Ekotorby

06.05.08, 22:36
Co wy na to? Używacie?
    • pavulon32 Re: Ekotorby 06.05.08, 22:40
      mimenowa napisał:

      > Co wy na to? Używacie?

      staram sie nie brac torebek foliowych i pakowac gdzie sie da ale naciagac tez
      sie nie dam wiem ze to tylko 50 gr ale zairnko do ziarnka;)
    • agatt_3 Re: Ekotorby 06.05.08, 22:51
      Jasne że tak! Używanie plastikowych toreb to najgorsza rzecz jaką można zrobić,
      to świństwo wala się potem wszędzie. A ludzie w końcu nauczą się barc ze sobą
      torby jak idą na zakupy - właśnie dlatego te torby są płatne - a reklamówki
      powinny być jeszcze droższe, co rozwiązałoby ostatecznie sprawę.
      Ale jak zwykle jesteśmy 100 lat za innymi krajami. We Francji reklamówki i
      wszelkie torby są płatne i tyle - trzeba chodzic ze swoimi jak nie chce się płacić1
      • Gość: zyygiusz Re: Ekotorby IP: *.chello.pl 06.05.08, 22:58
        to zdierstow jest mam placic za jakas zielona siateczke? pff
        • agatt_3 Re: Ekotorby 06.05.08, 23:05
          Nie w sumie nie musisz płacić za to "zdzierstwo" ale jak Twoje dzieci będą tonąć
          w śmieciach to nie zapomnij im przekazać, że to dzięki Tobie...
          A poza tym zdizierstwem uważasz 50 gr? Jestem przekonana, że w ciągu dnia
          wydajesz wielokrotnośc tej sumy na rezcyz kompletnie niepotrzebne. To jest chyba
          jakaś cecha Polaków, że myślimy krótkodystansowo... Może teraz masz więcej, ale
          kiedyś?
          A poza tym chyba już czas się obudzić. Jest tyle akcji organizowanych żeby
          pomagać i ułatwiać dbanie o środowisko. Sa tez akcje uświadamiające. Kolega
          przesłał mi dziś millionyou.com/index.php?id=157 super bedzie jeśli filmy
          z tego konkursu bedą gdzieś krążyć, albo zrobią z tego jakąs ogromna kację
          połączoną na przykład ze sprzataniem ziemi. Nie wiem ale wydaje mi sie że przy
          takich inicjatywach 50 gr to nie jest dużo?
          • Gość: zyygiusz Re: Ekotorby IP: *.chello.pl 06.05.08, 23:07
            duzo nie duzo ale nie bede placic za cos co moge miec za darmo
            • agatt_3 Re: Ekotorby 06.05.08, 23:10
              Gość portalu: zyygiusz napisał(a):

              > duzo nie duzo ale nie bede placic za cos co moge miec za darmo

              Mam nadzieję, że do wszystkich przyjemności, które niesie ze sobą życie tak
              podchodzisz...
    • nessie-jp Re: Ekotorby 07.05.08, 00:05
      Nie wiem, co masz na myśli mówiąc o "ekotorbach", ale jeśli chodzi o torby
      wielorazowego użytku (materiałowe, plastikowe), to oczywiście
    • witamina.log Re: Ekotorby 07.05.08, 08:19
      Wszelkie opakowania mniej brudzące środowisko są godne polecenia.
    • genoveva Re: Ekotorby 07.05.08, 12:34
      Ogólnie uważam, że to dobry pomysł, chociaż sama nie
      używam 'ekologicznych' toreb, gdyż są moim zdaniem mało
      funkcjonalne. Wolę swoją może nieekologiczną, ale na pewno
      wygodniejszą torbę - również wielokrotnego użytku.

      Natomiast z olbrzymim sceptycyzmem odnoszę się do pomysłów
      całkowitego wycofania jednorazówek ze sklepów. Wbrew pozorom
      ekologiczne torby nie rozwiązują wszystkich problemów. Większość z
      nas robiąc tzw. zakupy spożywcze (czy raczej FMCG), kupuje bardzo
      zróżnicowany asortyment – od nabiału po chemię przemysłową. Tych
      produktów nie można wpakować do jednego wora nie izolując ich od
      siebie – wie o tym każdy komu kiedyś pękło opakowanie z jogurtem,
      torba z proszkiem do prania albo miał nieszczęście trafić na
      niedokręconą nakrętkę domestosu. Jeżeli o mnie chodzi nie jestem
      wielbicielką potraw o smaku i zapachu chloru, albo innych atrakcji
      typu skrwawiona gazeta o rybnym aromacie :/
      • nessie-jp Re: Ekotorby 09.05.08, 03:40
        Hm, ale nikt nie wycofuje jednorazówek ze sklepów! Przecież w każdym sklepie
        można KUPIC takie torby. Nikt ci nie broni zakupić kilku toreb plastikowych na
        chemię, ziemniaczki i mięso.

        Ważne, żeby nie rozrzucano tych toreb "bezpłatnie", czyli bezmyślnie i bezsensownie.

        Zresztą, co tu histeryzować, na razie bodajże jedna sieć wycofała się z
        wykładania torebek przy kasach, a w dalszym ciągu na życzenie klienta je wydaje
        • genoveva Re: Ekotorby 09.05.08, 20:42
          nessie-jp napisała:

          > Hm, ale nikt nie wycofuje jednorazówek ze sklepów!

          Jak to nikt ? Przecież niektóre miasta (np. Łódź, Zabrze, Tychy) wprowadziły już
          taki zakaz, jednak w Łodzi (na Śląsku chyba też) uchylił go Wojewoda, gdyż był
          on niezgodny z prawem. Moim zdaniem wprowadzenie odpowiednich zmian w polskim
          ustawodawstwie to tylko kwestia czasu.

          > Przecież w każdym sklepie
          > można KUPIC takie torby. Nikt ci nie broni zakupić kilku toreb plastikowych na
          > chemię, ziemniaczki i mięso.
          >
          Torby przy kasie nie są jednorazowe i co ważniejsze dużo grubsze, większe więc
          zajmują znacznie więcej miejsca. Najbardziej zbliżonym produktem do bezpłatnych
          jednorazówek są cienkie worki na śmieci :D Jeżeli chodzi o foliówki na
          niektórych stoiskach, to oczywiście, dla moich celów, czyli odseparowania
          różnych typów towarów, doskonale się nadają, problem w tym, że to trochę obciach
          na stoisku wpakować sobie garść tych toreb do kieszeni ;) Dla mnie rozwiązaniem
          byłoby wprowadzenie płatnych, cienkich jednorazówek mogą nawet ulegać
          biodegradacji - np. torby z kukurydzy, mąki ziemniaczanej i z czego jeszcze je
          się robi. Jeżeli mam za coś płacić, niech to będzie coś, czego potrzebuję, a nie
          jakiś towar zastępczy, który mi na gwizdek.

          > Ważne, żeby nie rozrzucano tych toreb "bezpłatnie", czyli bezmyślnie i bezsenso
          > wnie.
          >
          Naprawdę jestem gorącą zwolenniczką ograniczenia zużycia toreb foliowych, jestem
          gotowa ponieść koszty z tym związane, tylko niech to nie będzie takie upierdliwe.
    • legwan4 Re: Ekotorby 07.05.08, 13:05
      Oczywiście,że używam toreb ekologicznych.Społeczeństwo,jeszcze nie wyrosło z plastikowych reklamówek.Ile by nie leżało przy kasie,to są klienci,którzy biorą reklamówek ile się da:( Chociaż,zakupy mają już spakowane...Na szczęście jest wielu klientów,którzy dziękuję za foliówki,bo mają torby ekologiczne.
    • internecik.log Re: Ekotorby 08.05.08, 17:54
      Jeśli tylko mogę, wybieram torbę/opakowanie ekologiczne.
      www.foliowki.pl/doc/naklejka.JPG
    • qqazz Jogurty, mleka, chemia, w opakowaniach z plastiku 08.05.08, 21:33
      Używacie? Pewnie tak.
      Więc skończ z tymi dretwymi gadkami o opakowaniach niefoliowych, bo co z tego że
      nie weźmiesz reklamówki jednorazowej jak w torbę "jekologiczną" załadujesz
      wiecej plastiku niz waży własciwa zawartośc zakupów.
      Napisz wprost ze robisz reklame dla producentów toreb wielokrotnego użytku a nie
      pitol o jakiejs ekologii.



      pozdrawiam
      • yoma Re: Jogurty, mleka, chemia, w opakowaniach z plas 08.05.08, 22:19
        Po sprawiedliwości, autor pytał tylko, czy kto używa :)
        • qqazz Re: Jogurty, mleka, chemia, w opakowaniach z plas 09.05.08, 18:21
          yoma napisała:
          > Po sprawiedliwości, autor pytał tylko, czy kto używa :)

          Cóz wybiegłem przed szereg bo faktycznie jest tak jak napisałaś, ale smiem
          przypuszczać ze to pytanie było formułowane pod katem szerszej dyskusji.



          pozdrawiam
      • radosny_trubadur Re: Jogurty, mleka, chemia, w opakowaniach z plas 09.05.08, 08:13
        qqazz napisał:

        > Napisz wprost ze robisz reklame dla producentów toreb wielokrotnego użytku...

        Reklamowanie dobrego jest rzeczą chwalebną.

        • qqazz Re: Jogurty, mleka, chemia, w opakowaniach z plas 09.05.08, 18:39
          radosny_trubadur napisał:
          > Reklamowanie dobrego jest rzeczą chwalebną.

          Dobrych produktów jest wiele.



          pozdrawiam
    • kochanica-francuza nie-są za małe i złej jakości 08.05.08, 22:05
      jak przynoszę do domciu 5 do 11 kg zakupów, to w takiej torebusi mi się nie zmieści

      niby są ekologiczne, ale tak zrobione, żeby nie wytrzymały długiej eksploatacji

      porządne wory z juty poproszę!
      • uyu Re: nie-są za małe i złej jakości 08.05.08, 22:20
        Od lat posluguje sie bardzo wytrzymalymi torbami z Auchan, Match i
        Leclerc. Wielkie, lekkie i wygodne mam zawsze w bagazniku.
        Ktos pisal, ze trzeba odzielac chemie od spozywczych. NIc
        latwiejszego. Wystarczy miec kilka toreb.
        • kochanica-francuza Re: nie-są za małe i złej jakości 08.05.08, 22:23
          uyu napisała:

          > Od lat posluguje sie bardzo wytrzymalymi torbami z Auchan, Match i
          > Leclerc. Wielkie, lekkie i wygodne mam zawsze w bagazniku.

          Koleś, żadna torba plastikowa nie wytrzyma ciężaru zakupów i po długim
          użytkowaniu się podda.

          Nie każdy wozi zakupy samochodzikiem.
          • yoma Re: nie-są za małe i złej jakości 08.05.08, 22:34
            Ludzie, opanujcie się

            kupujecie zafoliowane gazety i płyty, a wojnę wszczynacie o coś, co się akurat
            przydaje?
            • nessie-jp Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 03:45
              > kupujecie zafoliowane gazety i płyty, a wojnę wszczynacie o coś, co się akurat
              > przydaje?

              Powoli, yoma, powoli.

              Ja nie kupuję zafoliowanych gazet
              • yoma Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 16:27
                A widzisz Nessie

                > Ja nie kupuję zafoliowanych gazet
                • arieska Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 16:43
                  yoma napisała:
                  > Właśnie się obawiam, że do tego dojdzie, bo już widzę, że spora część narodu
                  > kupiła ideę: precz z foliowymi torebkami!

                  A to akurat bezsprzecznie swietna idea, wiec nie rozumiem oburzenia, ze pomysl
                  chwycil w przypadku czesci narodu, bo to bardzo dobrze!

                  > I z gorliwością neofity niedługo
                  > zacznie wydzierać. A jednocześnie jestem dziwnie pewna, choć badań na poparcie
                  > tezy nie ma, że znaczna część tejże sporej części jednak kupuje zafoliowane
                  > rzeczy, od gazet poczynając, a na wędlinie kończąc. Jedna Nessie wiosny nie czy
                  > ni.
                  >
                  "Uwielbiam" taka postawe ekstremistyczna-jak sie nie da od razu zrobic czegos w
                  100% to po cholere zaczynac. Otoz od czegos trzeba zaczac-zwlaszcza w kraju,
                  ktory z ekologia jest na bakier. Cudow nie ma, wszelkie innowacje wymagaja
                  metody malych kroczkow.
                  • kochanica-francuza Widziałam ekoopakowania 09.05.08, 16:45
                    w Warszawie, w "Sezamie". Ich wadą jest wysoka cena zapakowanych w nie
                    produktów. Zaletą - brak kretyńskiej reklamy produktu na opakowaniu. ;-)
                  • no_login Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 21:15
                    > Otoz od czegos trzeba zaczac-zwlaszcza w kraju,
                    > ktory z ekologia jest na bakier
                    A który kraj nie jest z ekologia na bakier?
                    A tak w ogóle to może by zacząć od rozsądnego myślenia?
                    Jakoś nie spotkałem na tym forum żadnego "ekologa"
                    który namawiałby do porzucenia kosiarek
                    (spalinowych i elektrycznych) na rzecz porządnej
                    staroświeckiej (i ekologicznej) kosy.
                    Konia z rzędem temu "ekologowi" co kosi
                    swój trawnik właśnie kosą :-)
                • nessie-jp Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 21:44
                  > śledzia zawinąć (zamiast torebki foliowej) i użyć jako podpałki pod ognisko,

                  Jezus... offtopic zupełny, ale przeczytałam "użyć jako podpaski" i mnie
                  zatchnęło :))

                  > Co do walających się śmieci, zamiast zakazywać torebek, może by więcej koszy na
                  > śmieci postawić?

                  Czemu nie? Doskonały pomysł. A żeby sfinansować te kosze na śmieci i te ekipy
                  sprzątające oraz recykling plastiku
                  • yoma Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 22:44
                    > Zrozum, ja nie mam nic przeciwko torbom z plastiku. Ja mam coś przeciwko
                    > idiotycznej strategii 'reklamowej', w myśl której supermarkety rozsypywały za
                    > darmo tysiące plastikowych torebek jednorazowego użytku.

                    A dobra, to mogę się zgodzić. Ja z kolei nie mam nic przeciwko ekotorbom (btw
                    osobiście wzdragam się na myśl o noszeniu w jednej torbie szparagów, świeżego
                    mięsa, żwirku dla kota i sadzonek, co akurat dzisiaj do domu przytargałam), pod
                    warunkiem, że tłum nie rzuca się na mnie i nie linczuje za używanie plastiku...
                    • kochanica-francuza Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 23:12

                      >

                      > osobiście wzdragam się na myśl o noszeniu w jednej torbie szparagów, świeżego
                      > mięsa, żwirku dla kota i sadzonek

                      A w zasadzie dlaczego? Żwirek nieużywany ;-)

                      MOżesz mieć kilka ekotoreb.
            • radosny_trubadur Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 08:04
              yoma napisała:

              > Ludzie, opanujcie się
              >
              > kupujecie zafoliowane gazety i płyty, a wojnę wszczynacie o coś, co się akurat
              > przydaje?

              Spoko.
              Na wszystko przyjdzie czas.
              Ulepszymy opakowania, płyty, ubrania...


            • kochanica-francuza A co, mam zażądać odfoliowania? 09.05.08, 14:04
              Zauważyłam poza tym, że nawet jeśli wyciągam własną torbę, ekspedientka namolnie
              pakuje mi towar w dupa-foliówki.

              Od lat strzępię jęzor na frazie "bez torebki poproszę".

              Są też super akcje w super- i hipermarketach, kiedy ktoś zbiera na jakiś cel,
              stojąc przy kasie (lub przy kasach) i wówczas ładuje cudze zakupy w 100 foliówek.

              Raz pani się zaparła i mimo hasła "proszę mi nie pakować" odczekała chwilę i
              znów rzuciła się na moje zakupy.
          • uyu Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 02:05
            kochanica,
            jestem TA kolesia :)¨

            Jesli nie jade samochodzikiem to i tak w torebce mam zawsze
            plocienna torbe na zakupy.
            Torby o ktorych pisze to nie sa te wieksze z folii plastikowej i z
            raczkami tylko duze torby z 'tkanego' plastiku z wielkimi uszami. Sa
            takze plocienne. Zreszta jest tak wiele mozliwosci, ze przy
            odrobinie dobrej woli kazdy sobie da rade.

            Na dobra sprawe moglabym sobie powiedziec, ze mi wszystko jedno.
            Dzieci nie mam wiec to nie moje dzieci beda zyly w globalnym
            smietniku. Jednak jesli na srodku Pacyfiku ryby dusza sie foliowymi
            torebkami to znaczy, ze cos jest nie tak.

            No i kochani rodacy nie sa spoleczenstwem obywatelskim. Byle w mojej
            zagrodzie bylo jako tako a reszta swiata moze sie udusic. Widac to
            golym okiem, wystarczy sie przejsc po pierwszym z brzegu miescie czy
            miasteczku.

            • kochanica-francuza Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 14:14
              uyu napisała:

              > kochanica,
              > jestem TA kolesia :)¨

              zatem pardon
              >
              > Jesli nie jade samochodzikiem to i tak w torebce mam zawsze
              > plocienna torbe na zakupy.
              > Torby o ktorych pisze to nie sa te wieksze z folii plastikowej i z
              > raczkami tylko duze torby z 'tkanego' plastiku z wielkimi uszami.

              Chyba wiem, o co ci chodzi, mam takie z makrosa (Makro Cash and Carry). Udźwigną
              podobno do 40 kg (nie próbowałam). Tylko jadąc z nimi autobusem wygląda się jak
              Ukrainka i patrzą na ciebie krzywo. ;-)
              • lek.lek Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 16:29
                Masz coś do Ukrainek???
                • kochanica-francuza Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 16:34
                  lek.lek napisał:

                  > Masz coś do Ukrainek???

                  Nic absolutnie. Poza tym, że nie lubię być brana - nie za Ukrainkę jako taką,
                  ale za Ukrainkę na dorobku w Polsce.
      • nessie-jp Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 03:47
        kochanica-francuza napisała:

        > jak przynoszę do domciu 5 do 11 kg zakupów, to w takiej torebusi mi się nie zmi
        > eści

        W mojej torbie (zielona, tkana z bawełny i poliestru bodajże, o fakturze dżinsu)
        mieści się około 8 kg zakupów. Przy tym torba ma wzmacniane dno i wygodne, grube
        uszy, więc nosi się ją dużo lepiej, niż jednorazowe cienkie plastiki, co się
        wrzynają w rękę i rozrywają po drodze do domu.


        > niby są ekologiczne, ale tak zrobione,
        > żeby nie wytrzymały długiej eksploatacji

        Niby które? Część swoich 'ekologicznych' toreb mam od 11 lat, nie wiem, czy to
        dla ciebie długa eksploatacja, ale jeśli o mnie chodzi, to dość zadowalająca.
        • kochanica-francuza Re: nie-są za małe i złej jakości 09.05.08, 14:47
          nessie-jp napisała:

          > kochanica-francuza napisała:
          >
          > > jak przynoszę do domciu 5 do 11 kg zakupów, to w takiej torebusi mi się n
          > ie zmi
          > > eści
          >
          > W mojej torbie (zielona, tkana z bawełny i poliestru bodajże, o fakturze dżinsu
          > )
          > mieści się około 8 kg zakupów. Przy tym torba ma wzmacniane dno i wygodne, grub
          > e
          > uszy, więc nosi się ją dużo lepiej, niż jednorazowe cienkie plastiki, co się
          > wrzynają w rękę i rozrywają po drodze do domu.

          Nie wiem, skąd ją masz, ale to zdecydowanie NIE jest to, co widzę przy kasach
          sklepów (a i to nielicznych).
    • Gość: 666 Re: Ekotorby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.05.08, 08:16
      Zacznę używać wtedy kiedy wszystkie opakowania będą ekologiczne, zwrotne i na
      kaucję, a po jogurt pójdę z własnym naczyniem do którego pani w sklepie mi
      naleje tak jak kiedyś było z mlekiem, maślanką i innymi produktami a po ogórki z
      własnym słoikiem po piwo z dzbankiem itd.
      • yoma Re: Ekotorby 09.05.08, 16:31
        I już widzę, jak idę do pracy z ekologiczną ukraińską 40-kilową torbą, kanką na
        mleko, butelką na jogurt, słoikiem na ogórki i dzbankiem na piwo. Albowiem tak
        się składa, że większość zakupów czynię po drodze z pracy.

        Aha, i jeszcze między tym wszystkim pęta mi się laptok (zapewne wyrzeźbiony z
        drewna uzyskanego z drzewa powalonego wiatrem), a to po to, żeby gazetę w drodze
        do tejże pracy przeczytać :)
        • kochanica-francuza Re: Ekotorby 09.05.08, 16:36
          yoma napisała:

          > I już widzę, jak idę do pracy z ekologiczną ukraińską 40-kilową torbą, kanką na
          > mleko,

          Mleko, dziecko drogie, swego czasu było sprzedawane w SZKLANYCH butelkach. Nikt
          nie latał z kanką.


          butelką na jogurt, słoikiem na ogórki i dzbankiem na piwo.

          Z tego wniosek - nie pić piwa! Pić szlachetne wino, sprzedawane w butelkach!
          • yoma Re: Ekotorby 09.05.08, 17:02
            Doceniam, żeś starsza ode mnie :) Ale nawet ja pamiętam te zamierzchłe czasy,
            kiedy mleko w tychże butelkach przyjeżdżało pod drzwi i nie trzeba było po nie
            chodzić. A piwo w butelkach to już wycofali?
            • kochanica-francuza Re: Ekotorby 09.05.08, 17:03

              A piwo w butelkach to już wycofali?

              Skoro nie wycofali, to na co ci słoik???
              • yoma Re: Ekotorby 09.05.08, 17:24
                Zauważ wypowiedź, do której się odniosłam :)
            • kochanica-francuza Re: Ekotorby 09.05.08, 17:04
              a na co komu ta glizda? i co za dziwne gacie w tle...
              • yoma Re: Ekotorby 09.05.08, 17:25
                A ładnie to tak sygnaturki komentować? A glizda jest ekologiczna.
                • kochanica-francuza Re: Ekotorby 09.05.08, 18:05
                  yoma napisała:

                  > A ładnie to tak sygnaturki komentować?

                  Pewnie. Właściciel sygnaturki ujawnia ją publicznie.

                  A glizda jest ekologiczna.

                  Bez wątpienia. Gacie też?


                  • yoma Re: Ekotorby 09.05.08, 18:08
                    To załóż może osobny wątek "Plosę pani, a Yoma ma w sygnatulce glizdę", bo w
                    cudzym i na inny temat to trochę niegrzecznie.

                    A w ogóle uważasz się za zwyrola? Nie? To łapy precz od mojej glizdy.
                    • kochanica-francuza Re: Ekotorby 09.05.08, 18:22
                      yoma napisała:

                      > To załóż może osobny wątek "Plosę pani, a Yoma ma w sygnatulce glizdę"

                      Ależ miej sobie w sygnaturce całą kolonię glizd! Mnie chodzi o to, czemu osoba
                      na zdjęciu ją pokazuje. Glizda jak glizda, zwierzę takie. Rzecz normalna,
                      zwłaszcza po deszczu.


                      , bo w
                      > cudzym i na inny temat to trochę niegrzecznie.
                      >
                      > A w ogóle uważasz się za zwyrola?

                      A co to?
        • lek.lek Re: Ekotorby 09.05.08, 16:41
          yoma napisała:

          > I już widzę, jak idę do pracy...

          Musisz chodzić do pracy???
          • yoma Re: Ekotorby 09.05.08, 17:03
            Czyżbym miała jeździć samochodem z napędem na smalec?
            • kochanica-francuza Re: Ekotorby 09.05.08, 17:05
              yoma napisała:

              > Czyżbym miała jeździć samochodem z napędem na smalec?

              Autobusikiem. Autobusikiem. Też wprawdzie pali, ale znacznie mniej w
              przeliczeniu na osobę. Albo rowerkiem.
              • yoma Re: Ekotorby 09.05.08, 17:26
                Naprawdę muszę? Ja lubię chodzić...
                • lek.lek Do yoma Re: Ekotorby 10.05.08, 09:54
                  yoma napisała:

                  > Naprawdę muszę? Ja lubię chodzić...

                  Z torbami?
              • no_login Re: Ekotorby 09.05.08, 21:23
                > Autobusikiem. Autobusikiem. Też wprawdzie pali, ale znacznie mniej w
                > przeliczeniu na osobę.
                To już lepiej samolotem.
                W przeliczeniu na tzw. pasażerokilometr
                ma całkiem małe zużycie paliwa.
                I to nie drogiej benzyny czy oleju napędowego :-)
      • no_login Re: Ekotorby 09.05.08, 21:19
        > a po jogurt pójdę z własnym naczyniem do którego pani w sklepie mi
        > naleje tak jak kiedyś było z mlekiem
        Przyjdziesz do domu, umyjesz naczynko
        uzywając do tego ciepłej wody i detergentów :-)
        A do podgrzania ciepłej wody trzeba spalić
        od cholery węgla co ponoć powoduje
        powstawanie efektu cieplarnianego.
        Produkcja detergentów też wymaga spalenia
        pewnej ilości paliw i powoduje powstawanie
        nieobojętnych dla środowiska odpadów.
        A i sam detergent, nawet jeśli jest
        to tzw. miękki detergent, powoduje
        zanieczyszczenie wód :-)
    • arieska Re: Ekotorby 09.05.08, 16:35
      Widze, ze w polskim spoleczenstwie jak zwykle nowosci wprowadzane sa bardzo
      opornie. Ekotorba nie kosztuje wprawdzie jak tu niektorzy pisza 50 gr, ale juz
      nawet kilka zlotych (zalezy od sklepu), ale do licha - to sa solidne torby z
      materialu, wielokrotnego uzytku, mozna je prac i dalej z nich korzystac. Jak
      czytam madralinskiego, ktory nie kupi, bo chce, zeby mu wszystko za darmoche
      dawac do szlag mnie trafia. Te torby sa przeznaczone do dluzszego uztkowania,
      wiec w sumie koszt ich zakupu jest smiesznie niski, a korzysci wielkie. Nedzna
      swiadomosc ekologiczna Polakow jest naprawde przykra. Jeszcze, zeby torby
      fortune kosztowaly, ale nie dosc, ze tanie to jeszcze praktyczne.
      • kochanica-francuza Wpychanie foliówek przy kasie 09.05.08, 16:42
        Hipermarket. Kupuję chleb, jabłka, gruszki i marchewkę luzem.

        Chleb pani przy kasie bierze przez foliówkę. Sama go wziąć nie mogę. Jabłka
        ładuje w foliówkę, marchewki w drugą, gruszki w trzecią. Ups... zaplątała się
        jedna niepoliczona gruszka. Łup ją w foliówkę. Jeszcze dwa jabłka. Też w folię.
        Kolejka patrzy na mnie wilkiem, że pewnie głupia jestem i nie wiem, że toto się
        od razu w foliówki pakuje i czas ludziom zabieram... beznadzieja.

        Dodam, że jeśli waga jest przy stoisku z warzywami, w foliówkę ładuje pracownik
        ważący produkty i na niej nakleja paragon z ceną. Nie ma zmiłuj.
        • yoma Re: Wpychanie foliówek przy kasie 09.05.08, 17:04
          Alez chleb, marchewkę i jabłka lepiej kupić na bazarku :)
          • kochanica-francuza Re: Wpychanie foliówek przy kasie 09.05.08, 17:06
            yoma napisała:

            > Alez chleb, marchewkę i jabłka lepiej kupić na bazarku :)\

            Eeee, bazarek to o jakiejś dziwnej godzinie się zamyka.
            • yoma Re: Wpychanie foliówek przy kasie 09.05.08, 17:26
              No to nie ma zmiłuj: kupujesz w hipermarkecie - przyjmujesz jego zasady.
              • kochanica-francuza Re: Wpychanie foliówek przy kasie 09.05.08, 18:04
                yoma napisała:

                > No to nie ma zmiłuj: kupujesz w hipermarkecie - przyjmujesz jego zasady.

                Te zasady są do de. I jeszcze hipermarket mi wmawia, że to dla mojej wygody.
                Powinni sobie wywiesić wielki napis: MY KLIENTA W DUPIE MAMY!
                • yoma Re: Wpychanie foliówek przy kasie 09.05.08, 18:09
                  A ty co, dzisiaj się urodziłaś? Pewnie, że mają, ale żeby to pojąć, wielkiego
                  rozumu... eeee... chciałam powiedzieć, napisu, nie trzeba.
                  • kochanica-francuza Re: Wpychanie foliówek przy kasie 09.05.08, 18:23
                    yoma napisała:

                    > A ty co, dzisiaj się urodziłaś? Pewnie, że mają, ale żeby to pojąć, wielkiego
                    > rozumu... eeee... chciałam powiedzieć, napisu, nie trzeba.

                    Eee, ja wiem, ale mnie chodzi o to, że łżą w żywe oczy o wygodzie klienta. Tak
                    byłoby uczciwiej.
      • no_login Re: Ekotorby 09.05.08, 21:26
        > mozna je prac i dalej z nich korzystac
        przed chwilą pisałem ale jeszcze powtórzę :-)
        Pierzesz w cieplej wodzie wykorzystując detergenty.
        Ciepłą wodę może i masz z kolektorów słonecznych
        ale czy nie zanieczyszczasz środowiska produkując
        owe proszki i płyny do prania?
    • witamina.log Ekotorby mogą być ładne 10.05.08, 11:26

      Ekotorby mogą być ładne:
      lifestory.intelishop.pl/pic/ba6.jpg
      lifestory.intelishop.pl/pic/bp111.jpg
      lifestory.intelishop.pl/pic/bp123.jpg
      • kochanica-francuza a gdzie kupić duże i porządne ekotorby? nie net 10.05.08, 14:58
        kiedyś były takie gigantyczne ;-) w decoradorze, troszkę jednak przyduże


        • radosny_trubadur Re: a gdzie kupić duże i porządne ekotorby? nie n 15.05.08, 13:01
          W niektórych sklepach, hurtowniach, w sklepikach innternetowych...
    • Gość: mi Re: Ekotorby IP: *.aster.pl 10.05.08, 12:02
      Chodzę na zakupy z koszykiem. Przyznaję, że chleb wkładam to torebki
      foliowej, no i niektóre produkty takie bardziej mokre (kapusta
      kiszona np.). Co tylko można staram się brać luzem.
Pełna wersja