Dodaj do ulubionych

jestem przeciwko pielegniarkom

30.06.07, 15:34
banda glupich rozwydrzonych bab i tyle...czekajacych tylko na lapowki!!
Obserwuj wątek
    • niedo-wiarek Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 15:38
      Mosz pomysł na jakiś inny sposób zapewnienia chorym opieki?
      • mia007 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 15:54
        nie uwazam ze powinny wiecej zarabiac...moze jedynie dyplomowane
        wiem co sie dzieje w szpitalach...wszechobecne zlodziejstwo, wynoszenie lekow
        etc lapowkarstwo, laska na kazdym kroku
        • niedo-wiarek Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 15:57
          mia007 napisała:

          >laska na kazdym kroku

          Interesujące. Chyba się wybiorę :)
          • hypatia69 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 16:00
            Koniecznie:)))
        • hypatia69 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 15:59
          I to wyłączna wina pielęgniarek? Ja subiektywnie też ich nie lubię zazwyczaj,
          ale bez przesady.
          A kolega powyżej pytał, czy masz jakiś pomysł na opiekę nad chorymi, a nie czy
          pielęgniarki wynoszą leki...
          • mia007 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 16:03
            isze ze jestem przeciwko podwyzkom a nie przeciwko samemu zawodowi pielegniark
            • hypatia69 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 16:14
              Aha.
            • wdakra Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 16:33
              Żeby wymagać trzeba płacić.
              • wikul Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 23:34
                wdakra napisała:

                > Żeby wymagać trzeba płacić.


                A nie odwrotnie ?
                • wdakra Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 12:47
                  wikul napisał:

                  > wdakra napisała:
                  >
                  > > Żeby wymagać trzeba płacić.
                  >
                  >
                  > A nie odwrotnie ?

                  Czyli wyłudzać pracę i migać sie od płacenia?
                  • Gość: wikul Re: jestem przeciwko pielegniarkom IP: *.aster.pl 01.07.07, 21:57
                    wdakra napisała:

                    > wikul napisał:
                    >
                    > > wdakra napisała:
                    > >
                    > > > Żeby wymagać trzeba płacić.
                    > >
                    > >
                    > > A nie odwrotnie ?
                    >
                    > Czyli wyłudzać pracę i migać sie od płacenia?


                    Za trudne ? Spróbuję jasniej. Najpierw wykaż sie pracą a potem żądaj.
                    A lekarze chcą na wejściu 5 tys. dla poczatkjących a 7,5 tys.dla dla tych po
                    specjalizacji.
                    • wdakra Re: jestem przeciwko pielegniarkom 02.07.07, 15:00
                      Gość portalu: wikul napisał(a):

                      >
                      >
                      > Za trudne ? Spróbuję jasniej. Najpierw wykaż sie pracą a potem żądaj.
                      > A lekarze chcą na wejściu 5 tys. dla poczatkjących a 7,5 tys.dla dla tych po
                      > specjalizacji.

                      Póki co, to pielegniarki dostają nędzne grosze niezależnie od tego jak bardzo
                      sie wykazują pracą. A lekarze na pewno powinni zarabiać przyzwoicie - ci
                      początkujący co najmniej tyle, ile wynosi średnia. Nawet za opluwanego PRL-u
                      zarabiali więcej niz obecnie.
            • mama303 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 21:52
              mia007 napisała:

              > isze ze jestem przeciwko podwyzkom a nie przeciwko samemu zawodowi pielegniark

              Na jedno wychodzi
      • wikul Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 23:32
        niedo-wiarek napisał:

        > Mosz pomysł na jakiś inny sposób zapewnienia chorym opieki?



        Uważasz że biwakowanie w Warszawie to najlepszy sposób na zapewnienie opieki
        chorym ? W tym czasie niektóre szpitale ewkuują chorych do innych szpitali.
        • hypatia69 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 23:37
          "niektóre szpitale ewkuują chorych do innych szpitali". A robią to ze względu
          na głodujących na miejscu lekarzy, a nie na biwakujące w Warszawie
          pielęgniarki.
          • wikul Re: jestem przeciwko pielegniarkom 30.06.07, 23:48
            hypatia69 napisała:

            > "niektóre szpitale ewkuują chorych do innych szpitali". A robią to ze względu
            > na głodujących na miejscu lekarzy, a nie na biwakujące w Warszawie
            > pielęgniarki.


            Też ! Jeżeli sądzisz że ponad tygodniowa nieobecnoćść pielęgniarek w swoim
            miejscu pracy nie ma wpływu na pracę tych placówek to może są tzw. przerosty
            w zatrudnieniu i nie powinniśmy sie martwić o wyjazdy za granicę.
            • hypatia69 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 00:02
              A masz jakiś pomysł, jak one mają wpłynąć na podwyższenie dochod ów [nie mówię
              o łapówkach], jeśli nie strajkiem? Bo jak masz, to ja Cię chętnie poprę. Też mi
              sie to nie podoba...
              • wikul Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 00:45
                hypatia69 napisała:

                > A masz jakiś pomysł,jak one mają wpłynąć na podwyższenie dochod ów [nie mówię
                > o łapówkach], jeśli nie strajkiem? Bo jak masz, to ja Cię chętnie poprę.Też mi
                > sie to nie podoba...


                Pytanie bardziej filozoficzne niż praktyczne. Miliony ludzi pracuje a ilu z
                nich ma wpływ na swoje wynagrodzenie ? Cynicznie można powiedzieć że jeżli nie
                podoba ci sie wynagrodzenie to sobie zmień pracę. I tak też robi ogromna liczba
                pracowników. Zmieniaja pracę, czasem na zagraniczną. Najłatwiej upominać się o
                podwyżki dla każdego po równo. Można zadać retoryczne pytanie, a ile s z tych
                pielęgniarek zasługuje na podwyżkę ? Przed laty spędziłem 3 tygodnie w szpitalu.
                Były tam takie pielegniarki którym nie przyznałbym nawet najniższej płacy a
                były takie którym dałbym najwyższą.
                • hypatia69 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 12:54
                  Odpowiedź wielce precyzyjna na zdadne pytanie. Pielegniarek prywatnie nie
                  znoszę, zazwyczaj trafiam nieudane. Zazwyczaj. Nie *zawsze*. Ale ja tu
                  subiektywnych poglądów na Kowalską nie chcę roztrząsać, tylko spytałam, co w
                  takim razie, jeśli nie strajk? [Powtarzam: przyłączę sie chętnie.]
                  • Gość: wikul Re: jestem przeciwko pielegniarkom IP: *.aster.pl 01.07.07, 22:02
                    hypatia69 napisała:

                    > co w takim razie, jeśli nie strajk ?


                    NIC !!!! Musi coś być ? Albo zmienić pracę na lepszą.
                    • hypatia69 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 02.07.07, 14:48
                      To zapodaj, co by było, gdyby wszystkie poniecały zawodu? Łamiesz kręgosłup,
                      lądujesz w szpitalu i... Nie ma Ci kto tyłka podetrzeć. Bo pielęgniarki nie
                      istnieją. Nikt Ci procha przeciwbólowego nie poda, choćbys pękł, bo nie bedzie
                      nikogo.
                      A powody do buntu maja, to co? W stylu męczenników maja cierpieć w milczeniu,
                      bo krzyż nasz nieść nam potrzeba bez szemrania? Nie przesadzajmy.
            • no_login Re: jestem przeciwko pielegniarkom 02.07.07, 22:19
              > Też !
              Nieprawda :-)

              > że ponad tygodniowa nieobecnoćść pielęgniarek w swoim
              > miejscu pracy nie ma wpływu na pracę tych placówek
              Oczywiście ze nie ma, stystycznej pielęgniarki nie ma
              w miejscu pracy przez miesiąc- tyle wynosi urlop- plus
              zwolnienia
              A te przed kancelarią premiera protestują (nie strajkują)
              poswięcając swój wolny czas, obsada pielegniarska w szpitalach
              jest normalna.

              > to może są tzw. przerosty w zatrudnieniu
              Są, tylko czy wśród pielęgniarek?
              Dowiedz się jak to wygląda w innych krajach.
              A co do lekarzy- jeśli oddział ma dwa odcinki,
              na każdym jest lekarz dyżurny(*) i żaden z nich
              nie wykonuje w nocy żadnych zabiegów- czy to
              nie jest przerost zatrudnienia?

              trzeci tej samej specjalności dyżuruje na izbie
              przyjęć SOR`u
    • Gość: jszhc Re: jestem przeciwko pielegniarkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.06.07, 16:52
      kaZdy chce zarabiac wiecej.....kazdy chce sie czuc usatysfakcjonowany
      finansowo...kazdy chce miec ladny samochod z rekalmy i jesc codzinnie
      najdrozszy jogurt...;p
      • Gość: Marta50 Re: jestem przeciwko pielegniarkom IP: *.pools.arcor-ip.net 30.06.07, 19:13
        Czy najdrozszy "jogurt" to juz zadowolenie?
        Przyjemne srodowisk pracy, adeqwatna do tego placa to ju 50% szczescia.
    • Gość: xyz Re: jestem przeciwko pielegniarkom IP: *.olsztyn.pl 30.06.07, 18:59
      nie martw się, już za parę lat problem sam się rozwiąże, bo pielęgniarek po
      prostu zabraknie...Na większości oddziałów szpitalnych, ktore znam, najmłodsze
      pielęgniarki mają ok. 45 lat, a 50% odejdzie na emeryturę w ciągu najbliższych
      3-5 lat.
    • Gość: Mik Re: jestem przeciwko pielegniarkom IP: *.adsl.inetia.pl 30.06.07, 23:19
      mia007--pochwal się prosze co robisz zawodowo?--moja żona jest pielęgniarką---chętnie z Tobą tu pogadam--pozdrawiam
      • Gość: m Re: jestem przeciwko pielegniarkom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.07.07, 13:37
        A moim zdaniem nasze postrzeganie protestu pielęgniarek czy lekarzy zalezy od tego, z jakimi ludźmi spotkaliśmy się w trakcie leczenie. Jeśli ktoś trafił na leniwą,nieuprzejmą pielęgniarkę- w życiu nie poprze tego protestu, zrozumie ktoś- kto spotkał się z kompetencją i życzliwością.
        Pamiętam,jak matka miała udar i ordynator wprost zażądał od naszej rodziny łapówy, cham spasiony, zmarł sam na udar 3 miesiące potem- ot i nażarł się na tych łapówach- ktoś o takich doświadczeniach niekoniecznie poprze strajkujących.
        • hypatia69 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 13:59
          Ja często trafiałam na nieciekawe pięlęgniarki. Wśród powinowatych miałam wzór
          głupoty. Lekarzy jrzywdzących też spotkałam. A rozgraniczam dążenie do podwyżki
          od chamstwa osobistego i protest poniekąd popieram.
          • mia007 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 14:04
            dzieki temu protestowi ludzie nawet do przychodni po wypisanie recept nie
            chodza bo kolejki do 1 dyzurujacego lekarza sa kosmiczne...to samo z uslugami
            pielegniarskimi.
            zenada...
            • hypatia69 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 14:13
              Serio? Jakoś ja nie mam takich problemów. Mogę sobie z marszu wejść i dostanę
              potrzebne świstki. A to znaczy, ze mam charyzmę, czy rozsądną służbę zdrowia na
              podorędziu?
      • mia007 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 14:03
        pracuje w banku i co z tego...co z tego ze twoja zona jest pielegniarka?
        jaka praca taka placa...sorry
        mogla wybrac inna ale za pocieranie tylkow bez wiekszych kwalifikacji kokosow
        nie zarobi!
        wiesz co?jestem bardzo przeciwna rzadom kaczynskim ale mam nadzieje ze w tym
        wypadku nie ustapi tym babom!
        • Gość: jaija Re: jestem przeciwko pielegniarkom IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.07.07, 14:19
          Czy ty w ogóle wiesz, co robi pielęgniarka? Podcierać tyłki to może każdy, kto
          ma prawidłową koordynację ruchową. Pielęgniarka robi zastrzyki, opiekuje się
          pacjentem, podłącza kroplówki, uczestniczy czynnie w operacjach
          (odpowiedzialność spada również i na nią - moja ciotka uczestniczyła w operacji
          prowadzonej przez znanego profesora i była potem mokra, jak mysz, bo ledwo
          nadążała wyciągać przeróżne elementy z ciała pacjenta - profesor nie zaprzątał
          sobie głowy podobnymi "drobiazgami", a potem w gazetach larum, że chusta w
          czyimś brzuchu została), zmienia opatrunki na śmierdzących, gnijących ranach i
          robi to, bo CHCE POMAGAĆ LUDZIOM, a nie, ze za głupia, bo studia peilęgniarskie
          też kobiety kończą. A tobie, mio007, naprawdę nie życzę, żeby nikt nie podtarł
          tyłka, nie zrobił zastrzyku, żebyś leżała, jak Łazarz z odleżynami, bo pewnie
          mimo twojej głupoty i jadu, który wylewasz na grupę zawodową, o której guzik
          wiesz, jakaś pielęgniarka się znajdzie, która to zrobi, bo pracuje MIMO POGARDY
          twojej i tobie podobnym, małym ludzikom. Może niekonieznie w ten sposób
          powinien wyglądać ich protest, ale wiem, że to upokarzające - pracować z
          powołania, nieść pomoc chorym, a mimo to dostawać figę z makiem. Moja mama też
          z zawodu jest pielęgniarką i wiem, jaki to miód.
          • mia007 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 15:55
            jasne...zawsze mozna wyskoczyc z jadem...prawda jest taka ze ze malo jest
            pielegniarek z powolania a niestety to wlasnie taki zawod!szkoda ze o tym mama
            ci nie napomknela...
            moze tez napomknie ci o obowiazkach pielegnarki podczas operacji...bo to one
            licza i sprawdzaja stan ilosciowy po operacji...
            "zmienia opatrunki na smierdzacych gnijacych ranach"..brawo a kto im kazal
            pracowac w takim zawodzie ...chyba licza sie z tym...sam twoj ton kiedy
            piszesz "smierdzace, gnijace" swiadczy o tobie.-tak wlasnie traktuja woja prace
            te ktore nie dostana lapowki.to nie jest pogardza dla samego zawodu ale dla
            tych lapowkar ktorym sie w d...poprzewracalo.
            • Gość: jaija Re: jestem przeciwko pielegniarkom IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.07.07, 16:11
              Mia, jesteś taka naprawdę, czy udajesz? ;)
              mia007 napisała:

              prawda jest taka ze ze malo jest
              > pielegniarek z powolania a niestety to wlasnie taki zawod!szkoda ze o tym
              mama
              > ci nie napomknela...

              Otóż, właśnie pielęgniarka to zawód, którego nie da się pełnić bez powołania.
              Lekarz może go teoretycznie nie mieć, bo sobie dla prywatnej praktyki medycynę
              skończy, albo dlatego, że np. tata jest lekarzem i w spadku gabinet zostawia,
              lub przymusza do ukończenia medycyny, dla zachowania tradycji. Boże broń przed
              wizytą u takiego. Natomiast zawód pielęgniarki jest na tyle niewdzięczny, że
              trzeba mieć dużo samozaparcia i wiary w to, że się komuś pomoże, bo przecież,
              jak widać w tym kraju, nigdy nie wiązało się to z godziwym wynagrodzeniem. Co
              powiesz o tych kobietach, które kończą studia pielęgniarskie? One też bez
              powołania, bez ambicji, po to, by, jak się ośmieliłaś napisać, podcierać tyłki?
              Inaczej byś na pewno mówiła, gdybyś była całkowicie zdana na opiekę kogoś z
              zewnątrz, kto by cię mył, robił ci zastrzyki, opatrywał śmierdzące rany - nie
              wiem, dlaczego akurat tego się czepiłaś, pewnie nie miałaś czego, bo smród z
              gnijącej rany to fakt, nie piszę tego, by pokazać odrazę, ale by uświadomić ci,
              ż czym codziennie może liczyć się pielęgniarka. Mało tego, osoby twojego
              pokroju zamiast prostego "dziękuję" i usmiechu powiedzą jej jeszcze, że
              łapówkara, itp. Moja mama PRZENIGDY żadnej łapówki nie wzięła. Wstydź się, a
              jeżeli twój wątek to prowokacja, to tym gorzej świadczy o stanie twojego umysłu.
              • mia007 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 16:18
                wiesz co ...moja babcia trafila po udarze na 3 tyg do szpitala ...przy nas
                zawsze wszystko bylo swietnie..opieka taka ze wydawalo sie ze to prywatny
                szpital...babcia byla polprzytomna...dopiero pozniej opowiedziala nam z jaka
                odraza pielegniarki podchodza do starszych osob lub takich ktorzy sa zdani na
                ich laske...
                wiec nie pisz mi tutaj o powolaniu.
                jesli ktos wybiera zawod pielegniarki niech nie liczy ze bedzie pracowal tylko
                z roskosznymi bobaskami.
              • mia007 wyobraz sobie ze sie nie wstydze... 01.07.07, 16:21
                takie teksty zostaw innym .aaa.i doczytaj posty wczesniejsze ...nie jestem
                przeciwko podwyzkom dla pielegn.dyplomow...
                • makrama1 Re: wyobraz sobie ze sie nie wstydze... 01.07.07, 16:28
                  mia007 napisała:

                  > takie teksty zostaw innym .aaa.i doczytaj posty wczesniejsze ...nie jestem
                  > przeciwko podwyzkom dla pielegn.dyplomow...

                  A te "pielegn.niedyplomow." to które to są? Po zawodóce mechanicznej?
                  • mia007 Re: wyobraz sobie ze sie nie wstydze... 01.07.07, 16:35
                    uzyj mozgu
                    • makrama1 Re: wyobraz sobie ze sie nie wstydze... 01.07.07, 16:45
                      mia007 napisała:

                      > uzyj mozgu

                      Używam. Kazda pielęgniarka, czy to po szkole średniej, czy po studiach jest
                      dyplomowana.
                      • mia007 Re: wyobraz sobie ze sie nie wstydze... 01.07.07, 16:51
                        a moze po studiach?
                        • makrama1 Re: wyobraz sobie ze sie nie wstydze... 01.07.07, 17:15
                          mia007 napisała:

                          > a moze po studiach?

                          A ja napisałam, że po czym?
                          "Kazda pielęgniarka, czy to po szkole średniej, czy po studiach jest
                          dyplomowana."
                          Po studiach. I po szkole średniej (chyba Liceum Pielęgniarskim) też.
                          • Gość: jaija Re: wyobraz sobie ze sie nie wstydze... IP: *.elblag.dialog.net.pl 01.07.07, 22:17
                            Po liceum pielęgniarskim jest się pielęgniarką dyplomowaną. Po studiach -
                            magistrem pielęgniarstwa. Tylko ukończenie specjalistycznych szkół (a lic.
                            pielęgniarskie też taką jest, bo ma wąską specjalizację) jest się pielęgniarką.
                            Poza tym, mia, jeżeli twoja rodzina spotkała się ze złym traktowaniem bliskiej
                            osoby, to nie oznacza, że wszystkie pielęgniarki takie są - widać trafiliście
                            na wydry, które nie nadają się do zawodu.
                            • mia007 Re: wyobraz sobie ze sie nie wstydze... 02.07.07, 09:34
                              sorry nie chcialam nikogo personalnie urazic ale pewnie tak wyszlo bo pisalam
                              pod wplywem impulsu po tym jak uslyszalam o tym traktowaniu (inaczej jak
                              rodzina jest w szpitalu a jak nikt nie widzi to -pieklo) to we mnie doslownie
                              zgotowalo...
        • makrama1 Re: jestem przeciwko pielegniarkom 01.07.07, 14:20
          mia007 napisała:

          > pracuje w banku i co z tego...co z tego ze twoja zona jest pielegniarka?
          > jaka praca taka placa...sorry
          > mogla wybrac inna ale za pocieranie tylkow bez wiekszych kwalifikacji kokosow
          > nie zarobi!

          Ty tak na poważnie, czy to tylko skrót myślowy, jeśli tak to nędzny.
          Pobieranie krwi, zastrzyki, opatrunki to kto niby robi.
          Może przydałoby Ci się trafić z tym do kogoś bez kwalifikacji. Czego Ci
          absolutnie nie życzę.
        • no_login Re: jestem przeciwko pielegniarkom 02.07.07, 22:25
          > pracuje w banku i co z tego... <cut>
          > jaka praca taka placa...sorry
          Ostatnio mnie wkur... pewna panienka z banku,
          czy w związku z tym mam wyklinać
          wszystkich pracujących w tej branży?

          > mogla wybrac inna
          oczywiście ze mogła, dobrze że wybrała taką
          bo ktoś MUSI wykonywać ten zawód

          > za pocieranie tylkow
          niewiele wiesz o tym zawodzie

          > bez wiekszych kwalifikacji
          po raz kolejny się mylisz

          > wypadku nie ustapi tym babom!
          fececi też pracują w tym zawodzie :-)
          a poza tym nie zauważyłaś że do protestu
          (nie strajku- lekarze strajkują i nie wykonują
          swoich obowiązków) przyłaczyło się również
          np. ratownictwo medyczne, technicy, ...
    • seth.destructor A ja mowie, placccie lapowki! 01.07.07, 17:18
      Czego te kobiety chca? Pieniedzy. Skad rzad ma je wziac? Z podatkow. Kto placi
      podatki? Wy. (Ja nie, bo mieszkam w UK).

      Jezeli ominiemy cale te posrednictwo, to wychodzi na to, ze pielegniarki chca
      pieniedzy od was, bezposrednio. No to im dajcie. Niech sie im normalnie placi,
      a te lapowki niech beda w oficjalnym cenniku.

      Zareczam, ze wtedy rozpocznie sie naturalna selekcja. Te pielegniarki, ktore sa
      mile, uczynne, maja powolanie itp, beda zarabiac wiecej, a te, ktore kawkuja
      albo bzykaja sie z lekarzami - mniej, bo nikt ich nie bedzie chcial.
      • kot_behemot8 Re: A ja mowie, placccie lapowki! 02.07.07, 09:35
        To dlaczego ta selekcja jeszcze się nie dokonała? Przecież łapówki daje się od
        dawna...
        • gringo68 czego to ludzie nie napiszą aby zaistnieć na forum 02.07.07, 09:44
          vide bełkot autora/rki wątku...
          • Gość: KLARA Re: czego to ludzie nie napiszą aby zaistnieć na IP: *.branwell.com 02.07.07, 14:42
            Lapowki to biora lekarze. To lekarzom sami ludzi wpychaja forse, przynosza
            kwiatki, alkohole, lecza sie u nich prywatnie. Pielegniarka to dla wielu
            sluzaca, ktora ma byc na kazde skinienie.

            Pielegniarki oprocz swojej pracy na oddziale musza np. robic badania (za
            pieniadze szpitala) pacjentek pana doktora. Czyli doktor bierze pieniadze za
            prywatne leczenie ale juz np usg robi na oddziale z pomoca tych pielegniarek
            (poloznych).

            Nie chce zyczyc nikomu najgorszego, ale jesli sie stanie to zobaczycie jak
            wiele o tych 'glupich' pielegniarek zalezy. To nie doktor (oplacony forsa) wam
            zmieni pampersa, wyniesie to co wydalicie, przyjdzie w nocy jak bedziecie
            naciskac guzik.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka