jokker39 Re: Holmes, Poirot, Colombo? 06.09.09, 18:21 Ma świetny prochowiec i samochód! Odpowiedz Link Zgłoś
twardycukierek Re: Holmes, Poirot, Colombo? 06.09.09, 17:53 Jokker ;)) Trojca Swieta, uwielbiam ich. Kazdy inny, wszyscy trzej podobni, blyskotliwa inteligencja i znajomosc psychologii. Jeremy Brett jako Holmes, mmm... Columbo najskromniejszy, Holmes najbardziej ekscentryczny, Poirot megaloman i najmniej predysponowany do zycia w Anglii ;D Oooh, kieliszek Sirap, perhaps? ;DD PS Buzia, juz Ty wiesz, prawda? ;)) Odpowiedz Link Zgłoś
zielononiebiesko Re: Holmes, Poirot, Colombo? 06.09.09, 18:12 Zgadzam się z Tobą, Cukierku. Najmniej spektakularny (taki właśnie miał być) - Colombo. Jego płaszcz pognieciony i on jakby też, jego nieporadność,zagubienie. Konsekwentnie i efektywnie realizujący taktykę wilka w owczej skórze. Poirot - zbyt nadęty, wąsaty, dbający o rytuały. Zatem - Holmes, bo dedukcja, bo kraty (w ubiorze), bo elegancja (jakby od niechcenia), bo angielskie klimaty z mgłą, która zbrodni sprzyja. Odpowiedz Link Zgłoś
jokker39 Re: Holmes, Poirot, Colombo? 06.09.09, 18:23 Następna buzia :)))))) Odpiszę w temacie później, bo gnam na Colombo ;) Odpowiedz Link Zgłoś
jokker39 Re: Holmes, Poirot, Colombo? 07.09.09, 19:08 I tylko Colombo z całej tej trójki ma żonę :) Masz rację. Ja najbardziej lubię Colomba, bo jest po prostu najnormalniejszy, najskromniejszy i ta jego rzekoma nieporadność czasem rozczula :) Odpowiedz Link Zgłoś
zielononiebiesko Re: Moonk 06.09.09, 18:44 On i jego nerwica natręctw? To takie męczące... Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: Moonk 06.09.09, 19:14 możliwe, ale ja lubię inność, ale w tym przypadku, przede wszystkim kojarzenie faktów, dedektywistyczny nos i nieograniczona myśl, przy egraniczeniach emocjonalnych mnie interesuje:) nie nerwica , a nerwice natręctw - chyba 213 ;) Odpowiedz Link Zgłoś
zielononiebiesko Re: Moonk 06.09.09, 19:34 O ile pamiętam - to jednak nerwica (l.poj.) - a jest to zespół pewnych zachowań, inaczej zwanych także zaburzeniami obsesyjno-kompulsywnymi, ale może się mylę? Odpowiedz Link Zgłoś
mabiwy Re: Moonk 06.09.09, 19:57 dobrze, może być jak chcesz, chociaż o ile ja pamiętam, to każde natręctwo traktowane jest jako oddzielny przyopadek, ale mogę się myli :] (uśmiech milleniusza) Odpowiedz Link Zgłoś
jokker39 Re: Moonk 07.09.09, 20:13 Nerwica natręctw chyba. A czy ten Moonk to nie Monk jest? Odpowiedz Link Zgłoś
milleniusz Kapitan Sowa 06.09.09, 19:57 Oczywiście. O, i nawet pościg jest. Nie wspomnę już o poruczniku Borewiczu, bo wszyscy go znają. A przynajmniej powinni. :P Odpowiedz Link Zgłoś
moonflour Re: Holmes, Poirot, Colombo? 07.09.09, 01:24 Sherlock naj naj!! umysł i etykieta:) Odpowiedz Link Zgłoś
kriss67 Re: Holmes, Poirot, Colombo? 07.09.09, 14:14 Poirot, zdecydowanie:) A gdzie Kojak jak sie pytam, no gdzie? A czym sie rózni Kojak od Colombo? Kojak ugania sie za zbójami używając opon samochodowych, Colombo opon mózgowych:) Odpowiedz Link Zgłoś
jokker39 Re: Holmes, Poirot, Colombo? 08.09.09, 11:24 Poza tym z nich wszystkich tylko Kojak był łysy jak kolano. Obawiam się, że to był po prostu dobry policjant, dość przenikliwy, ale daleko mu było do Holmesa, Poirota czy Colombo. Chyba nawet Monk był lepszy ;) Odpowiedz Link Zgłoś
kriss67 Re: Holmes, Poirot, Colombo? 08.09.09, 11:31 Ale za to umiał zbójowi dać w zęby, czego Poirot by nie uczynił z przyczyn fizycznych:) Fajni byli ci dwaj pomocnicy Kojaka. Stawros i ...? Zapomniałem. Puszysty miał fajną czupryne:) A widziałes współczesną wersje Kojaka? Kojak jest Murzynem, oj, przepraszam - Afroamerykaninem. Odpowiedz Link Zgłoś
jokker39 Re: Holmes, Poirot, Colombo? 08.09.09, 11:49 Ani Monk :D Holmes natomiast sam bił się jak zbój. W ogóle Holmes był najbardziej nieobliczalny z nich wszystkich. Medytował, brał narkotyki, przybijał listy sztyletem do kominka, i potrafił zrobić burdel w pokoju w parę minut :) Nie, nie widziałem nowej wersji Kojaka. Kto go gra? Odpowiedz Link Zgłoś