Dodaj do ulubionych

Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed blokiem

    • Gość: next Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.07, 21:54
      A mnie się ten pomysł nawet podoba, zwłaszcza w wersji crazziego. Brakuje mi
      takich miejsc i okazji do zawiązywania wspólnoty. Mogłoby np na osiedlu
      poprostu być takie miejsce, gdzie organizowałoby się takie imprezki z altanka,
      ławeczkami, paleniskiem... Widziałem coś takiego a Italii, tylko zamiast grilla
      był tam piec do pizzy
      • Gość: Matylda Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: 85.112.196.* 30.03.07, 22:09
        Chociaż sama bym się nigdy nie odważyła na rozpalenie grilla pod blokiem to
        gdyby zrobili to moi sąsiedzi nie miałabym nic przeciwko temu. Te wszystkie
        opowieści o smrodzeniu sąsiadom nie mają sensu. Przecież jak ktoś robi grilla w
        swoim małym ogródku to dym nie zatrzymuje się na płocie tylko leci do sąsiadów.
        Jeśli by to zrobić w pewnym oddaleniu od bloku, w miejscu do tego
        przeznaczonym, to komu by to przeszkadzało? Moi sąsiedzi mieszkający piętro
        niżej zrobili sobie kiedyś grilla na balkonie. Niby normalni i sympatyczni
        ludzie i raz im odbiło. W moim mieszkaniu było biało od dymu a zapach
        pieczonych kiełbasek tkwił w kanapach i dywanach z tydzień. Balkon to nie
        najlepszy pomysł ale pod blokiem?
      • critto Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 12:26
        no wlasnie, moznaby zachecic sasiadow do dyskusji o tym; moznaby wytyczyc
        miejsce, ktore odpowiadaloby WIEKSZOSCI (jak demokracja to demokracja!!), w
        ktorym odbywalyby sie rozmaite lokalne spotkania, zebrania i imprezy. Gdybyscie
        mieli kawalek wlasnego trawnika, to grill mozna nawet wmurowac (taki staly,
        porzadny), a wokol postawic laweczki... W ten sposob ucywilizujemy nasze miasta,
        pozbawimy je chorej anonimowosci...
        • Gość: Matylda Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: 85.112.196.* 31.03.07, 23:10
          Prawie na każdym osiedlu znalazłoby się odpowiednie miejsce. Tylko obawiam się,
          że przy takim stacjonarnym grillu należałoby postawić ochroniarza. Lepiej
          niechby każdy przychodził ze swoim sprzętem. To racja, że takie miejsce
          ucywilizowałoby polskie osiedla. Nie każdy też ma jakąś działkę za miastem lub
          wyjeżdza na łono natury. Tacy ludzie też powinni miec trochę przyjemności.
        • Gość: Geeee Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.kat.3s.pl 01.04.07, 12:44
          Pomysl super! mieszkam w bloku 88 mieszkan - trawnik duzy - nic tylko zrobic
          takie miejsce - trzeba bedzie na nastepnym zebraniu wlascicieli pomysl
          podsunac -
    • Gość: ania Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.net.autocom.pl 30.03.07, 22:10
      pod blokiem to nie wpada. Gdybyś urządził sobie gryyyla pod blokiem w
      przekonaniu że ci wolno a śmierdzący, gryzący dym z ogniska uderzał by mi w
      okna, ja bym zaczęła lać wodę na ciebie z okna bo też mi wolno. No chyba że byś
      mnie zaprosił do gryyyyylowania, to zmienia postać rzeczy;). Ale ogólnie to
      jestem przeciwko takim zwyczajom.
      • critto Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 16:26
        Gość portalu: ania napisał(a):

        > pod blokiem to nie wpada. Gdybyś urządził sobie gryyyla pod blokiem w
        > przekonaniu że ci wolno a śmierdzący, gryzący dym z ogniska uderzał by mi w
        > okna, ja bym zaczęła lać wodę na ciebie z okna bo też mi wolno. No chyba że byś
        > mnie zaprosił do gryyyyylowania, to zmienia postać rzeczy;). Ale ogólnie to
        > jestem przeciwko takim zwyczajom.

        dlaczego przeciwko?? nie podoba Ci sie staropolska goscinnosc i zamilowanie do
        wspolnego, spolecznego biesiadowania?? Mi sie akurat bardzo podoba i uwazam, ze
        trzeba przywracac te prastare tradycje, bo one sa zawsze na czasie.
        • Gość: ania Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.net.autocom.pl 31.03.07, 17:50
          > dlaczego przeciwko??

          przecież napisałam dlaczego. Wydawało mi się ze określenie: śmierdzący, gryzący
          dym jest czytelne i jednoznaczne dla wszystkich.

          nie podoba Ci sie staropolska goscinnosc i zamilowanie do
          > wspolnego, spolecznego biesiadowania??

          zależy z jaką reprezentacją społeczeństwa miałabym społecznie biesiadować- i tu
          się przyznaję że nie z każdym się zadaję;). Jeśli sąsiedzi byliby w porządku,
          miałabym o czym z nimi rozmawiać, po prostu byliby to mili ludzie, to bardzo
          chętnie pobiesiaduję ale nie na syfiastym trawniku

          "Mi sie akurat bardzo podoba "

          Co ci się podoba? Grill przed blokiem wśród psich kup czy sąsiedzkie biesiadowanie?

          "i uwazam, ze
          > trzeba przywracac te prastare tradycje, bo one sa zawsze na czasie"

          W państwie polskim wiele rzeczy trzeba ale akurat nie to. Jak komuś się nie
          podoba to nie musi. A prastare tradycje są wszem i wobec powszechne w naszym
          kraju, słabiej ma się natomiast postęp mentalności i myśli ludzkiej, że tak
          szumnie;) się wyrażę.
          • critto Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 20:29
            Gość portalu: ania napisał(a):

            > > dlaczego przeciwko??
            >
            > przecież napisałam dlaczego. Wydawało mi się ze określenie: śmierdzący, gryzący
            > dym jest czytelne i jednoznaczne dla wszystkich.

            to rozumiem, ale nadal nie wiemy, gdzie ten grill dokladnie bedzie
            • Gość: ania Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.net.autocom.pl 31.03.07, 22:35
              "polemizowalbym, gdy wiele osob nie zna podstawowych piosenek biesiadnych czy
              > toastow; "

              Nie ubolewam nad tym osobiście, nie śpiewamy też piosenek biesiadnych podczas
              imprez z znajomymi i wcale mi to nie przeszkadza.

              "nie mowiac o znajomosci dawnych tradycji swiatecznych (chrzescijanskic
              > h
              > i nie tylko); np. kolędowanie w miastach w Boze Narodzenie dawno juz zaniklo,"

              u mnie nie zanikło, co roku przychodzą (głownie) dzieci(?!), żebrać czy tam
              kolędować jak kto woli. Dorosłym się być może nie chce i mają do tego prawo. Ja
              z niego korzystam jak najbardziej.

              "zauwaz, ze ciezko robic postep, gdy sie nie m
              > a
              > mocnych korzeni"

              nie to że się od swoich korzeni odcinam ale nie widzę tutaj związku. Swoją drogą
              ten temacik często był zastępczym tematem wypracowań na j. polskim w szkole,
              postawionym w formie rozprawki.

              "Zeby nie bylo kup na
              > trawniku, warto sie poznac i dogadac w tej sprawie. Akurat czystosci kompletnie
              > nie sluzy anonimowosc o ktorej pisze nessie-jp."

              Jeśli uważasz że zwracanie sąsiadom uwagi że ich psy robią kupę na trawniku
              umocni, scali sąsiedzkie stosunki to moim zdaniem masz trochę yghm... delikatnie
              mówiąc naiwne poglądy. Również twierdzenie że sąsiad- ziomal;) bardziej poczuje
              się zobligowany do sprzątania po swoim psie niż zwykły sąsiad któremu mówię
              tylko dzień dobry, jest w mojej opinii poglądem oderwanym od rzeczywistości.
              Kolejna sprawa: nie odczuwam potrzeby bratania się z całym osiedlem. Tak jak już
              napisałam wcześniej- nie każdy ma szanse;) zostać moim znajomym. W bloku
              mieszkają przypadkowi ludzie, o różnych mentalnościach, poglądach, sposobach na
              życie wreszcie charakterach i osobowościach. Jak nieskromnie powiem ze gdy chcę
              to dogadam się z każdym to nie skłamię;) ale to nie oznacza ze z każdym się
              zaprzyjaźnię.

    • nelsonek Wypada! Zrob go w piatek 6.04.2007 :P 30.03.07, 22:22

      • marysia_b Re: Wypada! Zrob go w piatek 6.04.2007 :P 30.03.07, 22:34
        Z powodu? ;)))
        • nelsonek Marysiu! 31.03.07, 12:08
          Gosciu zadal idiotyczne pytanie i dostal idiotyczna odpowiedz.
          • marysia_b Admirale! 31.03.07, 22:43
            nelsonek napisał:

            > Gosciu zadal idiotyczne pytanie i dostal idiotyczna odpowiedz.

            Dobra dostal odpowiedz, bo nam sie dyskusja rozpetala :)

            • nelsonek Re: Admirale! 31.03.07, 23:22
              Przywracasz mi wiare w ludzi :))))))))))))))))))))
      • Gość: next Re: Wypada! Zrob go w piatek 6.04.2007 :P IP: *.ssp.dialog.net.pl 30.03.07, 23:05
        czekałem, aż ktoś "mondry" wrzuci coś takiego. może jeszcze coś o grilowanych
        kaczkach, albo, że to pomysł Romana....
        • marysia_b Re: Wypada! Zrob go w piatek 6.04.2007 :P 30.03.07, 23:07
          Gość portalu: next napisał(a):

          > czekałem, aż ktoś "mondry" wrzuci coś takiego. może jeszcze coś o grilowanych
          > kaczkach, albo, że to pomysł Romana....

          No prosze, glodnemu chleb na mysli - ja tam mam zgola inne skojarzenia ;)
          • Gość: Matylda Re: Wypada! Zrob go w piatek 6.04.2007 :P IP: 85.112.196.* 30.03.07, 23:11
            6 kwietnia ma wybuchnąć nowa wojna. USA zaatakują Iran.
        • nelsonek Dostosowalem poziom odpowiedzi do poziomu pytania 31.03.07, 12:07
          Przeszkadza ci to mONdralo?
          • Gość: next Re: Dostosowalem poziom odpowiedzi do poziomu pyt IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.07, 12:29
            raczej do SWOJEGO poziomu, ale jak to mówiOM: nie karmić trolla...
            • nelsonek Re: Dostosowalem poziom odpowiedzi do poziomu pyt 31.03.07, 12:32
              Czy uwazasz, ze zadane pytanie bylo mONdre?
              Ten kto karmi trolla jest gUpi?
              Czekam na bardziej doglebnOM ocene poziomu wypowiedzi...

              --
              5po5 - "Debrzechwizacja" (30.03.2007)
              Forum o piłce
              Wszystko płynie jak powiedział Pan Tarej! :-)
              • Gość: next Re: Dostosowalem poziom odpowiedzi do poziomu pyt IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.07, 12:42
                Nie oceniam pytania - z dugiej strony, co w nim złego/głupiego. Facet pyta, bo
                ma dylemat, większość "aluzyjnie" sugeruje, że jest głupi, burak, "słoma w
                butach"... polska norma.
                Oceniłem poziom twojej odpowiedzi - jest głupia, sugestia, że ktoś, kto chce
                zrobić grilla na trawniku, jest tak samo głupi, jak ludzie obchodzący święta
                jest głupia i prymitywna. Karmienie trolla, co w tej chwili robię, jest głupie
                lub naiwne - ale ja to sobie tłumaczę, że nie tyle ty coś z tego zrozumiesz,
                ale inni, którzy to czytają i być może dali by się złapać na
                twoje "wysublimowane" poczucie humoru.
                • Gość: next Re: Dostosowalem poziom odpowiedzi do poziomu pyt IP: *.ssp.dialog.net.pl 31.03.07, 12:44
                  i jeszcze ,że to takie "trendi" przywalić katolikom
                  • nelsonek Re: Dostosowalem poziom odpowiedzi do poziomu pyt 31.03.07, 12:50
                    patrz post nizej. Czy wszystko musi Ci sie kojarzyc z katolikami?
                • nelsonek Re: Dostosowalem poziom odpowiedzi do poziomu pyt 31.03.07, 12:49
                  Nie moja wina, ze skojarzylo Ci sie ze swietami. Kazdy niech je sobie obchodzi
                  na swoj sposob. I z cala pewnoscia zaden z tych sposobow nie jest ani glupi,
                  ani ograniczony.
                  No i dziekuje serdecznie za ocene odpowiedzi. Szczerze powiedziawszy zwisa mi
                  ona i powiewa. Zwracam jedynie uwage, ze Marysia zrozumiala ta odpowiedz
                  zupelnie inaczej (domyslam sie, ze miala to samo na mysli co ja - ale pewny nie
                  jestem). No ale przeciez nie o to chodzilo Nelsonkowi. Ty to wiesz najlepiej...
                  Poziom pytania kazdy ocenia jak chce. Ty po swojemu, ja po swojemu. Podobnie z
                  moja odpowiedzia.

                  W sumie nie wiem po co to pisze. Ale jest szansa, ze zrozumiesz. W koncu
                  uwazasz sie za rozgarnietego forumowicza.
                  • marysia_b Re: Dostosowalem poziom odpowiedzi do poziomu pyt 31.03.07, 22:45
                    nelsonek napisał:

                    Zwracam jedynie uwage, ze Marysia zrozumiala ta odpowiedz
                    > zupelnie inaczej (domyslam sie, ze miala to samo na mysli co ja - ale pewny
                    nie
                    >
                    > jestem).

                    Upewniam zatem!
                    • nelsonek Re: Dostosowalem poziom odpowiedzi do poziomu pyt 31.03.07, 22:51
                      Dzieki!
                      Czyli nie wszystkim kazda wypowiedz kojarzy sie od razu z wojujacymi ateistami, albo z Radiem Maryja. Cieszy mnie to:]
      • yoma Re: Wypada! Zrob go w piatek 6.04.2007 :P 31.03.07, 08:41
        Nelsonku, DRUGIEGO kwietnia :)
        • nelsonek Re: Wypada! Zrob go w piatek 6.04.2007 :P 31.03.07, 12:09
          o 21:37? :-)
    • Gość: jokii trochę jakby obciach IP: *.fdk.airbites.pl 30.03.07, 22:31
      trochę jakby obciach -grill przed blokiem...
      chłopie lepiej daj spokój :-)))

      pozdro
      • Gość: osjana Re: trochę jakby obciach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.04.07, 13:26
        Nie robta grilla tylko schlejta sie jak porzondne ludzie w chalpie, a potem w
        miacho na rozboja.
    • gregor100 Bigos!! 31.03.07, 00:36
      Zrób bigosu wielki gar i kolęduj od drzwi do drzwi-wcześniej wywieś info na
      klatce że będziesz kolędował!Sprawdza sie!
      • critto Re: Bigos!! 31.03.07, 16:18
        to prawda, bigos jest bardzo lubiany, nawet przez obcokrajowcow... Zwlaszcza,
        gdy jest goracy i pachnie przyjemnie...
        • Gość: Arturek Ale do kiszonej sikają IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.04.07, 21:46
          Ja tam bym się brzydził bigosu. On jest robiony z kiszonej kapusty. Słyszałem,
          że podobno sikają do beczek z kiszoną kapustą aby lepiej kisło :)
    • crazy-bottle Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 00:38
      a mnie sie ten pomysl podoba. pod kilkoma warunkami:
      1. zaprosisz rowniez sasiadow a impreza bedzie skladkowa
      2. blok jest z gatunku tych nowych i nieduzych
      3. psy jeszcze totalnie nie zasraly trawnika

      te wszystkie argumenty, ze to wiocha, ze nie wypada bo dym, ze impreza na podworku.... to mi troche pachnie taka malomiasteczkowa inteligencja w pierwszym pokoleniu, co to przeniosla sie do miasta i teraz sama nie wie jak sie zachowac. ludzie, wiecej luzu. taka wspolna impreza moze byc calkiem niezlym pomyslem na wzajemne poznanie sie sasiadow.
      • critto Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 12:28
        dokladnie, to jest poprostu dulszczyzna, ktorej w Polsce niestety nadal duzo;
        nie tylko w Polsce zreszta; jak slysze, ze Niemcy w Hamburgu nie toleruja
        grajkow ulicznych, to mnie szlag trafia i po cichu wymyslam tym najbardziej
        wrogim wobec grajkow od spadkobiercow nazistow; bardzo lubie, gdy gra muzyka
        (np. w Warszawie jest to bardzo popularne i zgodne ze starymi tradycjami Stolicy).
      • Gość: sąsiad zadymiony Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.pia.airbites.pl 31.03.07, 18:10
        1. zaprosisz rowniez sasiadow a impreza bedzie skladkowa
        2. blok jest z gatunku tych nowych i nieduzych
        3. psy jeszcze totalnie nie zasraly trawnika

        Pomysł zupełnie nietrafiony.
        1. - Nie wszyscy sąsiedzi będą ochotę i czas na wspólne grillowanie pod
        blokiem - czy w związku z tym oni muszą znosić gryzący dym u siebie w
        mieszkaniu?
        2. - Czy jeżeli blok jest nowy nieduży, to dym nie wlatuje prze okna?
    • braun_f Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 00:38
      jak najbardziej,
      uwazaj tylko na psie gowna,
      no i zapros ciecia - inaczej pogoni
    • Gość: Quesso Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.a2j.airbites.pl 31.03.07, 02:01
      Twoje wątpliwości "Czy wypada?" mają rację bytu. Blokowiska na kształt
      modernistycznych osiedli nie uwględniają płynnego przejścia ze strefy prywatnej
      (mieszkanie) do publicznej (ulica). Aby uzyskać normalne warunki do grilla z
      sąsiadami potrzebna jest jeszcze strefa półpubliczna/półprywatna (dostępna tylko
      sąsiadom i Tobie) inaczej będziesz czuł się skrempowany :)
      Zostaje jeszcze grill na balkonie w mieszkaniu :P
      • critto "TAK" dla "malych wiosek" w miescie! 31.03.07, 12:23
        te blokowiska to najbardziej chory 'wynalazek' XX wieku i systemu
        komunistycznego. Najbardziej nienaturalna i nieprzyjemna forma mieszkania.
        Zastanowmy sie moze, jak daloby sie zintegrowac ludzi na nich mieszkajacych, aby
        stworzyli w nich swoje 'male wioski', w ktorych wszyscy sie znaja; zniknie
        przestepczosc, zobaczycie, bo nikt nie bedzie okradal znajomych (nawet
        zlodziej), a wszystkim bedzie sie mieszkalo przyjemnie.
        Wielkie miasta trzeba pozbawic anonimowosci; sprawic, zeby ludzie sie w nich
        poznali, chocby z najblizszej okolicy.
        Jezeli grill nie jest najlepszym pomyslem, to moze rzucajcie jakies inne??
        Lokalny festyn?? Spotkanie w dzien przy muzyce (mozna zaprosic jakichs grajkow,
        np. Cyganow czy kapele podworkowa)?? Tak sie kiedys zylo w miescie, zanim
        nadeszla jego komunistyczna degeneracja i warto do tego wrocic.
        • nessie-jp Re: "TAK" dla "malych wiosek" w miescie! 31.03.07, 15:13
          > Wielkie miasta trzeba pozbawic anonimowosci;

          Należy czyim zdaniem? Bo ja np. nie życzę sobie małomiasteczkowego wścibstwa i
          obgadaywania sąsiadów bliższych i dalszych. Moi sąsiedzi to nie jest moja
          rodzina i wara im od mojego życia prywatnego - a mnie od ich życia.

          Ta anonimowość - to poszanowanie cudzej przestrzeni behawioralnej. Bez niej nie
          dałoby się w dużych miastach żyć.


          > Zastanowmy sie moze, jak daloby sie zintegrowac ludzi na nich mieszkajacych, ab
          > y
          > stworzyli w nich swoje 'male wioski', w ktorych wszyscy sie znaja; zniknie
          > przestepczosc,

          Tak, jasne, bo w małych miasteczkach i wioskach to nie kradną, nie piją, żon nie
          biją... Mrzonki frustrata.

          zobaczycie, bo nikt nie bedzie okradal znajomych (nawet
          > zlodziej), a wszystkim bedzie sie mieszkalo przyjemnie.

          Najlepiej, żeby każdy miał własny domek otoczony rozległymi łąkami. Wtedy będzie
          mógł robić sobie, co zechce, a w dodatku nie oskarżą go o blokowiskową
          mentalność ani wielkomiejską anonimowość. A nikt nie będzie nikogo okradał, bo
          się złodziejom nie będzie chciało tak daleko chodzić ;)
          • critto Re: "TAK" dla "malych wiosek" w miescie! 31.03.07, 16:16
            nessie-jp napisała:

            > > Wielkie miasta trzeba pozbawic anonimowosci;
            >
            > Należy czyim zdaniem? Bo ja np. nie życzę sobie małomiasteczkowego wścibstwa i
            > obgadaywania sąsiadów bliższych i dalszych. Moi sąsiedzi to nie jest moja
            > rodzina i wara im od mojego życia prywatnego - a mnie od ich życia.

            Jesli wszelkie kontakty spoleczne kojarza Ci sie z obgadywaniem, to wspolczuje.
            Chamstwo tak robi, to fakt, ale przeciez wiekszosc ludzi nie jest chamska, a
            nawet jest zyczliwa. Dobry sasiad pomoze, poradzi, wesprze na duchu... Widac
            nigdy nie miales takowych
            • nessie-jp Re: "TAK" dla "malych wiosek" w miescie! 31.03.07, 16:28
              > Jesli wszelkie kontakty spoleczne kojarza Ci sie z obgadywaniem, to wspolczuje.

              To ty masz problemy z zaakceptowaniem anonimowości - czyli poczucia prywatności
              - drugiej osoby.


              > Dobry sasiad pomoze, poradzi, wesprze na duchu... Widac
              > nigdy nie miales takowych
              • critto Re: "TAK" dla "malych wiosek" w miescie! 31.03.07, 20:10
                nessie-jp napisała:

                > > Jesli wszelkie kontakty spoleczne kojarza Ci sie z obgadywaniem, to wspol
                > czuje.
                >
                > To ty masz problemy z zaakceptowaniem anonimowości - czyli poczucia prywatności
                > - drugiej osoby.

                Anonimowosc to NIE to samo co prywatnosc; prywatnosc to prawo do poszanowania
                tajemnicy zycia osobistego, erotycznego itd; do tego, aby ktos, kogo nie chcesz
                wpuscic, nie wszedl Ci do mieszkania i nie podgladal Cie przez okno czy przez
                dziurke od klucza. Natomiast wychodzac do przestrzeni publicznej NIE masz prawa
                do prywatnosci, gdyz wszystko moze byc obserwowane a nawet nagrywane (jesli sa
                kamery, np. przemyslowe). I tutaj nie mowimy o prywatnosci, a o zwyklej
                anonimowosci w miejscu publicznym, ktora NIE jest dobra, gdyz prowadzi do
                oslabienia wiezi spolecznych i wzrostu zagrozenia przestepczoscia (to jest od
                dawna potwierdzone). W przeciwienstwie do prywatnosci
        • Gość: malina Re: "TAK" dla "malych wiosek" w miescie! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 22:11
          e tam. blok to system klatek, ktore ludzie sami sobie zbudowali. racja. blok to
          chora koncepcja i z tym nie mozna sie nie zgodzic :/ ale nie zawsze mozna
          probowac to łagodzic bratając sie z sąsiadami. Mieszkam na przeciwko 50 letniej
          parki. On pije, sa bardzo glosni. Wyprowadzaja rozszczekanego jamnika o 5 rano.
          po cholere im pies, skoro nie maja warunkow aby go trzymac? Bo niemoznosc
          wyprowadzania psa w godz 6-22 to wlasnie brak warunkow do jego trzymania. maja
          150 mieszkanie (2 poziomy) i co? Smierdzace buty wywalają na klatkę.
          na mysl, ze mialabym sie z nimi bratac w trakcie blokowego grila - ha ha ha.
          ps. kolezanka, ktorej sasiad z piętra wystawial smierdzace buty na klatke,
          wyrzucila mu je. nastepnej pary nie wystawil :)
    • Gość: ka2 Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.adsl.inetia.pl 31.03.07, 09:03
      jakby mi ktoś zrobił grilla pod blokiem, to w ciągu 20min byłaby tam wezwana
      przeze mnie straż miejska, straż pożarna i policja.
      A jak by Ci juz odpowiednim mandatem wytłamaczyli, czemu nie należy robić takich
      rzeczy i że to straszna wiocha jest, to ja bym Cie wtedy ładnie poprosił o
      umycie mi okien od zewnątrz.
      Jak chcesz grilla na swiezym powietrzu, to zawsze mozesz zrobić go na trawiastej
      wysepce gdzies przy zjezdzie z obwodnicy. Widziałem kiedyś w nocy takich
      desperatów :) Nie wiem, co bardziej smierdziało - ich grill czy spaliny z tirów,
      ale im chyba nie przeszkadzało :)

    • elczy Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 09:49
      kraxik napisał:

      > Przeprowadziłem się właśnie do nowego mieszkania w bloku i chciałem z tej
      > okazji jutro zaprosic znajomych na grilla. Jest do tego idealne miejsce przed
      > blokiem na trawniku, ale jeszcze trochę sie waham. Dawniej jak mieszkałem pod
      > Krakowem w domu rodziców to nie było z tym problemów, ale teraz sam nie wiem -
      > czy może się ktoś doczepić?

      Co ty? Czemu na trawniku? Zawsze może komuś przeszkadzać. Najlepeij zaproś
      znajomych na balkon, tam jesteś u siebie. Rozpal grilla i baw sie dobrze. Na
      trawnik wychodźcie tylko się załatwić.
    • Gość: gus Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.lo6.olsztyn.pl 31.03.07, 10:25
      Co za dziwne pytanie.Oczywiście ,że wypada!!! Wypada też palić w windzie,
      uprawiać seks na balkonie, wystawić włączony tv na klatkę schodową, pić alkohol
      na dachu, robić kupę na trawniku a siusiu na wycieraczkę sąsiada. Wypada
      hałasować całą noc, grać w piłkę w mieszkaniu, włączać muzykę na cały regulator.
      Wypada podkradać żarówki w windzie, pomazać flamastrem klatkę schodową.Wypada
      trzepać dywany na balkonie, pluć z balkonu i wylewać pomyje.Wypada podsłuchiwać
      sąsiadów, nie płacić za czynsz, ukraść kwiatek z klatki.Wypada palić na balkonie
      i rzucać niedopałki niżej.Wypada mieć szczekającego w dzień a wyjącego w nocy
      psa, który atakuje na klatce i pod blokiem sąsiadów. Nie krępuj się- w końcu
      jesteś u siebie i możesz robić co chcesz. Ludźmi się nie przejmuj.Jak się komuś
      nie podoba może się wyprowadzić. Wolność Tomku w swoim domku. Powodzenia!
      Pamiętaj jednak"Jak Kuba Bogu Tak Bóg Kubie" i "Nie rób drugiemu co Tobie niemiłe".
    • Gość: gab Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.wawel.org.pl 31.03.07, 11:02
      mam takich sasiadow (mieszkam w kamienicy, ktora ma oficyne, podworko miedzy
      nimi), ktorzy wrecz zyja na podworku. na podworku rosnie jedno drzewo i poza tym
      niema ani krzty zieleni, za to walaja sie smieci bo smietnik jest otwarty a
      dzieci sasiadow wala w niego pilka caly dzien i wywalaja smieci na ziemie (takze
      papiery i inny syf fruwaja po calym podworku). lubia sobie w tym calym syfie
      rozlozyc kocyk (te mniejsze pociechy). argumentem przeciw pojsciu z dziecmi w
      normalniejsze miejsce (jak pograc w pilke to chociazby do szkoly na boisko) jest
      to, ze oni sa za wisla a na dzielnicy rzadzi cracovia i ich pobija. dodam ze
      mieszkaja na parterze i maja niebezpiecznego psa (z tym psem tez wychodza tylko
      na podworko, dodam, ze to duzy wilczur, towarzystwo opieki nad zwierzetami sie
      tym nie zainteresowalo "bo nie ma dowodow, ze pies nie wychodzi"), ktory lubi
      rzucac sie na inne psy i wyskakiwac przez okno. straz miejska byla wzywana wiele
      razy i nic sie nie zmienilo. raz mnie nawet opieprzyli, ze oni nie moga zabronic
      w pilke grac. jakby mi ktos do tego dolozyl grilla to chyba bym osobiscie poszla
      i zabila.
    • Gość: kokon Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.chello.pl 31.03.07, 15:47
      zrob grilla u siebie w mieszkaniu, jak dobrze napalisz to bedzie pachnialo jak
      przed obora u rodzicow. policja sie nie przejmuj, jak sie przywala to powolaj
      sie na ustawe o wolnosci zgromadzen. jezeli bedziesz mial gasnice to i straz
      pozarna sie nie czepi. ale na wszelki wypadek wynies z piwnicy widly co je od
      rodzicow zabrales bo zawsze jakies dresy moga sie wprosic na darmowa kielbaske
      i obsepic twoja rodzinke z wina prostego. zycze udanego grillowania i
      spokojnego weekendu wszystkim prowokatorom, hamulcoweym i moherowym :)
    • jszhc Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 16:27
      To zalezy. Jesli jestes nowy, to moze warto zamiescic ogloszenie na tablicy,
      inforumujac i przepraszajac zarazem, za wszelkie halasy i niedogodnosci tego a
      tego dnia, o tej a o tej porze (ja tak zrobilam jak 18-stke robilam w
      mieszkaniu).
      Poza tym zalezy tez w jakiej odleglosci jest to miejsce. Jesli jest
      przynajmniej 20 metrow dalej to nie ma sparwy, ewedentne smiechy jakos sasiedzi
      przezyja, ale jesli masz zmaiar balowac TUZ pod czyimis oknami - odradzam! I
      postaw sie w sytuacji tych ludzi, ktorym 'pod uchem' ktos gledzi i sie
      chichocze. Ja mam takich uciazliwych sasiadow, ktorzy przez cale lato pod
      oknami wysiaduja i jeszcze takie niedorzeczne rozmowy prowadza (patologiczna
      rodzina, nikt tam nie pracuje, IQ mniej wiecej ameby)....tak wiec jestem w
      stanie zrozumiec sasiada starajacego sie ogladac film w telewizji:).
    • Gość: mk Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.fbx.proxad.net 31.03.07, 16:27
      A skad sie do tego bloku przeprowadzasz: z Australii Centralnej czy z
      amazonskiej dzungli? Poziom pytania wskazuje a to, ze nigdy jeszcze nie
      mieszkales w miescie ani w ludzkiej spolecznosci.

      NIE WYPADA robic grilla pod oknami ani na blakonie, tak jak nie pali sia ognisk
      na srodku pokoju, parkietem nie pali sie w kominku, krolikow nie trzyma sie na
      balkonie.

      Poza tym nie wyrzuca petow przez okno, nie trzyma sie smieci na klatce
      schodowej, podobnie jak niepotrzebnych chwilowo mebli.
      • Gość: ania Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.net.autocom.pl 31.03.07, 18:15
        do tej listy dodam jeszcze ze nie wypada: wystawiać głośników z bardzo głośną
        (powtarzam: bardzo głośną) muzyką przed klatkę, siadać na ławce, drzeć ryja i
        pluć, karmić ptaki na balkonie (chodzi mi o masowe ilości gołębi obsiadających z
        tego powodu parapety), wywalać śmieci przez okno - to są autentyczne sytuacje o
        których słyszałam.
      • critto Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 20:15
        smiecenie, rozpalanie ognia w mieszkanuiu itd - zgoda calkowita. Z tym grillem
        to NIE jest jednak az tak generalna zasada, gdyz sa rozne miejsca; wszystko
        zalezy od tego, jak on jest ulokowany; na podworku-studni lepiej rzeczywiscie
        nie robic, ale jesli mają kawalek placyku rekreacyjnego, troche dalej od okien,
        to czemu nie?? powtarzam, gdzieniegdzie są montowane wmurowane grille --
        widzialem cos takiego nawet na jednym z osiedli blokowych w Warszawie (bodajze
        na Bielanach, ale glowy za to nie dam). Generalnie Nalezy zadbac o to, aby byla
        przestrzen wspolna, ktora mozna wykorzystac w takim celu.
        • qmc Mieszkasz w bloku? Na grilla jedz pod miasto. 01.04.07, 10:35
          Jak grill jest wmurowany na stale przez spoldzielnie lub wspolnote, to mozna go
          uzywac. Jesli nie, to uzywanie grilla pod blokiem lub na balkonie to to samo,
          co palenie klepkami parkietowymi w kominku i trzymanie swini w wannie.

          Mieszkasz w bloku? Na grilla jedz pod miasto.
    • Gość: cytadela panx ok Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.03.07, 20:18
      A w Krakowie nie ma tabliczek "nie deptać trawników","tylko jeleń wchodzi w
      zieleń" itp.?
      • critto Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 20:40
        takich tabliczek jest wszedzie pelno i to jest CHORE.
        O trawniki trezba dbac strzygac trawe jak najczesciej, a NIE zakazujac chodzenia
        po nich. Jakos w Anglii ludzie masowo robia pikniki na trawie (zwlaszcza w
        parkach miejskich) i nic zlego sie nie dzieje
    • Gość: eryk jak bedzie padało zrob w klatce schodowej IP: *.aster.pl 31.03.07, 21:59
      tylko pamietaj otworz jakies okna.
    • kadanka Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 22:01
      1. nie wypada. trawnik przed blokiem jest WSPOLNĄ przestrzenią publiczną.
      Grilla robi się na własnej przestrzeni - którą jest przydomowy ogródek, jezeli
      ma się własny domek i ogród. Trawnik przed blokiem jest przedomowym ogródkiem
      wspolnym dla kilkuset osób - nie jest twój. Jezeli chcesz grilowac na trawniku
      pod blokiem, to rownie dobrze moglbys w tym miejscu wyrwac trawe i posiac
      marchewke/rozlozyc lezak i opalac sie na golka/ zrobic siku. te wymienione
      rzeczy z grillem łączy to, ze robi je sie na wyłącznie SWOIM terenie. nie na
      wspolnym
    • Gość: Pivkova Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.autocom.pl 31.03.07, 22:25
      Czytam i mi się w głowie nie mieści - jakiż to zaściankowy kraj!!! Wszystko
      wszystkim przeszkadza, najlepiej zamknąć się w swoich czterech ścianach i łba
      nie wychylać.
      Dlaczego grillować na wspólnym dla wszystkich trawniku przed blokiem niby nie
      wolno, ale kundle kilku jego mieszkańców mogą bezkarnie zostawiać tam swoje
      odchody??? I jakoś w tej sytuacji wszyscy siedzą cicho. Ludzie, trochę luzu,
      trochę rozumu...
      • Gość: ania Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.net.autocom.pl 31.03.07, 22:42
        bo psia kupa nie śmierdzi mi w domu a dym z grilla tak, psia kupa nie wydziera
        się z trawnika tylko sobie tam leży a sąsiad i jego znajomi się wydzierają, bo
        psią kupę mogę ominąć nie wchodząc na trawnik a odgłosów i smrodu z ogniska nie
        ominę, bo pies nie sra w okna na parterze a dym z gryyyyla brudzi szyby. Lubisz
        myć okna?
        • nelsonek Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 22:45
          Chcesz powiedziec, ze psie kupy sa ok?
          • Gość: ania Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.net.autocom.pl 31.03.07, 22:54
            nie, kozie bobki są ok;). Odpowiadam na zadane wcześniej pytanie
            • nelsonek Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 22:57
              Wiem, ze odpowiadasz na poprzednie pytanie. Chcialem sie tylko dowiedziec czy psie kupy na trawnikach przyblokowych Ci przeszkadzaja czy nie. Bo mi bardzo.
              • Gość: ania Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.net.autocom.pl 31.03.07, 23:01
                mi też, na chodnikach jeszcze bardziej. Podsuwam pomysły dlaczego o te psie
                łajna ludzie mniej się rzucają, chociaż też nie zauważyłam akceptacji dla tego
                zjawiska. A przy okazji zwracam uwagę na negatywne aspekty grila pod blokiem.
                • Gość: ania Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.net.autocom.pl 31.03.07, 23:06
                  chodzi o to że psie odchody przeszkadzają w sposób bierny- więc jest bierny
                  sprzeciw, grill w czynny więc nie dziwota ze jest aktywny opór.
                  • nelsonek Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 31.03.07, 23:07
                    OK Aniu! Rozumiem. Zaciekawil mnie ten fragment o kupach i dlatego zapytalem :)
                    • Gość: ania Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.net.autocom.pl 31.03.07, 23:12
                      Spoko, ja dziś póki co chętnie mądruję się na forum, pytaj jak masz wątpliwości;)
      • Gość: malina Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: 81.210.48.* 04.04.07, 20:40
        "Dlaczego grillować na wspólnym dla wszystkich trawniku przed blokiem niby nie
        wolno, ale kundle kilku jego mieszkańców mogą bezkarnie zostawiać tam swoje
        odchody??? I jakoś w tej sytuacji wszyscy siedzą cicho. Ludzie, trochę luzu,
        trochę rozumu..."
        ??????????
        GDZIE i KTO napisal, ze nie przeszkadzaja mu psie gowna pod blokiem????SKAD
        wyciagnelas takie wnioski.
        Przeszkadzaja mi gowna w pierwszej kolejnosci, ale jakby mi ktos pod oknem
        grilowal, tak, jakby trawnik byl JEGO wlasnoscia, to tez by mnie szlag trafil.

        Piszesz, ze ludzie siedza cicho w kwestii psich kup. Dobre sobie. A co niby
        maja robic, jak widza wielkiego psa sadzacego wieelkie kupsko na chodniku o 23
        w nocy, gdzie ani strazy miejskiej, ani nikogo poza glupim wlascicielem i jego
        psem. Jak widze dobermana bez kaganca, to raczej nie wyklocam sie z
        wlscicielem, tylko omijam psa szerokim lukiem. Dziekuje za konfrontacje.
        "Troche luzu, troche rozumu"? TRochę KULTURY, do ciezkiej cholery.
        Grilujacym pod blokami raczej jej brak.
        • poznaniack Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 04.04.07, 20:50
          Malina... Bije przez Ciebie zlosc,zazdrosc.. Chyba nigdy nie moglas, nie mialas
          znajomych itd.. ze nie moglas zrobic sobie grilla przed blokiem... Nie ma to
          jak sie pobawic na oczach sasiadow... Niech wiedza z kim maja do czynienienia..
          Niech poczuja, co tzn. przyjazn i kumpelstwo... Wg. mnie kazdy moze zrobic
          grilla przed klatka nawet... Oby bylo bez wulgaryzmow, bez pijanstwa i tak
          dalej.. Ale jesli jest wesolo i milo to wielu sie przylaczy.. Naprawde...
          Pozdrawiam - stary grillowicz :-D
    • Gość: Matylda Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: 85.112.196.* 31.03.07, 23:48
      Jak czytam wypowiedzi w tym wątku to zastanawiam się gdzie mieszkają ci wszyscy
      kulturalni, dobrze wychowani, inteligentni ludzie bo na polskich osiedlach ich
      raczej trudno spotkac. Mieszkacie w blokach ale chyba bywacie czasami na
      osiedlach domków jednorodzinnych? Tam latem jest zapach jakby w każdym domu
      była jakas jadłodajnia. Ludzie grillują aż miło! Nad dachami unosi się łuna
      dymu i dym wali prosto w okna sąsiednich domów. Jakoś nikt po policję nie
      dzwoni a przecież średnia odległość między domkami jest mniejsza niż między
      blokami (szczególnie szeregowce). Gdyby tak wykazać odrobinę rozsądku i dobrej
      woli to (jeśli już grillowanie ma mieć jakiś sens w mieście) właśnie między
      blokami, w rozsądnym miejscu, dym robi mniejszą szkodę. Że nie wypada? a to
      niby dlaczego? bo tak się utarło? Ja wolałabym grilla sąsiadów pod blokiem co
      drugi dzien niż stojących pod klatką meneli lub o 24 wrzaski dzieciaków,
      których rodzice nie zauważyli, że ich w łóżkach nie ma. Że psie kupy? a kto
      wyprowadza pieski na trawnik pod blokiem? czy czasami nie mieszkancy? Jakie
      sobie stworzymy warunki w takich przychodzi nam żyć.
      • Gość: ibidem Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.icpnet.pl 01.04.07, 09:35
        W sumie to św.Wawrzyńca upiekli, więc może O. Dyrechtor poztytwnie by się
        eee... wypowiedział?
      • Gość: Hermenegilda Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.4web.pl 01.04.07, 21:07
        Wiesz Matyldo, mieszkam w domku jednorodzinnym. Faktycznie sporo grillujemy,
        podobnie jak nasi sąsiedzi, ale różnica jest taka, że czynimy to na WŁASNYM
        podwórku, a nie bezpośrednio pod oknami sąsiadów, a poza tym, sąsiadów mamy po
        dwóch stronach ogrodzenia czyli dwie rodziny, z któymi w dodatku jesteśmy
        zaprzyjaźnieni :))) A w bloku ilu masz sąsiadów, którzy będą musieli wąchać i
        słyszeć twoją grillową imprezkę?
        A wyobraź sobie, co by się działo gdyby każdy z sąsiadów zapragnął balować pod
        blokiem...Jak długo byś to wytrzymała?????
        • Gość: Matylda Re: Hermenegilda IP: 85.112.196.* 01.04.07, 21:49
          Sąsiadów mam dziewiętnastu, w większości ludzie kulturalni i sympatyczni. Nie
          sądzę, żeby co dzień urządzali imprezy pod blokiem bo nikt chyba nie ma na to
          czasu. Ja mam działkę więc nie widzialabym sensu w siedzeniu pod blokiem ale są
          tacy co pragną tego grilla a nie mają gdzie rozpalić. Żebyśmy się dobrze
          zrozumiały; pod blokiem to nie znaczy na trawniku pod balkonem czy obok wejścia
          do klatki. To chyba dla nikogo nie byłoby dobre ale na każdym osiedlu
          znalazłoby się odpowiednie miejsce. Wystarczy jakiś skwerek, czy łączka na
          obrzeżach zapewniające odrobinę intymności. Jak długo ja bym to wytrzymała? ja
          napewno długo, pisałam już wyżej, że przeżyłam grilla na balkonie sąsiadów
          mieszkających pode mną. Byłam wściekła ale nie odezwałam się nawet słowem. Gdy
          grill się juz palił to nie było sensu się kłócić. Inni sąsiedzi tez nie
          zwrócili im uwagi chociaz po fakcie komentarze były liczne i najróżniejsze.
          Zresztą zainteresowani sami widocznie doszli do wniosku, że to nie
          najszczęśliwszy pomysł bo drugi raz takiego numeru nie wykręcili. Ty grillujesz
          na własnym terenie. Teren obok mojego bloku tez należy do mnie. Przecież płacę
          za ten teren tak jak wszyscy właściciele mieszkan. To prawda, że jest to
          współwłasnośc ale nie widzę powodu żeby na tym terenie nie zrobić czegoś co
          służyłoby właścicielom. Skoro może być plac zabaw, boisko, parking, trzepak,
          śmietnik...a nawet specjalne miejsce do wyprowadzania psów?
    • giulianov Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 01.04.07, 04:40
      dlaczego tak sie zaraz czepiac? chlopak pyta bo nie wie jakie zwyczaje panuja w
      blokach. a wyobrazcie sobie ze dla ludzi ktorzy mieszkali cale zycie w domu nie
      wszystkie zasady wspolzycia blokowego sa takie oczywiste-po prostu sa rzeczy
      ktore do glowy nie przychodza bo sie czlowiek nigdy z tym nie spotkal. chociaz
      akurat kwestia grilla pod oknem wydaje mi sie oczywista, ze nie, nie mozna
      urzadzac grilla pod blokiem czy na balkonie-za mala przestrzen
      • Gość: hipek_ewci W Szwecji nikt nie mialby prawa nic powiedziec... IP: *.bredband.comhem.se 01.04.07, 08:14
        Gdybys grilowal na trawniku ,ale dla proformy zapytaj sie wladz osiedlowych czy
        blokowych.W Szwecji nie wolno grilowac na balkonie,a w takiej Danii juz wolno.
        Co kraj to obyczaj.
        Mnie by krepowalo urzadzanie imprezki pod oknami i bycie na widoku i jezykach
        ludzi,ktorych jeszcze nie znam.Z dugiej strony czy gdy wyniesiesz jakie
        ogrodowe krzesla stol i zrobisz poczestunek bez grilowania to bedzie zle?
        Salatki ,pieczony kurczak ,zeberka upieczone w piekarniku,jakies ciasto,kawa...
        Alkoholu w miejscu publicznym pic nie wolno ,wiec imprezka pod chmurka
        bezalkoholowa.
        Moze ktos z twoich znajomych ktorych chcesz zaprosic ma dzialke rekraacyjna to
        juz lepsze miejsce.Bo nawet jak towarzystwo sobie popije i zacznie
        spiewac "goralu" to nikomu nie bedzie przeszkadzac.
        • Gość: niro Re: W Szwecji nikt nie mialby prawa nic powiedzie IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.07, 13:15
          Mnie dziwi ze w ogole moznz zadawac takie pytanie"
          Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed blokiem " Tylko logicznie pomyslec-
          w piekny letni wieczor 30 lokatorow bloku rozpala smierdzace grile przed swoim
          "apartamentowcem". Fetor ze nawet zamkniete okna nie pomoga.Do tego glosne
          rozmowy,spiewy i pozostawione smieci.Nic tylko normalni musieli by wyniesc sie
          do buszmenow. Paranoja.
        • nelsonek Bo Szwedzi to ryby. Glosu nie maja. 01.04.07, 13:38

    • Gość: ep Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.media4.pl 01.04.07, 15:15
      pewnie ze wypada. sasiedzi beda szczesliwi czujac zapaszek grillowanego miecha,
      slyszac wasze rozmowy. no i nie konczcie za wczesnie. kolejnym swietnym
      pomyslem jest urzadzenie grilla na balkonie, ale to moze w kolejny weekend.
    • Gość: Quesso Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.a2j.airbites.pl 01.04.07, 15:42
      Ten link może być dla niektórych ciekawy:) Poświęcony jest corocznemu "Dniowi
      sąsiada", zyskującemu coraz większą popularność w Europie. W Polsce jest jeszcze
      nierozpropagowany, w zeszłym roku do akcji włączyło się tylko kilka miast polskich.

      W Dniu Sąsiada na każdym osiedlu, organizowany jest festyn z żarciem- centralnie
      na ulicy (coś jak ten grill), ludzie rozmawiają i poznają się lepiej i ponoć
      jest fajnie! :)

      www.european-neighbours-day.com/index.php4?coe_i_id=43
      • Gość: hmm Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.telsat.wroc.pl 01.04.07, 16:24
        • Gość: jacek Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.adsl.inetia.pl 01.04.07, 18:48
          Dzien Sasiada to jeszcze mozna zniesc, ale tu chodzi o tydzien,miesiac , czy
          wrecz sezon ( grilowniczy). To malo kto bylby w stanie "strawic" - nawet ci
          czynnie uczestniczacy. Mam tu na mysli rakotworcze dioksyny wytwarzane podczas
          przypalania tluszczu i zjadane wraz z grilowanym produktem. Feee- nigdy bym nic
          z grila nie zjadl!
    • lasviol Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl 01.04.07, 18:45
      Grill pod blokiem? Zgroza! Mieszkałam wśród takich maniaków barbecue - nie dało
      się żyć. Co sobota konieczność zamykania szczelnie okien w obronie przed dymem
      i smrodem wędzonych kiełbas. Błagam, oszczędź bliźnim tego horroru!
    • Gość: cvx Re: Czy wypada zrobic grilla na trawniku przed bl IP: *.toya.net.pl 01.04.07, 19:43
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=59769635 to by tu pasowalo
      nawet...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka