zmyrena
23.09.09, 23:44
Hania miała podwichnięte biodro i przez 3 miesiące nosiła szynę koszli. Od
sierpnia rozwórkę zakładamy tylko na noc, o wada zoatała wyleczona. Myślałam,
że mała będzie miała spore zaległości w rozwoju ruchowym - a ona ruszyła
niesamowicie do przodu! W ciągu kilku dni nauczyła się odwracać na brzuch,
potem pełzać, siadać z pozycji na brzuchu, czworakować a wczoraj stanęla
samodzielnie w łóżeczku!
Trochę się boję, czy to nie za wcześnie (ma 7 mies) - nogi ma jeszcze szeroko,
słabe przywodziciele i bardzo rozciągnięte odwodziciele. Śpi z nóżkami w
szpagacie. Obawiam się, czy nie będzie miała szpotawych stópek, jeśli zacznie
wstawać i chodzić na tak szeroko rozstawionych nogach. Jak to wyglądało u
waszych dzieci?