2013 rokiem Gierka?

02.01.13, 22:45
Sojusz Lewicy Demokratycznej chce by 2013 był rokiem Edwarda Gierka. Czy jednak przypominając PZPR-owskiego aparatczyka, który zadłużył Polskę na kilkadziesiąt lat, pomoże tej partii zdobyć wyborców? Czy ludzie powtarzający "za Gierka to było dobrze" zagłosują na tę partię? Na te pytania odpowiada dr Bartłomiej Biskup, politolog z Instytutu Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego
natemat.pl/45361,2013-rokiem-gierka-sld-na-tym-pomysle-nie-zyska-a-moze-sporo-stracic-wywiad
Co o tym pomyśle SLD myślicie? Na dobra sprawę Gierek cieszy sie w niektórych kręgach sympatią, ale bez przesady...
    • zajbel Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 08:40
      Mnie to przeraża, bo tak jak "za Gierka było dobrze" tak i "to był zamach" mogą na wiele lat zostać wtłoczone do ludzkiej świadomości. A epoka gierkowska jako dobrobyt to mit i nic więcej. Po prostu nie pamiętamy zbyt dobrze tego polityka a propaganda zrobiła swoje.
      • anoagata Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 10:33
        A mi to lotto czyj będzie rok.
        Ważne jaaaaki on będzie ,trzeci dzień boli mię gardziełko i nie mam zamiaru w dalszym ciągu leżeć na kanapie.Zaraz wychodzę na podwórko i albo w te albo wewte.
        • 1zorro-bis Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 10:59
          paranoja....smirk
          • jaga_22 Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 11:08
            Dziwni ludzie,a SLD zgłupiało doszczętnie . https://forum.vectra-unlimited.pl/images/smilies/no.gif
            • polnaro Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 11:31
              Od wczoraj tę propozycję przeżuwam.
              Radykalnych i jednostronnych osądów unikam.
              Inwestycji było trzy razy więcej /bez pieniędzy z Unii/, długi takie m/w jak teraz, a nawet mniejsze.
              Powodów do gloryfikacji jednak nie znajduję.
              Pogadają, pogadają i temat spadnie.
              • anoagata Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 11:41
                Polnarko a ja przeżuwam resztki świąteczne,jeszcze mi pozostało trochę makowca i śledzie do przeżucia !!!
                • polnaro Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 11:46
                  Nie zaszkodź sobie, bo nawet przy chudym roku nam trudno chudnąć.
                  • jaga_22 Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 12:18
                    asperamanka
                    7 godzin temu

                    Wokół Gierka narosło tyle legend i nostalgii, że pewne rzeczy wciąż trzeba odkłamywać.

                    Zacznijmy od początku. Koncepcja "przyspieszenia rozwoju" pod koniec lat 1960-tych nie wzięła się znikąd - ona miała umożliwić wchłonięcie przez gospodarkę wchodzących w wiek produkcijny na przełomie lat 1960-tych i 1970-tych roczników powojennego wyżu demograficznego, liczących po pół miliona ludzi, dla których nie było pracy.

                    Same w sobie, koncepcje przyspieszonego rozwoju gospodarki w oparciu o kredyty i zasadę samospłaty eksportem były teoretycznie, i co do zasady słuszne, i na świecie stosowane, tyle, że nie mogły się sprawdzić w warunkach gospodarki centralnie sterowanej i nierynkowej, o czym Partia nie chciała wiedzieć.

                    Co więcej, z początku trafiono na dobry okres. Kraj miał zatem zdolność kredytową. Do tego stopy procentowe były niskie, a po pierwszym szoku naftowym 1973 roku zachodnie banki zaczęły się dusić od nadmiaru petrodolarów, więc tym chętniej i łatwiej je pożyczały. Po trzecie, zachodnie rządy i bankierzy zakładali, że w razie jakichś kłopotów długi PRL spłaci ZSRR, który jako państwo surowcowe kłopotów z pozyskaniem dewiz nie miał. Domniemywali podobną implicit guarantee, jaką 40 lat później domniemali sobie dla PIIGS inwestorzy kupujący obligacje tych krajów za niemieckie rentowności wink.

                    I tu się zaczęły schody. Pożyczono pieniądze i zainwestowano. Tyle, że nie kupiono najnowocześniejszych technologii, bo były drogie, nawet jeśli Zachód chciał je sprzedać, albo objęte embargiem COCOM, a to ograniczało możliwości zbytu wyrobów gotowych na tymże Zachodzie. Po drugie, jakość produkcji była PRL-owska, charakterystyczna dla państwowej gospodarki centralnie sterowanej, co jeszcze bardziej ograniczało możliwości zbytu. Po trzecie, zbudowane przedsiębiorstwa były importochłonne. Coraz więcej dewiz trzeba było wydawać na import zaopatrzeniowy, co przy pozostawieniu części produkcji w kraju, a trzeba było zostawić, bo obiecano poprawę poziomu życia - przewróciło relacje między importem a eksportem. Po czwarte, znaczną część kredytów przejedzono, i to dosłownie - około 15% zaciągniętych sum kredytów poszło na sam tylko zakup pasz treściwych niezbędnych dla utrzymania zwiększonej, intensywnej hodowli trzody chlewnej i drobiu. I po piąte, w wyniku pierwszego szoku naftowego na Zachodzie wystąpiła stagflacja, trwająca aż do następnej dekady. To wywindowało stopy procentowe na USD czy DEM z 2 - 3% płaconych na początku dekady gierkowskiej, do ponad 10% na jej koniec.

                    I bingo. To musiało paść. Na początku 1980 roku zadłużenie zewnętrzne na Zachodzie wynosiło 24 miliardy ówczesnych $ (według dzisiejszej wartości to byłoby około 100 miliardów $), cały roczny eksport PRL w wolnych dewizach nieco ponad 6 miliardów $, import niezbędny do jako-takiego funkcjonowania tej gospodarki wraz ze zbudowanymi zakładami i importem żywności - ponad 8 miliardów $, a same odsetki od zaciągniętych kredytów - rocznie ponad 2,5 miliarda $. Do tego PRL była jeszcze zadłużona w dolarach USA w ZSRR, na jakieś 2 miliardy $, plus nie pamiętam ile rubli transferowych. To było bankructwo ewidentne, i do tego doprowadził Gierek ze swoją polityką i swoimi "ekspertami", i za to go nie ma co chwalić. Tylko dziś mało kto chce o tym pamiętać, bo pamięta się jeszcze gorszą dekadę Jaruzelskiego, kiedy już nam nie chciano złamanego centa pożyczyć, i trzeba było żyć za własne, i jeszcze jakieś minimalne odsetki płacić.

                    • iryska2604 Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 13:53
                      Bardzo mądry wpis. Podejrzewam,ze SLD wysuwając taka propozycję liczy na głosy głównie ludzi z naszej półki, bo darzymy tamta epokę z sentymentem. Ale pewnie w wiekszości z tęsknoty za młodością a nie Gierkiem. W ogóle czy rok musi mieć idola?
                      • m4-6 Re: 2013 rokiem Gierka? 03.01.13, 16:14
                        Oj, SLD się ośmiesza z tym rokiem...liczy na pozyskanie wyborców? To już naiwność! Nie odcinam się tak całkiem od tamtej epoki, bo to moja młodość, choć pewnie przechlapana, jak twierdzą moje dzieci, ale nawet z lubością słuchają o absurdach tamtych czasów, dla nich to żywy kabaret, podziwiają nas jednocześnie, jak myśmy to wytrzymywali i w miarę jesteśmy zdrowi na umyśle, co by to nie miało znaczyć....big_grin Jak z perspektywy czasu spojrzeć to: dawali pożyczki to brał tow.Gierek (zupełnie jak dzisiaj niektórzy w parabankachbig_grin), a że kiepsko zainwestowane były, to inna para kaloszy, a jeszcze się zastanawiam co następne ekipy by wyprzedawały jakby nie było tej spuścizny, bo cos mi sie zdaje, że juz nastepne pokolenia nie będa miały co wyprzedawać, no może jeszcze lasy, ziemia. U nas na zachodzie już rolnicy wydzierżawiają swoją ojcowiznę dla Niemców, Holendrów za niemałą kasę, a umowy są tak skonstruowane, że trudno jest się z tego wymiksować.
              • wikul Re: 2013 rokiem Gierka? 07.01.13, 00:52
                polnaro napisała:

                > Od wczoraj tę propozycję przeżuwam.
                > Radykalnych i jednostronnych osądów unikam.
                > Inwestycji było trzy razy więcej /bez pieniędzy z Unii/, długi takie m/w jak te
                > raz, a nawet mniejsze.

                Skąd te dane o inwestycjach ? I za jakie pieniądze ? Z kosmosu ?
                Długów nie liczy sie w wartoscich nominalnych. Czterdziesci lat temu to były zupelnie inne wartości. Dług liczy się wg możliwości jego spłacania. Gierek zadłużył Polskę do stopnia uniemożliwiajacego spłatę tych długów i praktycznie doprowadził kraj do bankructwa. Kredyty były marnotrawione a inwestycje nietrafione.
                Obecne długi (zaciągane od 1989 r. a nie od 5 lat jak sie niektórym wydaje) są bezpiecznie i terminowo spłacane a polskie papiery dłużne uchodzą za jedne z najpewniejszych w Europie.
      • wikul Re: 2013 rokiem Gierka? 07.01.13, 00:41
        zajbel napisała:

        > Mnie to przeraża, bo tak jak "za Gierka było dobrze" tak i "to był zamach" mogą
        > na wiele lat zostać wtłoczone do ludzkiej świadomości. A epoka gierkowska jako
        > dobrobyt to mit i nic więcej. Po prostu nie pamiętamy zbyt dobrze tego polityk
        > a a propaganda zrobiła swoje.

        To prawda, propaganda zrobiła swoje a socjalistyczne sentymenty dopelniły reszty.
    • stedo Syn sę wypowiedział.. 03.01.13, 17:48

      www.tvn24.pl/gierek-cieszy-sie-z-pomyslu-sld-to-poczatek-odklamywania-historii,297836,s.html
      • amityr Re: Syn sę wypowiedział.. 03.01.13, 18:30
        @jaga http://i50.tinypic.com/34eojgj.jpg
        Słyszałaś ,że gdzieś dzwonią ale nie wiesz w którym kościele. . Po pierwsze zakłady były nie tylko nowe ale i są jeszcze w chwili obecnej nowum na Świecie np ANVIL. Zakłady w większości sprzedano, zostały mury a maszyny pooooooojechały. Nawet obecnie z ZCh w Bydgoszczy. To fragment. Po drugie jak napisałaś, za te nowe 100mld jednak zrobiono tyle ,że starczyło dla złodziei do podziału z nadwyżką ( na dług gierkowski brakło.Hahaha) . Mało tego przewalili następne 100 + 750 i co?
        O czym my tu mówimy ? Jakie bingo,kto to pisał,podaj linka jak możesz? Albo przeczytaj książkę J. Rolickiego. Popieram syna i niech te słowa ojca dalej brzmią jako oskarżenie Kani i Jaruzela kapusi Moskwy
        • jaga_22 Re: Syn sę wypowiedział.. 03.01.13, 20:09
          Amityr nie wsłuchuję się w dzwony kościelne,to co przytoczyłam,to był wpis forumowiczki
          jest podane u góry kto to napisał.
          Możesz sobie poczytać

          wyborcza.pl/1,75968,13134695,Gierek___bohater_klopotliwy.html?v=1&obxx=13134695#opinions
          • amityr Re: Syn sę wypowiedział.. 03.01.13, 20:25
            Przepraszam ,nie zauważyłem tej plamki po prawej. Ale książkę polecam.jak nie czytałaś. Jest napisana od serca i bez kłamstw.Facet miał naprawdę ciężko z każdej strony w łeb.
            • wikul Re: Syn sę wypowiedział.. 07.01.13, 01:08
              amityr napisał:

              > Przepraszam ,nie zauważyłem tej plamki po prawej. Ale książkę polecam.jak nie c
              > zytałaś. Jest napisana od serca i bez kłamstw.Facet miał naprawdę ciężko z każd
              > ej strony w łeb.

              To że facet "miał ciężko" nie upoważnia do bezmyślnego powtarzania mitów o nowoczesnej produkcji. Pamietamy te wszystkie berliety, tompsony itp. śmieciowe licencje kupowane hurtem przez głupawych skorumpowanych komunistycznych vipów, podpisujacych wszystko co im podsunęli gościnni i chojni gospodarze. Takie wielkie inwestycje a braki wszystkiego jeszcze wieksze. Wielkie inwestycje a już 1976 Gierek wprrowadził kartki na cukier.

              https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/7/7b/Kartka_cukier_1kg_07-76.jpg
              • iryska2604 Re: Syn sę wypowiedział.. 07.01.13, 14:22
                Lubimy grać na sentymentach. Kaczyński zyje cały czas w II RP, a SLD wraca do epoki gierkowskiej. Niektórzy emeryci wręcz tesknią za tą epoką nie zdając sobie sprawy ze tesknią za młodością. A tak naprawdę nie ma takiego ustroju,ani władzy która by pasowała wszystkim.
              • amityr Re: Syn sę wypowiedział.. 07.01.13, 19:07
                wikul napisał:


                kupowane hurtem przez głupawych skorumpowanych komunistycznych vipów, pod
                > pisujacych wszystko co im podsunęli gościnni i chojni gospodarze. Takie wielkie
                > inwestycje a braki wszystkiego jeszcze wieksze.


                Hahaha, to teraz jest jeszcze gorzej . Np. Grabarczyk ,Katar itd. Daj na luz!
                >
Inne wątki na temat:
Pełna wersja