Gość: kasia IP: 80.51.11.* 24.07.03, 13:14 oryginalna koszulka z Che Guevarą www.arteno.pl Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: obi. Re: Che Guevara IP: *.brzeziny.rdi.pl / 192.168.0.* 24.07.03, 16:15 Alfalfa, z ust mi to wyjąłeś/wyjęłaś. Szału dostaję na widok "modnych" koszulek ze zbrodniarzami (Guevara, Lenin) Pozdr, obi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet Re: Che Guevara=zbrodniarz IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 24.07.03, 18:52 Ludzie,po co wy nosicie koszulki z che albo z napisem CCCP albo z sierpem i mlotem?? Na Kubie (takie popierdolone panstewko rzadzone przez satrape) pokazuja z duma fort,gdzie Che rozwalal "kontrrewolucjonistow" strzelajac w tyl glowy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Vara Re: Che Guevara=zbrodniarz IP: *.blueyonder.co.uk 25.07.03, 13:50 Ale jestes ostry sztylet!Wara od Che,bo facet jest "zimny"a o zmarlych sie zle nie mowi!!!Moze zastanow,kto dzisiaj jest bandziorem,o ktorym bedzie sie jutro mowilo?!Bardziej sie ich obawiam,bo oni nadal morduja;wysilisz sie to zrozumiesz Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: obi. Re: Che Guevara=zbrodniarz IP: *.brzeziny.rdi.pl / 192.168.0.* 25.07.03, 14:33 Gość portalu: Vara napisał(a): > o zmarlych sie zle > nie mowi!!! Chyba żartujesz. O postaciach historycznych nie wolno mówić źle? Czyli co - ani złego słowa o Hitlerze, Stalinie, Robespierre, Neronie, Atylli itd. itp.? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Che Guevara=zbrodniarz! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.07.03, 16:46 Gość portalu: Vara napisał(a): > Ale jestes ostry sztylet!Wara od Che,bo facet jest "zimny"a o zmarlych sie zle > nie mowi!!! Mozna sie powstrzymac od mowienia zle o zmarlej babci, ktora dokarmiala wroble zatrutym ziarnem, jesli ktos chce. Ale sa granice dranstwa. Che je przekroczyl i po wieki wiekow trzeba przypominac o jego zbrodniach, zupelnie tak samo, jak trzeba przypominac o zbrodniach Hitlera, Stalina, Lenina, Pol Pota... I o zbrodniczych ideologiach, ktore ich do tego pchnely. Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Che Guevara=zbrodniarz??? 25.07.03, 17:04 A ja mam sentyment do Che i nawet sporo sympatii. Szczegolnie po wizytach na Kubie, w Boliwii, Peru, Meksyku, Chile. No i po milionach rozmow z kims, z kim mieszkam a kto pochodzi z Ameryki Lacinskiej i do tego ma zawod wyuczony: historyk. Pewne odpowiedzi i rozwiazania nigdy nie sa czarno-biale i Che, Fidel czy nawet Robespierre nie dadza sie jednoznacznie zaszufladkowac. Z Hitlerem, Stalinem czy Pol Potem mam zdecydowanie mniej problemow jesli chodzi o ocene ich "dzialalnosci politycznej", choc przeciez sa i tacy, ktorzy i dla nich znajduja usprawiedliwienie. Sa i tacy, ktorzy usprawiedliwiaja zyjacego wciaz Pinocheta, czego ja z kolei zrozumiec nie moge. Ta ocena HISTORII tez wciaz podejrzanie indywidualna i wzgledna, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Che Guevara=zbrodniarz??? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.07.03, 17:44 Dla mnie to proste; Che to komunista, a ze komunizm jako system jest zbrodniczy, to Che jest zbrodniarzem. W Ameryce Lacinskiej wiecej jest ludzi oglupionych komunistycznym pojmowaniem sprawiedliwosci, nawet gloryfikowaniem terroryzmu i wiem, jakie sa tego korzenie. Ale daleko jeszcze do usprawiedlwienia. Odpowiedz Link Zgłoś
jot-23 Re: Che Guevara=zbrodniarz??? 25.07.03, 17:48 Gość portalu: Doki napisał(a): > Dla mnie to proste; Che to komunista, a ze komunizm jako > system jest zbrodniczy, to Che jest zbrodniarzem. W > Ameryce Lacinskiej wiecej jest ludzi oglupionych > komunistycznym pojmowaniem sprawiedliwosci, nawet > gloryfikowaniem terroryzmu i wiem, jakie sa tego > korzenie. Ale daleko jeszcze do usprawiedlwienia. no ale taki przystojny byl!!! Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Che Guevara=zbrodniarz??? 25.07.03, 18:07 Prawde mowiac nie odpowiada mi przemowa z wysokiego konia kogos, kto w Ameryce Lacinskiej nie zyl i nie zyje ale przemawia dumnie, ze czyms tam inni sa "oglupieni". Ilez to jednak trzeba przejsc w czyichs butach zeby cos tam zrozumiec i wydawac sady. My, Polacy, tez nie zylismy w najstraszniejszej formie komunizmu a nawet jesli masz 35 lat, to nie zaznales i stalinizmu wiec wszystko, co wiesz/wiemy to wylacznie z ksiazek i opowiadan. Wydawanie jednoznacznych sadow tylko na takiej podstawie wydaje mi sie cokolwiek malo- skromne ale jak juz wspomnialam, mam wrodzona niechec do osadow czarno-bialych, czy jak w tym przypadku - bialo-czerwonych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Che Guevara=zbrodniarz??? IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 25.07.03, 18:31 Trudno. Mysle o komunizmie to, co mysle. Nie odpowiada mi retoryka, ze skoro ktos tam jest (jego zdaniem) "uciskany", to znaczy, ze ma prawo mordowac "uciskajacych" i jeszcze sie tym chlubic. Lepiej bedzie, jak kazde z nas zostanie przy swoim zdaniu. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
sztylet69 Re: Che Guevara=zbrodniarz???zbrodniarz na maksa!! 25.07.03, 21:18 Kazdy kto sluzyl zbrodniczenu rezimowi,ba-nawet go wspoltworzyl, jest zbrodniarzem. Nie widze wiekszej roznicy miedzy Stalinem, Hitlerem, Mao, PolPotem, Kim Ir Senem, Castro,afrykanskimi satrapami. Che to moze nie Hitler, ale dorownuje takim "rewolucjonistom" jak Beria, Jezow,Jagoda-strzelal ludziom w tyl glowy i usilowal taki porzadek wprowadzic w innych, bogu ducha winnych krajach. Chyba nikt z nas nie chcialby zyc w chorym swiecie Che,z obozami,egzekucjami, nedza w imie "rownosci klasowej". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Winnetou Ale z ciebie gupek-dupek ! IP: *.rasserver.net 25.07.03, 21:39 Zapomniales zaliczyc do zbrodniarzy swego idola Bushowatego ktory zbombardowal wiecej krajow i ludzi niz cala reszta. Wysil sie troche z mysleniem idioto. Vive Che i jego legenda nigdy nie zgasnie! Precz z dupkami zydowato-hamerykanskimi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet Re: Ale z Winetou gupek-dupek ! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 11:26 Takiemu debilowi jak ty zalecam smierc przez szurumburum,w wykonaniu ukochanych towarzyszy z lokalnej jaczejki komunistycznej. Przyjemne z pozytecznym!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia żaden zbrodniarz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.07.03, 15:28 Proponuję, abyś lepiej zapoznał się z życiem /tudzież jego zakończeniem/ Ch.G. A tak na marginesie - komunizm w założeniu aż taki zły nie był ;) A takie koszulki za moich czasów nosili festyniarze i pozerzy ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tempus Re: żaden zbrodniarz IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 16:46 Gość portalu: Gosia napisał(a): > Proponuję, abyś lepiej zapoznał się z życiem /tudzież jego zakończeniem/ Ch.G. > A tak na marginesie - komunizm w założeniu aż taki zły nie był ;) > A takie koszulki za moich czasów nosili festyniarze i pozerzy ;)) Komunizm w założeniu nie był zły. Ale sposób jego wprowadzania w wielu krajach (m.in. na Kubie) był zbrodniczy. Che skończył marnie, zastrzelili go (rannego, bezbronnego) jak psa. To nie jest dobre, ale metody walki z przeciwnikami jakie wprowadził na Kubie też nie były OK!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet69 Re: żaden zbrodniarz IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 21:59 Gość portalu: Gosia napisał(a): > Proponuję, abyś lepiej zapoznał się z życiem /tudzież jego zakończeniem/ Ch.G. > A tak na marginesie - komunizm w założeniu aż taki zły nie był ;) > A takie koszulki za moich czasów nosili festyniarze i pozerzy ;)) Pewnie, faszyzm tez nie byl zly w zalozeniach, stalinizm nie byl zly w zalozeniach. I co z tego? Rajzuje cie zabijanie w imie jakiejs oblednej ideologii?? A to robil Ch.G i jego kumple. Skad ostatnie,opisywane przez "Rzeczpospolita" wyroki smierci i dozywocia na kubanskich opozycjonistach. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: żaden zbrodniarz IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 29.07.03, 09:36 Gość portalu: Gosia napisał(a): > A tak na marginesie - komunizm w założeniu aż taki zły nie był ;) Uprzejmie prosze o podanie tych "zalozen" komunizmu, ktore byly dobre, albo przynajmniej lepsze od zalozen systemow, ktore komunizm zwalczal. Prosze przy tym liczyc sie nie tylko z retoryka, ale praktycznymi konsekwencjami wprowadzenia "zalozen" w czyn. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: żaden zbrodniarz 29.07.03, 12:07 A może prościej Doki? Może ktos wskazałby jakies państwo komunistyczne (lub "w drodze do") ogólnej szczęsliwości? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo-komuch Re: żaden zbrodniarz - pewnie ze tak IP: *.*.*.* 29.07.03, 18:38 Gość portalu: Doki napisał(a): > Gość portalu: Gosia napisał(a): > > > > A tak na marginesie - komunizm w założeniu aż taki zły > nie był ;) > > Uprzejmie prosze o podanie tych "zalozen" komunizmu, > ktore byly dobre, albo przynajmniej lepsze od zalozen > systemow, ktore komunizm zwalczal. Prosze przy tym liczyc > sie nie tylko z retoryka, ale praktycznymi konsekwencjami > wprowadzenia "zalozen" w czyn. Prosze bardzo. Sprawiedliwosc spoleczna(brak klasy super-trylionerow jak w usaofa),powszechnosc dostepu do oswiaty i sluzby zdrowia(w usofa placisz grube pieniadze z te rzeczy), brak bezrobocia(a nawet przymus pracy), subsydiowanie rodzin nisko zarabiajcych(w usofa umierasz na ulicy), mieszkania dla wszystkich(versus bezdomni w usofa),darmowe wakacje dla dzieci i mlodziezy,brak analfabetyzmu(miliony w usa nie umieja czytac i pisac), itp itd. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki oj, jaki dobry ten komunizm! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 29.07.03, 19:02 Pytalem o to, co jest w komunizmie dobrego. Gość portalu: neo-komuch napisał(a): > Sprawiedliwosc spoleczna Rozumiem, ze sprawiedliwosc spoleczna tak sie ma do sprawiedliwosci w ogole jak krzeslo elektryczne do zwyklego, tak? Sprawiedliwe traktowanie przeciwnikow politycznych, paradne... (brak klasy super-trylionerow jak > w usaofa) Nie widze zwiazku miedzy sprawiedliwoscia, a istnieniem bogatych ludzi. Powiedzialbym wrecz, ze niesprawiedliwe jest, jesli zadna miara nie mozesz sie wzbogacic. ,powszechnosc dostepu do oswiaty > i sluzby zdrowia(w usofa placisz grube pieniadze z te > rzeczy) Ale za to masz dostep. A powszechny dostep do oswiaty i sluzby zdrowia na poziomie polskim lub nizszym... > brak bezrobocia(a nawet przymus pracy), Za to spore bezrobocie ukryte, bumelanctwo i praca pozorna. > subsydiowanie rodzin nisko zarabiajcych(w usofa umierasz na ulicy) Propagandowe bzdury. , mieszkania dla wszystkich(versus bezdomni w > usofa) Po 25 latach oczekiwania 2 pokoje z ciemna kuchnia. ,darmowe wakacje dla dzieci i mlodziezy,brak > analfabetyzmu(miliony w usa nie umieja czytac i pisac), A w komunizmie wprawdzie umiesz czytac, ale za to ci nie wolno, bo cenzura. Darmowe wakacje- przy zbieraniu kartofli. Roznimy sie bardzo, moj drogi. Co raz powtarzasz "darmowy", "bezplatny"... Nie ma nic za darmo. Osobiscie wole placic za siebie niz za tego, ktoremu nie chce sie o siebie zadbac, albo nasluchal sie od Che czy podobnego bandyty, ze nie ma strachu i w razie czego zrowna sie w dol. O, wlasnie, komunizm propaguje jeszcze jedna bzdure: o powszechnej rownosci. Z Twojego zestawienia wylania sie komunizm jako swiat marazmu, biernego czekania, az panstwo da i niewychylania sie. Dla wszystkich, takze dla tych, ktorzy sa za glupi, by zyc. Jesli to jest dobre, to chyba dalsza dyskusja jest bezcelowa. Kiedys byly lagry, ktore niektorych leczyly z takich debilnych pogladow. Dzis... moze tylko przypominac, ze gadasz straszne bzdury. Tylko ze czasem rece opadaja. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo-komuch Re:oj, jaki dobry ten komunizm! - wlasnie TAK IP: *.*.*.* 29.07.03, 20:12 Gość portalu: Doki napisał(a): > Pytalem o to, co jest w komunizmie dobrego. > > Gość portalu: neo-komuch napisał(a): > > > > Sprawiedliwosc spoleczna > > Rozumiem, ze sprawiedliwosc spoleczna tak sie ma do > sprawiedliwosci w ogole jak krzeslo elektryczne do > zwyklego, tak? Sprawiedliwe traktowanie przeciwnikow > politycznych, paradne... wprawdzie w zadnym kraju nie bylo jescze autentycznego komunizmu ale bazujac na przykladzie Polski moznaby rzec ze wowczas nie skazywano przeciwnkow politycznych smierc tak jak np Pinocheta oprawcy, tylko najwyzej na dlugoletnie wiezienia. Kare smierci dostawalo sie podobnie jak na wspanialym Zachodzie glownie za sziegowstwo. > > (brak klasy super-trylionerow jak > > w usaofa) > > Nie widze zwiazku miedzy sprawiedliwoscia, a istnieniem > bogatych ludzi. Powiedzialbym wrecz, ze niesprawiedliwe > jest, jesli zadna miara nie mozesz sie wzbogacic. No to powiedz mi gosciu po co takiemu Gatesowi $100 mld. na koncie?? To jest wiecej niz budzet Polski. Te 100 mld moglyby wyzywic pol Afryki przez kilka lat! Ten pieniadze leza na koncie i obracaja nimi banki robiac fortuny z samych odsetek. 5% mieszkancow usofa ma 90% dochodu narodowego USA. Rozumiem ze jako czlowiek dynamiczny i z ambicjami masz nadzieje pewnego dnia zalapac sie do tych 5%.Tak zeby czuc sie panem swiata i z gory patrzec na biedakow i nawet czasem rzucic im jakich ochlap tak by twoje sumienie mialo swoj field day. Nie mam nic przeciwko bogaceniu sie do pewnego poziomu ROZSADNEGO - gdyz 100 mld gnijace na koncie nie ma nic wspolnego z rozsadkiem. > > ,powszechnosc dostepu do oswiaty > > i sluzby zdrowia(w usofa placisz grube pieniadze z te > > rzeczy) > > Ale za to masz dostep. A powszechny dostep do oswiaty i > sluzby zdrowia na poziomie polskim lub nizszym... Poczytaj sobie statystki za okres PRL. Mielismy jedne z najnizszych wskaznikow umieralnosci niemowlat, dlugosci zycia itp. Cbyba wiec sluzba zdrowia nie byla taka zla. O oswiacie juz nie wspomne bo to byl jeden z najmocniejszych punktow PRLu. Za porownywalna edukacje na renomonwanych uczelniach Zachodu zadluzasz sie na cale zycie. > > > brak bezrobocia(a nawet przymus pracy), > Za to spore bezrobocie ukryte, bumelanctwo i praca pozorna. Bezrobocie ukryte i falszowanie statystkami odchodzi w najlepsze na twoim Zachodzie . Zgadzam sie niekiedy ta praca za czasow PRLu to bylo bumelanctwo i brak motywacji ale praca byla dla kazdego i kazdy kto chcial pracowac nie umieral z glodu tak jak to ma miejsce w 'wolnej',rozkradzoniej i rzuconej na kolana przez zachodnie koncerny obecnej Polsce. > > > subsydiowanie rodzin nisko zarabiajcych(w usofa > umierasz na ulicy) > Propagandowe bzdury. Czyzby? Wszystkie obecnie tzw. shelters w usofa sa przepelnione. Wiele ludzi spi na ulicy lub w samochodach bo ich tam nie przyjmuja. Mnoza sie napady na banki przez zdesperowanych ludzi. Wiele ludzi stracilo prawo do jakiegolwiek zasilku i zyja na kredyt zadluzajac sie u znajomych i krewnych. Mnoza sie bankructwa personalne. Sam znam wiele takich przypadkow. > > , mieszkania dla wszystkich(versus bezdomni w > > usofa) > > Po 25 latach oczekiwania 2 pokoje z ciemna kuchnia. Zgadza sie ze to byla pieta achillesowa PRLu. Tym niemniej nikt nie spal na ulicy. > > ,darmowe wakacje dla dzieci i mlodziezy,brak > > analfabetyzmu(miliony w usa nie umieja czytac i pisac), > > A w komunizmie wprawdzie umiesz czytac, ale za to ci nie wolno, bo cenzura. Pieprzysz kolego. Jak nie byles w ciemie bity mogles sobie z latwoscia wyrobic wlasne spojrzenie na swiat. Czytac przeciez juz umiales. > Darmowe wakacje- przy zbieraniu kartofli. No prosze jaki wyszukany sarkazm. Mamy do czynienia z miastowym czlowiekiem zapewne. > > Roznimy sie bardzo, moj drogi. Co raz powtarzasz > "darmowy", "bezplatny"... Nie ma nic za darmo. To dziki kapitalizm nauczyl Cie ze nie ma nic za darmo. Wyobraz sobie ze komuznizm w zalozeniu rozdawal pewne rzeczy za darmo. 'How unusual' dla czlowieka uwiklanego przez cale zycie w tzw 'rat race'. Osobiscie wole placic za siebie niz za tego, ktoremu nie chce sie o siebie zadbac, albo nasluchal sie od Che czy podobnego > bandyty, ze nie ma strachu i w razie czego zrowna sie w > dol. O, wlasnie, komunizm propaguje jeszcze jedna bzdure: > o powszechnej rownosci. No gosciu jesli uwazasz sie za lepszego od inych to nie mamy o czym rozmawiac. > > Z Twojego zestawienia wylania sie komunizm jako swiat > marazmu, biernego czekania, az panstwo da i niewychylania > sie. Dla wszystkich, takze dla tych, ktorzy sa za glupi, > by zyc. Jesli to jest dobre, to chyba dalsza dyskusja > jest bezcelowa. > Kiedys byly lagry, ktore niektorych leczyly z takich > debilnych pogladow. Dzis... moze tylko przypominac, ze > gadasz straszne bzdury. Tylko ze czasem rece opadaja. To co mial miejsce w 2 polowie XX wieku to niebyl komuznim. To byl tzw. early stages socjalizmu. Nie mialo sie to nijak do komunizmu. W dodatku dzialaly caly czas czynniku zewnetrzne - walka o przetrwanie z ugruntowanymi juz formacjami kapitalistycznymi wsciekle atakujacymi smiertelne zagrozenie jakim byl socjalizm i system rownosci spolecznej z zalozenia. Nie bede sie nadtym rozwodzil - poczytaj sobie klasykow. > PZDR PZPR Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re:oj, jaki dobry ten komunizm! IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 29.07.03, 20:54 > wprawdzie w zadnym kraju nie bylo jescze autentycznego > komunizmu O, to moj ulubiony argument, ktorego uzywaja budowniczowie komunizmu: "to, co widzieliscie, to jeszcze nie bylo naprawde, jeszcze nie pokazalismy jak to bedzie, gdy skonczymy". Skora cierpnie. Ale dlatego prosilem, zeby liczyc sie z praktycznym wdrozeniem idei komunizmu w zycie. Idea, chocby szlachetna, moze sie nie nadawac do zastosowania. Tak, mniemam, jest w przypadku komunizmu. > Kare smierci dostawalo sie > podobnie jak na wspanialym Zachodzie glownie za sziegowstwo. Bywalo, ze kare smierci ferowano w Polsce za tzw "niegospodarnosc". Zabijano tez bez wyroku sadu... > No to powiedz mi gosciu po co takiemu Gatesowi $100 mld. na koncie?? Nie moje pieniadze, nie moja sprawa. Poza tym: Gates nie ma wcale na koncie 100 mld dolarow- to kolejna demagogia. Tyle warte sa jego aktywa, w tym firma, nieruchomosci itp. To nie sa pieniadze, ktore mozna wydac. Zdziwilbym sie, gdyby Gates trzymal na koncie wiecej niz pare nedznych milionow dolarow i w ten sposob nie rozni sie tak bardzo od wielu milionow ludzi w swiecie niekomunistycznym. Ja tez chce miec milion na koncie i bede mial, a wtedy od Gatesa bedzie mnie odroznialo to, ze nie mam udzialow w Microsofcie. > To jest wiecej niz budzet Polski. Polacy powinni sie zatem lepiej starac. > Te 100 mld moglyby wyzywic pol Afryki przez kilka lat! Tak sie sklada, ze akurat Gates przeznacza OGROMNE kwoty na pomoc Afryce i innym potrzebujacym pomocy obszarom. Poczytaj sobie o jego fundacji. Gates przeznacza na ten cel wiecej niz wszystkier komunistyczne kraje razem wziete. A wiesz, dlaczego? Bo go na to stac. Najpierw trzeba miec, a potem pomagac. Nawiasem mowiac, to komunizm kreuje takich "biedakow" jak F. Castro, M. Szczepanski, rodzina Gierkow grosso modo, oligarchia spod znaku KPZR... przyklady mozna mnozyc, albo zacytowac batiuszke Stalina: "u nas wsio. No nie dla wsiech" > Poczytaj sobie statystki za okres PRL. Wiarygodnosc statystyk w PRL to osobny temat. Mielismy jedne z > najnizszych wskaznikow umieralnosci niemowlat, Przede wszystkim dlatego, ze inaczej niz na calym swiecie definiowano okres niemowlecy i smiertelnosc ta nie byla ujmowana w statystyce. > dlugosci > zycia itp. To juz nieprawda. Dlugosc zycia wzrosla wyraznie od czasu upadku PRL. > Cbyba wiec sluzba zdrowia nie byla taka zla. W porownaniu z tym, co jest dzisiaj, moze i tak. > Za porownywalna edukacje na > renomonwanych uczelniach Zachodu zadluzasz sie na cale zycie. Moje czesne na zachodniej uczelni wynosilo raptem 350 euro rocznie. > Bezrobocie ukryte i falszowanie statystkami odchodzi w > najlepsze na twoim Zachodzie . Tylko w panstwowych przedsiebiorstwach, gdzie silna pozycje maja zwiazki zawodowe, podobnie jak Ty otumanione komunizmem. > kazdy kto chcial pracowac nie umieral z glodu Ale malo kto chcial, bo i po co? W tym wlasnie rzecz, ze komunizm to "chcenie" niszczy. > tak jak to ma miejsce w 'wolnej',rozkradzoniej i > rzuconej na kolana przez zachodnie koncerny obecnej > Polsce. To sa slogany, nie fakty. Poki co, najbardziej kradna byli i obecni komunisci, a nie zachodnie koncerny. > Czyzby? Wszystkie obecnie tzw. shelters w usofa sa > przepelnione. Wiele ludzi spi na ulicy lub w samochodach > bo ich tam nie przyjmuja. Mnoza sie napady na banki przez > zdesperowanych ludzi. Wiele ludzi stracilo prawo do > jakiegolwiek zasilku i zyja na kredyt zadluzajac sie u > znajomych i krewnych. Mnoza sie bankructwa personalne. > Sam znam wiele takich przypadkow. Bankructwa personalne sa potrzebne: w spoleczenstwie zdarzaja sie nieudacznicy i trzeba ich jakos odsiac, a nie wiecznie podpierac. Co do tych shelters: wiekszosc ich mieszkancow jest tam na wlasna prosbe, bo np nie umie sobie poradzic z alkoholem albo lenistwem. A o weryfikacje Twoich rewelacji (mnozace sie napady na banki i inne) poprosze kogos, kto mieszka blizej USA. Tu w Belgii w shelters mieszkaja azylanci i nielegalni. > Zgadza sie ze to byla pieta achillesowa PRLu. > Tym niemniej nikt nie spal na ulicy. Boby go zwineli! > Pieprzysz kolego. Jak nie byles w ciemie bity mogles > sobie z latwoscia wyrobic wlasne spojrzenie na swiat. Tu poniekad masz racje. Ja sobie to spojrzenie wyrobilem. Ale Tobie sie nie udalo... > No prosze jaki wyszukany sarkazm. Mamy do czynienia z > miastowym czlowiekiem zapewne. Nawet, nie chwalac sie, bylem na takich "wakacjach". > To dziki kapitalizm nauczyl Cie ze nie ma nic za darmo. Niestety, to jest, poki co prawda jak najbardziej obiektywna. > Wyobraz sobie ze komuznizm w zalozeniu rozdawal pewne > rzeczy za darmo. I skad to bral? Jesli nie kupowal, to mogl brac tylko z grabiezy, prawda? A moze ludzie "dobrowolnie" oddawali? > No gosciu jesli uwazasz sie za lepszego od inych to nie > mamy o czym rozmawiac. Nie za lepszego od wszystkich innych. Ale odmawiam rownania mnie z niektorymi. To po prostu nieprawda i mnie to obraza. Lepszy jako obywatel: na pewno jestem lepszy np. od lumpa, ktorego glos mozna kupic za flaszke. > To co mial miejsce w 2 polowie XX wieku to niebyl > komuznim. To byl tzw. early stages socjalizmu. > Nie mialo sie to nijak do komunizmu. W dodatku dzialaly > caly czas czynniku zewnetrzne - walka o przetrwanie z > ugruntowanymi juz formacjami kapitalistycznymi wsciekle > atakujacymi smiertelne zagrozenie jakim byl socjalizm > i system rownosci spolecznej z zalozenia. Nie bede sie > nadtym rozwodzil - poczytaj sobie klasykow. Ostatni raz taka nowomowe widzialem drukowanymi literami zapisana jeszcze przed matura... Lza sie w oku kreci. Wczesne stadia socjalizmu... Twoj klasyk twierdzi, ze byt ksztaltuje swiadomosc. Zatem byt jest pierwotny w stosunku do swiadomosci. Zeby miec wysoka swiadomosc, trzeba zabezpieczyc byt. Najpierw miec, potem byc. tego komunizm nie potrafi i nie bedzie potrafil, bo nie bierze pod uwage, ze silniejsza jeszcze od checi wspolpracy jest u ludzi chec wspolzawodnictwa. Za komuny za moje poglady dostalbym pala, albo gorzej. Teraz nie ma komuny i Ty swoje poglady mozesz prezentowac, narazajac sie co najwyzej na posmiewisko lub wzruszenie ramion. I juz samo to wystarczy, zeby caly ten komunizm przywalic najwiekszym kamieniem, jaki uda sie znalezc na tej planecie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo-komuch Re:oj, jaki dobry ten komunizm! IP: *.*.*.* 31.07.03, 01:24 Gość portalu: Doki napisał(a): > O, to moj ulubiony argument, ktorego uzywaja > budowniczowie komunizmu: "to, co widzieliscie, to jeszcze > nie bylo naprawde, jeszcze nie pokazalismy jak to bedzie, > gdy skonczymy". Skora cierpnie. Ale dlatego prosilem, > zeby liczyc sie z praktycznym wdrozeniem idei komunizmu w > zycie. Idea, chocby szlachetna, moze sie nie nadawac do > zastosowania. Tak, mniemam, jest w przypadku komunizmu. --------- No wlasnie idea jest szlachetna. Wiec skad te ataki na najlepszy w zalozeniu ustroj spoleczny, deprecjonowanie. Przeciez nawet wierchuszka sojcalistyczna twierdzila ze swiat jeszcze nie dorosl do komunizmu. Jak wiadomo dewiza komunizmu jest 'kazdemu wg potrzeb' co jest niemozliwe do realizcji we wspolczesnym swiecie. I tak bedzie jeszcze przez dobrych kilka stuleci. Duze nadzieje wiaze sie z nanotechnologia ale to piesn dalekiej przyszlosci. > > No to powiedz mi gosciu po co takiemu Gatesowi $100 > mld. na koncie?? > > Nie moje pieniadze, nie moja sprawa. Poza tym: Gates nie > ma wcale na koncie 100 mld dolarow- to kolejna demagogia. > Tyle warte sa jego aktywa, w tym firma, nieruchomosci > itp. To nie sa pieniadze, ktore mozna wydac. Zdziwilbym > sie, gdyby Gates trzymal na koncie wiecej niz pare > nedznych milionow dolarow i w ten sposob nie rozni sie > tak bardzo od wielu milionow ludzi w swiecie > niekomunistycznym. Ja tez chce miec milion na koncie i > bede mial, a wtedy od Gatesa bedzie mnie odroznialo to, > ze nie mam udzialow w Microsofcie. ---------- E, chrzanisz znowu. Jak Gates bedzie chcial to moze spieniezyc swoje assets w kazdej chwili i kupic miliony takich 'milionerow' jak Ty. Ty mozesz byc najwyzej upper middle class z domkiem za milion dolarow. > > > To jest wiecej niz budzet Polski. > > Polacy powinni sie zatem lepiej starac. ----------- Powiedz to milionom bezrobotnych w Polsce i przmierajacym glodem ze Gates jakby chcial to moglby im wszystkim uratowac zycie,zdrowie i nadzieje. Spytaj co sadza o tym podziale dobr na naszej malutkiej planecie. I jak to ma sie do humanizmu i zdrowego rozsadku. > > > Te 100 mld moglyby wyzywic pol Afryki przez kilka lat! > > Tak sie sklada, ze akurat Gates przeznacza OGROMNE kwoty > na pomoc Afryce i innym potrzebujacym pomocy obszarom. > Poczytaj sobie o jego fundacji. Gates przeznacza na ten > cel wiecej niz wszystkier komunistyczne kraje razem > wziete. A wiesz, dlaczego? Bo go na to stac. --------- Zastanow sie chlopie wpierw dlaczego tak sie dzieje ze jeden czlowiek ma wiekszy majatek niz 'wszystkie komonistyczne kraje razem wziete'? Jak blad tu tkwi w zalozeniach.? Jak uzyskal te pienadze? Czy uzyskal je wlasna ciezka praca(rhetoric question;)) czy tez system ahumnitarny,gleboko niemoralny,troszczacy sie tylko o tych przy korycie, premiujacy cwaniactwo i bezwzglednosc - mu to umozliwil? Marny z ciebie lekarz jesli nie rozumiesz takich prostych kwestii. Podejrzewam ze pomagasz ludziom w zaleznosci ile Ci zaplaca. Jak ich nie stac na zaplate to wykopujesz ich za drzwi? > Najpierw trzeba miec, a potem pomagac. ---------- Czy wiesz skad wzial sie relatywnie bogaty zachod.? Najpierw zrodlem bogactwo bylo niewolnictwo,rabunkowa gopspodarka w bylych koloniach a dzisiaj jest to protekcjonistyczna polityka handlowa wzgledem biednych krajow, lichwiarskie pozyczki ktore wpedzaja te kraje w niekonczaca sie petle zadluzenia,czy wprost sankcje handlowe.Anything zeby utrzymac tzw. status quo. > Nawiasem mowiac, to komunizm kreuje takich "biedakow" jak F. Castro, M. Szczepanski, rodzina Gierkow grosso modo, oligarchia spod znaku KPZR... przyklady mozna mnozyc, ----------- Ich wszytkich wspomniany Gates moglby kupic za drobne i pare centow by mu zostalo by dorwac twoja dusze wraz ze slynnym milionem na koncie. > > tak jak to ma miejsce w 'wolnej',rozkradzoniej i > > rzuconej na kolana przez zachodnie koncerny obecnej > > Polsce. > > To sa slogany, nie fakty. Poki co, najbardziej kradna > byli i obecni komunisci, a nie zachodnie koncerny. ---------- Znow nieznajomosc faktow zwiazanych z tzw 'transformacja' ustrojowa Polski i inych krajow. Ludzi rzadzacy Polska sprzedawali za bezcen cale zaklady, niekiedy dobrze prosperujace ktore kupowaly zach.koncerny po to by je natychmiast zamknac, tak aby pozbyc sie konkurencji dla swoich towarow i w to miejsce postawic supermarket z ichnimi towarami. Sa regiony gdzie tam gdzie byly cale zaglebia robotnicze nie ma ani jednego zakladu przemyslowego a bezrobocie siega grubo ponad 50%. Wiem ze niektorzy liberalowie zaraz wyciagna armate o wolnej konkurencji, ale to tak jakby stawiac Goliata naprzeciw Dawidowi i wymagac fair walki. > Ostatni raz taka nowomowe widzialem drukowanymi literami > zapisana jeszcze przed matura... Lza sie w oku kreci. > Wczesne stadia socjalizmu... > Twoj klasyk twierdzi, ze byt ksztaltuje swiadomosc. Zatem > byt jest pierwotny w stosunku do swiadomosci. Zeby miec > wysoka swiadomosc, trzeba zabezpieczyc byt. Najpierw > miec, potem byc. tego komunizm nie potrafi i nie bedzie > potrafil, bo nie bierze pod uwage, ze silniejsza jeszcze > od checi wspolpracy jest u ludzi chec wspolzawodnictwa. ---------- Chec wspolzawodnictwa jest daleko w hierarchii instynktow. Chyba sie nie myle ze wyzej stoja jedzenia, rozmnazania,matrchiarny,opiekunczy itp. > > Za komuny za moje poglady dostalbym pala, albo gorzej. > Teraz nie ma komuny i Ty swoje poglady mozesz > prezentowac, narazajac sie co najwyzej na posmiewisko lub > wzruszenie ramion. I juz samo to wystarczy, zeby caly ten > komunizm przywalic najwiekszym kamieniem, jaki uda sie > znalezc na tej planecie. ----------- Przywalic kamieniem to mozesz swoje marzenia o byciu milionerem. Komunizm wroci czy Ci sie to podoba czy nie. Po prostu ma racje . Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re:nie 31.07.03, 20:50 Nie ma nic szlachetnego w idei komunizmu. To kłamstwo (choćby wspomniane hasło "każdemu...", ktoś zapomniał dodać, że partia określi co to "potrzeba") i zapowiedź zbrodni i niewolenia (rewolucja), to niszcząca jednostkę i społeczeństwo ideologia (walka klas) to tyrania (dyktatura proletariatu). Komunizm=faszyzm. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki oj, jaki durny ten neo-komuch IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 06.08.03, 18:37 Gość portalu: neo-komuch napisał(a): > No wlasnie idea jest szlachetna. To Ty tak twierdzisz. Przeslanka jest szlachetna: eliminacja glodu. Realizacja jest kryminalna. > I tak bedzie jeszcze przez dobrych kilka stuleci. To po co propagujesz komunizm? Nie dotyczy cie on... Ale wplywy komunizmu widac juz dzis golym okiem, np organizacje przestepcze zwane zwiazkami zawodowymi, rozbuchane prawa socjalne bez pokrycia w budzecie, regulowanie i koncesjonowanie czego sie da. > Duze nadzieje wiaze sie z nanotechnologia ale to piesn > dalekiej przyszlosci. Zadna technologia, w tym nanotechnologia, nie ma szans rozwinac sie w komunizmie, bo do rozwoju technologii potrzebna jest konkurencja i mozliwosc swobodnej wymiany idei, a do tego najlepiej jeszcze wolny rynek. > E, chrzanisz znowu. Jak Gates bedzie chcial to moze > spieniezyc swoje assets w kazdej chwili i kupic miliony > takich 'milionerow' jak Ty. Ale wtedy, wskutek nadwyzki podazy, kurs jego udzialow poleci na twarz. Ty mozesz byc najwyzej upper > middle class z domkiem za milion dolarow. To mi wystarczy. Gatesowi nie. > Powiedz to milionom bezrobotnych w Polsce i przmierajacym > glodem ze Gates jakby chcial to moglby im wszystkim > uratowac zycie,zdrowie i nadzieje. A dlaczego mialby cos takiego robic? Ci bezrobotni w Polsce w sporej czesci nie pracuja, bo nie chca, albo im sie nie oplaca. To kolejne wynaturzenie spowodowane wplywami ideologii komunistycznej. > Spytaj co sadza o > tym podziale dobr na naszej malutkiej planecie. Znam ich poglad i wiem, ze ten poglad jest bledny. > I jak to ma sie do humanizmu i zdrowego rozsadku. Tak, ze w gospodarce kapitalistycznej kazdy ma szanse wydobyc sie z mizerii, a w komunie nie. > Zastanow sie chlopie wpierw dlaczego tak sie dzieje ze > jeden czlowiek ma wiekszy majatek niz 'wszystkie > komonistyczne kraje razem wziete'? Jak blad tu tkwi w > zalozeniach.? Zadnego bledu nie ma. Co Ci przeszkadza czyjs majatek? Martw sie o swoj. Jak uzyskal te pienadze? Czy uzyskal je > wlasna ciezka praca(rhetoric question;)) czy tez system > ahumnitarny,gleboko niemoralny,troszczacy sie tylko o > tych przy korycie, premiujacy cwaniactwo i bezwzglednosc - mu to umozliwil? Otoz uzyskal to praca i zrecznoscia. Gates dostrzegal szanse wczesniej od innych, a potem juz samo sie krecilo. Uczyc sie od takich. Zaden ahumanitarny system mu w tym nie pomagal- wystarczylo, ze system nie przeszkadzal. To w Polsce masz system, ktory zbudowany zostal przez ludzi wladzy i dla ludzi wladzy- na bazie doswiadczen komunizmu. Ciezka praca to nie tylko, nawet nie przede wszystkim machanie lopata. To raczej glowkowanie. A Gates glowkuje... > Podejrzewam ze pomagasz ludziom w zaleznosci ile > Ci zaplaca. Jak ich nie stac na zaplate to wykopujesz ich za drzwi? Nie, a wiesz dlaczego? Bo dzieki temu, ze jednak wiekszosc placi, stac mnie na taki gest. Ale gdyby nagle przestali placic, nie bawilbym sie w dobroczynnosc. Ja mam zone i dziecko. > Czy wiesz skad wzial sie relatywnie bogaty zachod.? > Najpierw zrodlem bogactwo bylo niewolnictwo,rabunkowa > gopspodarka w bylych koloniach a dzisiaj jest to > protekcjonistyczna polityka handlowa wzgledem biednych > krajow, lichwiarskie pozyczki ktore wpedzaja te kraje > w niekonczaca sie petle zadluzenia,czy wprost sankcje > handlowe.Anything zeby utrzymac tzw. status quo. No i co z tego? Kazda bron jest dobra w wojnie cywilizacji. A teraz islam zyskuje przewage nad bogatym zachodem prosta metoda: niepohamowanym rozrodem. > Ludzi rzadzacy Polska sprzedawali za bezcen cale zaklady, To kolejny mit, ktory pokutuje w Polsce. Te "cale zaklady" nie sa warte tyle, ile zaplacono za ich zbudowanie, tylko tyle, ile ktos chce za nie dac. Dlatego niewiele uzyskano z ich sprzedazy. Podstawowa zasada kazdego handlu sie klania. > niekiedy dobrze prosperujace ktore kupowaly zach.koncerny > po to by je natychmiast zamknac, tak aby pozbyc sie > konkurencji dla swoich towarow i w to miejsce postawic > supermarket z ichnimi towarami. I uwazasz, ze z ich punktu widzenia takie postepowanie nie ma sensu? Wiem ze niektorzy liberalowie > zaraz wyciagna armate o wolnej konkurencji, ale to tak > jakby stawiac Goliata naprzeciw Dawidowi i wymagac fair > walki. Bo nie chodzi o to, by Dawid zabil Goliata, ale zeby jeden przenosil glazy, a drugi zamiatal kurz. Jest miejsce dla duzych i dla malych, problem tkwi raczej w tym, ze robotnicy nie sa juz, dzieki Bogu, pieszczochami i to ich boli. > Chec wspolzawodnictwa jest daleko w hierarchii > instynktow. Chyba sie nie myle ze wyzej stoja jedzenia, > rozmnazania,matrchiarny,opiekunczy itp. Glod i bol to potezni nauczyciele. Jesli pojmiesz, ze wziecie udzialu we wspolzawodnictwie skutecznie pomaga zaspokajac potrzebe jedzenia i rozmnazania, wspolzawodnictwo podjedzie w gore w Twojej hierarchii. > Komunizm wroci czy Ci sie to podoba czy nie. > Po prostu ma racje . Racji nie ma, ale niewykluczone, ze wroci, a to dlatego, ze wiekszosc ludzi jest, jak ty, zbyt leniwa, by logicznie myslec. Na szczescie panowanie komunizmu skonczy sie, gdy ten "szlachetny ustroj" doprowadzi do marazmu, glodu, posunie sie do bestialstwa (wszystko to juz bylo w historii), moze zmiane wymusi jakas naturalna katastrofa, ktorej nieruchawy i zbiurokratyzowany ustroj nie bedzie sie umial przeciwstawic. I cykl sie powtorzy. Mam nadzieje, ze nie bede musial tego ogladac. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: neo-komuch bezduszny glupek ten Doki IP: *.*.*.* 08.08.03, 23:07 nawet nie chce mi sie komentowac tego steku bzdur zamiast odpowiedzi plus inwektywy. Wyraze tylko zdziwienie ze gosc z takimi ultrakonserwatywnymi pogladami zostal lekarzem,zawodu tak bardzo humanitarnego,polegajacego czasami na bezinteresownej pomocy bliznim nawet tym ktorych na to nie stac. Ten doktor zdaje sie zapomnial ze zycie nie zna ceny i zycie kloszarda jest tyle samo warte co zycie miliardera Gatesa.I to nie tylko przed Bogiem. Takze zacznij lepiej handlowac sprzetem medycznym skoro juz jestes w temacie - tam znajdziesz wiekszy profit. Bez odbioru. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: bezduszny glupek ten Doki IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 09.08.03, 07:28 Jak sobie zyczysz. Na uzytek innych, ktorzy moze jeszcze czytaja, odpowiem. Przeczytalem jeszcze raz swoja wypowiedz i nie znalazlem w niej "inwektyw" poza tytulem, za ktory przepraszam. Wyszedlem z nerw, bo widac i ja mam granice niedorzecznosci, ktore potrafie zniesc. Ale masz slusznosc, ze epitet byl naruszeniem zasad prowadzenia dyskusji. Wracajac do meritum: 1. zapewniam Cie, ze moje poglady nie sa ultrakonserwatywne, raczej umiarkowanie konserwatywne. Dopuszczam np istnienie publicznie finansowanych ubezpieczen spolecznych w ograniczonym zakresie, a w dodatku jestem generalnie raczej zwolennikiem slabego i zanikajacego panstwa. Jesli przekonanie o wyzszosci, wrecz nieuchronnosci gospodarki wolnorynkowej to juz ultrakonserwatyzm... 2. konserwatyzm pogladow nijak ma sie do zawodu lekarza, ktory jest zawodem jak kazdy inny. O kwestii lekarz: zawod vs powolanie pisalem juz kiedys na innym forum, jak Cie to ciekawi, odsylam do archiwum. 3. Jest bledem przekonanie, ze tylko biedak zrozumie biedaka i dlatego najlepiej jak ci, ktorzy miewaja do czynienia z biedakami, tez powinni byc biedni. Poza tym sam piszesz: "zawodu tak bardzo humanitarnego, polegajacego czasami na bezinteresownej pomocy bliznim nawet tym ktorych na to nie stac" i wszystko tu jest w porzadku. Slowem kluczowym jest tu "czasami". Moim swiadomym wyborem bylo, ze nie pracuje tam, gdzie przewaznie zglaszaja sie ludzie, ktorych nie stac na lekarza, choc takie miejsca moge znalezc pare ulic stad. Byloby bezsensem zmuszac wszystkich lekarzy do filantropii. Zrobiono tak np w Polsce i sam widzisz do czego to prowadzi. No, ale to juz zupelnie inna kwestia. 4. nieprawda jest, ze zycie nie zna ceny. Juz dawno odszedl w niepamiec poglad, ze zycie trzeba ratowac za wszelka cene, a to z tego prostego wzgledu, ze nikogo na to nie stac. Zdaje sobie sprawe, ze powyzsze zdanie to ogromne uproszczenie, ale znowu: juz o tym gdzie indziej pisalem, i to o wiele bardziej rozwlekle. A to jest temat na traktat o etyce lekarskiej. Tu wystarczy stwierdzic, ze bezcenne zycie to nic wiecej jak slogan, niestety. Tylko ze szanowna publika tego nie wie. Faktem jest, ze lekarze nie maja prawa dyskryminowac nikogo z uwagi na stan majatkowy. Mysle, ze tego nie robia. To stan majatkowy dyskryminuje, bez pomocy lekarza- np dla ubozszych pacjentow niektore metody leczenia czy rehabilitacji sa po prostu nieosiagalne. Uprzedzajac Twoje pytanie, czy uwazam, ze to jest w porzadku: tak, pod warunkiem, ze jakas pomoc (niekoniecznie najwyzszej klasy) zostanie jednak udzielona. 5. "neokomunista" powolujacy sie na Boga zamiast "ultrakonserwatysty" to ciekawy zwrot w dziejach. 6. Mysle, ze nie do konca jestes zorientowany o profitach do osiagniecia we wzmiankowanych branzach. 7. co do "steku bzdur": bez argumentow mnie nie przekonasz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet Re: żaden zbrodniarz - pewnie ze tak IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 29.07.03, 19:36 > Prosze bardzo. > Sprawiedliwosc spoleczna(brak klasy super-trylionerow jak > w usaofa),powszechnosc dostepu do oswiaty > i sluzby zdrowia(w usofa placisz grube pieniadze z te > rzeczy), brak bezrobocia(a nawet przymus pracy), > subsydiowanie rodzin nisko zarabiajcych(w usofa umierasz > na ulicy), mieszkania dla wszystkich(versus bezdomni w > usofa),darmowe wakacje dla dzieci i mlodziezy,brak > analfabetyzmu(miliony w usa nie umieja czytac i pisac), > itp itd. Ha ha ha!! Co to jest sprawiedliwosc spoleczna? Nie ma czegos takiego, jak ktos pracuje i ktos cos od niego kupuje to jego sprawa. Bezrobocie, sypiaca sie sl zdrowia, brak mieszkan, analfabetyzm wtorny- to wlasnie bolaczki panstw pokomunistycznych. Panstwa zachodnie nie mialy komuny i gdzie teraz sa, debilu?? Oczywiscie w komunie byly rozwiazane problemy socjalne, bo z tym musi radzic sobie kazde panstwo. Zachod nie mial komuny,i pod kazdym z wymienionych aspektow stoi sto razy lepiej. Krytykujesz USA. No to porownaj je z Kuba, Korea Pn (ostatnio nie chowaja zmarlych zeby ich zjesc-patrz artykul w "Rzeczpospolitej"), Chinami w Tybecie. Komunizm to tez obozy koncentracyjne, brak praw czlowieka, zacofanie gospodarcze, glod, nedza. Raczej zaden narod na swiecie nie wszedl w komunizm z wlasnej woli. Raczej zawsze ludzie uciekali z krajow komunistycznych,nawet z narazeniem wlasnego zycia. Idz sobie do muzeum przy Chceckpoint Charlie w Berlinie, bylem tam pare razy. Zobacz sobie, jak ludzie gineli bo chcieli przebic sie na zachodnia strone granicy zeby normalnie zyc. A jak ktos uciekl,to zaraz zabijali jego rodzine (nawet daleka). To jest twoj komunizm. Mam nadzieje ze piszesz z Bialorusi albo Wietnamu, bo wtedy nie musialbym ci pisac gdzie twoje miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: żaden zbrodniarz - pewnie ze tak 29.07.03, 22:27 Gość portalu: neo-komuch napisał(a): > Prosze bardzo. > Sprawiedliwosc spoleczna(brak klasy super-trylionerow jak > w usaofa), Straszne bzdury. Ale podyskutujmy: sprawiedliwość społeczna polega na tym że nie ma bogatych? Sami średniacy i biedaki? To jest sprawiedliwe? Może dla pozbawionego umiejętności i chęci do pracy. Dla człowieka przedsiębiorczego to więzienie. powszechnosc dostepu do oswiaty > i sluzby zdrowia(w usofa placisz grube pieniadze z te > rzeczy), Taaak. Za prl ilością studentów przewyższaliśmy Albanię (tylko)? Służba zdrowia beznadziejna była, ludzie umierali na choroby które 300km dalej śmiertelne już niekoniecznie były (choćby choroby serca, znałem Polaka który mieszkał w Berlinie Zach. z jego problemami w Polsce z pewnością by nie dożył swoich lat). brak bezrobocia(a nawet przymus pracy), I to jest po prostu piękne: niebieskie ptaki na Żuławy, przydziały pracy po studiach - komunistyczna wolność. Karierę zaczynało się w partii, wiedza merytoryczna nieistotna, mierny, bierny ale wierny:)) I efekty są. Popracujemy nad nimi jeszcze 30lat. > subsydiowanie rodzin nisko zarabiajcych(w usofa umierasz > na ulicy), Totalna bzdura. Biedni byli za komuny tylko ich w statystykach nie było. Srednio do dupy - tak było. mieszkania dla wszystkich(versus bezdomni w > usofa), Jakie mieszkania? Ile Ty masz lat? 18? darmowe wakacje dla dzieci i mlodziezy,brak > analfabetyzmu(miliony w usa nie umieja czytac i pisac), > itp itd. W Polsce 50% społeczeństwa to funkcjonalni analfabeci. Podziękuj komunie. Darmowych wakacji nie było, to bzdura. Były dofinansowane ale nie darmowe. Nawet na te dofinansowane nie wszystkich było stać a na te fajniejsze dziwnym trafem dostawali się tylko synowie i córki partyjnych. Sprawiedliwość społeczna? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gosia Re: żaden zbrodniarz - pewnie ze tak IP: derwisz:* / 10.5.6.* 10.08.03, 17:39 Żałuję, że nie zajrzałam tu wcześniej i nie miałam szansy odpowiedzieć na zarzuty kolegów. Teraz to już bez sensu - napisaliście już wiele, a może i za wiele.... Pozdrawiam. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Winnetou Che Guevara - legenda bohatera nigdy nie zgasnie. IP: *.rasserver.net 25.07.03, 21:44 na przekor zydowskim zionistom-byznesmenom krzywdy ludzkiej i hamerykanskim zloczyncom-specjalistom od masowych i indyskryminacyjnych bombardowan,vide barano-kretyn Bush. Czesc jego pamieci. Winnetou-inny szlachetna postac oddaje Ci pelen honor. Odpowiedz Link Zgłoś
maly.ksiaze A nie macie innych koszulek? 26.07.03, 06:04 Widzialem na jednym gosciu w Krakowie koszulke, prawie taka jak te z Che G., tylko ze twarz byla troche inna. I napis - Lepewara. Taka chce! Pozdrawiam, mk. Odpowiedz Link Zgłoś
mr_watchman Re: A nie macie innych koszulek? 29.07.03, 09:23 Miłośnikom tego rodzaju koszulek proponowałbym noszenie drugiej na zmianę - z wizerunkiem mózgu i cytatem z piosenki Rudiego Schubertha: "I tylko mi ciebie brak..." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kronopio cze i idea pop IP: *.com / 192.168.1.* 31.07.03, 12:59 heh.jak kiedys zwrocil uwage skiba, nie bylo by koszulki z cze gdyby fotograf nie zrobil udanego ujecia mlodego, przystojnego mezczyzny, ktory umarl mlodo. zmienic jeden z tych szczegolow i nie byloby kultu cze i rzeczywiscie: reklamy z cze, kultura cze, koszulki cze.... kazdy kto nosi koszulki z cze to albo glupek, albo snob, albo ignorant........ i szczerze mowiac, cze to przestepca,idealista.... jego idealy tez zbrukane...globalisci wykorzystuja cze,ktorym podniecaja sie gowniarze... nawet niewiedzac jak ostro sa od tylu (.........) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kronopio Re: cze i idea pop IP: *.com / 192.168.1.* 31.07.03, 13:03 a poza tym na pewno fajnie jest zalozyc lewackiego cze na piersi,i isc zjesc chessburgera popijanego cola w macdonaldzie... smacznego.... zycze troche wiecej rozumku........ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapskii Re: Che Guevara IP: utp.:* / 10.10.9.* 04.08.03, 14:44 ja juz nie moge nie moge z ta dzieciarnia, daliscie sie omamic komercyjnej modzie i nosicie koszulki bo tak wypada Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Che Guevara 05.08.03, 03:40 Czy ktos zna takie powiedzonko o wpadaniu z desczu pod rynne? No i to jest wlasnie problem wiekszosci krajow Ameryki Lacinskiej - albo skur___syny z CIA i innych rownie dziwnych instytucji, albo debilizm komunizmu. Poki co, drogi posrodku konczyly sie zawsze mniejsza lub wieksza tragedia (vide: Argentyna, Chile, Brazylia, Colombia). Na tym tle, Che nie wyroznia sie ani na plus, ani na minus - miesci sie w sredniej przepychanek doswiadczanych przez wiekszosc krajow tego kontynentu od prawie wieku. Nie ma sie co tak na niego rzucac zanim sie doglebnie nie pozna historii poszczegolnych krajow i nie zobaczy jak wygladaja niektore z nich bez wplywu komunizmu - nedza na Kubie czy nedza w Meksyku, Peru, El Salvadore sa rownie tragiczne i doprawdy trudno czasem dyskutowac na temat kto jest glodniejszy! Zamiast tracic czas na dyskredytowanie Che, poczytajcie troche o naprawde SKOMPLIKOWANEJ historii Ameryki Lacinskiej. Z powtarzania banalow i komunalow niewiele jeszcze wynika! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet Re: Che Guevara IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 06.08.03, 20:43 Ty lepiej powiedz,co masz z tym laptopem. A co do Ameryki Pd i Sr- ten problem znakomicie wykracza poza ten kontynent i sprowadza sie do tego, ze ideologie lewicowe zazwyczaj prowadzily do systemow opartych na terrorze i biedzie,i to w kazdym zakatku globu (Ameryki, Azja, Afryka, Europa). Wiesz, ze po 1989 r komunizm zostal obalony nawet na malej wyspie Mauritius. Biedny kraj oparty na trzcinie cukrowej i innym zielsku zostal sprowadzony do jeszcze wiekszej nedzy przez komunistow. Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Che Guevara 06.08.03, 21:59 Laptop wciaz pewniejszy od komunizmu ;o) Dziala wlasciewie okey procz tego pieprzo... Worda. Jak ja nienawidze PC-tow! Nastepny laptop na pewno bedzie Mac. Polecam wszystkim wycieczki do Latin America - najlepiej zobaczyc wszystko na wlasne oczy a jak sie czlowiek poduczy hiszpanskiego, to wycieczka z krajoznawczej przemieni sie w prawdziwie poznawcza. Juz nawet Peru jest ostatnio bezpieczniejsze wiec warto sie wybrac. Co to gadac o Che jak dla wielu ludzi to tylko teoretyzowanie z pozycji lezaka w resorcie z all inclusive. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: UBek Re: Che Guevara IP: *.club.galaxy.pl 06.08.03, 23:10 Masz racje,wielu z tych ludzi wyraza opinie o rzeczach o ktorych nie ma pojecia!!!Che byl lekarzem i wierzyl w idee i chcial polepszyc zycie biedocie w Ameryce itd,nie jestem nauczycielem to nie bede tlumaczyl. Co robia Amerykanie z ludzmi w "Camp Ray"na Kubie i gdzie sa ich prawa czlowieka tamtych ludzi i kto sie o nich upomina?Kto sciga UB ekow i ZOMO ze mordowali Polakow ?swoich?po wojnie i gdzie byla pomoc Calego swiata wtedy? Gdybym mial wybor:kula w leb czy bieda w III Rzeczpospolitej to wybralbym kule,bo szybciej sie umiera! Co nas obchodzi Korea,Kuba i inne rzady,my jestesmy za biedni zeby te kraje kolonizowac i otwierac tam Mc Donaldy.Za komuny nie bylo bezdomnych,takiej prostytucji itd,a teraz wielu ludzi nie ma innego wyboru jak kosciol i prostytucja,znacie inne rozrywki? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet laptop-tylko Macintosh!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 07.08.03, 16:41 Ja mam laptopa Macintosha Powerbooka. Cudo, ma wszystko na pokladzie,prawdziwa rakieta. Wlasnie z niego pisze. Pare dni temu zalalem skurczybyka, ale dziala!! Wczoraj ogladalem Toshiby i to jakas zenada,zeby nowy laptop dzialal z baterii "do 2.5 godziny". Moj laptop ma 3 lata, kupilem mu nowa baterie i ciagnie ok 5 godzin na jednej baterii,ale wyciagam DVD i wkladam tam druga,starsza baterie i jade godzinami. Ostatnio siedzialem na hamaku i napisalem artykul do gazety. Office to moje narzedzie pracy. Stacjonara tez kupilem Macintosha i praktycznie zniknely mi problemy z systemem (uzywam Jaguara-windows to jakas porazka przy tym systemie). Zreszta, zwroc uwage ze na forum komputerowym czesto pisze o Macintoshach. Kupuj tylko Macintosha.!!! Word wersja X jest tylko na Maca, i podobnie jak caly Office nowa wersja wychodzi zawsze szybciej na Maca niz na pieca... A jak zobaczylabys Excella na Macu z cieniowaniem podswietlonych komorek... Rewelka!!! pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapski Re: Che Guevara IP: utp.:* / 10.10.9.* 08.08.03, 11:31 yagnieszka napisała: > Czy ktos zna takie powiedzonko o wpadaniu z desczu pod rynne? No i to jest > wlasnie problem wiekszosci krajow Ameryki Lacinskiej - albo skur___syny z CIA > i innych rownie dziwnych instytucji, albo debilizm komunizmu. Poki co, drogi > posrodku konczyly sie zawsze mniejsza lub wieksza tragedia (vide: Argentyna, > Chile, Brazylia, Colombia). Na tym tle, Che nie wyroznia sie ani na plus, ani > na minus - miesci sie w sredniej przepychanek doswiadczanych przez wiekszosc > krajow tego kontynentu od prawie wieku. Nie ma sie co tak na niego rzucac > zanim sie doglebnie nie pozna historii poszczegolnych krajow i nie zobaczy jak > wygladaja niektore z nich bez wplywu komunizmu - nedza na Kubie czy nedza w > Meksyku, Peru, El Salvadore sa rownie tragiczne i doprawdy trudno czasem > dyskutowac na temat kto jest glodniejszy! > Zamiast tracic czas na dyskredytowanie Che, poczytajcie troche o naprawde > SKOMPLIKOWANEJ historii Ameryki Lacinskiej. Z powtarzania banalow i komunalow > niewiele jeszcze wynika! chyba nie zrozumialas o czym toczy sie dyskusja, nie mowiac ze stosujesz manipulacje w dyskusji. Co z tego ze Che nie wyroznia sie na plus ani na minus na tle latynoskich liderow, to troche tak samo jak bym powiedzials ze Goring nie byl taki zly bo na tle kolegow z NSDAP na pewno nie wyroznial sie in minus. Co wiecej dyskusja nie toczyla sie na temat- czy Che Guevara byl najgorszym przywodca XX wiecznej Ameryki Poludniowej, tylko czy zasluguje na bycie wspolczesnym idolem, naczelna postacia na sztandarach i koszulkach wielu mlodych ludzi. ja jestem gleboko przekonany ze na uwielbienie nie zasluzyl Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Che Guevara 08.08.03, 13:05 Gość portalu: czapski napisał(a): czy zasluguje na bycie > wspolczesnym idolem, naczelna postacia na sztandarach i koszulkach wielu > mlodych ludzi. ja jestem gleboko przekonany ze na uwielbienie nie zasluzyl Tak uwazasz i wolno ci. Ja natomiast uwazam, ze nikt nie ma monopolu na ustalanie kto zaluguje a kto nie zasluguje na uwielbienie. A juz na pewno nie ci, ktorych dzialalnosc owego "wielbionego" nie dotyczyla/nie dotyczy w ZADNYM stopniu. Teoretyzowanie jest swietne z odleglosci kilku tysiecy kilometrow przez ocean, sprawa sie komplikuje, gdy widzi sie to, co widzial "wielbiony" i trzeba zrewidowac wlasne poglady, opowiedziec sie po ktorejs ze stron. Osobiscie uwazam, ze lepiej aby idolem dla mlodych ludzi byl ktos zaangazowany politycznie i walczacy o jakies tam idealy niz piosenkarz/piosenkarka/modelka, ktorych glownym celem w zyciu jest zarobic jak najwiecej w jak najkrtoszym czasie i zaliczyc jak najwiecej odmladzajacyh operacji aby zyskac jak najwiecje poklasku. Pomijajac wszystko inne, Che nie zyje wiec "wyrok historii" sie dokonal na czlowieku, idealy jednak pozostaly i to o nie najczesciej chodzi mlodym ludziom wkladajacym koszulki z jego portretem. Jesli ty tego nie rozumiesz, to tez szkoda. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Che Guevara IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.08.03, 14:33 yagnieszka, spojrz na to zagadnienie tak: Czy okolicznosci usprawiedliwiaja wielka zbrodnie? Z Twoich slow wynika, ze tak. Tylko ze to jest linia nie do obrony- zapytaj swojego historyka co sadzi o kodeksie norymberskim. Z jakiej racji mamy rozgrzeszac Che za strzelanie do ludzi, a odmawiac tego samego Pinochetowi? Nie pozuje tu na moralnego rycerza bez skazy. Moge wynalezc okolicznosci usprawiedliwiajace jednostkowa zbrodnie, np zabicie zlodzieja, ktory grozi nozem mojej zonie. To sa jednak sytuacje ekstremalne i rzadkie. Trudniej usprawiedliwic przywodce, ktory z terroru czyni system- a taki jest wlasnie komunizm i jego odmiana, faszyzm. I okolicznosci moga byc okolicznoscia lagodzaca, ale nie usprawiedliwieniem. Drugie pytanie to takie czy w ogole komunizm jako ideologia ma jakas pozytywna wartosc, ktora usprawiedliwia dzialanie w jego imie i na ten temat jest dyskusja powyzej w tym watku. Czy Che mogl nie wiedziec co czyni, gdy podejmowal dzialalnosc? Czy wypuscil dzinna z butelki, ktory potem wymknal sie sie spod kontroli? Moze i tak, ale jesli tak, to do konca swoich dni Che nie zrozumial swojego bledu. Nie potrzeba do takiego rozumowania znac skomplikowanych uwarunkowan spolecznych Ameryki Lacinskiej. Che spowodowal co najmniej tylez cierpien co usunal, jesli w ogole udalo mu sie jakies usunac. Chcial zastapic jedna oligarchie inna, w moim rozumieniu bardziej zbrodnicza i jeszcze bardziej bez przyszlosci. I to, moim zdaniem, czyni go niegodnym popularnosci, jaka cieszy sie wsrod naiwnych mlodych ludzi. PZDR Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Che Guevara 08.08.03, 15:41 Doki, spojrz na to tak - wkolo nedza, analfabetyzm, choroby i wszechmocny rezim wspomagany przez Amerykanow z calym ich arsenalem wiedzy, technologii, pieniedzy, propagandy. Mnie i Tobie wygodnie jest oceniac komunizm majac adresy w demokratycznie (mniej lub bardzie ale zawsze) rzadzonych krajach, gdy nie grozi ani nam ani naszym bliskim nic procz np. pijanego kierowcy na drodze, diagnozy raka czy zbuntowanego nastolatka w sasiednim pokoju. Bron boze nie bronie komunizmu. Tez uwazam, ze nie tedy droga. Ale ja tak uwazam dzis - 8 sierpnia 2003. Tak samo zreszta uwazam, ze panszczyzna, niewolnictwo, faszyzm, anarchia, krolestwo, cesarstwo, panstwo religijne - sa ZLYMI rozwiazaniami spolecznymi. Moge tak uwazac, bo mam komfort wiedzy zdobytej w tym zakresie przez pokolenia naszych poprzednikow, ktorzy popelnili miliony bledow, zbrodni i dopuscili sie wielkich krzywd przy okazji budujac to i owo ;o) Problem Che polegal zapewne czesciowo na tym, co sam napisales - DOBRYMI CHECIAMI PIEKLO WYBRUKOWANE - nie wiedzial (przynajmniej na poczatku) jakiego potwora budzi. Jakkolwiek negatywnie by jednak nie oceniac ideologii komustycznej, pozostaje jednak zawsze pytanie "co w zamian?" I to jest kolejny (NIEROZWIAZANY!) problem, przed jakim stal Che, Castro czy nawet Pinochet choc z innej flanki. Bo to "w zamian" jest rownie, lub bardziej, zbrodnicze niz bledy naiwnego, populistycznego komunizmu gloszonego przez Che i reszte. Dlatego bronie Che (nie komunizmu!). Jestem zdania, ze ten sie nie myli, kto nic nie robi. Nie mam powodu watpic w szczerosc intencji Che - gdyby mu chodzilo o wladze, zostalby na Kubie. Zakladam, ze wiem wiecej niz wiedzial on wiec nie moge jego postepowania osadzac wylacznie z pozycji mojej obecnej wiedzy. Moge jedynie rozwazac, jakie byly inne opcje gdy on mial pole do dzialania. A wedlug mnie, tych opcji wlasciwie nie bylo - jak juz napisalam wczesniej - z deszczu pod rynne! A tak ogolniej to jeszcze dodam, ze wole widziec ludzi bladzacych ale poszukujacych lepszych rozwiazan niz takich, ktorzy zyja w przekonaniu, ze i tak nic sie nie da zrobic wiec nie warto nawet probowac. Che - jak James Dean - buntownik bez powodu albo raczej buntownik "z powodem" ale bez szansy na happy end tak czy tak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Che Guevara IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.08.03, 15:56 I tu dochodzimy do jeszcze innego problemu. Che, a szerzej komunisci, socjalisci, idealisci itp, chca wszystkim zrobic dobrze, i to najlepiej od razu. A tak sie nie da. Co by sie stalo z Kuba gdyby Batisty nie obalono? Smiem twierdzic, ze bylaby kurortem podobnym do chociazby Dominikany. Moze Ci sie to nie podobac, ze pelno tam hoteli, ale przynajmniej nie jest to zapyziale miasto ze zdezelowanymi samochodami i widoczna golym okiem bieda, jak Hawana. Smiem twierdzic, ze nawet ten wspierany przez Amerykanow rezim pokazalby ludzka twarz- w swoim czasie. Podobnie jestem przekonany, ze i w Polsce bedzie dobrobyt, ale nie od razu, przypuszczalnie nawet nie za mojego zycia. Czy to jest powod do robienia rewolucji? Moim zdaniem nie. Jesli bedziemy rozwazac to zagadnienie w kategoriach idealizm kontra pragmatyzm, to tez bede sie upieral, ze nie chce przywodcy idealistycznego, tylko pragmatycznego. Niezmienne sa zasady ekonomii, musza ich sluchac nawet bogowie. Dopiero te ramy wypelniamy trescia. Z tych samych zasad ekonomii wynika, ze nie mozna eksploatowac ludnosci ponad miare. Rozsadek i chec maksymalizacji zwyciezylaby tak czy inaczej. Tylko ze to nie staloby sie z dnia na dzien. Jesli juz mam wybrac jakiegos wielkiego idealiste, wole raczej M. Gandhiego. Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Che Guevara 08.08.03, 16:19 Doki - byles na Dominikanie? Naprawde odpowiadaja Ci wakacje w resorcie strzezonym przez uzbrojona po zeby policje i plaze dla nas - turystow odgrodzone od "brudnej i biednej" reszty? Odpowiada Ci kompletna izolacja jednego swiata od drugiego z obawy przed tym, ze biedni odbiora/ukradna cos bogatym albo co gorsza bogaci powiedza cos o swoim swiecie tym biednym? Mnie nie odpowiada - bylam na Dominikanie 2 razy - raz z ciekawosci, raz jako "osoba towarzyszaca" komus wyslanemu w delegacje sluzbowa. Wiecej sie nie wybieram - tego typu "lepszy swiat" dziala na mnie bardzo stresujaco i depresyjnie. Kuba to co innego - wspaniali, weseli ludzie, cudowne zabawy na plazy, podle jedzenie ale jak sie wie, gdzie isc to i najesc sie mozna. Oczywiscie - jest to swiat pelen komunistycznych idiotyzmow i ograniczen ale nikt nikomu nie broni kontaktow z "lepszym swiatem", jest bezpiecznie i swojsko. Tylko prosze nie przyjmij tego jako pochwaly komuny. To jest tylko i wylacznie porownanie dwoch swiatow widzianych oczami turysty i tego, co wiem po pogawedkach z ludzmi. Na Dominikanie gadac sie nie da - rezim i zamordyzm, na Kubie pogadasz z kazdym i o wszystkim - bez cenzury i bez oporow. Tak wiec jesli mnie pytasz "co wole" - to ja na Kube pojade anytime, na Dominikane nie, zanim sie tam cos nie zmieni na lepsze. Ale to moj bardzo prywatny wybor. Problem w tym, Doki, ze nie ma prostych rozwiazan w skomplikowanych sprawach. I tak samo jak przyjecie komunizmu jest bledem, tak i totalne odrzucenie pewnych (!!!) jego zalozen np. "sprawiedliwosci podzialu dobr" tez bywa fatalne w skutkach. Jeszcze raz zachecam do podrozy - nie bez kozery przodkowie mowili, ze ksztalca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Che Guevara IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.08.03, 18:39 yagnieszka napisała: > Naprawde odpowiadaja Ci wakacje w resorcie > strzezonym przez uzbrojona po zeby policje i plaze dla nas - turystow > odgrodzone od "brudnej i biednej" reszty? Tak, zdecydowanie tak. Chociaz jeszcze wiecej bym dal za wakacje w miejscu, gdzie nie wpuszczaja Niemcow. No, ale to juz zupelnie nie nalezy do tematu, podobnie jak te wakacyjne rozwazania. Poki co, Twoja rada o podrozach, co ksztalca, nie jest dla mnie niczym nowym, ale jej nie zastosuje, bo mam przed soba inny cel, ktory mnie kompletnie absorbuje: czasowo i finansowo. Co do Twoich wrazen z Dominikany i Kuby, nie mam co dyskutowac, bylas i widzialas, to wiesz. Tylko ze mnie sie to jakos dziwnie nie zgadza z opowiesciami moich podrozujacych kolegow. Nikt nie meldowal zamordyzmu na Dominikanie, za to glod, smrod i ubostwo na Kubie. I to z uciekinierami z Kuby, a nie z Dominikany amerykanska Coast Guard ma robote. Taki raj? > Odpowiada Ci kompletna izolacja > jednego swiata od drugiego z obawy przed tym, ze biedni odbiora/ukradna cos > bogatym albo co gorsza bogaci powiedza cos o swoim swiecie tym biednym? Tak. Bogaci zreszta nie musza opowiadac- kazdy ma oczy, biedni tez. Tylko ze bogactwo to jeszcze nie jest usprawiedliwienie kradziezy. > Kuba to co innego - wspaniali, weseli ludzie, cudowne zabawy na plazy, podle > jedzenie ale jak sie wie, gdzie isc to i najesc sie mozna. Coz, jako ojciec rodziny, oddam wszystkie zabawy na plazy za porzadnie zaopatrzony supermarket i kase, za ktora bede mogl kupic co trzeba. nikt nikomu nie broni > kontaktow z "lepszym swiatem", I policji politycznej tez nie ma? > To jest tylko i wylacznie porownanie dwoch > swiatow widzianych oczami turysty i tego, co wiem po pogawedkach z ludzmi. Bardzo celna uwaga. Niedawno zarzucalas mnie i innym ferowanie wyrokow na podstawie zbyt powierzchownej wiedzy. Coz, JA wiem, czy wolalbym zamieszkac na Kubie, czy na Dominikanie, gdyby przyszlo co do czego. > na Kubie pogadasz z kazdym i > o wszystkim - bez cenzury i bez oporow. Ja mam inne dane. > totalne odrzucenie pewnych > (!!!) jego zalozen np. "sprawiedliwosci podzialu dobr" A co to jest wg komunizmu? To jest tak, ze Jan pracuje, a Pawel nie, zatem Jan powinien utrzymywac Pawla. Dla Ciebie to sprawiedliwosc, dla mnie zlodziejstwo. Odprez sie. Ekonomii nie przeskoczysz i ludzkiej natury tez nie. Z moich podrozniczych doswiadczen, gdy tak czytam Twoje slowa, przypomina sie Rumunia. Bywalem tam prawie co roku w latach 1971-1988. Z poczatku bylo tak, jak piszesz- przyjazni, otwarci ludzie itp. Pod koniec: rzucanie kamieniami, zlodziejstwo i bieda, wyciskajaca lzy z oczu. "Traiasca si infloreasca Partidul Comunist Roman cu frontu si secretarul sau general tovarasul Nicolae Ceausescu!" Gospodarka rynkowa wyrosla na bazie ludzkiej natury, jakby zaprzegla ja w sluzbe spolecznosci. Nie zlikwidujesz kapitalizmu, jesli nie zmienisz calej ludzkosci wedle slow juz wspomnianego Gandhiego: "On this world there is enough for everyone's needs, but not enough for everyone's greed." Poniewaz nie zanosi sie na to jeszcze dlugo, kazde z nas gdzie indziej bedzie spedzac wakacje. Moze i szkoda- mozna by ciekawie podyskutowac. :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet Re: Che Guevara BEZ BZDUR O KUBIE!!! IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 18:45 Ciekawe,co bedzie na Kubie po Castro... Ostatnio Fidel zamknal kilkadziesiat osob, bardzo wyrokie wyroki z dozywociem i kara smierci wlacznie. Moj krewny byl na Kubie,jeszcze ok 1988 roku, tak ze nie wiem jak jest teraz(on tam byl w ramach pomocy technicznej dla wojska). Wtedy to byl straszny zamordyzm, z obozem koncentracyjnym w Matanzas. Mozna bylo z kazdym porozmawiac,pod warunkiem ze byl czlonkiem Comite para Defensa de la Revolution,czyli kapusiem. Na Kubie siedza oni w kazdej dzielnicy i kontroluja czy ktos z kims gada,czy ktos sie zbiera w wieksza grupe, czy nie pali za dlugo swiatla itd.A poniewaz na Kubie nie wolno zmieniac miejsca zamieszkania bez zgody wladz,to nikt sie nie wymknie rzadowym kapusiom. Przsykro mi Yagnieszko,ale wg mnie pieprzysz bzdury. Oczywisce,ze nie wyjdziesz poza dzielnice dla turystow. A Dominikana to zaden argument. Przypomina to troche takich popierdolencow z mojego miasta,aktywistow ZSMP ktorzy pojechali na Kube (pare lat temu,juz po upadku komuny u nas) i nawet twierdzili ze na Kubie panuje demokracja i wolnosc!!! Albo Olivera Stone albo debili z Maniac Street Preachers-oczywiscie nikt ich nie oprowadzal po obozie koncentracyjnym,siedzieli sobie w luksusach. Nie da sie tego obejsc, Castro to dyktator i despota, za cene niezaleznosci doprowadzil kraj do humanitarnej i gospodarczej ruiny. Nikt nie ucieka na Kube, gdzie ostatnio zaczeli dawkowac jajka na kartki (dwa jajka na tydzien)-tylko odwrotnie. Mysle,ze dni komunistycznej Kuby sa juz policzone. Ciekawe jest jeszcze jedno: Castro pochodzi z bardzo bogatej rodziny, skonczyl studia w cieplarnianych warunkach. Batista byl zwyklym wiesniakiem bez szkoly podstawowej... Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Kuba 08.08.03, 19:44 Objechalam Kube samochodem, mieszkalam w resortach i u "prywatnych " ludzi. Pierwszy raz bylam tam w 1991 roku, ostatni - w tym roku na Wielkanoc. Masz pytania, odpowiem. Jezeli uwazasz, ze wiesz lepiej, bo znajomy Ci doniosl - no comments. Doki - przysiegam Ci na glowy moich i Twoich dzieci - wolalbys mieszkac na Kubie niz na Dominikanie! Naprawde, bez demagogii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Doki Re: Kuba IP: *.246-200-80.adsl-fix.skynet.be 08.08.03, 20:07 yagnieszka napisała: > Doki - przysiegam Ci na glowy moich i Twoich dzieci - wolalbys mieszkac na > Kubie niz na Dominikanie! Naprawde, bez demagogii. Po pierwsze, nie ma co przysiegac, po drugie, wolalbym, zebys zostawila glowy moich dzieci w spokoju, po trzecie wreszcie: na pewno nie, i to nie tylko ze wzgledu na polityke. Odpowiedz Link Zgłoś
sztylet69 Re: Kuba 09.08.03, 09:46 Yagnieszka, ja mam podejrzenia ze ty jestes jakas lewicowa, no bo chyba tam normalnych ludzi nie puszczaja po calej wyspie. Objechalas, a benzyne kupowalas normalnie z Kubanczykami, na specjalne kartki?? Wiesz co, chyba zostanmy przy rozmowie o laptopach. Ja nienawidze komunizmu w kazdej postaci bo to system nieludzki, okrutny, oparty na terrorze i kradziezy wlasnosci i praw czlowieka. Nie jest ci glupio tak bronic ustroju kubanskeigo pare tygodni po masowym aresztowaniach,po karach smierci i dozywocia dla niezaleznych dziennikarzy i dzialaczy religijnych?? Nawet lewicowi intelektualisci z Ameryki PD i Europy wreszcie zrzuclili klapki z oczu i odwrocili sie od Castro. Aha, niedawno trzy osoby ktore porwaly samolot zeby uciec do USA zostaly skazane na smierc na Kubie i pewnie juz wykonano. Oprocz takich chorych kar (smierc,dozywocie za redagowanie niezaleznego pisemka na ksero), dziennikarzy najbardziej poruszyl fakt, ze oskarzeni mogli spotkac sie ze swoimi adwokatami dopiero 30 min przed "procesem". Oczywiscie wyroki byly juz wydane, obroncy z urzedu wrecz dokladali jeszcze swoim "klientom". Szczytem chamstwa bylo skazanie na dozywocie goscia ktoru ma 78 lat. Rajcuje cie taka Kuba?? Lubisz wyroki smierci dla ludzi o innych pogladach?? Jak ci nie wstyd bronic paranoicznego ustroju-dyktatury?? Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Sztylet :-) 10.08.03, 19:32 Wiesz co, Sztylet, wejdz sobie na Forum Turystyczne i poszukaj starych watkow o Kubie albo zaloz wlasny z pytaniem do tych, ktorzy podrozowali i podrozuja. Po co masz polegac na moim zdaniu albo na wlasnych wyobrazeniach - jest sporo ludzi podrozujacych na Kube wiec mozesz porownac opinie i doswiadczenia. Co zas do mojej lewicowosci, to powiem tak - wole mieszkac w Kanadzie niz w Stanach i to zapewne dowodzi, ze niespecjalnie kocham "bezwzgledny" kapitalizm choc doceniam(!) wiele jego osiagniec. Mieszkalam w Kanadzie, potem w Stanach, teraz znow jestem w Kanadzie i tu planuje zostac, bo choc place wysokie podatki (bolesne!), system (z Twojego punktu widzenia zapewne) "bardziej na lewo" odpowiada mi bardziej niz ten "bardziej na prawo". A tak w ogole to mysle, ze dobrze jest duzo czytac, bywac w wielu miejscach swiata i sluchac roznych ludzi (uczmy sie jezykow!!!) - to najczesciej pozwala unikac skrajnosci w ocenach choc uswiadamia tez (z bolem!), ze nic nie jest idealne - ani zaden system spoleczny, ani zaden czlowiek, nic zreszta tez nie jest kompletnie zle (przewrotnie przypomne, ze Hitlerowi zawdzieczamy np. VW Garbusa). Podrozowanie jednak po resortach nie jest rozwiazaniem, bo to nie ma wlasciwie zadnego znaczenia czy sie czas spedza w resorcie w Cancun, Varaderro, Puerto Plata, na Margartita Island czy na Florydzie - resort wszedzie jest taki sam i jesli ktos twierdzi, ze zna Dominikane, Kube, Meksyk, Wenezuele czy Stany wylacznie na podstawie pobytu w resorcie, to sam nie wie czego nie wie :o) Zycze dalekich podrozy, Sztylet - jak odwiedzisz Kube, odezwij sie, wymienimy doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet Yagnieszka" IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 21:42 No jednak tak myslalem,nie przekonamy sie nawzajem. Troche fetyszyzujesz pobyt na wyspie. Aha, to nie byl moj znajomy tylko krewny,pisalem wyraznie. Facet zakladal tam instalacje radiolokacyjna (teraz to juz chyba nie tajemnica wojskowa). Potem jeszcze byl tam kilkakrotnie, ale zdolowal sie i wyleczyl z komuny. Zaden turysta nie mial tam takiej wolnej reki jak on, a ma te przewage ze wyspe zjezdzil przed i po 1989 roku. Traktowali go jak swojaka, w koncu towarzysza z obozu socjalistycznego. Tak tez nie opieram sie na "wyobrazeniach". Jak mam wierzyc tobie to moge spokojnie i jemu. Na razie na Kube sie nie wybieram,ale za pare dni bede na Wschodzie (to dopiero moze byc..) -:) Jednak zostanmy przy tematach neutralnych:laptop,motoryzacja itp. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet Yagnieszka:-) IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 21:44 No jednak tak myslalem,nie przekonamy sie nawzajem. Troche fetyszyzujesz pobyt na wyspie. Aha, to nie byl moj znajomy tylko krewny,pisalem wyraznie. Facet zakladal tam instalacje radiolokacyjna (teraz to juz chyba nie tajemnica wojskowa). Potem jeszcze byl tam kilkakrotnie, ale zdolowal sie i wyleczyl z komuny. Zaden turysta nie mial tam takiej wolnej reki jak on, a ma te przewage ze wyspe zjezdzil przed i po 1989 roku. Traktowali go jak swojaka, w koncu towarzysza z obozu socjalistycznego. Tak tez nie opieram sie na "wyobrazeniach". Jak mam wierzyc tobie to moge spokojnie i jemu. Na razie na Kube sie nie wybieram,ale za pare dni bede na Wschodzie (to dopiero moze byc..) -:) Jednak zostanmy przy tematach neutralnych:laptop,motoryzacja itp. pozdr Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Sztylet - specjalnie dla Ciebie 10.08.03, 22:20 Znaj moje dobre serce ;o) Poszukalam i znalazlam specjalnie z mysla o Tobie - poczytaj sobie, nie tylko pierwszy wpis ale caly watek. A potem pogadaj z krewnym. Najlepiej ze szklaneczka rumu z cola - nie ma to jak Cuba libre na gorace popoludnie ;o) forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=193&w=6046710 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sztylet Re: Sztylet - specjalnie dla Ciebie IP: *.zgora.cvx.ppp.tpnet.pl 11.08.03, 10:37 Dzieki,ale juz koncze temat. I tak nikt nikogo nie przekona. Zamiast grzac tylek w Kanadzie przeprowadz sie na Kube, Bialorus czy Koree Pn. Fajne kraje, sprawiedliwosc spoleczna az huczy... Tylko laptop i motoryzacja!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
alfalfa Re: Che Guevara 08.08.03, 22:57 Ty masz ewidentnie lewicowy punkt widzenia - "odebrać/ukraść"????? Domyslam się tylko, że w imię "sprawiedliwości społecznej"? Nie chcę obrażać ale skomuszała jesteś. Będziesz bronić komunizmu "bez wypaczeń" jak, nie przymierzając, Rakowski. Zresztą wszyscy komunistyczni "reformatorzy" tak mówili - socjalizm tak, wypaczenia nie:))) To teraz jak się pisze nawet śmieszne się wydaje. Cholerni kłamcy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: czapski Re: Che Guevara IP: utp.:* / 10.10.9.* 12.08.03, 23:13 1. dzialalnosc Guevary nie dotyczyla tych tysiecy mlodych europejczykow, a ci paraduja z jego twarza na koszulce, "teoretyzujac" sobie jaki to z niego bohater 2. no i znowu wraca Hitler- zaangazowany politycznie, o kase mu nie chodzil, szkoda tylko ze drakonskie wspolczesne panstwa uznaly ze maja "monopol" na uznawanie kto jest godny uwielbienia, a kto nie i bezczelnie zakazaly obnoszenia sie z symbolami nazizmu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Janekw Re: Che Guevara IP: *.torun.cvx.ppp.tpnet.pl 08.08.03, 22:13 Ten sukinsyn nie żyje. Jego twarz z cygarem w gębie, powinna zostać zakazana. Każdy komunizm kończy się klęską. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bb Re: Che Guevara IP: *.lodz.cvx.ppp.tpnet.pl 10.08.03, 12:41 Relatywizm niektórych mnie przeraża. Można dyskutować godzinami i ważyć dobre (?) i złe uczynki Che. Jedno nie podlega kwestii. Był zwykłym watażką i mordercą. Cokolwiek mówić o jego intencjach - jego czyny mówią same za siebie. Zastanówmy się, jaki sygnał dajemy społeczeństwu nosząc koszulki z jego podobizną. Jaki sygnał dajemy rodzinom ofiar Che? Wiem, że są one daleko, ale są. Co byście powiedzieli, gdyby młodzież kubańska ubierała się w koszulki z podobizną Hitlera? Przecież oni nie doświadczyli jego działania i dla nich mógł to być jakiś romnantyczny bohater walczący o pracę dla wszystkich. A zresztą po co nosić koszulki z Che? Mamy swoich bohaterów. Podobną działalność prowadzili np. oficerowie UB w czasach stalinowskich. Albo przywódcy gangów z Pruszkowa i Wołomina. A może twarz zabójcy gen. Papały na koszulce? to byłby hit. Albo twarz matki, która zabiła czwórkę swoich dzieci i zwłoki trzymała w beczkach. Prawda, że romantyczne? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lelo Re: Che Guevara IP: *.dialsprint.net 12.08.03, 05:28 ludzie sa wszedzie rozni, w Stanach tez nie brak zyczliwych, a komunizm to, jak powiedzial pewien men=drzec: 'opium dla mas'. Odpowiedz Link Zgłoś
hobbes1 Re: Che Guevara 16.08.03, 11:44 toz to morderca- idealista- ale czerwony morderca- ja tam nie nosiłbym go- obrósł w legendę nie był jak fidel-a gdyby nie zginął byłby taki sam- p Odpowiedz Link Zgłoś