Dodaj do ulubionych

Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia ?

15.04.07, 19:12
Dlaczego nie może być zakazana?
Jeżeli inne zboczenia są zakazane i nikt się nie bulwersuje, to w czym problem?
Obserwuj wątek
    • bevote Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 15.04.07, 19:42
      Spales kiedys w klasztorze?
      • noormalny Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 15.04.07, 21:13
        bevote napisała:

        > Spales kiedys w klasztorze?

        Nie, a co?
    • xtrin Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 15.04.07, 20:02
      W języku polskim sodomia oznacza zoofilię.
      Co chciałeś nam przekazać?
      • pocoo Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 15.04.07, 20:05
        Chyba to ,że bardzo to lubi.
      • noormalny Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 15.04.07, 21:12
        xtrin napisała:

        > W języku polskim sodomia oznacza zoofilię.
        > Co chciałeś nam przekazać?

        Mylisz się. Sodomia to pedalstwo.
        • xtrin Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 15.04.07, 22:05
          noormalny napisał:
          > Mylisz się. Sodomia to pedalstwo.

          Nie, to Ty się mylisz. Sięgnij do jakichkolwiek źródeł. Choćby najprostszego -
          słownika:
          sjp.pwn.pl/lista.php?co=sodomia
          • noormalny Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 16.04.07, 13:07
            A ty sięgnij do Bilblii.
            Tam wyraźnie jest napisane, że sodomia do walenie w kakao.
            Chyba nie powiesz, że Biblia się myli?
            Nie ośmieszlisz się.
          • troche_inny Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 17.04.07, 14:15
            Nowe slowniki mozecie przerabiac do woli.. na szczescie historii tak szybko nie
            uda sie zmienic..
            www.slownik-online.pl/kopalinski/a048a9714934966dc125658f00059d69.php
            • Gość: kix Idąc za tą definicją IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 15:01
              Mamy zakazać ROZPUSTY? )))

              Pachnie mi to posłem Bosakiem i jego innowacyjnymi pomysłami "opodatkowującymi" kolejne śluby i rozwody )))
              • troche_inny Re: Idąc za tą definicją 17.04.07, 21:23
                Tu chodzi tylko o rownosc pomiedzy roznymi.. to modne slowo "dewiacjami" :P
        • lena575 Oj (nie)normalny .... 15.04.07, 22:30
          ... nieciekawie się wygląda gdy zaczyna się "poważną dysputę" a nie ma się
          podstawowej wiedzy. Tragedia.
          • crax normalny, ale inaczej... 15.04.07, 23:03
            Tkwi językowo (i mentalnie) w XIX wieku. Albo wcześniej :/ W tamtych czasach rzeczywiście homoseksualizm określany był terminem "sodomia".
            • xtrin Re: normalny, ale inaczej... 15.04.07, 23:10
              Wcześniej, raczej w średniowieczu :).
            • lena575 Re: normalny, ale inaczej... 15.04.07, 23:10
              Obawiam się,że "sodomia i gomoria" :)
              • pocoo Re: normalny, ale inaczej... 16.04.07, 01:46
                Właściwie to wszyscy mają rację.Biorąc to pod uwagę uważam, że noormalny
                powinien zerżnąć barana, kozła lub w oststeczności kota i będzie miał swoją
                sodomię.
                • nessie-jp Re: normalny, ale inaczej... 16.04.07, 11:53
                  > lub w oststeczności kota i będzie miał swoją
                  > sodomię.

                  Zwariowałaś? Wypluj to słowo! Stanowczo sprzeciwiam się okrucieństwu wobec
                  kotów, nawet jeżeli noormalny ma ekwipaż akurat rozmiaru kociego tyłka. :/ Nie
                  wolno narażać zwierzątek na takie traumatyczne i obrzydliwe przeżycie jak
                  kontakt z noormalnym.
            • noormalny Re: normalny, ale inaczej... 16.04.07, 13:14
              crax napisał:

              > Tkwi językowo (i mentalnie) w XIX wieku. Albo wcześniej :/ W tamtych czasach rz
              > eczywiście homoseksualizm określany był terminem "sodomia".

              Przynajmniej wtedy anzywano rzeczy po imieniu.
              A teraz liberałowie chcą to nazwać "kochaniem inaczej" czy jakoś tak.
              Chore.
          • noormalny Re: Oj (nie)normalny .... 16.04.07, 13:12
            lena575 napisała:

            > ... nieciekawie się wygląda gdy zaczyna się "poważną dysputę" a nie ma się
            > podstawowej wiedzy. Tragedia.

            Ja nie mam wiedzy?
            To ty próbujesz zmienić niewygodny dla siebie temat.
    • Gość: Raul w nl wszystko jest dozwolone, a szczegolnie to IP: 195.175.37.* 16.04.07, 02:12
      co gdzie indziej jest zabronione.
      • noormalny Re: w nl wszystko jest dozwolone, a szczegolnie t 16.04.07, 13:10
        Gość portalu: Raul napisał(a):

        > co gdzie indziej jest zabronione.

        Bo ten naród jest opentany przez diabła.
        I prędzej czy później będzie się zmażył w piekle.
        • Gość: Raul Re: w nl wszystko jest dozwolone, a szczegolnie t IP: 195.175.37.* 16.04.07, 17:16
          też im tego życzę, ale raczej wcześniej niż później.
      • troche_inny Re: w nl wszystko jest dozwolone, a szczegolnie t 17.04.07, 14:18
        To w holandii chca wprowadzic teraz ta eutanazje dla uposledzonych dzieci do 10
        roku zycia? :) Coz za rewelacyjny przyklad :P
        • nancyboy Re: w nl wszystko jest dozwolone, a szczegolnie t 17.04.07, 14:24
          Bzdura.
          • troche_inny Re: w nl wszystko jest dozwolone, a szczegolnie t 17.04.07, 14:38
            Widze kolego postepowy, ze nie sledzimy doniesien ze swiata na biezaco.. oj.. :\
            • nancyboy Re: w nl wszystko jest dozwolone, a szczegolnie t 17.04.07, 14:59
              Nie my nie śledzimy, tylko Ty nie śledzisz :-)

              serwisy.gazeta.pl/swiat/1,34174,2507915.html?nltxx=1721538&nltdt=2005-01-24-03-05
              • troche_inny Re: w nl wszystko jest dozwolone, a szczegolnie t 17.04.07, 21:22
                nie o to mi chodzilo pozatym staram sie nie korzystac z tego mozgotrzepa jako
                zrodla informacji.. rozmijaja sie zazwyczaj z pojeciem rzetelnej informacji.. :)
    • nancyboy Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 16.04.07, 09:23
      Bzdura.
      Gerontofilia jest przykładem zboczenia, które nie tylko, że nie jest w Polsce
      zakazane, a wręcz można zawrzeć legalne związki małżeńskie gerontofilskie, także
      w kościele.
      • mg2005 Re: Kazirodztwo i zoofilia są zakazane, a sodomia 16.04.07, 12:51
        nancyboy napisał:

        > Gerontofilia jest przykładem zboczenia,


        Kiedyś zapytałem "najmądrzejszą w całej wsi" xtrin, czy gerontofilia jest
        zboczeniem, ale nie umiała odpowiedzieć...
        Może w międzyczasie znalazła odpowiedź...
        • mg2005 Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 12:59
          -jeśli popierają zakaz kazirodztwa i zoofilii, to popadają w sprzeczność...
          • mg2005 Zakaz Kazirodztwa ?... :)) 16.04.07, 13:01
            Jeśli to zakaz kopulacji z Kazią, to jestem 'za' !!... :))
            • nancyboy Re: Zakaz Kazirodztwa ?... :)) 16.04.07, 13:04
              > Jeśli to zakaz kopulacji z Kazią, to jestem 'za' !!... :))
              Kazirodztwo oznaczałoby raczej zakaz rodzenia Kazi.
              • mg2005 Re: Zakaz Kazirodztwa ?... :)) 16.04.07, 18:43
                nancyboy napisał:

                > Kazirodztwo oznaczałoby raczej zakaz rodzenia Kazi.

                Tym bardziej jestem 'za' !!!... :)))
          • nancyboy Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 13:08
            > -jeśli popierają zakaz kazirodztwa i zoofilii, to popadają w sprzeczność...

            Odpowiedz najpierw na zarzut o błogosławieniu przez kościół związków
            gerontofilskich.
            • noormalny Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 13:09
              nancyboy napisał:

              > > -jeśli popierają zakaz kazirodztwa i zoofilii, to popadają w sprzeczność.
              > ..
              >
              > Odpowiedz najpierw na zarzut o błogosławieniu przez kościół związków
              > gerontofilskich.

              A co to jest ta gerontofilia?
              • nancyboy Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 13:14
                "Gerontofilia to parafilia polegająca na osiąganie satysfakcji seksualnej w
                związku z osobami w wieku starczym."
                • noormalny Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 13:16
                  nancyboy napisał:

                  > "Gerontofilia to parafilia polegająca na osiąganie satysfakcji seksualnej w
                  > związku z osobami w wieku starczym."

                  Rozumiem, że dla ciebie starszy człowiek to nie człowiek?
                  Najlepiej poddać go eutanazji?
                  • nancyboy Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 13:23
                    Rozumiem, że dla Ciebie człowiek tej samej płci to nie człowiek?
                    Najlepiej poddać go eutanazji?
                    • noormalny Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 20:59
                      nancyboy napisał:

                      > Rozumiem, że dla Ciebie człowiek tej samej płci to nie człowiek?
                      > Najlepiej poddać go eutanazji?

                      Człowiek tej samej płci nie jest do walenia. Jakby Pan Bog chcial inaczej, to by
                      dal mezczyznie druga dziure.
                      • nancyboy Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 17.04.07, 09:02
                        W drodze wyjątku zniżę się do Twojego poziomu wypowiedzi:
                        1. A staruszka jest do walenia? Czy będą z tego dzieci?
                        2. Nie interesuję się mitologią.
                        • noormalny Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 17.04.07, 22:22
                          nancyboy napisał:

                          > W drodze wyjątku zniżę się do Twojego poziomu wypowiedzi:
                          > 1. A staruszka jest do walenia?

                          Jak ktos lubi czemu nie?

                          > Czy będą z tego dzieci?

                          W Rumunii 62 letnia baba urodzila dziecko
                          > 2. Nie interesuję się mitologią.
                          Czym?
            • mg2005 Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 22:29
              nancyboy napisał:

              > Odpowiedz najpierw na zarzut o błogosławieniu przez kościół związków
              > gerontofilskich.

              Czy ja jestem Papieżem ?... :)
              • nancyboy Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 17.04.07, 09:04
                > Czy ja jestem Papieżem ?
                Tego nie wiem :-)

                A nawet jeśli nie jesteś, to i tak interesuje mnie Twoja opinia a nie jego.
                • mg2005 Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 17.04.07, 12:25
                  nancyboy napisał:

                  > A nawet jeśli nie jesteś, to i tak interesuje mnie Twoja opinia a nie jego.

                  Ja nie mam opinii, bo ta kwestia mnie nie interesuje.
          • noormalny Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 13:08
            mg2005 napisał:

            > -jeśli popierają zakaz kazirodztwa i zoofilii, to popadają w sprzeczność...

            No właśnie. Ale normalni ludzie tego problemu nie mają, bo zboczenie to
            zboczenie. Nie ma lepszych i gorszych zboczeń.
            • nancyboy Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 13:21
              Nie ma lepszych i gorszych zboczeń?
              Czyli np. osiąganie satysfakcji seksualnej z gwałtu nie jest gorsze niż noszenie
              przez faceta w tymże celu damskiej bielizny?
              • noormalny Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 20:57
                nancyboy napisał:

                > Nie ma lepszych i gorszych zboczeń?
                > Czyli np. osiąganie satysfakcji seksualnej z gwałtu nie jest gorsze niż noszeni
                > e
                > przez faceta w tymże celu damskiej bielizny?

                Każdy gwałt jest sprowokowany przez "ofiarę".
                Ona podświadomie zresztą to lubi.
                • xtrin Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 20:59
                  noormalny napisał:
                  > Każdy gwałt jest sprowokowany przez "ofiarę".
                  > Ona podświadomie zresztą to lubi.

                  Puknij się kretynie w łeb.
                  • noormalny Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 21:00
                    xtrin napisała:

                    > noormalny napisał:
                    > > Każdy gwałt jest sprowokowany przez "ofiarę".
                    > > Ona podświadomie zresztą to lubi.
                    >
                    > Puknij się kretynie w łeb.

                    A tobie chyba nikt dawno nie dogodzil
                    • xtrin Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 16.04.07, 21:17
                      noormalny napisał:
                      > A tobie chyba nikt dawno nie dogodzil

                      Nie wiem, czy rzeczywiście masz tak niewiarygodne poglądy, czy tylko prowadzisz
                      durne prowokacje. I nie ma to znaczenia, takich rzeczy nie pisze się nawet w
                      żartach. Jesteś zwykłym idiotą, istotą niezdolną do grama refleksji, zwykłą
                      ludzką gnidą. Brzydzę się tobą.
                      • noormalny Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 17.04.07, 08:21
                        Na co sie tak oburzasz?
                        Na fakty?
                        • lena575 Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 17.04.07, 14:25
                          Na jakie fakty? Na to,że ofiara sama gwałtu chciała? Zgwałcił cię ktoś? A może
                          jednak dogodził ci jakiś chłoptaś bo sam chciałeś ale krygowałeś się,ze
                          zboczonych rzeczy to ty nie robisz. I teraz masz probel sam ze sobą ... Coś mi
                          się wydaje,ze podyskutujesz sobie tu na forum a potem pójdziesz dać się
                          zgwałcić :) bez tego nie wychodzi ??????
                          • noormalny Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 17.04.07, 19:05
                            lena575 napisała:

                            > Na jakie fakty? Na to,że ofiara sama gwałtu chciała? Zgwałcił cię ktoś? A może
                            > jednak dogodził ci jakiś chłoptaś bo sam chciałeś ale krygowałeś się,ze
                            > zboczonych rzeczy to ty nie robisz. I teraz masz probel sam ze sobą ... Coś mi
                            > się wydaje,ze podyskutujesz sobie tu na forum a potem pójdziesz dać się
                            > zgwałcić :) bez tego nie wychodzi ??????

                            Mnie nie, ale nie miałbym nic przeciwko, jakby mnie zgwalciła jakas fajna laseczka.
                            • lena575 Re: Problem fundamentalistów liberalizmu... 17.04.07, 19:29
                              Sądząc z tego co piszesz to raczej dogodziłby ci facet ... czego ci serdecznie
                              życzę. Jesli nie chciałbyś (troszkę zachety z jego sprony złamałby twój opór)
                              to na pewno i tak chciałbyś tylko jeszcze o tym nie wiesz :)
    • alexanderson Re: 16.04.07, 19:34
      To naprawdę proste: dozwolone jest wszystko, co nie wiąże się z krzywdą drugiej
      istoty. Dlatego zakazana jest pedofilia, bo to w istocie gwałt na dziecku,
      zoofilia, bo to gwałt na zwierzęciu, nekrofilia, bo to zbeszczeszczenie zwłok
      (które zgody na seks nie udzielą), a akt homoseksualny jest współżyciem za
      obopólną zgodą i nikogo nie krzywdzi, dlatego nie jest karalny. Na tej samej
      zasadzie możesz palić papierosy w domu (twój wybór), ale nie w zamkniętym
      miejscu publicznym.
      • Gość: Majka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 21:17
        Zaraz zaraz, a kogo się krzywdzi przy nekrofilii?? Zwłoki już nie czuja, a
        zbeszczeszczenie może być tylkow etdy jak ktokolwiek o tym się dowie, bo ktoś
        musi być tym aktem obrażony, zbulwersowany, skrzywdzony. Trochę się twoja teoria
        kupy nie trzyma :)
        • nessie-jp Re: 16.04.07, 21:32
          > Zaraz zaraz, a kogo się krzywdzi przy nekrofilii??

          Rodzinę zmarłego.

          Pomyśl, zanim coś napiszesz.
          • mg2005 Re: 16.04.07, 22:23
            nessie-jp napisała:

            > Rodzinę zmarłego.

            A jak nie ma rodziny ?... ))
            A jeśli przed śmiercią wyraził zgodę (za stosowną gratyfikację finansową) ?...
            • Gość: Majka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 23:05
              Właśnie :)
          • Gość: Majka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.07, 23:04
            Rodzina zmarłego musi się o tym dowiedzieć aby poczuć się skrzywdzona a myślisz
            ze nekrofile radośnie jej to oznajmiają??? Pomyśl zanim coś napiszesz :)
            • xtrin Re: 16.04.07, 23:31
              Gość portalu: Majka napisał(a):

              > Rodzina zmarłego musi się o tym dowiedzieć aby poczuć się skrzywdzona a myślisz
              > ze nekrofile radośnie jej to oznajmiają??? Pomyśl zanim coś napiszesz :)

              Czyli Twoim zdaniem nie ma mowy o krzywdzie w przypadku gwałtu na osobie
              nieprzytomnej? Przecież nikt się nie dowie.
              • Gość: Majka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 09:04
                To ciekawe że nie widzisz różnicy między nieprzytomnym a zmarłym.
                • Gość: Majka Re: IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 09:08
                  A tak w ogóle to dla mnie te praktyki sa obrzydliwe to nie ulega wątpliwości i
                  powinny być karane, ale nie widzę tu kryterium czyjejś tylko krzywdy. Po prostu
                  sa to zachowania zwyrodniałe, za takie je uważa nasza kultura i dlatego tepi.
                  Podobnie jest ze zwierzętami.
                  • mg2005 Re: 17.04.07, 12:24
                    Gość portalu: Majka napisał(a):

                    > A tak w ogóle to dla mnie te praktyki sa obrzydliwe to nie ulega wątpliwości i
                    > powinny być karane, ale nie widzę tu kryterium czyjejś tylko krzywdy. Po
                    prostu
                    > sa to zachowania zwyrodniałe, za takie je uważa nasza kultura i dlatego tepi.
                    > Podobnie jest ze zwierzętami.

                    Oczywiście, ale dla liberalnych fundamentalistów (takich jak
                    nasza "Najmądrzejsza" :)) - 'norma kulturowa' nie jest żadnym argumentem.
                    Dlatego ,popierając zakaz zoofilii, nekrofilii, kanibalizmu ,kazirodztwa.itd.,
                    popadają w sprzeczność ze swoim liberalizmem...

                    W kwestii krzywdy: parę lat temu dwóch niemieckich pederastów umówiło się, że
                    jeden drugiego zabije i zje - co faktycznie nastąpiło...
                    Konsumpcję rozpoczął od... penisa partnera, którego zdążyli jeszcze skonsumować
                    wspólnie...
                    Czy tu była 'krzywda' ?... Dla fanatyków liberalizmu - nie.
                    Niestety, niemiecki sąd okazał się mało "liberalny" i skazał zboczeńca na
                    wieloletnie więzienie.
                    • nancyboy Re: 17.04.07, 13:11
                      > Oczywiście, ale dla liberalnych fundamentalistów (takich jak
                      > nasza "Najmądrzejsza" :)) - 'norma kulturowa' nie jest żadnym argumentem.

                      Dla mnie też nie jest. Przykłady:
                      Nasza norma kulturowa zawiera picie wódki na wszelakich imprezach (chrzest,
                      komunia, prywatka). Ja uważam to generalnie za złe i argument normy kulturowej
                      nie ma tu znaczenia.
                      Podobnie, zbieranie psich kup po z chodników po swoich zwierzątkach do naszej
                      normy kulturowej nie należy. A mimo to, uważaj, że jest to coś dobrego.

                      Co do zjadania się i krzywdy. W niektórych przypadkach naprawdę nie wiemy, czy
                      dzieje się krzywda czy nie. Czy ktoś łapiąc w ostatniej chwili samobójcę
                      skaczącego z mostu robi mu krzywdę czy nie?
                      • mg2005 Re: 17.04.07, 18:11
                        nancyboy napisał:

                        > Dla mnie też nie jest. Przykłady:
                        > Nasza norma kulturowa zawiera picie wódki na wszelakich imprezach (chrzest,
                        > komunia, prywatka).

                        Nie wiem czy to dobry przykład. Norma społeczna to zachowanie powszechnie
                        akceptowane.

                        > Ja uważam to generalnie za złe i argument normy kulturowej
                        > nie ma tu znaczenia.

                        Można norme kulturową krytykować (np. obrzezanie w kulturze żydowskiej i
                        muzułmańskiej :) - ale ignorowanie jej to liberalny fanatyzm.

                        > Co do zjadania się i krzywdy. W niektórych przypadkach naprawdę nie wiemy, czy
                        > dzieje się krzywda czy nie. Czy ktoś łapiąc w ostatniej chwili samobójcę
                        > skaczącego z mostu robi mu krzywdę czy nie?

                        Decyzja tych dwóch 'homo' nie była impulsem chwili, była długo planowana i
                        przygotowana w pełni świadomie. Czy w pełni świadoma decyzja może być krzywdą ?
                        Wg liberałów - nie. A więc powinni żądać uniewinnienia tego dewianta.
                • xtrin Re: 17.04.07, 10:14
                  Gość portalu: Majka napisał(a):
                  > To ciekawe że nie widzisz różnicy między nieprzytomnym a zmarłym.

                  To ciekawe, że nie rozumiesz sensu porównania. Wróć... wcale nie ciekawe,
                  należało się spodziewać.
    • autenty A co to jest sodomia? 16.04.07, 22:14
      • mg2005 Re: A co to jest sodomia? 16.04.07, 22:25
        To jest to, co lubisz robić... :)
        • Gość: kix Lanie po pysku kolegi MG? ))) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.07, 08:31
          > To jest to, co lubisz robić... :)

          Czyli sodomia to jest lanie po pysku MG2005? ))) (bo to lubimy robić)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka