Dodaj do ulubionych

Agata usunęła ciążę.

18.06.08, 16:38
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,5324839,14_latka_usunela_ciaze.html

Oczekuję wyrazów radości z jednej strony i ubolewania z drugiej.
Obserwuj wątek
    • kochanica-francuza Re: Agata usunęła ciążę. 18.06.08, 16:43
      A sam po której jesteś?
      • hymenaios Sam jestem po stronie dziewczyny. 18.06.08, 20:07
        Nie było dla niej żadnego dobrego wyboru i nie mnie oceniać to, na
        co się zdecydowała. Sprzeciwiam się natomiast wykorzystywaniu jej
        sprawy w wojnie aborcyjnej i publicznemu jej rozstrząsaniu. W jej
        sytuacji raczej nie ma mowy o wolnej, nieskrępowanej decyzji.
    • piwi77 Re: Agata usunęła ciążę. 18.06.08, 16:46
      Jakiej radości? Jakiego ubolewania? To jej prywatna sprawa, nam nic
      do tego.
    • Gość: brum Re: Agata usunęła ciążę. IP: *.chello.pl 18.06.08, 16:59
      ALLELUJA!
      To dobra wiadomość. I wcale nie dlatego, że usunęła, tylko że pozwolono
      dziewczynie na zrealizowanie jej planów. Że włączyła się do akcji minister
      Kopacz, że wyznaczyła szpital, gdzie facet w czarnej kiecce nie miał wstępu.
      Brawo pani minister!

      Druga, która by mnie ucieszyła, to ta że prokuratora wzięła w obroty księżula i
      jego dewotki.

      Cytat z artykułu:
      "Sprawą 14-latki zajmuje się warszawska prokuratura. Sprawdza ona, czy
      dziewczynka była nakłaniana wbrew swojej woli do przerwania ciąży, a także to,
      czy była zmuszana do niepoddawania się legalnej aborcji. Prokuratura sprawdzi,
      też czy doszło do naruszenia tajemnicy lekarskiej w jej sprawie".

      Jak znam życie, a znam, sprawa sie rozejdzie po kościach i księżulowi włos nie
      spadnie z łepetyny.

      • hymenaios Re: Agata usunęła ciążę. 18.06.08, 20:18
        Gość portalu: brum napisał(a):

        > "Sprawą 14-latki zajmuje się warszawska prokuratura. Sprawdza ona,
        czy
        > dziewczynka była nakłaniana wbrew swojej woli do przerwania ciąży,
        a także to,
        > czy była zmuszana do niepoddawania się legalnej aborcji.
        Prokuratura sprawdzi,
        > też czy doszło do naruszenia tajemnicy lekarskiej w jej sprawie".
        >
        > Jak znam życie, a znam, sprawa sie rozejdzie po kościach i
        księżulowi włos nie
        > spadnie z łepetyny.
        >

        Proponuję zajrzeć do ustawy o planowaniu rodziny i art 3 tej ustawy
        oraz uwzględnienie faktu, że dotyczy to ludzi wierzących.
        Prokuratura bada też tu inne sprawy, co wcale nie oznacza, że
        wyprodukuje jakiś akt oskarżenia.
        • snajper55 Re: Agata usunęła ciążę. 20.06.08, 01:44
          hymenaios napisał:

          > Proponuję zajrzeć do ustawy o planowaniu rodziny i art 3 tej ustawy
          > oraz uwzględnienie faktu, że dotyczy to ludzi wierzących.

          A jakież znaczenie ma wiara ??? Wierzących nie obowiązuje tajemnica lekarska ?
          Wierzących nie obowiązuje ustawa o ochronie danych osobowych ?

          S.
    • maximus12345 Re: Agata usunęła ciążę. 18.06.08, 17:17
      Jeśli mam być szczery, to jestem przeciwko usuwaniu ciąży, jeśli nie
      jest zagrożone życie lub zdrowie matki, ale tutaj piszę z innego
      powodu.
      Osobiście nie widzę szczególnych powodów ani do ubolewania ani do
      wyrazów radości. W końcu z czego się cieszyć?
      Cóż, na Ziemi będzie o jednego człowieka mniej,a to z pewnością
      powód do smutku.
      I dlaczego ubolewać?
      Dziewczyna dokonała wyboru i nic nam do tego. W końcu dziecko się
      nie narodziło więc nie cierpało z powodu jej decyzji, chociaż
      bezsprzecznie straciło szansę na własne życie.
      Wiem że dla wielu osób zabrzmi to cynicznie, ale nie ma co płakać
      nad rozlanym mlekiem.
      • Gość: tomekjot wzór do nasladowania IP: *.gprs.plus.pl 18.06.08, 17:46
        powinna honorowym członkiem młodzxiezówki SLD za słuszny wkład do walki z moherami.

        z niecerpliwoscia czekam na nsladowczynie
        • maximus12345 Re: wzór do nasladowania 18.06.08, 18:15
          Jaki ma związek "walka z moherami", z aborcją?
          Dokonała tego zabiegu, przypuszczam że pod presją otoczenia i na jej
          miejscu nie był skłonny do tego żeby powiedzieć: "Drogie
          czternastolatki w ciąży, dokonałam aborcji, róbcie to samo".
          To była jej osobista decyzja i myślę że nie był to akt "walki" z
          czymkolwiek.
          Ja, nie widzę nic szlachetnego w aborcji, to po prostu, przepraszam
          za cynizm, czyn podyktowany pragmatyzmem lub wolą przetrwania.
    • mary_an Precedens 18.06.08, 18:36
      Moim zdaniem cala historia ma 2 plusy:

      1. moze mlode dziewczyny w jej wieku o tym slyszaly i sobie pomysla, ze w ciaze
      mozna zajsc nawet jak jest sie jeszcze praktycznie dzieckiem

      2. moze nastepna dziewczynka/kobieta, ktora zostanie zgwalcona, lub bedzie mogla
      legalnie usunac ciaze z innego problemu nie bedzie przechodzila przez az takie
      utrudnienia. Chociaz tutaj nie jestem wcale pewna, na razie jest 1:0 dla
      pro-choice, przy nastepnej okazji pro-life moga chciec zremisowac..

      a dziewczynka niech skonczy najpierw szkole, mysle, ze to doswiadczenie
      pozwolilo jej troche dojrzec i zrozumiec, co jest w zyciu najwazniejsze. I mam
      nadzieje, ze kiedys uda jej sie zostac szczesliwa matka, ale wszystko w swoim
      czasie.
      • piwi77 Re: Precedens 18.06.08, 19:01
        Niezakłamana nazwa pro-life to pro-underground-abortion.
      • dodaa84 Re: Precedens 18.06.08, 21:56
        właśnie, wszystko w swoim czasie. a przede wszystkim seks.
    • Gość: antymoher przywrócono normalność - zadecydowała ona IP: *.chello.pl 18.06.08, 18:37

      a nie jakiś nawiedzony jeden z drugim
    • beretelwi Re: Agata usunęła ciążę. 18.06.08, 18:40
      jątrzenie jest jak widzę Twoją mocną stroną
      rzeczowa dyskusja nie!!!
      • piwi77 Re: Agata usunęła ciążę. 18.06.08, 19:02
        Najlepiej przejdź na forum - komplementy
      • hymenaios Re: Agata usunęła ciążę. 18.06.08, 20:38
        beretelwi napisał:

        > jątrzenie jest jak widzę Twoją mocną stroną
        > rzeczowa dyskusja nie!!!

        A jaką Ty tu rzeczową dyskusję chcesz tu prowadzić oprócz takiej, w
        której rozpatruje się czy wszystko zgodnie z prawem się odbyło?
    • xtrin Wyraz radości. 18.06.08, 18:50
      Cieszę się, że dziewczynce udało się zrealizować to, co wspólnie z matką
      postanowiły. Szkoda, że aby to się stało potrzebna była aż interwencja ministra.

      Jak napisała mary_an sprawa ma pewne plusy. Wyciągnięto na światło dzienne pewne
      aspekty aborcji, o których wcześniej wcale się nie mówiło lub mówiło zbyt mało.

      Brakuje jeszcze kilku wyroków przeciwko duchownemu, jego zwolenniczkom i pewnie
      paru lekarzom.
      • Gość: behemotka2 Re: Wyraz radości. IP: *.retsat1.com.pl 18.06.08, 19:08
        A może: co postanowiła matka i wymusiła na córce? Wszyscy wrzucają,
        że księża zmuszali dziwczynę do czegoś, a nikt nie pomyśli, że moża
        matka też ją zmusiła do aborcji.
        • hypatia69 Re: Wyraz radości. 18.06.08, 19:18
          Przemoca? Po całej aferze? Nierealne.
          A poza tym matka to nie obcy frajer w czerni i kółko różańcowe pełne
          kobitek, które niejednokrotnie mają za sobą po kilka skrobanek;]
          • Gość: tomekjot Re: Wyraz radości. IP: *.gprs.plus.pl 18.06.08, 19:21
            bardziej prawdopodobne, ze jej matka ma za sobą po kilka skrobanek;]
            • hypatia69 Re: Wyraz radości. 18.06.08, 19:35
              Dlaczego? Osobiście znam wiecej babinek, które za komuny, kiedy gumy
              były trudne do zdobycia, skrobały sie na potęgę, a teraz pyskują.
              Wiecej, niż kobitek po trzydziestce, które by sie nałogowo skrobały.
              Beret Ci oczka zasłania?
              • majenkir Re: Wyraz radości. 18.06.08, 19:55
                hypatia69 napisała:

                > Dlaczego? Osobiście znam wiecej babinek, które za komuny, kiedy
                gumy były trudne do zdobycia, skrobały sie na potęgę, a teraz
                pyskują.

                To fakt. Wiekszosc rowiesniczek mojej babci i mamy sie skrobala.
                Niektore po kilka (!) razy. Ale teraz nikt o tym nie mowi
                oczywiscie....
                • hypatia69 Re: Wyraz radości. 20.06.08, 00:59
                  Ba! Te właśnie panie maszeruja na czele pochodów antyaborcyjnych...
                  I żadna się nie przyzna do dawnych grzechów. I do tego, ze spłyneły
                  po nich jak woda po kaczce.
                  • snajper55 Re: Wyraz radości. 20.06.08, 01:55
                    hypatia69 napisała:

                    > Ba! Te właśnie panie maszeruja na czele pochodów antyaborcyjnych...
                    > I żadna się nie przyzna do dawnych grzechów. I do tego, ze spłyneły
                    > po nich jak woda po kaczce.

                    Bo one się wyspowiadały, dały na tacę i sOM czyste jak dziewice. A może nawet
                    jak Anna Sobecka.

                    S.
                    • hypatia69 Re: Wyraz radości. 20.06.08, 08:30
                      Niewykluczone:))) Ma taki podejrzany błysk w oku:)))
                      W bogach nadzieja, ze Agata za 50 lat nie dostanie takiej samiej
                      odpiedolki.
                  • opornik4 Re: Wyraz radości. 20.06.08, 21:40
                    hypatia69 napisała:

                    > Ba! Te właśnie panie maszeruja na czele pochodów antyaborcyjnych...
                    > I żadna się nie przyzna do dawnych grzechów. I do tego, ze spłyneły
                    > po nich jak woda po kaczce.

                    Pleciesz,jak potluczony7a.
                    Najczesciej te kobiety,ktore maja owa traume za soba
                    - dokladaje teraz wszelkich staran,by ochronic przed glupota
                    kolejne ofiary chorej propagandy.
                    Wlasnie dlatego,iz dobrze wiedza co znaczy ow "zabieg",
                    i ze nie splynelo to po nich jak woda po kaczce.
                    Zreszta,nie tyle wedruja na czele pochodow antyaborcyjnych,
                    a raczej posluguja w roznego rodzaju wolnotariacie,
                    przychodzac z pomoca samotnym matkom.
                    • snajper55 Re: Wyraz radości. 21.06.08, 02:44
                      opornik4 napisała:

                      > a raczej posluguja w roznego rodzaju wolnotariacie,
                      > przychodzac z pomoca samotnym matkom.

                      Czy pomoc może być niechciana ? A może to już wtedy nie jest pomoc ? Tylko jak
                      to wtedy nazwać ? Może terroryzm ?

                      S.
                    • hypatia69 Re: Wyraz radości. 21.06.08, 12:27
                      "Pleciesz,jak potluczony7a."
                      Otóż właśnie nie.
                      "Wlasnie dlatego,iz dobrze wiedza co znaczy ow "zabieg", i ze nie
                      splynelo to po nich jak woda po kaczce."
                      Gadałam z wieloma kobietami po skrobance. W różnym wieku. Trauma? No
                      owszem, przyjemność to to nie była, ale sranie w banie, nie trauma.
                      Zazwyczaj pozbycie sie kłopotu i święty spokój. Problem mają te,
                      które chciały mieć dzieci, ale poroniły, a nie te, które sie
                      wyskrobały.
                      "przychodzac z pomoca samotnym matkom."
                      Matkom niech pomagaja. Ale od tych, które matkami być nie chcą niech
                      sie odpierniczą i bedzie po problemie.
        • Gość: tomekjot złe prawo IP: *.gprs.plus.pl 18.06.08, 19:18
          W takiej sytuacji nalezy się zastanowić czy nie nalezy w takich przypadkach wyłaczyc rodziców od podejmowania takich decyzji za dziecko. nie wydaje mi sie zeby to był problem. przeciez rodzice nie maja na przykład prawa sprzedac nieruchomości należacych do swoich dzieci. Nie każda decyzja podejmowana w imieniu małoletniego jest dla niego korzystna.

          nie może byc tak, zeby przyszła babk decydował o tym czy czy jej wnuk ma prawo przyjśc na swiat czy nie.
          • hypatia69 Re: złe prawo 18.06.08, 19:33
            Masz dzieci? Bo chyba nie.
            Jak sądzisz, na czyim utrzymaniu i przez kogo wychowywany byłby ów
            wnuk? Przez 14letnie dziecko?
            Nie ma żadnych blizszych wieści na temat tego, jaka to rodzina.
            Ale zakładając, ze jakaś tam rodzina nie patologiczna i żyjaca w
            zgodzie i przyjaźni nagle wpada w podobne łajno: dziewczynka idzie
            do łóżka z kolesiem i zachodzi w ciążę. To podaj mi powody, dla
            których rodzice mają sie nie wtrącać. I do kogo ona powinna iść po
            radę? Do księdza? Wiadomo, co jej poradzi. Do stowarzyszenia
            kobiecego, opowiadac o całej sprawie obcym niewiastom? Nie, od tego
            są właśnie rodzice. Dzewczynka jest w gimnazjum, a rodzina jest
            podstawową jednostką społeczną.
            A jesli Ci się ciaża myli z nieruchomością to sugeruję zgłębić oba
            zagadnienia. Moze dostrzeżesz różnice.

            Ja mam dziecko. I gdyby nagle sie okazało, ze się władowało w takie
            kłopoty, to też czułabym sie zobowiazana podpowiedzieć i doradzic.
            Nie zdecydować za nią [tu też tego nie było], ale być z nią. Bo
            jestem matką.
          • xtrin Re: złe prawo 18.06.08, 21:06
            Gość portalu: tomekjot napisał(a):
            > W takiej sytuacji nalezy się zastanowić czy nie
            > nalezy w takich przypadkach wyłaczyc rodziców
            > od podejmowania takich decyzji za dziecko.

            Ciekawa jestem, czy byłbyś tego samego zdania, gdyby w tym przypadku dziewczynka
            poddać się aborcji chciała, a nie byłoby to możliwe ze względu na sprzeciw matki :).

            Jest to poważna decyzja, którą powinni podejmować wspólnie rodzice i dziecko (o
            ile jest w stanie).
          • krytykantka07 Re: złe prawo 18.06.08, 22:06
            O tak. Wszystkim rodzicom zabrać prawa rodzicielskie i wszystkie
            dzieci będą nasze ( klechów ). To już przerabialiśmy. Wszystkie
            dzieci były nasze ( partii ). Ale nawet komuniści nie zabrali praw
            rodzicom. Coś takiego, że klechy są gorsi niż komuniści. No ale
            skoro właśnie z KK wywodzi się komunizm, to nie jest to czymś
            niezwykłym. W tej sprawie powinni odpowiadać: lekarze, klecha,
            mohery i sąd, który zdecydował na podstawie pomówienia i
            niezrozumienia prawa rodziców kierujących się dobrem dziecka
            umieścić Agatę z dala od rodziców. To była sprawa rodzinnna i w
            rodzinie miała być załatwiona. Klechom i lekarzom nic do tego. A
            sąd, który dał sie zmanipulować pokazał, ze sędziowie to idioci. I
            tak upadają autorytety. To akurat mnie cieszy. Gdyby jeszcze ludzie
            zdali sobie sprawę, że autorytety pochodzą od kleru, a raczej od
            wypaczonej nauki Jezusa skończyłyby się problemy z marketingiem w
            polityce i żaden polityk by nie chodził na pasku kleru. Mam
            nadzieję, że lewica to rozumie i zamiast demokracji wprowadzi rządy
            ekspertów.
            • Gość: brum Re: złe prawo IP: *.chello.pl 18.06.08, 22:13
              krytykantka07 napisała:

              > Mam nadzieję, że lewica to rozumie i zamiast demokracji wprowadzi
              > rządy ekspertów.

              A na ministra edukacji narodowej powoła krytykantkę07.
              • migreniasta Re: złe prawo 18.06.08, 22:15
                Brumie a Ciebie widziałabym w służbach specjalnych. Jesteś taki
                nieodgadniony.
                • krytykantka07 Re: złe prawo 18.06.08, 22:18
                  A ja Ciebie w dyplomacji. Po tym temacie o spiralkach tam sie
                  nadajesz ;)
                  • migreniasta Re: złe prawo 18.06.08, 22:24
                    To była totalna spirala głupoty.Miałam niezłą polewkę Ale na
                    szczęście jest tu wiele kumatych nicków.Do dyplomacji mnie nie
                    zaciągniesz.Mam kłopoty z etykietą.To atawizm po przodkach.Pochodzę
                    z plebsu.
                    • krytykantka07 Re: złe prawo 18.06.08, 22:32
                      migreniasta napisała:

                      > To była totalna spirala głupoty.Miałam niezłą polewkę Ale na
                      > szczęście jest tu wiele kumatych nicków.

                      To było genialne. Pokazałaś jak działa myślenie grupowe.

                      Do dyplomacji mnie nie > zaciągniesz.Mam kłopoty z etykietą.To
                      atawizm po przodkach.Pochodzę > z plebsu.

                      Masz poczucie humoru i to wystarczy. A polityczna poprawność wtedy
                      może przegrać. Wiesz, że odpowiedzi z " głupia frant " stawiają na
                      głowie całe prawo ;). No i przeciwdziałają manipulcji? A dobre
                      maniery czyli kreowanie chama na dżentelmena nie jest potrzebne. Już
                      takich wykreowanych mieliśmy, a po wyborach słoma z butów wyszła.
                      Skoro Ty przyznajesz sie do pochodzenia z plebsu, to tylko może być
                      Twoim atutem. Czyli do dyplomacji się nadajesz ;).



                      • migreniasta Re: złe prawo 18.06.08, 22:35
                        Z domu mi Dyzma.Mówi Ci to coś?
                        • krytykantka07 Re: złe prawo 18.06.08, 22:44
                          Czyli nadajesz się idealnie do dyplomacji ;).
                • Gość: brum Re: złe prawo IP: *.chello.pl 18.06.08, 22:18
                  Gdzież bym śmiał marzyć o współpracy z tobą, o najjaśniejsza pani, w jednym
                  rządzie:)
                  • hypatia69 Re: złe prawo 20.06.08, 08:41
                    No proszę, jaki nieśmiały! Rok temu nie miałeś oporów:
                    forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=67431655&a=67458741
                    Pewnie dlatego, ze boskiej Migreniastej jeszcze nie było;] Ciżby Ci
                    zaszkodziła na asertywność?;P
                    • Gość: brum Re: złe prawo IP: *.chello.pl 20.06.08, 11:37
                      Szczerze?
                      Pomyliłem autorkę postu. Myślałem, że to moja "ulubienica", krytykantka07 składa
                      mi taką propozycję. Zanim spostrzegłem błąd, wysłałem. Nie prostowałem, nie
                      widziałem potrzeby.
                      Myślałem, że nikt nie zauważy mojej kpiny. Aż tu nagle, czujna Hypatia jednak
                      zauważyła...:)
                      • hypatia69 Re: złe prawo 20.06.08, 14:25
                        Masz pecha:))) Uwaznie śledzę Twoje posty:)))
                        • Gość: brum Re: złe prawo IP: *.chello.pl 20.06.08, 15:30
                          Proszę jednak o taryfę ulgową. Jestem chory. Należy mi sie odrobina współczucia.
                          Za kilka dni będę, mam nadzieję, znów kozacki. Jak ten, nie przymierzając ataman.
                          • hypatia69 Re: złe prawo 20.06.08, 18:15
                            <głasku_głasku>
                            Ale to nie choroba popromienna? Raczej chory z afektu do
                            Migreniastej?;]
                            No to daj znać, jak Ci sie polepszy i zdrowiej szybko; nadmiar
                            afektu szkodzi na nerwy i umysł, osłabia odporność, itd, itd.
                            • Gość: brum Re: złe prawo IP: *.chello.pl 20.06.08, 19:14
                              Wymuszone współczucie nie cieszy. Jedna jedyna pocoo okazała mi trochę serca, i
                              tylko ona może liczyć na moją dozgonną wdzięczność.
                              • hypatia69 Re: złe prawo 20.06.08, 19:18
                                Nie marudź. Ja Ci faktycznie współczuję. Tyle, ze nie należę do tych
                                łagodnych i eterycznych istot, które sie roztkliwiają. Jestem
                                człowiekiem czynu. I mam problem z okazywaniem uczuć;] Zwłaszcza
                                ciepłych;] Chociaż posiadam takowe.
                                I mam w nosie dozgonną czy jakąkolwiek wdzięczność. Nie współczuję w
                                celu.
                                • Gość: brum Re: złe prawo IP: *.chello.pl 20.06.08, 19:29
                                  No, nareszcie napisałaś jak dawna Hypatia, którą poznałem n miesięcy temu, i
                                  którą polubiłem.
                                  • hypatia69 Re: złe prawo 20.06.08, 19:31
                                    Znaczy co?
            • tomekjot Re: złe prawo 18.06.08, 22:28
              a nie są?- przeciez własnie obniza sie wiek obowiazkowego pójscia do szkoły, w ten sposób odbiera się dzieci rodzinie, należy temu zapobiec. Zapisz sie do "postempowej" partii. specjalista od robienia hamburgerów czeka na takie osoby jak ty.
          • obraza.uczuc.religijnych Re: złe prawo 19.06.08, 15:45
            Tak, rodziców wyłączyć z podejmowania decyzji, jedyne co można uznać
            to danie szczylowi klapsika. To się mieści w prawicowej doktrynie
            autonomii rodziny.
          • snajper55 Dobre prawo. 20.06.08, 01:57
            Gość portalu: tomekjot napisał(a):

            > W takiej sytuacji nalezy się zastanowić czy nie nalezy w takich przypadkach wył
            > aczyc rodziców od podejmowania takich decyzji za dziecko.

            Mogę cię uspokoić. W takich przypadkach rodzice NIE podejmują decyzji ZA
            dziecko. W takich sytuacjach aby wykonać aborcję wymagana jest ZGODA dziecka
            ORAZ rodzica.

            S.
        • xtrin Re: Wyraz radości. 18.06.08, 20:51
          Gość portalu: behemotka2 napisał(a):
          > A może: co postanowiła matka i wymusiła na córce?

          Córka miała setki okazji, by się na takie coś poskarżyć i tego nie zrobiła.
          Ostateczną decyzję podjęła z dala od matki.

          > Wszyscy wrzucają, że księża zmuszali dziwczynę do czegoś,
          > a nikt nie pomyśli, że moża matka też ją zmusiła do aborcji.

          Pomyśleli tak "obrońcy życia" i zgłosili do prokuratury.
      • hymenaios Wyraz radości i do więzienia księdza 18.06.08, 20:29
        xtrin napisała:

        > Brakuje jeszcze kilku wyroków przeciwko duchownemu, jego
        zwolenniczkom i pewnie
        > paru lekarzom.

        Jakiej wysokości i z jakiego artykułu? Chcesz naprędce odpowiedni
        kodeks karny stworzyć?
        • xtrin Re: Wyraz radości i do więzienia księdza 18.06.08, 20:48
          hymenaios napisał:
          > Chcesz naprędce odpowiedni kodeks karny stworzyć?

          Nie ma takowej potrzeby.
          • hymenaios Re: Wyraz radości i do więzienia księdza 18.06.08, 20:50
            xtrin napisała:

            > hymenaios napisał:
            > > Chcesz naprędce odpowiedni kodeks karny stworzyć?
            >
            > Nie ma takowej potrzeby.

            Jak to nie ma, skoro chcesz tego biedaka do paki wsadzić?
            • xtrin Re: Wyraz radości i do więzienia księdza 18.06.08, 21:02
              hymenaios napisał:
              > Jak to nie ma, skoro chcesz tego biedaka do paki wsadzić?

              Tak to.
              • hymenaios Re: Wyraz radości i do więzienia księdza 18.06.08, 22:19
                xtrin napisała:

                > hymenaios napisał:
                > > Jak to nie ma, skoro chcesz tego biedaka do paki wsadzić?
                >
                > Tak to.
                >

                To jakaś modlitwa czy też raczysz mnie pobożnymi życzeniami?
              • hymenaios I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia?? 18.06.08, 23:07
                Ciąża 14-latki z Lublina – wbrew pierwszym doniesieniom prasowym -
                nie była wynikiem gwałtu, ale związku z o rok starszym od
                dziewczynki chłopcem, z którym utrzymywała relacje od wielu miesięcy.
                Nauczyciele zwracali uwagę matce nastolatki, że współżyje ona z
                chłopcem.
                Jednak dziewczynka kilkakrotnie zmieniała swoją decyzję, pisała do
                koleżanek smsy, z których wynikało, że nie chce zabić poczętego
                dziecka. Z dziewczynką skontaktował się ks. Krzysztof Podstawka,
                dyrektor Domu Samotnej Matki i przewodniczący Funduszu Obrony Życia
                Archidiecezji Lubelskiej. Media oskarżały go potem o ingerencję i
                nakłanianie dziewczynki do zmiany decyzji oraz wpływanie na decyzje
                lekarzy.
                Sam ksiądz na specjalnie zwołanej konferencji prasowej 13 czerwca
                ujawnił treść listu 14-latki, w którym zapraszała go ona do
                odwiedzin w szpitalu.

                test.radio.kielce.pl/page,,14-letnia-Agata-usunela-ciaze,c27839ffdfe15f85f07d7a1b1db9cc64.html
                • krytykantka07 Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 18.06.08, 23:22
                  hymenaios napisał:

                  > Ciąża 14-latki z Lublina – wbrew pierwszym doniesieniom prasowym -
                  > nie była wynikiem gwałtu, ale związku z o rok starszym od
                  > dziewczynki chłopcem, z którym utrzymywała relacje od wielu
                  miesięcy. > Nauczyciele zwracali uwagę matce nastolatki, że
                  współżyje ona z > chłopcem.

                  No pewnie, że takim doniesieniom można wierzyć.

                  > Jednak dziewczynka kilkakrotnie zmieniała swoją decyzję, pisała do
                  > koleżanek smsy, z których wynikało, że nie chce zabić poczętego
                  > dziecka.

                  O tak, bo już wtedy jakiś klecha jej zaczął mieszać w głowie i była
                  zagubiona.

                  Z dziewczynką skontaktował się ks. Krzysztof Podstawka,
                  > dyrektor Domu Samotnej Matki i przewodniczący Funduszu Obrony
                  Życia > Archidiecezji Lubelskiej.

                  Kiedy się skontaktował - nie wiadomo. Dlaczego pominął rodziców -
                  również.

                  Media oskarżały go potem o ingerencję i > nakłanianie dziewczynki do
                  zmiany decyzji oraz wpływanie na decyzje > lekarzy.

                  Bo tak było! Odebrał dziecko rodzicom.

                  > Sam ksiądz na specjalnie zwołanej konferencji prasowej 13 czerwca
                  > ujawnił treść listu 14-latki, w którym zapraszała go ona do
                  > odwiedzin w szpitalu.

                  Akurat to do mnie nie przemawia. To spreparowany dowód. Klechy są do
                  tego zdolne. Gdyby był taki list, to nie tak by napisała 14 latka.
                  To było pisane albo pod dyktando, albo dowód nie jest dowodem. Jeśli
                  pod dyktando to nastolatka była zastraszona! Trzeba wobec lekarki i
                  klechy wyciągnąć konsekwencje. Od podejmowania decyzji jest rodzina!
                  • hymenaios Eeee, dykteryjki to ja też potrafię opowiadać 19.06.08, 08:41
                    krytykantka07 napisała:

                    > No pewnie, że takim doniesieniom można wierzyć.

                    Twoja wiara mało mnie interesuje.

                    > Bo tak było! Odebrał dziecko rodzicom.

                    A w ogóle to była to ciąża urojona i aborcję wymyśliła sobie
                    katolicka agencja informacyjne. Jej przecież wierzyć nie można ;)))

                • xtrin Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 19.06.08, 15:33
                  hymenaios napisał:
                  > Ciąża 14-latki z Lublina nie była wynikiem gwałtu,
                  > ale związku z o rok starszym od dziewczynki chłopcem,
                  > z którym utrzymywała relacje od wielu miesięcy.

                  Jedno drugiemu nie przeczy.
                  • hymenaios Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 19.06.08, 15:48
                    xtrin napisała:

                    > hymenaios napisał:
                    > > Ciąża 14-latki z Lublina nie była wynikiem gwałtu,
                    > > ale związku z o rok starszym od dziewczynki chłopcem,
                    > > z którym utrzymywała relacje od wielu miesięcy.
                    >
                    > Jedno drugiemu nie przeczy.
                    >

                    Dlaczego?
                    • hymenaios Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 19.06.08, 15:50
                      hymenaios napisał:

                      > xtrin napisała:
                      >
                      > > hymenaios napisał:
                      > > > Ciąża 14-latki z Lublina nie była wynikiem gwałtu,
                      > > > ale związku z o rok starszym od dziewczynki chłopcem,
                      > > > z którym utrzymywała relacje od wielu miesięcy.
                      > >
                      > > Jedno drugiemu nie przeczy.
                      > >
                      >
                      > Dlaczego?

                      Sorry, jak zwykle z Tobą nie doczytałem. Oczywiście, nie przeczy.
                      Tylko co z tego, że taka możliwość istnieje.
                • snajper55 Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 20.06.08, 02:12
                  hymenaios napisał:

                  > Sam ksiądz na specjalnie zwołanej konferencji prasowej 13 czerwca
                  > ujawnił treść listu 14-latki, w którym zapraszała go ona do
                  > odwiedzin w szpitalu.

                  A tak opisuje to Agata:

                  "- Pani ordynator, na początku była bardzo miła - relacjonuje Agata. - Kazała
                  nam z mamą przyjść za kilka dni. Ale gdy się zjawiłyśmy czekała już na nas z
                  księdzem. I zaczęło się: że to zło, że morderstwo. Doktor i ksiądz obrazili
                  mamę, kazali jej wyjść. - A ty dziecko zostań z nami - powiedziała pani doktor.
                  - Ja ciebie mogę adoptować i twoje dziecko też. "

                  S.
                  • hymenaios Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 21.06.08, 13:48
                    snajper55 napisał:

                    > hymenaios napisał:
                    >
                    > > Sam ksiądz na specjalnie zwołanej konferencji prasowej 13
                    czerwca
                    > > ujawnił treść listu 14-latki, w którym zapraszała go ona do
                    > > odwiedzin w szpitalu.
                    >
                    > A tak opisuje to Agata:
                    >
                    > "- Pani ordynator, na początku była bardzo miła - relacjonuje
                    Agata. - Kazała
                    > nam z mamą przyjść za kilka dni. Ale gdy się zjawiłyśmy czekała
                    już na nas z
                    > księdzem. I zaczęło się: że to zło, że morderstwo. Doktor i ksiądz
                    obrazili
                    > mamę, kazali jej wyjść. - A ty dziecko zostań z nami - powiedziała
                    pani doktor.
                    > - Ja ciebie mogę adoptować i twoje dziecko też. "

                    Jeśli już, to nie jest relacja Agaty, tylko matki Agaty. Newsweek
                    nigdy nie dotarł do samej dziewczyny. To tak samo jak z informacją o
                    gwałcie, gdzie dziennikarka na podstawie informacji o wydaniu
                    zaświadczenia przez prokuraturę była święcie przekonana, że tu o
                    gwałt chodzi. W tym samym miejscu jest taki tekst "Terroryzowana
                    przez działaczy antyaborcyjnych 14-latka trafiła do szpitala z
                    krwotokiem - dowiedział się "Newsweek". Ale i tu wciąż jest przez
                    nich nachodzona i nękana." Już to stawia pod znakiem zapytania
                    wiarygodność autorki. Pikiety pod szpitalem wystawiały organizacje
                    proaborcyjne:


                    elajagiello.blog.onet.pl/2,ID323016139,index.html
                    • snajper55 Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 22.06.08, 00:52
                      hymenaios napisał:

                      > Jeśli już, to nie jest relacja Agaty, tylko matki Agaty. Newsweek
                      > nigdy nie dotarł do samej dziewczyny.

                      A skąd masz takie wiadomości ? Na co czeka konkurencja Newsweeka ? Dlaczego nie
                      krzyczą wielkimi tytułami o kłamstwie konkurencyjnego tygodnika, który wyraźnie
                      napisał:

                      "W poniedziałek wieczorem udało się nam skontaktować ze Agatą - 14-letnią
                      dziewczynką, która próbowała legalnie usunąć ciążę będącą wynikiem gwałtu."

                      Tylko Ty wiesz, że to nieprawda ? Pewnie Agata Ci powiedziała ?

                      S.
                      • hymenaios Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 23.06.08, 09:01
                        snajper55 napisał:

                        > "W poniedziałek wieczorem udało się nam skontaktować ze Agatą - 14-
                        letnią
                        > dziewczynką, która próbowała legalnie usunąć ciążę będącą wynikiem
                        gwałtu."
                        >
                        > Tylko Ty wiesz, że to nieprawda ? Pewnie Agata Ci powiedziała ?

                        A skąd gazeta wiedziała kim jest Agata i gdzie akurat się znajduje?
                        To dlatego oskarżasz lekarkę o opublikowanie danych osobowych???
                        • snajper55 Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 23.06.08, 14:28
                          hymenaios napisał:

                          > A skąd gazeta wiedziała kim jest Agata i gdzie akurat się znajduje?

                          Po pojawieniu sie danych Agaty na stronach internetowych przeciwników aborcji
                          nie trudno było się z nią skontaktować.

                          > To dlatego oskarżasz lekarkę o opublikowanie danych osobowych???

                          Możesz pokazać gdzie ją o to oskarżam ? Bo jakoś sobie tego nie przypominam. Ją
                          należy oskarżyć o złamanie tajemnicy lekarskie i nie wywiązanie się z obowiązków
                          lekarza.

                          S.
                • snajper55 Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 20.06.08, 02:20
                  hymenaios napisał:

                  > Ciąża 14-latki z Lublina – wbrew pierwszym doniesieniom prasowym -
                  > nie była wynikiem gwałtu, ale związku z o rok starszym od
                  > dziewczynki chłopcem, z którym utrzymywała relacje od wielu miesięcy.

                  A tak mówi Agata:
                  "W rozmowie z "Newsweekiem" Agata potwierdziła, że chce usunąć ciążę: - To nie
                  był mój chłopak i to był gwałt, cokolwiek by teraz nie mówił - powiedziała."

                  > Jednak dziewczynka kilkakrotnie zmieniała swoją decyzję,

                  "Do akcji wkroczył ksiądz z Lublina, a za nim działacze pro-life. Okupowali
                  szpital, zarzucili lekarzy mailami, siedzieli w komisariacie, gdy Agatę
                  przesłuchiwano. Pod ich wpływem dziewczynka zmieniła zdanie."

                  > pisała do koleżanek smsy, z których wynikało, że nie chce zabić poczętego
                  > dziecka.

                  Na pewno używając takich słów ? O "zabiciu poczętego dziecka" ? Ktoś tu ciemnotę
                  wciska. To nie są słowa 14latki. Ona BY powiedziała "mojego dziecka".

                  Cytaty:

                  www.newsweek.pl/wydruk/artykul-wydruk-online.asp?Artykul=26765
                  wyborcza.pl/1,76842,5295706,Dziewczynka_w_ciazy__Osaczona.html

                  S.
                  • hymenaios Re: I z czego tu się cieszyć, za co do więzienia? 23.06.08, 16:33
                    snajper55 napisał:

                    > A tak mówi Agata:
                    > "W rozmowie z "Newsweekiem" Agata potwierdziła, że chce usunąć
                    ciążę: - To nie
                    > był mój chłopak i to był gwałt, cokolwiek by teraz nie mówił -
                    powiedziała."

                    Tyle, że z innych relacji wynika, że było to wielotygodniowe
                    współżycie. Uważasz, że gwałt zostałby zignorowany przez prokuratora?

                    > > pisała do koleżanek smsy, z których wynikało, że nie chce zabić
                    poczętego
                    >
                    > > dziecka.
                    >
                    > Na pewno używając takich słów ? O "zabiciu poczętego dziecka" ?
                    Ktoś tu ciemnot
                    > ę
                    > wciska. To nie są słowa 14latki. Ona BY powiedziała "mojego
                    dziecka".

                    A czy coś co wynika jest bezpośrednim cytatem????
    • hypatia69 Czy stonowane: 18.06.08, 19:19
      No i dobrze
      będzie nietaktem w stosunku do Ciebie? Tak w związku z Twoimi
      oczekiwaniami...
      • uyu Re: Czy stonowane: 18.06.08, 19:34
        tomekj,
        pleciesz bzdury. Poczekaj troche, miej dzieci i wtedy zgadzaj sie
        potulnie z tym zeby byle kto, byle kiedy i byle jak ingerowal w
        zycie twoje i twojej rodziny.
        A gdybys mial troche kultury i przeczytal kilka ksiazek,
        wiedzialbys, ze to co piszesz juz od dawna stanowi baze
        niewolnictwa, faszyzmu, rasizmu i kilku innych -izmow.
      • hymenaios Re: Czy stonowane: 18.06.08, 20:23
        hypatia69 napisała:

        > No i dobrze
        > będzie nietaktem w stosunku do Ciebie? Tak w związku z Twoimi
        > oczekiwaniami...

        W stosunku do mnie żadne stanowisko nie ma znaczenia, więc co tu
        mówić o nietakcie ;) Sprawa definitywnie skończona i tyle z niej
        dobrego.
    • majenkir Re: Agata usunęła ciążę. 18.06.08, 19:57
      hymenaios napisał:
      > Oczekuję wyrazów radości z jednej strony i ubolewania z drugiej.

      Proponuje ogloszenie zaloby narodowej.
      Minimum tygodniowej.
      • Gość: palam Re: Agata usunęła ciążę. IP: *.chello.pl 18.06.08, 21:50
        nie wiem czy zauważyliście, ale ta informację podała KAI, czy to jest wiarygodne
        źródło?
    • dodaa84 Re: Agata usunęła ciążę. 18.06.08, 22:03
      hmmm takie jest prawo, więc mogła tego dokonać.
      ale czy powinna?
      moim zdaniem nie?
      mogła dziecko urodzić i oddać, mogła w ten sposób uwolnić się od kosztów
      niechcianego macierzyństwa.
      z moim sumieniem to się nie zgadza, by usuwać ciążę tylko dlatego, że matka ma
      14 lat. seks nie jest dla dzieci, ale dla dorosłych ludzi,którzy są w stanie
      przyjąć jego ewentualne konsekwencje. a jeśli w seks bawią się dzieci, to niech
      dorosną, chociaż na te 9 miesięcy.
    • mahoney Re: Agata usunęła ciążę. 19.06.08, 00:26
      Miała prawo do swojej dycyzji.

      PS jak miło napisać coś na starym niku.
      • leftt Nie ma z czego się cieszyć 19.06.08, 09:20
        Przeciwstawiono sobie dwie wartości: życie dziecka (albo "płodu",
        jak to niektórzy pięknie opisują) oraz szacunek do prawa, do
        prywatności Agaty. Obie wartości są istotne.
        Czy dobrze się stało, że sprawa wyciekła do mediów? Fatalnie.
        Czy można potępiać Agatę? Nie. To wszystko było ponad jej siły.
        Czy można potępiać księdza? Nie do końca. Odrzućmy wszystkie epitety
        typu "mohery", "baby po pięciu skrobankach", "katooszołomy" itp.
        Ksiądz chciał przekonać Agatę, żeby oddała dziecko do adopcji, bo
        aborcja jest złem (być może Agata będzie tego dziecka kiedyś
        żałować -nie wiem,nie znam). Dziecko (o, przepraszam -"płód") nic
        nie zawiniło.Myślę, że znalazłaby się rodzina, chcąca to dziecko
        adoptować.
        Czy można potępiać lekarzy? Nie. Co jest ważniejsze? Prawo czy
        sumienie? Zbyt złożony temat, żeby tu o tym pisać.
        Czy można potępiać ministerstwo? Nie. Rząd ma stać na straży prawa
        (skrót myślowy, wiem, że trójpodział itp.)
        Czy są z tej sprawy jakieś korzyści? Nie. Są same straty. Nie widzę
        żadnych plusów.
        Nie ma tu ani bohaterów pozytywnych ani negatywnych.

        • cyklista Re: Nie ma z czego się cieszyć 19.06.08, 15:10
          > Czy można potępiać lekarzy? Nie. Co jest ważniejsze? Prawo czy
          > sumienie? Zbyt złożony temat, żeby tu o tym pisać.
          A to akurat jest proste, wszystkie dyktatury i cały taliban wziął się z
          postulatu że może jednak "sumienie".

          Kilkutygodniowy płód to nie człowiek - jeśli tę prostą i elementarną prawdę
          przyjmiesz do wiadomości, sprawa robi się jeszcze prostsza.
          • leftt Re: Nie ma z czego się cieszyć 19.06.08, 15:19
            cyklista napisała:

            >> A to akurat jest proste, wszystkie dyktatury i cały taliban wziął
            się z
            > postulatu że może jednak "sumienie".

            Możesz mi to wyjaśnić? Bo równie dobrze można napisać, że z tego
            powodu został obalony komunizm. I proszę, żeby to wyjasnienie nie
            było tak płytkie, jak Twoja ostatnia wypowiedź.

            Kilkutygodniowy płód to nie człowiek - jeśli tę prostą i elementarną
            prawdę
            > przyjmiesz do wiadomości, sprawa robi się jeszcze prostsza.

            Zdania są podzielone i będą podzielone. Nie chcę tu o tym
            dyskutować, bo wszystko już na ten temat zostało powiedziane i cały
            czas jesteśmy w punkcie wyjścia. Nie wiesz, od którego
            momentu "płód" zaczyna być człowiekiem. Może od 24 tygodnia? Może od
            12? A może od początku?
        • Gość: paskudek1 Re: Nie ma z czego się cieszyć IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.06.08, 15:48
          "Czy można potępiać księdza? Nie do końca. Odrzućmy wszystkie epitety typu "mohery", "baby po pięciu skrobankach", "katooszołomy" itp. Ksiądz chciał przekonać Agatę, żeby oddała dziecko do adopcji, bo aborcja jest złem"
          ksiądz ma prawo sądzić, że aborcja jest złem, ale NIE MIAŁ PRAWA rozmawiać z dziewczynką bez zgody jej rodziców. Od tego są prani opiekunowie dziecka, żeby decydować z kim i na jakich zasadach może sie dziecko kontaktować. Do rpzesłuchania przez policję obowiązkowo musi być nie tylko zgoda ale i obecnośc rodzica, tutaj jakoś nie.
          Co do adopcji to pop pierwsze - ciąża i poród to dość duże obciążenie dla 14-toletniego organizmu, a oddanie dziecka do adopcji to nie taka prosta sprawa. Dopiero po czymś takim matka może mieć problemy emocjonalne.
          "Czy można potępiać lekarzy? Nie. Co jest ważniejsze? Prawo czy sumienie? Zbyt złożony temat, żeby tu o tym pisać."
          potępiać lekrzy nie tylko można ale nawet i trzeba. Ich sumienie nic mnie nie obchodzi, mogli sobie byc katoliccy do imentu ale: 1. MIELI OBOWIĄZEK zachowac tajemnicę lekarską czego nie zrobiła pani ordynator 2. NIE MIELI PRAWA mieszać do sprawy osób trzecić tj. zapraszać księdza bez wiedzy i zgody samej zainteresowanej i jej opiekuna prawnego 3. MIELI OBOWIĄZEK przewidziany ustawą do wskazania placówki, która dokona aborcji. Na podstawie otrzymanych dokumentów wiedzieli, że przeprowadzenie tej aborcji JEST ZGODNE z obowiązującym w Polsce prawem. To co im sie wydawało, na co im sumienie pozwalało to nie ma w tym momencie znaczenia. W dodatku dyrektor szpitala w Lublinie publicznie oświadczył, że nie wskażą takiej placówki choć wiedział, że taki obowiązek nakłada na szpital PRAWO. Nie mozna doprowadzić do sytuacji, że "etyka" będzie ponad prawem, bo w ten sposób natępnym razem można doprowadzić do dużo większych nieszczęść. A być może do takich nieszczęść dochodzi już dzisiaj, tylko że media o tym nie wiedzą.
          Prawo rguluje przypadki, kiedy aborcja jest dozwolona i jeżeli spełnione są takie przypadki to lekarz MA OBOWIĄZEK dostosować się do tego prawa. Jeżeli ma tak czułe sumieni, niech wskaże, zgodnie z prawem, placówkę, w której przynajmniej jeden lekarz okaże się człowiekiem rpzestrzegającym prawa.
          Ponadto dochodzi tu reakca lekarzy z Warszawy, którzy najpierw mieli wykonac zabieg ale ugięli się pod nacisakiem agitacji osób zupełnie do tego nieuprawnionych. ZAMIAST wyprosić księdza oraz jego switę, a takze nie reagować na maile osób zupełnie postronnych dla ciężarnej, oni schowali głowę w piasek. To jest karygodne.
          "Czy są z tej sprawy jakieś korzyści? Nie. Są same straty. Nie widzę
          > żadnych plusów."
          a ja widzę, moze w końcu zajadli przeciwnycy aborcji dostrzegą to, co jest wiadome od dawna - w Polsce nie obowiązuje ZADEN kopromis w kwestii aborcji, w Polsce obowiązuje dyktat śdowisk katolickich, "obrońców zycia" którym nikt nie stanie na przeszkodzie, chyba ze w sprawę włączą się i to głosno media. Ile takich tragedii, jak ta Agaty, albo i więskzych (bo aborcji nie można było wykonać) rozgrywa się w cąłym kraju?? Mozemy się tylko domyślać.
          • Gość: Echo Ciszej na ta trumna!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.06.08, 16:57
            krytykantka07 napisała: >Mam
            >nadzieję, że lewica to rozumie i zamiast demokracji wprowadzi rządy
            >ekspertów.

            Rzady "ekspertów" juz mielismy w PRLu. Teraz tez mamy takich niewybieralnych
            "ekspertów" ktorzy co rusz pouczaja narod z Brukseli ze mamy miec nieograniczone
            parady, aborcje i inne patologie spoleczne. Lewactwa nie mozna tolerowac. Od
            ekspertow z UB po ekspertow od aborcji. Sa zagrozeniem dla narodu i cywilizacji
            europejskiej.

            wiadomosci.onet.pl/blogi/wierzejski.blog.onet.pl,323850924,blog.html
            • Gość: Echo Re: Ciszej na ta trumna!!! IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 19.06.08, 17:11
              xtrin napisała:

              > Cieszę się, że dziewczynce udało się zrealizować to, co wspólnie z >matką.

              Spelnienie marzen:(

              > Brakuje jeszcze kilku wyroków przeciwko duchownemu, jego >zwolenniczkom i
              pewnie paru lekarzom.

              Mialam o tobie lepsze zdanie. Ale tutaj udowadniasz ze nie jestes malostkowa i
              msciwa jak "surowa reka sprawiedliwosci ludowej". Typowe dla zwolennikow pewnej
              orientacji politycznej.
        • hypatia69 Re: Nie ma z czego się cieszyć 20.06.08, 01:28
          "Czy można potępiać księdza? Nie do końca."
          Nie do końca. Ale w duzym stopniu. Czemu obcy facet nie poproszony o
          to przez dziewczynkę i jej matkę sie wcina w sprawy jej macicy? Nie
          ma znaczenia, czy jest ksiedzem, czy powołanie, czy sumienie, czy
          cokolwiek. To obcy facet niezwiazany ze sprawą. Dla mnie to to samo,
          gdybym ja z jakichś przyczyn wpadła na pomysł usunięcia ciąży, a do
          szpitala wparowałby mi pan Kowalski, Kaczyński czy inny z gromada
          fanek i zaczęli mnie przekonywać, ze źle robię. Tyle, ze ja jestem
          już starą kobietą i wiedziałabym co takiemu odpowiedzieć, zeby
          zrozumiał. A tu było dziecko w tzw. trudnym wieku, rozchwiane
          emocjonalnie i niedojrzałe psychicznie.
          "Czy można potępiać lekarzy? Nie."
          Ależ owszem. Pani ordynator zamiast wzywać pana ksiedza powinna
          była - jeśli sama nie chciała dokonać zabiegu - wskazać placówke,
          gdzie dziewczynka ów zabieg bedzie mogła mieć zrobiony.

          Plus może jest jeden niewielki: tym razem "radykalni
          antyaborcjoniści" ponieśli klęskę. Gdyby jej nie ponieśli byłby
          precedens i po wszelkich oddziałach ginekologicznych zaczęłyby się
          szlajać panie z kółek różańcowych i odwodzic kobiety od aborcji.
          A czy ktokolwiek z "błogosławionej trzódki" przejmował sie uczuciami
          dziewczynki? Zresztą i z mediów też...
          Bohaterów nie ma.
          • Gość: Echo Re: Nie ma z czego się cieszyć IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.06.08, 16:06
            > "Czy można potępiać księdza? Nie do końca."
            > Nie do końca. Ale w duzym stopniu. Czemu obcy facet nie poproszony o
            > to przez dziewczynkę i jej matkę sie wcina w sprawy jej macicy?

            Zycie ludzkie to nie sprawa czyjejs macicy. Bol zabijanego dziecka to nie sprawa
            czyjejs macicy. Zreszta nie bede sie powtarzac:

            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=80791609&a=81141042
            To ze aborcja byla "legalna" w jakims miejscu i czasie nie zmienia
            faktu ze to niszczenie zycia ludzkiego, czyli morderstwo. W koncu gazowanie i
            palenie ludzi w Auschwitz tez bylo legalne.
            • snajper55 Re: Nie ma z czego się cieszyć 20.06.08, 16:40
              Gość portalu: Echo napisał(a):

              > To ze aborcja byla "legalna" w jakims miejscu i czasie nie zmienia
              > faktu ze to niszczenie zycia ludzkiego, czyli morderstwo.

              Nie. To nie jest morderstwo. Za morderstwo idzie sie do więzienia. Nawet
              nielegalna aborcja nie jest morderstwem, tylko całkiem innym przestępstwem.

              S.
              • Gość: Echo Re: Nie ma z czego się cieszyć IP: *.dsl.pltn13.pacbell.net 20.06.08, 17:27
                > Nie. To nie jest morderstwo. Za morderstwo idzie sie do więzienia. Nawet
                > nielegalna aborcja nie jest morderstwem, tylko całkiem innym przestępstwem.

                Przedefiniujmy morderstwo na socjalistyczne morderstwo i juz morderstwem nie
                jest. Nazistowskie tez nie bylo, i tylko przegrana wojna zmienila prawny status
                Auschwitz.
                • snajper55 Re: Nie ma z czego się cieszyć 21.06.08, 02:45
                  Gość portalu: Echo napisał(a):

                  > Przedefiniujmy morderstwo na socjalistyczne morderstwo i juz morderstwem nie
                  > jest. Nazistowskie tez nie bylo, i tylko przegrana wojna zmienila prawny status
                  > Auschwitz.

                  W dzisiejszej Polsce aborcja, nawet nielegalna, morderstwem nie jest.

                  S.
            • hypatia69 Re: Nie ma z czego się cieszyć 20.06.08, 19:15
              "To ze aborcja byla "legalna" w jakims miejscu i czasie nie zmienia
              faktu ze to niszczenie zycia ludzkiego, czyli morderstwo."
              To, że kler i część wiernych KRK uważa aborcje za morderstwo, to nie
              znaczy, ze tak jest.
              To, ze kółko różańcowe jest legalnej aborcji niczego nie zmienia.
              Obcy facet nie ma prawa sie wtracać w czyjąkolwiek macicę.
              Czemóż owe panie i panowie nie udadzą sie do Iraku? Czemu nie było
              ich w Kosowie? Czemu nie było ich w Belfaście, czemu nie idą
              tłumaczyć fanatycznym wyznawcom islamu, ze źle robią mordujac?
              Ja rozumiem, ze łatwiej zaszczuć czternastolatkę niż gościa z
              automatem. Ale czy o to chodzi?
              Nie porównuj zgodnej z prawem aborcji u mocno nieletniej dziewczynki
              z rzeziami dokonywanymi przez hitlerowców czy socjalistów. Bo to
              całkiem różne rzeczy. Zwłaszcza, ze kler i kółka różańcowe troszczą
              sie o zycie poczęte, a o to urodzone juz niekoniecznie. Gdzie był
              ten ksiadz, jak nasi żołnierze byli właśnie do Iraku? Czemu naszych
              drogich rządzacych nie odwodził od posyłania chłopaków na śmierć? I
              to chłopaków w wieku jak najbardziej rozpłodowym, zatem bardziej
              przydatnych społeczeństwu niż 10tygodniowy płód? A przecież posłanie
              [przynajmniej niektórych z nich] na śmierć też było legalne...
              • Gość: tomekjot Re: Nie ma z czego się cieszyć IP: *.gprs.plus.pl 20.06.08, 20:08
                to że przywłaszczenie cudzego mienia niektórzy nazywaja kradzieża,
                cnie znczy że tak jest.

                To żebiektórzy uznaja bicie zony przez męza za złe wcale nie ozncza
                ze to jest złe ( np. Romowie i Romki uważaja to za dowód miłosci).

                Musimy wyjśc ze schematów myślenia i zdjąć klapki z oczu.
                • hypatia69 Re: Nie ma z czego się cieszyć 20.06.08, 20:23
                  O czym Ty do mnie rozmawiasz? Dla Ciebie aborcja jest zbrodnią
                  straszliwą, ale posyłanie żołnierzy w cholere i na śmierć nie?
                  Poza tym już wyraziłeś poronioną opinię, ze rodzice nie powinni
                  decydować za dzieci/z dziecmi w kwestiach, na które KRK ma inne
                  spojrzenie i niczym logicznym tego nie uzasadniłeś. Pogadamy, jak
                  dojrzejesz.
              • mg2005 Re: Nie ma z czego się cieszyć 23.06.08, 17:22
                hypatia69 napisała:

                > Obcy facet nie ma prawa sie wtracać w czyjąkolwiek macicę.

                W macicę nie, w obronę życia - tak.


                > Nie porównuj zgodnej z prawem aborcji u mocno nieletniej
                dziewczynki
                > z rzeziami dokonywanymi przez hitlerowców czy socjalistów.

                Dlaczego ?!?... Obie rzezie były "legalne", a od aborcji zginęło
                więcej Polaków niż z rąk Niemców...
                • hypatia69 Re: Nie ma z czego się cieszyć 25.06.08, 13:18
                  "W macicę nie, w obronę życia - tak."
                  Brednie. Tu o zawartość macicy szło i propagandę, a nie życie.
                  " Obie rzezie były "legalne""
                  Nie kumasz różnicy między "życiem napoczętym", które i tak samo
                  funkcjonowaćod mordowania już narodzonych dzieci i jednostek w wieku
                  rozpłodowym, mogących dać jeszcze niejedno życie?
                  "od aborcji zginęło więcej Polaków niż z rąk Niemców..."
                  Jakieś dowody? Czy to tylko Twoje zdanie?
                  • mg2005 Re: Nie ma z czego się cieszyć 25.06.08, 21:34
                    hypatia69 napisała:

                    > Brednie. Tu o zawartość macicy szło i propagandę, a nie życie.

                    Dobre sobie - a "zawartość" to nie było nowe życie ?!?...


                    > Nie kumasz różnicy między "życiem napoczętym", które i tak samo
                    > funkcjonowaćod mordowania już narodzonych dzieci

                    Jedno i drugie jest ludzkim życiem. Tak mówi nauka. Ty twierdzisz
                    inaczej ?... :)


                    > Jakieś dowody?

                    Choćby statystyki szpitalne.

                    >Czy to tylko Twoje zdanie?

                    Nie - to fakt.
    • mg2005 "nielegalna ciąża"... 19.06.08, 18:16
      "To była ciąża nielegalna" - tak powiedziała "postępowa" pani
      w "postępowym" radiu...
      To dziecko było "nielegalne", nie miało prawa do życia...
      • snajper55 Re: "nielegalna ciąża"... 20.06.08, 01:51
        mg2005 napisał:

        > To dziecko było "nielegalne", nie miało prawa do życia...

        Nie. To matka miała prawo do wyboru. A fanatycy religijni nie mieli prawa do
        prześladowania dziewczynki i jej matki.

        S.
        • mg2005 Re: "nielegalna ciąża"... 20.06.08, 12:54
          snajper55 napisał:

          > mg2005 napisał:
          >
          > > To dziecko było "nielegalne", nie miało prawa do życia...
          >
          > Nie. To matka miała prawo do wyboru.

          Potwierdzasz to co napisałem...

          >A fanatycy religijni nie mieli prawa do
          > prześladowania dziewczynki i jej matki.
          >

          Żeby ratować życie dziecka - nie trzeba być fanatykiem ani wyznawcą
          religii. Wystarczy być przyzwoitym człowiekiem...
          Trzeba być fanatykiem, żeby pochwalać zabicie dziecka...
          • kolter_hugh Re: "nielegalna ciąża"... 20.06.08, 14:18
            mg2005 napisał:

            > snajper55 napisał:
            >
            > > mg2005 napisał:
            > >
            > > > To dziecko było "nielegalne", nie miało prawa do życia...
            > >
            > > Nie. To matka miała prawo do wyboru.
            >
            > Potwierdzasz to co napisałem...
            >
            > >A fanatycy religijni nie mieli prawa do
            > > prześladowania dziewczynki i jej matki.
            > >
            >
            > Żeby ratować życie dziecka - nie trzeba być fanatykiem ani wyznawcą
            > religii. Wystarczy być przyzwoitym człowiekiem...
            > Trzeba być fanatykiem, żeby pochwalać zabicie dziecka...


            wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=70828
            • mg2005 Re: "nielegalna ciąża"... 20.06.08, 18:30
              kolter_hugh napisał:
              > wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=70828

              A teraz wyjaśnij związek z aborcją...
              • kolter_hugh Re: "nielegalna ciąża"... 20.06.08, 20:20
                mg2005 napisał:
                > A teraz wyjaśnij związek z aborcją...
                wiadomosci.polska.pl/kalendarz/kalendarium/article.htm?id=70828
                Krucjata dziecięca

                Wypraw tych było jeszcze siedem. Żadna z nich nie powtórzyła jednak sukcesu
                pierwszej. Szczególnie tragicznym epizodem z historii wypraw krzyżowych była
                tzw. "krucjata dziecięca" (1212). U jej podłoża legła idea, że skoro niewiernych
                Turków nie udało się nawrócić mieczem, to może uczynią to niewinne i dobre
                dzieci. Kierując się ową myślą, zebrano 20 - 50 tys. dzieci w wieku od 3 do 12
                lat, a następnie skierowano je do Marsylii. Tam, dwóch kupców wynajęło 7
                statków, którymi mieli oni przewieźć dzieci na Wschód. Po ich wypłynięciu
                wszelki słuch o nich zaginął. Prawda wyszła na jaw po 18 latach: okazało się, że
                dwa statki zatonęły, zaś ocalałe dzieci trafiły na targi w Egipcie i w Algierii,
                gdzie zostały sprzedane jako niewolnicy.
                • mg2005 Re: "nielegalna ciąża"... 21.06.08, 09:46
                  kolter_hugh napisał:

                  >
                  > Wypraw tych było jeszcze siedem. Żadna z nich nie powtórzyła
                  jednak sukcesu
                  > pierwszej. Szczególnie tragicznym epizodem z historii wypraw
                  krzyżowych była
                  > tzw. "krucjata dziecięca" (1212). U jej podłoża legła idea, że
                  skoro niewiernyc
                  > h
                  > Turków nie udało się nawrócić mieczem, to może uczynią to niewinne
                  i dobre
                  > dzieci. Kierując się ową myślą, zebrano 20 - 50 tys. dzieci w
                  wieku od 3 do 12
                  > lat, a następnie skierowano je do Marsylii. Tam, dwóch kupców
                  wynajęło 7
                  > statków, którymi mieli oni przewieźć dzieci na Wschód. Po ich
                  wypłynięciu
                  > wszelki słuch o nich zaginął. Prawda wyszła na jaw po 18 latach:
                  okazało się, ż
                  > e
                  > dwa statki zatonęły, zaś ocalałe dzieci trafiły na targi w Egipcie
                  i w Algierii
                  > ,
                  > gdzie zostały sprzedane jako niewolnicy

                  I gdzie tu aborcja ?...
                  • kolter_hugh Re: "nielegalna ciąża"... 21.06.08, 19:49
                    mg2005 napisał:
                    >
                    > I gdzie tu aborcja ?...

                    To udowadnia ze kochanie wyskrobki ,ale nienawidzicie już narodzonych ciołku
                    parafialny !!
                    • mg2005 Re: "nielegalna ciąża"... 23.06.08, 17:26
                      kolter_hugh napisał:
                      >
                      > To udowadnia ze kochanie wyskrobki ,ale nienawidzicie już
                      narodzonych ciołku
                      > parafialny !!

                      1.Paranoiku, nie pisz do mnie w liczbie mnogiej.
                      2. Matołku, gdzie w 'krucjacie dziecięcej' widzisz nienawiść ?!?...
          • snajper55 Re: "nielegalna ciąża"... 20.06.08, 16:39
            mg2005 napisał:

            > Potwierdzasz to co napisałem...

            Nie, nie potwierdzam. To, ze matka ma prawo do aborcji nie świadczy o dziecku.

            > Żeby ratować życie dziecka - nie trzeba być fanatykiem ani wyznawcą
            > religii. Wystarczy być przyzwoitym człowiekiem...

            Aby wbrew prawu ograniczać czyjąś wolność trzeba być fanatykiem.

            > Trzeba być fanatykiem, żeby pochwalać zabicie dziecka...

            A ktoś pochwala ??? Ja widzę tylko pochwalanie przestrzegania prawa i
            pochwalanie walki o prawa tej ciężarnej dziewczynki.

            S.
            • mg2005 Re: "nielegalna ciąża"... 20.06.08, 19:04
              snajper55 napisał:

              > Aby wbrew prawu ograniczać czyjąś wolność trzeba być fanatykiem.

              Np. wolność SS-manów w Auschwitz ?...

              > A ktoś pochwala ???

              Wielu twierdzi, że to dobre rozwiązanie.

              > Ja widzę tylko pochwalanie przestrzegania prawa i
              > pochwalanie walki o prawa tej ciężarnej dziewczynki.

              Czyli pochwalanie prawa do zabicia dziecka...
              • snajper55 Re: "nielegalna ciąża"... 21.06.08, 02:48
                mg2005 napisał:

                > snajper55 napisał:
                >
                > > Aby wbrew prawu ograniczać czyjąś wolność trzeba być fanatykiem.
                >
                > Np. wolność SS-manów w Auschwitz ?...

                Nie. Mówię o wolności Agaty.

                > > A ktoś pochwala ???
                >
                > Wielu twierdzi, że to dobre rozwiązanie.

                Lepsze od 14latki w ciąży. Ja też tak sądzę, jednak nie jest to pochwalanie aborcji.

                > > Ja widzę tylko pochwalanie przestrzegania prawa i
                > > pochwalanie walki o prawa tej ciężarnej dziewczynki.
                >
                > Czyli pochwalanie prawa do zabicia dziecka...

                Nie. Do usunięcia ciąży. Dla mnie, i nie tylko dla mnie, płód to nie jest dziecko.

                S.
                • mg2005 Re: "nielegalna ciąża"... 21.06.08, 09:45
                  snajper55 napisał:

                  > >
                  > > Np. wolność SS-manów w Auschwitz ?...
                  >
                  > Nie. Mówię o wolności Agaty.

                  A czym się ona różni od wolności ss-manów ?...

                  > > Czyli pochwalanie prawa do zabicia dziecka...
                  >
                  > Nie. Do usunięcia ciąży. Dla mnie, i nie tylko dla mnie, płód to
                  nie jest dziec
                  > ko.

                  Dla Niemców Słowianin i Żyd to nie był człowiek...
                  • kolter_hugh Re: "nielegalna ciąża"... 21.06.08, 19:52
                    mg2005 napisał:

                    > snajper55 napisał:
                    >
                    > > >
                    > > > Np. wolność SS-manów w Auschwitz ?...
                    > >
                    > > Nie. Mówię o wolności Agaty.
                    >
                    > A czym się ona różni od wolności ss-manów ?...
                    >
                    > > > Czyli pochwalanie prawa do zabicia dziecka...
                    > >
                    > > Nie. Do usunięcia ciąży. Dla mnie, i nie tylko dla mnie, płód to
                    > nie jest dziec
                    > > ko.
                    >
                    > Dla Niemców Słowianin i Żyd to nie był człowiek...

                    Tak ,szczególnie to przykre w świetle tego że dobrze ponad 90 % Niemców to
                    chrześcijanie , którzy jako pierwsi skorzystali z okazji żeby uwierzytelnić swój
                    nazistowski rząd podpisując konkordat z watykanem ::)))
                    • mg2005 Re: "nielegalna ciąża"... 23.06.08, 17:29
                      kolter_hugh napisał:

                      > dobrze ponad 90 % Niemców to
                      > chrześcijanie ,

                      Dla porządku dodam, że większość z nich to protestanci .
                      Teraz czekam na twój atak na kościoły protestanckie :)
    • mg2005 Re: Agata usunęła ciążę. 19.06.08, 19:20
      "Sytuację po zabiciu poczętego dziecka czternastolatki z Lubina
      skomentował w przerwie obrad ks. bp Stanisław Stefanek,
      stwierdzając, że wygrała ideologia śmierci. Podobnie jak inni
      biskupi zwrócił uwagę, iż złą rolę w całej sprawie odegrały media. -
      To tragedia. Zginął człowiek, zostało zranione także serce matki,
      która broniła tego dziecka do końca, a szantażowana, nie poradziła
      sobie z naciskami - ocenił ordynariusz łomżyński. Były
      przewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodziny stwierdził, że w tej
      sprawie przegrało też społeczeństwo, które niczym widzowie na
      stadionie przyglądało się pogoni za niewinnym człowiekiem. -
      Najbardziej groźny jest tu negatywny pościg mediów - podkreślił,
      dodając, iż w obecnej sytuacji środki przekazu ponoszą szczególną
      odpowiedzialność, bowiem służyły "polowaniu na najbardziej
      niewinnego człowieka". Rolę mediów w opisywaniu sprawy
      czternastolatki krytycznie ocenił też ks. abp Sławoj Leszek Głódź. -
      Już kilka dni temu mówiłem, że jeśli zakończy się to dramatycznie,
      to w tym dramacie będzie miał udział także świat mediów. Niestety,
      tak się stało - powiedział metropolita gdański."
      • kolter_hugh Re: Agata usunęła ciążę. 19.06.08, 19:46
        mg2005 napisał:

        > "Sytuację po zabiciu poczętego dziecka czternastolatki z Lubina
        > skomentował w przerwie obrad ks. bp Stanisław Stefanek,
        > stwierdzając, że wygrała ideologia śmierci. Podobnie jak inni
        > biskupi zwrócił uwagę, iż złą rolę w całej sprawie odegrały media. -
        > To tragedia. Zginął człowiek, zostało zranione także serce matki,
        > która broniła tego dziecka do końca, a szantażowana, nie poradziła
        > sobie z naciskami - ocenił ordynariusz łomżyński. Były
        > przewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodziny stwierdził, że w tej
        > sprawie przegrało też społeczeństwo, które niczym widzowie na
        > stadionie przyglądało się pogoni za niewinnym człowiekiem. -
        > Najbardziej groźny jest tu negatywny pościg mediów - podkreślił,
        > dodając, iż w obecnej sytuacji środki przekazu ponoszą szczególną
        > odpowiedzialność, bowiem służyły "polowaniu na najbardziej
        > niewinnego człowieka". Rolę mediów w opisywaniu sprawy
        > czternastolatki krytycznie ocenił też ks. abp Sławoj Leszek Głódź. -
        > Już kilka dni temu mówiłem, że jeśli zakończy się to dramatycznie,
        > to w tym dramacie będzie miał udział także świat mediów. Niestety,
        > tak się stało - powiedział metropolita gdański."

        Może powiedz cos od siebie ,nie wcinaj opinii qu..arza , alkoholika i diabli
        wiedza kogo jeszcze !!
        • dcio dosc morderstwom 20.06.08, 01:31
          my Polacy nie zdalismy proby.
          jestesmy za malo stanowczy. Jak ktos chce zamordowac czlowieka to powinnismy sie nie modlic ale skutecznie przeciwstawic sie morderstwu.
    • snajper55 Brawo obrońcy praworządności ! Brawo media ! 20.06.08, 01:39
      Brawo. Dzięki mediom i nagłośnieniu sprawy nie udała się akcja wywierania
      nacisku zorganizowana przez fanatyków katolickich. Dzięki pomocy organizacji
      kobiecych, mediów oraz ministerstwa zdrowia tym razem kobieta w ciąży mogła
      skorzystać z przysługującego jej prawa wyboru. Mam nadzieję, iż może tym razem
      osoby, które złamały prawo poniosą konsekwencje swych czynów. Osoby, które
      ujawniły dane dziewczynki czy lekarze, którzy nie wywiązali się ze swych
      obowiązków.

      Może ta sprawa nauczy inne kobiety jak egzekwować swe prawa. Pokaże, że nie
      można godzić się na religijny terror. Jeszcze raz brawa dla mediów.

      S.
      • hymenaios Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 08:48
        Chciałbyś skrobać kobitki i klechów do więzienia wsadzać. To jasne
        jest jak słońce.
        • obraza.uczuc.religijnych Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 09:04
          Ty za to chciałbyś żeby w trakcie twojego badania lekarz zapraszał
          do gabinetu kogo sobie zapragnie.
          • hymenaios Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 09:12
            obraza.uczuc.religijnych napisał:

            > Ty za to chciałbyś żeby w trakcie twojego badania lekarz zapraszał
            > do gabinetu kogo sobie zapragnie.

            W sytuacji przestępstw czy czynów zabronionych tak to się odbywa,
            niestety. Ponadto manipulujesz. To nie było w trakcie badania.
            • obraza.uczuc.religijnych Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 13:33
              Na serio? Byle kogo można zaprosić w przypadku przestępstwa?
              • hymenaios Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 14:42
                obraza.uczuc.religijnych napisał:

                > Na serio? Byle kogo można zaprosić w przypadku przestępstwa?

                Ee, w kotka i myszkę chcesz się ze mną bawić? Wiadomo, że nie byle
                kogo. Dziennikarza np nie można, znaczy się kto, byle w ramach
                przyznanych kompetencji i zadań.
                • obraza.uczuc.religijnych Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 15:06
                  Ale księdza można? Dlaczego?
                  • hymenaios Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 15:09
                    obraza.uczuc.religijnych napisał:

                    > Ale księdza można? Dlaczego?

                    A nie wskazywałem ci punktów ustawy aborcyjnej? Jak dotychczas nie
                    napisałeś, dlaczego nie mam racji.
                    • obraza.uczuc.religijnych Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 15:23
                      Napisałeś, że szpital jest organem samorządu terytorialnego. Czy aby
                      na pewno?
                      • hymenaios Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 15:35
                        obraza.uczuc.religijnych napisał:

                        > Napisałeś, że szpital jest organem samorządu terytorialnego. Czy
                        aby
                        > na pewno?

                        Tak, oczywiście jest to pewien skrót. De facto szpital działa w
                        ramach kompetencji przypisanej organom samorządowym. To jest np tak
                        samo jak przypisanie organom administracji państwowej dbałości o
                        porządek i wywóz śmieci zgodny z odpowiednimi przpisami. Burmistrz
                        czy prezydent i jego podwładni sami tych śmieci nie wywożą ale mają
                        obowiązek zorganizować to tak jak im odpowiednie ustawy nakazują.
                        Zresztą sama ustawa aborcyjna w pkt 2.1 dokładnie odwołuje się do
                        kompetencji. Nie sądzisz chyba, że opieką medyczną bezpośrednio
                        zajmie się jakiś wójt?
                        • obraza.uczuc.religijnych Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 15:39
                          Otóż wydaje mi się że ten skrót jest jednak niedopuszcalny, bo w
                          ustawie o samorządzie jest wyraźnie napisane co jest organem
                          samorządu.
                          • hymenaios Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 15:53
                            obraza.uczuc.religijnych napisał:

                            > Otóż wydaje mi się że ten skrót jest jednak niedopuszcalny, bo w
                            > ustawie o samorządzie jest wyraźnie napisane co jest organem
                            > samorządu.

                            Twierdzisz zatem, że samorząd terytorialny może być organem
                            założycielskim szpitala, który nie bedzie przestrzegał ustawy o
                            planowaniu rodziny i nie realizował zadań przypisanych
                            samorządowi??? Z tego o krok jesteś od stwierdzenia, że wójt może w
                            ramach swojej działalności powołać izby znachorskie.
                            • snajper55 Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 16:49
                              hymenaios napisał:

                              > Twierdzisz zatem, że samorząd terytorialny może być organem
                              > założycielskim szpitala, który nie bedzie przestrzegał ustawy o
                              > planowaniu rodziny i nie realizował zadań przypisanych
                              > samorządowi???

                              A cóż tam jest o prawie księdza do obecności w gabinecie lekarskim ? Zacytuj
                              konkretny przepis. Bo ja nic takiego w Ustawie nie znalazłem.

                              S.
                              • hymenaios Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 21.06.08, 11:39
                                snajper55 napisał:

                                > hymenaios napisał:
                                >
                                > > Twierdzisz zatem, że samorząd terytorialny może być organem
                                > > założycielskim szpitala, który nie bedzie przestrzegał ustawy o
                                > > planowaniu rodziny i nie realizował zadań przypisanych
                                > > samorządowi???
                                >
                                > A cóż tam jest o prawie księdza do obecności w gabinecie
                                lekarskim ? Zacytuj
                                > konkretny przepis. Bo ja nic takiego w Ustawie nie znalazłem.

                                Nie księdza tylko organizacji pomagających kobietom w ciąży i
                                przysposoieniu.
                                • snajper55 Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 22.06.08, 01:06
                                  hymenaios napisał:

                                  > Nie księdza tylko organizacji pomagających kobietom w ciąży i
                                  > przysposoieniu.

                                  No to napisz, jakież to te organizacje mają uprawnienia. Mogą pakować się do
                                  gabinetu lekarskiego wbrew woli pacjentki ? Gdzie to jest w tej ustawie
                                  napisane, bo znaleźć tego nie mogę ?

                                  S.
                                  • hymenaios Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 23.06.08, 08:58
                                    snajper55 napisał:

                                    > hymenaios napisał:
                                    >
                                    > > Nie księdza tylko organizacji pomagających kobietom w ciąży i
                                    > > przysposoieniu.
                                    >
                                    > No to napisz, jakież to te organizacje mają uprawnienia. Mogą
                                    pakować się do
                                    > gabinetu lekarskiego wbrew woli pacjentki ? Gdzie to jest w tej
                                    ustawie
                                    > napisane, bo znaleźć tego nie mogę ?

                                    Spotkanie miało miejsce w pokoju ordynatora, nie w gabinecie
                                    lekarskim, w którym robi się badania. Wiesz, w szpitalu na
                                    oddziałach są dyrektor i ordynator mają swoje gabinety, czasem
                                    połaczone z sekretariatem. Podawałem już tekst zapisu. Szpital ma
                                    współdziałać z organizacjami zajmującymi się opieką na ciężarnymi i
                                    przysposobieniem dzieci oraz zagwarantować dostęp do informacji.
                                    Najlepszą metodą jest zapraszanie przedstawicieli takich organizacji
                                    w przeciwieństwie np do wysyłania ciężarnej kobiety gdzieś tam. Co
                                    to znaczy pakować się do gabinetu lekarsskiego??? Chcesz powiedzieć,
                                    że pacjentka leżała sobie na fotelu ginekologicznym a tu nagle
                                    wparował ksiądz, który zaczął gadać o pomocy, jaką może udzielić
                                    pacjentce jego organizacja??
        • Gość: Hehehe Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.08, 09:10
          Podnieciłeś się?
          • hymenaios Re: Ty Snajper w dupie masz praworządność. 20.06.08, 09:13
            Gość portalu: Hehehe napisał(a):

            > Podnieciłeś się?

            Skąd taki wniosek????? Chcesz tu wszystkim jakąś nową orientację
            zaprezentować i paradę zorganizować?
            • afrrrodytta znam agaTe........... 20.06.08, 13:33
              wiem, znam szczegóły sprawy

              znam apate


              to straszneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee

              prosilam
              • hymenaios Re: znam agaTe........... 20.06.08, 14:48
                afrrrodytta napisała:

                > wiem, znam szczegóły sprawy
                >
                > znam apate
                >
                >
                > to straszneeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee
                >
                > prosilam

                Ja rozumiem, że to straszne a wejście w świat dorosłych nie oznacza
                sielanki i samych przyjemności.
                • afrrrodytta Re: znam agaTe........... 20.06.08, 15:05
                  Nie będę sie wypowiadała.
                  Ona nie miała na to żadnego wpływu. To matka decydowała.

                  A to w TV mówią, to jedna wielka bzdura

                  dorobili ideologie, do tego wszystkiego...

                  żadna aborcja nie była potrzebną...

                  a to gadanie tutaj ,teraz jest śmieszne
                  portale maja żer
                  od plotek az huczy

                  Pozdrawiam i kończę
                  • hymenaios Re: znam agaTe........... 20.06.08, 15:12
                    afrrrodytta napisała:

                    > Nie będę sie wypowiadała.
                    > Ona nie miała na to żadnego wpływu. To matka decydowała.
                    >
                    > A to w TV mówią, to jedna wielka bzdura
                    >
                    > dorobili ideologie, do tego wszystkiego...
                    >
                    > żadna aborcja nie była potrzebną...
                    >
                    > a to gadanie tutaj ,teraz jest śmieszne
                    > portale maja żer
                    > od plotek az huczy
                    >
                    > Pozdrawiam i kończę

                    Dziękuję i nie próbuję wyciągać więcej. Pozdrawiam również Ciebie i
                    proszę o przekazanie pozdrowień Agacie o ile to możliwe. Tak
                    bezinteresownie i bez żadnego przesłania.
              • grycan1 Ja tez znam Agate 20.06.08, 16:57
                afrrrodytta napisała:

                > wiem, znam szczegóły sprawy
                >
                > znam apate

                Ja tez znam Agate. To faktycznie straszne. To przesladowanie przez katabasow,
                przez te stare jedze... Ona nie chciala tej ciazy, chcaiala aborcji, a ci wredni
                ludzie zmuszali ja do urodzenia, oddzielali od kochanej matki... To ludzie bez
                serca, bez rozumu. To szalency, widzacy tylko swoje racje. Oni by ja uwiezili,
                byle tylko nie pozwolic na to, czego pragnela. Oni by jej matke wsadzili do
                wiezenia, byle tylko na swoim postawic. To straszne...

                Pozdr.
                • hypatia69 Re: Ja tez znam Agate 20.06.08, 19:19
                  No tak sobie właśnie myslę:)))
                • hymenaios Ty gburze możesz jedynie pomarzyć o znajomościach. 21.06.08, 13:35
                  grycan1 napisał:

                  > afrrrodytta napisała:
                  >
                  > > wiem, znam szczegóły sprawy
                  > >
                  > > znam apate
                  >
                  > Ja tez znam Agate. To faktycznie straszne. To przesladowanie przez
                  katabasow,
                  > przez te stare jedze... Ona nie chciala tej ciazy, chcaiala
                  aborcji, a ci wredn
                  > i
                  > ludzie zmuszali ja do urodzenia, oddzielali od kochanej matki...

                  Bajeczki.


                  To ludzie bez
                  > serca, bez rozumu. To szalency, widzacy tylko swoje racje. Oni by
                  ja uwiezili,
                  > byle tylko nie pozwolic na to, czego pragnela. Oni by jej matke
                  wsadzili do
                  > wiezenia, byle tylko na swoim postawic. To straszne...

                  Głupota do kwadratu. Gdzieś ty takie bzdety wyczytał, bo jeśli sam
                  je wymyśliłeś to jesteś gbur jakich mało.

                  > Pozdr.

                  Pozdr.
                • snajper55 Re: Ja tez znam Agate 22.06.08, 01:11
                  grycan1 napisał:

                  > Ja tez znam Agate. To faktycznie straszne. To przesladowanie przez katabasow,
                  > przez te stare jedze... Ona nie chciala tej ciazy, chcaiala aborcji, a ci wredni
                  > ludzie zmuszali ja do urodzenia, oddzielali od kochanej matki... To ludzie bez
                  > serca, bez rozumu. To szalency, widzacy tylko swoje racje. Oni by ja uwiezili,
                  > byle tylko nie pozwolic na to, czego pragnela. Oni by jej matke wsadzili do
                  > wiezenia, byle tylko na swoim postawic. To straszne...

                  Tak, tez uważam to za straszne. Twoja znajoma padła ofiarą terrorystów
                  religijnych. Pozdrów ją od nas i życz jej dużo siły w pokonywaniu cudzej
                  nienawiści. No i nie przejmuj się chamskimi atakami na tym forum. Niektórzy po
                  prostu nie potrafią znieść słów prawdy.

                  > Pozdr.

                  Pozdrawiam Cię serdecznie.

                  S.
                  • hymenaios Re: Ja tez znam Agate 23.06.08, 09:04
                    snajper55 napisał:

                    > Tak, tez uważam to za straszne. Twoja znajoma padła ofiarą
                    terrorystów
                    > religijnych. Pozdrów ją od nas i życz jej dużo siły w pokonywaniu
                    cudzej
                    > nienawiści. No i nie przejmuj się chamskimi atakami na tym forum.
                    Niektórzy po
                    > prostu nie potrafią znieść słów prawdy.

                    To straszne! Lekarz z księdzem zamknęli biedną dziewczynę w
                    gabinecie, sterroryzowali ją, morząc glodem przez trzy dni,
                    przystawiając nóż do gardła i strasząc, że zabiją jej matkę.
                    Załamana dziewczyna po tygodniu zgodziła się napisać to co jej
                    podyktują. Trzeba mieć nie pokolei w głowie, żeby wymyślać takie
                    rzeczy czy powtarzać bezmyślnie za gazetami.
        • snajper55 Ty Hymenaios w dupie masz prawa ludzi. 20.06.08, 16:46
          Tobie się marzy religijna dyktatura. Władza księży czy dewotek i innych moherów.
          Marzy Ci sie deptanie prawa w imię zasad jakiejś religii. Zapomnij o tym, Polska
          to nie jest państwo wyznaniowe. Tu reguły ustala PRAWO, ani sekciarze czy
          religijni terroryści.

          S.
          • dcio nie wolno mordowac niewinnych 20.06.08, 17:35
            dzis morduje sie dzieci a jutro starych rodzicow, bo jedni i drudzy
            moga przeszkadzac w zyciu. nastepni beda kalecy jak w
            socjalistycznych niemczech.

            Ludzie ocknijcie sie .

            Podajcie adres mordowni gdzie zamordowano dziecko Agaty.trzeba
            doiprowadzic do jej zamkniecia.

            swinstwem jest wywarcie takiego szantarzu psychicznego na nia ze
            zgodzila sie na zamordowanie wlasniego dziecka.

            mam nadzieje ze babcia dziecka nienarodzonego zgnije w wiezieniu bi
            smiuerc dla niej to za lekka kara.

            • Gość: access Re: nie wolno mordowac niewinnych IP: *.chello.pl 20.06.08, 21:50
              Jak sobie przeczytam twoje posty, to jestem za aborcją!
          • hymenaios Re: Ty Hymenaios w dupie masz prawa ludzi. 21.06.08, 11:41
            snajper55 napisał:

            > Tobie się marzy religijna dyktatura. Władza księży czy dewotek i
            innych moherów
            > .
            > Marzy Ci sie deptanie prawa w imię zasad jakiejś religii. Zapomnij
            o tym, Polsk
            > a
            > to nie jest państwo wyznaniowe. Tu reguły ustala PRAWO, ani
            sekciarze czy
            > religijni terroryści.

            To nie ja oskarżam ludzi bez podstaw.
    • polubu Re: Agata usunęła ciążę. 20.06.08, 22:00

      Kiedyś zabijaliście niewolnika jeszcze 200 lat temu zgodnie z prawem a zabijanie
      dziecka trwa od zarania ludzkości. Może kiedyś dziecko doczeka się
      równouprawnienia i przestaniecie go okradać i jednocześnie zabijać jak doczekał
      się niewolnik?
      Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
      dlatego że zostało okradzione.
      • opornik4 Re: Agata usunęła ciążę. 20.06.08, 23:14
        polubu napisał:

        >
        > Kiedyś zabijaliście niewolnika jeszcze 200 lat temu zgodnie z prawem

        Calkiem niedawno przeciez (lata 30-40),odmawiano miana
        czlowieka pewnym nacjom.
        Uchwalil to demokratycznie wybrany rzad,ktory wprowadzil
        stosowne ustawy.
        To co - moze zrehabilitujemy hitlrowskich faszystow?
        • polubu Re: Agata usunęła ciążę. 03.07.08, 09:57


          To jest nie głupie? Każde społeczeństwo ma takich bandytów, na
          jakich zasługuje i to jest boska sprawiedliwość, której człowiek nie
          może zmienić. Dlatego wszystko zaczyna się od okradanych dzieci a
          okradane dzieci muszą zostawać bandytami by sprawiedliwość boska
          została zachowana. To dopiero byłaby niesprawiedliwość gdyby z
          okradanego dziecka nie mógł bandyta wyrastać i uczyć okradających
          rozumu?
          Dziecko umiera z głodu lub głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie
          pomógł, lecz
          dlatego że zostało okradzione.
      • hypatia69 Re: Agata usunęła ciążę. 21.06.08, 12:30
        Polubu, aborcja nie ma nic wspólnego z Twoją sztafetą bułek. Serio.
        • Gość: jaija Re: Agata usunęła ciążę. IP: *.ssp.dialog.net.pl 21.06.08, 14:50
          A mnie jest przykro, że prywatne sprawy tej dziewczynki zostały wyciągnięte na światło dzienne. A są to rzeczy, które każdy wolałby zachować dla siebie. Wina leży po obu stronach - pro-life'owców i pro-choice'owców - każda ze stron widziała w tej sprawie własny interes. Jedni gardłowali o życiu poczętym, drudzy - o prawie do wyboru (ze wskazaniem na usunięcie). Szkoda, że gdzieś po drodze zapomniano, że chodzi tu o młodą dziewczynę, dziecko.
          • mg2005 Re: Agata usunęła ciążę. 23.06.08, 17:24
            Gość portalu: jaija napisał(a):

            > A mnie jest przykro, że prywatne sprawy tej dziewczynki zostały
            wyciągnięte na
            > światło dzienne.

            Zabicie dziecka nie jest prywatną sprawą, podobnie jek przemoc wobec
            dzieci.
            • hypatia69 Re: Agata usunęła ciążę. 23.06.08, 17:28
              Skrobanka to nie jest zabicie dziecka. Czas to zrozumieć, drogi MG.
              Skrobanka to skrobanka i już. A Jaija ma rację: wszyscy z tego
              zrobili cyrk propagandowy, tak mohery jak i media.
              • a.giotto Re: Agata usunęła ciążę. 25.06.08, 08:58
                hypatia69 napisała:

                > Skrobanka to nie jest zabicie dziecka. Czas to zrozumieć, drogi
                MG.
                > Skrobanka to skrobanka i już.

                czas zrozumiec, że zabicie człowieka to zbrodnia i podłość
                • hypatia69 Re: Agata usunęła ciążę. 25.06.08, 13:20
                  Zabicie człowieka. A nie zarodka.
              • mg2005 Re: Agata usunęła ciążę. 25.06.08, 12:29
                hypatia69 napisała:

                > Skrobanka to nie jest zabicie dziecka. Czas to zrozumieć, drogi
                MG.

                OK, tylko udowodnij, że ludzka istota z funkcjonującym mózgiem nie
                jest człowiekiem.

                > Skrobanka to skrobanka i już.

                Skrobanka to rozrywanie dziecka na kawałki i miażdżenie głowy
                obcęgami...
                • hypatia69 Re: Agata usunęła ciążę. 25.06.08, 13:27
                  "OK, tylko udowodnij, że ludzka istota z funkcjonującym mózgiem nie
                  jest człowiekiem."
                  To czemu ów "człowiek z funkcjonującym mózgiem" nie jest w stanie
                  samodzielnie przeżyć?
                  A czemu, jeśli u kogoś urodzonego z powodu wypadku ustaje praca
                  mózgu, a pracuje wyłącznie serce, inne zas organy są sztucznie
                  stymulowane: czemu odłączenie od aparatury budzi kontrowersje? W
                  końcu jak mózg nie funkcjonuje, to [zgodnie z Twoją teorią] to juz
                  nie jest człowiek.
                  "Skrobanka to rozrywanie dziecka na kawałki i miażdżenie głowy
                  obcęgami..."
                  Widziałeś to? Doświadczyłeś tego? W 3 czy 8 tygodniu można zmiażdżyć
                  głowę? Temu:
                  www.maluchy.pl/ciaza/zdjecia/8.jpg ?
                  Skrobanka to inaczej łyżeczkowanie. Jakimi obcęgami, na bogów?
                  Podszkol sie, potem podyskutujemy.
                  • mg2005 Re: Agata usunęła ciążę. 25.06.08, 21:41
                    hypatia69 napisała:

                    > To czemu ów "człowiek z funkcjonującym mózgiem" nie jest w stanie
                    > samodzielnie przeżyć?

                    A co to ma do rzeczy ? Czy osoba na OIOMie nie jest człowiekiem ?...


                    W 3 czy 8 tygodniu można zmiażdżyć
                    > głowę?

                    Tu mówimy o 12. tyg. Jesteś słabo zorientowana w temacie.

                    > Skrobanka to inaczej łyżeczkowanie.

                    No i ?...

                    > Jakimi obcęgami, na bogów?

                    Specjalnymi szczypcami, którymi rzeźnik (nie wiedzieć czemu nazywany
                    lekarzem) miażdży głowkę dziecka.

                    > Podszkol sie, potem podyskutujemy.

                    :)) Może najpierw Ty...
          • a.giotto Re: Agata usunęła ciążę. 25.06.08, 09:02
            Gość portalu: jaija napisał(a):

            siebie. Wina
            > leży po obu stronach - pro-life'owców i pro-choice'owców - każda
            ze stron widzi
            > ała w tej sprawie własny interes. Jedni gardłowali o życiu
            poczętym, drudzy - o
            > prawie do wyboru (ze wskazaniem na usunięcie). Szkoda, że gdzieś
            po drodze zap


            jedynie ksiądz Podstawka był za prawem wyboru - wyboru do wychowania
            lub oddania do adopcji.

            czytajcie mocny tekst P.Milcarka:
            www.rp.pl/artykul/153552.html
            • hypatia69 Re: Agata usunęła ciążę. 25.06.08, 13:29
              Taki dość niewielki ten wybór. Obchodziła go dziewczynka, jej
              zdrowie, psychika? Nie, obchodziło go wyłącznie "życie napoczęte.
              Adoptowałby potem? Czy któraś z jego fanatycznych koleżanek? Nie,
              dzieciak poszedłby do bidula. Bo po 12 tygodniu, a zwłaszcza po
              urodzeniu szanowne towarzystwo by się przestało sprawą interesować.
              • opornik4 Re: Agata usunęła ciążę. 25.06.08, 22:12
                hypatia69 napisała:

                > Taki dość niewielki ten wybór. Obchodziła go dziewczynka, jej
                > zdrowie, psychika? Nie, obchodziło go wyłącznie "życie napoczęte.
                > Adoptowałby potem? Czy któraś z jego fanatycznych koleżanek? Nie,
                > dzieciak poszedłby do bidula. Bo po 12 tygodniu, a zwłaszcza po
                > urodzeniu szanowne towarzystwo by się przestało sprawą interesować.

                Total ignorantką jesteś.
                "Agacie" zaproponowano pomoc,dla niej i mającego się
                narodzić dziecka.
                Wystarczy,że wrzucisz w google "aborcja" i poczytasz sobie,
                czym tak naprawde jest ten "zabieg".
        • polubu Re: Agata usunęła ciążę. 03.07.08, 09:45
          Jak zrozumiesz, że dziecko samo na siebie zapracuje to i zrozumiesz,
          że nie będzie potrzeby zabijania jego? Z tym zrozumieniem na pewno
          mocno przesadziłem, bo sądząc po twoich wypowiedziach nic nie
          rozumiesz z otaczającego Cię świata?Dziecko umiera z głodu lub
          głoduje nie, dlatego, że mu nikt nie pomógł, lecz
          dlatego że zostało okradzione.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka