Życiński, lesbijka, Tusk

03.01.08, 17:03
Nie rozumiem postawy homoseksualistów... Mi oni zwisają i powiewają.
Jesli miałbym jakiegoś kolege czy koleżankę i któryś z nich okazał
się homo, dalej byłby moim kolegą czy kolezanką. Nie obchodzi mnie
czyjaś orientacja, chyba ze jakiś gej dobierałby się do mnie (jestem
hatero). Nie rozumiem, dlaczego oni robią takie wielkie halo z
powodu swojej orientacji. Po co oni to manifestują??!! Niech sobie
spokojnie żyją, bo przez te uwidacznianie się i parady to tylko mogą
wpier*** dostać od Skinów np. Ja nie manifestuję swojej orientacji.
Hetero nie manifestują w ogóle. Po co robią to oni?
    • socjalliberal Re: Życiński, lesbijka, Tusk 03.01.08, 17:10
      Nie manifestujesz? Nie trzymasz się nigdy z dziewczyną za ręce, nigdy nie
      całowałeś jej na ulicy itd?
      A przecież gdy robią to geje i lesbijki, to od razu mówi się o "manifestowaniu".
    • kicior99 Re: Życiński, lesbijka, Tusk 03.01.08, 17:22
      zależy co rozumiesz przez manifestowanie. Wiadomo, nioe ma potrzeby
      robienia demonstracji. Ale, jak to już ktoś napisał, pokazujesz
      publicznie swoją orientację. Nawiasem, drażni mnie taka
      manifestacja, obojętnie czy hetero- czy homoseksualna. Nie lubię
      publicznych pocałunków, obsciskiwania, obmacywania itp.
      • socjalliberal Re: Życiński, lesbijka, Tusk 03.01.08, 17:33
        Oh, też nie lubię. Nawet bardzo. Ale moje nielubienie sprowadza się do tego, że
        ja tego nie robię, a nie do tego, by innych zmuszać do podporządkowania się moim
        gustom.

        A demonstracje to inna paka - zwyczajna w demokracji forma nacisku społecznego
        przez daną grupę, w tym przypadku dyskryminowaną prawnie. Jak demonstrują, to
        źle, bo się obnoszą. Jak nie demonstrują, to też źle, bo później taki Życiński
        powie, że nie ma problemu, że to sztuczne wyolbrzymianie.

        Ja na przykład w życiu nie widziałem demonstracji przeciwko nierównościom płac
        między kobietami a mężczyznami - a bym w życiu nie był takim durniem, żeby
        orzec, że problemu nie ma, albo jest nieistotny.
    • hrabia.m.c Re: Życiński, lesbijka, Tusk 03.01.08, 17:27
      a łażenie chłopa w sukience po ulicy ,nie jest aby manifestacją?
    • wlodzimierz.ilicz Świadomość choroby silnie dolega. 03.01.08, 17:27
      Dlatego chcieliby uzyskać "prawny" status osób zdrowych, z pełnymi
      prawami do zawierania quasi małżeństw.
      Może i wśród niewidomych są marzący o prawie jazdy.
      • socjalliberal [...] 03.01.08, 17:29
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • wlodzimierz.ilicz [...] 03.01.08, 17:32
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • socjalliberal Re: To ty w imię empatii, chcesz nazywać czarne b 03.01.08, 17:34
            Hmm. Byli już tacy, co Żydów uznawali za nieludzi i też chyba tak jakoś fajnie
            mówili, że nazywanie Żydów ludźmi to coś jak nazywanie czarnego białym.

            Homofobię można leczyć, naprawdę. To jest prawdziwa choroba, w przeciwieństwie
            do homoseksualizmu, uwierz. Z tej choroby może wynikać także przekonanie, że
            homoseksualizm to choroba - o ironio, czyż nie?
            • wlodzimierz.ilicz [...] 03.01.08, 17:42
              Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
              • socjalliberal [...] 03.01.08, 17:46
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • wlodzimierz.ilicz Chyba nie potrafisz przyjąć spokojnej naukowej 03.01.08, 17:52
                  argumentacji.
                  Tu nadwrażliwość jest zbędna.
                  Natura jest jaka jest a my jesteśmy jej tworem ze wszystkimu
                  problemami z tym związanymi.
                  Jak stworzy się istoty rozumne w komputerach - będą miały inne prawa
                  i potrzeby od tych naturalnych.
                  Ale na razie tak nie jest.
                  • socjalliberal Re: Chyba nie potrafisz przyjąć spokojnej naukowe 03.01.08, 17:54
                    To może cofniemy się do etapu jaskiniowców, żebyś mógł swoją panienkę za włosy
                    ciągnąć po podłodze skalnej.

                    Co ty wiesz o nauce i naturze - zawsze najwięcej o tym pierniczy czarna mafia, a
                    teraz jeszcze bolszewia, no cudownie, mimo że się jak widać, kompletnie na tym
                    nie znają.

                    Homoseksualizm jakoś występuje w naturze całkiem całkiem.
                    • wlodzimierz.ilicz [...] 03.01.08, 17:57
                      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                      • socjalliberal [...] 03.01.08, 17:59
                        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                        • wlodzimierz.ilicz Ależ są tacy naukowcy i są wyleczeni chorzy. 03.01.08, 18:07
                          Ale jak ktoś nie chce się leczyć - z założenia nie może być
                          wyleczony.
                          Wariaci też w dużej części uważają, że są normalni.
                          Trzeba być nie byle kim by np. zrozumieć, że jest się nienormalny i
                          z tym walczyć.
                          Obejrzyj film "Piękny umysł" o matematyku chorym psychicznie,
                          mającym omamy ale nie poddajacym się im.
                          Dostał Nobla za prace matematyczne.
                          • socjalliberal Re: Ależ są tacy naukowcy i są wyleczeni chorzy. 03.01.08, 18:11
                            Nie ma wyleczonych homoseksualistów. Jeszcze raz, nie wiem co ty za durnoty
                            czytasz, że coś takiego wyczytałeś. Ale proszę bardzo, jak mówilem - jazda do
                            Szwecji po Nobla za odkrycie przypadku "wyleczonego homoseksualisty".
                          • sqz Re: Ależ są tacy naukowcy i są wyleczeni chorzy. 03.01.08, 18:17
                            Obejrzałes "Piekny umysl" ale jak widac Twoj umysl nie objął tego co
                            mowil nam ten film . Nie porowuj schizofremii z homoseksualizmem .
                            To pierwsze jest jednostka chorobowa to drugi nie . Proba leczenie z
                            homoseksualizmy to jak proba leczenia z wiary ksiedza , chociaz to
                            drugie jest mozliwe a to pierwsze raczej nie . Poczytaj cos innego
                            poza dzielami zebranymi Twojego idola . Potem mozesz nawet pocwiczyc
                            mozliwosc zrozumienia tekstu pisanego .Polecam "Płomyczek " bardzo
                            rozwija .
                          • 5rano Re: Ależ są tacy naukowcy i są wyleczeni chorzy. 04.01.08, 10:03
                            Przeciwko Pana ślepej wierze i całkowitemu brakowi gotowości do rewizji (o,
                            ironio, aż samo ciśnie się na klawisze) własnych poglądów, można rzucić jedynie
                            inną ortodoksję:
                            1. pojęcie natury to czysta fikcja
                            2. nie ma czegoś takiego, jak intuicja moralna, która każe nam działać w
                            określony sposób - a przynajmniej nie mamy żadnych podstaw do tego, żeby uznać,
                            że każdy z nas żywi takie same intuicje. Pańskie propozycje to reaktywacja
                            mieszczańskiej moralności: My przeciwko Wam, bo nasza jest racja i to jest
                            święta racja.
                            Amen!
    • irka25 Re: Życiński, lesbijka, Tusk 03.01.08, 17:43
      Otoz chodzi im o swiadczenia i zdobywanie stanowisk
      • hrabia.m.c Re: Życiński, lesbijka, Tusk 03.01.08, 17:46
        irka25 napisała:

        > Otoz chodzi im o swiadczenia i zdobywanie stanowisk
      • wlodzimierz.ilicz Nie chodzi o stanowiska lecz szerszą mozliwość 03.01.08, 17:49
        znalezienia partnerów.
        Upowszechnienie homoseksualizmu poprzez quasi gwarancje prawne dla
        cierpiących na tę chorobę jest w interesie homoseksualistów lecz nie
        w interesie ogółu.
        Nieraz normalny hetero ma problemy ze znalezieniem "drugiej połowy"
        a co dopiero homo szukający w jednym procencie na 99%.
        • socjalliberal Re: Nie chodzi o stanowiska lecz szerszą mozliwoś 03.01.08, 17:52
          Masz ciekawe dane dotyczące liczebności homoseksualistów w społeczeństwie.
          Pewnie od Wujka Stasza leczącego moczną dietą?

          Czy mam wrażenie, czy uważasz, że homoseksualizm można "propagować" i wmawiać?

          • wlodzimierz.ilicz Ależ oczywiście. Młodzież jest podatna na mody i 03.01.08, 17:56
            wzorce.
            Przecież wódka i papierosy nie mają przyjemnego smaku a młodzież
            kaszląc i plując uczy się je spożywać tylko po to by wydać się
            rówieśnikom modnym, dorosłym i "cool".
            • socjalliberal Re: Ależ oczywiście. Młodzież jest podatna na mod 03.01.08, 17:57
              To skąd się wzięli pierwsi homoseksualiści? Przecież wiadomo jakie było
              wychowanie w ciągu ostatnich tysiącleci ludzkości. Skąd się pojawił pierwszy
              homoseksualista który by "rozpropagował" homoseksualizm na innych ludzi?
              • wlodzimierz.ilicz Homoseksuliści mają podobno brak równowagi 03.01.08, 18:03
                hormonalnej. Taki rodzaj choroby jak np. niedostatek hormonu
                wzrostu. Podobno powstaje w zyciu płodowym lub na podłozu
                genetycznym.
                Silniejszy lub mniej dokuczliwy.
                Dlatego są homoseksualiści zdeklarowani, wahajacy się i
                biseksualiści.
                Rzecz jasna w interesie społecznym jest aby wyleczono formy mniej
                intensywne, te poddające sie terapii.
                • socjalliberal "Podobno" 03.01.08, 18:06
                  Gdzie to wyczytałeś, na stronie o leczeniu moczem i homeopatii?

                  Mówię, zgłoś to komisjii noblowskiej, Nobla dostaniesz za takie odkrycie, hehe.


                  Gdy rozum śpi, budzą się upiory... i debile.
                • 5rano Re: Homoseksuliści mają podobno brak równowagi 04.01.08, 10:07
                  Jest również taka przypadłość, która powstaje z nadmiaru żółci - nazywa się
                  zgorzkniałość/upierdliwość/agresja. Leczy się ją wychodząc z domu, rozmawiając z
                  innymi (nie tylko z samym sobą) i śmiejąc się. Polecam!
        • irka25 Re: Nie chodzi o stanowiska lecz szerszą mozliwoś 03.01.08, 17:57
          wlodzimierz.ilicz napisał:

          > Re: Nie chodzi o stanowiska lecz szerszą mozliwoś znalezienia
          partnerów.

          Jedno idzie w parze z drugim: nabycie sily ekonomicznej do ktorej
          bezpardonowo daza pomaga w propagacji homoseksualizmu
          jako "normalnosci" i rekrutacji "ciekawych" z grona hetero
          dziewczyn. Ciezka sytacja materialna zmusi niektorych do
          kompromisow moralnych (podobnie i prostytucja)
          • hrabia.m.c Re: Nie chodzi o stanowiska lecz szerszą mozliwoś 03.01.08, 18:18
            irka25 napisała:

            > wlodzimierz.ilicz napisał:
            >
            > > Re: Nie chodzi o stanowiska lecz szerszą mozliwoś znalezienia
            > partnerów.
            >
            > Jedno idzie w parze z drugim: nabycie sily ekonomicznej do ktorej
            > bezpardonowo daza pomaga w propagacji homoseksualizmu
            > jako "normalnosci" i rekrutacji "ciekawych" z grona hetero
            > dziewczyn. Ciezka sytacja materialna zmusi niektorych do
            > kompromisow moralnych (podobnie i prostytucja)

            to opis zakonów kk ?
            oryginalna ale muszę ci rację przyznać,masz rację.
            • 5rano Re: Nie chodzi o stanowiska lecz szerszą mozliwoś 04.01.08, 10:10
              Nie wierzę temu, co przeczytałem :p Napędzacie się wzajemnie. Człowiek zaczyna
              się bać o swoją skórę, gdy widzi, jacy go otaczają "prawi i moralni obywatele".
Pełna wersja