Dodaj do ulubionych

ulozenie nozek po dysplazji

17.01.11, 00:06
Witajcie, moja corka zostala wyleczona z dysplazji. Do 5 mies zycia nosila ortezy (frejke i szelki) od 4 mies nie nosi ustrojstw. Teraz ma prawie 10 mies i nadal uklada nozki na zabke w pozycji lezacej i generalnie jakos tak szeroko nozki rozstawia.
Raczkuje od 7 mies ż. stoi, zaczyna chodzic.
Czy Wasze dzieci tez tak mialy?
Obserwuj wątek
    • naamahia Re: ulozenie nozek po dysplazji 17.01.11, 15:32
      to jest chyba indywidualne u każdego dziecka ale w razie wątpliwości zapytaj lekarza
      • muszka_dodomu Re: ulozenie nozek po dysplazji 17.01.11, 22:00
        Wlasnie dlatego pytam czy dziecko ktoregos z rodzicow na forum tez tak mialo. Do ortopedy idziemy za 2 mies, pediatra mowi, ze ok.

        A jak maja inne dzieci? Kiedy to przejdzie?
        • asiulek99 Re: ulozenie nozek po dysplazji 17.01.11, 22:29
          Moja córcia nosiła rozwórkę Koszli przez 7 tygodni, więc w miarę krótko. Po zdjęciu rozwórki układała nóżki normalnie, chociaż może nieco szerzej niż inne dzieci (widzę teraz u syna, że jednak inaczej to trochę wygląda - mały zupełnie zdrowy ortopedycznie). Mała nie raczkowała, nie stawialiśmy jej na nogi, bo się bałam. Wszystko przyszło naturalnie; samodzielnie zaczęła chodzić w wieku 13 miesięcy.

          Jedna rzecz wyglądała u niej inaczej - jak chodziła, to miała nóżki wygięte w pałąk - tak śmiesznie. Teściowa mi wmawiała, że to z racji zbyt małej dawki witaminy D, ale jak wiadomo, teściowe zawsze najmądrzejsze. Ortopeda wytłumaczył, że to taka chwilowa pozostałość po szynie. I miał rację. W wieku 18 miesięcy córcia miała nóżki proste jak patyki a i z chodem żadnych problemów.

          Nadmienię tylko, że mała urodziła się przedwcześnie w 34 tc.
          • asiulek99 Re: ulozenie nozek po dysplazji 17.01.11, 22:34
            Szczerze Ci powiem, że jak na dziecko w miarę długo trzymane w rozwórkach, to Twoja mała wcześnie śmiga. Aż trudno uwierzyć. Raczej szyny spowalniają tempo rozwoju ruchowego (z mojego doświadczenia tak piszę). Uważaj tylko, żeby mała nie zwichnęła niczego w stawie biodrowym, bo znam osobiście 2 takie przypadki, gdy dzieci wyrywnie poszły na nogi i chodzenie niestety się skończyło.

            Tak czy owak, niech się mała zdrowo chowa i zdobywa kolejne szczyty rozwoju.
            • muszka_dodomu Re: ulozenie nozek po dysplazji 18.01.11, 12:46
              Dziekuje za odpowiedz. Tez bylam zdziwiona jej postepami - jest sprawniejsza od zdrowego brata. Ale to wynika pewnie z tego, ze terapia szybko u nas pomogla i w 5 mies powiedzielismy szelkom good bye, choc miala IID. Ona wszystko robi sama bez wspomagania - sadze, ze probowalaby chodzic, bo niemal rownolegle zaczela wstawac i raczkowac. Na szczescie raczkowanie jej przypasowalo.
              Tez mnie to stresowalo na poczatku, ale lekarz powiedzial, ze dziecko wie lepiej.
              Dobrze, ze piszesz o nozkach lekko wygietych - tez mi sie wydaje, ze corka tak ma, juz zaczelam sie martwic, ale widze poprawe i lekarz tez mowil, zeby sie nie martwic.
              Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka