Dodaj do ulubionych

Czy światu potrzeba idealistów?

05.02.08, 16:58
Wiem, to pytanie brzmi jak banalny temat gimnazjalnego wypracowania,
ale tak się ostatnio zastanawiam. Może zbty często słyszę słowa "Co
to da?", "Co ja moge, jeśli inni nie chcą/boja się?". Przecież gdyby
nie ludzie, którzy wbrew takiemu myśleniu jednak coś robili, do tej
pory nasza sztuka ograniczałaby się do ikon i anonimowych poematów
na cześć Boga. Gdyby wszycsy uznali, że w pojedynkę nie
mogą "czegoś" zrobić, nie mielibyśmy wśród rodaków tylu bohaterów
ratujących cudze życie w czasach Holocaustu, tyle istnień ludzkich
zostałoby zmiecionych z powierzchni ziemi! Bo po co ukrywac Żyda,
skoro codziennie mordują ich tysiące? "CO TO DA?".
Wiadomo, świat nigdy nie będzie idealny. Ale gdzie bylibyśmy
dzisiaj, gdyby nie ci, którzy próbowali go takim uczynić? Ci znani i
ci anonimowi? Czy potrzebni są ci, którzy nie sprzedadzą swoich
ideałów i zasad? Moja odpowiedź brzmi "tak". Mimo wszystko, mimo
tych zwariowanych czasów...
Obserwuj wątek
    • Gość: jaija Re: Czy światu potrzeba idealistów? IP: *.ssp.dialog.net.pl 05.02.08, 22:55
      Tak, uważam, że trzeba. Zwłaszcza teraz, gdy szczególnie ceni się cwaniactwo, opacznie pojmowaną "zaradność", gdy króluje chamstwo i jest w ogóle wstrętnie :( Tylko idealiści ratują ten świat od całkowitego upadku.
    • tom-77 Jest w tym racja, taki idealizm wydaje się być 06.02.08, 08:10
      jak najbardziej pożyteczny.
      Niemniej jednostronna pozytywna ocena idealizmu w ogóle chyba nie
      jest właściwa. Można działać przecież dla różnych idei, np.
      faszyzmu, białej rasy, dyktatuty proletariatu, tępienia herezji czy
      chrystianizowania indian.
      Do tego można dodać idealizm nadgorliwy, który jest szczególnie
      szkodliwy w przypadku, gdy dana idea wydaje się być dobra sama w
      sobie, ale jej efekty mogą być w sumie szkodliwe. Na przykład można
      dawać pieniądze żebrakom na ulicy, a to może spowodować, że zamiast
      szukać pracy będą żebrać dalej. Albo dołączą do nich naciągacze.
      Dochodzą do tego różni idealiści katoliccy, którzy narzucają swoje
      wizje dobra całemu społeczeństwu. Tymczasem np. ateista nie w pełni
      zgadza się z ich systemem wartości. Tacy katolicy powinni chyba
      ograniczać pęd do krzewienia swoich idei.
      • Gość: marajka Re: Jest w tym racja, taki idealizm wydaje się by IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 12:30
        Nie miałam na myśli fundamentalistów, i tych co chcą "uszczęśliwiać"
        świat na siłę.
    • loteryjka Tak 06.02.08, 08:29
      Zawsze są potrzebni ludzie kierujący się miłością, idealiści (w sensie jak najbardziej pozytywnym).
      Zwłaszcza jest to ważne w zwariowanym świecie, który próbują nam narzucić ignoranci.
      Nieustanny bieg z wywieszonym językiem za "sukcesem", za "pieniądzem", za przelotną przyjemnostką - uwstecznia ludzkość.
    • niedo-wiarek Re: Czy światu potrzeba idealistów? 06.02.08, 09:51
      Trudno powiedzieć. Idealiści czasem robią wiele złego. Hitler był w końcu idealistą.
      Na pewno światu potrzeba ludzi twórczych, którzy mogą, ale niekoniecznie muszą być idealistami.
      • loteryjka Do niedo-wiarek Re: 06.02.08, 10:46
        niedo-wiarek napisał:

        > Trudno powiedzieć... Hitler był...
        Co to było "Hitler"?
        • Gość: antybyt jasne,że tak..tylko jak??? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.02.08, 11:05
          Tylko jak idealista może wytrzymać na takim świecie???
          Niby jest potrzebny, ale kto chce go słuchać?Kto chce mu pomóc zmieniać
          świat??Prawie nikt;(( Zyjemy w społeczeństwie w którym ideały takie jak miłosc,
          uczciwość, współczucie,czy honor są przedmiotem drwin...nawet chęć rozwoju,
          otwartość umysłu napotyka gruby mur uprzedzeń i zwykłego zahukania.
          Wiecie,że życie dla idealisty jest teraz nieznośne, a wiecie dlaczego? Bo nie
          walczy już w imie jakiś wzniosłych ideałow, a jedynie o podstawowe
          fundamentalne prawa czlowieka, o tolerancję, o normalność.
          Zyjemy w XXI wieku a moralnie i intelektualnie w skali globalnej jesteśmy
          żałosnym gatunkiem;((
          Ja jestem idealistką, każdego dnia wstaje z łóżka ze świadomością,że kazde moje
          dzialanie, każda próba zmienienia rzeczywistości, czy pobudzenia czyjejś
          świadomości natrafi na morze przeszkód, wręcz nie do pokonania, zbyt dużo ludzi
          staje mi na drodze z premedytacją niwecząc moje starania...i zostaje tylko ból,
          rozgoryczenie i strach,że jednak nic się zmienić nie da,że jednak nie mam dośc
          sił aby tego dokonać...i teraz trzeba zadać sobie pytanie, czy to cierpienie
          jest potrzebne???Czy ono coś przyniesie,coś zmieni....???

          Współcześni idealiści nie są bohaterami, są wyszydzanymi odmieńcami,których
          wszyscy próbują się pozbyć, pochować ich po "kieszeniach",zamknąć im usta i
          wtrącić do ciemnego loch...żeby nie byli zbytnim zagrożeniem:(((
          • niedo-wiarek Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:18
            Problem w tym, że niektórzy poprzez "idealizm" leczą swoje kompleksy. Mogę być głupi, brzydki, biedny, ale przynajmniej nie jestem łajdakiem jedzącym mięso itp. Z czasem taka postawa może się stać dla otoczenia nieznośna ;)
            • antybyt Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:24
              ja nie leczę swoich kompleksów;))nie jestem ani głupia ,ani brzydka, mam swoje
              zainteresowania,kocham i jestem kochana, nie jestem nie szczęśliwa...ale nie
              mogę być w pełni szczęśliwa bo mnie wkurza to co się dzieje dookoła mnie, bo coś
              mi w środku mówi że nie jest to tak jak być powinno i coś w środku zmusza mnie
              do reakcji, a jeśli staram się być obojętną budzi się kochane poczucie winy i
              niesprawiedliwości...ja przypuszczam że idealizm to jakaś choroba umysłowa,
              jakaś nerwica natręctw i tyle...ja muszę z tym żyć...twoje życie pewnie jest o
              wiele prostsze...tylko ci go pozazdrościć...
              • niedo-wiarek Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:28
                antybyt napisała:

                > twoje życie pewnie jest o
                > wiele prostsze...tylko ci go pozazdrościć...

                Szybko oceniasz ludzi... Typowe dla idealistów ;)
                Co do kompleksów - bywają różnej natury. Można być np. milionerem i mieć kompleks Billa Gatesa. Atrakcyjna kobieta czasem zaciska zęby na widok miss świata itd. Zawsze można jednak podbudować się tym, że Bill Gates to łajdak, a miss świata pusta lala ;)
                • antybyt Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:45
                  niedo-wiarek napisał:

                  > antybyt napisała:
                  >
                  > > twoje życie pewnie jest o
                  > > wiele prostsze...tylko ci go pozazdrościć...
                  >
                  > Szybko oceniasz ludzi... Typowe dla idealistów ;)
                  > Co do kompleksów - bywają różnej natury. Można być np. milionerem i mieć komple
                  > ks Billa Gatesa. Atrakcyjna kobieta czasem zaciska zęby na widok miss świata it
                  > d. Zawsze można jednak podbudować się tym, że Bill Gates to łajdak, a miss świa
                  > ta pusta lala

                  Ja Ciebie nie oceniłam...oceniłam jedynie to co napisałeś i wywnioskowałam,że
                  nie przejmując się rzeczywistością masz prostsze życie, bo nie zaśmiecasz sobie
                  głowy tym całym bałaganem.

                  Ja nie twierdze, że idealizm jest dobry, napisałam przecież,że to może być nawet
                  choroba psychiczna;))
                  Nie twierdze też,że to co ja uważam za właściwe musi takim być w rzeczywistości.
                  Nie jestem absolutystą dostrzegam relatywizm rzeczywistości, ale to nie zmienia
                  faktu tego co czuję i myślę, ja nikomu idealistą być nie każe...tylko niech
                  ludzie przestaną narzekać na to jak jest, skoro jest dobrze.
              • piwi77 Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:30
                antybyt napisała:

                > bo coś mi w środku mówi że nie jest to tak jak być powinno

                Jeżeli coś jest jakie jest to widocznie takie powinno być.
                • niedo-wiarek Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:31
                  piwi77 napisał:


                  > Jeżeli coś jest jakie jest to widocznie takie powinno być.

                  Niekoniecznie, w końcu świat się zmienia. Poza tym wiele rzeczy jest kwestią przypadku ;)
          • loteryjka Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:19
            Gość portalu: antybyt napisał(a):

            >... Współcześni idealiści nie są bohaterami, są wyszydzanymi odmieńcami,których
            > wszyscy próbują się pozbyć, pochować ich po "kieszeniach",zamknąć im usta i
            > wtrącić do ciemnego loch...żeby nie byli zbytnim zagrożeniem:(((

            Dlatego są bardzo, bardzo potrzebni :)
          • piwi77 Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:20
            Gość portalu: antybyt napisał(a):

            > Współcześni idealiści nie są bohaterami, są wyszydzanymi
            > odmieńcami,których wszyscy próbują się pozbyć, pochować ich
            > po "kieszeniach",zamknąć im usta i wtrącić do ciemnego
            > loch...żeby nie byli zbytnim zagrożeniem:(((

            Nie mam takiego wrażenia, masz przykład idealisty, z którym tak
            postąpiono?
            • antybyt Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:32
              Na przykład ja się tak czuje, to ci wystarczy???
              Znam cię trochę piwi pojmujesz świat i rzeczywistość z perspektywy
              chłodziarko-zamrażalki, więc żadna moja odpowiedź w tym temacie cię nie
              usatysfakcjonuje...
              • piwi77 Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 11:35
                antybyt napisała:

                > Na przykład ja się tak czuje, to ci wystarczy???

                Martwi mnie, ale za przykład służyć nie możesz, możesz być
                nieobiektywna.
              • piwi77 Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 13:50
                antybyt napisała:

                > Znam cię trochę piwi pojmujesz świat i rzeczywistość z perspektywy
                > chłodziarko-zamrażalki,

                Dotknij raz swoją lodówkę od ściany (jak masz zabudowaną, to zrób to
                u sąsiada albo u koleżanki) i zobaczysz jak potrafi być gorąca.
          • Gość: marajka Re: jasne,że tak..tylko jak??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 12:33
            Ale zawsze tak było;)Teraz przynajmniej nie palą nas na
            stosie...Pozatym, Ty piszesz z punktu widzenia człowieka Zachodu. A
            weź pod uwagę Białoruś, Rosję, Trzeci Świat.
          • piwi77 Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 13:43
            Gość portalu: antybyt napisał(a):

            > Ja jestem idealistką, każdego dnia wstaje z łóżka ze
            > świadomością,że kazde moje dzialanie, każda próba zmienienia
            > rzeczywistości, czy pobudzenia czyjejś świadomości natrafi na
            > morze przeszkód, wręcz nie do pokonania, zbyt dużo ludzi
            > staje mi na drodze z premedytacją niwecząc moje starania...i
            > zostaje tylko ból, rozgoryczenie i strach,że jednak nic się
            > zmienić nie da,że jednak nie mam dośc sił aby tego dokonać...

            To nie jest idealizm, to zniechęcenie a może nawet depresja.
            • antybyt Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 14:11
              > To nie jest idealizm, to zniechęcenie a może nawet depresja.

              To mogą być skutki idealizmu;D, ale ja z tego łóżka wstaje zauważ i dalej próbuje;))
              A ty kiedy ci się coś nie udaje nie czujesz rozgoryczenia? Nie boli cię
              porażka?Nie boisz się jej?
              Strasznie generalizujesz piwi, nie chcesz zrozumieć o co mi chodzi, właśnie
              dlatego tak ciężko cokolwiek tutaj zmienić, taka postawa z góry negująca jest
              właśnie największą przeszkodą, wystarczyło by ,żeby niektórzy ludzie po prostu
              nie przeszkadzali,wiesz nie muszą robić kompletnie nic i w ten sposób najlepiej
              pomagają w zmienianiu świata;)))
              • piwi77 Re: jasne,że tak..tylko jak??? 06.02.08, 14:18
                Nie krytykuję idealistów, uchowaj Boże, może trudno mi ich
                zrozumieć, bo sam takim nie jestem.
          • alicjaaa81 Re: jasne,że tak..tylko jak??? 09.02.08, 21:37
            też jestem idealistką...i mam przez to przes rane życie :(
            nienawidze swojego idealizmu. nie zawsze, ale jak już otoczenie tak
            mi dowali, że sie pozbierac nie moge to przeklinam swoją naturę!!!
            wtedy chce być człowieczkiem, co nic nie kuma i nic mu sie nie chce
            i w nic nie wierzy i jest tchórzem.
            myśle ze idealiści są potrzebni...właściwie co to za pytanie...ani
            zawsze byli są i będą. a skoro istnieją to znaczy ze są potrzebni.

            tylko niepotrzebnie jednym z idealistów jestem ja. kto chce się
            zamienić?

            a teza o idealiźmie jako chorobie umysłowej bardo mi odpowiada.
    • piwi77 Myślę, że nie, 06.02.08, 11:09
      świat bez idealistów też sobie poradzi, to raczej niektórzy ludzie
      mają potrzebę bycia idealistami i jako tacy się realizują. Przy
      okazji inni, nieidealiści, odnoszą z tego korzyść.
    • astrotaurus Re: Czy światu potrzeba idealistów? 06.02.08, 11:29
      marajka napisała:

      > Wiem, to pytanie brzmi jak banalny temat gimnazjalnego wypracowania,
      > ale tak się ostatnio zastanawiam. Może zbty często słyszę słowa "Co
      > to da?", "Co ja moge, jeśli inni nie chcą/boja się?". Przecież gdyby
      > nie ludzie, którzy wbrew takiemu myśleniu jednak coś robili, do tej
      > pory nasza sztuka ograniczałaby się do ikon i anonimowych poematów
      > na cześć Boga. Gdyby wszycsy uznali, że w pojedynkę nie
      > mogą "czegoś" zrobić, nie mielibyśmy wśród rodaków tylu bohaterów
      > ratujących cudze życie w czasach Holocaustu, tyle istnień ludzkich
      > zostałoby zmiecionych z powierzchni ziemi! Bo po co ukrywac Żyda,
      > skoro codziennie mordują ich tysiące? "CO TO DA?".
      > Wiadomo, świat nigdy nie będzie idealny. Ale gdzie bylibyśmy
      > dzisiaj, gdyby nie ci, którzy próbowali go takim uczynić? Ci znani i
      > ci anonimowi? Czy potrzebni są ci, którzy nie sprzedadzą swoich
      > ideałów i zasad? Moja odpowiedź brzmi "tak". Mimo wszystko, mimo
      > tych zwariowanych czasów...

      Nie pasuje mi parę Twoich definicji idealizmu. I nie pasuje mi jednoznacznie
      dobra jego ocena. Kontekst jest ważny. Posiadanie idei, nie musi oznaczać bycia
      idealistą.

      Tworzenie sztuki pozaboskiej nie musi być realizacją antyboskiej idei, może być
      spokojnie wyrazem egoistycznej ciągoty do tworzenia czego się chce.
      Ratowanie cudzego życia w czasach Holokaustu bywało wynikiem racjonalizmu (nie
      zawsze przedkładanie własnego interesu nad cudzy jest racjonalne) czy zwyczajnej
      przyzwoitości.

      A ile razy idealizm owocuje infantylizmem czy obsesją...? szkoda gadać!
    • olek_m Re: Czy światu potrzeba idealistów? 06.02.08, 15:26
      Wielu prostych ludzi, którzy ratowało Żydów robiło to dla pieniędzy albo
      korzyści. W końcu ratowali nie byle kogo, a sami byli w Polsce nikim albo mniej
      nić nikim.
      Idealizm sam w sobie nie jest ani dobry ani zły. Zależy od idei.
      Idealizm złej albo szkodliwej idei jest znacznie gorszy niż zdrowy materializm.
      Głupi materializm jest pewnie mniej szkodliwy niż zły idealizm.
      W przypadku idealizmu dobrej idei, rachunek zysków i strat nie jest też do końca
      jasny.
      Myślę, że trzeba się trzymać ziemi, ale trzymając się jej, można próbować
      ostrożnie sięgnąć drugą ręką do gwiazd.
    • Gość: asa Re: Czy światu potrzeba idealistów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 15:52
      Przerażające co czytam w tym wątku - identyfikuję sie z antybytem a
      odpowiem jak Wałesa: a po idealistach przychodzą materialiści - i
      urządzają po swojemu.

      Wredne jest to że bez idealistów nie mieliby czego urządzać - bo
      wszystko byłoby już rozkradzione i zniszczone!
      • olek_m Re: Nieprawda! 06.02.08, 15:56
        Najbardziej twórczy system na Ziemi: system kapitalistyczny, jest oparty o
        dynamikę materializmu.
        Systemy idealistyczne: np. Chińska biurokracja, która doprowadziła do zastoju,
        czy muzułmańska teokracja np. w Iranie nie stworzyły nic dobrego.
        • Gość: asa Re: Nieprawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 16:08
          A Ty oczywiście specjalista?

          Na krzywdzie wielu w przeszłości budowało i zyskało, to fakt - ale
          nigdy przedtem nie było na świecie tylu ludzi ani takiej wiedzy jaka
          jest dzisiaj. I ta świadomość nakazuje szukać innych rozwiązań -
          przyjaznych dla wszystkich ludzi!!! By wyeliminować krzywdę!!! A
          nauką mają być ostatnie wojny. Właśnie obserwujesz ich konsekwencje,
          historyku. I bezmyślnej globalizacji - czyli zysku niewielu kosztem
          wielu.
          • olek_m Re: Nieprawda! 06.02.08, 16:14
            Gość portalu: asa napisał(a):
            > Na krzywdzie wielu w przeszłości budowało i zyskało, to fakt - ale
            > nigdy przedtem nie było na świecie tylu ludzi ani takiej wiedzy jaka jest
            dzisiaj. I ta świadomość nakazuje szukać innych rozwiązań -
            > przyjaznych dla wszystkich ludzi!!!
            To mi pachnie budową Królestwa Bożego Na Ziemi. Więc powiadasz, że przy obecnej
            wiedzy to jest już możliwe?? Po pierwsze, Jezus powiedział, że jego królestwo
            nie z tego świata jest?
            Po drugie, próba budowy Królestwa Bożego na Ziemi doporowadziła już do paru
            rzezi. Lenin też mówił o tym, że ostatni będą pierwszymi.
            > By wyeliminować krzywdę!!!
            No właśnie!! Krzywda będzie wyeliminowana na tamtym świecie i to jest
            najbardziej realistyczne rozwiązanie.
            > nauką mają być ostatnie wojny. Właśnie obserwujesz ich konsekwencje, historyku.
            Wojny uczą, że nigdy nikogo niczego nie nauczyły.
            > I bezmyślnej globalizacji - czyli zysku niewielu kosztem
            > wielu.
            Jakaś bzdura? Nie słyszałaś o bezprecednsowym zmniejszeniu się rozmiarów
            globalnej nędzy? Zyskało 500 milionów, straciło trochę średniozamożnych
            europejczyków i amerykanów, zyskało dużo sporo bogaczy.
            Taki jest już ten świat!
            • Gość: asa Re: Nieprawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 16:28
              Co za królestwo boże ci się tu miesza? Użyj logiki! Chcesz wychodzić
              z domu i od progu potykać się o dogorywające ciała ludzkie?
              • olek_m Re: Nieprawda! 07.02.08, 09:30
                Jeszcze raz powtórzę:
                >I ta świadomość nakazuje szukać innych rozwiązań -
                >przyjaznych dla wszystkich ludzi!!! By wyeliminować krzywdę!!!
                Jak poszukasz skąd ta dziwna idea się wywodzi to dowiesz się, że jest to idea
                Królestwa Bożego. Jak poszperasz dalej, dowiesz się, że idea zbudowania tego na
                Ziemi już była parę razy planowana - z reguły z katastrofalnym skutkiem.
                Mówisz o wiedzy, a dlaczego nie masz pojęcia o historii idei, które propagujesz?
                Brak wiedzy?????
                • Gość: asa Re: Nieprawda! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 10:34
                  Jak widać po twoich wypowiedziach, taka wiedza niewiele daje.
                  Czytania ze zrozumieniem też nie uczy. Ani warunków nie polepsza,
                  patrząc dookoła.
                • Gość: antybyt Re: Nieprawda! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 12:22
                  olek_m napisał:

                  > Jeszcze raz powtórzę:
                  > >I ta świadomość nakazuje szukać innych rozwiązań -
                  > >przyjaznych dla wszystkich ludzi!!! By wyeliminować krzywdę!!!
                  > Jak poszukasz skąd ta dziwna idea się wywodzi to dowiesz się, że jest to idea
                  > Królestwa Bożego. Jak poszperasz dalej, dowiesz się, że idea zbudowania tego na
                  > Ziemi już była parę razy planowana - z reguły z katastrofalnym skutkiem.
                  > Mówisz o wiedzy, a dlaczego nie masz pojęcia o historii idei, które propagujesz
                  > ?
                  > Brak wiedzy?????

                  Mój drogi idea Królestwa Bożego o ile się orientuję stworzył Tomasz
                  Munzer(twórca anabaptyzmu )w XVI w. chciał zniesienia podziału klasowego i
                  zniesienia własności feudalnej,to taki nowożytny komunizm. Słabo znasz
                  historię...coś tam gdzieś słyszałeś,ale nie wiesz co dokładnie itd. W duże
                  mierze takie niedouczenie jest powodem tego jak wygląda nasz świat...myślisz że
                  znasz historię,nauczycielkę życia i wiesz jak powinno być...ale tak nie jest bo
                  nie znasz tak na prawdę historii i nie potrafisz wyciągnąć z niej nauki;((
                  A przecież tyle już ludzkość przeżyła i ciągle powtarza te same błędy.
                  To że chcę ,żeby ludzie się nie oszukiwali, nie wykorzystywali, szanowali się na
                  wzajem i dbali o świat na którym żyją nazywasz ideą królestwa bożego???
                  Dlaczego ludzie nie wierzą że coś może zmienić się na lepsze???
                  • olek_m Re: Królestwo Boże na Ziemi/ Utopia 07.02.08, 13:50
                    > > Jeszcze raz powtórzę:
                    > > >I ta świadomość nakazuje szukać innych rozwiązań -
                    > > >przyjaznych dla wszystkich ludzi!!! By wyeliminować krzywdę!!!
                    > > Jak poszukasz skąd ta dziwna idea się wywodzi to dowiesz się, że jest to
                    > idea
                    > > Królestwa Bożego. Jak poszperasz dalej, dowiesz się, że idea zbudowania t
                    > ego na
                    > > Ziemi już była parę razy planowana - z reguły z katastrofalnym skutkiem.
                    > Mój drogi idea Królestwa Bożego o ile się orientuję stworzył Tomasz
                    > Munzer(twórca anabaptyzmu )w XVI w. chciał zniesienia podziału klasowego i
                    > zniesienia własności feudalnej,to taki nowożytny komunizm.
                    No nie. Idea Królestwa Bożego wywodzi się z Biblii, ale Jezus przytomnie
                    zauważył, że "jego Królestwo nie z tego świata jest". Munzer był prekursorem
                    zaprowadzenia tego Królestwa na Ziemi, co doprowadziło do równie opłakanych
                    skutków jak komunizm. To się zgadza.
                    > To że chcę ,żeby ludzie się nie oszukiwali, nie wykorzystywali, szanowali się n a
                    > wzajem i dbali o świat na którym żyją nazywasz ideą królestwa bożego???
                    Tak. To jest właśnie ta utopijna teoria. Pomija ona zupełnie problemy
                    wzajemnych interesów ludzi żyjących na Ziemi, nie mówiać już o dostępie do
                    informacji, by określić właściwie te interesy.
                    > Dlaczego ludzie nie wierzą że coś może zmienić się na lepsze???
                    Można coś. Nie można wszystkiego i tutaj zaczyna się utopia. Możesz wyrzucić
                    puszkę do recyklingu, ale nie możesz stworzyć systemu w którym wszystkie
                    produkty będą recyklingowane.
                    PRZECZYTAJ "Nędza historycyzmu" Karl Popper
                    • Gość: antybyt Re: Królestwo Boże na Ziemi/ Utopia IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.02.08, 15:06
                      > Tak. To jest właśnie ta utopijna teoria. Pomija ona zupełnie problemy
                      > wzajemnych interesów ludzi żyjących na Ziemi, nie mówiać już o dostępie do
                      > informacji, by określić właściwie te interesy.
                      > > Dlaczego ludzie nie wierzą że coś może zmienić się na lepsze???
                      > Można coś. Nie można wszystkiego i tutaj zaczyna się utopia. Możesz wyrzucić
                      > puszkę do recyklingu, ale nie możesz stworzyć systemu w którym wszystkie
                      > produkty będą recyklingowane.
                      > PRZECZYTAJ "Nędza historycyzmu" Karl Popper

                      Nie rozumiem dlaczego ludzie mają taką straszną tendencje do generalizacji...:(
                      Opierasz się na poglądach Poppera ok opieraj się, ja nie muszę, nie przemawia do
                      mnie jego falsyfikacjonizm.
                      Nie zapominaj jednak,że Popper nie był historykiem, a filozofem, a większość
                      filozofów nie przepada za historią...

                      Ja wcale nie chcę królestwa bożego na ziemi...dla mnie bóg w pojęciu
                      chrześcijańskim praktycznie nie istnieje...ale to odsyłam do forum o religii
                      jakby co...

                      Chcę tylko aby ludzie zaczęli się zachowywać tak jak przystało na społeczeństwo
                      XXI wieku, a nie jak zwykła dzicz, której podstawowym celem jest walka o
                      przetrwanie i pożywienie...powiedz mi jak to możliwe,że w dobie lotów
                      kosmicznych ludzie umierają z głodu???
                      Czy to jest według ciebie normalny świat???
                      Powiedz mi jak takie potęgi jak np. Ameryka może rozkradać(całkiem legalnie)
                      naturalne złoża diamentów w Afryce,które są warte miliony,kiedy rdzenni
                      mieszkańcy tego kontynentu umierają z głodu, na Aids, albo po prostu się wyżynają?
                      To jest według ciebie normalne i naturalne tak...nie trzeba tego zmienić,a ja
                      jestem dla ciebie śmieszna prawda???
                      Normalne jest to,że jeden kraj napada na drugi podając fałszywy powód, prowadząc
                      krwawą wojnę przez kilka lat i jeszcze wmawiając wszystkim,że to walka z
                      terrorystami, a równocześnie czerpiąc z tego same korzyści???
                      Normalne jest,że koncerny farmaceutyczne zbijają fortuny na "nieuleczalnych
                      chorobach"???Dlaczego leki np. na Aids są refundowane w stopniu minimalnym?
                      Normalne jest niszczenie środowiska w takim stopniu,że niedługo nie będzie
                      zdatne zapewnienia warunków dla życia???
                      Dużo bym mogła tego wymieniać...no ale przecież wszystko jest ok...co ja
                      wygaduje przecież...utopii mi się chce...
                      Zabijajmy się dalej, niszczmy środowisko,wykorzystujmy innych, okradajmy innych,
                      nienawidźmy się na wzajem i patrzmy tylko na własne potrzeby. Super
                      społeczeństwo po prostu, super rozwój, super świat...miłego w nim życia życzę...
                      • olek_m Re: Brak Faceta 07.02.08, 15:23
                        Z twojego tekstu przebija jeden problem: Chłopa ci trza!
                        Jak będziesz przewijała swojego dzidziusia to problemy Afryki staną ci się jakby
                        dalsze i przestaniesz brać na siebie odpowiedzialność przekraczająca twoje
                        możliwości.
                        Czego szczerze życzy...
                        • Gość: asa Re: Brak Faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.02.08, 19:23
                          Oj, prawdziwy olek jesteś ;)
                          bueeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.
                          • olek_m Re: Brak Faceta 08.02.08, 13:10
                            > Dużo bym mogła tego wymieniać...no ale przecież wszystko jest ok...co ja
                            wygaduje przecież...utopii mi się chce...
                            > Zabijajmy się dalej, niszczmy środowisko,wykorzystujmy innych, > okradajmy
                            innych, nienawidźmy się na wzajem i patrzmy tylko na własne potrzeby. Super
                            społeczeństwo po prostu, super rozwój, super >świat...miłego w nim życia życzę...
                            Myślę, że jeśli będziesz kogoś kochała to świat w którym istnieje twoja miłość
                            będzie ci się wydawał troszkę lepszy.

                            • Gość: antybyt Re: Brak Faceta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.02.08, 13:21
                              > Myślę, że jeśli będziesz kogoś kochała to świat w którym istnieje twoja miłość
                              > będzie ci się wydawał troszkę lepszy.
                              >

                              Nie bój żaby ja kocham i to bardzo;))z wzajemnością ponoć,tylko,że z niego taki
                              sam cudak jak i ze mnie;D
                              Ale to nic,ja się wcale nie czuje źle z takimi przekonaniami jakie mam i wcale
                              nie uważam,że świat jest zły...uważam,że duża liczba ludzi na tym świecie jest
                              zła i to oni robią tutaj wszystkim piekiełko...

                              • Gość: as Re: Brak Faceta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 13:28
                                Dużej części ludzi do łba nie wpadło by zamiast rozwijać swe złe
                                cechy, rozwijać te dobre. Głupota?
                              • olek_m Re: Brak Sensownego faceta 10.02.08, 14:54
                                Wiesz, powiem szczerze, że problemy swiata o których mówiłaś w innym poście są
                                tak bezsensownie ujęte, że zajmowanie się nimi niczemu nie służy.
                                Moje pierwsze skojarzenie jest takie, że twój facet wie doskonale, że poczucie
                                zagrożenia sprzyja udanemu seksowi z kobietą. W warunkach zagrożenia kobiety są
                                łatwiejsze.
                                Więc może on ci opowiada te bzdury "Dimenty ukradzione tubylcom w Afryce" i ty
                                pod wpływem poczucia zagrożenia od razu się robisz lepsza w te klocki?
                                Alternatywa taka, że twój facet szczerze wierzy w Alterglobalizm i podobne
                                nonsensy, to znaczy że nie jest zbyt inteligentny i powinnaś go zmienić na kogoś
                                sensowniejszego.
                              • olek_m Re: Antyamerykanizm jako ideologia 10.02.08, 14:58
                                Zapytaj się swojego faceta, czy naprawdę woli Rusków albo Niemców?? Bo o Ameryce
                                można powiedzieć dużo złego, tak uciskali murzynów i wyrżneli Indian, a Azjatów
                                i Afrykanów ekslpoatują, ale są i tak 10 razy lepsi od tych dwóch nacji w
                                podobnych okolicznościach. A dla nas Polaków są jedyną alternatywą.
    • makiawelista Re: Czy światu potrzeba idealistów? 08.02.08, 13:57
      NIE! Są wręcz szkodliwi. Można mieć idee, ale należy się kierować
      mądrością i chytrością. Odrobina wredoty też nie zaszkodzi.
      • Gość: marajka Re: Czy światu potrzeba idealistów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.02.08, 16:27
        Szkodliwi? Wczoraj zwróciłam sprzedawczyni uwagę, żeby nie
        wylegitymowała młodzieńca kupującego piwo. Z pewnością narobiłam
        szkody. Nikt inny w kolejce nie zareagował, ale jakby ten głąb coś
        pijany nabroił to lamentowaliby wszyscy...Niektórzy mylą chyba
        idealistów z fanatykami.
        • olek_m Re: Czy światu potrzeba ludzi prospołecznych? TAK 10.02.08, 14:47
          To co opisałaś to dla mnie nie idealizm, a działanie prospołeczne. Wydaje mi
          sie, że tego nam brakuje.
          Natomiast pzreciwieństwem jest tzw. idealista, jak to wynika z dialogu na tym
          forum, to osoba która bredzi o USA, Iraku, diamentach i AIDS w Afryce. Takich
          nam nie potrzeba, bo to są durnie.
          • Gość: antybyt Re: Czy światu potrzeba ludzi prospołecznych? TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.02.08, 13:53
            olek_m napisał:

            > To co opisałaś to dla mnie nie idealizm, a działanie prospołeczne. Wydaje mi
            > sie, że tego nam brakuje.
            > Natomiast pzreciwieństwem jest tzw. idealista, jak to wynika z dialogu na tym
            > forum, to osoba która bredzi o USA, Iraku, diamentach i AIDS w Afryce. Takich
            > nam nie potrzeba, bo to są durnie.

            Całe "szczęście",że istnieją takie inteligentne stworzenia,jak Ty,dzięki którym
            nasz świat wygląda jak wygląda...a każdy kto czyta twoje posty widzi czym się
            kierujesz...zwierzęcym popędem...nie chce mi się nawet dyskutować z kimś kto
            myśli swoim przyrodzeniem zamiast głową...
            Ty nawet nie wiesz czym jest idealizm i w jak wielu formach się przedstawia,więc
            przestań bredzić i udawać że jesteś wspaniałym oświeconym realistą.
            Dla mnie jesteś zwykłym szarym, ograniczonym człowiekiem,wyładowującym swoje
            frustracje (prawdopodobnie seksualne wnioskując z treści twoich postów)na
            ludziach, którzy dostrzegają prawdziwe oblicze tego świata i nie boją się o tym
            mówić.
            Żyj sobie w swoim małym światku,żeby ci się tylko pewnego dnia na główkę nie
            zwalił...
            • olek_m Re: Czy światu potrzeba ludzi prospołecznych? TAK 13.02.08, 10:50
              Gość portalu: antybyt napisał(a):

              > olek_m napisał:
              > > Natomiast pzreciwieństwem jest tzw. idealista, jak to wynika z dialogu na
              > tym
              > > forum, to osoba która bredzi o USA, Iraku, diamentach i AIDS w Afryce. Ta
              > kich
              > > nam nie potrzeba, bo to są durnie.
              >
              > Całe "szczęście",że istnieją takie inteligentne stworzenia,jak Ty,dzięki którym
              > nasz świat wygląda jak wygląda
              Więc wg. ciebie teraz ja jestem odpowiedzialny za Irak, Diamenty i AIDS???????
              ...a każdy kto czyta twoje posty widzi czym się
              > kierujesz...zwierzęcym popędem...nie chce mi się nawet dyskutować z kimś kto
              > myśli swoim przyrodzeniem zamiast głową...
              Chcesz powiedzieć, ze jesteś osobą nieświadomą włąsnej seksualności??
              Zajmujesz się Irakiem, jako antidotum na seksualne niespełnienie?
              > Ty nawet nie wiesz czym jest idealizm i w jak wielu formach się przedstawia,
              Wiem, co to jest idealizm. Mam wielki szacunek dla ludzi mądrych bądź wybitnych
              w jakiejś dziedzinie.
              Natomiast to, że ktoś zaczyna mówić globalnie nie czyni z niego mędrca na
              globalną miarę. Wręcz przeciwnie.
              Twoje teksty na temat Iraku, diamentach albo AIDS mnie nie przekonały, że masz
              jakąkolwiek rzeczywistą wiedzę na te tematy. Operujesz wyłącznie przeżutymi
              wersjami wypreparowanymi, żeby robić wrazenie na młodych kobietach takich jak ty.
              > ludziach, którzy dostrzegają prawdziwe oblicze tego świata i nie boją się o tym
              > mówić.
              Z treści twoich postów wynika, że nie jesteś wybitnym umysłem, a jedynie "mięsem
              armatnim" jakiś alterglobalistów. Wydaje mi się, że zajmując się w tak
              powierzchowny sposób problemami Iraku mijasz się ze swoim powołaniem. Jesteś jak
              ktoś, kto nie umie śpiewać a planuje karierę śpiewaczki. Gorzej, dajesz sobą
              manipulować i możesz mieć skłonności do sekt. Sekciarze, alterglobaliści,
              zieloni potrzebują młodych ciał kobiecych. W wysokich obcasach możesz poczytać,
              co te kobiety robią jak się zestarzeja.
              Powinnaś wrócić z wysokiego poziomu abstrakcji, gdzie czycha na ciebie
              niebezpieczeństwo na ziemię. A ziemią dla każdej młodej kobiety jest miłość,
              erotyzm, dzieci...
              Wróć na ziemię i zajmij się czymś użytcznym.
              > Żyj sobie w swoim małym światku,żeby ci się tylko pewnego dnia na główkę nie
              > zwalił...
              To jest proroctwo o końcu świata, mit obecny od tysięcy lat, żeby straszyć
              maluczkich. Jesteś pod wpływem manipulacji, uważaj, na swoje życiowe decyzje,
              czy nie podejmujesz ich pod czyimś wpływem.
              • Gość: cc Re: Czy światu potrzeba ludzi prospołecznych? TAK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.02.08, 10:59
                rany, czemu zawsze się taki idiota gdzieś znajdzie i z uporem
                maniaka furth tylko o tym przyrodzeniu...i o tym co dla kobiet jest
                dobrym. Już ty sie soba zajmij i nam swiata nie urzadzaj - damy rade
                bez twoich manipulacji, geniuszu.
                • olek_m Re:Nie każdy jest Marią Curie 13.02.08, 12:37
                  Mam wielki szacunek dla kobiet. Są naszymi matkami, kochankami. Niektóre były
                  lub są wybitnymi uczonymi jak Curie.
                  Niestety, niektóre nie są intelektualistkami, choć próbują się wypowiadać na
                  poważne tematy. Zawsze wtedy pozostaje im tradycyjna rola kobieca.
                  Wydaje mi się, że głupia kobieta zawsze może zrobić coś pożytcznego w życiu, ale
                  głupiego faceta nic nie uratuje...
                  • Gość: antybyt Re:Nie każdy jest Marią Curie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 13:02
                    olek_m napisał:

                    > Mam wielki szacunek dla kobiet. Są naszymi matkami, kochankami. Niektóre były
                    > lub są wybitnymi uczonymi jak Curie.
                    > Niestety, niektóre nie są intelektualistkami, choć próbują się wypowiadać na
                    > poważne tematy. Zawsze wtedy pozostaje im tradycyjna rola kobieca.
                    > Wydaje mi się, że głupia kobieta zawsze może zrobić coś pożytcznego w życiu,

                    al
                    > e
                    > głupiego faceta nic nie uratuje...

                    Nie martw się może w przyszłym wcieleniu rozum zostanie ci dany...
              • Gość: antybyt Re: Czy światu potrzeba ludzi prospołecznych? TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 11:47
                > Wiem, co to jest idealizm. Mam wielki szacunek dla ludzi mądrych bądź wybitnych
                > w jakiejś dziedzinie.
                > Natomiast to, że ktoś zaczyna mówić globalnie nie czyni z niego mędrca na
                > globalną miarę. Wręcz przeciwnie.
                > Twoje teksty na temat Iraku, diamentach albo AIDS mnie nie przekonały, że masz
                > jakąkolwiek rzeczywistą wiedzę na te tematy. Operujesz wyłącznie przeżutymi
                > wersjami wypreparowanymi, żeby robić wrazenie na młodych kobietach takich jak t
                > y.
                > > ludziach, którzy dostrzegają prawdziwe oblicze tego świata i nie boją się
                > o tym
                > > mówić.
                > Z treści twoich postów wynika, że nie jesteś wybitnym umysłem, a jedynie "mięse
                > m
                > armatnim" jakiś alterglobalistów. Wydaje mi się, że zajmując się w tak
                > powierzchowny sposób problemami Iraku mijasz się ze swoim powołaniem. Jesteś ja
                > k
                > ktoś, kto nie umie śpiewać a planuje karierę śpiewaczki. Gorzej, dajesz sobą
                > manipulować i możesz mieć skłonności do sekt. Sekciarze, alterglobaliści,
                > zieloni potrzebują młodych ciał kobiecych. W wysokich obcasach możesz poczytać,
                > co te kobiety robią jak się zestarzeja.
                > Powinnaś wrócić z wysokiego poziomu abstrakcji, gdzie czycha na ciebie
                > niebezpieczeństwo na ziemię. A ziemią dla każdej młodej kobiety jest miłość,
                > erotyzm, dzieci...
                > Wróć na ziemię i zajmij się czymś użytcznym.
                > > Żyj sobie w swoim małym światku,żeby ci się tylko pewnego dnia na główkę
                > nie
                > > zwalił...
                > To jest proroctwo o końcu świata, mit obecny od tysięcy lat, żeby straszyć
                > maluczkich. Jesteś pod wpływem manipulacji, uważaj, na swoje życiowe decyzje,
                > czy nie podejmujesz ich pod czyimś wpływe

                Takie demagogie jakie tworzysz pokazują.., nie świadczą raczej o bogatej bazie
                idealistów których podziwiasz.
                Już wcześniej pisałam dlaczego podałam przykłady o globalnym znaczeniu.
                Poza tym jakim prawem masz decydować o wybitności mojego umysłu???Nie bądź
                śmieszny.

                Jesteś człowiekiem wykształconym przez media,karmiącym się tymi wszystkimi
                bzdurami i ślepo w nie wierzącym.

                Twoje poprzednie posty świadczą o tobie (te dotyczące mojego życia intymnego,czy
                mojego partnera), takie zachowanie jest znamienne dla osób które nie mają
                argumentów do rozmowy,ani potrzebnego zaplecza w formie wiedzy ogólnej(wycieczki
                osobiste w dodatku kiedy ty nie masz pojęcia kim ja w ogóle jestem).
                Wszystko co piszę jest moim osobistym zdaniem,albo światopoglądem jak kto
                woli,więc proszę nie insynuować działalności na rzecz jakiejś organizacji.

                Dla mnie jesteś zwykłym seksistą, a twoje wypowiedzi nie nadają się do poważnej
                dyskusji.

                Ja nie uważam się za mędrca, ale ciebie olek_m uważam za głupca.

                Nie chciałabym być kobietą która żyje z tobą na co dzień i obojętnie czy
                matką,żoną,kochanką czy córką.

                Czuje w ogóle niesmak do siebie ,że z tobą dyskutuje,więc to jest już ostatni
                post skierowany do ciebie.
                • olek_m Re: Czy światu potrzeba ludzi prospołecznych? TAK 13.02.08, 12:31
                  Gość portalu: antybyt napisał(a):

                  > Już wcześniej pisałam dlaczego podałam przykłady o globalnym znaczeniu.
                  Cha, cha , cha - jakie przykłady o globalnym znaczeniu?? Że amerykanie kradną
                  biednym krajowcom diamenty a oni sami umierają na AIDS?? To mają być przykłady?

                  > Poza tym jakim prawem masz decydować o wybitności mojego umysłu???Nie bądź
                  > śmieszny.

                  Na forum nie działa twój osobisty sex-appeal. Musisz się bronić argumentami, a
                  ich nie masz. Więc każdy może i to robi, sądzić o twoim umyśle na podstawie
                  twojej ignorancji i na podstawie tego, że nie masz argumentów, gdy ktoś próbuje
                  dyskutować z tobą poważnie.

                  > Jesteś człowiekiem wykształconym przez media,karmiącym się tymi wszystkimi
                  > bzdurami i ślepo w nie wierzącym.
                  To jest wycieczka osobista.

                  > Wszystko co piszę jest moim osobistym zdaniem,albo światopoglądem jak kto
                  > woli,więc proszę nie insynuować działalności na rzecz jakiejś organizacji.
                  Wiara religijna albo para-religijna to jest osobista sprawa. Na forum
                  dyskutujemy na argumenty, ty masz tylko swoją wiarę.

                  (...) wycięte wycieczki osobiste

                  > Czuje w ogóle niesmak do siebie ,że z tobą dyskutuje,więc to jest już ostatni
                  post skierowany do ciebie.

                  Nadal mnie nie przekonałaś. Masz wielkie idee dotyczące Iraku, diamentów oraz
                  AIDS, a także jak ulepszyć świat, ale nie masz żadnych argumentów ani żadnej
                  wiedzy na tematy na które się wypowiadasz.
                  • Gość: antybyt Re: Czy światu potrzeba ludzi prospołecznych? TAK IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.02.08, 12:58
                    Tyle mogę dla ciebie zrobić,poczytaj o czym wiedzą młodzi ludzie,a o czym ty
                    bladego pojęcia nie masz:

                    O Afryce:

                    www.sciaga.pl/tekst/70829-71-rosn_ce_dysproporcje_miedzy_krajami_wysokorozwini_tymi_i_s_abo_rozwini_tymi_s


                    A to o wojnie w Iraku:

                    www.manko.pl/?aid=24&id=28&mid=archiwum&sid=2005
                    polecam jeszcze to:
                    -Afryka Północna : 1942 - 1943 : jak rodziła się militarna potęga Ameryki ,Rick
                    Atkinson ; przeł. [z ang.] Barbara Górecka
                    -Afryka : gospodarka, społeczeństwo , pod red. Antoniego Kuklińskiego
                    -Irak na początku XXI wieku ,Arkadiusz Płaczek, Katarzyna Stefanek

      • Gość: Bez przesady Re: Czy światu potrzeba idealistów? IP: *.chello.pl 09.02.08, 21:39
        makiawelista napisał:

        > NIE! Są wręcz szkodliwi. Można mieć idee, ale należy się kierować
        > mądrością i chytrością. Odrobina wredoty też nie zaszkodzi.

        tylko kto określi ile to ta odrobina? ;-)
        • makiawelista Re: Czy światu potrzeba idealistów? 10.02.08, 15:05
          Spróbuj sam :)
    • Gość: yamacaru Re: Czy światu potrzeba idealistów? IP: *.gprs.plus.pl 13.02.08, 07:18
      Przypomniało mi się jedno zdarzenie.
      Idziemy sobie kiedyś z koleżanką do szkoły. Ja na zakręcie idę dalej
      chodnikiem, a ona sruu przez trawnik. Zagadałem, że przecież tych
      kilka kroków więcej nie robi różnicy. Na co ona:
      - Ja nie jestem idealistką.
      @_@ Nic nie odpowiedziałem, bo mnie zaskoczyła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka