Dodaj do ulubionych

Wojsko pręży muskuły

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 00:04
Współczuje przymusowo szkolonym żołnierzom. Kto był w wojsku ten wie ile
trzeba wyrzeczeń aby ten jeden raz przemaszerować i aby jakaś grupa wojskowych
pala***t mogła się pokazać w tv i świecić oczami jak to w wojsku jest ładnie i
pięknie. Dziękuję za uwagę.
Obserwuj wątek
    • Gość: Anty Wojsko Wojskowi święcą oczam przed mediami. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 00:21
      Jak ktoś z dziennikarzy jest ciekaw proszę pogadać z kimś z poza kadry jak to w
      wojsku jest za bramą. Jak dba się o żołnierzy. Jak się tam tak naprawdę żyję gdy
      nikt z zewnątrz o tym nie wie. Powiedzcie mi jak wojsko dba o higienę. W każdej
      jednostce niemal to samo. Bierzę się ścierkę .. ścierka w wojsku to rozdarta
      koszula lub spodenki.. idzie się tym myć toalety.. Jak wyglądają toalety dla
      żołnierzy.. Kto był w takiej toalecie z cywilów .. ten mógł się tylko
      przeżegnać. Potem czyści się to wszystko taką ścierką. Zbiera mocz zmieszany z
      wodą który po kostki często zalega w zatkanych studzienkach. Wyciska się to
      ręcznie albo do misek albo do zlewów. Mopy i prawdziwe ścierki ? W wojsku ?
      Śmiech na sali.. chyba tylko w miejscach gdzie spotkać można kadrę .. stołówkach
      kantynach.. bibliotekach.. i oczywiście w izbie chorych tam to musi być
      czystość. Nie ma porównania.. toalety żołnierzy na kompaniach i toalety na izbie
      chorych.. Dzieli je przepaść. No i potem po wyczyszczeniu takich toalet z
      g*wienek i tego typu nieprzyjemnych rzeczy idzie się czyścić łazienki i
      prysznice. Niestety nie ma wyboru! Bierze się to co jest pod ręką. Czyli
      ponownie chwytamy za "ścierki" którymi wcześniej czyściliśmy toalety sedesy
      korytarze budynku. Co do Sepsy w wojsku czytałem też niedawno artykuł chyba na
      Dziennik on-line iż może się rozwijać w wyrobach mlecznych. Co by mi ją
      tłumaczyło. W wojskowych magazynach leżą tony żywności. Bardzo często już na
      pograniczu końca daty przydatności. To co się już kończy daje się żołnierzom na
      stołówce. Nic dziwnego iż jeżeli podane zostają takie źle przechowywane jogurty.
      To można się za jej pomocą zarażać SEPSĄ i innymi bakteriami. W połaczeniu z
      przemęczeniem.. brakiem higieny to efekty potem widać gołym okiem. Radzę zerknąć
      na stołówkę CSAiU .. jaki ALIEN na ścianie stołówki mają! To się w głowie nie
      mieście jak można gotować obiady gdy w stołówce jest taki grzyb. A gdzie SANEPID
      ? Rok temu już wymieniali okna na plastikowe. Więc powoli na szczęscie chyba tam
      remontowali ale warunki też są ciekawe. No i magazyn od strony osiedla. Ciekawe
      jak długo leżą tam te produkty.
    • Gość: Anty Wojsko Wszystko na pokaz. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.08.07, 00:28
      Albo powiedzcie mi dlaczego na Poligonie Wojskowym w Drawsku Pomorskim.
      Niewykorzystany węgiel zakopywany jest przez żołnierzy w ziemi! Skandal i brak
      słów! Żaden z wyższej kadry ofcicjalnie się do tego nie przyzna. Bo lepiej jest
      świecić oczami na prawo i lewo. A nie lepiej to powtórnie zmagazynować ? Tyle
      ludzi nie ma z czego żyć albo z czego płacić za mieszkania a tu marnuje się
      takie tony węgla! Niższa kadra musi słuchać rozkazów z góry. Więc nawet Ci
      rozsądniejsi nie wiele mają do gadania. I takie jest wojsko. Jedna wielka
      ściema. Państwo w państwie. Jeżeli nie wierzy mi ktoś niech jacyś dziennikarze
      sprawdzą o czym piszę.
      • Gość: metroman Re: Wszystko na pokaz. IP: *.mtp.com.pl 14.08.07, 08:07
        Powrót do defilad nie bardzo mi się podoba.Choć to nie wymysł komuny
        to jednak trochę się kojarzy i z Placem Czerwonym i z wszelkim
        totalitaryzmem.Co do warunków we wojsku,jestem zdumiony Twoimi
        rewelacjami(czasem potwierdzanymi przez media).W jeszcze Ludowym
        Wojsku Polskim służyłem w latach 79-81 ubiegłego stulecia.Było wiele
        marnotrastwa ale węgla z całą pewnością nie zakopywano,a
        czystość....Szanowny Kolego!Piszesz o ochydnych toaletach,że bród w
        nich potworny.Czegoś tu nie rozumiem.W wojsku sprzątaczek nigdy nie
        było więc jak na kompani byli fleje to było brudno(oficerowie
        nakładali spore kary za bród gdziekolwiek),ale jak korzystasz z
        toalety taką ją masz.Moi koledzy nie obsrywali ani nie obsikali
        sedesów bo sami to musieli sprzątać.Dodam że armia wówczas była
        liczebniejsza więc było mniej pieniędzy na poszczególne
        jednostki.Mopów też nie mieliśmy(co nie zmienia faktu że obecnie
        powinny być).Krótko mówiąc nigdy nie byłem zwolennikiem zasadniczej
        służby ,defilad,marnotrastwa-ogólnie źle wspominam wojsko(z innych
        powodów)ale czystość nawet w polowych toaletach była większa niż to
        co opisujesz.Wnioski? Obecna młodzież bardziej wrażliwa, jest też
        bardziej flejowata i leniwa.Służbę ma krótszą niż jej ojcowie,ale
        czuje się bardziej poszkodowana.Oj zniewieściała nam młodzież!
    • Gość: polaczek Wojsko pręży muskuły IP: *.osiedle.net.pl 14.08.07, 11:15
      Ciekawe czy dorównamy "ruskim" defiladom!!!!!!!
    • Gość: Zly Wojsko pręży muskuły IP: *.acn.waw.pl 15.08.07, 02:06
      kurde dlaczego o 14!!!! przeciez wszyscy sa wtedy w pracy.. bo nie
      kazdy ma wolne nawet w swieto.. tak jak ja, a nie ukrywam ze
      chcialbym to zobaczyc.. co za beznadzieja...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka