Dodaj do ulubionych

Religijność a poczucie humoru

12.08.08, 08:18
Chciałam zamieścić ten wątek na forum Religia, ale długo by tam nie pożył, więc może tu. Kochani wierzący i niewierzący, ateiści, agnostycy, muzułmanie, Żydzi i chrześcijanie. Słyszałam, że w Radio Maryja czasem opowiadane są dowcipy. Czy ktoś może któreś z nich pamięta? Bardzo jestem ciekawa jakiego typu humor się tam promuje:)
Obserwuj wątek
    • niewinny.kwiatuszek Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 08:37
      A jednak jest to całkiem wysoki poziom. Znalazłam np. taki zapis rozmowy pomiędzy jednym z dziennikarzy Radia Maryja, a jego słuchaczką:
      Słuchaczka:
      - Słuchałam pana wypowiedzi i muszę przyznać, że była ona na bardzo niskim poziomie, wręcz na poziomie żenującym. Ojciec Rydzyk:
      - Widzicie... to telefonował do Radia Maryja szatan, choć o niewieścim głosie. A jeśli to nie sam szatan dzwonił, to jego niewolnik o imieniu Urszula.
      • chwila.pl Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 09:36
        niewinny.kwiatuszek napisała:

        > Znalazłam np. taki zapis rozmowy pomiędzy jednym z dziennikarzy Radia Maryja,
        a jego słuchaczką:
        ....
        > Ojciec Rydzyk:
        > - Widzicie...

        Niezły dowcip, Rydzyk dziennikarzem...:)
        • niewinny.kwiatuszek Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 09:39
          chwila.pl napisała:

          > Niezły dowcip, Rydzyk dziennikarzem...:)

          Czyli nawet dwa dowcipy w jednym. A już nie jest? Kiedyś chyba kukał do tego mikrofonu. Tylko te wody termalne ten tego?
          • Gość: Bilbo Najlepsze teksty z RM (dostalem kiedys w @) IP: *.brutele.be 12.08.08, 09:59
            Słuchaczka:
            - Pół emerytury będę oddawać dla mojego ukochanego Radia Maryja.
            o. Jerzy:
            - To pięknie. A ile ma pani tej emerytury?

            Gość RM:
            - A co robisz, ojcze Jacku, gdy widzisz, teraz w lecie, piękną, skąpo ubraną
            dziewczynę?
            Ojciec Jacek:
            - To rzeczywiście trudne pytanie, ale tylko trudne na oko. Bo ja wtedy
            natychmiast myślę o wielkości Stwórcy, który był w stanie coś tak doskonałego
            stworzyć. I jestem dla niego pełen wdzięczności

            Ojciec Rydzyk:
            - Byłem w Białymstoku i widziałem taki perfidny plakat. Taki wielki... niby był
            przeciwko AIDS. Pisało na nim: Wszyscy to robicie, ale róbcie to z głową -
            Jakież to wstrętne... wszyscy robicie, a przecież ja tego nie robię.

            Ojciec Rydzyk:
            Ja już nie mogę się na to wychowanie seksualne patrzeć. I popatrzcie, jak ono
            jest wprowadzane w Polsce. Rękami katolików jest wprowadzane. To jest normalny
            instruktaż. Dzieci się instruuje, jak robić samogwałt, jak sobie robić dobrze...
            bez Boga.

            ======
            Absolutny Hit

            słuchacz RM:
            - Chciałem pozdrowić moją zmarłą siostrę. Żeby zawsze była zdrowa.

            ======
            Hit wszechczasow!!!

            Modlitwy na antenie RM: – Słuchamy, Radio Maryja... w czyjej intencji modlitwa?
            – Ja bym chciała się pomodlić za wszystkich oszustów, kłamców i złodziei... no i
            za ojca dyrektora oczywiście.

            =======

            Reszte znajdziecie gdzies tutaj:
            www.google.pl/search?q=teksty+z+radia+maryja&btnG=Szukaj&hl=pl&lr=&sa=2
    • atrakcyjna.pani Kryptoreligijność 12.08.08, 09:35
      O jakiej religii mówimy? O takiej, która głosi: Nie zabijaj, Nie kradnij, Nie kłam...?
      Jeśli tak, to największym dowcipem ludzi releigijnych jest to, że na co dzień krzywdzą innych, zabierają ich mienie, ubliżają bliźnim, zabijają się nawzajem (podczas wojen i nie tylko), hodują zwierzęta aby je po prostu zaszlachtować i zjeść (!)...
      Jakiego czarniejszego "poczucia humoru" w tym względzie można poszukiwać???
      • hypatia69 Nawet tutaj wege??? 12.08.08, 13:25
        "hodują zwierzęta aby je po prostu zaszlachtować i zjeść (!)..."
        Na Melkarta!
    • muerte2 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 09:50
      Chyba mam dziury w mózgu, bo zaczynam odczuwać perwersyjną przyjemność z
      oglądania TV Trwam i Ezo TV. Ta pierwsza zachwyca mnie niespotykanymi gdzie
      indziej atrakcjami, jak odmawianie różańca, bezcenna inicjatywa Podwórkowych
      Dziecięcych Kółek Różańcowych oraz wysokojakościowo-emocjonalną muzyką
      religijną. Ezo Tv, z kolei, to bezcenne źródło humoru. Do moich własnych annałów
      przejdzie rozmowa obywatelki wróżki z telefoniczną interesantką, która
      zapomniała gdzie schowała pieniądze i na antenie prosiła czarodziejkę o pomoc.
      (okazało się, że pieniądze były schowane w prześcieradle, ale sie jakoś zawinęły
      i stąd niezbędna była pomoc z zaświatów). Radia Maryja nie słucham, więc
      niestety nie wiem jak się tam zabawia słuchaczy. Niemniej dowcip, że do radia
      zadzwonił sam Belzebub pod postacią słuchaczki Urszuli - cudny ;-)
      • niewinny.kwiatuszek Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 10:02
        muerte2 napisał:

        > (okazało się, że pieniądze były schowane w prześcieradle, ale sie jakoś zawinęły
        > i stąd niezbędna była pomoc z zaświatów).

        To fascynujące.... ale w prześcieradle, które było schowane w jakichś betach upchniętych po szafach i wersalkach, czy normalnie, w tym prześcieradle, na którym ona codziennie śpi? A która wróżka ją obsługiwała? Ta od Aniołów, taka przy sobie brunetka?
        • muerte2 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 10:18
          niewinny.kwiatuszek napisała:


          > To fascynujące.... ale w prześcieradle, które było schowane w jakichś betach up
          > chniętych po szafach i wersalkach, czy normalnie, w tym prześcieradle, na który
          > m ona codziennie śpi? A która wróżka ją obsługiwała? Ta od Aniołów, taka przy s
          > obie brunetka?

          Nominały były schowane w prześcieradle przechowywanym w regale - tak
          przynajmniej wynikało z przepowiedni. Jednak jakoś tak się owo tekstylium ponoć
          zawinęło, że skarb był ukryty przed ludzkim okiem. O ile pamiętam kabałę
          stawiała wróżka Amina - ta, która w absolutnie zalotny sposób rzuca
          spojrzeniami. Oglądanie tej niezamierzonej zapewne kokieteryjności to miód na
          moje oczy. A propos - czy Ty, kwiatuszku, równie zalotnie potrafisz rzucać
          powłóczyste spojrzenia? Nie powinienem tego mówić, ale jestem zupełnie bezbronny
          wobec takich przejawów seksapilu ;-)
          • niewinny.kwiatuszek Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 10:32
            muerte2 napisał:

            > A propos - czy Ty, kwiatuszku, równie zalotnie potrafisz rzucać
            > powłóczyste spojrzenia? Nie powinienem tego mówić, ale jestem zupełnie bezbronny
            > wobec takich przejawów seksapilu ;-)

            O ile dobrze pamiętam wróżkę Aminę to była chyba najbradziej fizycznie podobna do mnie z całego arsenału wróżek Ezo TV. Poza tym wyglądało na to, że sama nieźle się bawi, podobnie jak wróżbita Rodin. Wróżka musi rzucać powłóczyste spojrzenia, to część czarów. Ja na przykład potrafię samym tylko powłóczystym spojrzeniem pościelić łóżko.
            • muerte2 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 10:44
              niewinny.kwiatuszek napisała:


              > O ile dobrze pamiętam wróżkę Aminę to była chyba najbradziej fizycznie podobna
              > do mnie z całego arsenału wróżek Ezo TV.

              W takim razie, jeżeli mówimy o tej samej czarodziejce, to wszystko można o Tobie
              kwiatuszku powiedzieć, ale nie to, że Jesteś "niewinny" ;-)

              Poza tym wyglądało na to, że sama nieź
              > le się bawi, podobnie jak wróżbita Rodin.

              Cóż, ja chyba wierzgałbym kopytami, gdybym po raz setny na podstawie daty
              urodzin czy imienia przepowiadał, że pod koniec października trafi się pani
              wielka miłość, ale musi pani koniecznie zakończyć tę starą ;-)
              A jak się wymawia pseudonim artystyczny tego czarodzieja Rodin? Rodin czy z
              francuska - Rodę? ;-)

              Wróżka musi rzucać powłóczyste spojrz
              > enia, to część czarów. Ja na przykład potrafię samym tylko powłóczystym spojrze
              > niem pościelić łóżko.

              Oooooo, zatem widzę, że oprócz walorów eteryczno-erotycznych masz również walory
              czysto użytkowe! Pościelić łóżko spojrzeniem, no, no... Hm, nawiasem zauważę, że
              u mnie łóżko ciągle niepościelone - nie mogłabyś w wolnej chwili choć na nie
              zerknąć?
              • niewinny.kwiatuszek Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 10:57
                muerte2 napisał:

                > W takim razie, jeżeli mówimy o tej samej czarodziejce, to wszystko można o Tobie kwiatuszku powiedzieć, ale nie to, że Jesteś "niewinny" ;-)

                Bo niewinny.kwiatuszek to mój pseudonim artystyczny, podobnie jak Amina dla Aminy.


                > A jak się wymawia pseudonim artystyczny tego czarodzieja Rodin? Rodin czy z francuska - Rodę? ;-)

                Stawiam na polską wymowę, tak zresztą był zapowiadany: wróż rodin. I panie interesantki traciły dla niego głowę.

                > Hm, nawiasem zauważę, że u mnie łóżko ciągle niepościelone - nie mogłabyś w wolnej chwili choć na nie zerknąć?

                Najpierw muszę znać datę Twego urodzenia. Reszty nie musisz zdradzać - już sobie wywróżę gdzie to łóżko się znajduje i wyślę tam swoje powłóczyste spojrzenie. Będę też od razu wiedziała, w której pościeli chomikujesz pieniądze, więc uważaj na mnie:)
                • muerte2 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 11:08
                  niewinny.kwiatuszek napisała:


                  > Bo niewinny.kwiatuszek to mój pseudonim artystyczny, podobnie jak Amina dla Ami
                  > ny.

                  Ach tak, a ja sądziłem, ze niewinny.kwiatuszek to Twoje rzeczywiste nazwisko,
                  którego esencja wypływa wprost z Twoich - pardon - trzewi...


                  > Najpierw muszę znać datę Twego urodzenia. Reszty nie musisz zdradzać - już sobi
                  > e wywróżę gdzie to łóżko się znajduje i wyślę tam swoje powłóczyste spojrzenie.

                  A czy daty urodzenia nie możesz sobie również wywróżyć? Od wywróżonego wyniku
                  proponuję odjąć jakieś 5-10 lat i z grubsza to będzie to.

                  > Będę też od razu wiedziała, w której pościeli chomikujesz pieniądze, więc uważ
                  > aj na mnie:)

                  O, to mogę Ci powiedzieć bez wróżenia. Pieniądze chomikuję w tej czarnej
                  atłasowej, co ją trzymam na specjalne okazje i dla specjalnych gości ;-)
                  • niewinny.kwiatuszek Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 11:19
                    muerte2 napisał:

                    > O, to mogę Ci powiedzieć bez wróżenia. Pieniądze chomikuję w tej czarnej atłasowej, co ją trzymam na specjalne okazje i dla specjalnych gości ;-)

                    Wiedziałam od razu. Mam przed oczami całą Twoją sypialnię i wiem, gdzie co ukrywasz. Marne grosze Ci zostały w tej czarnej atłasowej... a może cosik się zawinęło? Poczekaj do wieczora, bo tak na odległość to mi się wróżby mieszają. Twój sąsiad zaciemnia mi wizję w szklanej kuli. Fuj! Co on za paskudztwa przerzuca na Twój balkon!
          • Gość: goren Re: Religijność a poczucie humoru IP: *.chello.pl 12.08.08, 10:34
            I sie zaraz zacznie flirt...erotyka zacznie kapać jak woda z sopli podczas
            wiosennych promieni słońca...a ja będę czytać i podziwiać...i zazdrościć, że
            pies z kulawą nogą się mną nie interesuje na tym forum...ech, życie garbatego w
            pokrzywach....
            • muerte2 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 10:49
              Gość portalu: goren napisał(a):

              > I sie zaraz zacznie flirt...erotyka zacznie kapać jak woda z sopli podczas
              > wiosennych promieni słońca...a ja będę czytać i podziwiać...i zazdrościć, że
              > pies z kulawą nogą się mną nie interesuje na tym forum...ech, życie garbatego w
              > pokrzywach....

              Ależ o czym Ty mówisz, Najdroższa?? Erotyka i flirtowanie na łamach fourm
              Wyborczej?? Przecież my tylko wspólnie i w porozumieniu wymieniamy luźne uwagi!
              Erotyzm jest nam obcy ideowo, a wrodzona bogobojność nakazuje pluć trzy razy
              przez lewe ramię na każdy jego przejaw! A kiedy mnie nachodzą nieczyste myśli,
              to przywdziewam zgrzebny wór i się samobiczuję, polewając osoloną wodą.
              Czy w takich warunkach jest miejsce na flirtowanie??
              • Gość: goren Re: Religijność a poczucie humoru IP: *.chello.pl 12.08.08, 10:57
                muerte2 napisał:

                > A kiedy mnie nachodzą nieczyste myśli,
                > to przywdziewam zgrzebny wór i się samobiczuję, polewając osoloną wodą.

                Chyba chodzisz w tym worze 24h/dobę....:)
    • piwi77 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 10:18
      Tak, był jeden taki dowcip, przytoczę niezbyt dokładnie,
      telefon od starszej słuchaczki - będę się modlić za bandytów
      wszelkiej maści, złodziei, zboczeńców i oczywiście za ojca
      dyrektora.
      • Gość: Bilbo Re: Religijność a poczucie humoru IP: *.brutele.be 12.08.08, 10:32
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=29&w=83286991&a=83291115
        • piwi77 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 10:46
          Tak, za późno zauważyłem.
    • hypatia69 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 13:35
      "wierzący i niewierzący, ateiści, agnostycy, muzułmanie, Żydzi i
      chrześcijanie."
      W takim razie ja sie nie powinnam wypowiadać. Ale zamieszczę z nieco
      innej beczki:
      nonsensopedia.wikia.com/wiki/Rydzyk
      • piwi77 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 13:39
        hypatia69 napisała:

        > "wierzący i niewierzący, ateiści, agnostycy, muzułmanie, Żydzi i
        > chrześcijanie."
        > W takim razie ja sie nie powinnam wypowiadać.

        Wierzący i niewierzący, to także adresowane do Ciebie, przecież
        wierzysz w starosłowiańskie dziwadła.
        • hypatia69 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 13:45
          A faktycznie. Nie tylko w starosłowiańskie. W starowszelakie wierzę.
      • niewinny.kwiatuszek Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 15:01
        hypatia69 napisała:

        > "wierzący i niewierzący, ateiści, agnostycy, muzułmanie, Żydzi i
        > chrześcijanie."
        > W takim razie ja sie nie powinnam wypowiadać.

        Czyżbyś wierzyła w UFO? Przepraszam za niedopatrzenie...
        Acha i dzięki za link:) Rzadko klikam w linki, ale tym razem tak i się nie zawiodłam:)
        • hypatia69 Re: Religijność a poczucie humoru 12.08.08, 15:19
          W UFO też. I w Latającego Potwora Spaghetti. I w ogóle we wszystko.
          Ale najbardziej mi podchodzą starogreckie i staroegipskie kulty:)

          Cieszę sie, że mogłam posłużyć:) Nonsensopedia to niezgłębione
          źródło wiedzy:) Nawet moja bajka tam jest!
          :)))
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka