Dodaj do ulubionych

Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu

25.04.07, 11:20
Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu (medaliki, różańce, krzyże, relikwie,
szkalpierzyki) Kościół katolicki darzy wyjątkowo nabożną czcią…
Nie wolno ci robić sobie rzeźbionego wizerunku ani postaci podobnej do
czegokolwiek, co jest w niebiosach w górze, lub tego, co jest w wodach pod
ziemią. Nie wolno ci kłaniać się im ani dać się namówić do służenia im, gdyż
ja, Jehowa, twój Bóg, jestem Bogiem wymagającym wyłącznego oddania…” (2 Mojż.
20:3-5 oraz 5 Mojż. 5:7-9)

„Nie wolno ci padać na twarz przed innym bogiem, gdyż Jehowa, który ma na
imię Zazdrosny, jest Bogiem zazdrosnym”. (2 Mojżeszowa 34:14)

„I ziemia ich jest pełna bezwartościowych bogów. Kłaniają się dziełu rąk,
temu, co uczyniły czyjeś palce”. (Izajasza 2:8)

„Do kogo mnie przyrównacie albo z kim mnie zrównacie lub zestawicie, żebyśmy
byli do siebie podobni? Niektórzy szastają złotem z sakiewki i odważają
srebro za pomocą ramienia wagi. Najmują kogoś wykonującego przedmioty z
metalu, a on z tego czyni boga. Padają na twarz, kłaniają się. Niosą go na
ramieniu, Dźwigają go i stawiają go na jego miejscu, żeby stał. Z miejsca,
gdzie stoi, nie przenosi się. Ktoś do niego woła, lecz on nie odpowiada;
nikogo nie wybawia z jego udręki”. (Izajasza 46:5-7)

„Niczego nie poznali ci, którzy noszą drewno swego rzeźbionego wizerunku, ani
modlący się do boga, który nie może wybawić”. (Izajasza 45:20)

„Bo zwyczaje ludów są tylko tchnieniem, ponieważ jest to zwykłe drzewo z
lasu, które ktoś ściął, dzieło rąk rzemieślnika posługującego się dłutem.
Upiększa się je srebrem i złotem. Przymocowują je gwoździami i młotami, żeby
żaden się nie chwiał. Są jak strach na wróble w polu ogórkowym i nie potrafią
mówić. Trzeba je nosić, bo nie potrafią stawiać kroków. Nie lękaj się ich,
ponieważ nie mogą sprowadzić nieszczęścia, nie są też w stanie czynić nic
dobrego”. (Jeremiasza 10:3-6)

„Ograniczony pozostaje każdy człowiek bez wiedzy, wstydzić się musi każdy
złotnik z powodu bożka. Utoczył bowiem podobizny, które są kłamstwem i nie ma
w nich [życiodajnego] tchnienia. Są one nicością, tworem śmiesznym, zginą,
gdy nadejdzie czas obrachunku z nimi.” (Jeremiasza 10:14-15)

„Każdy, kto wykonuje przedmioty z metalu, zawstydzi się z powodu rzeźbionego
wizerunku; bo jego lany posąg jest fałszem i w tych rzeczach nie ma ducha. Są
marnością, dziełem wartym śmiechu. Znikną, gdy zostanie na nie zwrócona
uwaga”. (Jeremiasza 51:17-18)

„Nie powinniśmy sądzić, że Bóstwo podobne jest do złota albo do srebra, albo
do kamienia, wytworu rąk i myśli człowieka”. (Dzieje 17:29)
Ich bożki to srebro i złoto, dzieło rąk ziemskiego człowieka.
Mają usta , lecz nie mówią;
mają oczy, lecz nie widzą;
mają uszy, lecz nie słyszą.
Mają nos, lecz nie czują zapachu.
Ręce mają, lecz nie dotykają.
Stopy mają lecz nie chodzą;
gardłem swym nie wydają dźwięku.
Do nich staną się podobni ich twórcy – wszyscy, którzy im ufają”. (Psalm
115:4-8)
„Boga nikt nigdy nie widział”. (1 Jana 4:12)

„I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na coś podobnego do wizerunku
zniszczalnego człowieka, a także ptaków oraz stworzeń czworonożnych i
pełzających”. (Rzymian 1:23)

„Najwyższy jednak nie mieszka w dziełach rąk ludzkich” (Dzieje 7:48)

„On nie mieszka w świątyniach zbudowanych ręką ludzką i nie odbiera posługi z
rąk ludzkich, jak gdyby czegoś potrzebował”. (Dzieje 17:24-25)

Jeszcze w XX wieku, zwyczajem było noszenie w lektyce papieża, siedzącego na
pozłacanym tronie, oraz całowanie go w stopy.

Apostoł Piotr — w przeciwieństwie do papieży — nigdy nie pozwoliłby na to,
żeby człowiek oddawał mu hołd, w jakiejkolwiek postaci, tymbardziej w formie
całowania stóp, jak to czyniono papieżom przez wieki. Zwróćmy uwagę, jak ów
zareagował, gdy rzymski setnik Korneliusz padł mu do nóg i złożył
pokłon: „Piotr (…) podniósł go, mówiąc: Wstań, i ja jestem tylko człowiekiem”
(Dzieje 10:25-26; Mateusza 23:8-12)

A kiedy mieszkańcy Listry chcieli obwołać apostoła Pawła bogiem i złożyć na
ich cześć ofiarę, ów zdecydowanie zareagował: „Mężowie, dlaczego to czynicie?
My tez jesteśmy ludźmi i podlegamy tym samym ułomnościom” (Dzieje 14:15)

Równiez apostoł Jan nie pozostawia złudzeń, co do hołdowania komuś innemu,
jak wyłącznie Bogu: „… a gdy usłyszałem i ujrzałem, upadłem, by oddać cześć u
stóp anioła, który mi to pokazywał. Ale on mi mówi: 'Uważaj! Nie czyń tego!
Jestem tylko współniewolnikiem twoim i twoich braci (…). Oddaj cześć Bogu' ”.
(Objawienie 22:8-9)

Jak widać — nawet aniołom nie powinno się kłaniać, a wyłączna część należy
się Bogu.
Obserwuj wątek
    • Gość: zendare Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 11:49
      "Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu" mają w Kościele wartość nie samą w
      sobie, tylko są symbolem przypominającym Boga, nie samym Bogiem. To dokładnie
      tak, jakby postawić na swoim biurku fotkę ukochanej osoby i cieszyć się
      patrzeniem na nią, albo nawet pocałować :) Nikt przy zdrowych zmysłach nie
      zarzuci Ci przecież, że wielbisz kartę papieru:)
      A jesli tak lubisz cytaty biblijne, polecam Księgę Liczb r.21,8-9: "Wtedy rzekł
      Pan do Mojżesza: «Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy
      ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu». Sporządził więc
      Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu." Czy wg Ciebie Mojżesz
      się mylił? A Arka przymierza? Także była symbolem, któremu oddawano cześć.Czyli
      wg Ciebie postępowano niesłusznie.
      • ania7515 Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 12:54

        Zaowaz ze jak Bog powiedzial to Mojzeszowi to ludzie sie nie klaniali temu.

        Arka przymierza to symbol pojednania.

        Jeszcze Heruby, jak czytalas po co Bog powiedzial zeby stworzyc to masz
        odpowiedz.


        Jak zaowazylas wszystkie twe wywody dotczą starego testamentu, a ja Ci
        przectawilam z ksiag proroczych, i z nowego glownie. Aniolowi mamy sie nie
        klaniac, a co dopiero posązkowi, hostii itp.

        Jesli uwazasz ze to co sie dzieje na Jasnej Gorze , Lurt , Fatimie jest ok i
        nie oddaja poklony i czesc posągą to sory, przeczytaj jeszcze raz calowsc
        • mala.mi74 Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 13:03
          Zaowaz ze jak Bog powiedzial to Mojzeszowi to ludzie sie nie klaniali temu.

          Bo w gre wchodzi wiara,to wiara uzdrawiala ludzi a nie patrzenie na węza.
          podobnie w gre wchodzi wiara w Boga kiedy ozdabiamy pomniki i podobizny Jezusa-
          niestety nie moge wreczyc kwiatów Jezusowi bezposrednio, nie jestem jeszcze w
          niebie.

          Arka przymierza to symbol pojednania.

          I co z tego? Bylam otaczana taką czczcią,ze nawet nie mozna bylo jej zobaczyc-
          mógl to robic wylacznie jeden kaplan raz w roku, nie mowiac o dotykaniu.

          Jeszcze Heruby, jak czytalas po co Bog powiedzial zeby stworzyc to masz
          odpowiedz.


          Jak zaowazylas wszystkie twe wywody dotczą starego testamentu, a ja Ci
          przectawilam z ksiag proroczych, i z nowego glownie. Aniolowi mamy sie nie
          klaniac, a co dopiero posązkowi, hostii itp.

          Jesli uwazasz ze to co sie dzieje na Jasnej Gorze , Lurt , Fatimie jest ok i
          nie oddaja poklony i czesc posągą to sory, przeczytaj jeszcze raz calowsc


          Ludzie nie oddaja czesc "posagą",ale Bogu, ktore te posągi przedstswaija. Jesli
          oddaja czesc "posagą" jest to niezgodne z nauka katolicka.
          Hostia to jest żywe Ciałe Chrystusa ""Chleb zywy" jak sam o sobie mówił Jezus.
          Nie dziwie się,ze ludzie odchodzą w rozne odlamy protestanckie skoro maja
          taką "wybitna" znajmosc katolicyzmu.
          • ania7515 Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 13:24
            Kościół Katolicki mówi "tak". Cytuję z katechizmu synodu w Trent: "Jest słuszną
            rzeczą mieć obrazy w kościele i takowe czcić i uwielbiać". — "Obrazy są
            umieszczone w kościele, aby je czcić i uwielbiać". Dlatego ci, którzy mówią, że
            nie mogą czcić obrazów, nie są posłuszni nauce kościoła.


            NIe jestem protestantka o wszytko winisz protestantow - z tego co wiem nie maja
            figurek i nie oddaja im czci...
            Czy Twon Bog mieszka w obrazie czy figurce? czy go to symbolizuje, przeczytaj
            jeszcze raz uwaznie o czym pisalam wyzej.

            Nie wiem jak traktujesz prorocze ksiegi ale ja widze ze to sie dzieje...
            • Gość: ciekawa Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 12:20
              ania7515 napisała:

              > Kościół Katolicki mówi "tak". Cytuję z katechizmu synodu w Trent: "Jest
              słuszną
              >
              > rzeczą mieć obrazy w kościele i takowe czcić i uwielbiać". — "Obrazy są
              > umieszczone w kościele, aby je czcić i uwielbiać". Dlatego ci, którzy mówią,
              że
              >
              > nie mogą czcić obrazów, nie są posłuszni nauce kościoła.
              >
              >
              > NIe jestem protestantka o wszytko winisz protestantow - z tego co wiem nie
              maja
              >
              > figurek i nie oddaja im czci...
              > Czy Twon Bog mieszka w obrazie czy figurce? czy go to symbolizuje, przeczytaj
              > jeszcze raz uwaznie o czym pisalam wyzej.
              >
              > Nie wiem jak traktujesz prorocze ksiegi ale ja widze ze to sie dzieje...

              Aniu, tak z czystej ciekawości, czym był synod w Trent? Bo jak żyję, nie
              słyszałam o żadnym synodzie w Trent, a chętnie sie dokształcę...
              • Gość: Jakub Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 13:06
                ciekawa jak mialas slyszec skoro nic nie ucza was tam w kosciolkach

                Sobór Watykański II The Council of Trent The Catechism of Trent Sobór
                Trydencki, Dekret o grzechu pierworodnym Sobór Trydencki

                Trzeba troszke znac angielski Sobór Trydencki - Trent, Council of

                Kiedy wy przejzycie na oczy ze to co bylo za czasow pierwszych apostolow nie ma
                prawie nic wspolnego z obecna wiara wasza...
                • supaari sobór=synod? 30.04.07, 13:30
                  Gość portalu: Jakub napisał(a):

                  > ciekawa jak mialas slyszec skoro nic nie ucza was tam w kosciolkach
                  >
                  > Sobór Watykański II The Council of Trent The Catechism of Trent Sobór
                  > Trydencki, Dekret o grzechu pierworodnym Sobór Trydencki
                  >
                  > Trzeba troszke znac angielski Sobór Trydencki - Trent, Council of
                  >
                  > Kiedy wy przejzycie na oczy ze to co bylo za czasow pierwszych apostolow nie
                  ma
                  >
                  > prawie nic wspolnego z obecna wiara wasza...

                  Zachęcam do poznania polskiego. Wtedy zacznij domagać się od innych znajomości
                  angielskiego po polsku...
                  • Gość: Jakub Re: sobór=synod? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 13:57
                    suparki czy jest roznica ? moze, ja sie na waszych soborach nie znam, ale czy
                    jesli w bibli jest tyle o klanianiu sie do posongow, obrazkow itp czy to ci/wam
                    nic nie mowi? jakim prawem opuszczaja jedno przykazanie, jesli nie wierzysz
                    otworz biblie na wyjscia 20 wersety od 1 do 17 poczytasz i sam zobaczysz ze
                    zyjecie w klamstwie
                    • supaari Re: sobór=synod? 30.04.07, 14:39
                      Gość portalu: Jakub napisał(a):

                      > suparki czy jest roznica ? moze, ja sie na waszych soborach nie znam, ale czy
                      > jesli w bibli jest tyle o klanianiu sie do posongow, obrazkow itp czy to
                      ci/wam
                      >
                      > nic nie mowi? jakim prawem opuszczaja jedno przykazanie, jesli nie wierzysz
                      > otworz biblie na wyjscia 20 wersety od 1 do 17 poczytasz i sam zobaczysz ze
                      > zyjecie w klamstwie

                      1. Nie będę się złościł o przekręcenie mojego nicka, choć dostrzegam różnicę...
                      Jak się znajdzie jakiś "suparki", to może poczuje się obrażony porównaniem ze
                      mną i zdegradowany (jak - nie przymierzając - sobór porównany do synodu).
                      2. Cieszę się, że przyznajesz, iż "się nie znasz". Jeśli Twa postawa jest
                      szczera, to na przyszłość nie będziesz pouczał innych w sprawach Ci obcych.
                      3. W Biblii jest także wiele o ŚWIĘTYCH sprzętach świątynnych z postaciami
                      cherubów, kwiatami migdałowca itp. W Biblii jest wiele o padaniu na twarz PRZED
                      rzeczami uczynionymi ręką ludzką i wierz mi - bez sladu potępienia tych
                      działań!!!
                      4. Czytałem i Księgę Wyjścia, i Księgę Powtórzonego Prawa i nigdzie nie
                      dojrzałem, jakobym żył w kłamstwie. Zakaz czynienia wizerunków nie jest
                      oddzielnym przykazaniem, ale komentarzem do przykazania pierwszego (w tradycji
                      żydowskiej - drugiego). Jeśli zaś już jesteśmy przy Soborze Trydenckim, to
                      zacytuję po co są obrazy: "nie iżby kto miał wierzyć, żeby w nich jakie Bóstwo
                      albo moc jaka była, dla której by je czcić miano, albo żebyśmy czego od nich
                      żądać albo prosić mieli, albo żebyśmy jaką ufność albo nadzieję w obrazach
                      pokładać mieli, jako kiedyś pogani czynili, którzy w bałwaniech nazieję
                      pokładali. Ale iż ta cześć, która się im dzieje, ściąga się na oryginały, to
                      jest na te, których one obrazy znamionują".
                      Warto czasami nie przypisywać innym czegoś, co jest nieprawdą. Czego i Tobie
                      zyczę.
                • Gość: ciekawa Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.05.07, 14:52
                  Gość portalu: Jakub napisał(a):

                  > ciekawa jak mialas slyszec skoro nic nie ucza was tam w kosciołkach
                  1. Nie wiesz, do jakiego kosciółka chodzę, czy w ogóle i ewentualnie czego nas
                  tam uczą.

                  >
                  > Sobór Watykański II The Council of Trent The Catechism of Trent Sobór
                  > Trydencki, Dekret o grzechu pierworodnym Sobór Trydencki
                  > Trzeba troszke znac angielski Sobór Trydencki - Trent, Council of

                  2. Nie wiem na jakiej podstawie wyciągnąłeś wniosek, że nie ugryzę nawet
                  kawałka tekstu po angielsku. Znajomość angielskiego nie jest wyznacznikiem
                  wykształcenia, to po prostu posiadanie pewnego narzędzia, tak jak umiejętność
                  posługiwania się programem WORD. Co innego znajomość np literatury angielskiej,
                  filozofii itp. - to już konkretna wiedza.
                  Dopóki jesteśmy na forum polskojęzycznym, uważam, że powinno się posługiwać
                  językiem polskim, a słowo Trent nie określa w języku polskim miejsca soboru z
                  lat 1545 - 1563. Tak samo denerwujące byłoby dla mnie zdanie "jadę do Warsaw".
                  Kolejnym zarzutem jest słowo synod. W Trydencie we wspomnianych latach odbywał
                  się sobór, a nie synod i jeżeli nie widzisz różnicy pomiędzy tymi określeniami,
                  to raczej sobie powienieneś zarzucić chodzenie do kościółka, w którym niczego
                  nie uczą.

                  > Kiedy wy przejzycie na oczy ze to co bylo za czasow pierwszych apostolow nie
                  ma
                  >
                  > prawie nic wspolnego z obecna wiara wasza...
                  3. Patrz punkt pierwszy.
      • Gość: Majka Zandare mylisz się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 16:44
        Kult obrazów i świętych figurek to jest własnie czysty przykłąd kultu
        przedmiotów, czci się to konkretne przedstawienie które w dodatku czyni często
        cuda, płacze krwawymi łzami itp bzdury. A wizerunek częstochowski to już
        sztandarowy przykład, czczony jest obraz, dosłownie. Podobnie jest z rekilwiami
        świętych, przy czym okazuje sie że tych relikwi jest tyle że jeden świety
        musiałby ieć z 5 nóg, ze 3 uszy i inne członki jakoś zmultiplikowane ;)
        Religia jest pełna zwykłego bałwochwalstwa i zabononów, to jest fakt.
        • Gość: zendare Re: Zandare mylisz się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 16:55
          Majka,ty chyba nigdy nie byłaś zakochana. Naprawdę nie przemawia do ciebie
          przykład ze zdjęciem? Nie nosisz w torebce słonika lub pluszaka -prezentu od
          ukochanego? To mi cię żal.
          • Gość: Ania7515 Re: Zandare mylisz się :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 18:28
            Jest roznica jak kogos masz na fotce i stawiasz sobie czy masz aniolka na
            biurku................ Ale inaczej jak sie klaniasz przed nim i czcisz........
          • seth.destructor Re: Zandare mylisz się :) 25.04.07, 19:42
            A ty chyba nie widzialas paniki w oczach katechetki, ktora, gdy w klasie nie
            bylo krzyza, nie wiedziala, do czego sie modlic.
          • Gość: Majka Re: Zandare mylisz się :) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 23:24
            Byłam, jestem i nosze :)) Ale nie czczę jego wizerunku i nie trzymam w pudełku
            jego członków, brrr :)
    • hypatia69 Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 11:54
      Jak zaczniesz cytować słownik ortograficzny, będzie to co prawda działaniem
      bardziej dydaktycznym, ale też nikt tego nie przeczyta.
      • ania7515 Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 12:57
        Hympatia masz racje, ale czemu widzac prawde oni ją odrzucaja i szukaja innej
        tej ktora jest w nich zakorzenieniona. Ja tez taka bylam kiedys, nic nie
        widzialam poza tym co nauczal rzymski kosciol i to byl blad bo jest tyle
        fajnych wykladow ewangelicznych ze warto dla wlasnego spokoju ich przesluchac
      • Gość: simply nieco z boku od tematu : ) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.04.07, 13:05
        Ale je przydałoby się ten słownik nie tylko cytować, ale i używać - co to ma
        być: posągą zamiast posągom, figórki zamiast figurki itp. Zwłaszcza, że nawet
        przy pisaniu od razu błąd jest podkreślony na czerwono.
        • Gość: Julka Re: nieco z boku. Najlepsze "przectawilam"*** IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 14:06
    • Gość: omnipotentny Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.gprspla.plusgsm.pl 25.04.07, 12:30
      ania7515 napisała:

      > Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu (medaliki, różańce, krzyże, relikwie,
      > szkalpierzyki) Kościół katolicki darzy wyjątkowo nabożną czcią…



      Niestety twoja teza jest fałszywa, więc cały wywód bezzasadny
      • ania7515 Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 12:49
        Nie dazy? wiec po co one sa? BYlas kiedys na Jasnej gorze czy w fatimie?
        widzialas ludzi chodzacych na kolanach w okol obrazow, figorek?
        • supaari Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 13:20
          ania7515 napisała:

          > Nie dazy? wiec po co one sa? BYlas kiedys na Jasnej gorze czy w fatimie?
          > widzialas ludzi chodzacych na kolanach w okol obrazow, figorek?

          Aniu, podejrzewam, że jesteś tu po to, aby ośmieszyć pewne wspólnoty. I wcale
          nie katolicką mam na mysli...
          Jeśli się mylę - sięgnij rzeczywiście do słownika ortograficznego, a później
          takoż do Księgi Wyjścia (Druga Mojżeszowa) i wróc tu, kiedy przestaniesz
          popełniać tragiczne błędy językowe i merytoryczne.

          PS. Ja nigdy ani na Jasnej Górze, ani w Fatimie nie myłem... Nie przeszkadza mi
          to być katolikiem. A Ty? Byłaś czy może znasz z opowieści?
          • ania7515 Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 13:34
            Bylam i widzialam co sie dzieje :( Ludzie zdzieraja sobie kolana od chodzenia w
            kolko , czy tego chce Bog wasz? Bo on moim nie jest. Moj Bog mnie kocha taka
            jaka jestem.


            • supaari Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 13:57
              ania7515 napisała:

              > Bylam i widzialam co sie dzieje :( Ludzie zdzieraja sobie kolana od chodzenia
              w
              >
              > kolko , czy tego chce Bog wasz? Bo on moim nie jest. Moj Bog mnie kocha taka
              > jaka jestem.
              >

              Gdyby Bóg chciał zdzierania kolan, to pozbawiłby nas stóp, piszczeli i kości
              strzałkowych...
              Miły Bóg... Kochałby Cię, gdybyś zapitalała na kolanach?
        • Gość: brum Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.chello.pl 25.04.07, 13:35
          ania7515 napisała:

          > Nie dazy? wiec po co one sa? BYlas kiedys na Jasnej gorze czy w fatimie?
          > widzialas ludzi chodzacych na kolanach w okol obrazow, figorek?

          W maju wybieram się na dwa tygodnie do Portugalii. Nie miałem w planach Fatimy,
          ale może jednak warto troche zboczyc z drogi. Jak myślisz Aniu? Może ci kupic
          jakąś pamiątkę, np "figórkę", skoro nie masz ani jednej....:)
          • gringo68 Phil Collins śpiewał: 25.04.07, 13:41
            Jesus, he knows me and he knows I'm right and I'm talking to Jesus all the
            time...

            Kolejna co ma direct connection z Bogiem...?
            • Gość: brum Re: Phil Collins śpiewał: IP: *.chello.pl 25.04.07, 13:55
              gringo68 napisał:

              > Jesus, he knows me and he knows I'm right and I'm talking to Jesus all the
              > time...
              >
              > Kolejna co ma direct connection z Bogiem...?

              Może tak, może nie.
              Jesli jednak jest pewna swego direct connection z Bogiem, to cóż, wypada tylko
              pozazdrościć takiej naiwnej, bezwarunkowej wiary.
              • supaari Re: Phil Collins śpiewał: 25.04.07, 14:00
                Gość portalu: brum napisał(a):
                > Może tak, może nie.
                > Jesli jednak jest pewna swego direct connection z Bogiem, to cóż, wypada tylko
                > pozazdrościć takiej naiwnej, bezwarunkowej wiary.

                Naiwnej? Bezwarunkowej? Ja powiedziałbym raczej "wyłącznej"! Mniej więcej na
                zasadzie: "Jak Bóg rozmawia ze mną ("direct connection"), to nie ma czasu na
                gadanie do innych".
                • Gość: brum Re: Phil Collins śpiewał: IP: *.chello.pl 25.04.07, 14:13
                  supaari napisał:

                  > Naiwnej? Bezwarunkowej? Ja powiedziałbym raczej "wyłącznej"! Mniej więcej na
                  > zasadzie: "Jak Bóg rozmawia ze mną ("direct connection"), to nie ma czasu na
                  > gadanie do innych".

                  Wydaje mi się, że patrzysz na to zagadnienie przez pryzmat starej technologii, w
                  myśl której jedna rozmowa blokuje inne. Wystarczy tylko zastosowac
                  wielodostępność, pamięć wirtualną i problem znika...:)
                  • supaari Re: Phil Collins śpiewał: 25.04.07, 14:15
                    Gość portalu: brum napisał(a):
                    > Wydaje mi się, że patrzysz na to zagadnienie przez pryzmat starej
                    technologii,
                    > w
                    > myśl której jedna rozmowa blokuje inne. Wystarczy tylko zastosowac
                    > wielodostępność, pamięć wirtualną i problem znika...:)


                    Ja???? To ona! :-)
                    • Gość: brum Re: Phil Collins śpiewał: IP: *.chello.pl 25.04.07, 14:17
                      supaari napisał:

                      > Ja???? To ona! :-)

                      Ładnie to tak wskazywać palcem? I to na kobietę? :))))
                      • supaari Re: Phil Collins śpiewał: 25.04.07, 14:23
                        Gość portalu: brum napisał(a):


                        > Ładnie to tak wskazywać palcem? I to na kobietę? :))))


                        Nieładnie...
                        I się tego wstydzę. Odrąbać sobie palucha? :-)))
                        • Gość: brum Re: Phil Collins śpiewał: IP: *.chello.pl 25.04.07, 14:32
                          supaari napisał:

                          > I się tego wstydzę. Odrąbać sobie palucha? :-)))

                          Skoro o (od)rąbaniu mowa.
                          Narąb sobie drzewa do kominka, by wieczorem miło spedzic czas z kims ci
                          szczególnie bliskim.
                          I pamiętaj o świecach :)

                          PS Przypomniał mi sie autentyczny epizod. Zostalismy zaproszeni na kolacje do
                          przyjaciół. A oni, nie mając w domu świec zapalili gromnice...
                          Nie powiem, nastrój był jakiś dziwny.
                          • supaari Re: Phil Collins śpiewał: 25.04.07, 14:42
                            Gość portalu: brum napisał(a):


                            > Skoro o (od)rąbaniu mowa.
                            > Narąb sobie drzewa do kominka, by wieczorem miło spedzic czas z kims ci
                            > szczególnie bliskim.
                            > I pamiętaj o świecach :)

                            Trochę drewna jeszcze z zimy zostało. Nawet w niewielkich szczapach. A dzisiaj
                            pare bliskich osób będzie... Świec też ci dostatek u mmnie
                            Prorok jesteś, czy co???


                            > PS Przypomniał mi sie autentyczny epizod. Zostalismy zaproszeni na kolacje do
                            > przyjaciół. A oni, nie mając w domu świec zapalili gromnice...
                            > Nie powiem, nastrój był jakiś dziwny.

                            Na burzę się nie zanosi, to i gromnic nie trza!
                            • Gość: brum Re: Phil Collins śpiewał: IP: *.chello.pl 25.04.07, 14:47
                              supaari napisał:

                              > Prorok jesteś, czy co???

                              Jaki tam prorok,
                              trafił mi sie jeden celny strzał, jak ślepej kurze ziarno i to wszystko.
                              • supaari Re: Phil Collins śpiewał: 25.04.07, 14:50
                                Gość portalu: brum napisał(a):

                                > Jaki tam prorok,
                                > trafił mi sie jeden celny strzał, jak ślepej kurze ziarno i to wszystko.

                                Jeden???
                                Kominek - mam
                                Bliskie osoby - będą
                                Data - zgadza się!
                                Jeszcze parę takich ziaren i ogłoszę Cię prorokiem! ;-)
                                • Gość: brum Re: Phil Collins śpiewał: IP: *.chello.pl 25.04.07, 15:21
                                  supaari napisał:

                                  > Jeszcze parę takich ziaren i ogłoszę Cię prorokiem! ;-)

                                  Jeżeli już, to fałszywym :)
                                  • supaari Re: Phil Collins śpiewał: 25.04.07, 15:39
                                    Gość portalu: brum napisał(a):


                                    > Jeżeli już, to fałszywym :)

                                    Jeśli to warunek sine qua non ustanowienia kultu slepej kury... :-)
          • ania7515 Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 13:45
            dzieki ale nie potrzbuje figurek by wiedziec gdzie jest Bog. Jak bedziesz w
            Fatimie to zobacz co sie tam dzieje, i czy zaowazysz ten kult o ktorym mowie
            • Gość: brum Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.chello.pl 25.04.07, 13:51
              ania7515 napisała:

              > Jak bedziesz w
              > Fatimie to zobacz co sie tam dzieje, i czy zaowazysz ten kult o ktorym mowie

              Jeszcze nie wiem czy będę w Fatimie, nie miałem tego w planach urlopowych, ale
              może sie skuszę.
              • supaari Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 13:55
                Gość portalu: brum napisał(a):

                > Jeszcze nie wiem czy będę w Fatimie, nie miałem tego w planach urlopowych, ale
                > może sie skuszę.

                Chciałeś chyba napisać "skószę".
                • Gość: brum Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.chello.pl 25.04.07, 14:00
                  supaari napisał:

                  > Chciałeś chyba napisać "skószę".

                  Nie, dzisiaj jestem w dobrym nastroju, co będe dziewczynie sprawiał przykrość...:)
                  • supaari Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 14:01
                    Gość portalu: brum napisał(a):


                    > Nie, dzisiaj jestem w dobrym nastroju, co będe dziewczynie sprawiał
                    przykrość..
                    > .:)


                    To ukłony, brumie! :-)
                    • Gość: brum Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.chello.pl 25.04.07, 14:14
                      supaari napisał:

                      > To ukłony, brumie! :-)

                      Odwzajemnione po stokroć!
                      • supaari Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 25.04.07, 14:24
                        Gość portalu: brum napisał(a):

                        > Odwzajemnione po stokroć!

                        Mam nadzieję, że zawrotów od kiwania głową nie dostałeś...
            • Gość: zażenowana Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.04.07, 14:13
              aniu napisz sobie 100 razu: zauważyć, uwaga, zauważyć, uwaga...
              Jesteś początkującym ŚJ? To juz lepiej chodź po domach. Nie widać wtedy tych
              żenujących błędów ort.
              • Gość: wylogowana Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.hsd1.nh.comcast.net 25.04.07, 15:02
                Internet to wspanialy wynalazek!
                Nie trzeba juz nawet z domu wychodzic, coby niewiernych nawracac.
                I sasiadka Cie nie pozna ;)).
        • seth.destructor To kosciol darzy, czy ludzie darza? 25.04.07, 19:44
          Bo ci sei zdrowo miesza.

          Jak glupia wsiowa babka kladzie kwiatki pod plama na szybie to jest to "Kosciol
          darzy"?
    • edico Religia ulega ewolucji pod dyktando sukienkowych 25.04.07, 18:01
      Jak można pamiętać jeszcze o takiej przebrzmiałej staroci ani w ząb nie
      pasującej do dzisiejszego kościoła:

      "II. Nie uczynisz sobie posągu ani żadnego obrazu tego, co jest na niebie wysoko
      albo na ziemi nisko, lub w wodzie poniżej ziemi. Nie będziesz oddawał im pokłonu
      ani służył. Bo Ja jestem Pan, Bóg twój, Bóg zazdrosny, karzący nieprawość ojców
      na synach w trzecim i w czwartym pokoleniu - tych, którzy Mnie nienawidzą, a
      który okazuje łaskę w tysiącznym pokoleniu tym, którzy Mnie miłują i strzegą
      moich przykazań."
    • ania7515 Re: Sensowny argument? 25.04.07, 18:31
      Naprawde nie macie zadnego sensownego argumentu na ten temat?
      Nic dziwnego ze ludzie na swiecie sa tak zaslepieni, pismo mowi jedno kosciol
      mowi drugie, komu wierzyc? kto moze zbawic?


      nie naleze do zadnych wspolnot czy SJ tym bardziej...
      • seth.destructor Re: Sensowny argument? 25.04.07, 19:44
        Ja tam nie wierze kazdemu zdaniu, tylko dlatego, ze ktos je napisal.
    • seth.destructor Papierowa ksiega symbolem kultu 25.04.07, 19:41
      Czyli Biblia....

      Bogiem niektorych jest zapisana sterta papierowych kart. Tekst zapisany tna na
      kawalki, przekladaja i tworza z niego nowe teksty, mowiac, ze to tez ma sens.
      Inni ida dalej i tna slowa na kawalki, sprawdzaja, czy jesli przeczyta sie co
      ktoras tam litere wspak na ukos, czy ruchem konika szachowego - powstanie
      kolejny tekst bedacy "slowem Boga"...
    • alexanderson Re: 25.04.07, 22:55
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=60690472
    • Gość: Jakub Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.04.07, 08:45
      Podoba mi sie szczegolnie te wersety :
      „I zamienili chwałę niezniszczalnego Boga na coś podobnego do wizerunku
      zniszczalnego człowieka, a także ptaków oraz stworzeń czworonożnych i
      pełzających”. (Rzymian 1:23)

      „Najwyższy jednak nie mieszka w dziełach rąk ludzkich” (Dzieje 7:48)

      Czy w Rzymian i Dziejach Apostolskich by wspominali o takich rzeczach?
      Szkoda ze KRK zmienil 10 przykazań, pewnie cos w tym musialo byc.

      Zastanawia mnie jedna rzecz, czemu jak ktos chce glosic ewangelie, slowo Boze
      to oskarzany jest o to ze jest SJ ?
      Czy katolik nie ma glosic slowa Bozego? np tych 2 wersetow chociaz:

      Mat. 28:18-20 18. A Jezus przystąpiwszy, rzekł do nich te słowa: Dana mi jest
      wszelka moc na niebie i na ziemi.
      19. Idźcie tedy i czyńcie uczniami wszystkie narody, chrzcząc je w imię Ojca i
      Syna, i Ducha Świętego,
      20. Ucząc je przestrzegać wszystkiego, co wam przykazałem. A oto Ja jestem z
      wami po wszystkie dni aż do skończenia świata
      Oraz:
      1Kor 9:16 Biblia Tysiaclecia :) „Nie jest dla mnie powodem do chluby to, że
      głoszę Ewangelię. Świadom jestem ciążącego na mnie obowiązku. Biada mi, gdybym
      nie głosił Ewangelii!”
      • seth.destructor Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 27.04.07, 16:41
        Zasadniczo katolik nie traktuje Biblii jako zbioru zdan, ktore mozna ukladac w
        dowolne kombinacje i wnioskowac z nich coraz to nowe "Slowo Boze"
        • ania7515 Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 27.04.07, 18:49
          Seth d. czytałam Twoje wypowiedzi i jestem w szkoku. Jak chodziłam do kościoła
          katolickiego to róenież nie rozumiałam jak sie zbawić, czy to co robie jest
          słuszne, niby było słowo czytane, ale tak od niechecnia bardziej. Zrozumiałam
          jak sama poznałam Jezusa Chrystusa - a to nie jest ten sam którego głoszą
          katolicy!

          Słowo Boże jest niezmienne i nie potrzebuje żadnych domówień, poczytaj sam
          stwierdzisz ze jest wszystko klarowne, zupełnie jak ja.

          • edico Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 29.04.07, 10:26
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=45004708&a=45006869
    • Gość: p28 Pusta gadka gadaczko IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 27.04.07, 17:29
      Jehowy to rasisci nawet w stosunku do siebie samych. Tylko okolo sto
      kilkadziesiat osob to wedlug gadaczkowej gory ludzie reszta to demony itp. Ty
      z cala pewnoscia do ludzi nie nalezysz, bo jestes niska gadaczka.
    • fraktala Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu 01.05.07, 16:35
      Zakazy w Pięcioksięgu są podyktowane powszechnym wśród ówczesnych pogan kultem
      idoli, które były zawsze jakoś fizycznie wyobrażane. Inne cytaty są
      przypomnieniem o jedyności prawdziwego Boga i zakazują kultu fałszywych bóstw.
      Rozdźwięk istnieje na linii prawdziwy Bóg - wymyślone przez ludzi fałszywe
      bóstwa (ewentualnie demony), a nie pomiędzy Bogiem a Jego wizerunkami, które
      współczesnie pomagają wierzyć nam ludziom, ograniczonym przez nasz sposób
      postrzegania rzeczywistości i służą naszej modlitwie.
      • Gość: Tomek Re: Figurki, obrazy i inne przedmioty kultu IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.05.07, 09:37
        Fraktala czy uwazasz ze apostolowie czynili sobie podobizny Jezusa? Marii czy
        kogos innego?

        Chodzby ten werset : „… a gdy usłyszałem i ujrzałem, upadłem, by oddać cześć u
        stóp anioła, który mi to pokazywał. Ale on mi mówi: 'Uważaj! Nie czyń tego!
        Jestem tylko współniewolnikiem twoim i twoich braci (…). Oddaj cześć Bogu' ”.

        Czy figurka jest wazniejsza od Aniola?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka