Dodaj do ulubionych

Jak to robią w Szwecji

10.01.13, 14:55
W Polsce od lat policja i rządzący przekonują: za duża prędkość i pijani kierowcy to główne przyczyny wypadków. W słynącej z bezpieczeństwa Szwecji myślą odwrotnie. To władza i zarządcy dróg mają dbać o bezpieczeństwo kierowców. Skandynawia realizuje program "Wizja Zero", który ma spowodować, że wkrótce na drogach już nikt nie będzie ginął.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13174804,Szwedzi_wiedza_co_zrobic__by_nie_bylo_ofiar_na_drogach_.html#BoxSlotII2img
Aż zal serce sciska...A wystarczy zmienić myslenie i więcej odpowiedzialności.No i wysokosc kar tez jest sposobem na ludzi. U nas politycy są zajęci rozgrywkami między sobą a jak juz cos wymyślą to pozal sie Boze. Drogi gładkie jak stół...Tu w naszym rejonie drogi sa w zasadzie dobre ale jeżdzi dużo Tirów.I nie wiem - czy od razu zrobiono na rympał czy co bo bez przerwy coś kleja ,doklejają i potem człowiek jedzie po niby dobrej drodze a odcinkami jak po torach kolejowych.
Obserwuj wątek
    • ewa9717 Re: Jak to robią w Szwecji 10.01.13, 18:09
      Bo my to dumny królewski szczep Piastowy, nam nie honor skorzystać z czyichś gotowych i sprawdzonych rozwiązań, my musimy sprawdzić po drodze wszystkie możliwe błędy. I nie tylko bezpieczeństwo na drogach mam na myśli...
      • izis52 Re: Jak to robią w Szwecji 10.01.13, 18:38
        Myślę, że nie o dumę narodową chodzi, ale o wykonanie planu zainkasowania z mandatów kwoty
        zapisanej w budżecie. Teraz inkasuje drogówka ukryta za krzakami wcale nie w tych najniebezpieczniejszych miejscach. Potrzeba jednak więcej kasy i stąd ta rzekoma troska o ludzi.
        Skandynawski patent jest racjonalny i bardzo bym sobie życzyła, aby nasi wybrańcy szli w tym kierunku.
        • iryska2604 Re: Jak to robią w Szwecji 10.01.13, 21:04
          Najpierw musieli by wybudować porządne drogi, ale jak u nas przetarg wygrywa nie fachowiec a najtańszy oferent to w jaki sposób?
        • anoagata Re: Jak to robią w Szwecji 10.01.13, 21:34
          Bardzo dobre posuniecie,takich fotoradarów powinno stać jak najwięcej.
          Bardzo prosty zarobek dla Gminy ale nie musi tak być,przy jeżdzie zgodnie z przepisami może być przychód do kasy zerowy.
    • wikul Myślenie magiczne ... 11.01.13, 00:37
      ... dobra Szwecja i zła Polska. Teraz w Szwecji kierowcy bedą mogli chlać za kierownicą a za wypadki będą odpowiadali politycy a nie kierowcy.
      Nie pomoże żadna Akcja Zero, nie pomogą równe jak stół ulice jeżeli za kierownicami codziennie będą zasiadały tysiące nietrzeźwych rodaków. Jak jest z piciem alkoholu w Szewecji chyba wszyscy wiedzą. Szwedzi nachlać się jeżdżą do Polski lub innych krajów. U siebie mają częściową prohibicję. Takie akcje i takie drogi kosztują gigantyczne pieniądze. Skąd na to brać pieniadze?
      • dorka556 Re: Myślenie magiczne ... 11.01.13, 07:18
        Wikul, masz rację, uważam tak samo jak Ty.
        My (jako społeczeństwo) nigdy nie jesteśmy winni, zawsze nam pod górkę.
        Uderzmy się wreszcie w piersi.
        • dorka556 Re: Myślenie magiczne ... 11.01.13, 07:56
          Dziura w jezdni mu zaszkodziła?

          wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13169599,Sedzia_jest_oskarzony_o_jazde__na_gazie___I_nikt_nie.html
          • iryska2604 Re: Myślenie magiczne ... 11.01.13, 12:08
            Wikul, jeśli Szwed przyjedzie i sie u nas narąbie - jego sprawa. Nie mylmy pojęc. Naród jest poprostu bardziej zdyscyplinowany i tyle ,a Polak jak zwykle uwaza ze przepisy sa po to aby je omijać.Moze nieprawda? A poza tym
            Łagodniej w Polsce traktujemy pijanych kierowców. Szwedzkim kierowcom grozi wieloletnie więzienie, wysokie grzywny i kilkuletnia utrata prawa jazdy, które później bardzo trudno odzyskać.
            I u nas , dgyby wreszcie sie przekonali ze nie opłaca mu się popisywać na szosie lub nie wsiadać po kieliszku to moze wreszcie by oprzytomnieli.A jak do tej pory to zdarza sie ze nawet po wypadku ze skutkiem smiertelnym wykpiwaja sie sianem albo śmiesznymi wyrokami.
            • zajbel Re: Myślenie magiczne ... 11.01.13, 14:33
              Nie wiem kto rozpetał burzę i nagonke przeciw fotoradarom ale jest to nagonka opierajaca sie na z gruntu fałszywych przesłankach. Po pierwsze, mandaty będą za przekroczenie przepisów a nie za sam fakt jeżdżenia po drodze przy której są zainstalowane fotoradary. Po drugie 350 fotoradarów to kropla w morzu potrzeb a nie zamach na nasze kieszenie. Po trzecie zostanie nareszcie uregulowana kwestia fotoradarów gminnych bo te były stawiane z pominieciem zdrowego rozsadku. I jeszcze, sama jestem kierowcą, a mój syn jest kierowcą zawodowym i nie raz i nie dwa przeklina na czym świat stoi nie fotoradary a ich brak i głupote kierowców. Sami zżymamy się na potracenia dzieci przed szkołami, pieszych na przejściach a nie chcemy aby te przejścia były monitorowane właśnie w sposób ciągły przez fotoradar. Jeżeli kierowcy bedą jeździć trzeźwi i przestrzegać ograniczeń szybkości na terenie zabudowanym wypadków bedzie mniej. W mojej wsi jest droga przelotowa biegnaca łukiem z ograniczeniem prędkości ale wielu zasuwa ile fabryka dała, nasze prosby o oznakowane przejście dla pieszych po wielu latach zostało wysłuchane. Z jednej i drugiej strony stoja znaki informujace o przejściu dla pieszych , i co ? I jak pedzili tak dalej pedzą jak wariaci. Niekiedy tylko policja ustawia sie tuż za łukiem i łapie, ale co to daje. Jednym słowem nie patrzmy na innych, nie zżymajmy sie nie rozumiejąc polskich realiów, ludzie i tylko ludzie sa w stanie zmienić czarne statystyki.
              • iryska2604 Re: Myślenie magiczne ... 11.01.13, 19:28
                Popieram cię bo kto ma cokolwiek przeciwko radarom? Ten co łamie przepisy, proste jak konstrukcja cepa.
                • wikul W zasadzie się zgadzamy ... 12.01.13, 01:13
                  Pozwalam sobie zacytować post z innego forum gdzie przez mnożenie radarów, straszliwie narzekali na rząd. Nie chcę komentować szczegółów bo nie z wszystkim sie zgadzam ale warto wiedzieć że prawie wszędzie na świecie przepisy drogowe są bardziej restrykcyjne niż w Polsce.

                  Towarzysze pisiorki...
                  Autor: melord 21.12.12, 01:04

                  i robia to,obnizaja limity..
                  mieszkacie towarzyszu w relatywnie wolnym kraju,zapraszam do socjalistycznej Australii rzadzonym przez lesbe i zielonych
                  na autostradach(bezplatnych miedzy miastami) max predkosc jest 110km/godz i basta
                  5 km/godz wiecej gdy zlapie kamera mandat min.$300(policja przymknie oko),powyzej 40km/godz zabieraja prawo jazdy na 3 miesiace i $2000 mandat!!
                  na autostradzie Sydney -Melbourne(ok 900 km) wloka sie wszyscy te 110 na godz i z nudow zasypiaja(to najczestrze przyczyny wypadkow)
                  od dluzszego czasu jest presja kierowcow by ta szybkosc max podniesc do 130km ale rzad wie lepiej i chce zmiejszyc do 100 (zbyt male wplywy do budzetu) i zrobili to w pewnych miejscach stawiajac jednoczesnie kamery by polowaly na jeleni.
                  w obrebie szkol w Sydney w godz.8-9.30 AM i 2.30-4 PM predkosc jest 40km/godz i kamer przy kazdej jak mrowkow....czesto na drogach glownych
                  poniewaz kazdy uwaza,rzad znow wie lepiej i chce zmiejszyc do 30km/godz!!!!...oczywiscie majac na wzgledzie bezpieczenstwo dzieci

                  pisorek perla napisal:
                  > Otóż rząd zapisał w budżecie wpływy 1,5 miliarda zł z mandatów.

                  kazdy rzad na swiecie doi kierowcow mandatami i umieszcza dochody w budzecie

                  wasze biadolenia towarzysze pisiorki sa bezcelowe
                  wszyskie rzady na swiecie wiedza lepiej niz obywatele co jest im potrzebne do szczescia wprowadzajac coraz nowsze ograniczenia i restrykcje srogo karane jesli sie ich nie przestrzega
                  nam szaraczkom pozostaje uwazac lub placic i .....dziub w kubel

                  Tusk gdyby nie byl frajer ,zatrudnilby na miesiac kilkunastu policjantow z Sydney ( to sa wyjatkowe s..syny) od nielegalnego parkowania,te 1.5 mld mialby tylko w W-wie ..jak w banku
                  w miesiac!!
                  • iryska2604 Re: W zasadzie się zgadzamy ... 12.01.13, 17:34
                    Też jestem tego zdania zeby zaostrzyć przepisy, ocaliłoby sie wtedy sporo ludzkich istnień. Smieszą mnie pretensje że stawiano radary w nieoznakowanych miejscach - w końcu po to radar jest aby wyłapywać piratów a nie po to aby pirat zdązył zdjąć nogę z gazu.
                    • kendo Re:Jak to szwedzi robia 13.01.13, 19:00
                      *na okres zimowy obnizaja km/godz.
                      *zwezenia ulic "na trudnych odcinkach" lub przed szkolami/przedszkolami,
                      *fotradary poustawiane na najczesciej uzywanych autostradach(oj byly tez na poczatku wielkie protesty) i "cyk" zdjecie zrobione,jezeli
                      kierowca przekroczyl szybkosc,mandacik do domu podsylaja by zaplacic,
                      *w autobusach szkolnych/ miejskich i innych zamontowane alkoholometry....
                      *na koniec kazdych duzych swiat stoja z radarami i sparwdzaja szybkosc ,
                      *jak wyrywkowa kontrola trzezwosci,
                      *sa rowniez dni w miesiacu,
                      gdzie na roznych odcinkach drog stoja aspiranci policyjni i kontrole wszelakie robia..
                      *przede wszystkim sa dobrze oznakowane wszystkie drogi..
                      *bez dziur

                      dzis nawet media podaly ze
                      smiertelnosc na drogach zmalala....
      • pia.ed Re: Myślenie magiczne ... 14.01.13, 10:29
        ... Jak jest z piciem alkoholu w Szwecji chyba wszyscy wiedzą. Szwedzi nachlać się jeżdżą do Polski lub innych krajów. U siebie mają częściową prohibicję.


        No to nareszcie mądre słowa ... Szwedzi w Szwecji nie pija, bo nade wszystko
        cenią swoje prawo jazdy, które można dużo łatwiej niż w Polce utracić,
        a w wielu przypadkach utrata prawa jazdy oznacza utratę pracy, co oznacza niemożliwość spłacenia rat w banku za dom, czyli katastrofę.

        Jeśli Szwed przyjeżdża do Polski, to nie samochodem, bo w razie wypadku spowodowanego pod wpływem alkoholu, jego ubezpieczenie w Szwecji nie wypłaci odszkodowania ...

        Ci którzy przyjeżdżają do Polski aby się napić, to tacy którzy już nie maja prawa jazdy,
        i zaczynają się pomalutku staczać.
        Żaden normalny, mający rodzinę i obowiązki Szwed nie przyjedzie do Polski
        "aby się nachlać" ... choćby dlatego, ze do intensywnego picia nie jest po prostu przyzwyczajony.

        W artykule rzuciła mi się w oczy jedna rzecz: o długoletnich wiezieniach ... Za co?
        Za przekroczenie szybkości, za stwierdzenie obecności alkoholu we krwi?
        Wiezienie dostaje się dopiero za spowodowanie wypadku ...

        Nie tak dawny przykład to węgierski kierowca TIR-a, mający 3 promile, który jadać autostrada pod prąd zderzył sie z dwoma samochodami.
        W jednym siedziała 50-letnia lekarka, a w drugim młoda rodzina:
        rodzice mający po 25 lat, dziecko 1,5 roku i drugie 3 tygodnie.
        Wszyscy zginęli na miejscu. Kierowca węgierski został skazany na 4 lata wiezienia.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka