madfashion
28.04.07, 19:20
Od wielu juz lat istnieje BARDZO powazny problem w mojej rodzinie, jakim jest
znecanie sie nad osoba starsza.
Ciocia (49 lat) PSYCHICZNIE zneca sie nad swoja matka (72 lata) a moja
babcia..
Mieszkam razem z rodzicami, 3 siostrami, ciocia oraz babcia w domku
jednorodzinnym.
moi rodzice, 3 siostry i ja (lacznie 6 osob)zamjmujemy pierwsze pietro,
ktore obuejmuje: 1 kuchnie, 1 lazienke z toaleta oraz 3 pokoje.
Ciocia z babcia zajmuja parter, który obejmuje kuchnie, lazienke z toaleta,
hol, 3 pokoje
Kiedys (Mysle ze było to juz jakies 7 lat zanim umarł moj dziadek) Ciocia
zajmowala jeden pokoj, babcia jeden, lazienka i kuchnia była wspolna.
Obecnie Doszlo juz do tego ze Ciocia zagarnela dwa pokoje, kuchnie,
lazienke ... Babci został jeden pokoj !
"Lazienke" "toalete" oraz "kuchnie" babcia posiada w piwnicy, do ktorej
kazdorazowo musi schodzic po schodach.
Jest to jedno male obskurne pomieszczenie bez ogzrewania, w ktorym miesci sie
kuchenka gazowa, wanna oraz toaleta za kotara.
Pokoje, kuchnie i lazienke ciocia zagarnela pzreprowadzajac "REMONT" ktory
sama sfinansowala, a po ktorym uznala ze te pomieszczenia sa juz JEJ.
Wczesniej powoli usuwala babcie z kuchni, mowiac np, ze teraz nie moze wejsc,
bo teraz cicoia gotuje. Albo ze jUZ Nie moze wejsc, bo cicoia posprzatala.
babcia mogla korzystaz kuchni TYLKO wtedy gdy cioci nie było w domu.
Obecnie z tych pomieszczen nie korzysta juz w ogole.
Na moje pytania dlaczgeo babcia NIE MOZE korzystac z tycyh pomieszczem ciocia
podstepnie odpowada ze MOZE, tylko ze babcia nie chce ...
Kwestia zagarnietych pomieszczen to tylko wierzcholek gory lodowej ...
Kazdego dnia regularnie odbywaja sie mniejsze lub wieksze AWANTURY, oraz
psychiczne znecanie sie nad babcia.
Z jednej strony Ciocia do babci NIE ODZYWA sie przy rodzinie, ignioruje ja,
obgaduje przy reszcie rodziny, nawet gdy babcia pzry niej siedzi, w sposob
jak gdyby mowila o kims kogo nie ma!
Wyobrazcie sobie wigilie, gdzie przy jednym stole siedzi dumna jak paw ciocia
a po drugiej biedna, zastraszona strasza kobieta, ktora wyciaga reke do
cioci, stara sie pogodzic, a ona udaje jakby nie bylo jej ... przchodzi obok
niej obojetnie ....
Z drugiej zas Tak błahy powod jak zamykanie / otwierani dzrwi pzrez moja
babcie do piwnicy powoduje ze ciocia juz MOZE sie do babci odezwac Krzyczy
na babcie, doprowadza ja do lez, zyczy smierci.
Oczywiscie fakt ze budzi sie cały dom przy okazji, nie jest dla cioci ZADNYM
problemem ..
Dodam ze ciocia jest BARDZO OBŁUDNA osoba ... Jakis rok temu po operacji nog,
była na wozku inwalidzkim na zwoleninu lekarskim pzrez 7 miesiecy ...
Kompletnie uzalezniona od pomocy rodziny.
Wówczas pozornie sytaucja zaczela sie poprawiać, ciocia rozmawiala z babcia,
nie bylo ZADNYCH kótni ... Oczywiscie ceną była opieka babci nad ciocia (czy
tez raczej USLUGIWANIE), sprzatanie, gotowanie, zalatwiwenai wszytskich
spraw !!!
babcia ewidentnie zostala wykorzystana ! Poniewaz jak tylko ciocia stanela na
nogi z dnia na dzien ssytuacja pogorszyła sie ...
Ciocia jest oczywiscie "głeboka wierzaca katoliczka" ktora kazdej niedzieli
uczestniczy we mszy koniecznie MUSI siedziec w pierwszej lawce!!!
Natomiast w rozmowach z rodzina twierdzi, ze ONA NIGDY nie pogodzi sie z
babcia !!!
Oczywiscie poza domem dla sasiadow, znajomych jest tak pzremila i sympatcyzna
osoba, ze az sama nie moge uwierzyc JAK TO MOZLIWE ze w domu przeistacza sie
w diabla...
Dom nalezy do babci, ale babcia jest juz kompletnie zastraszona, czesto mowi
o smierci, ze nie chce juz zyc, ewidentnie sama nie potrai sobie poradzic z
tym problemem ... i nie poradzi sobie!
Dodam, ze ciocia nie opłaca JUZ ZADNYCH RACHUNKOW ... Po tym jak kupila sobie
NOWY samochod z salonu - kilkamiesiecy temy! Twierdzi ze ona nie ma pieniedzy
na ZADNE oplaty zwiazane z domem ...
Natomiaat za kazdym razem podkresla iz DOM NALEZY DO NIEJ !
Rodzina dostzrega ten problem, czesto rozmwia o tym, oczywiscie NIGDY w
obecbnosci cioci.
Gdy ja staram sie go poruszyc, rodzina milczy, a ciocia ... Padaja wowczas
pod moim adresem wyzwiska, ze jestem gowniara i zebym jej nie pouczła, bo
dostane wpierd***
Ja sama tez nierzadko obrywam. Ale tyko wted gdy rodzicwo nie ma w domu ...
Wówczas ciocia czuje sie PANIA CAŁEGO DOMU ... I tak czasem sie zastanawiam
czy nie o to wlasnie jej chodzi ....
Gdy nie ma rodzicow ciocia sama przychdozi na gore ingeruje w moja
prywatnosc, mowi co ja mam robic, nie raz tez gdy powiedzialam NIE, padały
pod moim adresem grozby "Jak nie wylaczys telewizora WYTARGAM CIE ZA KUDŁY"
Jak nie posprzatasz natychmiast "Dostaniesz w morde"
Oczywiscie takie zahcowania NIGDY Nie maja miejsca w obecnosci moich rodziców.
Kilka razy zostala uderzona w twarz, raz tak mocno ze mialam rozcieta
warge ... Oczywiscie TYLKO za to ze głosno smialam zauwazyc jak sytuacja
wyglada i ze chcialabym to zmienic.
Rodzice mowia aby nie stawiala sie jej, nie reagowała .. Kiedy opowiadam jak
panoszy sie po domu i stara sie mnie ustawic gdy nie ma rodziców, oni
słuchaja, wiem ze wierza mi, ale NIC mi nie odpowiadaja ...
Ja mam 23 lata, i niedługo na pewno wyprowadze sie z domu ... Zycie z taka
ciiocia jest i dla mnei ciezkie, ale ja jakos przeyzje ...
Boje sie natomiast o babcie, jest mi jej strasznie zal, ale SAMA nie wiem co
mam zrobci z tym problemem ... Gdzie szukac pomocy, JAK reagowac ...
Gdyby ktoś z Was potrafił udzielić mi jakieś rady, byłabym bardzo wdzieczna
Pozdrawiam
M.