Dodaj do ulubionych

Ile wydajecie "na życie"?

06.10.08, 18:47
Jak w tytule - ile co miesiąc wydajecie na opłaty za mieszkanie, media, jedzenie?
Nie pytam z pustej ciekawości, tylko zastanawiam się, czy będzie mnie stać na wyprowadzenie się od rodziców, bo mam takie plany. Ile trzeba zarabiać, żeby jako-tako móc się utrzymać (w pojedynkę, w dwie lub więcej osób to jasne, że łatwiej, ale nie o to mi chodzi).
Proszę 'singli' ;) o wypowiedzi.
Obserwuj wątek
    • yoma Re: Ile wydajecie "na życie"? 06.10.08, 19:04
      A w jakiej miejscowości?
      • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: Ile wydajecie "na życie"? 06.10.08, 19:08
        yoma napisała:

        > A w jakiej miejscowości?

        Zapomniałam dopisać;) Ja mieszkam w mieście ok. 120 tys mieszkańców, w województwie śląskim. Interesują mnie więc oczywiście najbardziej takie rejony i podobnej wielkości miasta, wiadomo, że nie Warszawa czy wieś popegeerowska;)
        • yoma Re: Ile wydajecie "na życie"? 06.10.08, 19:09
          To ci nie pomogę. Ale i tak zapewne najdroższy będzie wynajem mieszkania.
          • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: Ile wydajecie "na życie"? 06.10.08, 19:16
            Hmm.. szkoda. Ale dzięki za zainteresowanie tematem:)
            • Gość: kati Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.08, 19:34
              Mieszkanie w Tychach, bez luksusów, nieumemblowane to jakies 800-
              1200 (3-pokojowe). Media bez telefonu i komputera ok. 200.
              Najskromniejsze jedzenie, przy założeniu że sam potrafisz co nieco
              ugotować - 400 zł na osobę. Inne wydatki czyli ubranie, kosmetyki,
              przyjemności, dojazdy są tak indywidualne, że sam musisz obliczyć
              ile ci na te sprawy potrzeba. Moim zdaniem przy założeniu, że
              mieszkanie wynajmujesz w trójkę, minimalna kwota na życie to 1300
              miesięcznie - ale to wymaga naprawdę sporych wyrzeczeń i dużej
              dyscypliny.
              • Gość: ola Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 00:01
                W końcu znalazłam coś pożytecznego na tym naszym forum. Takie komiksy powinni
                rozdawać w szkole
                www.bogatyojciec.info/ucieczka-z-wyscigu-szczurow-komiks.htm

                Zamiast uczyć nasze dzieci głupich rzeczy szkoła powinna zająć się edukacją
                finansową. Może po takich lekturach jak ta, nasze dzieci po skończeniu szkoły
                nie pchałyby się dalej na studia aby po ich ukończeniu szukać pracy i do końca
                życia być zależnym od głupiego szefa czy wielkiej korporacji.

                Pokażmy naszym pociechom i znajomym jak zakładać swoje własne biznesy, a nie jak
                tworzyć CV i szukać dobrej pracy!! Kiedyś z pewnością nam za to podziękują. Sama
                dopiero od kilku lat prowadzę małą firmę, gdyby ktoś wcześniej pokazał mi jak
                zarabiać pieniądze to nigdy w życiu po skończeniu szkoły nie poszłabym do pracy.
                Przepracowałam ponad 10 lat w naszym ulubionym banku PKOBP, to co mi po nim
                pozostało to rzadkie już dzięki Bogu koszmary senne..

            • serwal Re: Ile wydajecie "na życie"? 08.10.08, 12:16
              Co prawda nie jestem już sam, ale koszty miesięczne widzę tak:
              Wynajem mieszkania dwupokojowego (odstępne dla właściciela):
              przynajmniej 1.000 zł
              Czynsz za lokal (w tym wywóz śmieci, woda, ścieki, ogrzewanie): 400

              Prąd i gaz: 100-200 zł
              Żywność, środki czystości: 400 zł
              Razem: 2.000 zł
              • oksymoronik Re: Ile wydajecie "na życie"? 08.10.08, 20:12
                u mnie to zalezy od miesiaca, stale wydatki to kilkaset zlotych plus benzyna -
                jezdze duzo wiec przy obecnych cenach robi sie sumka:) do tego ciuchy kino i
                inne przyjemnosci, wiec dwa tysiace to minimum:)
    • wuzet21 Re: Ile wydajecie "na życie"? 06.10.08, 19:18
      Jeżeli Ty teraz, mieszkając z mamą, zastanawiasz się, ile trzeba
      wydać kasy na życie samodzielne, na swoim, to radzę Tobie : nie
      wyprowadzaj się od mamy, sam nie dasz sobie rady.
      • yoma Re: Ile wydajecie "na życie"? 06.10.08, 19:49
        A dlaczego ma sobie nie dać rady? Uczciwie chce dziewczyna obliczyć swoje
        możliwości i nie wie, ile jej potrzeba, bo mieszka u rodziców.
      • Gość: buahahahaha Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.statoil.com 07.10.08, 11:56
        Skoro mieszka u Mamy i nie wie co ile moze kosztowac, i w zaden
        sposob sie do zycia nie doklada to na pewno sobie nie poradzi...
        • Gość: ktosia Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.botany.gu.se 07.10.08, 22:16
          A skad ma sie wiedziec mieszkajac z rodzicami?
          Np. rodzice maja dom - mozna wiec nie miec zieloneo pojecia jakie sa
          koszty czynszu i oplad w mieszkaniu. Jak z ogrzania np 120m gazem
          wyciagnac wioski co do kosztow oplad za samo gotowanie?
          Poza tym zakupy na kilka osob nie przekladaja sie liniowo na jedna.
          Istnieje tez obcja, ze mieszkajac z rodzicami nie przyklada sie do
          tego w zaden sposob (ja bylam takim przypadkiem - zakupy robil
          ojciec, a ja czasem jakis chleb czy marchewke kupilam). Potem tylko
          troche szokuje za ile dupereli trzeba placic ;) ale problemow nie
          bylo.
          • Gość: dyslektyk Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.echostar.pl 08.01.09, 18:09
            Wow, książkowy przykład dysleksji. p-b, d-t
            Piszę dla niedowiarków, co ty myślą, że dysleksja = lenistwo. Jak widać poza
            p/b, d/t 0 błędów.
        • tapatik Re: Ile wydajecie "na życie"? 10.10.08, 15:15
          Gość portalu: buahahahaha napisał(a):

          > Skoro mieszka u Mamy i nie wie co ile moze kosztowac, i w zaden
          > sposob sie do zycia nie doklada to na pewno sobie nie poradzi...

          To co ma dziewczyna zrobić, aby wiedzieć?
          Poza tym skąd wiesz, że się nie dokłada?
      • joanna182-0 Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 12:35
        da się tylko trzeba chcieć. Ja mam fajnie bo mam lokum małe bo 28
        mkw i jak narazie mi wystarcza. Mieszkam w mieście 230 tys
        mieszkańsów. Opłaty miesięcznie to około 350 zł (czynsz, woda,prąd,
        gaz, tv, telefon, komórka) do tego jedzienie, ubrania i kosmetyki. Z
        jedzieniem mam najlepiej. Mama zawsze mówi, co będzies sobie sama
        gotować przyjedz do mnie na obiad, bo dla mnie to bez różnicy czy
        gotuje dla 3 czy 4 osób. Pozdrawiam
        • tapatik Re: Ile wydajecie "na życie"? 10.10.08, 15:14
          joanna182-0 napisała:

          > Z jedzieniem mam najlepiej. Mama zawsze mówi, co będzies sobie sama
          > gotować przyjedz do mnie na obiad, bo dla mnie to bez różnicy czy
          > gotuje dla 3 czy 4 osób.

          Ja świadomie zrezygnowałem z obiadków przy rodzinie.
          Owszem czasem w weekend przychodzę, ale w środku tygodnia - nie.
    • zzyzx Re: Ile wydajecie "na życie"? 06.10.08, 19:56
      wybierz_albo_wpisz_nowy napisał:
      > Jak w tytule - ile co miesiąc wydajecie
      > na opłaty za mieszkanie, media, jedzenie?

      Dwa tysiące.
      Tylko cóż Ci po tej wiedzy?
      • zzyzx Re: Ile wydajecie "na życie"? 06.10.08, 20:02
        No dobra...

        Co do wynajmu mieszkania to po prostu sprawdź w necie ile to kosztuje w Twojej
        miejscowości.

        Jedzenie - zależy, czy chcesz sobie sama gotować czy jadać poza domem. 20zł
        dziennie to jedzenie smaczne i zdrowe, ale bez frykasów.
    • wybierz_albo_wpisz_nowy Re: Ile wydajecie "na życie"? 06.10.08, 23:40
      Dziękuję rzeczowym rozmówcom za odpowiedzi. W sumie nie jest tak źle, jak mi się zdawało;)

      wuzet21 napisał:

      > Jeżeli Ty teraz, mieszkając z mamą, zastanawiasz się, ile trzeba
      > wydać kasy na życie samodzielne, na swoim, to radzę Tobie : nie
      > wyprowadzaj się od mamy, sam nie dasz sobie rady.

      Wuzet, o tym ja zdecyduję. Daruj sobie żałosne porady. Prosiłam nie o kategoryczne stwierdzenie, czy sobie dam radę, tylko o podanie, ile kto wydaje kasy na miesiąc. Jak nie chcesz pomóc, to po co się odzywasz?

      P.S. Nie jestem facetem, nie musisz się tak do mnie zwracać. ;)
    • jasiek111 Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 08:38
      mieszkanie : 230 euro rata kredytu
      300 PLN opłaty
      70 PLN prąd
      telefon: 40 PLN
      20 PLN
      samochód: 450 PLN paliwo
      180 PLN ubezpieczenie (średnio)
      70 PLN serwis (średnio)
      jedzenie: 1500 (średnio) 2 dorosłych + maluch
      ubranie: 250 PLN (średnio)
      telewizja: 60 PLN
      internet: 40 PLN
      ubezp. mieszk: 34 PLN (średnio)

      Z tego tylko jedzenie i telefon jest liczone na kilka osób, reszta
      wyjdzie tak samo zawsze. No, może jeszcze opłaty za mieszkanie
      (woda, ogrzewanie) będą mniejsze przy singlu. Jako singlowi nie
      piszę Ci opiekunki do dziecka ;)

      Duże miasto.

      pozdrawiam - jasiek
      • Gość: malpp Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.205.254.* 07.10.08, 11:41
        Wiem, że nie prosisz o wieś popegeerowską ani Warszawę, ale zagląda
        tu sporo innych osób, a może i Tobie się odmieni ;), więc moja
        rodzina w Warszawie:
        (jest nas dwoje + maluch 10 miesięcy)
        wynajem mieszkania 2-pok. 1350 zł
        + opłaty miesięcznie ok. 75 zł
        + internet 39 zł
        samochód - paliwo ok. 100 zł (nie jeździmy dużo)
        bilety transportu miejskiego miesięcznie 150 zł
        Maluch - źródło naszych największych wydatków i tak naprawdę tylko
        na nim nie oszczędzamy, więc fotelik do auta tylko bezpieczny, wózek
        tylko dobry (rozkładany na płasko itede itepe):
        jedzenie + reszta - miesięcznie ok. 1000 zł
        nasze jedzenie 500 zł
        nasza reszta - ok. 300 zł
        RAZEM ok. 3500 zł
        Tak myślę, czego nie policzyłem, bo chyba jednak trochę więcej
        schodzi miesięcznie.. :/
        A zona chce drugie dziecko... :)
        • kkk Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 12:38
          czynsz 170 zł (kawalerka-jedna osoba)
          prąd+gaz- 110-120zł
          tel.kom. 60 zł
          bilety autobusowe 90 zł
          jedzenie (ciezko policzyć) 350-400 zł
          chemia kosmetyki.... ?
          internet 40 zł
          kablówka - nie płace, mam antene pokojową
          pożyczka mieszkaniowa 210 zł
          raty za meble 220 zł
          jedzenie dla kota 100zł

          plus piwko, taxi, małe przyjemności, imprezki, UBRANIA,kosmetyczka,
          fryzjer,leki... inne
          czyli ok.1300 zł na miesiąc (częściej więcej niż mniej niestety :()
        • Gość: kukułka Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.budimex.com.pl 07.10.08, 13:37
          oo matko, gdzie Wam się udało znaleźć dwa pokoje za taka kwotę?
          • Gość: malpp Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.205.254.* 07.10.08, 17:07
            Na dalekim Tarchominie rok temu ponad...

            PS. Zdarzyło mi się jechać taxi parę razy i zawsze, kiedy
            odpowiadałem na pytanie, ile płacimy, słyszałem, że to dużo. A mnie
            szlag trafiał, bo jak dużo, jak mało ;) Ale "znajomy wynajął
            ostatnio 3 pokoje za 1100 zł na Wawrze" albo "na Bielanach ostatnio
            syn wynajął podobne mieszkanie za 1200 zł". Nie wiem, k.rwa, od kogo
            i jak...
            • Gość: conrad.o Re: Ile wydajecie "na życie"?do malp IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 19:54
              na bielanach to za 1200 zl ewentualnie jeden pokoj :)
              • Gość: miu Re: Ile wydajecie "na życie"?do malp IP: *.acn.waw.pl 07.10.08, 21:19
                W Wawrze, na Bielanach, ale "w Wawrze". Pozdro.
                • Gość: malpp Re: Ile wydajecie "na życie"?do malp IP: 195.205.254.* 08.10.08, 09:39
                  A dlaczego w Wawrze? Wydawało mi się, że wszystkie dzielnice mają z
                  defaultu "na"...
                  • Gość: anabel Re: Ile wydajecie "na życie"?do malp IP: 80.50.235.* 08.10.08, 10:26
                    to chyba stąd, że Wawer był (a może nadal jest?) miejscowością
                    podwarszawską, stąd "w" i tak już zostało.

                    i nie wszystkie. w śródmieściu
    • Gość: Ynka Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.funk.pl 07.10.08, 12:27
      Niby Warszawa, ale może coś pomoże - jeśli nie Autorce, to komuś
      innemu:
      czynsz 600,00 (to nie wynajem, w cenach wynajmu w danym regionie
      trzeba się zorientować)
      prąd ok. 80,00
      telefon ok. 60,00
      internet 80,00
      komunikacja miejska ok. 80,00
      jedzenie 350,00 (Dobrze i smacznie - albo gotowanie "własne", albo
      dania gotowe, do podgrzania. Ktoś pisał o 20 zł. dziennie -
      "skromnie" - lekka przesada! Za 600 miesięcznie to można hoho...)
      Razem wychodzi niecałe 1300. Oprócz tego jakieś ciuchy, kosmetyki,
      wyjścia do knajpy itp.
      • kasiaob2 Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 12:46
        Legionowo pod Warszawą, jest nas 2+ małe dziecko
        750 rata kredytu m-nie
        prąd 95 zł
        czynsz wraz z wodą 650 zł (m-nie 4 pokojowe)
        telewizor 78 zł
        telefon z internetem 140 zł
        komórka (moja i męża) 160 zł
        paliwo 400 zł
        moje dojazdy autobusem prywatnym 150 zł
        800 rata za auto
        jedzenie,kosmetyki-1200 zł
        inne typu fryzjer,kino,ubrania różnie zależy od miesiąca-w tym ok.
        400 zł
        • Gość: dawid Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.echostar.pl 08.01.09, 18:19
          To 1200 na jedzenie/kosmetyki z dzieckiem czy bez?
      • Gość: Smiechu_warte Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.easynet.co.uk 07.10.08, 18:57
        "Jakies" ciuchy, kosmetyki, wyjscia do knajpy? Przeciez dla kobiety-singla to co
        najmniej 50% jej wydatkow. I mowie tu zwyklych kobietach, a nie ofiarach mody i
        kosmetoholiczkach.
        • Gość: Ynka Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.aster.pl 07.10.08, 20:08
          > "Jakies" ciuchy, kosmetyki, wyjscia do knajpy? Przeciez dla
          kobiety-singla to c
          > o
          > najmniej 50% jej wydatkow.

          Kwestia priorytetów :)
          Poza tym ubierać się można bardzo tanio (co nie znaczy że źle albo
          brzydko!), trzeba tylko wiedzieć gdzie :)
          • Gość: Smiechu_warte Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.easynet.co.uk 08.10.08, 10:42
            I bawic sie tez mozna tanio - np. pod osiedlowym monopolem.
            • tapatik Re: Ile wydajecie "na życie"? 10.10.08, 15:13
              Gość portalu: Smiechu_warte napisał(a):

              > I bawic sie tez mozna tanio - np. pod osiedlowym monopolem.

              Nie oceniaj wszystkich swoją miarką :-)
    • Gość: a Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.wincor-nixdorf.com 07.10.08, 12:40
      Miasteczko pod Warszawą. Robiłem ostatnio miesięczne wydatki i wygląda to tak:

      Opłaty za mieszkanie (własne 50m2...) - 400 - w cenie kablówka oraz ogrzewanie.
      Prąd - ok. 80
      Internet - 30
      Woda - ok 100
      Kredyt za mieszkanie - ok 1300 zł
      Jedzenie (2 osoby) - ok. 1500 zł
      Paliwo - ok 400 (dojazd do pracy głównie)
      Ubezpieczenia (sam., mieszkanie, życie) - ok 100 miesięcznie

      Drugi kredyt za mieszkanie zapasowe + opłaty - ok 500/mies.

      Bez żadnych szaleństw - tylko i wyłącznie na stałe wydatki schodzi spokojnie
      4,3k miesięcznie... Nie jest to żart. Można powiedzieć, a po cholerę drugie
      mieszkanie? A po to, że jak pieprznie ten cały system to nic nie zostanie, poza
      tym ile da się zaoszczędzić? Złodziejski kraj, który zabiera w podatkach niemal
      wszystko.
    • Gość: Tomasz Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.subscribers.sferia.net 07.10.08, 12:48
      Niedawno robiłem kalkulację, więc się podzielę.

      Wydaję trochę za dużo i staram się trochę przyciąć tu i tam.

      mieszkanie (kawalerka w Śródmieściu) 1600 zł
      paliwo do samochodu 1200 zł
      zakupy (jedzenie) 700 zł
      siłownia (razem z odżywkami) 450 zł
      różne wypłaty z bankomatu 1800 zł
      inne wydatki (zawsze coś jest) 2000 zł

      Wiem, że sporo tego... mam 30 lat i jestem informatykiem.
      • Gość: też informatyk Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.164.7.* 07.10.08, 13:07
        Spoko, jeszcze Ci pewnie dużo zostaje
        • Gość: Tomasz Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.subscribers.sferia.net 07.10.08, 13:55
          zostaje mi niedużo i dlatego muszę trochę wydatki obciąć :)
      • Gość: tez_informatyk Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.164.7.* 07.10.08, 13:08
        jeszcze Ci pewnie dużo zostaje.
        Tej jestem od tygodnia informatykiem
      • jimmyjazz Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 13:56
        Gość portalu: Tomasz napisał(a):

        > różne wypłaty z bankomatu 1800 zł
        > inne wydatki (zawsze coś jest) 2000 zł
        >
        > Wiem, że sporo tego... mam 30 lat i jestem informatykiem.

        Dlaczego dużo? Połowa z tego to "różne" i "inne" czyli kasa która
        się rozchodzi bo jest :) Jakby nie było to byś wydał o tyle mniej.
    • Gość: rodzic Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.164.7.* 07.10.08, 13:05
      kredyt 4000
      jedzenie 2000
      przedszkole 1000
      paliwo 600
      gaz(ciepła woda, ogrzewanie) 500
      prąd 150
      Inne 1000
      Razem 9250
      • Gość: MICHAŁ Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 13:44
        Chyba w jakiejś innej Polsce mieszkamy:)

        450 zł - wszystkie opłaty związane z mieszkaniem (własne)
        250-300 zł - jedzenie i chemia

        w swoim otoczeniu nie mam osób, które wydają na żywność więcej niż
        400 zł/osobę i zapewniam, że da się za takie kwoty przyzwoicie
        wyżywić (małe miasto, wschód Polski).
        • Gość: rodzic Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.164.7.* 07.10.08, 13:51
          Mieszkamy pod Warszawą,
          Pracuje w W-wie, wolny zawód.
          Może napiszesz jak wyżyć za takie pieniądzę?
          Z chęcią bym skorzystał ;)
          • Gość: Mirka Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 17:12
            Mieszkam w warszawie
            mieszkanie -650
            Internet -60
            kom- 20zł (tak, nie pomyliłam się)
            gaz, woda, prąd - 80-120zł
            jedzenie - 250zł
            kosmetyki, gazety itp. - 100zł
            kino, piwo itp - 100zł
            suma: 1300zł
          • Gość: conrad.o Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 19:59
            rata kredytu 4000zl??? to kredyt za jacht? ;)
            • Gość: a. Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 130.20.121.* 08.10.08, 23:14
              Nie kazdy kredyt jest na trzydziesci lat.
              • Gość: rodzic Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.164.7.* 13.10.08, 11:50
                Niestety jest to kredyt na 30 lat.
                Dom pod Warszawą bez wkładu własnego.
                Przyjechałem do W-wy do pracy, a że w bloku nie umiem mieszkać
                wiece kupiłem dom.
        • Gość: no. Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 13:54
          Dokładnie.
          Ja też na żarcie nie wydaję dużo, bo mało mam.

          Duże miasto na zachodzie Polski.
      • 1stanczyk Trudno sie potem dziwic ze wszystkie tanie 07.10.08, 20:32
        lotnicze z naszego kraju uciekaja skoro w naszych portach lotniczych placimy
        ludziom jak w najbogatszych krajach a uslugi mamy jak w najbiedniejszych!
        Re: Ile wydajecie "na życie"?
    • Gość: gosc Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 91.202.100.* 07.10.08, 13:23
      1200 za wynajecie mieszkania i wszystkie oplaty (w tym internet)
      1500 za jedzenie 2 osoby
      500 na rozne niezaplanowane wydatki
      300 co miesiac odkladane na wakacje

      reszta zarobkow idzie na roznego rodzaju inwestycje/lokaty/emeryture itp (ponad
      2k/msc)
    • allra Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 13:33
      Wrocław.
      Mieszkanie - opłaty+int.(na szczęście własne)459 msc.
      Rata kredytu - 460 zł
      Żywność+chemia - 500 zł
      rekreacja - 200 zł
      inne wydatki - do 400 zł
      RAZEM: 2019 zł
      Wynajem kawalerki to wydatek rzędu 1500 zł.
    • todeskult Jakie miasto? 07.10.08, 13:35
      Jakie miasto? Duże, małe?
      • Gość: dejzi Re: Jakie miasto? IP: 212.106.176.* 07.10.08, 14:04
        Ja mieszkam w akademiku w KAtowicach

        akademik 300 zl
        telefon 50 zl
        Jedzenie na wszystko sredni 20zl (20zlx30dni=600zl) na dzien tak sobie wyliczylem w tym sniadanie, kolacja, obiad.
        Wydatki inne 200zl (imprezy, slodycze czasami nawet moge sobie pozwolic na Pepsi :D

        Wychodzi 1200

        I zyjesz naprawde dobrze.
    • Gość: skiba Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.adsl.inetia.pl 07.10.08, 13:50
      Bydgoszcz
      2 osoby dorosłe + 2 dzieci (11 i 2 lata)
      własny dom i 2 samochody,
      żadnych kredytów,
      wszystko ok 6000 mc
      • Gość: Thomas Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.ip.netia.com.pl 07.10.08, 14:04
        Witam,
        Tak sobie czytam i dumam...Ja na jedzenie wydaję ok 550 zł na
        miesiąć i miałem wrażenie, że bieduję ale jak czytam o kwotach rzędu
        350-400 zł to ja już zwątpiłem w swoją gospodarność. Jak Wy to
        robocie ? Bo jeśli żywieniem się możemy nazwać zupki błyskawiczne to
        wszystko jasne a ja wcale nie stołuję się w restauracjach ;)

        Mowa jest o kosztach w Warszawie

        Tomek
        • kkk Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 14:23
          nie wszyscy tu są z W-wy :)
          a dziewczyna o wadze 47 kg wydaje mniej na jedzenie niż facet ;)
          • waldemar.rossztowski Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 14:36
            kkk, żebyś się nie zdziwiła. Dziewczna o wadze 47kg to moze wydaje mniej na
            jedzenie niż facet ale nadrabia kosmetykami typu pampersy, świecidełka i insze
            potrzebne do życia rzeczy.;)

            -
            Seyjni są wśród nas...
            seryjny.blox.pl
        • Gość: Sensei Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 16:32
          Kupujesz sobie filet z kurczaka 0.5 kg za 7 zl, tniesz, panierujesz, smazysz i
          masz 7 kawalkow. Do tego ziemniaki 4 kg (6 zl) i jakas surowke (2 zl). Razem
          wychodzi 15 zl na full obiad dla 1 osoby na caly tydzien. Miesiecznie 60 zl.
          Sniadania i kolacji juz nie jadam, bo od tego grubne ;)

          Jak wiem, ze bede mial jakies wieksze zuzycie gotowki na np. laptop albo
          keyboard yamahy jak w tym miesiacu, to wlasnie w ten sposob tne koszta obiadkow
          w restauracjach. Oszczedza sie w ten sposob ok. 400 zl.
          • Gość: aha Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.aster.pl 08.10.08, 20:04
            Z pół kg kurczaka 7 kawałków?!

            Zastanawia mnie jak to robicie, wydając na jedzenie (i czasami jeszcze chemię)
            500 pln tylko...
            Zakupy przykładowe na jeden dzień:
            puszka tuńczyka - 5pln
            pieczywo i masło (dzielone na zużycie na raz) - 2
            mleko - 3
            warzywa na obiad i owoce na deser - 15
            kilka plasterków wędliny - 4
            dla przykładu, bo nie kupuje się codziennie (ale zamiennie może być, kaczka do
            wc, płyn do prania etc, co nawet jest droższe): papier toaletowy - 8 pln
            Wychodzi 37 pln.
            Na jeden dzień! Razy 30 = 1110!
            Co w takim razie jecie, makaron z marmoladą, czy kartofle na okrągło?
            • swoboda_t Re: Ile wydajecie "na życie"? 08.10.08, 21:00
              Mój przykład z dzisiaj: płatki z mlekiem na śniadanie i kolację -
              razem jakieś 3 złote (litr mleka, pół paczki płatków). Obiad na
              mieście - 15 złotych (5zł za piwo nie liczę). Do tego kilka torebek
              herbaty.

              Lubię jeść przeróżne rzeczy i "na mieście" eksperymentuję, ale jak
              gotuję w domu to najczęściej dania proste i szybkie. Uwielbiam
              pierogi - tacka 500g max 5zł (dobre i chłodzone, bo mrożonki są
              sporo tańsze). Często prszywożę parę kilo od Babci (rewelacyjne),
              ale nie potrafię ich wycenić :P Spaghetti (makaron+sos w
              słoiku+paczka sera tartego, jadam raczej bez mięsa) max 10zł i styka
              mi to na dwa razy (normalnej osobie stykłoby spokojnie na trzy :P).
              Tosty "sandwicze" (chleb+salami+ser+oliwki) na śniadanie i kolację
              (po 4-5 sztuk) jakieś 6-8zł. Ryż z warzywami powiedzmy 4-5 zł, do
              tego czasem filety rybne czy kotlety - sporo poniżej 10zł. I tak
              dalej, i tym podobne... Oczywiście jak mi się zachce
              szwarzwaldzkiej polędwicy albo krewetek, to wychodzi drożej, ale nie
              jakoś masakrycznie i średnio 20zł na żywienie w domu starcza mi bez
              najmniejszych problemów (a jem sporo).

              Nadmienię, iż mieszkam w sferze niskich cen :P Tuż po blokiem mam
              Biedronkę (wbrew stereotypom jest tam wiele warotściowych
              produktów), poniżej 5 minut spacerkiem Lidla (naprawdę dobra jakość,
              polecam), małe Tesco (tam mają dużo szajsu), a poniżej 5 minut autem
              Auchana, Carreofura i duże Tesco. Mam ciotkę mieszkającą w małym
              miasteczku na osiedlu pełnym emerytów, skąd wszędzie jest daleko i w
              jedynym tamtejszym sklepie ceny są wyższe o 50, czasem 100 procent :-
              /
              • swoboda_t Re: Ile wydajecie "na życie"? 08.10.08, 21:16
                P.S.: Dodam jeszcze zupkę pomidorową i żur - inne gotuję
                sporadycznie. Spory garnek to koszt poniżej 15 złotych, starcza mi
                na kilka dni. Aż się zrobiłem głodny od tej wyliczanki :P
          • kasia236 Re: Ile wydajecie "na życie"? 29.01.09, 21:52
            Sensei
            Po co Ci mięso i ziemniaki ? Ogranicz się do surówki,
            wyżyjesz za 8zł miesięcznie ! bo sniadań i kolacji i tak nie jadasz.
            Dobra wiadomość to taka że oprócz tego że nie będziesz
            "grubła" to będziesz też chudła :)))))
            Powodzenia.
        • Gość: Ynka Thomas :) IP: *.aster.pl 07.10.08, 20:19
          Thomas, koszty w W-wie - jedzenie to ok. 350 na osobę; niby jestem
          kobietą, ale to jest średnia (700 razem z mężem). Powyżej było o
          filetach z kurczaka, a schabowe? Mielone? Pyszne żarełko i tanie! Że
          nie wspomnę np. o wątróbce drobiowej (0,5 kg za ok. 4 zł.) Do tego
          ryżyk albo ziemniaczki, suróweczka jakaś... Ja naprawdę nie bieduję
          za te 350 - a i produkty kupuję markowe, bo nie lubię jeść byle
          czego. Tyle tylko że b. często gotuję sama, czasem tylko
          nabywam "gotowce" typu dania mrożone. O zupkach w proszku nie ma
          mowy! W ogóle niczego w proszku.
          • Gość: Magda Re: Thomas :) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.10.08, 14:47
            ale zauważcie, że jeśli gotuje się na więcej osób to wychodzi po prostu taniej.
            Singiel zawsze będzie wydawał najedzenie więcej, nawet mimo możliwości kupienia
            w sklepie 2 plasterków szynki czy porcji mięsa na 1 kotleta i mimo posiadania
            całkiem sporej zamrażarki. No chyba, że się ograniczasz i pilnujesz dosłownie ze
            wszystkim.
            • Gość: a. Re: Thomas :) IP: 130.20.121.* 08.10.08, 23:20
              Treba wziac pod uwage, ze jednak w przypadku wiekszosci produktow zywnosciowych
              przy zakupie wiekszego opakowania cena jest nizsza w przeliczeniu na kilogram
              produktu.
    • swoboda_t Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 14:14
      Ile trzeba zarabiać, żeby jak
      > o-tako móc się utrzymać (w pojedynkę, w dwie lub więcej osób to
      jasne, że łatwi
      > ej, ale nie o to mi chodzi).
      > Proszę 'singli' ;) o wypowiedzi.

      2000 netto pozwoli Ci spokojnie żyć - bez szaleństw, ale i bez
      ogladania się na kasę. Założenie: masz swoje mieszkanie lub tanio
      wynajmujesz (ze wszystkimi oplatami mieścisz się poniżej 1000). To
      takie założenie "z grubsza" bo wiadomo, że jak płacisz 500zł raty za
      samochód, którym dużo jeździsz, a do tego odwiedzasz kilka razy w
      tygodniu Sushi Bar, to i 3000 może nie starczyć ;)


      Wynajem mieszkania 500zł + czynsz + liczniki - w sumie jakieś 900 zł.
      Żarcie 500zł (nie tanie ścierwo, ale i bez luksusów)
      Telefon 50zł
      Internet 50zł
      Miesięczny 100zł
      Zostaje 500zł na browar, odzież, wakacje czy niespodziewane wydatki.

      To takie realistyczne wg. mnie wyliczenia (w moim przypadku jest
      inaczej, dochodzi np. parę stów na knajpy, restauracje, ze 300zł na
      paliwo i opłaty za auto, czasem kupię pannie prezent typu buty, czy
      biżuteria, ale za to ze 40zł oszczędza na telefonach i necie :P)
      przy których spokojnie sobie żyjesz, ale jak pisałem - bez szaleństw
      i poważniejsze wydatki (wypad do Egiptu, zakup samochodu itp.)
      musisz planować. Tyle teorii - jak trzeba to i za tysiaka wyżyjesz
      na swoim.
    • prawdziwy.optymista Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 14:26
      Ja mam trzy pokojowe mieszkanie. Czynsz wynosi 370 zł. Rachunki raz na pół roku.
      W sumie koszt mieszkania wynosi mnie około 400 zł miesięcznie. Jedzenie około
      300 zł. Jakieś przyjemności około 300 zł. Zarabiam na rękę (netto) 4200 zł. Może
      to nie jest dużo i warto by pomyśleć nad zmianą pracy ale to wystarcza mi na
      spokojne życie. Pozdrawiam,

      ------------------------

      Czytam i popieram: kierowcatira.blox.pl
    • Gość: placek Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.centertel.pl 07.10.08, 14:38
      Bez wyszczegolniania. Rodzina 3 osobowa, miasto 700 tys. Wydajemy miesiecznie
      ok. 9000(bez zbednych luksusow -serio to nie jest zgrywanie sie) a zarabiamy
      okolo 8200-8600 - czyli ciagle pod powierzchnia :-(. I ciagle sie zbieram,zeby
      jakos racjonalizowac wydatki, prowadzic finanse, bo tak nigdy sie nie dorobimy
      czegokolwiek...
      • Gość: . Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 14:46
        możesz wyszczegółnić mniej więcej ile na co wydajesz? bo ciężko mi
        sobie wyobrazić, że przy takich zarobkach masz jeszcze debet?
        • Gość: j. Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.devs.futuro.pl 07.10.08, 15:59
          n
        • Gość: j. Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.devs.futuro.pl 07.10.08, 16:07
          naprawdę nie trzeba życ super luksusowo- przykładowo-
          mieszkanie (własne) czynsz 400 zł. media, tv, net- 400 zł,
          przedszkole 900 zł, zajecia pozaszkolne, 150, opiekunka (drugie
          dziecko) 600 zł, samochód-rata 1000 zł, beznyna 1000 zł, jedzenie -
          2500 zl. sr pielęgnacyjne dla dzieci -pieluchy itp-300 zł, ubrania,
          kosmetyki -500 zł, rozrywka (w tym restauracja ok raz na tydz- 600
          zl, wyjazdy łikendowe- ok. 1000 zł /mies, a doliczając jakies
          dodatkowe wydatki -typu prezent, cos do domu, lekarz, lekarstwa-
          zawsze sie takie znajdą -mozna spokojnie doliczyc min. 400-500 zł, i
          co-bez szaleństw, gdyby jeszcze doliczyc rate za kredyt ok 3500 zł
          (to starcza na ok. 80 metrowe lokum) kilkanascie tysiecy i zero
          widoku na oszczednosci. oczywiscie mozna mieć przedszkole panstwowe
          zaosczedze jakies 500 zł, i tyle...
          • korkix78 Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 21:24
            jedzenie -
            > 2500 zl.

            ?? :-))

            Jak dlugo srednio szukasz w supermarketach mozliwie najdrozszych produktow? :-)
            • Gość: j. Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.devs.futuro.pl 08.10.08, 21:05
              widzisz, nie szukam anjdroższego, ale faktycznie jak mam na cos
              ochotę to specjalnie nie liczę się z cena-jendakże w granicach
              rozsądku -raczej nie kupię kawioru za 100 ł za maleńka puszke ale
              dobry ser powiedzmy 70 zł /kg czy szynka w podobnej cenie czasem sie
              kusze na takie rarytasy. oczywiście, można taniej-i jesli bym
              musiała potrafiłabym bo jeszcze niedawno potarfiłam zjesc obiad za 3
              zł. nie muszę-i to jest dla mnie bardziej wartościowe niz składanie
              na lepszy samochód-pewien luz, jeszcze raz podkreslam w granicach
              rozsądku -choc wiem, ze ta granica się pzresuwa. i nie jest tak
              trudno wydac 80 zł na jedzenie dziennie na 4 osobowa rodzine-dzis za
              4 mandarynki, pomarancze i jedna limonke zaplaciłam ...10 zł.
              dziewczyny to spalaszowały w ciągu 15 minut jesli kupujesz czasem
              owoce ine niz jabłka, mięso nie tylko kurczaka i nie najtańszą
              wędline nasączoną nie wiadomo czym to nie jest to suma przesadzona
              (doliczajac mleko modyfikowane soki dla dzieic jakies danonki, a
              czasem wino na wieczór-o zgrozo:)) oczywiscie-nie musimy tak jesc,
              mozna zyc oszczedniej, czasem sie staram. ale też nie narzekam
              tutaj, że nie mam na szampana i kawior-tylko stwierdzam, że nie
              czuję specjalnego luksusu a wydaję całkiem sporo. będzie trzeba-
              przyoszczędzę.
          • Gość: titta Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.botany.gu.se 08.10.08, 01:20
            Zacznij sama gotowac i bedzie o 1500 mniej :)
      • swoboda_t Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 14:55
        ROTFL

        Bez złośliwości, raczej współcuzję, ale naprawdę ROTFL

        Ale znam ten mechanizm, kilka przypadków - jak mniemam - podobnych.
        Jak kasy przybywa zaczynają się wydatki typu jedno auto na kredyt,
        drugie auto na kredyt, częste jedzenie w lokalach bez przywiązywania
        wagi do cen, lekcje mandaryńskiego itp. Czesto dochodzą do
        tego "zobowiazania towarzyskie", czyli pewien poziom spędzanai
        czasu, poniżej któego nie wypada zejsć (lub nei można nie chcąc
        stracić okazji do zarobienia kasy). I w pewnym momencie okazuje się,
        że nawet dobre zarobki to za mało, żeby zapłacić za te "pierdoły".
        Niektórzy rozrzutność mają "wrodzoną" (mam takich znajomych),
        niektórzy zachłysnęli się kasą po wyjściu z biedy (takich na
        szczęście raczej nie mam), a niektórzy po prostu się zagapili i
        teraz klops :) Tak czy siak powodzenia, bo w/w sytuacja jest
        naprawdę niezdrowa.
        • Gość: malpp Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.205.254.* 07.10.08, 17:25
          Otóż to!

          Czytam i w końcu coś rozumiem ;)

          Pracuję w renomowanej firmie, ale na samym dole. Kasy mam ponad
          średnią krajową, ale obok mnie są ludzie, którzy mają hohoho, a może
          i więcej. W dodatku ja mam żonę i dziecko, a większość tych ludzików
          to single. I ostatnio słyszę laskę, która mówi, że jej te 4,5 k (na
          rękę!) nie wystarcza, że muszą jej dokładać rodzice. Gały
          wybałuszyłem, bo jakoś mojej rodzinie tyle samo wystarcza (akurat,
          ale starcza - i tylko dlatego "akurat", że, jak napisałem wyżej, nie
          szczędzimy na produkty dla dziecka). Zresztą wystarczyć musi, bo jak
          inaczej, do cholery, mamy przeżyć?!

          Ale słyszę wokół siebie, jak te single narzekają czasem - bo te
          marne 10 k (na rękę!) to po spłacie kredytów na chatę i auto, po
          odłożeniu na miesięczne wakacje w Kaliforni albo chociażby na
          jeb.anej Krecie, po obżeraniu się w restauracjach już na niewiele
          wystarcza...

          I tu, uwaga, zdziwko, bo byłem pewny, że takie ludziki po prostu są
          przyzwyczajone od małego do luksusów, że wychowywały się w bogatych
          rodzinach. Ale nie! Są i ze wsi, są z małych miast i wcale na nich
          rodzice nie łożyli. Oczywiście brawa im za to, że sami doszli do
          takich zarobków, ale mechanizmu, który sprawia, że człowiek po 5
          latach się na tyle zmienia, że 10 k to niewiele, nie zrozumiem
          chyba. I nie mówię tgo przez zawiść ani też nie oceniam ich
          negatywnie, bo po prostu widzę, że te wysokie pensje zmieniły im
          punkt widzenia. To są ludzie, którzy mają jakąś tam wrażliwość, tyle
          że sami nie są w stanie już żyć jak onegdaj, że takiego poetyckiego
          sformułowania użyję.

          Tymczasem ja mam wrażenie, że zarabiam niemało, zwłaszcza, że jestem
          dosyć młody, a tymczasem moim głównym problemem jest operacyjnie
          prognoza cash flows, żeby wystarczyło, a strategicznie - wyliczanie,
          kiedy to mogę ubiegać się o kredyt hipoteczny.

          PS. Moim rodzicom, którzy łącznie zarabiają ok. 3500 netto, ich
          zarobki wystarczają na utrzymanie siebie na średnio-wysokim poziomie
          (małe miasteczko na Mazurach) i jednego syna na studiach w
          Trójmieście. Mieszkanie wyremontowane, odpicowane (2 pokoje), auto
          jako takie, ale jest. No tylko urlopy to wyjazdy do rodziny.
    • Gość: mm Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.nsn-inter.net 07.10.08, 14:50
      Pracuję w Wrocławiu
      wynajmuję pokój 1 osobowy 600 warunki skromne ( plus 3 osoby w całym mieszkaniu)
      bilet sieciowy na wszystko 90 dni 240 zł
      internet 30
      jedzenie około 400 zł plus obiady w tygodniu średnio 11 zł
      wydatki ekstra ( kosmetyki , ubrania, kino , kawiarnie itp 300 -1000 zł)
      komórka to 15 zł kontakt tylko domu
      przyjaz do rodziców 130 zł
      Srednio na miesiąć 1400 zł
      singiel
      • Gość: kane Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 15:10
        Miasto 100k ludzi.
        Kawalerka wynajem + opłaty 700 pln miesięcznie.
        Zmieniam na dniach na 2 pokojowe mieszkanie w wysokim standardzie, za 1000pln
        miesięcznie + opłaty.
        Czyli mieszkanie + media + kablówka - około 1100 pln
        Żarcie - lubie zjeść dobrze i często stołuję się po restauracjach, generalnie
        średnio wychodzi mi 35-40 pln, wliczywszy w to alkohole, papierosy, etc.
        Wyjścia do knajp, kina, randki,imprezy, prezenty - około 600 złotych miesiecznie
        Opłaty za samochód (wiek poniżej 25 lat, place za oc 1700 pln rocznie)
        Około 700 miesiecznie na paliwo.
        Za telefon nie place, mam ryczałt firmowy w którym się mieszczę.
        Kot, około 150 złotych miesięcznie, żarcie, grysik, nie daj boże weterynarz.

        Nie wiem z czego tu przyciąć..

        Miesięcznie wychodzi pod 4000,- pln.

        Ale to dalej nie jest jeszcze życie na normalnym poziomie. :/
        • Gość: piohal Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.47.201.* 07.10.08, 16:10
          Warszawa - 2 osoby. Własne mieszkanie.

          Opłaty z internetem, mieszkaniem, mediami, tel. - ok 800 PLN.
          Życie - ok 1000 PLN.
          Paliwo - 200-300 PLN.

          Jestem zadowolony.
        • 1stanczyk "Ale to dalej nie jest jeszcze życie na normalnym 07.10.08, 20:59
          "Ale to dalej nie jest jeszcze życie na normalnym poziomie."

          Czyli jakim ?
          Bo nie wiem czy wiesz ale w najblizszych latach jedyna szanse jaka masz, nie
          tylko Ty zreszta ale wiekszosc, nie tylko w naszym kraju, to obnizyc
          zdecydowanie swoj standard zycia.
          "Zycie na normalnym poziomie" jest ocena bardzo subiektywna a w dotychczasowych
          uwarunkowaniach, ktore ulegna w zwiazku z obecnym kryzysem gruntownym
          przewartosciowaniom, jest bardziej wyznacznik pretensjonalnych wymagan, za
          ktorymi nie stoja zadne zawodowe argumenty niz realna ocena mozliwosci.
          Pisal zreszta tutaj ktos ciekawie o wymaganiach tych co obecnie maja 10k
          (miesiecznie).
          Nie odnosi sie to zreszta tylko do Ciebie.
          Drabina plac zbudowana glownie na wymaganiach tego czy innego majacych niewiele
          wspolnego z bardzo niestabilnym u nas rynkiem pracy przejdzie gruntowna
          "rekonstrukcje" w ktorej wiekszosc plac, tych obecnych jak na nasz kraj
          "komfortowych", gwaltownie zmaleje.
          Przypominasz troche tych moich wspolpracownikow, ktorzy w latach 80 ogromnej
          zapasci na naszym "rynku" inwestycyjnym smiesznie domagali sie podwyzek plac w
          biurach projektowych.
          Nie minelo pare miesiecy a wszyscy bylismy zmuszeni szukac nowej pracy.

          Re: Ile wydajecie "na życie"?
    • Gość: sdfsf Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 15:26
      Miasto Toruń
      rata za mieszkanie: 600-700 zł + 100 zł ubezpieczenia i inne
      opłaty mieszkaniowe 400-500 zł
      paliwo 200 zł
      życie kto ile potrzebuje, mi wystarczy 500 zł

      dolicz do tego opłaty za samochód, prąd, ubrania itp
      Jak zarabiasz ze 2500 PLN netto to jeszcze uda Ci się odłożyć miesięcznie parę
      groszy ;)
    • chruppp Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 15:52
      No więc tak:
      Rodzina 2+2, pracujemy w centrum Warszawy, mieszkamy na wsi (dojezdzamy codziennie 1 godz. pociagiem 50km) i wyglada to tak:
      750 - rata za mieszkanie
      800 - rata za samochod
      1100 - rata za wyposazenie mieszkania (mieszkanie nie tylko trzeba kupic ale i wyposazyc)
      300 - czynsz
      105 - gaz
      103 - energia elektryczna
      66 - neostrada (internet) + 42 telefon (obowiazkowo przy neo)
      60 - komorki
      400-500 - jedzenie dla 4 osobowej rodziny (2+2)
      no jeszcze o czyms zapomnialem.. na pewno... ;)
      warto zauwazyc, ze w kategorii 'jedzenie' nie uwzgledniam obiadow. Mamy to szczescie, ze po powrocie do domu czeka na nas obiadek, gotowany przez jedna z naszych mam :) ktore mieszkaja w najblizszej okolicy :)
      • mara571 Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 16:19
        chruppp litosci:
        masz mieszkanie wlasnosciowe czyli nie placisz zadnego czynszu (oplaty za
        wynajem) tylko 300 zl oplat eksploatacyjnych.
        • chruppp Re: Ile wydajecie "na życie"? 08.10.08, 09:01
          To jest mieszkanie spółdzielcze własnościowe (a nie własne - kupiliśmy go jeszcze przed ustawą uwłaszczeniową dla lokatorów i na razie nic nie zmienialiśmy) więc płacimy spółdzielni wydaje się - CZYNSZ (tak to jest tytułowane na dowodach wpłat wydanych przez spoldzielnie). Określenie to zawiera też FUNDUSZ REMONTOWY (coś ok. 50zl w tym, ale nie pamietam dokladnie). CZYNSZ zawiera tez oplaty za ogrzewanie, wywoz smieci, moznaby to nazwac oplatami eksloatacyjnymi (dla odmiany dla osob ktore placa CZYNSZ za najem). W kazdym razie jak to zwac - nie ma roznicy. Zaplacic trzeba i juz.
          • Gość: a. Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 130.20.121.* 08.10.08, 23:31
            "czynsz" to odwieczne zrodlo nieporozumien, bo kazdy rozumie pod tym slowem co
            innego - jedni sam wynajem, inni wszystkie oplaty zwiazane z mieszkaniem (bo
            maja np. zryczaltowana wode i prad) itp. Najlepiej chyba wymieniac, co ten
            czynsz pokrywa.
    • Gość: wydatek Średnio 620 zł IP: *.chello.pl 07.10.08, 16:16
      Wynajem miejsca w pokuju plus opłaty 460 zł. Do tego oszczędne jedzenie 120 zł,
      szampon plus dezodorant i proszek do prania, pianke i nozyki do golenia -
      srednio 40 zł. To bylobo na miesiac. Dodatkowo co 3 miesiące bilet kolejowy ok.
      120 zł. w obie strony oraz raz na dwa lata buty wiosna - jesien i raz na 4 lata
      buty zimowe ok. 250 zł. Odzież w lumpeksach jest tania, więc jej nie liczę.
      Jeśli chodzi o duże wydatki to już wszystko. Dość biedne życie ale wykonalne.
      Dzięki temu mogę odkładać około 3.500 PLN / miesiąc.
      • Gość: edytka Re: Średnio 620 zł IP: *.chello.pl 07.10.08, 16:58
        (...)
        > Dość biedne życie ale wykonalne.
        > Dzięki temu mogę odkładać około 3.500 PLN / miesiąc.


        ale ... PO CO? :)
        • Gość: wydatek Re: Średnio 620 zł IP: *.chello.pl 07.10.08, 18:39
          Chodzi o to, abym nie musiał się zadłużać na mieszkanie albo dom na czas dłuższy
          niż 10 - 15 lat.
          • eizo111 Re: Średnio 620 zł 08.10.08, 01:24
            jedząc za 120zł miesięcznie i tak nie dożyjesz spłaty 10 letniego kredytu
          • Gość: finanse Re: Średnio 620 zł IP: *.echostar.pl 08.01.09, 18:54
            Kredyt wez na 150 lat jak ci ktos da. Bardziej oplaca sie kupic mieszkanie za
            pozyczone, a zgromadzone pieniadze odkladac na lokate albo kupic obligacje.
            Kalkulator i do roboty.
      • gixera Re: Średnio 620 zł 08.10.08, 15:32
        ścięlo mnie z nóg
    • Gość: Maciej Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 221.164.64.* 07.10.08, 16:28
      Kurde, aż policzyłem.

      Singiel, 30 lat,vwolny zawód, duże miasto, częste wyjazdy:

      Utrzymanie domu (już spłacony): 2,000
      Żarcie (knajpy codziennie): ca.5,000
      Knajpy: pewnie z 7,000
      Samochód: 2,000

      Zarabiam dużo i wszystko puszczam. Chyba czas na zmiany bo stan
      konta na koniec miesiąca oscyluje wokół zera :(
      • Gość: sphinxozo Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.08, 17:11
        to i ja policzyłem,
        Warszawa (2 dorosłych i odpiero urodzony maluch):
        mieszkanie (opłaty remontowe/czynsz) - 450
        prąd - 140
        gaz - 90
        paliwo do samochodu - 400-500
        telefon + internet - 250 (taniej nie ma nic u mnie)
        komórka moja i żony razem 140
        żarcie dla kotów - 100
        pieluchy itp duperele dla dziecka - 250
        telewizja n - 120
        żarcie dla nas około 1000/mc dla nas wszystkich
        kredyt - 2500
        razem wychodzi jakies 5600
        a nie licze żadnych dodatkowych przyjemności typu kino,knajpa,
        dyskoteka czy na przykład opiekunki do dziecka która pewnie się
        pojawi za kilka miesięcy, ale Warszawa droga jest.
        Cieszy tylko że kredyt kończy się w przyszłym roku
    • silling wydatki na mirs 07.10.08, 16:52
      mieszkanie: 1500
      oplaty: 250
      jedzenie: 1000
      tel+kabel+internet: 180
      komorka: 200
      ubezpiecznie: 350
      jedzenie na miescie: 250
      paliwo: 240
      auto: 400
      + extras
    • lisow8 Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 16:59
      20 zł na jedzenie to dobry pomysł na początek; ja też tak zaczynałam
      swoje usamodzielnianie się :) mieszkanie i opłaty 1000-1500 w
      zależności od rachunków i metrażu(wynajem). ja mieszkam na swoim
      więc opłaty są mniejsze. ciuchy i babskie potrzeby to już Twoja
      indywidualna sprawa. nie zapomnij o lekarzach, hobby. w każdym razie
      powodzenia!
    • Gość: edytka Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.chello.pl 07.10.08, 17:04
      stolica, licząc na 1 osobę:

      mieszkanie (kredyt, rachunki, ubezp, tv, net): ok 850
      samochód (ubezp, paliwo, przeglądy, naprawy, parking): ok 450
      jedzenie: ok 600
      chemia i inne: ok 100
      osobiste ubezpieczenia/inwestycyjne: ok. 250 zl

      łącznie: 2250
      nie liczę wakacji, fryzjera itp, odzieży, nieplanowanych wydatków...
      nie jest tanio - ale za to przyjemnie... :)


      • Gość: Tadzio Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: 195.93.211.* 07.10.08, 18:01
        Warszawa, singiel
        kredyt PLN 5000
        samochód leasing plus paliwo PLN 2600
        media, (plus tv, tel) PLN 500
        czynsz PLN 500
        knajpy/kluby PLN 1000 (jak rzadko chodzę)
        książki, kino, muzyka PLN 1000
        zakupy do domu (urządzanie) PLN 1500
        bez wakacji
        Razem: ok. PLN 12.000
        • pluci Re: Ile wydajecie "na życie"? 07.10.08, 18:17
          Zastanawiam się czytając takie posty czy my żyjemy w tym samym kraju.
          • Gość: wyjasnienie Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.echostar.pl 08.01.09, 19:43
            Bardzo latwo to mozna wytlumaczyc. Praca to nie tylko sama "robota" ale tez
            ludzie, jak zarabiasz 1000zl to znajomi z pracy tez zarabiaja cos kolo tego i w
            najlepszym wypadku raz na jakis czas wyjdziesz na pare piwek do taniego pubu.
            Ale jak zarabiasz 10k to najczesciej juz nie wypada ci mieszkac w "norze" (2-pok
            mieskzanie, przyzwoicie wyposazone) bez telewizji n, kina domowego i czego tam
            jeszcze. Oczywiscie najnowszy telefon z niewiadomo czym to rzecz obowiazkowa,
            mimo ze nawet nie potrafisz go obslugiwac.
            Teraz zarabiam niezle (moim zdaniem) kolo 5 tys. zl. Jakis czas temu mialem
            okazje podjac prace w dosyc duzej firme w Madrycie. Zarobki na poczatek 2800 eur
            + mieszkanie z oplatami + 1 przejazd do domu miesiecznie. Dowiedzialem sie, ze
            "zycie", tzn jedzenie kosztuje tam okolo 300-400eur miesiecznie, do tego pewnie
            sporadyczne zakupy w stylu gacie i skarpetki, pozostale rzeczy mialem zamiar
            wozic z Polski (tutaj zostalaby zona i dziecko). Planowalem pracowac tam max 1
            rok, wiecej bym nie dal rady bez rodziny.
            Czyli zakladajac, ze wydalbym troche wiecej i wysylal miesiecznie do domu 300eur
            na zycie powinienem po roku przywiezc jakies 25 tysiecy euro, czyli ~100 tys
            zlotych. Zyc nie umierac.

            Przeszedlem test bardzo dobrze. Pojechalem na rozmowe kwalifikacyjna, ktora
            poszla mi takze dobrze, generalnie wszystko poszlo swietnie. Tego samego dnia
            poszlismy na nieoficjalna impreze firmowa, na drugi dzien mielismy podpisac umowe.

            No i wlasnie impreza uswiadomila mi jak latwo mozna przechlapac naprawde spore
            sumy. Mi postawila firma, reszta ekipy bawila sie za swoje. Sam obiad to byla
            nawloc do potegi drugiej. Potem puby, w kazdym drogie drinki, a na koniec wizyta
            w klubie gogo i tam juz swawola kompletna. Jednego wieczoru "wydalem" ponad 500
            euro, co w stosunku do innych bylo nieduza suma.

            Na drugi dzien podziekowalem za zabawe i oferte pracy.
            I tak sie skonczyla moja kariera "na zachodzie" :) Ale gdybym tam zostal,
            podejrzewam ze 2800 euro by mi ledwo starczalo "na zycie".
      • Gość: barbara Re: Ile wydajecie "na życie"? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.10.08, 18:07
        moje wydatki, matka z dwójka studiujących dzieci w średniej wielkości mieście.
        mieszkanie 270
        woda 50
        prąd 50
        gaz 30
        telefony 100
        internet 35
        paliwo 250
        ubezpieczenie auta (tylko OC), przegląd, naprawy 80
        2 bilety miesięczne ulgowe 100
        jedzenie 500 (w zasadzie tylko w domu, płody z działki, własne przetwory)
        ubrania 250
        chemia, kosmetyki 50
        razem około 1750 zł

        oczywiście dochodzą do tego jeszcze wydatki dzieci na uczelni, różne rzeczy do
        domu, prezenty, leki, dentysta, ale trudno to oszacować

        dochody około 2300zł

        czyli jakoś styka
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka