Gość: werty IP: 62.233.164.* 24.10.03, 08:13 komunikacji miejskiej? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
muszek0 prawdziwy harcerz zawsze ustępuje miejsca 24.10.03, 09:42 i czasami przeprowadza staruszki przez przejście dla pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: prawdziwy harcerz zawsze ustępuje miejsca IP: *.lublin.mm.pl 24.10.03, 09:58 Pamietam czasy, gdy w komunikacji miejskiej wisiały tabliczki z napisem: "Ustap miejsca starszym" Odpowiedz Link Zgłoś
nauma Re: prawdziwy harcerz zawsze ustępuje miejsca 24.10.03, 10:43 teraz wiszą podobne - a poza tym ten wątek był już na tym forum i na komunikacji wałkowany kilka razy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasyx Ja też jestem starszy... IP: 213.25.168.* 26.10.03, 13:52 ...od ludzi młodszych ode mnie, a nikt mi nie ustępuje. Odpowiedz Link Zgłoś
filut Re: prawdziwy harcerz zawsze ustępuje miejsca 30.11.03, 20:02 Gość portalu: chochlik napisał(a): > Pamietam czasy, gdy w komunikacji miejskiej wisiały tabliczki z > napisem: "Ustap miejsca starszym" Były też: "Plucie wzbronione pod karą grzywny" ;) Odpowiedz Link Zgłoś
xgor Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 26.10.03, 14:48 Nie cierpie jak starsza kobieta stoi nade mna zebym ustapil jej miejsca a dookoła wolnych miejsc od cholery, a ona akurat musi usiąśc na moim i jeszcze głosno komentuje ze młodziez nie taka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fleurette Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: 81.219.160.* 26.10.03, 14:59 ustepuje tylko niezmuszana, czyli jak mnie ktoś ładnie poprosi albo jak sama widzę, że powinnam. natomiast jeśli jakaś cholerna baba stoi nade mną i gada jaka ta młodzież jest be ma juz pewnosć, ze nie ustąpię. natomiast ostatnio wracałam z fitnessu z kontuzja i wsiadł koles z kulami. i juz bym mu ustąpiła, ale jakaś ok 30-letnia baba tu wcześiej zrobiła. i sie zaczęło: "ze to młode to już nawet nie ustapi panu z kulami, bo on sobie to postać może <młode kurna... stara kwoka>, że taka młodzież, że na pewno udaje, ze nie zauważyła... bla bla bla". kiedyś sie kłóciłam, ale teraz to mi sie juz nawet nie chce. z tym że to o tyle przykre, ze psuje mi humor na cały dzień. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 15:59 Ustepuje, jezeli zauwaze, albo ktos poprosi, bo akurat nie zwauwazylem lub sie zamyslilem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jay Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: LKSnet.org:* / 192.168.5.* 26.10.03, 20:29 ustąpię, jeśli w innych rejonach autobusu nie ma już wolnych miejsc, a osoba faktycznie jest dużo starsza ode mnie, albo chora, albo w "późnej" ciąży np. nie ustąpię, jeśli miejsca wolne są, a "starsza osoba" czai się na moje miejsce z premedytacją i nie ustąpię, gdy słyszę nad głową wykład nt. jakichkolwiek młodszych ludzi, nieustąpujących miejsca (w kontekście: jakie to chamskie pokolenie, jakie niewychowane, element marginalny, hołota itd) wygłaszany przez taką "starszą osobę". ustępuję więc tylko MIŁYM lub NEUTRALNYM starszym:-) i jeszcze jedno.. czasem mocno się zastanawiam zanim ustąpię, bo często zdarza się, że zaproszona do "przysiadu" starsza osoba broni się rękami i nogami przed siadaniem, albo patrzy podejrzliwie i nie chce usiąść, jakby to groziło nie wiem czym...:-) wtedy czasem boję się, że oberwę torebką po głowie :D pozdr. Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 21:07 > nie ustąpię, jeśli miejsca wolne są, a "starsza osoba" czai się na moje miejsce a nie przyszlo ci np do glowy, ze osoba starsza ma problem w poruszaniu sie w jadacym autobusie i ze akurat "twoje" miejsce jest w miare blisko? A tobie korona z glowy by spadla jezeli bys sie przesiadl? Nie przesadzaj. camel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jayin Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: LKSnet.org:* / 192.168.5.* 27.10.03, 15:10 :) nie, korona by mi z głowy nie spadła, gdybym się przesiadłA... ale jeśli jest miejsce wolne OBOK mnie (a tak zdarzyło się kilka już razy), to wybacz.. ale nie wstaję. raz usłyszałam tekst: "A bo ja muszę przy oknie!". więc nie przesadzam, tym bardziej, że zaznaczyłAM, że jeśli widzę, że osoba starsza jest chora, widocznie ma problemy z poruszaniem się - to bezwzględnie i zawsze ustąpię miejsca. too wolnych miejscach i "przesiadkach" tyczyło się "osób starszych" sprawnych fizycznie i "czających" się nie wiem dlaczego akurat na to miejsce.. bo przy oknie? a przepraszam.. może ja też lubię przez okno wyglądać...:) więc proponuję dokładniej czytać posta, a potem wołać o sprawiedliwośc...:) pozdr. Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 29.10.03, 12:29 Gość portalu: Jay napisał(a): > ustąpię, jeśli w innych rejonach autobusu nie ma już wolnych miejsc, a osoba > faktycznie jest dużo starsza ode mnie, albo chora, albo w "późnej" ciąży np. Tyle, że najbardziej niebezpieczny jest okres "wczesnej" ciąży i takie przyszłe mamy powinny siedzieć. Ja na przykład szybciej ustąpiła bym miejsca młodej dziewczynie, która jest zielona na twarzy (może mieć np. bołe menstruacyjne)niż wypicykowanej damulce po 50-tce w butach na obcasach. Ma siłę cały dzień chodzić na wysokich obcasach, to może mieć i do postania. I jeszcze apropos starczych pan i wolnych miejsc. Zdarzyło mi się raz usiąść na pętli autobusowej na pierwszym siedzeniu w autobusie. Po chwili weszła starsza para i pomimo, że obok mnie było wolne miejsce pani z wyrzutem powiedziała: Ale to jest miejsce dla inwalidy (a wcale nie wyglądała na inwalidę). Dopiero, jak je j odpowiedziałam, że jestem w ciąży (a byłam już w zaawansowanej) jej małżonek zawoała, że z tyłu są jeszcze wolne. Odpowiedz Link Zgłoś
jayin Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 07.11.03, 21:51 jasne. zgadzam się. od początku piszę, że JEŚLI WIDZĘ, że osoba jest chora, albo zle sie cuzje, lub jest inwalidą, ustępuję zawsze. bez wzgledu na jej wiek. ale we wczesnej ciąży nie widac raczej ani ciązy, ani tez dziewczyna nie ma wymalowanego na twarzy, ze moze byc jakies zagrozenie. jesli jest sama tego swiadoma, zawsze moze poprosic kogos o ustapienie miejsca, bo skad ktos ma wiedziec, ze cos sie dzieje nie tak, wnosząc po samym jej wyglądzie? pozdr. Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica29 Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 28.11.03, 19:54 niedzwiedziczka napisała: > Gość portalu: Jay napisał(a): > > > ustąpię, jeśli w innych rejonach autobusu nie ma już wolnych miejsc, a oso > ba > > faktycznie jest dużo starsza ode mnie, albo chora, albo w "późnej" ciąży n > p. > > Tyle, że najbardziej niebezpieczny jest okres "wczesnej" ciąży i takie przyszłe > mamy powinny siedzieć. > Ja na przykład szybciej ustąpiła bym miejsca młodej dziewczynie, która jest > zielona na twarzy (może mieć np. bołe menstruacyjne)niż wypicykowanej damulce p > o > 50-tce w butach na obcasach. Ma siłę cały dzień chodzić na wysokich obcasach, t > o > może mieć i do postania. > I jeszcze apropos starczych pan i wolnych miejsc. Zdarzyło mi się raz usiąść na > pętli autobusowej na pierwszym siedzeniu w autobusie. Po chwili weszła starsza > para i pomimo, że obok mnie było wolne miejsce pani z wyrzutem powiedziała: Ale > to jest miejsce dla inwalidy (a wcale nie wyglądała na inwalidę). Dopiero, jak > je j odpowiedziałam, że jestem w ciąży (a byłam już w zaawansowanej) jej > małżonek zawoała, że z tyłu są jeszcze wolne. > > nada mną kiedys z piętnascie lat temu stanęła lalunia na wysokich szpilkach i kazała sobie ustąpic, bo jej lekarz zalecil siedzieć... usłuchałam ale do dzis żałuje, ze nie zapytałam, czy jej zalecił chodzenie na szpilkach... Odpowiedz Link Zgłoś
joanna991 Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 07.11.03, 14:48 podpisuję się pod tym rękoma i nogami. Nie bierzecie pod uwagę, że młodzi czasami też mają prawo do złego samopoczucia. A i wśród nich są osoby chore np. wada serca, co wtedy? Przecież nie każdy nieustępuje miejsca z powodu znieczulicy, prawda? I nie oszukujmy się wśród ludzi starszych niejeden jest dużo silniejszy od niejednego młodego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kasik Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: squid* / 172.16.16.* 13.11.03, 13:14 Byłam świadkiem zdarzenia w tramwaju (1) z energiczną babcią i dziewczyną w kapeluszu w roli głównej. Babcia właśnie narzekała na dzisiejszą młodzież, mając na myśli dziewczynę w kapeluszu, która siedziała na siedzionku dla inwalidów (przynajmniej pod tym obrazkiem). Ponieważ nic nie wskurała głośne narzekanie, babcia wszczęła awanturę, że jest inwalidą i że to jest jej miejsce. Próby obrony dziewczyny w kapeluszu przez osoby postronne nie udały się, bo w końcu ona też mogła być inwalidą... Babcia nie wytrzymała i mówi:" Skoro to miejsce dla inwalidów, a jest ich dwoje, to zmieścimy sie we dwie na siedzeniu!". I co??? I siadła jej na kolanach! Dziewczyna tylko zdążyła wrzasnąć:"Wariatka, gdzie z tą dupą?" Jechały tak, aż dziewczyna poprosiła babcię, żeby ją puściłą, bo musi wysiąść. Mało nie umarłam ze śmiechu, to był wesoły tramwaj... Odpowiedz Link Zgłoś
j_u Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 26.10.03, 20:38 Toczy sie na ten temat rozmowa na forum warszawskim w watku o plecakach w autobusie. Odpowiedz Link Zgłoś
sanis Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 26.10.03, 21:01 Kiedyś miałam nogę w gipsie i uczyłam się właśnie chodzic o kulach. Miałam wtedy jakieś egzaminy do zaliczenia i musiałam jechac do szkoły autobusem 39 km. Oczywiscie miałam pecha i wszystkie miejsca były zajęte. Ci, co wsiadali na przystanku razem ze mna, widzieli że mam gips i z ledwościa wsiadałm do tego autobusu. Po 25 km jakis "miły" młody facet na szczeście mi ustapił. Dlatego dziś mam w nosie czy ktoś stoi czy siedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.dip.t-dialin.net 26.10.03, 21:12 >Po 25 km jakis "miły" młody facet na szczeście mi ustapił. Dlatego > dziś mam w nosie czy ktoś stoi czy siedzi. A jak cie ktos opluje na ulicy to tez bedziesz plul/a na wszystkich innych? Ja bym twoje podejscie uznal jako chamskie camel Odpowiedz Link Zgłoś
yagnieszka Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 26.10.03, 21:26 Bardzo rzadko jezdze czymkolwiek komunikacji publicznej ale jak juz mi sie zdarzy, to z zalozenia nie siadam. Nienawidze jak ktos stoi nade mna - mam poczucie duszenia sie. Nie rozumiem dlaczego ktokolwiek chcialby siedziec zwlaszcza w zatloczonym autobusie i wachac czyjes ubrania na wyskosci pupy. Chyba bym musiala byc w ciazy, bez nogi i w skrajnej anemii zeby w ogole skorzystac z miejsca (gdy bylam w ciazy - NIGDY nie siadalam choc akurat wtedy korzystalam z warszawskich autobusow i tramwajow). Co innego gdy jest pusto, wtedy ewentualnie moge usiasc. Moze mi sie to zmieni z wiekiem ale nie przypuszczam - jestem wechowcem ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: http://www.magnump Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.10.03, 02:46 wlasnie, ja nigdy nie siadam- brzydza mnie siedzenia , sa czasem za bardzo brudne nawet jak dla mnie. siedzenie w aytobusie, tramwaju, ktore nie zabiera wiecej niz pol godziny sa tylko dla starszych, kobiet w ciazy itp. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.lublin.mm.pl 27.10.03, 16:26 W komunikacji miejskiej na pierwszychy miejscach miejscach oznaczonych nalepką : "dla matki z dzieckiem na ręku" albo dla inwelidy, albo człowieka starego często siadają młodzi ludzie i uparcie patrzą w okno. Mam ochotę powiedzieć: Siedź, siedź. Jeszcze się na starość nastoisz. Należę do pokolenia powojennego - po pierwszej wojnie światowej Odpowiedz Link Zgłoś
grail Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 27.10.03, 17:53 dziwi mnie tylko, że te biedne i schorowane staruszki potrafią gnać całkiem przyzwoitym sprintem, nie raz i nie dwa używają łokci aby dopchać sie do upatrzonego miejsca (i to bynajmniej nie dlatego, że jest ono ostatnie, albo blisko drzwi). Szczytem wszystkiego były dwie babcie bijące sie o miejsce. Wygrała ta sprawniejsza, która pięknym bodiczkiem (kto oglądał hokej wie o co chodzi) wypchnęła przeciwniczkę z miejsca... Ręce same składały się do oklasków... Ustępuję miejsca ludzionm starszym, schorowanym, ale nie tym gwiazdom sportu, nawet gdy wiszą nademną i sapią. Czasem zwracam im uwagę, że gdyby babcia nie biegła z laską pod pachą to może muiałaby więcej siły. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica29 Co to bodiczek? 28.11.03, 19:56 grail napisał: > dziwi mnie tylko, że te biedne i schorowane staruszki potrafią gnać całkiem > przyzwoitym sprintem, nie raz i nie dwa używają łokci aby dopchać sie do > upatrzonego miejsca (i to bynajmniej nie dlatego, że jest ono ostatnie, albo > blisko drzwi). Szczytem wszystkiego były dwie babcie bijące sie o miejsce. > Wygrała ta sprawniejsza, która pięknym bodiczkiem (kto oglądał hokej wie o co > chodzi) wypchnęła przeciwniczkę z miejsca... Ręce same składały się do > oklasków... Ustępuję miejsca ludzionm starszym, schorowanym, ale nie tym > gwiazdom sportu, nawet gdy wiszą nademną i sapią. Czasem zwracam im uwagę, że > gdyby babcia nie biegła z laską pod pachą to może muiałaby więcej siły. Bo nie ogladam hokeja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolne miejsce Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: 213.17.244.* 27.10.03, 20:23 Nikt nie napisał o następującej praktyce: Wchodzi matka z dzieckiem do tramwaju. Grzeczny chłopak/dziewczyna ustępuje jej miejsca, a mamusia sadza na tym miejscu swoją pociechę, a sama w dalszym ciągu stoi. Dla mnie czysta kpina - zarówno z osoby, która ustąpiła JEJ (!!!) miejsca, jak z samej mamusi. I w ten sposób kochana mamusia wychowuje swoją latorośl na cynicznego i bezdusznego chama. Koniec (szlag mnie chyba trafi). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jayin Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: LKSnet.org:* / 192.168.5.* 27.10.03, 20:28 a tak, to też..:-) i jeszcze jedna, przyuważona, ale rzadka scena - ustępuje młodszy miejsca babci, która z drugą babcią wtargała się do autobusu z torbami i reklamówkami. problem: "KTÓRA babcia ma usiąść?" rozwiązują same babcie między sobą, stawiając na "zwolnionym" miejscu reklamówki...;-) pozdr. Joanna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.lublin.mm.pl 28.10.03, 16:07 Chciałabym poznać wasze zdanie za 50, albo nawet za 60 lat gdy będa was bolały odciski, krzyż, kolana, i gdy po pospiesznym dochodzeniu do autobusu chwyci was zadyszka i będziecie z trudem łapiąc powietrze sapać. Niestety mnie już wtedy nie nie będzie, aśmiać się będą z was wasze wnuki. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek385 Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 31.10.03, 00:48 Gość portalu: chochlik napisał(a): > Chciałabym poznać wasze zdanie za 50, albo nawet za 60 lat gdy będa was bolały > odciski, krzyż, kolana, i gdy po pospiesznym dochodzeniu do autobusu chwyci > was zadyszka i będziecie z trudem łapiąc powietrze sapać. Niestety mnie już > wtedy nie nie będzie, aśmiać się będą z was wasze wnuki. Ten, kto naprawdę potrzebuje usiąść, zawsze może o to poprosić. Korona mu z głowy nie spadnie, nawet jeśli jest stary. Jeżeli ktoś jest młody, to nie znaczy to, że nie może mieć prawa ani potrzeby żeby usiąść w tramwaju albo autobusie. Mam przyjaciółkę, która w wieku dwudziestu paru lat miała poważne zapalenie stawów ( ma je z resztą nadal) i stanie w tramwaju sprawiało jej sporo bólu. Oczywiście nie miała o tym wypisane na czole. Któregoś razu, gdy sobie siedziła w tramwaju, zelżył ją pewien staruszek "dżentelmen", który ujął się za stjącą obok babcią. Starość bywa ciężka, ale czemuż ją jeszcze robić niesympatyczną? Odpowiedz Link Zgłoś
joanna991 Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 07.11.03, 14:57 do misiek 385; No i nareszcie trafiłeś w sedno sprawy!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Roman Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.isko.net.pl / *.k1.isko.net.pl 29.10.03, 00:08 > Wchodzi matka z dzieckiem do tramwaju. Grzeczny chłopak/dziewczyna ustępuje > jej miejsca, a mamusia sadza na tym miejscu swoją pociechę ... > Koniec (szlag mnie chyba trafi). Nie podniecaj się tak ;-) A nie przyszło Ci do głowy, że stanie małego dziecka w zatłoczonym autobusie jest dla niego poprostu niebezpieczne? Podczas jakiegoś gwałtownego manewru może zostać stratowane przez współpasażerów. Pozdrawiam Roman Odpowiedz Link Zgłoś
sanis Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 29.10.03, 14:40 Roman, ja takze ( ALE TYLKO CZASAMI )tak postępuję. Moje dziecko nosi okulary i mam zawsze obawy, co mogłoby sie stac, gdyby taki zatłoczony autobus nagle zahamował i moja pociecha wyladowałaby twarzą na jakimś twardym elemencie. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica29 TO NIECH MATKA WEZMIE DZIECKO NA KOLANA! 28.11.03, 19:59 Gość portalu: Roman napisał(a): > > Wchodzi matka z dzieckiem do tramwaju. Grzeczny chłopak/dziewczyna ustępuj > e > > jej miejsca, a mamusia sadza na tym miejscu swoją pociechę > ... > > Koniec (szlag mnie chyba trafi). > Nie podniecaj się tak ;-) > A nie przyszło Ci do głowy, że stanie małego dziecka w zatłoczonym autobusie > jest dla niego poprostu niebezpieczne? Podczas jakiegoś gwałtownego manewru > może zostać stratowane przez współpasażerów. > > Pozdrawiam > Roman na to nie wpadles? Jak b yłam dzieckiem, to regularnie tak jeżdzilam. Odpowiedz Link Zgłoś
niedzwiedziczka Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 29.10.03, 12:20 Gość portalu: Wolne miejsce napisał(a): > Nikt nie napisał o następującej praktyce: > Wchodzi matka z dzieckiem do tramwaju. Grzeczny chłopak/dziewczyna ustępuje > jej miejsca, a mamusia sadza na tym miejscu swoją pociechę, a sama w dalszym > ciągu stoi. > Dla mnie czysta kpina - zarówno z osoby, która ustąpiła JEJ (!!!) miejsca, jak > z samej mamusi. > I w ten sposób kochana mamusia wychowuje swoją latorośl na cynicznego i > bezdusznego chama. > Koniec (szlag mnie chyba trafi). Sama jestem matką z dzieckiem, więc pozwól, że wytłumaczę Ci takie postępowanie matek. Jeśli dziecko jest już wystarczająco duże, że potrafi samo siedzieć ale nie potrafi się jeszcze utrzymać trzymając poręczy, to wolę, żeby siedziało ono, a ja je asekuruję z boku. Kiedy siada mi na kolanach, to albo zjeżdża z nich (zimowe kurtki bywają strasznie śliskie) albo ma stopy na wysokości kolan sąsiadów i czasem niechcący kopie te osoby po nogach. Wierz mi, żadna matka raczej nie zakłada, że chce wychować dziecko na chama. Spojrzyj zatem następnym razem nieco łaskawszym wzrokiem na takie matki :) Odpowiedz Link Zgłoś
sanis Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 01.11.03, 19:46 Gość portalu: Wolne miejsce napisał(a): > Nikt nie napisał o następującej praktyce: > Wchodzi matka z dzieckiem do tramwaju. Grzeczny chłopak/dziewczyna ustępuje > jej miejsca, a mamusia sadza na tym miejscu swoją pociechę, a sama w dalszym > ciągu stoi. > Dla mnie czysta kpina - zarówno z osoby, która ustąpiła JEJ (!!!) miejsca, jak > z samej mamusi. > I w ten sposób kochana mamusia wychowuje swoją latorośl na cynicznego i > bezdusznego chama. > Koniec (szlag mnie chyba trafi). Co do osoby, która ustąpiła miejsca dobrze świadczy o jej zachowaniu , a o Tobie (ze szlag Cię w tedy trafia), świadczy nie najlepiej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Neta Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.11.03, 23:29 No właśnie, a potem sie narzeka na te młodzież co od małego nie jest wychowana. Odpowiedz Link Zgłoś
andzia_24 Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 29.10.03, 00:06 jak najbardziej jestem za, tylko czasami mam watpliwosci.Mialam raz taka jedna sytuacje w kosciele: Chcialam ustapic miejsca jednej takiej pani w podeszlyjm wieku. "Prosze sobie usiasc" na co ona patrzac na mnie z wyrzutem "na wygrzanym nie siadam!"...no comments... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.lublin.mm.pl 29.10.03, 09:27 Andziu, a może ta pani miała swoiste poczycie humoru? Niektórzy gest kurtuazji odbierają z zażenowaniem: " Czy to już widać, że jestem taka stara? W większości wypadków stary człowiek obarczony typowymi dla podeszłego wieku dolegliwościami: zwyrodnienie kręgosłupa, osteoporoza, reumatyzm jest wdzięczny za grzeczność i współczycie. Pozdrowienia Odpowiedz Link Zgłoś
silan Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 30.10.03, 01:40 znam taki dowcip.stojąca w autobusie starsza pani z torbami pełnymi mięcha (CZASY KOMUNY).krzyczy do siedzących mężczyzn wracających z pracy.Morze znajdzie się tu jakiś dżentelmen......Na to jeden z nich....dżentelmenów jest cały autobus.....tylko miejsc nie ma Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.lublin.mm.pl 30.10.03, 08:08 Kawał z brodą. Młody człowiek wpychał się przednim wejściem zastrzeżonym dla starych, inwalidów, kobiet w ciąży, matek z dzieckiem na ręku. Konduktor bacząc na porzadek spytał: A pan? w którym pan jest miesiącu ciąży? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolne miejsce Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: 213.17.244.* 31.10.03, 20:15 Zgodnie z sugestią Romana - już bez podniety, bez nerwów, bez złośliwości, na zimno i szczerze: Roman - Twoje tłumaczenia zawierają tylko domysły i gdybania, sanis - okulary można dziecku zdjąć, niedzwiedziczka - śliska kurtka jest przeszkodą brania dziecka na kolana, czy może wymięcie spódnicy? Moi drodzy - Idziecie w zaparte wymyślając różne argumenty, po to aby wytłumaczyć, że są powody, aby ludzie ustępowali miejsca Waszym dzieciom. I myślę, że w dalszym ciągu będziecie je mnożyli. Ale mam pytanie: Co zrobicie, gdy w tramwaju będą wszystkie (!) miejsca zajęte przez staruszków, osoby niedołężne lub niepełnosprawne? Jedziecie tym tramwajem czy wysiadacie? Bo: 1. jeżeli jedziecie to znaczy, że możecie tak zorganizować przejazd dziecka, aby mu się krzywda nie stała. 2. jeżeli wysiadacie to oznacza, że możecie dojechać do domu w inny sposób, bez konieczności korzystania ze zwolnionego dla Was miejsca.(ale ja nie wierzę, że wysiądziecie) Uważam, że w Waszym postępowaniu kryje się inne, dużo gorsze niebezpieczeństwo. Otóż, załóżmy, że ktoś z dorosłych uwierzy w Wasze argumenty (okulary, dziki tłum pasażerów, śliskie kurtki, itp) ale dziecko, które jest przez Was sadzane na wolnym (odstąpionym) miejscu NIE WIE dlaczego tak się dzieje. Ono zapewne myśli, że taki jest porządek rzeczy, że jemu się to miejsce NALEŻY. I w takim duchu rośnie i rośnie i ...... Rozumiecie? PS. Jeżeli na "zwolnionym" miejscu siada matka (a nie jej dziecko), to czy to oznacza, że jest to zła matka, bo dba bardziej o swoją wygodę niż o bezpieczeństwo swojej pociechy? Odpowiedz Link Zgłoś
sanis do WOLNE MIEJSCE 01.11.03, 19:30 Nie chciałabym Cię urazić, ale wydaje mi się, że nie masz własnych dzieci albo jeśli juz podróżujesz, to wygodnie we własnym samochodzie lub jeśli korzystasz z autobusu, to wsiadasz co nawyzej z jedną torebeczka pod pachą i wtedy faktycznie można sobie trzymać okulary w jednej (wolnej dłoni). O chowaniu ich do kieszeni w zatłoczonym autbusie niemoze być mowy. Wydaje mi sie , ze masz tyle wyobraźni i wiedzy o dzieciach, co sejm o rodzeniu dzieci i przerywaniu ciąży. Mam nadzieję, ze sie mylę. Odpowiedz Link Zgłoś
kuala_lumpur "dziekuję" 01.11.03, 21:00 Ja na ogół ustepuję starszym... rzadko jednak słyszę głupie "dziekuję" z ich ust. Nie piszcie zaraz, że zsiadam, bo chcę, żeby mi dziekowano. Myślę jednak, że także starsi ludzie powinni dostrzegać gest ze strony młodszego a nie sądzić, że im się to bezwzlędnie należy... Co do stanu zdrowia tych starszych ludzi. Popatrzcie jak czasem ci schorowani emeryci biegną chyżo do autobusu. Następny przyjedzie za 10 minut, ale to nic! W Białymstoku był wypadek (nie wiem czy śmiertelny) zawału po zwycięskim biegu za pojazdem. Raz nawet z ust kierowcy słyszałem uwagę do starszego pana: "Dokąd tak pędzisz, kawalerze?" :) Różnie to bywa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Wolne miejsce Re: do Sanis IP: 213.17.244.* 01.11.03, 23:39 Mylisz się i to bardzo. Choćby z tego względu, że moje dzieci są już dorosłe i nigdy nie siedziały na miejscu zwolnionym dla mnie. Twoje przypuszczenia dotyczące "co najwyżej torebeczki pod moją pachą" albo mojej zbieżności w poglądach z sejmem miały byc zapewne złośliwe, co potwierdza moją wcześniejsze opinie, że nie masz żadnych logicznych argumentów w tej dyskusji, jak również to, że za wszelką cenę będziesz się trzymała słuszności swojego postępowania. Droga sanis - już ponad ćwierć wieku temu, w moich studenckich czasach, dane mi było obserwować to zjawisko, i co ciekawsze - dane mi było często odstępować moje miejsce różnym osobom - starszym, niedołężnym czy kobietom w ciąży. Myślę, że nawet nie zdajesz sobie sprawy jak 20-30 lat temu wyglądała jazda tramwajem i choćby z tego względu Twoje argumenty dot. okularów uważam za przejaw nadopiekuńczości, ba - powiem wprost, histerii na temat własnego dziecka. Powiem jeszcze, że ustępowanie miejsca nie było dla mnie żadną krzywdą, oprócz poczucia dyskomfortu, gdy zwolnione przez mnie miejsce zajmowało zmęczone, biedne "dzieciątko". Zdarzało się też, że dziecko takie siedziało wygodnie pomimo, że obok stała kobieta w ciąży. (Ale przecież jej dziecko nie miało na nosie okularów, prawda?) A na koniec powiem Ci (też bez zamiaru urażania Cię), że mam nieodparte wrażenie, że byc może właśnie Ty jesteś jednym z tych dzieci, które kiedyś matka posadziła na odstąpionym przeze mnie miejscu. I być może to jest wyjaśnieniem Twojego zachowania (patrz mój poprzedni post) A co do meritum sprawy, to moje zdanie jest takie: 1. matka siada na odstąpionym miejscu i sadza dziecko na kolanach (lub siedząc inaczej nim się zajmuje), albo 2. dziękuje za miejsce i jedzie z dzieckiem tak JAKBY NIE BYŁO WOLNYCH MIEJSC. (bo przecież i tak by jechała tym tramwajem) Tyle co mam Ci do powiedzenia w tej sprawie. Pozdrawiam. PS. Ja też uważam, że nasi posłowie nie są ekspertami w zakresie wychowywania dzieci - tutaj, jak sądzę, jest między nami zgoda. Odpowiedz Link Zgłoś
sanis do Wolne miejsce 02.11.03, 12:23 Bardzo się cieszę, że jednak sie myliłam. Cieszy mnie również to, że Ty takze sie mylisz. Być moze moje słowa w tych postach były zbyt dosadne i mogły faktycznie dac złe wyobrazenie o mojej osobie. Chciałabym jednak wyjaśnic, ze sporadycznie poruszam się takimi środkami lokomocji, gdyż najczęsciej (jeśli pogoda dopisuje) pokonuję te 2km na piechotę. Korzystam z nich, jesli jestem faktycznie obładowana zakupami (i wtedy marzę, zeby sobie na chwilkę usiąść). Jeśli chodzi o wychowanie, to moje dziecko na szczęście wie, jak powinno sie zachowywać. Ustepuje miejsce, jeśli widzi, że w pojeździe znajdują sie osoby, które (z róznych wzgledów) powinny siedziec. Jest bardzo grzecznym dzieckiem, zawsze pamieta o magicznych słowach: "prosze","dziekuję" ," przepraszam". Zawsze, wchodząc do sklepu, biura czy innego miejsca mówi "dzień dobry" i "do widzenia", o czym niejednokrotnie zapominają tzw. "dobrze wychowani" dorośli. Wielokrotnie spotykałam się z pozytywnymi uwagami na temat zachowania mojego syna, z czego jestem naprawdę dumna. Nie hoduję w nim agresji ani innych złych zachowań. Uważam ,ze jest dobrym człowiekiem i nie mam obaw, że sie to zmieni. Czym skorupka za młodu nasiaknie, tym na starość trąci... Przykro mi droga forumowiczko, że twój post na temat nadopiekuńczych mamuś odebrałam jako atak. Nie jestem histeryczką (jak ci sie wydaje) a w odpowiedzi na post Romana napisałam, że tylko czasami sadzałam dziecko na swoim miejscu. Jesli moje dziecko (wtedy) miało 3-5 lat , to chyba zrozumiale, ze każda mama dba o jego bezpieczeństwo. Dzisiaj moje dziecko ma lat 9 i siada na krześle, jesli rzeczywiscie w tym momencie moze sobie na to pozwolić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zamyslona Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszym IP: *.katowice.cvx.ppp.tpnet.pl 02.11.03, 13:31 mysle,ze miejsca starszym nalezy ustepowac, to swiadczy o naszej kulturze...a tej ostatnio coraz mniej w naszym spoleczenstwie.Najsmutniejsze jest to ,ze niestety panowie siedza sobie wygodnie patrzac w okno..a kobieta ( obojetne..starsza,mlodsza,matka z dzieckiem..wisi nad nimi), pamietam ,ze za czasow mojej mlodosci nauczyciele wbijali nam do glowy...USTEPUJ MIEJSCA STARSZYM, w domu rodzice mowili to samo...i ten nawyk u mnie akurat pozostal.Panowie wiecej kultury:-) Odpowiedz Link Zgłoś
muszek0 ustępowanie miejsca kobiecie a męski szowinizm 04.11.03, 10:30 w dobie wyrównywania szans, partnerstwa, walki z dyskryminacją płci, itd., uważam, że ustępowanie miejsca kobiecie tylko z tego powodu, że jest kobietą, jest przejawem męskiego, świńskiego szowinizmu i powinno być tępione. starcy, niedołężni, kalecy, kobiety w ciąży - tak, ustepować miejsca. kobiety (jeżeli nie kwalifikuja się do w/w grup) - nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Odra Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.teleton.pl / 192.168.0.* 04.11.03, 10:57 1. Moja matka raczej by padła niż pozwoliła mi siedzieć samej na krześle. Tłok, niewygoda i inne takie wymówki w moim domu nie maja zastosowania. Dzieci wychowuje się na konsekwentnie powtarzanych przykładach, zwłaszcza w wykonaniu rodziców. 2. Ustęuje miejsca zawsze i nie czekam na "dziękuję". Robię to poniewaz uważam za włąściwe a nie z powodu planów co do zachowań innych osób. 3. Kiedy dorosły sadza samego dzieciaka, przeganiam go i ponownie siadam. analogicznie postępuję w przypadku toreb. Odpowiedz Link Zgłoś
inusia0 Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 04.11.03, 14:32 Gość portalu: werty napisał(a): > komunikacji miejskiej? Jestem za ustępowaniem miejsca osobom starszym,ale jak jakaś baba stoi nade mną,mruczy coś pod nosem,wymusza na mnie,żebym jej ustąpiła miejsca,a wcale nie jest taka stara,to mnie szlag trafia.Mogłaby po prostu powiedziec,że potrzebuje usiąść! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: peo Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: 217.97.203.* 04.11.03, 15:02 A nikt nie pomyslal o niepelnosprawnych? Mlody i siedzi, bo widocznie musi.... moze miec cos z nogami. Przypomina mi sie taki obrazek jak to babcia tez na caly autobus krzyczala "jaka to nie wychowana mlodziez". Gosc wstal ustapil, autobus przyhamowal mocniej i polecial na pysk, aparat ktory mial na nodze odczepil sie i trzeba bylo faceta wynosic bo sam nie dal rady, a z 1 noga nie mogl bez kul chodzic. Czasami warto pomyslec zanim komus sie zwroci uwage Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.lublin.mm.pl 04.11.03, 15:43 Po to jest oznakowane miejsce dla niepełnosprawnych fizycznie.Uruchomiejąc wra.żliwość i spostrzegawczość unikniesz nieporozumien. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j_k Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 19:07 Pamiętacie "ogórki"? Jako dziecko zawsze stawałem na końcu.To tam za drzwiami było takie miejsce, w którym nie musiałem ustępować nikomu. A jak bajecznie kołysało... To były czasy!!! Wtedy niech ktoś by spróbował nie ustąpić. Cały autobus krzyczał łobuz i chuligan. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stara Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.uz.zgora.pl 05.11.03, 13:00 Błagam, ustępujcie! Wszystkie argumenty, które tu wypisano, o tych staruchach, co mają siłę biec do autobusu, co są umalowane i na obcasach, wredne, czają się i coś tam wygadują... Jeśli jesteście młodzi i zdrowi, a w autobusie/tramwaju jest tłok - to po prostu nie siadajcie. Ta pani może stara się jeszcze świetnie wyglądać, ale serce jej nawala. Ten dziadek leciał za autobusem, bo wciąż dorabia do emerytury i boi się spóźnić, ale potem oddechu złapać nie może. Te staruszki postawiły torby z zakupami, a same stały - co w tym złego? W ten sposób obie miały lepiej, a gdyby usiadła jedna, to druga by stała z torbami ciężkimi. Nie zastanawiajcie się godzinę, czy ten ktoś już jest dostatecznie stary i schorowany, żeby mógł usiąść. Wyobraźcie sobie swoją mamę i babcię na jego miejscu - wiecie o tym, że je coś boli, na coś są chore, może nie zawsze to po nich od razu widać, ale tak jest. Za kilkadziesiąt lat, gdy już też będziecie starzy, może będą zupełnie inne czasy, środki komunikacji i medycyna, może w wieku po pięćdziesiątce będziecie jak sokoły. Dzisiaj - niestety - prawie każdy, kto nie jest już młody, jest zmęczony i chory. Nie warto dyskutować nad tym, co jest oczywiste - jeżeli Tobie jest łatwiej stać, niż komuś innemu - to pozwól mu usiąść. No cóż, nigdy w życiu nie pozwolę sobie na uwagi wobec młodych ludzi, którzy siedzą, choć człowiek stary, kobieta w ciąży czy inwalida stoi, bo wiem, że i młodzi ludzie bywają chorzy (choć tego nie widać), i sama pamiętam, jak we wczesnej ciąży nagle mdlałam, ale jeśli siedziałam w tramwaju, to słyszałam różne przykre uwagi... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rodrigez Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 05.11.03, 18:00 Kulturalna osoba ustąpi miejsca. Jednak na tej samej zasadzie kulturalna osoba nie bedzie się skarżyć jeśli tego miejsca jej nikt nie ustąpi. Nie wyobrażam sobie by ktoś obcy mógł wypowiadać się na temat wychowania zupełnie nieznanej, obcej osoby. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd olec starego/a im szybciej do bodzi tym lepiej IP: *.icpnet.pl 07.11.03, 10:13 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: olec starego/a im szybciej do bodzi tym lepie IP: *.lublin.mm.pl 07.11.03, 11:31 gosciu dd. ty psychicznie jesteś już bardzo stary, a nawet tkwisz w prechistorii. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Boskazuzanna Re: olec starego/a im szybciej do bodzi tym lepie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.03, 18:58 Jeżeli na takie tematy trzeba dyskutować to znaczy że chyba z młdzieżą jest jednak coś nie tak!Pewne obyczaje wynosi się z domu i wtedy nie podlegają dyskusji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: olec starego/a im szybciej do bodzi tym lepie IP: *.dip.t-dialin.net 07.11.03, 19:08 > Jeżeli na takie tematy trzeba dyskutować to znaczy że chyba z młdzieżą jest > jednak coś nie tak!Pewne obyczaje wynosi się z domu i wtedy nie podlegają > dyskusji. Jedyna odpowiedz z sensem.. gratuluje.. camel Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marcin Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.03, 15:58 Nie mam juz 20 lat, ale ieszcze nie 50, rzadko jeżdżę autobusami - ale zawsze ustepuję nie zastanawiając się czy akurat starsza osoba "zasługuje" na to czy nie, czy kobieta jest w ciąży, czy tylko lubi dobrze zjeść. Mnie nic się nie stanie jak postoję, a dla kogos może to być duży ból i męczarnia. p.s.: a smieszne (delikatnie mówiąc) jest odwracanie głowy lub udawanie, że sie śpi, lub młody chłopak z dziewczyna na kolanach olewający jawnie starsze osoby. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
p_swiat Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy 21.11.03, 22:46 ustępowac, ale tylko tym którzy naprawdę ie moga stać - często staruszki są przewrotne potrafią biec ile sił do autobusu przeciskać się tłamsić, a przy zajętym miejscu labidzić:) odkat ma dziecko nie ustępuje bo dlaczego sama też chcę siąść:)a nikt nie widzi matki z dzieckiem każdy na to gwiżdze Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.11.03, 15:19 zależy kiedy - generalnie tak, chociaż są i młodsi albo i bardzo młodzi, którzy są chorzy i nie są w stanie stać w środkach komunikacji. Natomiast szlag mnie trafia jak babsko jest w stanei dobiec do autobusu z dwoma pełnymi siatami zakupów a w autobusie umiera i się awanturuje, że nikt jej nie ustąi miejsca. Ja, pomimo iż nie ułomek nie byłbym w stanie biec z takimi zakupami (albo np swoma wózkami). Jak ma tyle siły, to niech stoi. W końcu człowiek po całym dniu pracy może byc również zmęczony. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.lublin.mm.pl 26.11.03, 17:47 Jasne,masz rację. Nie ma sensu ustepować staremu babsku z dwiema pełnymi siatkami, żwawo dobiegającej do autobusu. Co innego, gdyby to była pełna wdzięku, uśmiechnięta, z kolczykiem w pępku, kręcąca biodrami urodziwa dziewczyna. Takiej ustapiłbyś miejsce bez wahania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 26.11.03, 22:47 jasne ze tak. a starsza pani nie potrafi juz wejsc do autobusu usmiechnac sie milo i powiedziec przepraszam czy moglbys mi ustapic miejsca??? a gdzie jej dobre wychowanie???? tylko mlodziez je musi miec?? zastanowcie sie starszyzno... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 26.11.03, 20:02 Może powtórzę to co ktoś napisał, ale i tak się wtrącę. Osoby starsze myślą, że ustępuje im się miejsce po prostu ze względu na wiek. Tymczasem to nie chodzi o wiek, ale idące za tym konsekwencje. Oczywiście generalizowane. Po prostu 'dobre wychowanie' zakłada, że osoba 'starsza' jest słabsza fizycznie od osoby 'młodszej' i zajęcie miejsca siedzącego ma ułatwić jej podróż. Nb podobnie jest z kobietami. Nie widzę wiec powodów bym po wysiłku fizycznym będąc wyczerpanym miał ustępować starszej pani, która jedzie dwa przystanki i świetnie się trzyma a która narzeka na moje wychowanie. Ciekaw jestem czy taka starsza pani ustąpiłaby miejsce komuś starszemu od siebie? Wątpliwe choć dobre wychowanie tego wymaga. Kiedyś byłem świadkiem sytuacji gdy do zatłoczonego autobusu weszła pani, wiek ok. 60 lat, dobrze utrzymana (heh...). Stanęła nad młodym chłopakiem, który siedział sobie patrząc w szybę. Pani rozpoczęła tyradę nad zachowaniem młodzieży, że ona taka stara i musi stać a jakiś młodzik sobie siedzi rozwalony i że za jej czasów itd. Chłopak ignorował, ale w końcu się wkurzył, wstał i patrząc paniusi prosto w oczy powiedział: 'Proszę pani, wracam po ośmiu godzinach roboty, jestem zmęczony. Pani zapewne wraca z herbatki u znajomej i jak widzę świetnie się pani trzyma. Dlaczego mam ustępowac pani miejsca? Może porozmawiamy o tym?' Nie porozmawiali bo pani powiedziała, że wysiada na tym przystanku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bilala Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.uz.zgora.pl 27.11.03, 12:04 Po czym mr_pope rozpoznaje, czy paniusia ma zamiar przejechać jeden przystanek, czy siedem? Na jakiej podstawie stwierdza, że paniusia nie jedzie z pracy lub do pracy, lecz z herbatki u znajomej? Wstydźcie się! Pełno tu wykrętów, żeby uzasadnić, dlaczego młody człowiek (oczywiście chodzi o zdrowego młodego człowieka) MA PRAWO siedzieć w autobusie/tramwaju w obecności starszej osoby. Zdaniem wielu wypowiadających się tu osób, starsza osoba, która weszła do tramwaju/autobusu, ZASŁUŻY na ustąpienie jej miejsca pod warunkiem, że: 1) wygląda nadzwyczaj staro i mizernie, 2) nie maluje się, nie farbuje włosów, nie dba o paznokcie, a nawet nie używa protezy zębowej, 3) ubiera się tragicznie niemodnie i niebogato, 4) stoi sobie skromnie zaraz gdzieś blisko wejścia (nie będzie się przepychać, skoro nie ma siły!), 5) nie patrzy w stronę siedzących młodych ludzi, co byłoby w ich mniemaniu okropną nachalnością i gapieniem się natarczywym, 6) broń Boże nie wypowiada żadnych uwag, 7) jeśli już rzeczywiście w żaden sposób nie może wytrzymać, to bezkierunkowo i bezadresowo szemrze cichym głosikiem: przepraszam państwa, czy nie znalazłoby się gdzieś miejsce dla mnie, starowiny, bo jestem bardzo chora, właśnie wyszłam ze szpitala po operacji... Dziś rano, gdy jechałam do pracy, takiej właśnie starszej pani, zanim jeszcze cokolwiek powiedziała (raczej chyba nie miała takiego zamiaru), ustąpił miejsce starszy (na oko 70 lat) pan z laską. Nie chciała usiąść na tym miejscu, mówiąc, że zaraz wysiada. On bardzo się upierał, żeby siadała. W końcu niedaleko siedząca pani (około czterdziestki) ustąpiła jej miejsca, więc i ten pan z laską usiadł. Naokoło siedziało chyba z sześcioro studentów uniwersytetu płci obojga - żadne z nich się nie ruszyło. To okropne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 27.11.03, 20:24 > Po czym mr_pope rozpoznaje, czy paniusia ma zamiar przejechać jeden > przystanek, czy siedem? Na jakiej podstawie stwierdza, że paniusia nie jedzie > z pracy lub do pracy, lecz z herbatki u znajomej?(...) Wszystko co napisałeś/napisałaś poniżej dotyczy oceny wyglądu fizycznego. Nie będę zaglądać w dowód osobisty czy inny dokument żeby sprawdzić czy dana osoba jest wystarczająco 'stara' bym miał jej ustąpić. Muszę więc ocenić po wyglądzie czy dana osoba jest ode mnie starsza bym musiał ustąpić jej miejsca. Nb jak wspominałem starsze osoby kulturą osobistą również nie grzeszą. Domagają się ustępowania miejsc starszym czy potrzebującym (np: inwalidom), ale sami do tego się nie spieszą. Mogę podać mnóstwo przykładów, ale podam jeden. Tramwaj, siedzą niemal sami emeryci. Niemal, bo jedno miejsce zajmuje dziewczyna z nogą w gipsie. Do tramwaju wchodzi stara babuleńka, na oko starsza od wszystkich w tym tramwaju. Nikt się nie podniósł, dopiero dziewczyna ze złamaną nogą ustąpiła miejsca. Czepiam się po prostu, że kultury uczą mnie ci, którzy sami jej nie znają. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Chochlik Re: Do młodych zbuntowanych IP: *.lublin.mm.pl 28.11.03, 10:26 Nie ustępujcie miejsca starszym. Kpijcie z ich steranych wiekiem zwyrodniałych kręgosłupów,osłabionych osteoporozą stawów biodrowych, kolan, Macie czas. Przecież na starość też się nastoicie i wtedy rozgladając się nieśmiało za wolnym miejscem przypomnicie sobie swoją młodość chmurną i durną. Do spotkania za 100 lat nad chmurkami. Moze wtedy dojdziemy do porozumienia i zakonczymy ten durny dyskurs. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Do młodych zbuntowanych IP: *.aster.pl / *.acn.pl 28.11.03, 14:28 Chochliku odpowiedz mi na moj wczesniejszy watek bardzo Cie prosze oto on: a starsza pani nie potrafi juz wejsc do autobusu usmiechnac sie milo i powiedziec przepraszam czy moglbys mi ustapic miejsca??? a gdzie jej dobre wychowanie???? tylko mlodziez je musi miec?? zastanowcie sie starszyzno... dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Do Ani IP: *.lublin.mm.pl 30.11.03, 19:16 Moze starsza pani bez usmiechu zamartwiała się stanem zdrowia córki leżącej w szpitalu i jej dziećmi pozostawionymi jej opiece. Moze brakowało jej pieniędzy na lekarstwa zapisane przez lekarza, a moze wyłączyli jej telefon i gaz za niezapłacony rachunek? Starsi ludzie nie przestają się troszczyć o swoje dzieci i wnuki. o ich nieudane małżenstwa, o słabe postepy w nauce, o podarte buty i brak pieniedzy na nowe. A moze starsza pani smutnym wyrazem twaczy maskowała ból fizyczny. W starszym wieku jest znacznie mniej powodu do uśmiechu i radosci, niż w młodości, choć też nie łatwej. Poprostu niewiele czasu pozostało by realizować swoje niespełnione marzenia. Aniu, przyjmij od starej babci,jeszcze usmiechniętej życzenia dobrego zdrowia i dużo radości w zyciu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Do młodych zbuntowanych IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 28.11.03, 22:13 Ok, zatem jaka jest granica bycia 'starszym' który zasługuje na ustąpienie miejsca? 60 lat? wcześniej czy później? Mam zaglądać do dowodu i sprawdzać wiek? Czy 'starszy' ustąpi starszemu od siebie? Wszystko opiera się na tym aby ustąpić miejsca osobie, która potrzebuje usiąść. Wchodzi do tramwaju 55letnia kobieta i 40 letni inwalida. Komu ustąpisz? Tzn. wiem komu. Pani bo starsza i kobieta a inwalida niech stoi. Najwyżej się przewróci. Odpowiedz Link Zgłoś
kochanica29 Re: Do młodych zbuntowanych 30.11.03, 17:52 Gość portalu: mr_pope napisał(a): > Ok, zatem jaka jest granica bycia 'starszym' który zasługuje na ustąpienie > miejsca? 60 lat? wcześniej czy później? Mam zaglądać do dowodu i sprawdzać wiek > ? > > Czy 'starszy' ustąpi starszemu od siebie? > > Wszystko opiera się na tym aby ustąpić miejsca osobie, która potrzebuje usiąść. > > Wchodzi do tramwaju 55letnia kobieta i 40 letni inwalida. Komu ustąpisz? Tzn. > wiem komu. Pani bo starsza i kobieta a inwalida niech stoi. Najwyżej się > przewróci. Ja tam po prostu wstanę, a kto wygra miejsce w autobusowej bitwie, to juz nie moja sprawa. Mam czyste sumienie. Hehe. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Do młodych zbuntowanych IP: *.lublin.mm.pl 30.11.03, 19:36 Wielokrotnie widziałam , jak starsi ludzie ustępuja miejsca potrzebującym, albo starszym, albo cierpiącym. Człowiek doświadczony potrafi bez słów odczytać z twarzy zmęczenie, czy wyraz bólu. I potrafi współczuć. Sama doznałam niejednokrotnie takiej uprzejmosci, z której nie zawsze korzystałam, a także widząc potrzebę ustąpiłam miejsca temu, kto moim zdaniem był mniej sprawny niż ja. Niezależnie od wieku. Takie doświadczenie przychodzi z wiekiem. A uśmiech, czy umiejętność okazania wdzięcznsci to chyba nawyk wykształcony w młodości i utrwalony uczuciem zyczliwości do ludzi. Pozdrowienia. Odpowiedz Link Zgłoś
filut Re: Do młodych zbuntowanych i innych ... 30.11.03, 20:01 Mówiąc skrótowo: człowiek nastawiony życzliwie/pozytywnie do innych nie ma problemu. Zwykle ustępuje, chyba że męczy go kac gigant:))) Rozumieją ten stan ludzie życiowo doświadczeni. Pozdrawiam Fil, wyjątkowo nie na kacu:))) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Do młodych zbuntowanych IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 01.12.03, 12:50 I o tym właśnie mówię. Ustępować miejsca powinno się osobie 'bardziej potrzebującej' raczej niż kierować się wyłącznie kryterium wieku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Doświadczeni Mr.Fil i Mr. Pope IP: *.lublin.mm.pl 01.12.03, 13:15 Dziekuję za poparcie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania hmm IP: *.aster.pl / *.acn.pl 02.12.03, 21:38 Sama nie wiem...ale jak poznac czy ktos jest "potrzebujacy usiąścia" ;) no bo przeciez rozne miny u roznych ludzi znacza inne rzeczy moge miec grymas jakis i wcale nie znaczy ze cos mnie boli i musze usiasc. Ja nie jestem za ani przeciw ustepowaniu. Zawsze ustepuje ludziom o kulach,wyraznie majacych klopoty ze staniem,skulonym,sapiacym ze zmeczenia,kobietom w ciazy i tym podobne. Ale nie ustepuje tzw. starszym paniom (panom)jesli mnie o to nie poprosza poniewaz uwazam ze kazdy kto potrzerbuje moze do mnie podejsc i poprosic czy moge mu ustapic i zareczam ze to uczynie, a ja mam komfort ze nie musze na kazdego spogladac i domyslac sie czy potrzebne mu to moje miejsce czy nie. A ja poprostu tez place za przejazd autobusem i uwazam ze tez mam prawo siedziec tak jak kazdy inny. Dlatego wolalabym zeby starsi ludzie poprostu prosili o ustapienie miejsca a swiat by sie stal taki prosty i oczywisty.Nikt nie mnialby do nikogo zalu i nie zastanawial sie czy ustapic pani po szescdziesiatce czy dopiero tej po 90-ce itd itp pozdrawiam :) Ania Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: 217.96.2.* 02.12.03, 22:45 Dawniej mlodziez nie miala problemu: ustepowac, nie ustepowac, komu tak, komu nie. Po prostu nie siadali nawet na pustych miejscach, bo w kazdej chwili mogl wejsc ktos starszy od nich (niekoniecznie trzesaca sie staruszka). Moj ojciec (okolo 60 lat) mowil mi, ze on w ogole nie mial odwagi siadac i tak mniej wiecej zachowywali sie dobrze wychowani chlopcy w Krakowie. W moim pokoleniu (po 30) tez w zasadzie tak bylo. Jak sie nie ustapilo miejsca to byl wstyd. Teraz jak czasem jezdze tramwajem, ktory pod jedna z uczelni jest w miare pusty, obserwuje, jak wtacza sie tam chmara studentow, ktorzy tylko patrza na wolne miejsca i zaraz je zajmuja. I niewazne, ze na nastepnym przystanku wsiadzie pare kobiet z siatami, okolo 40, 50 zmeczonych po pracy. Oni przeciez nie ustapia, bo to nie staruszki. Mam wtedy ochote powiedziec do takiego: czy jestes tak zmeczony zyciem, ze musisz siedziec, majac w reku plecaczek lub zgola nic? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 02.12.03, 22:56 Wracam po 8 godzinach wyczerpującej pracy, ledwo trzymam się na nogach więc gdy zwalnia się miejsce i widzę, że nikt nie siada zajmuję je. Potem wchodzi pani po 40stce zmęczona pracą z ciężkimi torbami. Powinienem ustąpić? Czy jednak mogę bez wstydu ocenić, że jestem zmęczony i wyczerpany? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: 217.96.2.* 02.12.03, 23:08 Ciekawa jestem, ile masz lat? Jesli jestes przed 30, to zakladam, ze jednak kobieta po 40 z siatami, tez po pracy, jest bardziej zmeczona od Ciebie i jako przedstawiciel silniejszej fizycznie plci, powinienes jednak ustapic. Szkoda, ze akurat Ty, ale mlodsi od Ciebie i mniej zmeczeni wlasnie siedza i uwazaja, ze im miejsca siedzace sie naleza. A tak na marginesie, to zaobserwowalam, ze srodkami komunikacji miejskiej nie jezdza prawie wcale panowie miedzy 30 a 55 rokiem zycia. Oni jezdza samochodami. Wiec ich sytuacja raczej nie dotyczy, a to oni zwykle ciezko pracuja 8 godzin lub wiecej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chochlik Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.lublin.mm.pl 03.12.03, 10:22 W komunikacji miejskiej, sadzę że we wszystkich miastach pierwsze miejsca za kierowcą są umownie zarezerwowane dla matek z małym dzieckiem, dla inwalidów, dla starych i chorych. Miejsca te sa dodatkowo oznaczone informującą, symboliczną nalepka. Dopóki nie przydzielono mi obligatoryjnego dodatku opiekunczego starłam się nie korzystać z tych miejsc,chyba że były wolne, a wszystie inne były zajęte. Obecnie szokuje mni gdy widzę, jak młody człowiek, nawet uczeń siada na zarezerwowanym miejscu, choć jest jest jeszcze kilka wolnych. Poprostu wsiada przednim wejściem i z biegu startuje do tego najbliższego i prawdopodobnie wolnego. Gdy w takim wypadku wchodzi ktoś starszy i widzi, że są inne wolne miejsca, omija bezczelnego, rozpierajacego się na uprzywilejiwanym miejscu młodzika i idzie dalej.Zwracajac uwagę może narazić się na chamską ripostę, więc woli milczeć. Tu widzę ogromne braki wychowawcze. Jeżeli uczy się dziecka przechodzenia przez ulice, tak samo powinno się uczyć zachowania w środkach publicznej komunikacji. "Czego się Jaś nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał." A jak nie będzie umiał to będzie płacił i cierpiał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mr_pope Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.wroclaw.sdi.tpnet.pl 03.12.03, 13:21 To samo można powiedzieć w drugą stronę. Inwalidzi czy kobiety z dzieckiem choć są uprzywilejowane też nie zawsze zajmują miejsca im przeznaczone. Niemniej nie widzę nic złego w tym, że ktoś 'nieuprzywilejowany' zajmuje miejsce dla 'uprzywilejowanych'. Problem polega na tym by ustąpił miejsca gdy zjawi się właśnie taka 'uprzywilejowana' osoba a to już niestety nie zdarza się za często nie tylko wśród młodzieży. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 04.12.03, 21:58 oj, to sie mylisz. Jestem jeszcze przed 30, pracuje w sklepie. Bite 9 godzin stoje na nogach, przerwe mam jedna - 20 min. Jestem mlody, mam silny organizm, ale w piatek o 19 jestem tak skonany ze po prostu lece na ryj. Widze ze teoretycznie jestes bardzo dobrze przygotowana do obrony starszych. Postoj sobie ponad 40 godzin tygodniowo na nogach, przenies kilkadziesiat kg dostaw towarow a pozniej z bolacymi nogami, z napieprzajacym kregoslupem wsiadz sobie do tramwaju. Zajmij miejsce i wstan tylko po to, by ustapic 40 letniej kobiecie. Z milym usmiechem na twarzy pomysl "ona tez jest przeciez po pracy". Bzdura! Nie mnie oceniac kto, jak bardzo jest zmeczony oraz kto ma wieksze prawo do zajecia miejsca. Wiem tylko ze czasem wracam do domu w takim stanie, w jakim zaden staruszek z domu by sie nie ruszyl. Pozatym skasowalem bilet i mam prawo usiasc po ciezkim dniu. Droga Marto. Jesli pracujesz sprobuj to robic na stojaco, pelny tydzien. Jesli nie - wstawaj rano i do 19 nawet na chwilke nie siadaj. W miedzyczasie przynies ze zklepu 5 zgrzewek wody mineralnej (na raz). Po tygodniu takiej rozrywki zabieraj glos na temat, o ktorym w przyblizeniu bedziesz miala pojecie. Przepraszam za napastliwy ton, ale wkurza mnie mentorskie gadanie. Raczcie wszyscy zauwazyc ze nawet najwieksze zapasy sil kiedys sie koncza. To ze czlowiek jest mlody wcale nie znaczy ze nie czuje zmeczenia. I przypominam ze wiek nie jest wcale odzwierciedleniem sil, ktore w czlowieku drzemia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beata Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 05.12.03, 20:06 Az mi sie ciebie zrobilo szczerze zal. Pewnie ze kazdy moze sie czuc zmeczony. No i wsrod mlodych zdarzaja sie ludzie chorzy, inwalidzi, ale ty do nich na cale szczescie nie nalezysz. Nie jestes rowniez tak zagrozony wysadzeniem z fotela jak male dzieci, bo jestes silny, mozesz odpyskowac, badz kogos zignorowac. Dzieci sa pierwszym celem do pozbawienia ich miejsca siedzacego, mimo iz maja wazny bilet. Kiedys, uslyszalam pania w sile wieku mowiaca do mojego 4 latka: idz usiadz u mamusi na kolanach. Tylko ze mamusia stala, bo jest mi latwiej stac, niz trzymac 17 kilogramow na kolanach. A moje dziecko oczywiscie wstalo, mimo iz nogi mu odpadaly, bo sie nachodzil, a jak zapewne wiesz male nozki robia wiecej krokow, niz duze. Male raczki maja mniej sily aby utrzymac sie w jadacym tramwaju. Wspomniana wyzej pani nie odwazyla sie podejsc i powiedziec tak do tlumnie siedzacych nastolatkow i mezczyzn w sile wieku, no bo po co sie narazac na odmowe silniejszego jesli sa wokol slabsi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leon Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.aster.pl / *.acn.pl 05.12.03, 20:30 ja sie wypowiadalem tylko w kwestii zmeczenia, nie ustepowania. Jesli chodzi o ustepowanie miejsca to kiedy jestem skonany to prawie nigdy nie siadam. Lepiej postac dodatkowo 20 min niz usiasc, poczuc ulge a po 5 minutach wstawac. Moj organizm moglby nie wytrzymac takiego zawodu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bemol Re: Co sądzicie o ustępowaniu miejsca os. starszy IP: *.wroclaw.cvx.ppp.tpnet.pl 06.12.03, 02:00 Sadze ze nalezy ustepowac zawsze a swoja droga to potrzeba nam wszystkim wiecej tolerancji mlodym, starym, kierowcom, pieszym, klijentom, petentom itd... Odpowiedz Link Zgłoś