mjot1
27.06.03, 19:48
Od jakiegoś czasu młodzi ludzie noszą plecaczki. I jest to jak najbardziej
słuszne!
Ludzkość już w zamierzchłych czasach wpadła na ten genialny pomysł.
Przytwierdzając sobie do pleców podręczny dobytek zyskiwała w ten sposób i
zdrowie (kościec) i wolne jakże potrzebne przecie kończyny chwytne.
Udoskonalany sposób noszenia ciężarów na plecach doprowadził do wynalezienia
wszelkiego rodzaju tornistrów i plecaków wręcz doskonałych w swej konstrukcji
i przydatności. Genialność tych wynalazków sam przetestowałem na swym
grzbiecie w mrocznych czasach komuny.
Ostatnio jednak wraz z rozpoczęciem się wakacji widuję sporo młodych ludzi z
malutkim plecaczkiem i ogrooomną torbą albo nawet i dwiema w rękach
powyciąganych jak u szympansa.
I tu już mam pewne wątpliwości, co do prawidłowego funkcjonowania intelektu u
tychże osób! Boć człowiek przecie zawsze kombinował by ułatwić sobie żywot.
Więc należałoby przypuszczać, że powinien zapakowawszy cały ten swój majdan w
jakiś poręczny (popleczny chyba?) „komin” wygodnie go taszczyć. Tu natomiast
wyraźnie widać działanie wręcz wsteczne! Dostrzec można nawet masochizm jakiś!
Ktoś powie a cóż mnie to obchodzi? Czegóż się czepiam? Jeśli tak chcą to
niech sobie utrudniają żywot.
Przecie do licha to „przyszłość nasza”!
Przecie ludzie ci niedługo będą decydować, jaki ewentualnie procent należnej
emerytury mi wypłacić. I czy w ogóle wypłacić!
Jeśli w ten sam sposób będą nadal korzystać ze swych szarych komór to...
Czarno widzę swój los!
A może jest to jedynie obowiązujący obecnie trend, któremu w żaden sposób
przeciwstawić się „nie lzia”?
Najniższe ukłony!
Zaniepokojony jednak troszkę M.J.