Dodaj do ulubionych

Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS

15.09.17, 17:21
Od dawna piszę, że nie wiem, kto głosuje na PiS, bo jeszcze takiego nie spotkałam. Otóż dziś spotkałam.
Może niezupełnie miłośnika PiS, ale kogoś, kto pozwolił mi zrozumieć dlaczego demokracja w Polsce upadnie.
Ten Pan z entuzjazmem głosował na Kukiza, choć sromotnie się na nim zawiódł. Prawdziwie kochał się w Lechu Kaczyńskim, choć nienawidzi Jarosława do tego stopnia, że uważa, że ten pierwszy to Polak a ten drugi to Żyd.
W ogóle sądzi, że jest źle bo "Żydzi nami rządzą". Jak również pederaści, choć nie potrafił sprecyzować czy te zbiory się pokrywają czy są rozłączne.
Nie był na przykład zdecydowany co do Macierewicza, choć zdawał się wszystko o nim wiedzieć, bo przeczytał książkę Tomasza Piątka ("spod lady!!" Piątek to jednak wie jak robić marketing).
Na wybory nie pójdzie, bo nie widzi dość "polskiej krwi" wśród polityków (bo to krew decyduje o polskości, choć nie wiadomo co decyduje o heteroseksualności).
Pan wyraził wielki żal, że kiedyś nie kradł lub teraz, że cynicznie nie wstąpił do PiS, bo miałby posadę, dobrą pensję i wypasiony samochód. Ale już nie wstąpi bo jest na emeryturze i "jest czysty" więc mu jej nie zabiorą. A że zabierają innym to dobrze. Bo Żydzi.
Patrzyłam na niego jak na dziwną irracjonalną składankę, ale był całkiem realny. Nie rozpłynął się w powietrzu, postał i poszedł. A to Polska właśnie...

Magdalena Środa

---

Przyłębska orzekła, że nikt poza Przylębską nie może kontrolować Przyłębskiej.
Eliza Michalik
Obserwuj wątek
    • alfredka1 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 15.09.17, 17:54
      Wikulu drogi !!! wspaniałe sprawozdanie ze spotkania ....
      już mnie nawet nie zdenerwowało . Na ten typ naszego społeczeństwa /niestety , za wiele ich jest/ nie ma lekarstwa.
      a już ci poczęci przez Polaka i Żyda to dopiero ciekawostka ... !
      • wikul Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 15.09.17, 23:16
        Miło czytać pochwały. Pozdrawiam serdecznie.
        W.
        • czuk1 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 16.09.17, 12:02
          Podobne rozmowy "politykierskie" wysłuchujemy na co dzień. Dają one obraz przeciętnego Polaka.
          • wikul Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 16:19
            czuk1 napisał:

            > Podobne rozmowy "politykierskie" wysłuchujemy na co dzień. Dają one obraz przec
            > iętnego Polaka.


            Niestety.
            • estella50 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 17:13
              Ale to właśnie do tych ludzi trzeba dotrzeć z faktami. I mówić do nich ich językiem i o tym, czym oni żyją. Nie o Trybunale, o sądach, o bezprawiu w sejmie itd.
              Podobało mi się bardzo, kiedy Rafał Trzaskowski (chyba wczoraj) powiedział wyrażnie, że zawiedli jako koalicja PO/PSL, bo nie dostrzegali potrzeb dzisiejszych beneficjentów 500+. Zlekceważyli ich, a wykorzystał to Kaczyński i tym wygrał.
              • czuk1 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 17:38
                E.....estelko.....rozmowy w mediach prowadzone są w luksusowych warunkach, pozwalających na docieranie z faktami. Ale dotarcie z faktami i argumentami, prawdą - jak sugerujesz - do ludzi na ławce, w autobusie... jest bardzo trudne.
                Mówisz po polsku a oni do Ciebie po pisowsku , nie argumentują tylko powtarzają hasłami / instrukcjami/ przeinaczeniami z rządowych mediów . Zakrzyczą Cię, Twoich argumentów nie przyjmują, nie odnoszą się do nich , przemilczają. Spotkasz się kilka razy z takim towarzystwem i masz dość dalszych spotkań.


                • iryska2604 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 18:13
                  To prawda czuku. Próbowałam rozmawiać ze znajomą.Tylko sie zdenerwowałam.Do nich nie dociera nic, karmią sie programem 1 TVP I tvp Info i tylko złodzieje i złodzieje. Teraz nie widzą nic.
                  • anoagata Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 18:42
                    Wczora napisałam post po Czuku1 ,dokładnie co ja słyszę po nazwiskach ale się ten post nie ukazał,Irysko nie podejrzewam Cię że nie opublikowany..
                  • estella50 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 18:42
                    My możemy nie dać rady. I nie chodzi mi o rozmowy po sąsiedzku, bo przekonanego nie przekonasz. Ale są fachowcy od komunikacji społecznej, którzy znają się na takich problemach. Można też młodych opozycjonistów uaktywnić na forach. Bez inwektyw, z szacunkiem i grzecznie dawać fakty. Np na fakt o sędzinie, która ukradła spodnie poinformować o jej chorobie i że już dawno jest na emeryturze. Albo kiedy mowa o przewlekłości spraw podać fakt, że Ziobro blokuje 800 etatów sędziowskich. Ludzie nie mają zaufania do sądów? - do polityków o wiele mniejsze (z procentami). Krótko, zwiężle, goły fakt podany prostym językiem. Nawet do tych ich banerów dołączać krótkie: "kłamstwo, bo jest tak i tak").
                    Nie twierdzę, że moje pomysły są dobre. Uważam jednak, że trzeba znależć sposób na dotarcie z wiedzą do pisowskiego elektoratu. Najważniejsza jest komunikacja: język adekwatny do rozmówcy, bez pouczania (!) i fakty.
                    Kaczyński złapał z nimi kontakt i na tym wygrał.
                    • iryska2604 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 19:13
                      anoagata 17.09.17, 18:42
                      Wczora napisałam post po Czuku1 ,dokładnie co ja słyszę po nazwiskach ale się ten post nie ukazał,Irysko nie podejrzewam Cię że nie opublikowany..


                      Nic nie kasowałam, na pewno kliknęłaś w wyslij? może forum jest nieprawomyślne???
                      • estella50 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 19:47
                        Mnie się kilka razy zdarzyło, że post wysłany, a go nie ma na stronie. Tylko że ja mogłam stronę zamknąć bez kliknięcia w "wyślij".
                        • anoagata Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 20:36
                          No proszę was,jeszcze chora nie jestem !

                          https://www.bibliotekazpszio.republika.pl/pali.gif
                        • wikul Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 22:38
                          Mnie też to sie wielokrotnie zdarzyło i doszedłem do wniosku że kliknąłem w Podgląd a myślałem że w Wyślij.
                    • czuk1 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 20:45
                      estella50 napisała:
                      > My możemy nie dać rady. I nie chodzi mi o rozmowy po sąsiedzku, bo przekonanego
                      > nie przekonasz. Ale są fachowcy od komunikacji społecznej, którzy znają się na
                      > takich problemach. Można też młodych opozycjonistów uaktywnić na forach. ,,,,,
                      > Nie twierdzę, że moje pomysły są dobre. Uważam jednak, że trzeba znależć sposób
                      > na dotarcie z wiedzą do pisowskiego elektoratu. Najważniejsza jest komunikacja
                      > : język adekwatny do rozmówcy, bez pouczania (!) i fakty.

                      > Kaczyński złapał z nimi kontakt i na tym wygrał.

                      Twój pomysł i apel jest trafny
                      . Trzeba tylko więcej wykonawców ich aktywność i poddanie się
                      reżimowi wypowiedzi : krótko, konkretnie, z udokumentowaniem.
                      Niektórzy to potrafią i dawno tak działają , np. dosiek, wikul, benek231, i kilka pań/innych osób na tym forum.
                      Spróbuję i ja ..... licząc na współpracę, współdziałanie.

                      PS. Przy okazji spostrzeżenie. Wg mnie - mamy profile i adresy do przekazywania/otrzymywania przykrych ale potrzebnych i słusznych uwag.
                      • pandaber Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 21:14
                        czuk1 napisał:


                        > Spróbuję i ja ..... licząc na współpracę, współdziałanie.
                        >

                        Świetnie. Nie jestem zwolennikiem PiS ani żadnej innej partii proszę mnie przekonać że lepiej dla mnie będzie pracować do np. 70 roku życia i otrzymać np. 4000 zł emerytury po śmierci czy lepiej odejść na emeryturę w wieku 65 lat i dostać 3000 zł i trochę pożyć.
                        • czuk1 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 21:39
                          pandaber napisał(a):
                          .... proszę mnie przekonać że lepiej dla mnie będzie pracować do np. 70 roku życia i otrzymać np. 4000 zł emerytury po śmierci czy lepiej odejść na emeryturę w wieku 65 lat i dostać 3000 zł i trochę pożyć.
                          O wieku emerytalnym można dyskutować ogólnie (w kategorii państwa), w tym oceny skutków decyzji o wydłużeniu czy obniżeniu wieku emerytalnego na stan kasy państwa.
                          Ale Ty masz problem i pytanie, na dziś. Podałeś swój punkt widzenia, zależny od swojej sytuacji, rodzaju pracy, stanu zdrowia, zainteresowań . Domyślam się, że wolisz iść wcześniej na niższą emeryturę , mieć luz, dłużej pożyć. Nie podejmuję się Ciebie przekonywać.

                          PS. Dla mnie życiem normalnym była praca, mogłem (tam gdzie byłem) wykonywać z obopólnym zadowoleniem jeszcze 5-7 lat. Straciłem ja i budżet państwa.
                          • aga-kosa Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 21:56
                            Do Anoagaty - gdyby Iryska Twój wpis skreśliła, to ja bym to widziała. Nie było w tym wątku żadnych skreśleń. Nie denerwuj się i proszę napisz jeszcze raz . smile aga
                        • wikul Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 17.09.17, 22:53
                          pandaber napisał(a):

                          > Świetnie. Nie jestem zwolennikiem PiS ani żadnej innej partii proszę mnie przek
                          > onać że lepiej dla mnie będzie pracować do np. 70 roku życia i otrzymać np. 400
                          > 0 zł emerytury po śmierci czy lepiej odejść na emeryturę w wieku 65 lat i dosta
                          > ć 3000 zł i trochę pożyć.

                          To jest populizm i demagogia. W Polsce ludzie żyją średnio 77,4 lat (mężczyźni 73,8, kobiety 81,6).
                          • czuk1 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 18.09.17, 10:31
                            wikul napisał: To jest populizm i demagogia. W Polsce ludzie żyją średnio 77,4 lat (mężczyźni
                            > 73,8, kobiety 81,6).

                            Do takiej dyskusji to mogę się włączyć.
                            Szybkie (w ostatnich 10-20 latach) przedłużenie się wieku dożywania o ponad 10 lat a z tym samym wieku zdolności do pracy Polaków jest faktem. Upoważnia ono , w interesie emerytów i w interesie państwa , do podniesienia wieku emerytalnego. Sytuacja gospodarcza, finansowa i demograficzna Polski ( obecne i przyszłe) nakazują wręcz podniesienie wieku symbolicznego (a nie obowiązkowego) odchodzenia na emeryturę; "wieku symbolicznego" - bo faktyczny powinien zależeć od sytuacji pracownika.


                            • estella50 Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 18.09.17, 11:04
                              "...Trzy powyższe wykresy są uderzająco podobne. Oznacza to pełne potwierdzenie tezy o ludowym elektoracie PiS, z dodatkiem czynnika wieku. Partię Kaczyńskiego popierają głównie ludzie o mniejszej wiedzy i zainteresowaniu życiem publicznym, bardziej skłonni przyjmować przekaz oparty na „tradycji”, religii i narracji narodowej.

                              To także ludzie ukształtowani w poprzedniej epoce, mniej otwarci – z racji wieku, wykształcenia i miejsca zamieszkania – na wpływy wielkomiejskiej kultury modernizującego się państwa oraz płynące z Europy normy i wartości.

                              Grozi to uruchomieniem błędnego koła
                              Część społeczeństwa najbardziej podatna na propagandę PiS jest też najbardziej zaniepokojona modernizacją i zmianą kulturową, i jest najbardziej skłonna do zgody na autorytaryzm. To zachęca do utrzymywania obecnej propagandy PiS i sprawia, że jest ona skuteczna.
                              Z drugiej strony, jak widać było w marcu 2017, nawet tak betonowy elektorat może skruszeć, gdy PiS notuje spektakularną porażkę w Unii Europejskiej i pokazuje swą słabość."

                              oko.press/niemlodzi-niewyksztalceni-wsi-taki-elektorat-pis-rosnie-demoralizuje-wladze-powinno-mobilizowac-opozycje/
                              Bardzo ciekawy (dla zainteresowanych) artykuł z analizą elektoratu pisowskiego. Trzeba przecież wiedzieć, kto i dlaczego tam lokuje swoją sympatię wyborczą.
                              I ważne: sondaże PiSu siadały wyrażnie, kiedy nastąpiła przegrana 27:1 w Brukseli (marzec) i kiedy ludzie wyszli na ulice w obronie sądów (czerwiec, lipiec).
                              A więc elektorat PiSu nie jest trwały i poddaje się kruszeniu! smile


                          • pandaber Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 18.09.17, 15:52
                            wikul napisał:

                            W Polsce ludzie żyją średnio 77,4 lat (mężczyźni
                            > 73,8, kobiety 81,6).

                            Wolę pożyć te 8,8 roku za 3 tys. niż 6,8 roku za 4 tys. Ale skoro są tacy co wolą żyć jak świnia czyli krótko a dobrze to ich sprawa.
                            A tu ciekawy tekst
                            gospodarka.dziennik.pl/emerytury-i-ofe/artykuly/540629,praca-emerytury-wiek-godziny.html?utm_source=feedburner&utm_medium=feed&utm_campaign=Feed%3A+Dziennik-Gospodarka+%28RSS+-+Dziennik+-+Gospodarka%29&utm_content=Google+International
                            • wikul Re: Dziś spotkałam kogoś, kto głosował na PiS 18.09.17, 16:56
                              pandaber napisał(a):

                              > Wolę pożyć te 8,8 roku za 3 tys. niż 6,8 roku za 4 tys. Ale skoro są tacy co wo
                              > lą żyć jak świnia czyli krótko a dobrze to ich sprawa.

                              Twój wybór ale porównywanie aktywnego życia do życia świni nie najlepiej świadczy o tobie. Sądzisz ze życie aktorów, piosenkarzy czy innych wolnych zawodów podobne jest do życia świni? Czy ostatnio zmarli pracujący do ostatnich dni żyli jak świnie?
                              • czuk1 problem wieku emerytalnego 18.09.17, 17:28
                                pandaber napisał(a): Wolę pożyć te 8,8 roku za 3 tys. niż 6,8 roku za 4 tys. Ale skoro są tacy co wolą żyć jak świnia czyli krótko a dobrze to ich sprawa.

                                Wcześniejsza emerytura ,tj. życie za mniejsze pieniądze wcale nie wydłuży życia emerytowi, bo zabraknie mu akurat te 500 zł na leki i 500 zł na benzynę/podróże - będzie siedział najczęściej w domu chory, zgorzkniały, wyalienowany, niedowartościowany.
                                I znów przykład osobisty. Przedłużenie pracy zawodowej o blisko 8 lat (na zlecenie i umowę o dzieło) to dobry okres w moim życiu. Praca taka dawała mi satysfakcję, pożyteczne zajęcie, kontakty międzyludzkie, aktywność fizyczną i umysłową, poczucie przydatności i bezpieczeństwa. Nie ustępowałem w niczym młodym współpracownikom. Dopiero po 75 roku życia widzę, że
                                czas na odpoczynek . Nie rwę się do pracy bo oceniam, że byłoby to ze szkodą dla zdrowia.
                                • pandaber Re: problem wieku emerytalnego 18.09.17, 18:11
                                  czuk1 napisał:

                                  > Wcześniejsza emerytura ,tj. życie za mniejsze pieniądze wcale nie wydłuży życi
                                  > a emerytowi, bo zabraknie mu akurat te 500 zł na leki i 500 zł na benzynę/podró
                                  > że

                                  Mnie nie braknie gdyż moja emerytura to mój zarobek razy dwa.

                                  - będzie siedział najczęściej w domu chory, zgorzkniały, wyalienowany, niedo
                                  > wartościowany.

                                  Właśnie w moim przypadku jest odwrotnie. Zgorzkniały, wyalienowany i niedowartościowany jestem teraz.

                                  > I znów przykład osobisty. Przedłużenie pracy zawodowej o blisko 8 lat (na zlece
                                  > nie i umowę o dzieło) to dobry okres w moim życiu.

                                  Cieszy mnie to.

                                  Praca taka dawała mi satysfa
                                  > kcję,

                                  Mnie też ale 20 lat temu.

                                  pożyteczne zajęcie, kontakty międzyludzkie, aktywność fizyczną i umysłową
                                  > , poczucie przydatności i bezpieczeństwa.

                                  To mam teraz.

                                  Nie ustępowałem w niczym młodym współ
                                  > pracownikom.

                                  Też nie, byłem nawet lepszy.

                                  Dopiero po 75 roku życia widzę, że
                                  > czas na odpoczynek . Nie rwę się do pracy bo oceniam, że byłoby to ze szkodą dl
                                  > a zdrowia.

                                  Znam wielu ludzi pracujących w wieku ponad 70 lat. Problem w tym że w pracy są tylko tolerowani ale w ich mniemaniu są niezastąpieni, a są to lekarze, nauczyciele, prawnicy, nie ma pracowników fizycznych bo ci uciekają z roboty jak szybko się da. Najgorsze jest to że za podwyższeniem wieku emerytalnego są ludzie, którzy nigdy nie pracowali fizycznie i nie mają z tego tytułu uszczerbku na zdrowiu. Ja mam 50 lat pracy na różnych stanowiskach fizycznych jak i umysłowych w przemyśle oraz w służbie zdrowia i w szkole. Kręgosłup mam tak zrypany że lekarze dziwią się że jeszcze chodzę samodzielnie.
                                  • aga-kosa Re: problem wieku emerytalnego 18.09.17, 19:11
                                    Pracowaliśmy w różnych epokach i ustrojach. Trudno porównać emeryta z tzw Zachodu i pracującego w PRL.
                                    Nic już dla nas się nie zmieni a młodzi.... to ich sprawa.
                                    Patrzę na swoich sąsiadów i widzę, ze dobrze im tak. Właśnie była sąsiadka pożyczyć 6 zł na autobus do lekarza. Odda 6 10 jak dostanie z MOPSu. Nie pracuje, nie uczy się, postawa roszczeniowa tak jak jej rodziców. Państwo ma dać. Powiedzcie co ta teraz trzydziestoparoletnia kobieta będzie miała jak skończy 60 lat..... Jedno pocieszające będę miała wtedy ponad setkę i nie będę płaciła podatków. wink aga
                                    • iryska2604 Re: problem wieku emerytalnego 18.09.17, 19:23
                                      Socjolog opowiada dziennikarzowi o wynikach swoich badań.
                                      -Starzy Polacy wierzą , że gdy się dobrze pracuje,jest sie uczciwym i sie nie grzeszy, to po śmierci trafi sie do PRL-u...
                                  • czuk1 Re: problem wieku emerytalnego 19.09.17, 13:46
                                    Pandaberze. Po wymianie zdań dochodzimy do mojego wniosku początkowego/odpowiedzi.
                                    Punkt widzenia, zależny jest od sytuacji, rodzaju pracy, stanu zdrowia, zainteresowań i planów "przed emeryta". Przekonałeś mnie, że wolisz iść wcześniej na niższą emeryturę , mieć luz, dłużej pożyć. Nie podejmuję się Ciebie przekonywać.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka