kicior99
26.07.07, 02:33
sobie myślę nocną porą... Zresztą właściwie czysto teoretycznie, piszę coś po
prostu. Czy człowiek który nie widzi sensu życia może się zabić aby np.
przygotować kogoś sobie bliskiego na o wiele ważniejszą śmierć, która ma
nastąpić? czy jest to jakimkolwiek usprawiedliwieniem? W końcu znalazł sie
jakiś wyższy cel...