Dodaj do ulubionych

mała poprawa u Gabi

29.11.07, 21:34
hej, byliśmy dziś na pierwszej kontroli po miesiącu noszenia szelek
Pawlika, jest mała poprawa, było IIc, a teraz lekarz określił, ze
jest IIb/IIc. Powiedział, że szelki nosi się 3 miesiące i po tym
czasie dopiero będzie można określić, czy koniec leczenia czy trzeba
się przerzucić na inny sposób leczenia. Ja mam cichą nadzieje, że te
3 miesiące starczą... Gabi skończy za chwilę 4 miesiące, szkoda, ze
od razu po stwierdzeniu wady nie założyliśmy szelek - kazali nam
miesiąc pieluszkowac - ale mam nadzieje, ze się bioderko naprawi.
Kolejną wizytę mam za 6 tygodni, sporo czasu, ale i tak mam lepszy
humor niż miesiąc temu po wizycie, kiedy to zakładaliśmy szelki...
Lekarz mówił, ze najważniejsze, ze nie ma podwichnięcia, bo tego się
najbardziej obawiał, pochwalił mnie, ze dobrze stosuję szelki, musze
przyznać, że dość mocno je Gabi zaciągam, na szczęscie ona to
całkiem nieźle znosi... a dla mnie najgorszy był początek, teraz już
się do nich przyzwyczailam, choć żal mi jej, ze nie moze fikać i się
w normalnym tempie rozwijać ruchowo... jak ją przewijam, to
chciałaby sie przewracać na bok, a ja ją powstrzymuję, żeby nie
leżała na tym bioderku... Tak czy inaczej wizyta dziś byłą pozytywna
i życzę wszystkim mamom pozytywnych wiadomości o stanie bioderk u
ich pociech!
Obserwuj wątek
    • gabi_10 Re: mała poprawa u Gabi 30.11.07, 07:40
      Gratulacje!ciesze sie ze idzie w dobrą stronesmile Jeśli mogę ci
      doradzić to leczenie dysplazji przyspiesza-naprawde-sprawdziłąm na
      córce-dociskanie pupci malucha-z nózkami w pozycji żabki-do sibebie
      czy do podłoża-to naprawde działasmile i jeszcze ciepłe okłady na
      pachwinkismile nam ortopeda powiedział, że szelki zrobiły połowe
      roboty-a druga połowa to była włąsnie ta codzienna pielgnacja!
      Dalszych sucesów zyczymy i jak najszybciej wolnych nózek dla Gabi!
      • skrzypczak Re: mała poprawa u Gabi 30.11.07, 14:00
        Dziewczyny, wielkie dzięki za słowa otuchy! No mam nadzieje, że
        bioderko pójdzie w dobrym kierunku, który wyznaczają szelki smile
        Gabi10, będę stosować dociskanie córki do gleby... a raczej do
        materacyka w łóżeczku smile Często, do tej pory nieświadomie, robiłam
        to, nosząc ją na rękach brzuch do brzucha, ona lubi taką pozycję,
        zresztą które dzieko nie lubi być na rękach u mamy smile Pytaliśmy
        ortopedę, czy możemy stosować u Gabi nosidełko, wiecie, zebym miała
        wolne ręce i mogła coś zrobić, on zapytał, czy mocno trzyma głowę,
        ja na to, ze tak, i powiedział, ze można, ale tak maks. do dwóch
        godzin dziennie... nie powiem, to byłoby duże odciązenie, ale
        słyszałam niezbyt pozytywne opinie o takich nosidłach... co prawda
        lekarz pozwolił, ale jeszcze chciałabym poznać wasze opienie, jak
        sądzicie? a moze same stosujecie? Bo w tych nosidłach nóżki dziecka
        są właście szeroko odwiedzione, bo obejmują brzuch mamy. Dajcie
        znać. Pozdrawiam!
        • iniemamocna Re: mała poprawa u Gabi 30.11.07, 16:52
          no nie wiem. Mnie jakoś bardziej niż nosidełka przekonują chusty - i
          to tylko te całkowicie wiązane, np. Hoppediz -> poszukaj na googlu.
          albo wejdź na forum prywatne "kawełek szmaty..."
          forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=44603
    • iniemamocna Super! 30.11.07, 12:47
      Bądź konsekwentna i trzymaj tak dalej. Połowa sukcesu to nastawienie
      rodziców i bezkompromisowość w stosowaniu się do zaleceń.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka