l.george.l
24.08.09, 12:34
Powszechnym zjawiskiem jest informowanie przez dyrekcje szkół o mszach z
okazji rozpoczęcia roku szkolnego. Odbywają się one w kościołach
zlokalizowanych w pobliżu szkół i czasowo dopasowane są do spotkań z
wychowawcami klas. Z czasu, jaki przeznaczony jest na poszczególne punkty
programu odnoszę wrażenie, że uroczyste rozpoczęcie roku dobywa się w
kościele, do szkoły natomiast uczniowie idą jedynie odebrać plan lekcji. Jak
to się ma do art. 25 pkt 2 Konstytucji RP, który mówi, że w sprawach
religijnych władza ma zachować neutralność? Jaki przepis zezwala dyrektorom
szkół informować o mszach, a co więcej scalać uroczystości szkolne z
uroczystościami religijnymi?
Śledząc wpisy na forach szkolnych na "naszej klasie" wnioskuję, że uczniowie
są zdezorientowani. Widząc mszę w programie inauguracji nie wiedzą, czy udział
w niej jest dobrowolny, czy też jest ona integralną częścią szkolnej
uroczystości.
Co na to Ministerstwo Edukacji? Co na to Rzecznik Praw Obywatelskich? Co na to
Rzecznik Praw Dziecka? Co na to kuratorzy oświaty?