Dodaj do ulubionych

Facet na lody z rodzicami

    • spinline Re: Faaajni rodzice..... 08.06.08, 19:31
      A on na dzien matki i na dzien ojca tez cos im kupuje?
    • Gość: madziaaa Re: Facet na lody z rodzicami IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.08, 21:58
      ja tem jestem cieta na mamisynkow ale w tym wypadku dramatu nie znajduje
      moze powinnas poszukac problemow w braku pewnosci siebie jesli tylko o to chodzi...

      ja bym nie miala nic przeciwko gdyby moj dorosly facet poszedl z rodzicami w
      miasto, dostal prezenty etc
      zaniepokoilabym sie gdyby zamiast podziekowac za ksiazke odmowil rodzicom
      przyjecia prezentu "bo jest juz duzy" ;) hehe

      od moich rodzicow dostalismy po czekoladzie ;)

      naleze do tych forumowiczow ktorzy nie rozumieja co w tym nienormalego
      • Gość: jaija Re: Facet na lody z rodzicami IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.06.08, 22:18
        E tam, z igły widły, a co powiecie na moją mamcię, która w tym roku sprezentowała swojej córci książkę pt. Dzieje kanibalizmu? ;)
        Żeby nie było - bardzo jestem z prezentu zadowolona, zamówiłam tę książkę i mama powiedziała, żebym nie płaciła za nią, to będzie od niej prezent na akurat nadchodzący Dzień Dziecka :D
    • dwoja Re: Facet na lody z rodzicami 10.06.08, 15:40
      A mojemu facetowi tata na dzień dziecka, na mikołajki itp daje torbę
      słodyczy. Dodam, że jego synuś ma znaczną nadwagę.
      Co Wy na to?
      • yoma Re: Facet na lody z rodzicami 10.06.08, 18:35
        A my na to, że nie wróżymy szczęśliwej przyszłości związkowi, w którym ona mówi
        o nim per "facet", "synuś".
        • Gość: madziaaa ja nie wierze we wrozby IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.06.08, 21:28
          tym bardziej z internetu :)
        • gabi.gg Re: Facet na lody z rodzicami 11.06.08, 01:51
          > A my na to, że nie wróżymy szczęśliwej przyszłości związkowi,
          > w którym ona mówi o nim per "facet"

          A jak Twoim zdaniem on powinna się wyrazić o swoim 40-letnim
          partnerze? Mój chłopak? Moim zdaniem "mój facet" jest jak
          najbardziej na miejscu.
          • yoma Re: Facet na lody z rodzicami 12.06.08, 00:06
            A chociażby mój partner. Światło moich oczu. Słońce mego życia. Niemąż. Mój M.
            Mój chłopak, czemu nie? 40 lat to jeszcze nie zgrzybiała starość. "Facet" można
            rzucić adwersarzowi na forum ("facet, co ty mi tu za głupoty pieprzysz"), ale
            przyznasz, że do czułych określeń to nie należy. I jeszcze ten "synuś" do tego.
            Następnym razem przeczytamy "mój prostak i cham"...
    • sisigma Re: Facet na lody z rodzicami 11.06.08, 23:59
      > zwyczajnie postanowili obchodzić z nim dzień dziecka. Dostał od nich
      > książkę z odpowiednią dedykacją i skarpetki. Co o tym sądzicie?

      Sądzimy, że skoro to nie grzechotka ani pończochy z koronką to jeszcze wszystko
      w porządku. A właściwie o co Ci chodzi?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka