Dodaj do ulubionych

Wola śmierdzi

IP: *.sgh.waw.pl / *.sgh.waw.pl 19.06.05, 18:37
Oczywiscie o brud w W-wie najwygodniej jest obwiniać psy. Tymczasem,
przynajmniej w tym rejonie gdzie mieszkam, codziennie we wszystkich bramach
leją ludzie. Czasem się już zastanawiam, czy nie zacząć rzucać czymś z okna
na takiego chama. Ale o tym cisza, o tym się nie mówi, smród jest tylko przez
psie kupy, a poza tym jest czyściutko.
Obserwuj wątek
    • umfana Re: Wola śmierdzi 19.06.05, 20:32
      W miejskiej komunikacji też śmierdzi :o)
      • Gość: Ralfik Re: Wola śmierdzi IP: *.aster.pl 19.06.05, 22:02
        A ja dziś widziałem 50 km od Warszawy jak polonez stanął na poboczu, kobieta z
        dzieckiem w środku a facet tuż za bagażnikiem stanął twarzą do rowu, dzierży
        ptaka w dłoni i leje! Myślałem przejeżdżając, że to próba jakiejś sikawki
        ogrodowej, dopiero tuż przy samochodzie widze, że gościu na chama mierzy z
        batona i mocz wielkim strumieniem wypuszcza. Ciekawe jak to komentowała dziecku
        żoneczka w samochodzie
        • Gość: yyy Re: Wola śmierdzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.09.05, 20:27
          Gość portalu: Ralfik napisał(a):
          > A ja dziś widziałem 50 km od Warszawy jak polonez stanął na poboczu, kobieta
          > z dzieckiem w środku a facet tuż za bagażnikiem stanął twarzą do rowu,dzierży
          > ptaka w dłoni i leje!
          Zapewne 100 km dalej polonez zjechał znów na pobocze, tym razem wysiadła
          kobieta, stanęła za bagażnikiem, kucnęła i lała. Być może wysadziła dziecko
          obok siebie.
          To zresztą małe piwo, to było w końcu za miastem. W moim rodzinnym Krakowie, co
          prawda ani wczoraj, ani dzisiaj, lecz prawie 10 lat temu, zdarzyło mi się co
          następuje:
          Zimny, pochmurny dzień jesienny (październik?). Czekam na tramwaj na przystanku
          przed głowną bramą Cmentarza Rakowickiego. Ludzie wychodzą z pogrzebu i jak to
          po pogrzebie stoją, usiłując jakoś tam rozmawiać o czymkolwiek. Pani lat 70-80,
          jeszcze w doskonałej formie, sądząc z ubrania - prawdopodobnie wdowa, która co
          dopiero pochowała męża, odrywa się od grupy z inną młodszą kobietą (córką?).
          Obie idą kilkanaście kroków ulicą Rakowicką w stronę centrum, tak jak jedzie
          tramwaj "do miasta"; po chwili zatrzymują się, starsza wręcza młodszej swoją
          torebkę do potrzymania, sama zbacza z chodnika na skwerek, a właściwie
          wydeptane klepisko wzdłuż muru cmentarnego, ustawia się plecami do muru, twarzą
          do chodnika. Obok przejeżdżają samochody, przechodzą ludzie... Wspomniana
          wdowa, w czerni od stóp do głów, z twarzą zakrytą welonem spływającym z
          kapelusza, chwilę stoi bez ruchu, widoczna ze wszystkich stron - skwerek jest
          wyższy, niż chodnik. Nagle, akurat gdy przechodnie są tuż w pobliżu, gwałtownie
          zadziera spódnicę, odsłaniając podwiązki i mnóstwo innej bielizny w kolorach
          pastelowych, oraz białą skórę nóg powyżej czarnych pończoch, sięgających tylko
          do pół uda; ściąga majtki, staje w lekkim rozkroku i kuca, wypinając pas
          podwiązkowy na gołej d...; zaraz potem leje, długo, długo, potężnym
          strumieniem, aż słychać na pół Krakowa, a Żółta Rzeka płynie ze skweru w
          poprzek całego chodnika; w końcu, dobrze nie skończywszy lać, zaczyna robić
          kupę...
          (Dla wyjaśnienia: toaleta jest co prawda po przeciwnej niż przystanek stronie
          bramy, w budynku Zarządu Cmentarzy Komunalnych - zamknięta na klucz, "tylko dla
          pracowników". Czy potępilibyście tę kobietę?).
          • umfana Re: Wola śmierdzi 08.09.05, 22:06
            Nie...
            Mogła mieć problemy z pęcherzem. Dla takich ludzi to masakra poruszanie się po
            mieście, gdzie brakuje totalet! :o)
            • Gość: yyy Re: Wola śmierdzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.09.05, 00:32
              Cieszę się, że tak właśnie odpowiedziałaś. Tamtej kobiecie po trosze
              zazdrościłem odwagi, bezpośredniości, czy jak jeszcze powiedzieć...
              Ciekaw jestem, czy zgodziłabyś się z poglądami i sposobem postępowania mojej
              Mamy sprzed 50 lat? Kiedy wówczas miała wyjść ze mną, jeszcze całkiem małym, do
              miasta po sprawunki, nigdy przed wyjściem nie odmawiała sobie wypicia szklanki
              gorącej herbaty - a potem, podczas marszu, gdy zaczynała odczuwać potrzebę,
              między jednym sklepem a drugim po prostu przerywała pchanie wózka ze mną,
              uniósłszy spódnicę kucała obok tegoż wózka na chodniku i sikała, nie przejmując
              się ludźmi, tak jak gdyby wykonywała czynność "przypisaną" do macierzyństwa.
              Uważała, że jako młoda matka ma prawo przynajmniej w tej dziedzinie nie musieć
              się męczyć, a mając chory układ krążenia, nie ma obowiązku obciążania pęcherza
              i nerek.
              • Gość: max Re: Wola śmierdzi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.05, 12:04
                > uniósłszy spódnicę kucała obok tegoż wózka na chodniku i sikała, nie przejmując
                >
                > się ludźmi, tak jak gdyby wykonywała czynność "przypisaną" do macierzyństwa.
                > Uważała, że jako młoda matka ma prawo przynajmniej w tej dziedzinie nie musieć
                > się męczyć, a mając chory układ krążenia, nie ma obowiązku obciążania pęcherza
                > i nerek.

                A skad to takie chamstwo sie zjechalo do Warszawy ?

                Ciekawe czy sracie tez na trawniku przed domem jak psy ?
          • bebla Re: Wola śmierdzi 16.09.05, 15:03
            Część mojej rodziny pochodzi z podwarszawskiego miasteczka, przed wojną ulicą
            przy której mieszkali przechodziły żydowskie pogrzeby ( wybaczcie mi nie
            jestem antysemitką ) do pogrzebu wynajmowano zawodowe płaczki, które
            odprowadzały zmarłych na pobliski kirkut, jeśli szedł taki pogrzeb, to należało
            zabrać dzieci od okien, owe kobiety nie tylko zalewały się płaczem rwąc sobie
            włosy z głowy, zalewały się też moczem na wolnym placu vis a vis kamienicy
            zamieszkiwanej wówczas także przez osoby z mojej rodziny.
    • Gość: yyy Re: Wola śmierdzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.09.05, 21:51
      Czy wśród ludzi lejących po bramach są kobiety?
    • hydros Re: Wola śmierdzi 17.09.05, 01:19
      Bo faktycznie wszystkie przydomowe skwerki i trawniki to psia kloaka, w parkach
      dziecka nie można puścić na trawę pełną psich gówien.Natomiast w Warszawie i
      nie tylko, brakuje toalet i jest to problem podstawowy.
      Na olbrzymim cmentażu na Bródnie w Warszawie nie ma wewnątrz ani jednej
      toalety chociaż główna aleja ma chyba grubo ponad kilometr długości.Na cmetarz
      przychodzi najwięcej starych osób,których chore pęcherze nie wytrzymują nawet
      kilkunastu minut.Gospodarze cmentarza obłudnie udają, że problemu nie ma, a
      przecież wiadomo jak to się załatwia. A przecież można by na szerokiej alei
      ustawić kilka TOI i ludzie przestali by sikać między groby.
      • Gość: yyy Re: Wola śmierdzi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.09.05, 13:30
        hydros napisał:
        > Na olbrzymim cmentażu na Bródnie w Warszawie nie ma wewnątrz ani jednej
        > toalety chociaż główna aleja ma chyba grubo ponad kilometr długości.Na
        > cmetarz przychodzi najwięcej starych osób,których chore pęcherze nie
        > wytrzymują nawet kilkunastu minut.Gospodarze cmentarza obłudnie udają, że
        > problemu nie ma.
        Od kiedy pamiętam, na cmentarzu Rakowickim w Krakowie były w różnych miejscach
        toalety starego typu, z dołami kloacznymi. W r. 1997 "ktoś" uznał, że w ziemi
        poświęconej dołów kloacznych być nie może - drzwi toalet założono grubymi
        sztabami i zaśrubowano - w sam raz na Wszystkich Świętych. W zamian nie dano
        nic. Właśnie z tamtych Zaduszek pamiętam wianuszek kobiet kucających wokół
        zamkniętej toalety (panie tylko się "wymieniały"). TOI-TOI postawiono na
        Wszystkich Świętych 1998.
        • umfana Re: Wola śmierdzi 19.09.05, 19:53
          Jaki kraj tak kultura

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka