Dodaj do ulubionych

????? I kto tu zrobił błąd ?????

15.04.07, 18:53
Jestem wściekła, więc postanowiłam sie Wam wyżalić...

Byłam dzisiaj na uczelni na zajęciach (jestem zaoczną studentką). Mieliśmy
wpisy z jednego przedmiotu, ale i u osoby prowadzacej wykłady i u osoby
prowadzącej ćwiczenia. Jednak nie zajęło im to bardzo dużo czasu, ale i tak
do następnych zajęć (innych ćwiczeń) musieliśmy ze znajomymi czekać prawie
3h. Nie chcieliśmy w połowie zajęć innej grupy pakować im się na zajęcia, bo
to i nietaktowne i nie dałoby nam żadnej wiedzy na dany temat- takie zajęcia
od połowy...

Okazało się jednak, że spora część osób tak właśnie zrobiła. My (dobre
kilkanaście osób) czekaliśmy ,,grzecznie'' na zajęcia naszej grupy. Jakież
było nasze zaskoczenie, kiedy wykładowca sie nie pojawił! W dziekanacie czy
rektoracie w niedziele po południu niekogo nie ma, więc zapytaliśmy w
potrierni czy dany wykładowca jest jeszcze w szkole... Oczywiście go nie
było!!! Pani powiedziała nam tylko, że tamta jej powiedziała, że połączyła
sobie zajęcia i zrobiła dwie grupy na raz...

Tylko czemu nikt nas o tym nie poinformował??? Mogliby przecież wywiesić
głupią karteczkę w gablocie czy chociaż na drzwiach sali, gdzie miały odbyć
sie zjęcia. Pani na tych poprzednich też nie powiedziała, że nie będzie
następnych, bo by znajomi nas o tym poinformowali albo jej powiedzieli, że
jeszcze ludzie będą na zajęciach. Przecież oni dostają kupę kasy za to, że są
wykładowcami akademickimi! Jak można wymagać od stdentów kultury osobistej i
okazywania szacunku wykładowcom, skoro oni nam tego skąpią???

I kto tu zrobił błąd? My, bo nie wepchaliśmy się na inną grupę i czekaliśmy
na swoje zajęcia czy owy wykładowca, bo nie odbyły sie z nim zajęcia?

PS O nieobecności, jaka z pewnością zaważy na ocenie końcowej już nie
wspomnę... O tym, że w niedzielę większość autobusów nie jeździ i czekać
trzeba było kolejne godziny na transort, też nie będę opowiadać...
Obserwuj wątek
    • Gość: aqq Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 19:21
      a co telefonów w tej polsce nie ma
    • asidoo Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 15.04.07, 19:25
      Żenada, ale po prostu udajcie się do tego wykładowcy i umówcie na zajęcia,
      których nie było. Niech z wami odrobi.
      • jola.pedagogspoleczny Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 15.04.07, 19:44
        Nie wiem co mają telefony do zaistniałej sytuacji... Wykładowca prawdopodobnie
        niekomu nie powiedział, że następnych zajęć nie zrobi i po prostu się zmył do
        domku- przecież taka ładna wiosna... Gdyby ludzie dowiedzieli się, że nie ma
        następnych zajęć, to by dali znać- wiem, bo rozmawiałam potem z tymi, co byli
        na tej wcześniejszej grupie i też byli zdziwieni.

        Co do odrabiania, to wątpię. Mamy tak napięty plan, że mamy znajzdy średnio 3
        razy w miesiącu po 2 dni od rana do wieczora. Poza tym czemu mamy dodatkowo
        zostawać na zajęciach, na które przyszliśmy i czekaliśmy na nie tyle czasu???
        • xxxskinxxx Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 16.04.07, 20:08
          > razy w miesiącu po 2 dni od rana do wieczora. Poza tym czemu mamy dodatkowo
          > zostawać na zajęciach, na które przyszliśmy i czekaliśmy na nie tyle czasu???

          może żeby się czegoś nauczyć
          • jola.pedagogspoleczny Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 17.04.07, 10:02
            ,,może żeby się czegoś nauczyć''

            Oczywiście, że fajnie byłoby się czegoś nauczyć, ale niestety prawda jest taka,
            że studia uzupełniające magisterskie powtarzają po prostu materiał z
            licencjackich i jak na dzień dzisiejszy przez ten prawie rok nie nauczyłam się
            prawie niczego nowego... (no poza tym, że jak się płaci, to nie trzeba się
            starać i każdy i tak prędzej czy później dostanie ten wpis).
            Tylko że mój problem polega na tym, że jestem za ambitna i naprawde wierzyłam,
            że te studia mi coś dadzą oraz że wykładowcy podchodzą do nich tak samo
            poważnie, jak ci na licencjackich. Ale widocznie myliłam się...
    • Gość: jszhc Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.07, 19:42
      Blad komunikacji, ale nie ma co panikowac, tak czasem bywa na studiach....i w
      zyciu;). Czy to blad wykladowcy? Nie do konca, gdyz jakies osoby z twojej grupy
      byly na tych laczonych zajeciach, najprawdopodobniej ktos z nia o tym
      rozmawial. Skad miala wiedziec, ze inna czesc tej samej grupy siedzi sobie i
      czeka na swoja kolej.
      • jola.pedagogspoleczny Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 15.04.07, 19:51
        Osoby z mojej grupy były na łączonych zajęciach bo szybciej dostały te
        poprzednie wpisy i im wypadało wprosić się na inne ćwiczenia z 15minutowym
        spóźnieniem. Myśmy dostali wpisy dużo później, bo pani sobie przerwe we wpisach
        zrobiła. A przychodzić w połowie zajęć i to jeszcze nie na swoją grupę, to juz
        troche głupio...

        Nikt wcześniej nie rozmawiał o łączonych zajęciach z nią. Ludzie będący na nich
        nic nie wiedzieli, że następnych nie zrobi- byliśmy z nimi w kontakcie.

        Skąd miała wiedzieć, że na następne zajęcia przyjdą jeszcze inni studenci? A
        może po prostu mogłaby skojarzyc fakty, że mamy w innym czasie inne zajęcia i
        że po prostu (jak Bozia przykazała) pójdziemy na swoje. Poza tym lista
        obecności chyba mówiła sama za siebie, że jednak sporej części osób nie było...
        • lena575 Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 16.04.07, 11:11
          To jest właśnie popularny (czytaj arogancki) dzisiaj sposób traktowania
          studentów zaocznych...zobaczył na wykładach część ludzi z nastepnej grupy i
          doszedł do wniosku,że jest usprawiedliwony - inni gdyby chcieli to też by byli,
          widać sami sobie winni). Choć mam wrażenie,że nie tylko studiów zaocznych. Znam
          przypadki, gdzy grupa we wrześniu przyjeżdża na wyznaczony egzamin a
          egzaminator ... po prostu zapomniał o tym. Pal licho "miejscowych" studentów
          ale dla tych którzy przejechali pół Polski, wynajęli pokój w akademiku
          przynajmniej poprzedniego dnia to są często spore koszty.
        • nessie-jp Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 16.04.07, 11:39
          Piszesz pismo do dziekana z żądaniem wyjaśnienia sprawy i wyznaczenia dogodnego
          dla CIEBIE terminu odpracowania zajęć przez nauczyciela.
          • jola.pedagogspoleczny Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 16.04.07, 17:56
            Dzieki za wsparcie...
            Juz od wczoraj troszkę ochłonęłam, chociaż ciągle uważam, że zachowanie tego
            wykładowcy było nie na miejscu- szczególnie, że jest on psychologiem i wykłada
            na studiach pedagogicznych... czyli jaki przykład daje studentom? Jeśli my
            (pedagodzy) przejmiemy takie olewanie innych i sami zaczniemy tak postępować,
            to jak będzie wygladać nasze społeczeństwo? Przecież nasi podopieczni też
            przejmą to od nas- i tak dalej i tak dalej...
        • Gość: jszhc Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 20:41
          Ale na pewno w trakcie wyszlo to, ze na jej zajeciach sa ludzie z innej grupy,
          z ktora miala miec pozniej zajecia. Tak wiec poszla po najmniejszej linii
          oporu:skoro jakas grupa sie juz do niej przylaczyla (co ja obchodzi czy
          wszyscy), to nie czekala na kolejne zajecia z ta grupa, ktorej jakies osoby juz
          na jej zajeciach byly;p
    • Gość: polpot Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.04.07, 18:23
      Na tym właśnie polegają studia zaoczne-skasować czesne a resztę mieć w 4 literach.
    • xxxskinxxx kogo to obchodzi? 16.04.07, 20:06
      jak nie możesz pierdnąć to też przychodzisz na forum?
      • jola.pedagogspoleczny Re: kogo to obchodzi? 17.04.07, 10:06
        ,,Kogo to obchodzi?''

        Nie wiem kogo ;-P Wyraźnie napisałam, że jestem wściekła i przyszłam się
        wyżalić. Nie prosiłam o opinię każdego, kto to przeczyta i tak samo nie
        sądziłam, że każdego zainteresuje mój post. Poprostu tak postanowiłam wyładować
        negatywne emocje. Chyba to lepsze, niż wystrzelanie 22 studentów na zajęciach
        (jak to sie robi w USA)...
        • venus22 Re: kogo to obchodzi? 17.04.07, 11:31
          skoro jest jakis plan zajec, podane konkretne godziny to to jest zobowiazujace
          i wykladowca nie moze ot tak sobie tego zmienic bo ma takie widzimisie lub bo
          mu tak wygodnie ktoregos dnia.

          plan zajec to plan zajec, i o kazdych zmianach nalezy uprzedzic z przynajmniej
          24 godz. wyprzedzeniem.
          co innego jakby to byl jakis nagly wypadek ale nie byl.

          ja rowniez uwazam ze powinniscie napisac skarge i zazadac odrobienia godziny.
          was to nie musi obchodzic ze inni studenci skorzystali za pomoca wlasnego
          sprytu.


          Venus
    • Gość: anka Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.07, 11:38
      O podobnym traktowaniu studentów zaocznych parokrotnie opowiadała mi koleżanka.
      A przecież to oni, a nie dzienni płacą i to dużo. Jednak na moja uwagę, że
      powinni zażądać, np. odrobienia zajęć, żeby wykładowca sie nie spóźniał po pół
      godziny, żeby inny nie obrażał dorosłych ludzi wyzywając ich od głupków,
      mówiła, że może jeszcze poczekają, może się coś zmieni... Ja tego nie rozumiem-
      dorośli ludzie, którzy w dodatku niewąsko płacą za usługę mają chyba prawo
      oczekiwać, że ta usługa będzie na poziomie? Więc skąd to skrępowanie, miganie
      się, niereagowanie? Jeśli studenci zaoczni zaczną domagać się swoich praw, to
      może coś się zmieni?
      • jola.pedagogspoleczny Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 17.04.07, 19:46
        To nie jest takie proste... Owo skrępowanie ma to samo podłoże, co składanie
        skargi do inspekcji pracy na własnego szefa. Nie wiadomo, co z tego wyniknie-
        może sytuacja się polepszy, a może pogorszy. Powstaje pytanie, czy owy
        wykładowca nie wyrazi swojego niezadowolenia ze skargi na niego w formie
        obniżenia ocen osobom, które ową skargę wniosły...
        • venus22 Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 18.04.07, 09:28
          no ktos musi zaczac inaczej zawsze beda was olewac.

          jesli nagle pospadaja wam oceny to piszecie nastepna skarge ze podlozem niskich
          ocen jest zemsta.

          Venus
          • squirrel9 Re: ????? I kto tu zrobił błąd ????? 18.04.07, 09:48
            Ja raczej wysłąłabym do pani grupowego z probą o zrobienie zaległych zajęć.
            Jeśli to nie dałoby rezultatu to raczej najpierw przez opiekuna roku lub
            starostę. Po to są oni wybrani. Skargi do dzikana to ostateczność.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka