Gość: ppp
IP: *.orange.pl
08.12.05, 22:57
Na schodkach przed wejściem na pocztę przy ulicy Piastów Śląskich 29 siedzi
kot. Najprawdopodobniej podrzucony przez jakąś mendę ( czytaj : dobrego
człowieka ) , bo nie chce mi się wierzyć aby komuś uciekł z pobliskich bloków.
Cały zziębnięty , trzęsie się z zimna i otrzepuje mokre łapki . Jest mocno
wystraszony . Czarny z białym podbródkiem , białymi skarpetkami i białą plamką
na nosie. Czy ktoś go przygarnie ? . Ja sam mam już trójke w domu i czwartego
kota nie dam rady wziąć. Może znajdzie się jakiś naprawdę dobry człowiek ?