lulenkas
03.05.04, 02:05
mialam juz kilku stalych i 'jednorazowych' (bez urazy) partnerow.
z oczywistych powodow kiedy mi jest odbrze chciala bym to uczucie odwzajemnic
tym samym, lubie byc pieszczona jezykiem po lechtaczce, pochwie, najlatwiej
i najczesciej a co wiecej najintensywniej osiagam orgazm, ale sama niestety
nie potrafie sie zdobyc by wziasc do buzi penis partnera:(
teraz znow jestem w stalym zwiazku, ktory nawet moze okazac sie na dluzsza
mete najtrwalszym, ale nie potrafie sie zrewanzowac:( niestety brzydze sie i
bardzo zle sie z tym czuje ale nie moge sie nawet zmusic!
partner mowi ze ok cieszy sie ze mi dobrze a jemu dobrze sprawiajac mi
przyjemnosc, ale co sie oszukiwac on tez by sie ucieszyl
a mnie wogle nawet zabawa reka nie pociaga wrecz zniecheca do czego kolwiek
dalej.?!
bardzo egoistyczne pomyslicie, bo tylko biore!
chcialabym to zmienic ale czy moge przestac sie brzydzic?
nie jestem kolkiem w lozku to wiem od wszystkich bylych partnerow inaczej
chyba nie propnowaliby nastepnego razu?
czy mozna sie jakos przelamac???
pozdrawiam