jaga_22 23.10.06, 11:10 www.se.com.pl/se/index.jsp?place=mainLead&news_cat_id=1587&news_id=125252&scroll_article_id=125252&layout =1&page=text&list_position=1 Bardzo ja lubiłam.Nie wiem dlaczego nazywałam ją sarenka.Miłośc ją zniszczyła. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
ewa553 Re: Ela Dmoch 23.10.06, 14:42 Nie pamietam ani jej ani zespolu, choc na pewno znalam: wyjechalam dopiero w 1975 roku. Przykre to co pisza. Ale z doswiadczenia wiem, ze artysci sa niezwykle podatni na choroby psychiczne. To cena ktora placa za swoja wrazliwosc, nadwrazliwosc. Z czasow gdy pracopwalam tu w Nationaltheater w biurze personalnym pamietam, ze stale mialam do czynienia ze zwolnieniami lekarskimi wystawianymi przez Osrodek Zdrowia Psychicznego. I wiecie jaka grupa najczesciej tego rodzaju problemy miala? Balet. Odpowiedz Link
grenka1 Re: Ela Dmoch 23.10.06, 16:56 2+1 śpiewali: "Chodź pomaluj mój świat", "Hej, dogonię lato", "Windą do nieba", "Czerwone słoneczko" to te najpopularniejsze. Odpowiedz Link
del.wa.57 Re: Ela Dmoch 24.10.06, 18:03 Szkoda mi dziewczyny,bardzo ją lubiłam i kiedyś czytałam o niej,że odizolowala sie od swiata,ludzi,ale na tej stronce nic nima o niej. Odpowiedz Link