressingu?

-> Konopnicka matka 8 (dwoje zmarlo) dzieci lesbijka? :D

-> Magiczna religijność gejów i lesbijek

urocze :)
Obserwuj wątek
    • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 22:09
      tomas_torquemada napisał:
      > -> Warsztaty cross-dressingu?

      Ciekawa sprawa.

      > -> Konopnicka matka 8 (dwoje zmarlo) dzieci lesbijka? :D

      Jedno drugiego nie wyklucza.

      > -> Magiczna religijność gejów i lesbijek

      Każdemu wolno wierzyć :).

      > urocze :)

      "Podczas Marszu rozdamy kilkaset baloników i gwizdków. Zapraszamy cyklistów!"
      Rzeczywiście urocze :).

      A co tak właściwie chciałeś nam przekazać?
      • tomas_torquemada Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 22:10
        Dziekuje ci.. za wypowiedz.. wlasnie to chcialem uslyszec.. oplacilo sie :)
        • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 22:12
          Jak wiele masz do powiedzenia... jestem pod ogromnym wrażeniem...
          • tomas_torquemada Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 22:20
            Ten program sam mowi za siebie a ja chcialem zopbaczyc co cfanego napiszesz..
            aha.. masz jakies dowody na homo orientacje konopnickiej?
            • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 22:23
              tomas_torquemada napisał:
              > Ten program sam mowi za siebie a ja chcialem zopbaczyc co cfanego napiszesz..

              To wątek dla mnie? Oh, jestem wzruszona! :)
              Wolałabym jednak prowadzić merytoryczną dyskusję a nie "cfaną" przepychankę słowną.

              > aha.. masz jakies dowody na homo orientacje konopnickiej?

              Pierwszy raz o tym słyszę i szczerze mówiąc niewiele mnie to interesuje, nigdy
              nie lubiłam jej twórczości ani ona jako osoba mnie nie interesowała. Ale jeżeli
              Ciebie to interesuje - wybierz się na to spotkanie.
    • Gość: cytadela panx ok Re: Kultura dla tolerancji ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.03.07, 22:18
      Nie jestem homofobem i problem homoseksualistów praktycznie dla mnie nie istniał
      dopóki stary znajomy nie przedstawił mi swojego wspólokatora jako
      partnera,oczywiście,że nic do niego nie mam i powiedziałem mu nawet że cieszę
      się ,że jest szczęśliwy.Ale i ja i on byliśmy zgodni,że nie powinni wychowywać
      dzieci.

      Teraz zgraja gejów(których albo przed rokiem 90 nie było albo nie mieli odwagi
      się ujawniać bo mogła za to grozić realna utrata wygodnego życia)może przyklejać
      łatkę homofobii każdemu kto jest przeciwko wychowywaniu przez nich dzieci.
      Takie czasy-dzieci mundurki,kobiety zakaz aborcji,młodzież spis ciąż,po prostu
      prawica u władzy.
      • tomas_torquemada Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 22:19
        To nie prawica.. prosze..
        • kot_behemot8 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 08:54
          > To nie prawica.. prosze..

          Dlaczego słowa mają dla ciebie takie znaczenie, że aż "prosisz"? Pewno, że PiS
          to nie prawica tylko konserwatyści z lewicowym programem gospodarczym. To takie
          ważne?
          • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 08:58
            kot_behemot8 napisała:
            > Dlaczego słowa mają dla ciebie takie znaczenie, że aż "prosisz"?
            > Pewno, że PiS to nie prawica tylko konserwatyści z lewicowym programem
            > gospodarczym. To takie ważne?

            Słowa "lewica" i "prawica" zupełnie w naszym kraju zdegenerowały, zaczynają
            oznaczać stosunek do aborcji i małżeństw gejowskich albo stosunek do rozliczeń PRLu.
    • nessie-jp Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 23:04
      Warsztaty cross-dressingu to fajna rzecz. Nie wiem, czy nie byłabym za
      obowiązkowym wprowadzeniem ich w szkołach ponadgimnazjalnych. Wcielić się na
      jeden dzień w rolę tej drugiej płci - zobaczyć, jak to jest, jak się żyje na
      świecie tej płci przeciwnej, choćby w tak ograniczonym zakresie, jak ubiór.

      Pominąwszy wszystko inne, przebieranki to może być fajna zabawa. Nie mówię
      oczywiście o traktowaniu tego w kategorii fetyszu seksualnego. Niemniej każdy
      facet - dyrektor banku czy biura - powinien być zmuszany do przychodzenia raz w
      roku do pracy na szpilkach i w mini. :) Tak dla wyrównania.
      • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 23:08
        nessie-jp napisała:
        > Warsztaty cross-dressingu to fajna rzecz. Nie wiem, czy nie
        > byłabym za obowiązkowym wprowadzeniem ich w szkołach ponadgimnazjalnych.
        > Wcielić się na jeden dzień w rolę tej drugiej płci - zobaczyć, jak to
        > jest, jak się żyje na świecie tej płci przeciwnej, choćby w tak
        > ograniczonym zakresie, jak ubiór.

        Nie w tym kraju. Jakiś czas temu była wielka afera, bo MEN sfinansował podobne
        warsztaty prowadzone dla ochotników przez KPH.

        > Niemniej każdy facet - dyrektor banku czy biura - powinien być zmuszany do
        > przychodzenia raz w roku do pracy na szpilkach i w mini. :)
        > Tak dla wyrównania.

        Jestem za! :)
        • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 01:21
          > Jestem za! :)

          Aaaa, bo jak facet się upodobni do kobiety, to zacznie Ci się podobać, o to
          chodzi? :D
          • nessie-jp Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 17:57
            > Aaaa, bo jak facet się upodobni do kobiety, to zacznie Ci się podobać, o to
            > chodzi? :D

            Jeżeli tylko to upodobnienie miałoby polegać na codziennym myciu, praniu
            własnych skarpetek i noszeniu czystej bielizny, to jak najbardziej, tak
            ukobiecony facet bardzo by mi się podobał :))))
            • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:19
              > Jeżeli tylko to upodobnienie miałoby polegać na codziennym myciu, praniu
              > własnych skarpetek i noszeniu czystej bielizny, to jak najbardziej, tak
              > ukobiecony facet bardzo by mi się podobał :))))

              Heh... To dobrze, bo ja wszystkie wymienione czynności (i inne) wykonuję:)
      • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 01:20
        Niemniej każdy
        > facet - dyrektor banku czy biura - powinien być zmuszany do przychodzenia raz w
        > roku do pracy na szpilkach i w mini. :) Tak dla wyrównania.

        A jaki miałoby to sens? Odstraszenie podwładnych? :)
        • nessie-jp Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 17:57
          > Niemniej każdy
          > > facet - dyrektor banku czy biura - powinien być zmuszany do przychodzenia
          > raz w
          > > roku do pracy na szpilkach i w mini. :) Tak dla wyrównania.
          >
          > A jaki miałoby to sens? Odstraszenie podwładnych? :)

          Nie, nauczenie dyrektora, żeby nie ustalał idiotycznych wymogów ubioru dla
          pracownic, bo sam będzie musiał tak chodzić! :)

          Spróbuj, heretyku, przejść się kiedyś do pracy na szpilkach, w minispódniczce i
          cienkich pończochach. :) Nie zapominając przedtem o wydarciu włosów z nóg na
          żywca za pomocą wosku, pęsety albo depilatora mechanicznego. Zrób sobie
          elegancki makijaż (pracownica musi mieć 'prezencję', paszczurom i feministkom
          dziękujemy) i nie rozmaż go w ciągu dnia. Na paznokcie przyklej długie tipsy i
          naucz się pisać na klawiaturze czy choćby zakładać te nieszczęsne pończochy tak,
          żeby ich nie porwać.

          A potem pomyśl, że pracując w niektórych firmach, byłbyś zobligowany ubierać się
          tak codziennie. :)

          Widzisz, jaki byłby cel takiego wcielenia się w drugą płeć na jeden dzień? Ja
          np. nie mogę sobie wyobrazić, na czym polega trudność ubierania się jak facet.
          Takie 'warsztaty cross-dressingu' może by mnie czegoś nowego nauczyły.
          • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:10
            nessie-jp napisała:
            > A potem pomyśl, że pracując w niektórych firmach,
            > byłbyś zobligowany ubierać się tak codziennie. :)

            Obawiam się, że większość panów po takim doświadczeniu doszłaby jedynie do
            wniosku, że kobiety są inne i im to tak bardzo nie przeszkadza.
            :)
            • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:19
              > Obawiam się, że większość panów po takim doświadczeniu doszłaby jedynie do
              > wniosku, że kobiety są inne i im to tak bardzo nie przeszkadza.

              Bingo:)
          • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:18
            > Widzisz, jaki byłby cel takiego wcielenia się w drugą płeć na jeden dzień?

            Ale faceci lubią (uwielbiają) gdy kobiety się tak ubierają:) Czy Ty, jako
            kobieta, gustujesz w facetach na szpilach i w mini?
            Inna sprawa, że ten dress code to rzeczywiście idiotyzm...

            a
            > np. nie mogę sobie wyobrazić, na czym polega trudność ubierania się jak facet.

            Ooooo... To wyobraź sobie jak to fajnie nosić garnitur gdy jest 30 stopni na
            zewnątrz:)
            • nessie-jp Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:25
              > Ale faceci lubią (uwielbiają) gdy kobiety się tak ubierają:)

              Ale faceci nie mają prawa WYMAGAC, żeby kobiety tak się ubierały do pracy, bo
              kobieta w pracy to pracownik, a nie ładny obrazek do oglądania. Tymczasem roi
              się od ogłoszeń 'panią z prezencją zatrudnię'...

              Przy czym nie chodzi mi o jakąś walkę o prawo kobiet do nienoszenia pończoch :))
              Tylko o takie warsztaty 'poszerzające wyobraźnię' - pozwalające odczuć na
              własnej skórze, jak to jest być tym innym. Ludzie bawią się w takie rzeczy np.
              na gruncie historycznym - budują prasłowiańskie osady czy łodzie, urządzają
              festiwale, na których noszą renesansowe stroje.

              > Czy Ty, jako
              > kobieta, gustujesz w facetach na szpilach i w mini?

              Nie, ja gustuję w facetach w garniturze i płaszczu - w mróz i upał! Więc noś,
              noś ten garnitur, kiedy tam 35 stopni za oknem, bo mi się taki podobasz :)


              > Inna sprawa, że ten dress code to rzeczywiście idiotyzm...

              No. :)
              • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:32
                > Ale faceci nie mają prawa WYMAGAC, żeby kobiety tak się ubierały do pracy

                No i właśnie dlatego napisałem, że dress code jest idiotyczny. Co nie znaczy, że
                faceci nie będą lamentować, jak kobiety zrezygnują z seksownych ciuszków:)

                > Nie, ja gustuję w facetach w garniturze i płaszczu - w mróz i upał! Więc noś,
                > noś ten garnitur, kiedy tam 35 stopni za oknem, bo mi się taki podobasz :)

                To jest ciekawe:) Co ważniejsze - podobanie się innym czy własna wygoda? Ja
                jestem za czymś pośrednim:)
    • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 23:36
      Dla mnie osobiście informowanie szerokiej publiki o swoich sprawach łóżkowych
      jest niesmaczne. I nie obchodzi mnie orientacja...
      • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 23:38
        hypatia69 napisała:
        > Dla mnie osobiście informowanie szerokiej publiki o swoich sprawach
        > łóżkowych jest niesmaczne. I nie obchodzi mnie orientacja...

        A kto kogo gdzie i kiedy informuje? Coś przeoczyłam?
        • tomas_torquemada Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 23:54
          Sterte filmow, ktora zapewne nie bedzie o homomilosci a o tolerancji, prawda? :P
          • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 23:57
            tomas_torquemada napisał:

            > Sterte filmow, ktora zapewne nie bedzie o homomilosci a o tolerancji, prawda?

            Wybacz, nie nadążam... jak się powyższe ma wcześniejszych postów? Nawet
            gramatycznie nie pasuje.
            • tomas_torquemada Re: Kultura dla tolerancji ! 29.03.07, 23:59
              Ty musisz udawac.. 1 post w watku o czym jest? Link etc? ok EOT definitywny..
              • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 00:14
                tomas_torquemada napisał:
                > Ty musisz udawac.. 1 post w watku o czym jest? Link etc? ok EOT definitywny..

                Dyskusja ma tym forum rządzi się pewnymi prawami. Jednym z nich jest stosowanie
                się do zasad drzewka. Kulturalne jest także cytowanie fragmentów wypowiedzi do
                których się odnosi.
                Ty rzucasz hasła bez ładu i składu, bez związku z poprzednimi wypowiedziami, nie
                argumentujesz swoich wypowiedzi nawet po wyraźnej prośbie o takowe, rozpoczynasz
                wątek wklejając jakiś link i dodając od siebie kilka równoważników zdań, a
                następnie ignorujesz prośby o rozwinięcie tematu... zastanawia mnie jaki jest w
                ogóle sens Twojej bytności na forum.
                • tomas_torquemada Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 01:12
                  Hypatia odniosla sie jak mniemam do linka ktory wkleilem a gdybys wychodzila
                  troche ponad klapki na oczach zrozumialabys ze doczepilem sie do twojej
                  wypowiedzi o tym, ze nikt nikogo nigdzie nie informuje zarzucajac ci
                  jednoczesnie nieprzeczytanie programu "festiwalu".. Dyskredytowanie rozmowcy
                  obojetnie jak "fikusne" nie bedzie nigdy odpowiedzia na pytanie.. Jezeli nie
                  jestes w stanie opadnowac myslowo jednej odnogi "drzewka" to.. dobranoc :)
                  • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 08:41
                    tomas_torquemada napisał:
                    > Hypatia odniosla sie jak mniemam do linka ktory wkleilem a gdybys
                    > wychodzila troche ponad klapki na oczach zrozumialabys ze doczepilem
                    > sie do twojej wypowiedzi o tym, ze nikt nikogo nigdzie nie informuje
                    > zarzucajac ci jednoczesnie nieprzeczytanie programu "festiwalu"..

                    Gdybyś wyjrzał co nieco ponad swoje to zauważyłbyś, że o żadnym informowaniu o
                    "swoich sprawach łóżkowych" mowy nie ma. Widziałeś gdzieś tam warsztaty w stylu
                    "Jak to robimy - łóżkowe zwierzenia gejów" albo "Nasze wspólne wibratory -
                    lesbijki opowiadają o swoich doświadczeniach"? Konopnicka też zapewne się
                    osobiście na spotkaniu nie pojawi.
                    Pomijam już nawet sprawę tego, czy tego typu dobrowolne spotkania można uznać za
                    "informowanie szerokiej publiki".

                    > Dyskredytowanie rozmowcy obojetnie jak "fikusne" nie bedzie nigdy
                    > odpowiedzia na pytanie.. Jezeli nie jestes w stanie opadnowac myslowo
                    > jednej odnogi "drzewka" to.. dobranoc :)

                    Na "pytanie" odpowiedziałam w pierwszym poście - tak nie ma żadnego
                    "informowania szerokiej publiki o swoich sprawach łóżkowych". Jeżeli lubicie
                    wskazywanie oczywistości to wskazałam je tutaj wyżej.
                    Natomiast zupełnie inną kwestią jest Twój niemiły sposób dyskusji, do czego
                    odniosłam się później. Chaotyczny zarówno w formie jak i w treści.
                    Uwagi o możliwościach umysłowych pozostawię bez komentarza.
                    • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 09:44
                      Mialas tylko odpowiedziec czy ta sterta filmow jest o tematyce gejowskiej czy o
                      tolerancji.. Co zrobilas sama wiesz.. Nie zarzucaj mi (masz racje nie przecze)
                      chaosu w wypowiedzi jezeli w twoich jest to samo.. :)
                      • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 14:02
                        troche_inny napisał:
                        > Mialas tylko odpowiedziec czy ta sterta filmow
                        > jest o tematyce gejowskiej czy o tolerancji..

                        A cóż to ma na litość Spaghetti Mostera do rzeczy?

                        > Co zrobilas sama wiesz..

                        Starałam się wyjaśniać oczywiste. To zwykle nie jest łatwe.
        • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 08:11
          Choćby najprostszy, cytowany już frgmencik:
          "-> Magiczna religijność gejów i lesbijek"
          Słowa "gej" oraz "lesbijka" dotyczą orientacji nie w terenie, ale sexualnej, a
          zatem spraw łóżkowych, czyż nie? Czy zatem konieczne jest informowanie
          społeczeństwa że "ja ze swoim partnerem lubimy sobie pokopulować, choć płci
          jesteśmy tej samej?"
          Ja nie organizuję zlotów heterosexualistów z wykładami na temat "Maria
          Magdalena jako wzór poprawności sexualnej, a nawet heterosexualnej pomimo braku
          dzieci". Nie chwalę się tłumom, co robię i z kim.
          Wniosek: owszem, przeoczyłaś.
          :)
          • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 08:44
            hypatia69 napisała:
            > Słowa "gej" oraz "lesbijka" dotyczą orientacji nie w terenie,
            > ale sexualnej, a zatem spraw łóżkowych, czyż nie?

            Czy dla Ciebie Twoja heteroseksualna orientacja określa tylko i wyłącznie to co
            robisz w łóżku?

            > Ja nie organizuję zlotów heterosexualistów z wykładami na temat "Maria
            > Magdalena jako wzór poprawności sexualnej, a nawet heterosexualnej pomimo
            > braku dzieci". Nie chwalę się tłumom, co robię i z kim.

            Nawet jakbyś organizowała to nigdzie nie dopatrzyłabym się w tym "informowania
            szerokiej publiki o _swoich_ sprawach łóżkowych". Co najwyżej o sprawach
            łóżkowych Marii Magdaleny.
          • kot_behemot8 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 09:32
            Na tej zasadzie za promocję seksualności (heteroseksualnej) należałoby uznać
            mnóstwo wydarzeń w rodzaju seminariów na temat problemów rodzinnych,
            organizacji ślubów o działalnosci seksuologów czy imprezach w rodzaju "karnawał
            w Rio" czy akcentujące seksualność ubiory nie wspominając.



            • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 09:45
              95% do 5% :]
            • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 14:18
              hypatia69 napisała:
              > Słowa "gej" oraz "lesbijka" dotyczą orientacji nie w terenie,
              > ale sexualnej, a zatem spraw łóżkowych, czyż nie?
              Owszem, dla mnie moja heterosexualna orientacja oznacza wyłącznie to co robię w
              łóżku. Można by dodać tokowanie i wspólne wyjście do kina, ale nie o to
              przecież pytasz. Homo- czy hetero-sexualizm dotyczy wyłącznie spraw płci i
              kopulacji. Wynika to już z samej nazwy, czyż nie? Zatem bredzenie, że zlowty
              dotyczące wzmiankowanych tematów nie są roatrząsaniem na dowolniej płzszczyźnie
              spraw łózkowych jest bredzenim właśnie.
              Tak samo dyskutowanie heterosexualizmu Marii Magdaleny byłoby debatą o figlach
              różnopłciowych, a dyskutowanie homosexualizu Konopnickiej jest debatą o figlach
              jednopłciowych.
              Wkładanie do jednego worka -sexualizmu, karnawału w Rio i problemów rodzinnych
              jest już w ogóle dla mnie nie pojęte. W taki sposób możnaby dojś do jakże
              budującego wniosku, że wszyscy, którzy chodzą na wyścigi konne są w gruncie
              rzeczy sodomitami.
              I zwracam uwagę, że nie wspomniałam ani słowem o *promocji homosexualizmu*, bo
              orientacja płciowa to nie zestaw zmywaków i nie da się tego *promować*, bez
              względu na to jak durnych zwrotów używa wujek Roman.
              • kot_behemot8 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 15:01
                hypatia69 napisała:

                > Wkładanie do jednego worka -sexualizmu, karnawału w Rio i problemów
                rodzinnych
                > jest już w ogóle dla mnie nie pojęte.


                Jest niepojęte główne dlatego, że za jedyna normalną orientacje powszechnie
                uznaje się heteroseksualizm. Debatowanie nad problemami małżenskimi, tymi
                łóżkowymi i nie tylko, jest przecież tak naprawdę debatowaniem nad naszą
                seksualnoscią. Tyle tylko, że dla nas heteroseksualnych jest to tak oczywiste,
                że nawet tego nie zauważamy, seksualność jest częścią naszego zycia i
                rozmawiamy o niej bardzo często, choć nie wszyscy i nie zawze w sposób otwarty.
                Ludzie homoseksualni tak naprawdę chca własnie tego samego dla siebie - inna
                sprawa, że popełniają przy okazji mnóstwo głupot i zniechęcają do siebie nawet
                ludzi im zyczliwych. Na pewno parady z rozebranymi panami w objeciach innych
                rozebranych panów budzą sprzeciw. Pytanie tylko, czym one się tak naprawdę
                różnią od karnawału w Rio, który jakoś sprzeciwów nie budzi? Moim zdaniem
                różnią się wyłącznie orientacją seksualną, a za nią przecież ludzie
                cywilizowani dyskryminować nie powinni...
                • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:26
                  Pytanie tylko, czym one się tak naprawdę
                  > różnią od karnawału w Rio, który jakoś sprzeciwów nie budzi?

                  A ile jest karnawałów w Rio, a ile parad gejowskich na świecie? Poza tym, o ile
                  wiem, karnawał w Rio nie jest "heteroseksualnym karnawałem Rio".
                  • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:28
                    Bo nie jest.. wsrod tancerzy jest sporo homo.. a jak wiadomo to karnawal szkol
                    samby :)
                • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:51
                  Słuchaj, nie jestem przeciw homosexualistom. Parka różnopłciowa nadmiernie
                  obściskująca się na przystanku zniesmacza mnie w takim samym stopniu jak parka
                  jednopłciowa robiąca to samo.
                  "Debatowanie nad problemami małżenskimi, tymi
                  > łóżkowymi i nie tylko, jest przecież tak naprawdę debatowaniem nad naszą
                  > seksualnoscią." Tak? Czyli np. przemoc w rodzinie nie bierze sie stąd,
                  że "zupa była za słona", tylko stąd, że "leżała jak kłoda, a ja chciałem, żeby
                  possała"? Naprawdę tak sądzisz?
              • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 15:06
                hypatia69 napisała:
                > Owszem, dla mnie moja heterosexualna orientacja oznacza
                > wyłącznie to co robię w łóżku.

                Albo nie do końca uświadamiasz sobie pewne sprawy albo - bez urazy - masz bardzo
                ograniczone życie emocjonalne.
                • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:26
                  Zamiast obrazac.. mow jasniej.. moze nawet ja "oswiecisz"..
                  • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:37
                    troche_inny napisał:
                    > Zamiast obrazac..

                    Ja nigdzie jej nie obraziłam.

                    > mow jasniej.. moze nawet ja "oswiecisz"..

                    Czego nie rozumiesz? Tego, że orientacja determinuje także nasze życie
                    emocjonalne? Odsyłam do ulotki, którą ponoć przeczytałeś.
                    • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:40
                      Nie mnie masz to mowic.. masz mowic dokladnie o co ci chodzi w postach ktore do
                      kogos kierujesz.. (to samo mi zarzucalas).. btw ulotki.. z nia jest jak z
                      eurokonstytucja i ulissesem nie sposob dobrnac do konca..
                      • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:44
                        troche_inny napisał:
                        > Nie mnie masz to mowic..

                        Tobie odpowiadam, więc do Ciebie mówię. Jeżeli osoba na której post odpowiadałam
                        poprosi o dokładniejsze wyjaśnienia to je dostanie.

                        > btw ulotki.. z nia jest jak z eurokonstytucja i ulissesem
                        > nie sposob dobrnac do konca..

                        Czyli jednak nie przeczytałeś :).
                        • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:45
                          Mowilem, ze umarlem ze smiechu na etapie syndromu rio..
                          • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:47
                            troche_inny napisał:
                            > Mowilem, ze umarlem ze smiechu na etapie syndromu rio..

                            Litości, jakiego syndromu rio... tak ciężko pojąć Ci prosty przykład?
                            • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:02
                              Zbyt infantylny moja droga.. ale mozesz wierzyc w co chcesz dzieki tej ulotce
                              lepiej moge cie zrozumiec.. ciebie nie to maslo maslane..
                              • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:06
                                troche_inny napisał:
                                > Zbyt infantylny moja droga..

                                Znowu piszesz niby coś, a w zasadzie to nic. Zero treści.

                                > ale mozesz wierzyc w co chcesz dzieki tej ulotce lepiej moge cie zrozumiec..

                                :) Zabawny jesteś.
                                • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:12
                                  Przeciez nie powiem, ze chodzi mi o rozpoznanie zespolu klinicznego.. oops :)
                                  • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:16
                                    troche_inny napisał:
                                    > Przeciez nie powiem, ze chodzi mi o rozpoznanie zespolu klinicznego.. oops :)

                                    Ano nie powiesz, bo wyszedłbyś na skończonego idiotę.

                                    Ponawiam pytanie: jesteś w stanie rozmawiać o konkretach?
                                    • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:53
                                      Z tego co widze to tak samo jak ty.. a chodzilo mi o twoj fanatyzm :)
                                      • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:03
                                        troche_inny napisał:
                                        > Z tego co widze to tak samo jak ty..

                                        Marna optyka.

                                        > a chodzilo mi o twoj fanatyzm :)

                                        Nie ma we mnie krzty fanatyzmu. Są tylko zdrowy rozsądek, empatia, zrozumienie,
                                        pragmatyzm i tolerancja.
                                        • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:12
                                          Ladnie slowa szkoda, ze koniec koncow wychodzi na fanatyzm..
                • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:46
                  Bez urazy.
                  A co Twoim zdaniem oznacza ograniczone życie emocjonalne? Jeśli nie biegam i
                  nie chwalę się wszystkim, że mąż mi dobrze robi trzy razy w dzień i sześć razy
                  w nocy wyłączając dni 5 na 28 to znaczy, że jestem zaniedbana uczuciowo? Co ma
                  dawanie doopy do emocji? No owszem, wywołujeSsformułowanie, że "homo kochają
                  inaczej" nie dotyczy sfery uczuć tylko sexu, czyli łóżka [jako kopulacji, nie
                  mebla, żeby nie było].
                  Czego sobie zatem nie uświadamiam? Zechcesz wyjaśnić?
                  • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:53
                    hypatia69 napisała:
                    > A co Twoim zdaniem oznacza ograniczone życie emocjonalne?

                    Uznawanie, że orientacja to tylko seks.

                    > Jeśli nie biegam i nie chwalę się wszystkim, że mąż mi dobrze robi trzy
                    > razy w dzień i sześć razy w nocy wyłączając dni 5 na 28 to znaczy,'
                    > że jestem zaniedbana uczuciowo?

                    A czy przeciętny homoseksualista to robi? Czy w planie warsztatów o którym to
                    ponoć rozmawiamy znalazłaś spotkania pt. "Chwalimy się ile mamy orgazmów dziennie"?

                    > Czego sobie zatem nie uświadamiam? Zechcesz wyjaśnić?

                    Orientacja to nie tylko seks. Wręcz - seks jest tutaj kwestią poboczną. Przede
                    wszystkim to emocjonalna więź, zakochanie, miłość, związek. Jeżeli np. będziemy
                    mówić o homoseksualiźmie Konopnickiej to nie będziemy się koncentrować na jej
                    ulubionych pozycjach, ale na jej związkach uczuciowych z innymi kobietami i tym,
                    jak to wpłynęło na jej życie i twórczość.

                    Jak ktoś wyżej celnie zauważył przejawy heteroseksualności nie są przez
                    większość widziane jako "obnoszenie się z tym co się robi w łóżku". Dlaczego tak
                    jest z przejawami homoseksualizmu?
                    • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 18:57
                      > Jak ktoś wyżej celnie zauważył przejawy heteroseksualności nie są przez
                      > większość widziane jako "obnoszenie się z tym co się robi w łóżku". Dlaczego ta
                      > k
                      > jest z przejawami homoseksualizmu?

                      Odpowiedź jest prosta: heteroseksualiści nie obnoszą się swoją seksualnością w
                      postaci parad.
                      • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:01
                        heretic_969 napisał:
                        > Odpowiedź jest prosta: heteroseksualiści nie obnoszą
                        > się swoją seksualnością w postaci parad.

                        Jakich parad? Masz na myśli "marsze równości"? Tutaj nie chodzi o "obnoszenie
                        się z seksualnością", a o tolerancję, prawa, brak dyskryminacji.
                        Gdyby homoseksualiści byli traktowani w społeczeństwie tak samo jak
                        heteroseksualiści to nie byłoby takich parad bo i po co?
                        • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:16
                          Kolega powiedzial mi, ze przez was musi teraz jeszcze raz wspinac sie po
                          drabinie zaufania jakim go obdarzono w firmie pomimo, ze wiedziano o jego
                          orientacji tylko nikt nie robil z tego problemu.. jak zobaczyli, ze skoro oni
                          nie widza problemu a wy protestujecie Bog jeden raczy wiedziec po cholere
                          zaczeli dziwnie na niego patrzyc.. :\ Ludzie, ktorzy was TOLERUJA a tych jest
                          zdecydowana wiekszosc nie rozumieja o co wam chodzi z tymi szopkami..
                          • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:43
                            troche_inny napisał:
                            > Kolega powiedzial mi, ze przez was musi teraz

                            Chcesz mi stawiać kliniczną diagnozę, a zupełnie nic o mnie nie wiesz :).

                            > jak zobaczyli, ze skoro oni nie widza problemu a wy protestujecie
                            > Bog jeden raczy wiedziec po cholere zaczeli dziwnie na niego patrzyc.. :\

                            I nieświadomie dałeś przykład na to jak potrzebne jest mówienie o
                            homoseksualiźmie i walka o tolerancję.
                            "Tolerancja" na zasadzie "niech sobie będą, ale pod warunkiem, że siedzą cicho",
                            ocenianie jednego geja na podstawie zachowania innych, gej, który musi zdobywać
                            zaufanie "pomimo" swojej orientacji - to wszystko nie jest zdrowa, normalna
                            sytuacja.
                            Być może Twojemu koledze to nie przeszkadza, być może pogodził się z absurdami
                            rzeczywistości, być może lubi na co dzień udowadniać, że nie jest wielbłądem,
                            być może nie potrzebuje prawa do poślubienia partnera, być może nie
                            przeszkadzają mu kretyńskie wypowiedzi polityków o homoseksualiźmie, być może
                            lubi siedzieć w kącie i pasywnie znosić niesprawiedliwość, być może zupełnie
                            tego nie dostrzega. Jego sprawa. Ale są tacy, którzy to zauważają, którzy się na
                            to się nie godzą, którzy protestują przeciwko dyskryminacji nawet gdy ich samych
                            ona nie tyczy. I chwała Spaghetti Monsterowi, że są. Bo bez takich ludzi wciąż
                            mielibyśmy niewolnictwo, brak praw wyborczych dla kobiet i palenie na stosach.
                            • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:55
                              palenie na stosach i wiekszosc tych rzeczy nie skonczyla sie dzieki protestom
                              ale to tak na marginesie.. :)
                              • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:03
                                troche_inny napisał:
                                > palenie na stosach i wiekszosc tych rzeczy nie skonczyla sie dzieki protestom

                                A tak napisałam?

                                > ale to tak na marginesie.. :)

                                Oczywiście, Ciebie tylko marginesy interesują. Jak zwykle zero merytorycznej
                                kwestii.
                                • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:11
                                  Mowilas o ludziach protestujacych.. czyli o prostestach.. zreszta dyskusja z
                                  toba staje sie podobna do dyskusji z duchownym islamskim..
                                  • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:20
                                    troche_inny napisał:
                                    > Mowilas o ludziach protestujacych.. czyli o prostestach.. zreszta dyskusja z
                                    > toba staje sie podobna do dyskusji z duchownym islamskim..

                                    Bredzisz. A przede wszystkim - jesteś nudny. Nie bawi mnie przepychanka słowna,
                                    której jedyną treścią są insynuacje i obelgi.
                                    Do czasu gdy zdecydujesz się na merytoryczną dyskusję - żegnam.
                                    • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:23
                                      :) zrozum jestescie malo znaczacym elementem skladowym wiekszej calosci.. wiem,
                                      ze to przykre.. ale tak wlasnie jest..
                        • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:48
                          To pójdźmy krok dalej i zróbmy parady pedofili [przecież oni *tylko* kochają
                          dzieci], sodomitów [kochaką zwierzęta] i onanistów [kochają siebie, ale nie
                          egoistycznie]. Wszyscy oni mają takie same uczucia jak hetero, więc czemu im
                          zabraniać. Sfera emocjonalna ta sama zatem nie o sex tu chodzi a o uczucia.
                          Niech się obnoszą. Fetyszystom pozwólmy latać w kieckach i z makijażem, po co
                          im zabraniać okazywania uczuć?
                          Konkubinaty są formalnie tak samo nieakceptowane jak związki homo. Nie
                          słyszałam o marszu konkubin, a Ty?
                          Uprawianie [durna nazwa] sexu to nie uprawianie życia rodzinnego, zgodzisz się?
                          Więc o czym my tu mówimy?
                          • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:01
                            hypatia69 napisała:
                            > To pójdźmy krok dalej i zróbmy parady pedofili [przecież oni *tylko*
                            > kochają dzieci], sodomitów [kochaką zwierzęta]

                            Pedofilia i zoofilia są karalne. Nie bez przyczyny.

                            > i onanistów [kochają siebie, ale nie egoistycznie].

                            Onaniści nie potrzebują walczyć o swoje miejsce w przestrzeni publicznej.

                            > Wszyscy oni mają takie same uczucia jak hetero,
                            > więc czemu im zabraniać.

                            Doskonale wiesz, że to czysto manipulatorski "argument".

                            > Niech się obnoszą. Fetyszystom pozwólmy latać w kieckach i z makijażem,
                            > po co im zabraniać okazywania uczuć?

                            A niech sobie latają, jeżeli o mnie chodzi droga wolna. Oczywiście w ramach
                            ograniczeń narzucanych wszystkim obywatelom.

                            > Konkubinaty są formalnie tak samo nieakceptowane jak związki homo.

                            Ciekawe. Możesz to jakoś uzasadnić?

                            > Uprawianie [durna nazwa] sexu to nie uprawianie życia rodzinnego,
                            > zgodzisz się?

                            To część związku.

                            > Więc o czym my tu mówimy?

                            No właśnie nie wiem, wciąż nie dajesz sensownych przykładów na to "informowanie
                            szerokiej publiki o swoich sprawach łózkowych".
                            • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:23
                              "> > Konkubinaty są formalnie tak samo nieakceptowane jak związki homo.
                              >> Ciekawe. Możesz to jakoś uzasadnić?"
                              Mogę. Konkubinat też nie ma szans na adopcję, wspólne rozliczanie się i inne
                              kwiatki. Teoretycznie mogą sobie wziąć ślub, jasne, ale są chyba jakieś
                              przyczyny, dla których tego nie robią. Tak czy owak przywilejów żadnych jako
                              związek nie mają. A często spotykają się z krytyką społeczeństwa za życie w
                              związku nieformalnym. Serio.
                              "> No właśnie nie wiem, wciąż nie dajesz sensownych przykładów na
                              to "informowanie> szerokiej publiki o swoich sprawach łózkowych"."
                              Powtórzę:
                              Uprawianie sexu to nie uprawianie życia rodzinnego, zgodzisz się?
                              Więc nie można parad i pogadanek o tym, jacy nieszczęśliwi są homo w
                              społeczeństwie uznać za dyskusję na tematy nie związane z sexem. A, za
                              przeproszeniem, pieprzenie o pieprzeniu jest informowaniem publiki o sprawach
                              łóżkowych.
                              Każdy argument można uznać za manipulatorski i w ten sposób go zbić, jeśli się
                              chce. W ostateczności oponentowi można nawet powiedzieć, że mu z gęby
                              śmierdzi...
                              • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:33
                                hypatia69 napisała:
                                > Mogę. Konkubinat też nie ma szans na adopcję, wspólne rozliczanie się
                                > i inne kwiatki. Teoretycznie mogą sobie wziąć ślub, jasne, ale są chyba
                                > jakieś przyczyny, dla których tego nie robią. Tak czy owak przywilejów
                                > żadnych jako związek nie mają. A często spotykają się z krytyką
                                > społeczeństwa za życie w związku nieformalnym. Serio.

                                No i dotknęłaś istoty sprawy - osoby żyjące w konkubinacie _mogą_ się pobrać i
                                tym samym zyskać wszelakie przywileje małżeńskie. Ich brak jest ich _wyborem_.
                                Jeżeli chcesz jakiś praw to na coś się decydujesz, nie ma coś za nic. Osoby w
                                konkubinatach nie decydują się, więc praw nie mają. Proste.

                                > Uprawianie sexu to nie uprawianie życia rodzinnego, zgodzisz się?

                                Po polsku słowo to piszemy "seks", nie "sex", tak na marginesie.
                                A "uprawienie seksu" to jest jakiś tam rodzaj "uprawiania związku", a więc i
                                można to uznać za "uprawianie życia rodzinnego", jeżeli tak bardzo się przy
                                takim określeniu upierasz. Ale oczywiście nie jest to jedyny jego element.

                                > Więc nie można parad i pogadanek o tym, jacy nieszczęśliwi są homo w
                                > społeczeństwie uznać za dyskusję na tematy nie związane z sexem.

                                Jak rozumiem dyskusja o aborcji także jest dyskusją o seksie, no bo w końcu seks
                                jest warunkiem koniecznym aborcji. Dyskusja o ulgach dla małżeństw to też
                                dyskusja o seksie. O becikowym - znowu o seksie!
                                Jak to mówią - niektórym to wszystko się z jednym kojarzy :).

                                > A, za przeproszeniem, pieprzenie o pieprzeniu jest informowaniem
                                > publiki o sprawach łóżkowych.

                                A ja ponownie pytam gdzieś Ty znalazła "pieprzenie o pieprzeniu". Marsze
                                równości idą z hasłami wolności, sprawiedliwości i tolerancji. Nie przypominam
                                sobie, by przy ich okazji dzielono się wspomnieniami z łóżka.
                                • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 20:45
                                  Homosexualiści [zwracam uwagę na "x" jako istotny dla dyskusji] też mogą się
                                  pobarć. Niech jadą do Szwecji. Broni im ktoś? Becikowe i aborcja niewątpliwie
                                  mają mnóstwo wspólnego z wystąpieniami homosexualistów. I w ogóle dla nich jako
                                  dla grupy mają potężna znaczenie. Szczególnie dla mężczyzn. Uprawianie związku
                                  [dowolnego] nie oznacza konieczności informowania społeczeństwa o swoich
                                  preferencjach sexualnych, a zatem sprawach łóżkowych. Można sobie robić u
                                  siebie, co się chce, ale wychodzić z tym na ulicę nie trzeba. Takie to proste.
                                  Jeśli sądzisz, że rodzina=sex, to nie wiem: albo mieszkasz w łóżku, albo mylisz
                                  pojęcia.
                                  • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 21:28
                                    hypatia69 napisała:
                                    > Homosexualiści [zwracam uwagę na "x" jako istotny dla dyskusji] też
                                    > mogą się pobarć. Niech jadą do Szwecji. Broni im ktoś?

                                    Po co nam wolność słowa? Chce ktoś wyrazić swoje zdanie - niech jedzie do Hyde
                                    Parku. Broni mu ktoś?

                                    > Becikowe i aborcja niewątpliwie mają mnóstwo
                                    > wspólnego z wystąpieniami homosexualistów.

                                    Nie wiem kto to "homoseXualiści", więc nie będę zaprzeczać. Nie rozumiem jednak
                                    co to ma wspólnego z tematem.

                                    > Uprawianie związku [dowolnego] nie oznacza konieczności informowania
                                    > społeczeństwa o swoich preferencjach sexualnych, a zatem sprawach łóżkowych.

                                    Uprawianie - nie. Legalizacja - tak.
                                    Czy ślub to "informowanie szerokiej publiki o swoich sprawach łóżkowych"?

                                    > Można sobie robić u siebie, co się chce,
                                    > ale wychodzić z tym na ulicę nie trzeba.

                                    Czasami odnoszę wrażenie, że niektórym się wydaje, iż owo "wychodzenie na ulicę"
                                    to dla homoseksualistów jakaś perwersyjna zabawa seksualna.
                                    Cóż, pewnie dla niektórych tak. Podobnie jak dla niektórych heteroseksualistów.
                                    Większość jednak wychodzi na ulice aby walczyć o swoje prawa.

                                    > Jeśli sądzisz, że rodzina=sex, to nie wiem: albo mieszkasz w łóżku,
                                    > albo mylisz pojęcia.

                                    Nigdzie nie twierdziłam, że się równa.
                                    • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 21:46
                                      Możemy tak jeszcze przez tydzień, ale dobra...
                                      W Polsce jest wolność słowa? Coś przeoczyłam? Tyle tej wolności co i Hyde
                                      Parków. Becikowego i aborcji sama użyłaś. Też nie wiem, co mają wspólnego
                                      z "homowrzaskiem". Moim prywatnym zdaniem legalizacja dowolnego związku do
                                      szczęścia jest potrzebna każdemu niesłychanie. Ale to moje zdanie.
                                      "Czasami odnoszę wrażenie, że niektórym się wydaje, iż owo "wychodzenie na ulicę
                                      "> to dla homoseksualistów jakaś perwersyjna zabawa seksualna." Nie wydaje mi
                                      się, ze perwersyjna zabawa. Raczej afirmacja: "jestem inny i będę się tym
                                      chwalił."
                                      Nie twierdziłaś, że się równa?
                                      "A "uprawienie seksu" to jest jakiś tam rodzaj "uprawiania związku", a więc i
                                      można to uznać za "uprawianie życia rodzinnego", jeżeli tak bardzo się przy
                                      takim określeniu upierasz. Ale oczywiście nie jest to jedyny jego element."
                                      To może sprecyzuj, czy wyjaśnij mi to. Bo nie nadążam.
                                      • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 23:43
                                        hypatia69 napisała:
                                        > W Polsce jest wolność słowa?

                                        Prawnie - tak. Bez znaczenia jednak czy jest, zapewne obydwie zgadzamy się co do
                                        tego, że być powinna. I to, że można ją uzyskać poza granicami nie jest
                                        argumentem, że u nas być nie musi. Podobnie jak związki homoseksualne.

                                        > Becikowego i aborcji sama użyłaś.
                                        > Też nie wiem, co mają wspólnego z "homowrzaskiem".

                                        Użyłam jako _porównania_, proszę nie popadajmy w absurdy.

                                        > Raczej afirmacja: "jestem inny i będę się tym chwalił."

                                        Nie. "Jestem inny i mam do tego prawo". Niby banał. A jak wielu go nie pojmuje.

                                        > Moim prywatnym zdaniem legalizacja dowolnego związku
                                        > do szczęścia jest potrzebna każdemu niesłychanie.

                                        Niech każdy sam - z partnerem bądź partnerką - decyduje co mu do szczęścia
                                        potrzeba, co?

                                        > To może sprecyzuj, czy wyjaśnij mi to. Bo nie nadążam.

                                        Mowa była o "uprawianiu". Uprawianie ogródka to nie to samo co ogródek.
                                        Seks jest jednym z elementów związku. Nie jedynym, nie najważniejszym, ale
                                        jednak ważnym. Nie oznacza to oczywiście, że seks=rodzina, podobnie jak bardzo
                                        ważna w rodzinie miłość nie jest jej równoznaczna. Ani zaufanie, ani wspólnota,
                                        ani wiele innych spraw, które się na rodzinę składają.
                                        • hypatia69 Re: Kultura dla tolerancji ! 31.03.07, 00:05
                                          Skoro to już mamy wyjaśnione, to pozostaje mi dodać tylko jedno: absurdem jest
                                          to, co się w zwiążku z homseksualizmem dzieje. Jedni robią parady, żeby
                                          pokazać, ze mają prawo do życia, drudzy robią kontrparady, żeby udowodnić, że
                                          pierwszych należy eksterminować. Sensu w tym za grosz, bo nie tak poważni
                                          ludzie załatwiają swoje sprawy. Wygrywają ci, którzy są przeciw.
                                          Niezainteresowani muszą słuchać o rzeczach, o ktorych słuchać nie chcą. A
                                          homoseksualiści są jeszcze bardziej tępieni niż byli przedtem. Gdzie sens,
                                          gdzie logika?
                                          • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 31.03.07, 00:51
                                            hypatia69 napisała:
                                            > Skoro to już mamy wyjaśnione, to pozostaje mi dodać tylko jedno: absurdem
                                            > jest to, co się w zwiążku z homseksualizmem dzieje. Jedni robią parady,
                                            > żeby pokazać, ze mają prawo do życia, drudzy robią kontrparady, żeby
                                            > udowodnić, że pierwszych należy eksterminować. Sensu w tym za grosz,
                                            > bo nie tak poważni ludzie załatwiają swoje sprawy.

                                            A jak niby poważni ludzie załatwiają swoje sprawy? Protesty uliczne to jeden z
                                            bardziej klasycznych mechanizmów demokracji.

                                            Być może dla Ciebie sprawa nie jest ważna. Ale tak ciężko zrozumieć, że dla
                                            niektórych ważną sprawą jest dyskryminowanie 5% społeczeństwa?
                                            Jeszcze pół wieku temu w Europie stosunki homoseksualne były karalne.


                                            > Niezainteresowani muszą słuchać o rzeczach, o ktorych słuchać nie chcą. A
                                            > homoseksualiści są jeszcze bardziej tępieni niż byli przedtem. Gdzie sens,
                                            > gdzie logika?
                                            • xtrin <poprawka> 31.03.07, 00:57
                                              hypatia69 napisała:
                                              > Skoro to już mamy wyjaśnione, to pozostaje mi dodać tylko jedno: absurdem
                                              > jest to, co się w zwiążku z homseksualizmem dzieje. Jedni robią parady,
                                              > żeby pokazać, ze mają prawo do życia, drudzy robią kontrparady, żeby
                                              > udowodnić, że pierwszych należy eksterminować. Sensu w tym za grosz,
                                              > bo nie tak poważni ludzie załatwiają swoje sprawy.

                                              A jak niby poważni ludzie załatwiają swoje sprawy? Protesty uliczne to jeden z
                                              bardziej klasycznych mechanizmów demokracji.

                                              Być może dla Ciebie sprawa nie jest ważna. Ale tak ciężko zrozumieć, że dla
                                              niektórych ważną sprawą jest dyskryminowanie 5% społeczeństwa?
                                              Jeszcze pół wieku temu w Europie stosunki homoseksualne były karalne. Gdyby nie
                                              to, że znalazły się osoby walczące o wolność i sprawiedliwość, gdyby nie to, że
                                              nagłaśniano sprawę pewnie byłoby tak po dziś dzień.
                                              Dziś niby jest lepiej, bo za homoseksualizm się nie karze. Ale wciąż
                                              homoseksualiści są ofiarami przesądów, uprzedzeń, wciąż uważa się ich za
                                              obywateli drugiej kategorii. A naszym kraju są wręcz prześladowani. To _jest_ ważne.

                                              > Niezainteresowani muszą słuchać o rzeczach, o ktorych słuchać nie chcą.

                                              Jest jakiś przymus?
                                              • hypatia69 Re: <poprawka> 31.03.07, 01:07
                                                Przymus jest: wszędzie o tym piszą i to pokazują. Ja rozumiem te 5%
                                                społeczeństwa, na prawdę. Ale podobnie mają Żydzi, ukraińcy, Cyganie i
                                                inwalidzi. I nie robią cyrku. Bigamiści też nie.
                                                • xtrin Re: <poprawka> 31.03.07, 01:26
                                                  hypatia69 napisała:
                                                  > Przymus jest: wszędzie o tym piszą i to pokazują.

                                                  Nikt nie każe czytać ani oglądać.

                                                  > Ja rozumiem te 5% społeczeństwa, na prawdę. Ale podobnie mają Żydzi,
                                                  > ukraińcy, Cyganie i inwalidzi. I nie robią cyrku.

                                                  A nie mają prawa do legalizacji związku? Nie mają prawa adoptować dzieci? Ważni
                                                  politycy mówią, że nie powinni mieć prawa pracować w szkole?
                                                  Niech druga strona przestanie robić cyrk to i homoseksualiści przestaną.

                                                  > Bigamiści też nie.

                                                  Ich jest 5%?
                                              • Gość: Zmuszony Re: <poprawka> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 01:08
                                                Plakaty z gejami, lesbijkami lub też te nowe plakaty z tymi głupimi hasłami. Czy
                                                to nie jest według ciebie przymus?
                                                • xtrin Re: <poprawka> 31.03.07, 01:27
                                                  Gość portalu: Zmuszony napisał(a):
                                                  > Plakaty z gejami, lesbijkami lub też te nowe plakaty z tymi głupimi hasłami.
                                                  > Czy to nie jest według ciebie przymus?

                                                  Nie.
                                                  • Gość: Zmuszony Re: <poprawka> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 01:33
                                                    Brak mi słów.
                                                  • xtrin Re: <poprawka> 31.03.07, 01:35
                                                    Gość portalu: Zmuszony napisał(a):
                                                    > Brak mi słów.

                                                    Jednak jakieś znalazłeś. Aż trzy :).
                                                  • Gość: Zmuszony Re: <poprawka> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 01:43
                                                    Najpierw zmusiłem się do przeczytania całego wątku. Co jak się domyślasz nie
                                                    było łatwe biorąc pod uwagę moją niechęć do tych spraw. Odniosłem wrażenie, że
                                                    naprawdę walczysz z wiatrakami chcą zmusić je by przestały istnieć. Z wątku
                                                    wynika też, iż obrażasz się o byle co. Nie chciałbym cię obrazić, ale argumenty
                                                    są słabe. Większość to usilne negowanie zakorzenionych kanonów myślowych.
                                                    Jeżeli, jak mówisz homoseksualizm był karany wcześniej to ktoś uważał to za
                                                    sensowne. Zostało to zniesione, dzięki jak mówisz ludziom dobrej woli. Teraz
                                                    uważamy, że nie jest to przestępstwem. Czy przyszło ci do głowy, że tak samo
                                                    może się stać za kilka lat np z pedofilią i innymi karanymi teraz kwestiami?
                                                    Owszem nie można ich teraz porównywac do homoseksualizmu bo ten został
                                                    wyniesiony ponad nie, zrównany z normalnością. Co jednak jeżeli to utoruje drogę
                                                    temu o czym wspomniałem wcześniej?
                                                  • xtrin Re: <poprawka> 31.03.07, 02:12
                                                    Gość portalu: Zmuszony napisał(a):
                                                    > Najpierw zmusiłem się do przeczytania całego wątku.

                                                    Zmusiłeś się sam. Przymusu zewnętrznego nie było :).

                                                    > Co jak się domyślasz nie było łatwe biorąc pod uwagę
                                                    > moją niechęć do tych spraw.

                                                    Jakich "spraw"?

                                                    > Odniosłem wrażenie, że naprawdę walczysz z wiatrakami
                                                    > chcą zmusić je by przestały istnieć.

                                                    Wybacz, nie zrozumiałam. Jakie "je"?

                                                    > Z wątku wynika też, iż obrażasz się o byle co.

                                                    Źle wynika. Nie jest mnie w stanie obrazić wypowiedź na forum.
                                                    Jednakże przyznaję, że jestem fanatyczką. Fanatyczką kulturalnej dyskusji. I
                                                    alergicznie reaguję na jakiekolwiek jej uchybienia.

                                                    > Nie chciałbym cię obrazić, ale argumenty są słabe.

                                                    Konkrety, przykłady, kontrargumenty. Inaczej obrażasz nie mnie, ale dyskusję.

                                                    > Większość to usilne negowanie zakorzenionych kanonów myślowych.

                                                    Proszę o rozwinięcie.

                                                    > Jeżeli, jak mówisz homoseksualizm był karany wcześniej
                                                    > to ktoś uważał to za sensowne.

                                                    Karanie za krytykowanie Partii też kiedyś najwyraźniej uznano za sensowne.
                                                    Podobnie jak teorię geocentryczną.

                                                    > Zostało to zniesione, dzięki jak mówisz ludziom dobrej woli.

                                                    Nie ludziom dobrej woli, a ludziom gotowym do walki.

                                                    > Czy przyszło ci do głowy, że tak samo może się stać za kilka
                                                    > lat np z pedofilią i innymi karanymi teraz kwestiami?

                                                    Szczerze mówiąc to samej pewnie taki absurd nigdy by do głowy nie przyszedł. Ale
                                                    wiele osób postarało się, żebym spróbowała sobie to wyobrazić. I... nie da rady.
                                                    Nie ma żadnych podstaw by uznać, że tak stać się może, a nawet jakby się stało -
                                                    że miałoby to jakikolwiek związek z homoseksualizmem.

                                                    > Co jednak jeżeli to utoruje drogę temu o czym wspomniałem wcześniej?

                                                    Zadajesz takie same pytania w przypadku równouprawnienia czarnych? Albo kobiet?
                                                  • Gość: Zmuszony Re: <poprawka> IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 02:36
                                                    > Jakich "spraw"?

                                                    Homoseksualizmu.

                                                    Przez walke z wiatrakami miałem na myśli niepotrzebne rzucanie się na
                                                    "heteryków". Oceniając skuteczność promowania/propagowania tolerancji przez
                                                    środowiska homo dochodzę do wniosku, że robione to jest na opak. Bardziej
                                                    antagonizują niż nawołują do tolerancji. Ludzie wolą spokój niż zakłócanie im
                                                    ich życiowej przestrzeni przez jazgot. Myślę, że z czasem ludzie zaakceptowaliby
                                                    homoseksualistów jako część społeczeństwa. Nie od razu Rzym zbudowano.

                                                    > Źle wynika. Nie jest mnie w stanie obrazić wypowiedź na forum.
                                                    > Jednakże przyznaję, że jestem fanatyczką. Fanatyczką kulturalnej dyskusji. I
                                                    > alergicznie reaguję na jakiekolwiek jej uchybienia.

                                                    Wyglądało to zgoła inaczej. Mniemam, że to akurat wiesz lepiej lub przynajmniej
                                                    tak uważasz.

                                                    > Konkrety, przykłady, kontrargumenty. Inaczej obrażasz nie mnie, ale dyskusję.
                                                    >
                                                    > > Większość to usilne negowanie zakorzenionych kanonów myślowych.
                                                    >
                                                    > Proszę o rozwinięcie.

                                                    Proszę bardzo. Starasz/staracie się wmówić ludziom, że to co przez całe ich
                                                    życie było dla nich naturalne i zgodne z odwiecznym porządkiem świata wcale
                                                    takim być nie musi. To lekki szok dla tych ludzi. Mam tu na myśli chociażby
                                                    sprawę adpocji i modelu rodziny.

                                                    > Karanie za krytykowanie Partii też kiedyś najwyraźniej uznano za sensowne.
                                                    > Podobnie jak teorię geocentryczną.

                                                    Tu akurat zaczynam rozumieć dlaczego twój poprzedni rozmówca sobie odpuścił.
                                                    Wycinasz zdanie, które było częścią składową dłuższej myśli i wypaczasz jego
                                                    znaczenie.

                                                    > Nie ludziom dobrej woli, a ludziom gotowym do walki.

                                                    Gdyby walczyli to pewnie zostaliby wycięci w pień. Zatem zostańmy przy tym, że
                                                    byli to ludzie empatyczni.

                                                    > Szczerze mówiąc to samej pewnie taki absurd nigdy by do głowy nie przyszedł. Al
                                                    > e
                                                    > wiele osób postarało się, żebym spróbowała sobie to wyobrazić. I... nie da rady
                                                    > .
                                                    > Nie ma żadnych podstaw by uznać, że tak stać się może, a nawet jakby się stało
                                                    > -
                                                    > że miałoby to jakikolwiek związek z homoseksualizmem.

                                                    Narazie to jest gdybanie. Patrząc jednak na holandię i tą ich "partię miłośników
                                                    dzieci" budzi to we mnie pewien lęk. Związek z homoseksualizmem? Nie z samym
                                                    homoseksualizmem a z drogą "legalizacji".

                                                    > Zadajesz takie same pytania w przypadku równouprawnienia czarnych? Albo kobiet?

                                                    Problemu równouprawnienia czarnych raczej nie mamy na tereni Polski. Co do
                                                    kobiet to nie widzę problemu, żeby się same dorównouprawniły. Jest was więcej w
                                                    społeczeństwie, są przecież wybory. Droga do zmian wolna.

                                                    Idę spać jutro trzeba niestety wstać do pracy. Życzę miłej nocy.






                                                  • hypatia69 Re: <poprawka> 31.03.07, 09:00
                                                    Poprzedni rozmówca akurat nie zrezygnował, tylko zasnął przed doczekaniem się
                                                    odpowiedzi;) A że koleżanka faktycznie kulturalnie dyskutuje wyrywając zdanie z
                                                    kontekstu, to przykład talentów ertrystycznych dzieki którym można dyskusję
                                                    skierować na dowolne tory, odwrócić kota ogonem i udowodnić, że homowrzask jest
                                                    jak najbardziej prawidłowy, a heterospołeczeństwo jest wredne, bo
                                                    pokrzywdzonych biedaczków do łona tulić nie chce.
                                                    :)
                                                  • xtrin Re: <poprawka> 31.03.07, 10:26
                                                    hypatia69 napisała:
                                                    > A że koleżanka faktycznie kulturalnie dyskutuje wyrywając zdanie
                                                    > z kontekstu, to przykład talentów ertrystycznych

                                                    Nie wyrywa z kontekstu, a cytując ogranicza się wyłącznie do kwintesencji
                                                    zdania. Kwestia formy, a nie treści.

                                                    > heterospołeczeństwo jest wredne, bo
                                                    > pokrzywdzonych biedaczków do łona tulić nie chce

                                                    I to jest właśnie klasyczny przykład erystyki stosowanej. Homoseksualiści do łon
                                                    i niełon tulą się we własnym zakresie i nikt tego od "heteryków" nie wymaga.
                                                  • hypatia69 Re: <poprawka> 31.03.07, 15:24
                                                    No i mieszasz kontakty fizyczne z przenośnią: ja piszę, że oni są biedni-
                                                    pokrzywdzeni, bo ich naród moralnie odrzuca, a Ty wrzucasz tulenie się do łona
                                                    i niełona wewnątrzorientacyjne. Dalej nie przyswajasz, że sex i moralność to
                                                    dwie różne sprawy, czy ćwiczymy figury stylistyczne?
                                                    :)
                                                  • xtrin Re: <poprawka> 31.03.07, 19:01
                                                    hypatia69 napisała:
                                                    > No i mieszasz kontakty fizyczne z przenośnią:

                                                    Bynajmniej nie mieszam, był to świadomie użyty zabieg stylistyczny :).
                                                    Homoseksualiści nie żądają żadnego "tulenia" od społeczeństwa - chcą po prostu
                                                    być traktowani _na równi_. Nic więcej, nic mniej.
                                                  • hypatia69 Re: <poprawka> 31.03.07, 19:26
                                                    Czyli nie dyskutujemy na serio, tylko sobie robimy wprawki sofistyczne. OK.
                                                    A co będzie, jeśli hetero wyjd na ulicę wrzeszcząc o swoich prawach do
                                                    normalności, bo ich jest wiecej i dziwolągów o odmiennych preferencjach sobie
                                                    nie życzą koło siebie? I zrobią parady [już robią, ale na razie tylko
                                                    moherowe], na których na wpół obnażeni będą sie tulić do siebie w parach
                                                    różnopłciowych, cmokać w dzióbki namiętnie i robić ine wstępy do figli? Spodoba
                                                    Ci się? A hmoseksualistom się spodoba? Od razu zaznaczam, że dla mnie to będzie
                                                    tak samo niesmaczne, jak wystąpienia homoseksualistów.
                                                  • xtrin Re: <poprawka> 31.03.07, 19:43
                                                    hypatia69 napisała:
                                                    > Czyli nie dyskutujemy na serio, tylko sobie robimy wprawki sofistyczne. OK.

                                                    Nie wiem jak Ty, ja dyskutuję jak najbardziej poważnie.

                                                    > A co będzie, jeśli hetero wyjd na ulicę wrzeszcząc o swoich prawach do
                                                    > normalności, bo ich jest wiecej i dziwolągów o odmiennych preferencjach
                                                    > sobie nie życzą koło siebie?

                                                    A homoseksualiści wychodzą na ulice protestować przeciwko heteroseksualistom?
                                                    NIE. Protest o własne prawa a protest przeciwko prawom cudzym to dwie zupełnie
                                                    inne sprawy. Jakkolwiek obydwie mają prawo zaistnieć.
                                                    Jeżeli natomiast heteroseksualiści uznają, że ich prawa są dyskryminujące to
                                                    można by to porównywać. Jakkolwiek nie zauważyłam, by mieli na co narzekać.

                                                    > na których na wpół obnażeni będą sie tulić do siebie w parach
                                                    > różnopłciowych, cmokać w dzióbki namiętnie i robić ine wstępy do figli?

                                                    Ależ już to robią. I jakoś nikt nie uznaje tego za obrzydliwe obnoszenie się ze
                                                    swoją orientacją.

                                                    > Spodoba Ci się? A hmoseksualistom się spodoba? Od razu zaznaczam,
                                                    > że dla mnie to będzie tak samo niesmaczne, jak wystąpienia homoseksualistów.

                                                    Nie ma do rzeczy czy mi się to spodoba czy nie. Procesje kościelne też mi się
                                                    nie podobają, a pielgrzymki mnie wkurzają. Ale nie odmawiam im na tej podstawie
                                                    prawa do zgromadzeń. Ani tym bardziej nie używam tego argumentu przeciwko znanym
                                                    mi katolikom.
                                                  • hypatia69 Re: <poprawka> 01.04.07, 09:10
                                                    Od wczoraj się zastanawiam, co Ci odpowiedzieć. Spróbuję tak: ja rozumiem Twój
                                                    punkt widzenia. Homoseksualistów punkt widzenia też rozumiem; lepiej nawet niż
                                                    punkt widzenia wujka Romana i spółki. I popieram ich prawo do życia i
                                                    szczęścia. I już Ci to mówiłam. Ale Ty albo nie chcesz zrozumieć mojego punktu
                                                    widzenia i się pogodzić z tym, że mam *nieco* inne zdanie, albo zwyczajnie się
                                                    upierasz, ze trzeba mnie naprawić, bo się zepsułam.
                                                    Niech sobie homo robią, co im się żywnie podoba. Jeśli już *muszą* wychodzić na
                                                    ulcę, no to dobra, i tak z tym nic nie zrobię, a bić i obrzucać ich elementami
                                                    otoczenia [kamienie, deski z ławek] nie będę z rozmaitych przyczyn. Ale mogli
                                                    by się ograniczyć do 2 wyjść w roku, zamiast 20.
                                                    "Ależ już to robią. I jakoś nikt nie uznaje tego za obrzydliwe obnoszenie się ze
                                                    > swoją orientacją."
                                                    I tu małe sprostowanie. Robią to detalicznie, nie hurtowo; to po pierwsze.
                                                    Mnóstwo ludzi to zniesmacza; to po drugie [zresztą o tym również pisałam].
                                                    Pielgrzymki i religie dotyczą kultu, nie orientacji, więc chyba trochę średni
                                                    przykład w dyskusji, nie sądzisz? W dodatku tego rodzaju wystąpienia [tak to
                                                    nazwijmy] mają miejsce nie od lat 2, czy 20, ale od tysiacleci i w większości,
                                                    jeśli nie we wszystkich wyznaniach. A homo rozszaleli się niedawno. Nie od razu
                                                    Rzym zbudowano i nie wymagajmy od społeczeństwa, żeby natychmiast zaakceptowało
                                                    coś, co negowało długie lata. Wcinanie się w imprezę ruchów kościelnych i
                                                    politycznych pominę milczeniem.
                                                    Na tym zakończę naszą dyskusję, bo, wybacz, ale nie lubię być przekonywana do
                                                    zmiany poglądów, szczególnie przykładami abstrakcyjnymi i niezwiązanymi. Tego
                                                    mam dość u polubu:) Pozdrawiam.
                                                  • xtrin Re: <poprawka> 01.04.07, 12:39
                                                    Ja nie próbuję Cię do czegokolwiek przekonywać, próbuję jedynie wskazać pewną
                                                    absurdalność Twojego podejścia.
                                                    Nikt nie każe Ci przyłączać się do parad czy nawet ich oglądać. Chodzi o
                                                    zrozumienie, że ludzie są różni i niektórzy tego potrzebują. Ja na przykład
                                                    nigdy nie biorę udziału w żadnych paradach, manifestacjach czy imprezach
                                                    plenerowych bez względu na ich cel, wymowę, estetykę czy ideologię (bądź jej
                                                    brak) - po prostu nienawidzę tłumów. Ale jeżeli ktoś to lubi - droga wolna.
                                                    Oczywiście z pewnymi zastrzeżeniami praktycznymi.
                                                    Przykład z procesjami religijnymi jest bardzo dobry i to właśnie przez wszystkie
                                                    różnice. Bo pomimo wszystkich różnic zasada jest dokładnie ta sama - wychodzenie
                                                    na ulice z prywatnymi sprawami.
                                                  • troche_inny Re: <poprawka> 31.03.07, 12:29
                                                    hypatia69 napisała:


                                                    > kontekstu, to przykład talentów ertrystycznych dzieki którym można dyskusję
                                                    > skierować na dowolne tory, odwrócić kota ogonem i udowodnić, że homowrzask jest

                                                    Mylisz sie.. nie dowolne tory a jeden tor, jej tor.. i fakt jest to meczace :/
                                                  • xtrin Re: <poprawka> 31.03.07, 18:29
                                                    Gość portalu: Zmuszony napisał(a):
                                                    > Homoseksualizmu.

                                                    Czy miłość jest dla Ciebie obrzydliwa?
                                                    Ja lubię patrzyć na kochające się (w znaczeniu: połączone uczuciem) pary bez
                                                    względu na ich orientację. Jest coś pięknego w tym, że dwoje ludzi obdarza się
                                                    uczuciem. Dwoje zakochanych idących ulicą za rękę, patrzących sobie głęboko w
                                                    oczy i mówiących do siebie szeptem miłe słówka - czyż to nie jest piękny widok?
                                                    Czy jest brzydszy, gdy jest to dwóch panów?

                                                    Ale nie o estetyce rozmawiamy. Nie podoba się - nie patrz.

                                                    > Przez walke z wiatrakami miałem na myśli niepotrzebne
                                                    > rzucanie się na "heteryków".

                                                    Pisałeś o _mojej_ walce z wiatrakami, tym zdaniem więc sugerujesz, że ja się
                                                    rzucam na heteryków. Guilty as charged - jeżeli heretyk przystojny to chętnie
                                                    się na niego rzucam. Ale chyba nie takie rzucanie miałeś na myśli :).
                                                    Osobiście nie zauważyłam, by ktokolwiek (poza w/w znaczeniem) się na heteryków
                                                    rzucał. Wręcz przeciwnie - cała "afera" o to, by ludzi nie oceniać po
                                                    orientacji. Czy to homo czy hetero.

                                                    > Proszę bardzo. Starasz/staracie się wmówić ludziom, że to co przez
                                                    > całe ich życie było dla nich naturalne i zgodne z odwiecznym porządkiem
                                                    > świata wcale takim być nie musi. To lekki szok dla tych ludzi. Mam tu
                                                    > na myśli chociażby sprawę adpocji i modelu rodziny.

                                                    Czy stwierdzenie, że "geje też mogą być dobrymi rodzicami" oznacza "heterycy nie
                                                    mogą być dobrymi rodzicami"? Proszę, nie popadajmy w paranoję. Nie chodzi o
                                                    żadne burzenie porządku świata, a jedynie o rozszerzenie pewnych pojęć. O
                                                    zwrócenie uwagi na to co ważne (miłość, zaufanie, troska), a nie na to co
                                                    marginalne (orientacja seksualna).

                                                    > Oceniając skuteczność promowania/propagowania tolerancji przez
                                                    > środowiska homo dochodzę do wniosku, że robione to jest na opak.
                                                    > Bardziej antagonizują niż nawołują do tolerancji.

                                                    Skuteczność to już nieco inna sprawa. Ważne jest jedno: mają do tego pełne prawo.

                                                    > Ludzie wolą spokój niż zakłócanie im ich życiowej przestrzeni przez jazgot.

                                                    Przestrzeń publiczna należy do wszystkich. Bez względu na orientację, wiek,
                                                    poglądy, zamożność, pracę czy religię. Czy tak samo drażni Cię jazgot tworzony
                                                    przez protesty pielęgniarek czy górników, przez procesje kościelne? Czy na tej
                                                    podstawie krytykujesz tych ludzi?

                                                    > Myślę, że z czasem ludzie zaakceptowaliby homoseksualistów jako część
                                                    > społeczeństwa. Nie od razu Rzym zbudowano.

                                                    Jeżeli wiceminister oświadcza, że homoseksualiści będą zwalniani ze szkół,
                                                    wicepremier zapowiada walkę z homoseksualizmem, a rzeczniczka praw dziecka
                                                    zrównuje gejów z pedofilami to co mają zrobić sami zainteresowani? Cicho
                                                    siedzieć i czekać aż tamtym się odmieni? Rzeczywiście sądzisz, że to miałoby
                                                    lepszy efekt? Bo ja się obawiam, że w publicznej świadomości zostałoby jedynie
                                                    negatywne skojarzenie i brak protestu, który byłby swoistym potwierdzeniem
                                                    przedstawianych publicznie tez.

                                                    > Idę spać jutro trzeba niestety wstać do pracy. Życzę miłej nocy.

                                                    Praca w sobotę? Współczuję.
                        • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 31.03.07, 03:15
                          > Jakich parad? Masz na myśli "marsze równości"? Tutaj nie chodzi o "obnoszenie
                          > się z seksualnością", a o tolerancję, prawa, brak dyskryminacji.

                          To dlaczego największe i najbardziej agresywne parady są w miejscach najbardziej
                          przyjaznym gejom? Amsterdam, Berlin, Madryt, Sydney, Nowy Jork, Londyn? Parady
                          gejowskie nie mają nic wspólnego z walką z dyskryminacją.

                          > Gdyby homoseksualiści byli traktowani w społeczeństwie tak samo jak
                          > heteroseksualiści to nie byłoby takich parad bo i po co?

                          Skoro nie byłoby, to dlaczego są?
                          • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 31.03.07, 18:33
                            heretic_969 napisał:
                            > To dlaczego największe i najbardziej agresywne parady są w miejscach
                            > najbardziej przyjaznym gejom? Amsterdam, Berlin, Madryt, Sydney,
                            > Nowy Jork, Londyn?
                            > Parady gejowskie nie mają nic wspólnego z walką z dyskryminacją.

                            Widziałaś takie w Polsce?
                            Proszę, nie mieszajmy dwóch spraw: jedna to marsze równości domagające się praw,
                            druga to parady "dla przyjemności". Do tych drugich homoseksualiści mają takie
                            same prawa jak heteroseksualiści, górnicy czy katolicy.

                            > Skoro nie byłoby, to dlaczego są?

                            W Polsce póki co są traktowani źle. Zmieni się wtedy pogadamy o zakresie w jakim
                            mogą się na ulicach bawić.
                            • heretic_969 Re: Kultura dla tolerancji ! 01.04.07, 00:11
                              > Widziałaś takie w Polsce?

                              Kwestia czasu. 20 lat temu na zachodzie też ich nie było.

                              > Proszę, nie mieszajmy dwóch spraw: jedna to marsze równości domagające się praw
                              > ,
                              > druga to parady "dla przyjemności". Do tych drugich homoseksualiści mają takie
                              > same prawa jak heteroseksualiści, górnicy czy katolicy.

                              Dziwne, że tylko oni z tego "prawa" korzystają. A może i nie dziwne.
                              • xtrin Re: Kultura dla tolerancji ! 01.04.07, 03:52
                                heretic_969 napisał:
                                > Dziwne, że tylko oni z tego "prawa" korzystają. A może i nie dziwne.

                                Nie tylko oni. Powiedziałabym nawet - głównie nie oni.
                      • nessie-jp Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:37
                        > Odpowiedź jest prosta: heteroseksualiści nie obnoszą się swoją seksualnością w
                        > postaci parad.

                        No jak to nie?! Zartujesz chyba. A LPR i jego marsze?
                        • troche_inny Re: Kultura dla tolerancji ! 30.03.07, 19:56
                          No fakt obie patologie sa siebie godne :\
    • Gość: lnx Jeśli ktoś to przeczytał i go ta ulotka przekonała IP: *.chello.pl 01.04.07, 16:50
      To znaczy, że jest strasznie naiwny, a jego inteligencja pozostawia wiele do
      życzenia. Nikt myślący nie weźmie tego na poważnie. Myślę, że takie ulotki
      sporządzają dla tych "przekonanych, żeby ich jeszcze bardziej w tym
      "przekonaniu" utwierdzić.
      • xtrin Re: Jeśli ktoś to przeczytał i go ta ulotka przek 01.04.07, 16:53
        Ale do czego ma przekonywać program festiwalu?
        • Gość: lnx Re: Jeśli ktoś to przeczytał i go ta ulotka przek IP: *.chello.pl 01.04.07, 17:18
          No do tolerancji oczywiście. Tolerancji rozumianej jako bezgranicznej afirmacja
          wszystkiego, co jest sprzeczne z ludzką naturą.
          • xtrin Re: Jeśli ktoś to przeczytał i go ta ulotka przek 01.04.07, 17:24
            Program?!
            Już nawet zakładając, że sam festiwal ma takie założenia (co mocno wątpliwe) to
            twierdzić, że program nikogo nie przekona to jak uznać, że spis treści jakiejś
            powieści marnie opowiada historię.
            • Gość: lnx Przepraszam, pomyliłem wątki. IP: *.chello.pl 02.04.07, 00:46
              Chociaż może i nie tak bardzo. Chodziło mi o inny wątek, w którym ktoś zacytował
              pewną ulotkę w pdf-ie. Ale mi się pokręciło ;)
              • Gość: lnx Swoją drogą, jakbym mieszkał w Krakowie, IP: *.chello.pl 02.04.07, 00:50
                to przeszedł bym się na wykład o "homoseksualizmie Marii Konopnickiej". To by
                mogło być inspirujące.... ;D
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka