mamagata
13.03.08, 21:52
dzisiaj bylismy u ortopedy i powiedział, że po świetach załozy Uli
gips. Ula ma 4,5 miesiaca nosi koszle od miesiaca a wczesniej
poduszke przez miesiąc. Lekarz powiedział, że jest mała poprawa i
najlepszy będzie gips na 4 tygodnie. mam nadzieję, że to pomoże ale
bardzo sie boję, że sobie nie poradzę, że mała bedzie płakała a ja
nie bede potrafiła jej uspokoić, koszle w najgorszym przypadku
mogłam zdjąc a gipsu nie zdejmę. I jak sie takie dziecko pilegnuje?
Bo przeciez sie nie kapie a ze zmiana pieluchy też chyba nie jest
łatwo. Napiszcie czy gips pomógł waszym dzieciom.