Dodaj do ulubionych

tarcza antyrakietowa

19.08.08, 11:10
Czy macie może odczucie, że od momentu podpisania umowy o tarczy
trzeba bedzie się bać każdego następnego dnia. Bać o przyszłość
swoją i własnego dziecka, bo zagrożenie może spaść znienacka? Czy
już nie można spokojnie pracować, uczyć się i rozwijać we własnym
kraju? Dlaczego kiedyś ludzie tak chętnie wyhodzili na ulicę, a
teraz można nam aplikować taki chłam jak afery, kłamstwa, korupcje,
Irak, Afganistan, tarcza i nawet nie drgniemy? Co się z nami stało?
Obserwuj wątek
    • piwi77 Re: tarcza antyrakietowa 19.08.08, 11:18
      Nie przesadzałbym z zagrożeniem, tarcza ani go nie zwiekszy, ani nie
      zmniejszy. Błąd, że zgodzilismy się na tarczę, wynika z czego
      innego. Że zgodzilismy sie na coś, z czego bezpośrednio nie mamy
      żadnych korzyści, bez niczego w zamian. Za darmo. To wskazuje jak
      bardzo jestesmy wasalami USA.
      • sylvieplath Re: tarcza antyrakietowa 19.08.08, 11:30
        Powiem tak, niezbyt się czuję wiedząc, że coś takiego stoi w
        Polsce.Psychicznie. Po prostu się boję. Faktem jest, co widać po
        Gruzji, że ofiarami wojny i konfliktów są głownie kobiety i dzieci.
        Boję się zawieść moje dziecko nie zapewniając mu godziwych warunków
        bezpieczeństwa. Jestem rozzarowana Polakami, światem, rodzajem
        ludzkim, ale to szczegół. Najbardziej wkurza mnie bierność i głupota
        naszego narodu, który jest tak spolegliwy wobec polityków
        sterowanych przez kler, wierzącego w obietnice bez pokrycia i
        papierowe sojusze Amerykanów.
        • niewinny.kwiatuszek Re: tarcza antyrakietowa 19.08.08, 12:47
          sylvieplath napisała:

          > Powiem tak, niezbyt się czuję wiedząc, że coś takiego stoi w
          > Polsce.Psychicznie. Po prostu się boję.

          Doskonale Cię rozumiem. Mądre głowy (zazwyczaj męskie)uspokajają: "nie martw się, teraz wojna z nami to wojna z USA, a kto by chciał z USA zadzierać?". Zupełnie nie rozumiem takiej logiki. Czy to nie jest jasne, że najważniejsze decyzje polityczne świata i tak zapadają poza wiedzą narodów? Do nas dociera tylko to, co politycy chcą, żeby dotarło, nie jest to ani wiedza pełna, ani prawdziwa. Taka już specyfika naszej cywilizacji, że nie inteligencja rządzi światem, lecz siła i instynkty. Spokojni intelektualiści piszą książki, a zamiast nich jurni wodzowie z siłą przebicia dochodzą do władzy i (między innymi) tymi intelektualistami rządzą. Szkoda, że jest właśnie tak...
          • michal_3miasto1 Re: tarcza antyrakietowa 19.08.08, 13:47
            To nie do końca jest tak.Rządzić można tylko spolegliwymi matołami,którzy albo boją się powiedzieć swoje zdanie albo są na tyle ogłupiali że wierzą propagandzie.Wygrana w wyborach (raczej w farsie wyborczej) oznacza tylko tyle że politykierzy danej opcji zdobyli poparcie jakiejś niewielkiej grupki społeczeństwa i tak naprawdę mogą guzik zrobić.Po to aby rządzić trzeba mieć poparcie społeczne.Nie zdobędzie się go płatnymi głupawymi spotami reklamowymi.Polityk tylko wtedy zdobędzie poparcie społeczne jak nie będzie oszukiwał.
            Pewnie że ta cała tarcza jest zupełnie niepotrzebna ale widmo nuklearnej zagłady towarzyszy nam od zakończenia II wojny światowej.
        • seth.destructor Re: tarcza antyrakietowa 19.08.08, 13:52
          Masz fobię i tyle. Idź do psychologa. Dzisiaj tarcza, jutro przerazi
          cię bocian.
          • Gość: sylvieplath Re: tarcza antyrakietowa IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 13:56
            Miej pewność, że mnie bocian nie przerazi. A tacy mądrale jak ty to
            już w historii byli - "mądrzy po szkodzie".
        • xtrin Re: tarcza antyrakietowa 19.08.08, 21:36
          sylvieplath napisała:
          > Boję się zawieść moje dziecko nie zapewniając
          > mu godziwych warunków bezpieczeństwa.

          Hihi... a cóż takiego możesz zrobić, by je ochronić przed atakiem jądrowym? :)
      • pan_i_wladca_mx Re: tarcza antyrakietowa 19.08.08, 12:57
        piwi77 napisał:

        > Nie przesadzałbym z zagrożeniem, tarcza ani go nie zwiekszy, ani nie
        > zmniejszy. Błąd, że zgodzilismy się na tarczę, wynika z czego
        > innego. Że zgodzilismy sie na coś, z czego bezpośrednio nie mamy
        > żadnych korzyści, bez niczego w zamian. Za darmo. To wskazuje jak
        > bardzo jestesmy wasalami USA.

        pelna zgoda, wiecej zagadnien podpisania tej umowy mnie niepokoi niz napawa
        optymizmem, po co nam w kraju cos co ma nie chronic bezposrednio nas? zreszta
        niby przed kim ma nas chronic? przytoczony tu przypadek Gruzji jest nietrafiony,
        sami zaczeli, nie chca uznac autonomii osetii i ich 2 referendow to czego sie
        dziwia ze w*rdol dostali? ze Rosja nie bedzie chronic swoich obywateli
        (wiekszosc Gruzinow ma rosyjski paspzort) i pozwola sobie na takie rzucanie
        kamykiem? nie Rosja.
        • sylvieplath Re: tarcza antyrakietowa 19.08.08, 13:19
          przytoczony tu przypadek Gruzji jest nietrafiony
          > ,
          > sami zaczeli, nie chca uznac autonomii osetii i ich 2 referendow
          to czego sie
          > dziwia ze w*rdol dostali? ze Rosja nie bedzie chronic swoich
          obywateli
          > (wiekszosc Gruzinow ma rosyjski paspzort) i pozwola sobie na takie
          rzucanie
          > kamykiem? nie Rosja.


          Nie kwestionuję winy Gruzji, uważam Sakaszwiliego za zwykłego
          awanturnika i oszusta, który z demokracją ma niewiele wspólnego.
          Chodziło mi raczej o to, że wyraźnie widać w tym ostatnim
          konflikcie, iż jego ofiarami są głownie kobiety i dzieci: gwałty,
          tułaczka, brak dachu nad głową powodują traumę nie tylko dzisiaj,
          ale przede wszystkim przekazywaną na kolejne pokolenia. Widzę w tym
          konflikcie niewinne pojedyncze istoty. I tak samo może być u nas,
          przynajmniej godząc się na tarczę zwiększamy to prawdopodobieństwo.
          • michal_3miasto1 Na wojnach zawsze najbardziej cierpią cywile. 19.08.08, 13:59
            Niestety już dawno minęły czasy gdy na wojnie ścierało się tylko rycerstwo.Obecnie najbardziej cierpi niewinna ludność cywilna.Tak było w Hiroszimie,Nagasaki czy Powstaniu Warszawskim gdzie liczba ofiar była dwukrotnie wyższa niż w Hiroszimie.
            Po to aby poskromić nieodpowiedzialnych watażków potrzebny jest permanentny sprzeciw społeczny,ale nie zadymy.
            • Gość: sylvieplath Re: Na wojnach zawsze najbardziej cierpią cywile. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.08.08, 14:07
              No właśnie sprzeciw społeczny - problem w tym, że zazyna się dopiero
              wówzas, gdy ta bomba spadnie. Łatwiej nam przychodzi usuwanie
              materialnych i duchowych skutków powstań, wojen, ataków bombowych,
              aniżeli kategoryczne sprzeciwianie się im.
              • michal_3miasto1 Re: Na wojnach zawsze najbardziej cierpią cywile. 19.08.08, 15:10
                To od nas zależy czy i kiedy oraz w jakiej skali taki sprzeciw będzie.Od bezczynności postępowy jest tylko paraliż.
    • Gość: re POPiS=SLD bis - wszyscy politycy to hołota IP: *.chello.pl 19.08.08, 15:17
      służalczy wobec USA i wyprzedający Polskę na kolanach - to jest tragedia

      a czy 'polaczkom' już kompletnie odbija? Niedawno większość przeciw tarczy, a
      teraz nagle za...?
      • Gość: sylvieplath Re: POPiS=SLD bis - wszyscy politycy to hołota IP: 195.136.118.* 19.08.08, 17:11
        No właśnie, sama jestem zaskoczona nagle zmianą postawy Polaków wobec tarczy.
        "Rzeczpospolita" ostatnio drukowała wyniki badań opinii publicznej i blisko 60%
        jest za tarczą. Czyli jednak plan Busha związany z wykorzystaniem do tego celu
        Gruzji się powiódł. Polacy się przestraszyli i szybciutko zdecydowali się na
        tarczę. Żałosne.
        • michal_3miasto1 wyniki badań? 19.08.08, 20:55
          To tylko opinia 500 telefonicznych rozmówców i nazywanie ich "postawą Polaków" to nadużycie - manipulacja .Postawę Polaków może pokazać tylko wynik referendum a takowego w tej sprawie nie było.
          • Gość: re też prawda, jednak nasze społeczeństwo łatwo manip IP: *.chello.pl 20.08.08, 23:59
            manipulować - w końcu ktoś wybrał nie tak dawno temu nie tylko PiS, ale i
            obecnego prezia
    • mjot1 Tarcza 19.08.08, 19:46
      Słyszy się zewsząd, że tarcza to element obronny, którego zadaniem
      jest osłaniać (nie ważne kogo lub co) przed niebezpieczeństwem.
      Ale przecie tarcza to też cel do strzelania.
      Konia z rzędem temu kto wie, do czego ta „nasza tarcza” w
      przyszłości posłuży...

      Zaś, co do naszego obecnego marazmu cóż...
      Widać fantazji nie staje.
      Inna rzecz, że nas stać jeno na ślepe (by nie rzec: bezmyślne) zrywy.
      Ktoś kiedyś zauważył: „Gdyby Polacy mieli tyle wytrwałości ile mają
      zapału byliby najwspanialszym narodem świata”
      Inna strona medalu: Ot szczycimy się naszą wspaniałą polską
      tolerancją, którą zasłynęliśmy w czasach religijnych ruchów
      reformatorskich...
      Ktoś zdecydowanie mądrzejszy ode mnie odrzuciwszy fanfaronadę rzekł,
      że to nie była żadna tam tolerancja tylko zwykłe polskie lenistwo!
      Po prostu nam się nawet nie chciało bronić swoich własnych poglądów!

      Najniższe ukłony!
      Obrazoburczy M.J.
      • Gość: sylvieplath Re: Tarcza IP: 195.136.118.* 19.08.08, 21:09
        Popieram, jednak w latach socjalizmu, nawet jak podnieślii ceny zapałek, ludzie
        wkurzeni wychodzili na ulicę. A teraz co? Kulku anachronicznych polityków
        wybranych przez 30% społeczeństwa decyduje o naszym bezpieczeństwie, my
        doskonale widzimy w co jesteśmy wmanewrowani, widzimy mechanizm, kulisy procesu
        i nawet okiem nie mrugniemy. To jest tragiczne.
    • katrina_bush tarcza rzekomo skierowana przeciw Iranowi... 19.08.08, 21:19
      sylvieplath napisała:

      > Czy macie może odczucie, że od momentu podpisania umowy o tarczy
      > trzeba bedzie się bać każdego następnego dnia. Bać o przyszłość
      > swoją i własnego dziecka, bo zagrożenie może spaść znienacka? Czy
      > już nie można spokojnie pracować, uczyć się i rozwijać we własnym
      > kraju? Dlaczego kiedyś ludzie tak chętnie wyhodzili na ulicę, a
      > teraz można nam aplikować taki chłam jak afery, kłamstwa, korupcje,
      > Irak, Afganistan, tarcza i nawet nie drgniemy? Co się z nami stało?

      dziwne...

      wczoraj jeszcze USA i ich służący w Polsce zarzekali się, że jest to tarcza
      tylko i wyłącznie skierowana przeciw Iranowi i rzekomej bombie.

      a okazało się, że było to zwykłe niechlujne bezczelne kłamstwo..

      nie pierwsze i nie ostatnie

      po przegranym Iraku, przegranym Afganistanie...USA i jego kacza świta wciąga
      Polske w kolejne bagno !

      • Gość: sylvieplath Re: tarcza rzekomo skierowana przeciw Iranowi... IP: 195.136.118.* 19.08.08, 21:44
        w dodatku kosztem bezpieczeństwa narodu Lech chce poprawić swój mierny
        wizerunek. te zdjęcia w Newsweeku, te orędzia to nic innego jak doradztwo
        speców od PR. A tarcza przedstawiona ciemnemu narodowi jako zasługa Lecha ma
        doprowadzić do zmiany wizerunku tej mizeroty w męża stanu.
        • Gość: Rex. Strachy na Lachy. IP: *.toya.net.pl 19.08.08, 23:23
          Od samego początku gardłujesz przeciwko ciemnemu narodowi,
          przeciwko mizerocie w osobie prezydenta, przeciwko tarczy,przeciwko
          doradcom od PR.
          Nie możesz ogarnąć swoim rozumem oczywistej oczywistości iż ze
          słabym nikt się nie liczy?
          Po naszym "świetnym" świetlanym okresie cementowanej przy każdej
          okazji przyjazni i współpracy z ZSRR wylądowaliśmy jak Zabłocki na
          mydle. Jeśli wyrwaliśmy się jako kraj i naród z objęć wielkiego
          brata przy pomocy zachodu, nie myśl że nasz wschodni sąsiad przystał
          na to dobrowolnie.Jesteśmy zapóznieni gospodarczo,jesteśmy słabi pod
          względem obronnym. Od zawsze było tak, że ten który nie potrafił się
          obronić, padał ofiarą silniejszego.Jeśli był mały, szukał
          sojuszników i albo przyłączał się do grupy państw (NATO), lub
          ponosząc pewne koszty do silniejszego (USA).Mamy i jedno i drugie.
          W historii jest tego przykładów bez liku.
          Jak Polska była silna, to nikt jej nie podskoczył.Jak była skłócona
          i słaba to mieliśmy zaraz nieproszonych "gości" jak nie ze wschodu
          to z zachodu a i z północy też nie omieszkali nas odwiedzić.
          Wg.twojego pomysłu powinniśmy być ulegli przed Rosją bo są silni?
          Już byliśmy im poddani.Mamy siedzieć cicho jak pouczał nas żabojad?
          Czy mamy milczeć jak inni jeżdżą po nas jak po łysej kobyle?
          Zapamiętaj, słabego nikt nie pyta o zdanie, ze słabym nikt się nie
          liczy, słabego bezbronnego wykorzystuje się bez litości.
          Taki jest świat, i twoje lamenty i strach przed tarczą nic tego nie
          zmieni.
          Tylko głupio,że rządzący sprawę tarczy rozgrywają pomiędzy sobą.
          Jesteś przeciw tarczy ale jeśli już powstanie, to chciałabyś aby
          była zasługą wybitnego męża stanu z plemienia Tusku-Tusku a nigdy
          mizeroty z plemienia Kaczu-Kaczu ,prawda?
          • Gość: sylvieplath Re: Strachy na Lachy. IP: 195.136.118.* 19.08.08, 23:50
            Mylisz się, nie chcę aby była czyjąkolwiek zasługą. Ani tusku tusku, ani
            kaczu-kaczu. Chciałabym, aby to narod się wypowiedział w referendum, czego tak
            naprawdę chce. A Polska nigdy nie będzie silna, jeśli własnie jak to
            powiedziałeś będzie szukała sojuszy i słuchala pouczania. Twoje myślenie podąża
            już utartymi szlakami, które z historii wiemy jak się skończyła. W kwestiach
            kluczowych decyzji nie powinni podejmować anachroniczni politycy w stylu tuska
            czy kaczora, lecz po prostu narów w referendum, wtedy taką decyzję przyjmę z
            należytym szacunkiem dla demokracji.
            • king_rat Re: Strachy na Lachy. 20.08.08, 00:26
              W kwestiach
              > kluczowych decyzji nie powinni podejmować anachroniczni politycy w stylu tuska
              > czy kaczora, lecz po prostu narów w referendum,

              Problem w tym, że naród to w większości debile. Świetnym tego przykładem jest
              łaskawie nam panujący prezydent, który właśnie przez ten naród został wybrany.
              Poza tym naród w swojej większości nie interesuje się polityką oraz nie ma
              dostępu do wielu danych, którymi dysponują tylko wybrani politycy i urzędnicy
              państwowi. Trudno więc żeby naród mógł podejmować decyzje w kwestiach
              bezpieczeństwa narodowego.

              Ja również jestem przeciwnikiem budowy amerykańskich baz wojskowych na terenie
              Rzeczypospolitej i umieszczaniu w nich wyrzutni rakietowych. Nawet gdy te
              rakiety służą jedynie celom defensywnym.
              Nie zgadzam się jednak z Twoim pomysłem aby kluczowe decyzje oddać w ręce mas.
          • katrina_bush służalcza Polska to nie inteligentna Finlandia... 20.08.08, 00:25
            Gość portalu: Rex. napisał(a):



            > Jak Polska była silna, to nikt jej nie podskoczył.Jak była skłócona
            > i słaba to mieliśmy zaraz nieproszonych "gości" jak nie ze wschodu
            > to z zachodu a i z północy też nie omieszkali nas odwiedzić.
            > Wg.twojego pomysłu powinniśmy być ulegli przed Rosją bo są silni?
            > Już byliśmy im poddani.Mamy siedzieć cicho jak pouczał nas żabojad?
            > Czy mamy milczeć jak inni jeżdżą po nas jak po łysej kobyle?
            > Zapamiętaj, słabego nikt nie pyta o zdanie, ze słabym nikt się nie
            > liczy, słabego bezbronnego wykorzystuje się bez litości.
            > Taki jest świat, i twoje lamenty i strach przed tarczą nic tego nie
            > zmieni.

            wg. twojej teorii - 5-milionowa Finlandia (była rosyjska kolonia) już dawno temu
            straciłaby rację bytu !

            a jest to jeden z najwyżej rozwiniętych krajów świata.

            ale niestety...służalcza, klepnięta zdrowo Polska to nie suwerenna inteligentna
            Finlandia...

            • king_rat Re: służalcza Polska to nie inteligentna Finlandi 20.08.08, 00:35
              > wg. twojej teorii - 5-milionowa Finlandia (była rosyjska kolonia) już dawno tem
              > u
              > straciłaby rację bytu !

              Finlandia nie jest taka słaba jak Ci się wydaje. Podczas wojny zimowej
              udowodniła, że potrafi utrzymać swoją niepodległość.
              • katrina_bush neutralna i bogata - a Rosja pod nosem ! 20.08.08, 00:47
                king_rat napisał:

                >
                > Finlandia nie jest taka słaba jak Ci się wydaje. Podczas wojny zimowej
                > udowodniła, że potrafi utrzymać swoją niepodległość.

                A czy Finlandia jest w NATO ?!

                w dodatku porównajmy granicę Finlandii z Rosją a granice Polski z obwodem
                kaliningradzkim !

                I jak to jest, ze bogate kraje Europy to kraje neutralne:
                Szwajcaria, Austria, Finlandia, Szwecja, Irlandia

                w odróżnieniu od dziadów z NATO typu: Turcja i Grecja
                że o dziadach na wschodzie nie wspomnę...
                • Gość: Rex. Re: neutralna i bogata - a Rosja pod nosem ! IP: *.toya.net.pl 20.08.08, 21:19
                  >w dodatku porównajmy granicę Finlandii z Rosją a granice Polski z
                  obwodem
                  > kaliningradzkim !
                  Obecnie granica z Obwodem Kaliningradzkim ma długość 210 km.
                  Do niedawna sprawy miały się jednak zupełnie inaczej.Przez ponad pół
                  wieku całkowita długość granic wynosiła w 1947 roku 3566 km, z czego
                  na granicę
                  z Niemcami przypadało 456 km, z Czechosłowacją- 1292 km, a z ZSRR -
                  1321 km. Resztę (497 km) stanowiła granica morska. Obecna długość
                  granic wynosi 3582 km, w tym 528 km to granica morska.

                  Piszesz tak jak 20 latek który nie sięga pamięcią poza swoją datę
                  urodzenia.Czy wiesz, że nawet długość granicy nie miała w tym
                  wypadku znaczenia? Od II wojny światowej na terenie Polski
                  stacjonowało 40 000 żołnierzy sowieckich.NRD też było pilnowane.
                  Pogardliwe określenie " że o dziadach na wschodzie nie wspomnę..."
                  świadczy o tym iż nie masz zielonego pojęcia o sytuacji w której
                  znajdowały się kraje w strefie wpływu ZSRR oraz o twojej pogardzie
                  dla tych krajów.



                  • katrina_bush Finlandia mi po prostu imponuje ! 20.08.08, 22:13
                    Finlandia mi po prostu imponuje !

                    To jest dla mnie mądry, silny, suwerenny i dumny kraj !

                    Bandycka Rosja pod nosem, zero bogactw naturalnych, brak urody - a mimo tego
                    Światowa Klasa.

                    p. s.
                    a tego ciągłego orientalnego dziadowskiego gderania "o komunie" już słyszeć się
                    nie da ! niedobrze się robi...
                • king_rat Re: neutralna i bogata - a Rosja pod nosem ! 20.08.08, 21:36
                  > A czy Finlandia jest w NATO ?!

                  Finlandia udowodniła, ze radzi sobie sama a polska nie.

                  > w dodatku porównajmy granicę Finlandii z Rosją a granice Polski z obwodem
                  > kaliningradzkim !

                  A jakie to ma znaczenie? Kto w dzisiejszych czasach dokonuje szturmu na całej
                  długości granic?

                  > I jak to jest, ze bogate kraje Europy to kraje neutralne:
                  > Szwajcaria, Austria, Finlandia, Szwecja, Irlandia

                  Bogactwo nie ma nic wspólnego z neutralnością. Najbogatszy kraj świata jest
                  jednocześnie jednym z bardziej agresywnych.
    • truten.zenobi i dobrze... 20.08.08, 21:34
      politycy zagrli na nosie ruskim i wsparli hore plany paranoika.
      ruscy się w ku..ą i pie..ą rakietą w warszawkę...
      ile to problemów rozwiąże...
      • Gość: Rex. Re: i dobrze... IP: *.toya.net.pl 20.08.08, 22:06
        Brzmi równie głupio, co znaczy.
    • czyngis_chan Re: tarcza antyrakietowa 23.08.08, 19:20
      Tarcza, podobnie jak wojna w Iraku, zmniejsza nasze bezpieczeństwo,
      bo skieruje na nas agresję różnych grup terrorystycznych, dla
      których nie byliśmy dotychczas celem.
      • Gość: Rex. Re: tarcza antyrakietowa IP: *.toya.net.pl 23.08.08, 19:57
        Dla pokoju trzeba ryzykować tak samo, jak w trakcie wojny... Jeśli
        boisz się postawić sprawę na ostrzu noża, już przegrałeś.
        Autor: John Dulles Foster
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka