jorge.valdano
06.11.07, 17:53
Przynajmniej w zakresie indywidualnej inzynierii finansowej (wydatki wlasne)
mozna sobie ewoluowac obszary 'inzynierii': DOs (dobre praktyki), DONTs (zle
praktyki) i sposoby reakcji gdy zajda zle praktyki. A niestety mamy glupkowate
testowanie pojemnosci przestrzeni publicznej - byl juz punkt kulminacyjny w
wyniku ktorego bohaterowie swojej wyobrazni pospie..li w byty, ktorych nie
wspoltworzyli. A na poligony szarzy slownej sa wybierane dzinwe przestrzenie a
dodatkowo brak pokwitowan na wydatki spowodowal, ze niektorzy dostali wezwania
do US. Ja nie krytykuje zjawisk w zmianach ktorych nie chcialbym uczestniczyc,
a glaby uprawiaja krytyke stowarzyszen dobrowolnych a nie stac ich na
reklamacje indywidualna lub opuszczenia stowarzyszenia - dziwne ze nie umieja
poniesc konsekwencji typowego dla aroganckiej miernoty przesadnego
przetestowania pojemnosci przestrzeni publicznej, a skoro to blo w przestrzeni
publicznej to tu tez jest jej reakcja.