apj01 Re: O 13.03.09, 13:36 witaj Millek,Ty tak na dłużej czy tylko na mgnienie oka ?:) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 13.03.09, 13:38 Czy tu się wszyscy znają i tylko ja o tym nie wiem? :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 13.03.09, 14:06 apj01 napisał: > haha,nie znam Millka :) O, ja też Cię nie znam. W tym się zgadzamy. Ale nie na długo pewnie. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 13.03.09, 14:10 'Millka'? No, to ja mam inne stopniowanie poufałości :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 13.03.09, 14:06 twardycukierek napisała: > Szeroko otwarte. Wietrzymy :) O, to trzeba by kogoś wyrzucić, żeby się bilans zgadzał. Albo by tradycji stało się zadość. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 13.03.09, 14:09 To nie odwilż, czystka ani rotacja (rotuj się kto może!), tylko wietrzenie :) Słuchasz mnie? Wietrzenie :) :D Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 13.03.09, 14:11 > Słuchasz mnie? Wietrzenie :) :D Słucham, słucham. To kogo wyrzucimy? Żeby się coś działo, no. :P Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 13.03.09, 14:13 To może mnie? Oj, wtedy się będzie działo :D Tu się nie dzieje, tu się bywa :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 13.03.09, 14:16 > Tu się nie dzieje, tu się bywa :) Wiem, wiem. Już się uspokajam. Ładne te szpile w Twojej wizytce. :P Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 13.03.09, 14:20 Dzięki, wiem. :) Mam je na specjalne okazje. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 13.03.09, 14:30 twardycukierek napisała: > Dzięki, wiem. :) A wiem, że wiesz. Tak próbuję być miły. :D > Mam je na specjalne okazje. O, to na dzisiaj. Wszak goście przyszli. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 13.03.09, 14:34 'A wiem, że wiesz.' Wiesz, że ja i TO wiem :D 'Tak próbuję być miły. :D' Doceniam to, uprzedzałeś, że jesteś miły tylko kiedy chcesz :) Tak, te czarne na dziś by pasowały, ale w domu zostawiłam, w kasie pancernej. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 13.03.09, 14:46 > Wiesz, że ja i TO wiem :D Ależ ja wiem, że Ty wiesz, że ja wiem. Generalnie wszyscy wiemy i prawie nawet nie trzeba rozmawiać, no ale co wtedy by robić? No więc oddajmy się rytuałowi. :] > Tak, te czarne na dziś by pasowały, ale w domu zostawiłam, w kasie pancernej. Buty? W sejfie obok broni i paczek z dolarami? To się nie godzi! Butów miejsce jest zgoła gdzie indziej, szczególnie takich. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 13.03.09, 14:52 Generalnie to jest Electric :P Rytualnie to jest nawet myśl: piątkowe nie-millczenie. :) Euro, euro :) dolar nie jest już wart aby go w kasie kłaść. Buty...najbezpieczniejsze są w kasie albo na nogach, tylko nie spodziewałam się gości. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 13.03.09, 15:04 twardycukierek napisała: > Generalnie to jest Electric :P E tam. Elektryczny generał mnie nie bawi. Co innego Elektryczne Gitary. Albo czerwone. Czerwone Elektryczne Gitary. :] > Euro, euro :) dolar nie jest już wart aby go w kasie kłaść. Pewnie, że nie warty. Jednego dolara, to bym w kasie nie kładł. Ale już z milion? Czemu nie. > Buty...najbezpieczniejsze są w kasie albo na nogach, tylko nie spodziewałam się > gości. A to błąd. Zwartym i gotowym trzeba być. Tak. :> Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 13.03.09, 15:13 Nie bawi Cię? To i nudzić się nie będziesz, bo go w porę odłączą. Czerwone Elektryczne Gitary. :] uhmm, jest taka piosenka :DD > milion? Czemu nie. Zielono Ci? Zapomniałeś o silnym, to oboje mamy po jednym błędzie. Tu walka nie o władzę ale na słowa, cukierkiem się toczy. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 13.03.09, 16:36 > Tu walka nie o władzę ale na słowa, cukierkiem się toczy. Walka cukerkem się toczy. To prawda. Muszę znaleźć miejsce, w którym jest miękki. :> Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 13.03.09, 16:51 'Muszę'? Powodzenia :) O motywy nie pytam, wskazówek nie daję, kibicuję z uśmiechem. Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 13.03.09, 17:00 twardycukierek napisała: > 'Muszę'? Skrót myślowy. Może i freudowski, kto go tam wie (Freuda tego). > O motywy nie pytam, wskazówek nie daję, kibicuję z uśmiechem. A szczery usmiech i kibicowanie? :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 14.03.09, 18:10 W wątku o 'prawie chomiku' powiedziałeś, że kiedyś tu na Szpilach chciałeś coś napisać. Pamiętasz, co to było? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 15.03.09, 12:05 twardycukierek napisała: > Uchyłka nr 2. Ależ nie. Ja wiem co chciałem i zaraz powiem. Znaczy, za chwilę. Może dziś wieczorem? :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 15.03.09, 12:31 A co zaraz za chwilę dla Ciebie znaczy wieczór? :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 15.03.09, 12:42 twardycukierek napisała: > A co zaraz za chwilę dla Ciebie znaczy wieczór? :) No. Jakoś tak. I to nie chodzi o to, że buduję suspens (to chyba niepolskie słowo, co?), tylko że zaraz, za chwilkę mam gości i takie tam okołospołeczne obowiązki. Ale wrócę. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 15.03.09, 14:08 Nie budujesz, ale jakoś tak odwrotnie to działa i ciekawość mnie kons... przepraszam: zjada :D Byle czym się nie zadowolę, zwłaszcza nie tym: 'Chciałem powiedzieć, żebyś wyłączyła domyślne emotikony. Paskudne są. Mill' ;) Swoją drogą osobliwe, jak często jest odwrotnie, niż chcemy. Baw się dobrze z gośćmi :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 15.03.09, 14:38 Przez chwilę zastanawiałem się dlaczego ciekawość miałaby Cię konserwować. Ale potem doszedłem do wniosku, że to chodzi o konsumpcję. Też wolę konsumpcję od konserwy. > 'Chciałem powiedzieć, żebyś wyłączyła domyślne emotikony. Paskudne są. Mill' ;) O, tak mógłbym powiedzieć. Rozszyfrowałaś mój styl. :) Ale nie zawsze gram utyskującego malkontenta. :) Nie, nie chodzi o emotki. :) > Swoją drogą osobliwe, jak często jest odwrotnie, niż chcemy. Ja tam lubię odwrotnie. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 15.03.09, 15:03 E, wcale nieźle by było przy takiej prawidłowości chemicznej. :) - Patrz, ona jednak dobrze się trzyma. - Ciekawość konserwuje... 'Rozszyfrowałaś mój styl.' Może. Albo jest tak, że niepowtarzalny styl, który mi się podoba, zapisuje się szybko w pamięci? Szybko, ale dokładnie :) > Ja tam lubię odwrotnie. :) Ty sporo lubiszlubisz :) Rozumiem, że 'millkontent' to też negatyw pozytywu? :DD Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 16.03.09, 22:12 > Może. Albo jest tak, że niepowtarzalny styl, który mi się podoba, zapisuje się > szybko w pamięci? Szybko, ale dokładnie :) O, komplement. Dziękuję. Ale uwaga - szybko się przyzwyczajam. :D > Ty sporo lubiszlubisz :) Rozumiem, że 'millkontent' to też negatyw pozytywu? :D Tak, bo to jest skrót od mille-fois-content. :D Ale widzisz, widzisz, a na tamtym drugim forum mówią że ja nic nie lubię. To dziwne. Albo oni się zupełnie nie znają, albo ja się tu zmieniam jak przychodzę tu do Ciebie. :] Ale, ale, miało być o tym dlaczego tu jestem i co chciałem napisać w pierwszym poście. No więc jestem dlatego, że swego czasu zrobiłem tam-gdzie-indziej scenę na okoliczność przyszpilania wątków. Chodziło mi mniej więcej o to, że wiszą tam wątki na szpilce niepotrzebnie, no i że jest ich coraz więcej. W zasadzie tej sceny tam nie skończyłem jeszcze robić, ona wciąż trwa. No i kiedy tak biłem tę pianę, to mi pokazano Twoje forum, abym się mógł wyładować w związku z moją nienawiścią do szpilek. Tylko że te szpilki - szczególnie te czarne z Twojego profilu - mi się podobają i wcale nie miałem ochoty się na nich wyładowywać. I to właśnie chciałem napisać w swoim pierwszym poście, że te czarne szpilki są jednymi z niewielu, które akceptuję. Tak, wiem, że świat nie bardzo obchodzi to co akceptuję, bądź nie, niemniej, nigdy nie przestanę go o tym informować. Świata tego, znaczy. I stąd się wziąłem. :) Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 16.03.09, 23:09 Tak szybko się przyzwyczajasz do komplementów? To znaczy, że chcesz nowych ciągle czy dopełniania już powiedzianych? To jest mille fleurs! :D Nie wiem, nie znam Ciebie długo ale jak już piszę lubiszlubisz to jest na poważnie :) Według mnie sporo lubisz, niezależnie czy wiesz dlaczego, czy nie. Szpilki na przykład. A, poszczuli Ciebie moimi Szpilkami? To dobre ;D serio. I jak się poczułeś, kiedy nie mogłeś tu napisać traktatu o starych szpilach? No i dlaczego nie zapukałeś wtedy? > Tak, wiem, że świat nie bardzo obchodzi to co akceptuję, bądź nie, niemniej, ni > gdy nie przestanę go o tym informować. Świata tego, znaczy. :) uhmm. Tak, wiem. Wrócę do tego jutro. > I stąd się wziąłem. Niezupełnie, wiesz. W każdym razie teraz tu jesteś :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 17.03.09, 12:45 twardycukierek napisała: > Tak szybko się przyzwyczajasz do komplementów? Nie, żartuję raczej. Staram się nie schlebiać swojej próżności ponad miarę, bo potem traci się kontakt z gruntem, a upadki bolą. Bólu unikam. Upadków też. Nie zawsze skutecznie. ;) > To jest mille fleurs! :D Mille fois! Albo pójdźmy na kompromis mille fois mille fleurs. Tylko to się trochę duża liczba robi. :] > A, poszczuli Ciebie moimi Szpilkami? Nie, chyba odwrotnie raczej. To mnie napuścili na Twoje szpilki, żebym się wyładował może? Zresztą, sam nie wiem, trzeba by zapytać. :) > To dobre ;D serio. I jak się poczułeś, > kiedy nie mogłeś tu napisać traktatu o starych szpilach? No i dlaczego nie > zapukałeś wtedy? Ej, robisz psychoanalizę? :P Opowiem Ci, ale później. Będziemy się tak konserwować. W ramach zawieszenia broni. :D > > I stąd się wziąłem. > Niezupełnie, wiesz. W każdym razie teraz tu jesteś :) No na świecie, czy tam w jakimś ogóle, to się wziąłem skądinąd. Ale u Ciebie stąd. Znaczy stamtąd. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 17.03.09, 14:10 Nawet gdybyś nie żartował, rozumiem to w pozytywnym znaczeniu. Na przykład: jeśli wiesz, że otrzymany komplement jest prawdą, albo powiedzmy: zgadza się z Twoim obrazem siebie, nie stracisz kontaktu z gruntem. Umocnisz się :) 'Tylko to się trochę duża liczba robi. :]' Spoko, forum wytrzyma. W razie czego wzmocnię drugą szpilą ;D > Ej, robisz psychoanalizę? :P Wiem, baaaaardzo amatorsko :#. Nie nabrałeś się, cwaniak! :D > Opowiem Ci, ale później. Będziemy się tak konserwować. W ramach zawieszenia > broni. :D Ale ja TERAZ chcę wiedzieć! Nie daj mi długo czekać, stopień konserwacji jest tak szybki, że wkrótce wystawię się w muzeum Czartoryskich w dziale 'Mumie'. :P Skąd na świecie to ja wiem: glina albo małpa. Hmmm, ale to ja napisałam w wątku o pająku co był prawie jak chomik. :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 18.03.09, 00:58 > > Ej, robisz psychoanalizę? :P > Wiem, baaaaardzo amatorsko :#. Nie nabrałeś się, cwaniak! :D Niekoniecznie amatorsko. Wydajesz się być dość biegła. Na tę skromność też nie nabieram. :] Ale do rzeczy - jak się poczułem? Poczułem, że mój głos niekoniecznie jest mile widziany, skoro - w moim mniemaniu - jest tak istotny, że wszędzie winien być słuchany z podziwem, a tu - ups - zamknięte, no to zawijamy się na pięcie i idziemy gdzie indziej. :] A czemu nie zapukałem? Bo nie miałem akurat wtedy ochoty prosić. Ale nie wyciągałbym z tego jakoś specjalnie daleko idących wniosków, szczególnie w kontekscie powodów dla których się tu pojawiłem. Ot bardziej chwilowy nastrój, bo jakby mi zależało, to znalazłbym sposób by się wkręcić nawet nie prosząc. Albo bym poprosił. :D Ale ponieważ miejsce było mi nieznane, to nie zależało mi zbytnio a mój wewnętrzny liberał - ortodoks - anarchista stwierdził, że żadnej władzy się kłaniać nie będzie, bo nie musi. I poszedł siać zamęt gdzie indziej. Ładna historia? :P > Skąd na świecie to ja wiem: glina albo małpa. Skłaniam się ku teorii iż pochodzę od małpy. Dość złośliwej. Choć w sumie złośliwi bogowie też bywają. Znasz się na bóstwach? Na wielu rzeczach wydajesz się znać. :] Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 18.03.09, 09:45 'Ładna historia? :P ' Tak, ładna. Wyczekana :D Proces mumifikacji chwilowo zatrzymany. Hmmm, to znaczy w tej kwestii, a jest przecież tyle innych! :) Biegła w psychologii nie jestem, ale teraz biegać muszę. Stąd. Wrócę :) Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Re: O 18.03.09, 12:45 Od razu mumifikacji... Zresztą, zdaje się, że proces mumifikacji zaczyna się od balsamowania, to na balsamowanie mogę się zgodzić. Na mumifikację nie, bo wtedy Cukierek będzie za twardy i za wszędzie. :D Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 18.03.09, 15:09 Masz, egiptolog się trafił! ;P Balsam to dla duszy, taka troska o dobro Cukierka i ani grama egoizmu w tym nie ma, nie nie ;D PS Kroplówka z botoxu szybciej działa. Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: O 18.03.09, 15:23 Dzięki za odpowiedź, Mill :) Przyznam, że tak sobie to wyobrażałam, serio. Ale chciałam od Ciebie usłyszeć :) 'anarchista stwierdził, że żadnej władzy się kłaniać nie będzie, bo nie musi. I poszedł siać zamęt gdzie indziej.' Opanuj się, jakiej 'władzy'? :D Przypomina mi się klip Genesis do 'Land of Confusion', gdzie lalka przedstawiająca Reagana ma na stoliku nocnym dwa guziki: NUKE NURSE :D Cóż, nie nacisnęłabym na NUKE, obiecuję ;) 'Dość złośliwej. Choć w sumie złośliwi bogowie też bywają.' Ja też od małpy pochodzę, millo mi :) Nie wiem, od jakiej ale od przyjaznej złośliwości nie stronię i taką lubię. Lekkie szpilki. Przecież już wiesz, wiem wszystko o niczym ;D Widać, nie? Na bóstwach trochę się znam, w ramach wiedzy ogólnej, ikonografii, żartu, przenośni etc...ale nie jest to najmocniejsza półka wiedzy. Tak pytasz, czy masz coś na celniku? Odpowiedz Link Zgłoś