Dodaj do ulubionych

Polityka pisania na forum

27.09.07, 08:49
Mało kto wie, ze pisza tez tu glaby medialne (w ramach prowokacji) i
zakladajac konto nalezy jaknajbardziej naklamac (oszukac mechanizmy kontroli
danych wejsciowych) i niezawierac slow ktore sa automatycznie cenzurowane (np.
pisanie duzymy literami to blad ortograficzny a nie zadna literowka -
literowki sa dla mydlkow). Bardzo nie lubie lurkerow (nie pisza nic na forum
bo 'nie wolno' ale pilenie je czytaja - kiedys forum bylo reklamowane w
naglowko skandalizujacymi tematami ale te czasy odeszly - sa lepsze reklamy na
stronie glownej portalu) tacy lurkerzy nie nadaja sie do obslugi medialnych
glabow - wymiekliby w obecnosci kamery (to nic ze wylaczona - zdenerwowala by
ich sama kamera) i nie lubie glabow, ktore nie musza glosowac (kryterium
zbieznosci z tmi ktorzy nie maja cczynnego prawa wyborczego) a moze byc osoba,
ktora nie obrazi sie na sysetm jesli jej nie bedzie na liscie uprawnionych pod
warunkiem, ze zglosi reklamacje do wlasciwej komisji wyborczej dla sprawy - Ty
arogancka miernoto - chce zebys do mnie dzwonila ale nie uda ci sie ze mna
porozmawiac (bo nie bedzie mnie pod telefonem o czym sie dowiesz nie od
automatycznej sekretarki).
Obserwuj wątek
    • 33qq Re: Polityka pisania na forum 27.09.07, 08:57
      ale papka
    • matylda1001 Re: Polityka pisania na forum 27.09.07, 09:17
      Przecież tego bełkotu nie da sie zrozumieć.
      • 33qq Re: Polityka pisania na forum 27.09.07, 10:37
        Nie da się nie dlatego, że bełkot, tylko, że jorge nie ma nic do powiedzenia,
        ubiera swój mętlik w jeszcze mętniejsze słowa i cieszy się całością.
    • stanislaw.samodzielny Re: Polityka pisania na forum 27.09.07, 10:46
      No może rzeczywiście w zbyt dużym pośpiechu list pisany był. W sumie to chodzi o
      'warunki brzegowe':

      - na ile prowadząc dzialalność internetową chcemy być lepsi od sołtysa a na ile
      nie chcemy byc od najgorszego (nic niewiadomo o jego działlnosci) radnego
      dzielnicy - konkdurs na radnego, ktory dostał najmniejszą liczbe glosów

      - na ile nie przeszkadza sława (umiemy sformulować swoje stanowisko do kamery
      nawet na tematy intymne) a na ile przeszkadza ekscentryzm posiadaczy domen (z
      jednej strony nie szukaja znajomosci w mediach a zdrugiej nie chcielibysmy byc
      na wspolnym felietonie gdyby bylo juz o nich) - pytanie do NASK ile domen
      rocznie jest wyrejestrowanych u nich (bo sie komus znudzila dzialalnosc internetowa)

      Czyli chodzi o black albo white board dynamic - ogloszenie dla wszystkich a
      indywidualne innymi kanalami dla wyroznionych osob - i bacznie obserwujemy kogo
      niema (z tych co powinni byc) i kto nowy (nowe twarze skusil sie atrakcyjnoscia
      ogloszenia).
    • Gość: me(ga)loman Re: Polityka pisania na forum IP: *.koba.pl 27.09.07, 11:16
      Ze szpitala psychiatrycznego piszesz?
      • 33qq Re: Polityka pisania na forum 27.09.07, 21:03
        To takie ćwiczenia lingwistyczne
        • Gość: me(ga)loman Re: Polityka pisania na forum IP: *.koba.pl 28.09.07, 11:01
          A, to przepraszam.
    • jorge.valdano Udzial w licytacji 27.09.07, 14:27
      Biegam po całym boisku jak mróweczka, a musze wysluchiwać głupich tłumaczeń
      'Wiesz przecież, że ja w takiej sytuacji z lewej nogi to strzelić nie umiem' -
      wiem dobrze - on występuje w reprezentacji gdy nie musi zapłacić za własną kartę
      piłkarza, a ja nie występuje z uwagi na to że on występuje - i to powoduje, że
      później są puste trybuny, pełno jest 'stalych ekspertów' i brak kontroli
      przygotowania i lepiej nie isc na mecz bo prezes patrzy i nie wypada sie smiac
      ze swoich, ktorzy nie umieja grać pod presją (gwiżdzące trybuny). Czy bez
      względu na swoją sytuacje ma cie jakies granice:

      - licytacja urządzana przez bank (to rzadkość trzeba miec znajomosci co bank
      sprzedaje)

      - licytacja prze biuro rzeczy znalezionych (a co jesli to jedyna mozliwosc
      odzyskania swojego ulubionego przedmiotu)

      - licytacja przez syndyka masy upadlosciowej (byc moze najpierw wierzyciele
      kupia i nie wypada sie z nimi scigac)
      • Gość: pol_pol Re: Udzial w licytacji IP: *.chello.pl 27.09.07, 21:40
        jorge.valdano napisał:

        > Czy bez względu na swoją sytuacje macie jakies granice

        Czy udział w wymienionych przez ciebie licytacjach wymaga sprawności i
        inteligencji gracza na boisku piłki nożnej?
        A co z licytacją stosowaną w brydżu?
    • straszny_nudziarz Czy można prosić 28.09.07, 23:50
      O przetłumaczenie tego czegos na język polski?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka