Dodaj do ulubionych

Niewolnik/ca pozy - webcam

29.10.07, 02:35
Zbyt dlugo klupuje najmniej awaryjna konsole z ogloszenia na wtornym rynku
(nikt nie chce sprzedac bo prawdziwej okazji nie wypuszcza sie z reki) a nie
chce z komisu bo za grogie (a obecnie bez znajomosci to nie idzie inaczej).
Albo groszek, ktory w polowie nowej kompozycji fryzury musi byc swiadkiem (bo
nie wyjdzie tak na ulice) klotni fryzjera z dostawca lotonu gdzie kazda ze
stron szuka wzrokiem poparcia ze strony groszka. Niektorzy popra fryzjera bo
to potwierdzenie, ze absurdu nie dalo sie uniknac (ci zawsze chca jezdzic
samochodem wypozyczonym na delegacje i chodza tam gdzie jest webcam), inni
skrytykuja fryzjera ze jest niesolidny bo poddal ich nieracjonalnemu (a czy sa
inne) absurdowi sytuacji (ci zawsze nie chca jezdzic samochodem wypozyczonym
na delegacje i nie chodza tam gdzie jest webcam) a inni opowiedza o swoich
przejsciach jak to probowali ich przeciagnac na swoja strone (opowiadaja gdzie
jest webcam i ze nie dano im szansy poprowadzic slusbowy samochod na
delegacji). Niektorzy nie promuja swojej etnografii mimo zdolnosci body
language a inni promuja mimo cofania reki wyciaganej odruchowo po mikrofon
felietonisty. Zauwazylem ze sporo osob ma juz wymyslona nowa aranzacje i powod
dla ktorego porzuca stara tylko nie ma go komu opowiedziec - 'Wyjaśnił na aut'
jak to skwituje Darek.
Obserwuj wątek
    • jorge.valdano Bez lini melodycznej 29.10.07, 03:46
      Wlasnie, synchronizujemy sie na roznicach rzeczy ktore znamy z doswiadczenia
      albo na roznicach w zrodlach informacji o wspolnych pasjach albo czekajacej
      butelce alkoholu chlodzonego gorska woda bystra (jak na filmach) - a glaby
      stawiaja na bezładny słowotok przerywany wybuchami smiechu ze swoich zartow
      pomijajac informacje kluczowe - ile dadza z gory za przystapienie do prac (bo my
      wzorujemy sie na USA) i ile dadza po tygodniu (bo my wzorujemy sie na UK) - po
      prostu ich ponioslo i 'sorka' (powinienem sprawdzic wyraz w slowniku ale mi sie
      nie chcialo i wybralem gadu-gadu).
      • Gość: cyrulik_sewilski Ktos ma doswiadczenie jak sie dostac do reklamy IP: *.ver.airbites.pl 30.10.07, 09:34
        Ja robilem to w sposob taki szmaki i owaki i mi sie udalo - mowie jak, a pozniej
        przepytuje pacjenta na okolocznosc jak on robil i czy mu sie udalo - co sie
        zmienilo na okolicznosc zmian obyczajowych od czasu gdy mi zalezalo. I jemu sie
        nie udalo - albo klamczuch ze srodmiescia albo klamchuch z innej dzielnicy albo
        glab. Wystapilibyscie w reklamie produktu na ktory was stac ale nie chielibyscie
        byc jego uzytkownikami z powodow osobistych? (to poniekad pojscie pod prad
        siebie i dla kasy)
        • jorge.valdano Śpiewam lepiej niż w Operze, świetnie jeżdżę na 30.10.07, 13:56
          rowerze, znakomicie muchy łapię i wiem gdie Wisła jest na mapie - byłem
          kikakrotnie chwalony, że mam dobrą pamięć i szybko czytam - zasadniczo inwestuje
          czas w zakuwanie, a nie ściągi. A on opowiada, że nic o mnie nie było słychac od
          dłuższego czasu i że poprawia program po mnie (forma niedokonana a dodatkowo
          mnie to nie obchodzi) i kiedy urządzam parapetówe bo słyszał, że mam mieszkanie
          (on mnie na swoja nie zaprosil) - wg niego to on jest w mainstreamie i dużo
          energii poświęca na odwracanie od siebie uwagi, a ja wg niego reprezentuje
          awangarde i on mi tego zazdrosci. Limitowany 'zasób' - gra w pilke wjego
          towarzystwie - ja chodze rzadko bo nie umie grac ani przegrywac (nie warto
          puszczac pilek miedzy nogami i wygrywac wiecej niz 2 bramkami bo atmosfera siada
          mimo braku kar/nagrod za roznice 3 bramkowa) a sa osoby, ktore chcialy by byc
          zapraszane z uwagi na jego osobe. Nie gadam z glabami o kompach jesli nie umieja
          grac w pilke, a jeszcze nie spotkalem umiejacego, ktory by chcail gadac o
          kompach (taka karma). Moge gadac o kebabach - pamietam jak szlismy cale miasto
          tam gdzie sa najlepsze (mi to nie przeszkadzalo -
          • jorge.valdano Re: Śpiewam lepiej niż w Operze, świetnie jeżdżę 30.10.07, 13:56
            nie lubie drobiowych bo jest mieso nieoczyszczone, a proces produkcji nie
            przewiduje chrupiacej skorki.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka